Dodaj do ulubionych

Elektryczne tak, autonomiczne - nie.

22.08.16, 08:50
next.gazeta.pl/next/7,151243,20557532,ford-zapowiada-w-pelni-autonomiczny-samochod-bez-kierownicy.html#BoxBizLink
A juz autonomiczne bez kierownicy to na pewni, nigdy, nie.
Patrzac chcoby na dokladnosc naszych map to czesto I gesto takie auto nawet w miescie bedzie miec klopot.

Dzis moge sobie podjecac i stanac gdzie potrzebuje, np. wynoszac wiecej zakupow z auta.
W maju pojechalismy ze znajomymi w gory I trzba bylo pod wynajety domek poedjechac. tyle ze adres wskazywal domek w troche innym miejscu niz faktycznie byl.... Swoim pokrazylem, dopytalem I juz. Autonomiczne zawiozloby mnie do lasu - I juz.
Obserwuj wątek
    • tdf-888 Re: Elektryczne tak, autonomiczne - nie. 22.08.16, 09:37
      ale będąc w temacie wszechobecnej elektroniki to skoro tak się narzeka na przekraczanie prędkości mogliby kiedyś zrobić na drogach takie bramki a w samochodach coś co odbieraloby sygnał i ograniczało prędkość auta do obowiązującej na danym odcinku. i byłoby zajebiście. płynnie i grzecznie.
      • yasiaq Re: Elektryczne tak, autonomiczne - nie. 22.08.16, 12:21
        To nie jest konieczne. Wystarcza zwykła umowa z operatorem sieci komórkowej. Poza tym nawet zwykły naviexpert monitoruje prędkość użytkowników..wystarczyłoby gdyby przesyłali zapisy do policji
        • galtomone Re: Elektryczne tak, autonomiczne - nie. 22.08.16, 12:43
          I wtedy wszyscy rzuciliby sie hurtem zeby go sobie zainstalowac :-)
    • tiges_wiz elektryczne-tak, ale tylko z ogniwami wodorowymi 22.08.16, 10:32
      z bateriami nie !
      • galtomone Re: elektryczne-tak, ale tylko z ogniwami wodorow 22.08.16, 12:10
        Technologia ma dla mnie drugorzedne znaczenie o ile bede mogl tankowac od 0 - 100% w czasie +/- 5-7 min
      • crannmer Re: elektryczne-tak, ale tylko z ogniwami wodorow 29.08.16, 08:27
        tiges_wiz napisał:
        > z bateriami nie !

        Ta wypoiedz ma wylacznie wtedy sens, jesli masz udzialy w firmach zajmujacych sie technika dystrybucji i magazynowania wodoru. W przeciwnym wpadku jest to strzal w kolano (maksymalizacja kosztow zarowno po stronie pojazdow, jak i po stronie infrastruktury - o rzedy wielkosci w porownaniu do obecnych. Ktore to koszty poniesie oczywiscie uzytkownik koncowy.)
    • toreon Re: Elektryczne tak, autonomiczne - nie. 22.08.16, 12:36
      Należy założyć, że dopóki nie usuną tego typu mankamentów, nie będzie to dopuszczone do rynku masowego.
      Ale i tak mam nadzieję, że stanie się to jak najpóźniej. Od czasu do czasu fajnie jest być wiezionym o ile kierujący ma odrobinę werwy. Tutaj chyba tego nie nalezy się spodziewać.
      • galtomone Re: Elektryczne tak, autonomiczne - nie. 22.08.16, 12:44
        Cieawe jak bedzi wyglada w takim czyms "day at the race track" - wiez mnie w kolko... zobaczymy czy masz lepsze aktualizacje niz inni :-)
    • maxthebrindle Re: Elektryczne tak, autonomiczne - nie. 27.08.16, 14:11
      Jestem zwolennikiem samochodów hybrydowych, czy w pełni elektrycznych i mam wrażenie, że mogłyby być w pełni użyteczne w ciąu dekady. Jednak auta autonomiczne napawają mnie obawami - w zbyt wielkim stopniu polegają na zawodnej jednak technice. Problem z sygnałem GPS, zabrudzenie obiektywu kamery, błąd w układzie scalonym, bug w oprogramowaniu i możemy mieć wypadek albo kolosalne korki na dziesiątki kilometrów.
      Natomiast wykorzystanie wszystkich tych technologii do maksymalnego WSPOMAGANIA kierowcy - tak, jak najbardziej. Na przykład pomysł, by auto rozpoznawało maksymalną dopuszczalną prędkość na danym odcinku i zwyczajnie nie pozwalało jechać szybciej - jestem za.
      • waga170 Nie zartuj 28.08.16, 05:16
        > Na przykład pomysł, by auto rozpoznawało maks
        > ymalną dopuszczalną prędkość na danym odcinku i zwyczajnie nie pozwalało jechać
        > szybciej - jestem za.
        Chyba masz malo doswiadczenia za kolkiem. Po pierwsze co to jest "maksymalna dopuszczalna"??? Chodzi o to ze auto wie ze opony sa lyse i nie pojedzie szybciej niz na przyklad osiemdziesiatka? Czy ze za Ciebie czyta znak 80 postawiony przez jakiegos debila a Ty chcesz jechac 85? A co zrobisz gdy ktoras z tych okolicznosci zaistnieje i auto nie pojedzie szybciej a w lusterku widzisz rozpedzajaca sie ciezarowke albo karetke na sygnale albo samolot usilujacy wyladowac na drodze za Toba?
        Moze jakis tam dzwonek ostrzegawczy, ale "zwyczajnie nie pozwalalo jechac szybciej", jestes za debilizmem do kwadratu, tylko o tym jeszcze nie wiesz. Moja tesciowa ma wiecej pod sufitem.
        • galtomone Re: Nie zartuj 28.08.16, 08:04
          Kochana Mamusia :-)
          • waga170 Tylko mi tu bez jajec! 28.08.16, 09:50
            Jezeli "madry" samochod jedzie z DOPUSZCZLNA, h... tam minimalna czy mnaksymalna ale obliczona przez siebie dopuszczalna predkoscia to po co mu hamulce? Ograniczac wtedy nie tylko mozliwosc przyspieszania ale i hamowania tez!. Jak juz nie pozwoli jechac szybciej, to dlaczego ma pozwolic jechac wolniej?
      • crannmer Mail z zaswiatow 29.08.16, 08:23
        maxthebrindle napisała:
        > Jestem zwolennikiem samochodów hybrydowych, [...] mam wra
        > żenie, że mogłyby być w pełni użyteczne w ciąu dekady.

        Czy to jest list z zaswiatow, napisany w roku 1987 i zahibernowany przez blisko trzydziesci lat w otchlaniach Arpanetu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka