albwu 11.10.16, 21:07 Jakie koło zapasowe jest lepsze: dojazdowe czy pełnowymiarowe ? Samochód ma opony samopompujące się. Czy koło zapasowe też ma mieć taką oponę czy też może mieć "zwykłą" oponę ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
qqbek Re: Koło zapasowe 11.10.16, 21:41 Samopompujące się? Może masz na myśli czujniki ciśnienia... samopompujące się opony to w Hummerze H1 albo niektórych ciężarówkach do pracy w bardzo trudnym terenie. Wszystko zależy od tego, jakie czujniki... jak zamiast czujników ciśnienia są wykorzystywane dane z czujników ABS, to przy dobrze dobranej dojazdówce nie wywali błędu (liczy się ta sama średnica koła). Jak są fizycznie obecne czujniki ciśnienia, to musi być czujnik ciśnienia. A co do samego koła zapasowego - ile razy złapałeś/aś gumę odkąd jeździsz? Ja raz, tyle że powietrze schodziło na tyle powoli, że dojechałem dopompowując co 20km. Jeżdżę 20 lat. Jak się ma pecha, to rzeczywiście można dwie gumy na rok "wyłapać"... ale to mało prawdopodobne. Co do "pełnego" koła zapasowego - mamy w tym kraju obowiązek jazdy na dwóch takich samych oponach na jednej osi (jazda na dojazdówce do warsztatu oponiarskiego to dopuszczany przez "pana władzę" wyjątek od tej reguły). Tak więc - albo ten sam producent, marka i model... i niech sobie gnije pod bagażnikiem, zmieniane dwa razy do roku (wymiana lato/zima) - no i rzecz jasna jak nie zajeżdżasz opon w 3 lata ryzyko, że takich samych już nie kupisz i trzeba będzie 5 wymieniać a nie 4, albo zdroworozsądkowo - byle co, byle do oponiarza dojechać (licząc, że policjanta po drodze nie spotkasz). Skoro zdrowy rozsądek podpowiada wybranie się do oponiarza tak, czy siak... to ja bym wolał dojazdówkę - więcej miejsca zostaje. Ach - nie mam wcale "zapasu" na chwilę obecną - letnie mam inne na przednią i inne na tylną oś (spora różnica - 30 mm szerokości), a zimowe zupełnie innego rozmiaru (letnie 19'', zimowe 17''). Gdyby nie butla z LPG w miejscu koła zapasowego, to pewnie bym rozważył dojazdówkę... a tak mam zestaw do psucia opon w płynie, plus konwencjonalny zestaw naprawczy (szydło, płyn wulkanizacyjny i sznur gumowy) ze sobą w aucie... jeszcze nie musiałem korzystać. Odpowiedz Link Zgłoś
tdf-888 Re: Koło zapasowe 12.10.16, 09:12 czy po użyciu takiego sprayu do pompowania/klejenia opony trzeba ja potem kleic u wulkanizatora i czy da się to zrobić po wtłoczeniu tego czegos? czy po prostu się z tym dalej jezdzi? mam dojazdowke ale skoro wystarczyłoby tylko psiknac tym w dziurawa oponę to wygodniej niż szarpać się i brudzić przy wymianie. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Koło zapasowe 12.10.16, 11:31 Mój wuj (wulkanizator z prawie 30-letnim stażem... do tego człowiek z wykształceniem technicznym) nazywa te zestawy "zestawami do psucia opon". Śpieszę z wyjaśnieniem - przed próbą naprawy tak "naprawionej" opony trzeba ją wpierw z tego "wynalazku" oczyścić. Biorąc pod uwagę, że "wynalazek" ma się dobrze lepić do opony, to czyszczenie jest po prostu nieopłacalne (wynalazek przylega bardzo dobrze - z felgi odejdzie w miarę bezproblemowo, z opony nie chce wcale złazić). Sam mam, bo kiedyś dostałem w prezencie, ale gdybym przebił oponę to wpierw próbowałbym zestawu ze sznurem/kołkami a dopiero w ostateczności spray-u. Opona załatana spray-em ma bardzo ograniczoną trwałość. Starczy na dojazd do najbliższego warsztatu. Jak dobrze załatasz sznurem/kołkiem, to możesz kilkaset kilometrów zrobić, zanim oddasz do bardziej profesjonalnego załatania (trzeba oponę zdjąć, załatać od wewnątrz i wyważyć na nowo w takim wypadku). Odpowiedz Link Zgłoś
do.ki Re: Koło zapasowe 12.10.16, 16:23 Jak dobrze załatasz sznurem, to masz spokój do końca eksploatacji opony. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Koło zapasowe 12.10.16, 16:49 Teoretycznie tak, ale jak to typowe przebicie było, to lepiej żeby to jednak wulkanizator od środka obejrzał (czy nie ma jakichś poważniejszych uszkodzeń osnowy na przykład) i zabezpieczył też od drugiej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
tdf-888 Re: Koło zapasowe 12.10.16, 16:37 a jaka pompkę masz? bo kiedyś od kogoś słyszałem mądrość ze taka nożna pompka to od zera opony nie da się nabić. rozumiem ze masz jakąś na 12v? Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Koło zapasowe 12.10.16, 16:47 Mądrość ludowa. Przebitej opony nie napompujesz rzeczywiście niczym innym niż kompresor (żeby ten syf z pojemnika wlać do środka). Załataną oponę bez trudu napompujesz zwykłą nożną pompką samochodową. Jakiś kompresor mam w tym zestawie. Nawet go nie wyciągnąłem ze środka. W garażu mam zwyczajną 1-tłokową nożną pompkę... jedną i tę samą od kilkunastu lat (z resztą ja raczej nie wyrzucam/wymieniam czegoś, co jest sprawne... ostatni prostownik miał prawie 40 lat [Zdiełano w CCCP - kupił go jeszcze mój dziadek jak malucha miał... tak więc łatwego początku życia nie miał] zanim odszedł do krainy wiecznych łowów). Odpowiedz Link Zgłoś
tdf-888 Re: Koło zapasowe 12.10.16, 18:40 o co chodzi w pierwszym drugim zdaniu? jaki syf do środka kompresorem? chyba nie mówisz o napełnianiu po zestawie naprawczym? bo ja oglądałem ostatnio w 101 napraw test tych sprayow i on tam normalnie wbił w 15 calowa oponę (wcześniej flak po przewierceniu gwozdziem) 2,2 atm. i tak oglądałem i się zastanawiałem jak to dziala czy z tej małej buteleczki to on nabija powietrzem czy czymś twardym. Odpowiedz Link Zgłoś
tdf-888 Re: Koło zapasowe 12.10.16, 18:43 czekaj bo może my nie mówimy o podobnych zestawach naprawczych. tamto z tv to była buteleczka spray w wentyl i jazda. bez żadnego kompresora Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Koło zapasowe 13.10.16, 09:56 Ja mam butelkę, klucz do wentyli, zawór i sprężarkę 12V. Odpowiedz Link Zgłoś
albwu Re: Koło zapasowe 11.10.16, 22:24 Dziękuję. Też tak myślę, że chyba lepsza jest dojazdówka - argumenty jak napisałeś. Ale... to opony samopompujące (Air maintenance) to troche inaczej niż napisałeś - wewnątrz opony jest cos w rodzaju pompki - jeżeli czujnik ciśnienia stwierdzi zbyt niskie ciśnienie, to podczas jazdy = toczenia się koła uruchamia się "pompka", która wtłacza powietrze do opony. Nie wiem jak jest z niezawodnością takiej opony. Odpowiedz Link Zgłoś
do.ki Re: Koło zapasowe 11.10.16, 22:45 Napisz coś więcej, jaka marka, jaki model i kto ci wcisnął taki kit. Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: Koło zapasowe 11.10.16, 23:26 www.digitaltrends.com/cars/goodyear-tests-self-inflating-tire-with-major-fleets/ Kit to on wciska nam ze takie cos juz ma. Odpowiedz Link Zgłoś
do.ki Re: Koło zapasowe 12.10.16, 09:11 Ale w temacie wątku: dojazdówka owszem, ale jazda na dojazdówce to dobry sposób na rozwalenie torsenów. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Re: Koło zapasowe 12.10.16, 09:50 Pompka dziala na zasadzie perystaltyki czyli takiej samej jak jelita... ...tylko transportuje zamiast .... powietrze. Odpowiedz Link Zgłoś
plastikpiokio Re: Koło zapasowe 12.10.16, 16:13 a co ty koles jezdzisz bojowym opancerzonym wozem piechoty ??????-on ma takie koła . Odpowiedz Link Zgłoś
misiaczek1281 Re: Koło zapasowe 12.10.16, 17:30 a jak często wam się opona przebija? mi przez 50 000 km tylko raz wbił się gwóźdź , ale powietrze nie uchodziło i dało radę dalej dojechać do wulkanizatora...dlatego nie wożę koła zapasowego ... przy zbiorniku LPG nie ma miejsca:) Odpowiedz Link Zgłoś
cancer3 Re: Koło zapasowe 13.10.16, 02:07 Nikt nigdy długo nie jeździ na zapasie. Zapas służy do tego aby na nim dojechać do wulkanizatora. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Re: Koło zapasowe 13.10.16, 10:25 Nigdy niczego nie wulkanizuje. Tylko wymiana. "Zdrowej opony" zadna wulkanizacja nie wykreuje. Odpowiedz Link Zgłoś
4slash Re: Koło zapasowe 13.10.16, 12:35 Mi koło zapasowe przydało się ok. 10 razy i bez niego byłby problem np. - wystrzał nowej Fuldy na A4 - opona zareklamowana wymieniona przez dystrybutora - źle uszczelniona do felgi opona po wymianie - po zatrzymaniu po 100 metrach (jazda autostrada opona do wyrzucenia) - brzeg opony uszkodzony przez kamień na polnej drodze Kiedyś koło zapasowe w F 126p przydało się do podparcia silnika przy naprawie gdy zerwała się śruba od zawieszenia silnika (przy sławnej sprężynie) Malkontentom narzekającym na konieczność dopłaty za wyposażenie w VW dodam, że w Golfie koło zapasowe jest wyposażeniem standardowym ( z możliwością wyboru koła pełnowymiarowego lub dojazdowego) w Skodzie koło wymaga dopłaty 400 zł a np. w Maździe 3 1500-2000 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
misiaczek1281 Re: Koło zapasowe 15.10.16, 12:30 4slash napisał: > Mi koło zapasowe przydało się ok. 10 razy i bez niego byłby problem np. > - wystrzał nowej Fuldy na A4 - opona zareklamowana wymieniona przez dystrybutor > a > - źle uszczelniona do felgi opona po wymianie - po zatrzymaniu po 100 metrach ( > jazda autostrada opona do wyrzucenia) > - brzeg opony uszkodzony przez kamień na polnej drodze > Kiedyś koło zapasowe w F 126p przydało się do podparcia silnika przy naprawie g > dy zerwała się śruba od zawieszenia silnika (przy sławnej sprężynie) > Malkontentom narzekającym na konieczność dopłaty za wyposażenie w VW dodam, że > w Golfie koło zapasowe jest wyposażeniem standardowym ( z możliwością wyboru ko > ła pełnowymiarowego lub dojazdowego) w Skodzie koło wymaga dopłaty 400 zł a np. > w Maździe 3 1500-2000 zł. dopłata w salonie za koło zapasowe? Gdy kupowałem używane Polo dostałem koło zapasowe gratis :) to wyposażenie standardowe więc za co dopłata? Odpowiedz Link Zgłoś
tdf-888 Re: Koło zapasowe 15.10.16, 14:31 zapas jak sama nazwa wskazuje nie jest standardem Odpowiedz Link Zgłoś