Dodaj do ulubionych

Koniec manuala

20.11.16, 01:33
W USA. Mniej niz 3% nowych samochodow jest wyposazonych w reczne skrzynie biegow. Wiele marek nie oferuje ich wcale w USA: Mercedes, Ferrari, Tesla, Chrysler, Volvo, Lamborghini, Alfa Romeo. Nawet nowa Gulia nie jest oferowana z manualem. Za pare lat manuale moga zniknac zupelnie. Szczegolnie jesli wzrosnie popularnosc aut elektrycznych (w ogole nie maja skrzyni biegow) I hybrid (zwykle CVT).
www.thetruthaboutcars.com/2016/11/manuals-are-almost-dead/
Obserwuj wątek
    • galtomone Re: Koniec manuala 20.11.16, 08:08
      Swoja droga ciekawe jak Tesla mialaby oferowac manualna skrzynie biegow?
    • vag-auto Re: Koniec manuala 20.11.16, 12:28
      No i dobrze. I tak długo trwa dojeżdżanie tego prymitywu, wciąż nikt poza ceną zakupu i eksploatacji nie jest w stanie mi podać choć jednego argumentu za manualem. Ja nienawidzę manualnych skrzyń do tego stopnia, że jeżeli za rok dostanę nową służbówkę z manualem, czyli wyrok 3-5 lat kolejnej katorgi, to złożę wypowiedzenie. Naprawdę nie rozumiem w jakim celu ten prymityw jest od kilkudziesięciu lat ciągle oferowany, skoro wynaleziono urządzenie, dzięki któremu czynność zmiany biegów stała się zbędna.
      • loyezoo Re: Koniec manuala 20.11.16, 14:12
        Widzę,że najlepsze dla ciebie auto ,to autonomiczne ale wtedy chyba, roboty za kółkiem nie dostaniesz.
        Jeden woli teściową, inny sąsiadkę.Co tobie do tego?
        Ja nie wyobrażam sobie hot-hatcha,czy innego sportowego auta z automatem.I o ile lubię automaty,to w konkretnych samochodach.

        Jak jeździsz jako PH (czy tam inna profesja) to pewnie ,że automat wygodny ale jak wspomniałeś droższy w zakupie,o serwisie nie wspomnę,jak ktoś zakatuje automata,o co nie trudno.
        • qqbek Re: Koniec manuala 20.11.16, 14:25
          Najlepsza rada: nie katować automatycznej skrzyni biegów.
          Z resztą - nie jest aż tak droga w obsłudze, jeśli porównamy ją ze zwykłymi kosztami eksploatacyjnymi samochodu osobowego. Zwłaszcza przy klekotach (dwumasa !) rachunek wychodzi zdecydowanie na korzyść automatu.

          Też nie wyobrażam sobie małego auta sportowego z automatem. Za to wyobrażam sobie je bez problemu z sekwencyjnym półautomatem/automatem i łopatkami przy kierownicy. Z resztą chyba nie jestem sam, skoro od dawna tylko z taką można dostać lepsze Ferrari (mocniejsze Porsche też już chyba tylko z PDK oferują, Audi R8 czy nawet Nissan GT-R też tylko z półautomatami są obecnie dostępne)
          • yasiaq Re: Koniec manuala 20.11.16, 15:18
            W nowoczesnych automatach zwłaszcza hitlerowskich dsg też jest droga 2masa. Do tego kosztowne awarie mechatroniki. Wcześniejsze skrzynie firmy 4 zera dla frajera/szajswagen tzw multitronik to też straszny fajans i dziadostwo. Z kolei skrzynie starego typu tzw klasyczne kradną konie mechaniczne, zwiększają spalanie itd. Dlatego największy sens ma samochód elektryczny w którym bieg przód tył jest załatwiany za pomocą elektryki a pod względem parametrów jazdy spalinowe padaki nie mają szans
            • qqbek Re: Koniec manuala 20.11.16, 15:31
              DSG to nie jest skrzynia automatyczna.
              • jasmin711 Re: Koniec manuala 25.11.16, 10:52
                Jak to nie automatyczna? Nie zmienia sama biegów? Zmienia, a więc jak najbardziej automatyczna.
                Kwestia budowy to inna sprawa, ale podział manualne/automatyczne nie dotyczy ich wewnętrznej budowy (czyli albo przekładnia hydrokinetyczna i przekładnie planetarne, albo dwa sprzęgła i koła zębate). Czyli automat hydrauliczny albo automat dwusprzęgłowy.
            • loyezoo Re: Koniec manuala 20.11.16, 17:21
              "..........a pod względem parametrów jazdy spalinowe padaki nie mają szans"
              Szczególnie jak chodzi o zasięg,o kosztach zakupu nie wspominając.Brawo TY
              • yasiaq Re: Koniec manuala 20.11.16, 18:33
                Zasięg 500 km mi akurat wystarcza na co dzień..Jeśli chodzi o cenę zakupu to lanos w stanie nówka z przebiegiem 100 tys km za trochę ponad 100 eur będzie nie do pobicia albo leganza automat za 200. Nawet misiakowe polo będzie bardzo ekstrawaganckim pojazdem. Czy to znaczy ,że każdy droższy samochód oznacza głupotę kupującego?
                • loyezoo Re: Koniec manuala 20.11.16, 18:41
                  Ja nie pisałem o głupocie.Zasięg 500km to pobożne życzenie.Jak chcesz pojeździć dynamicznie np. Teslą,to z zasięgu ~400km,robi się niecałe 100.O tyle o ile benzyniaka,zatankuję w kilka minut,to Tesle.... no właśnie.
                  Pomijam,że ja akurat uwielbiam stare auta i dźwięk amerykańskiego V8 i na szczęście (ponieważ posiadam) nic już tego nie zmieni
                  • liczbynieklamia Re: Koniec manuala 21.11.16, 07:25
                    Do jeżdżenia po mieście nawet 100km to więcej niż potrzeba, o ile nie jesteś rozwozicielem pizzy. A jeżeli jesteś rozwozicielem pizzy, to raczej nie stać się na Teslę. Do dalszych wyjazdów możesz mieć swoje V8 w garażu.
                    • nazimno Re: Koniec manuala 21.11.16, 11:11
                      Wystarczy nissan leaf w wiekszosci polskich miast.
                  • tbernard Re: Koniec manuala 21.11.16, 10:46
                    Zależy co rozumieć pod pojęciem dynamiczna jazda. Częste przyśpieszanie i hamowanie w elektrykach nie musi przekładać się na istotnie większe zużycie energii jak w przypadku pojazdów spalinowych, gdyż hamowanie powoduje ładowanie akumulatorów. Ale wyciskanie maksymalnych prędkości na autostradzie pewnie skraca osiągany dystans z powodu energii wkładanej na pokonanie dużych oporów aerodynamicznych. Zapewne to podawane 500 km zasięgu zakłada nie przekraczanie pewnej prędkości. O ile była by to prędkość maksymalna dopuszczalna przepisami, to myślę, że nie było by tak źle.
                    • nazimno Re: Koniec manuala 21.11.16, 11:11
                      Najwiekszym problemem dzisiaj jest masa i pojemnosc eksploatacyjna akumulatorow.

                      Elektronika pokladowa obejmujaca uklady zasilajace jest obecnie mocno
                      zaawansowana i nie stwarza problemow technologicznych.
                      Zwlaszcza zastosowanie polprzewodnikow, opartych na GaN (azotek Galu) w ukladach przetwarzania napiecia akumulatora oraz nowych materialow ferromagnetycznych daje szanse na wysoka sprawnosc i obnizenie strat wlasnych.

                      Na marginesie:
                      ------------------
                      Sa rowniez problemy energetyczne, bedace konsekwencja rejonu geograficznego
                      eksploatacji takiego pojazdu:

                      www.sciencemag.org/news/2015/02/best-and-worst-places-drive-your-electric-car

                      Krotko mowiac USA maja najwieksze szanse wykorzystania napedu elektrycznego,
                      a to ze wzgledu na strefy klimatyczne, ktore sprzyjaja eksploatacji pojazdu
                      o napedzie elektrycznym.
                      Europa moze sie oblizywac, ale w porownaniu z USA, sa to tylko pobozne zyczenia
                      poparte decyzjami biurokratow.
          • galtomone A na czym polega katowani automatu? 22.11.16, 12:45
            qqbek napisał:

            > Najlepsza rada: nie katować automatycznej skrzyni biegów.

            Tak z ciekawosci.
            Jedyne co mi przychodzi do glowy to wrzucanie na D/R przy wysokich obrotach (podobno swego czasu bogata młodzież w Japanowie tak sie zabawiała - co radowało znajomych Nowo Zelandczyków bo kupowali fajne auta w bardzo okazyjnych cenach, tylko z rozwalonymi skrzyniami).

            Ewentualnie ciagle gaszenie silnika gdy skrzynia jest nie na P lub N... - ale to chyba tylko hydrokinetyków sie tyczy.

            Ciekawe tez jak reaguje DSG gdy stoi sie na swiatlach, obroty sa na 5-5,5 rpm i wrzuca sie D?
            • qqbek Re: A na czym polega katowani automatu? 22.11.16, 13:33
              Da się na więcej sposobów zrobić "kuku" automatowi.
              Na przykład ciągłe zrzucanie na N na krótkich postojach (światła, przejazd kolejowy) - zwłaszcza po dłuższej jeździe z dużą prędkością będzie dla skrzyni bardzo niemiłe (nie pozwala na pełną cyrkulację oleju).
              Albo katowanie w trybie ręcznym (zbyt niskimi lub zbyt wysokimi obrotami).
              Zbyt szybka zmiana R->D lub D->R, bez zupełnego zatrzymania samochodu.
              • galtomone Re: A na czym polega katowani automatu? 22.11.16, 13:59
                To sie wszystkich typow skrzyn tyczy?
                • qqbek Re: A na czym polega katowani automatu? 22.11.16, 14:40
                  Piszę o automatach (klasycznych i CVT) a nie o skrzyniach półautomatycznych i zautomatyzowanych, bo to automatem nie jest.
                  Jeżeli tak określimy co jest automatem (z resztą zgodnie z definicją skrzyni automatycznej, która zawiera klasyczne automaty hydrauliczne, hydrauliczne ze sterowaniem elektrycznym, hydrauliczne ze sterowaniem elektronicznym [włączając adaptatywne sterowanie] i bezstopniowe [wariatory]), to mają moje rady zastosowanie do wszystkich skrzyń automatycznych .

                  Jak ktoś jeździ z DSG i uważa, że ma automat... to niech sobie nadal jeździ i nadal uważa, nie będę mu przecież bronił.
                  • galtomone Re: A na czym polega katowani automatu? 22.11.16, 16:12
                    Wiesz... jesli przyjac, ze automatyczna skrzynia to taka co biegi zmienia sama- to DSG to automat.
                  • klemens1 Re: A na czym polega katowani automatu? 22.11.16, 17:19
                    qqbek napisał:

                    > Jak ktoś jeździ z DSG i uważa, że ma automat... to niech sobie nadal jeździ i n
                    > adal uważa, nie będę mu przecież bronił.

                    A co to jest - manual?
                    • qqbek Re: A na czym polega katowani automatu? 22.11.16, 18:14
                      klemens1 napisał:
                      > A co to jest - manual?

                      Za Wikipedią:
                      A direct-shift gearbox (German: Direkt-Schalt-Getriebe), commonly abbreviated to DSG, is an electronically controlled dual-clutch multiple-shaft manual gearbox, in a transaxle design – without a conventional clutch pedal, and with full automatic, or semi-manual control.

                      Zaraz się tu jakiś debil pojawi co nie zna języków, wpierdzielając jakiś artykuł po albańsku więc (nie Tobie, lecz takowemu, nie obrażaj się więc) tłumaczę powyższe:

                      Skrzynia biegów bezpośrednio zmieniająca biegi, zwyczajowo nazywana skrótem DSG jest sterowaną elektronicznie dwusprzęgłową, wielowałkową ręczną skrzynią biegów w układzie transaxle - pozbawioną tradycyjnego pedału sprzęgła i z w pełni automatycznym lub półautomatycznym sterowaniem.
                      • galtomone Re: A na czym polega katowani automatu? 22.11.16, 19:05
                        Zaraz, zaraz...
                        Od strony tech. wszystko OK.

                        Ale co przecietnego Kowlaskiego, ktory nie wie jaki ma system w telefonie, itp obchodzi jak to dziala???

                        Zmienia biegi samo? Skrzynia automatyczna.
                        Trzeba zmieniac recznie - manualna (pozostanmy dla ulatwnienia przy takich definicjach) a to na jakie typpy/rodzaje dzieli sie automat - osobna sprawa.

                        Wracajac do kwestii katowania - co CVT i DSG na wrzucanie D przy 5500 obr/min?

                        Ktora skrzynia (jaki typ) padnie pierwszy czy wszystkie padna razem?
                        • galtomone Re: A na czym polega katowani automatu? 22.11.16, 19:14
                          BTW: z czego ida iskry w aucie 3 - od ok. 0.38 s - www.youtube.com/watch?v=QglKIsGVrAc
                          • qqbek Re: A na czym polega katowani automatu? 23.11.16, 18:29
                            galtomone napisał:

                            > BTW: z czego ida iskry w aucie 3 - od ok. 0.38 s - www.youtube.com/watch?v=QglKIsGVrAc
                            >

                            Ja się nie znam (ale zajrzeć mogę) - na mój gust to właśnie sprzęgło się poszło kochać widowiskowo i zamiast okładzin jest już tylko tarcie metalem o metal.
                      • yasiaq Re: A na czym polega katowani automatu? 22.11.16, 19:10
                        tyle definicja natomiast gdyby zapytać zwykłego typowego Amerykanina mającego styczność z automatem od zawsze to skrzynia automatyczna to taka gdzie się wrzuca D i ma 2 pedały. Manualna to kij w podłodze +3 pedały i nic więcej. Przy definicji z wikipedii na 99%wybałuszy oczy. I powiem Ci bez tłumaczenia z albańskiego ,że z użytkowego i czysto logicznego punktu widzenia ma to jak najbardziej głęboki sens. Ale w obliczu pojawienia się na sporą skalę aut elektrycznych chciałbym zauważyć,że jakakolwiek by nie była to skrzynia biegów ma swój zasłużony koniec w muzealnej gablocie..
                      • klemens1 Re: A na czym polega katowani automatu? 24.11.16, 19:00
                        qqbek napisał:

                        > > A co to jest - manual?
                        >
                        > Za Wikipedią:
                        > A direct-shift gearbox (German: Direkt-Schalt-Getriebe), commonly abbreviated t
                        > o DSG, is an electronically controlled dual-clutch multiple-shaft manual
                        > gearbox
                        ,

                        A co użytkownika obchodzi, czy jest technicznie automatyczna, czy ręczna z automatyczną zmianą biegów?
                        U mnie jest P, R, N, D, S + sekwencja. Zmienia biegi samo. Mam napisać w ogłoszeniu, że to manual?
                        • qqbek Re: A na czym polega katowani automatu? 24.11.16, 19:13
                          Poprawnie byłoby: dwusprzęgłowa skrzynia zautomatyzowana :)
                          Jak nie wiesz, jaka jest różnica, to wrzuć tradycyjny automat i DSG w tryb ręczny i zredukuj dwa biegi w dół, mierząc czas.
                          Życzę długotrwałej satysfakcji z użytkowania DSG i ponadprzeciętnej żywotności sprzęgieł.
                          • galtomone Re: A na czym polega katowani automatu? 25.11.16, 07:11
                            Hmmmm... no u mnie to nie zadziala :-)
                            Zaebyzredukowac o dwa biegi w dol musialbym jechac bardzo wolno....
                            I nie sadze by przelozenie dzwigni z D na 1 faktycznie zmenilo bieg... No moze z 2 na 1 :-)
                          • klemens1 Re: A na czym polega katowani automatu? 25.11.16, 10:10
                            qqbek napisał:

                            > Poprawnie byłoby: dwusprzęgłowa skrzynia zautomatyzowana :)

                            Bo na pewno nie "automat".

                            > Jak nie wiesz, jaka jest różnica, to wrzuć tradycyjny automat i DSG w tryb ręcz
                            > ny i zredukuj dwa biegi w dół, mierząc czas.

                            Nie wiem jak jest w automacie, w moim manualu trwa to dosyć długo.

                            > Życzę długotrwałej satysfakcji z użytkowania DSG i ponadprzeciętnej żywotności
                            > sprzęgieł.

                            Sprzęgła wymieniałem po 35 tys. km. Po wpadkach (głównie na rynku chińskim) teraz robią trwalsze.

                            Jesteś kolejnym, który gó...aną jakość kojarzy z nowymi technologiami. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego - gó...lit stosowaliby i w starej technologii, bo jest to działanie zamierzone.
                            • galtomone Re: A na czym polega katowani automatu? 25.11.16, 10:37
                              Wyina a sprzegiel w DSG po 35k?
                              Ale to rozumiem na koszt ASO?
                              • klemens1 Re: A na czym polega katowani automatu? 25.11.16, 10:38
                                galtomone napisał:

                                > Wyina a sprzegiel w DSG po 35k?
                                > Ale to rozumiem na koszt ASO?

                                Jeszcze gwarancja była.
                                Ale gdyby nie to - wcale bym tego "kosztu ASO" nie był pewien.
                                • galtomone Re: A na czym polega katowani automatu? 25.11.16, 13:39
                                  No... dla mnie jest oczywiste, ze bez gwaranacji ASO kazaloby ci spadac na drzwo, w to akurat nie watpie.
                                  Natomiast gdybys zdecydowal sie "walczyc" i skorzystal z prawnika i opinii bieglego no to akurat w przypadku DSG jakies szanse pewnie bys mial.

                                  Tylko kto ma czas, newry i pieniadze na wieloletnia batalie w sadzie?

                                  Inna sprawa, ze 35k to po prostu wstyd dla producenta.
                                  Rozumiem, ze moga sie pojawic bledy w projektowaniu czy planowaniu materialowym - ale wizerunkowo (JA osobiscie) to bym szybko to (gwarancja czy nie) klientom naprawial, zeby nie poszla w swiat famam g...nej konstrukcji DSG...
                                  • samspade Re: A na czym polega katowani automatu? 25.11.16, 14:09
                                    A subaru w Polsce wmawiało klientom że to nie ich sprzęgło jest gó...ane ale klienci nie potrafią jeździć. Nic sobie nie robili z tego co idzie w świat.
                                    • galtomone Re: A na czym polega katowani automatu? 25.11.16, 14:25
                                      Coz...
                                      PL ma swoich klientow i wlasne zasady.
                                      Z jednej strony brak mi podejscia takiego jakie bylo w UK.
                                      Z drugiej storny wiedzac co i jak pozmienialo sie tam po naszym najezdzie albo jak ostatnio wyszla promocja w Lidlu - to sie troche nie dziwie.

                                      Gorzej, ze zrobil sie z tego zamkniety krag.
                                      Firmy nas rzna i maja gdzies wiec przecietny Kowlaski nie odczuwa dyskomfortu robiac to samo gdzie sie da.
                                      A dlatego, ze tak sie zachowuje jak Kowalskiego potem firmy traktuja wszystkich.

                                      Inna sprawa, ze taki Kolwaski tez pracuje w sklepach firmach, jest ich wlascicielem, dyrektorem i skoro sam rznie gdzie sie da, to przeciez raz, ze nie bedzie frajere co sam da sie orznac a dwa ze tak traktuje klientow jakby sam mial u siebie kupowac...
                                  • klemens1 Re: A na czym polega katowani automatu? 25.11.16, 15:30
                                    galtomone napisał:

                                    > Inna sprawa, ze 35k to po prostu wstyd dla producenta.
                                    > Rozumiem, ze moga sie pojawic bledy w projektowaniu czy planowaniu materialowym
                                    > - ale wizerunkowo (JA osobiscie) to bym szybko to (gwarancja czy nie) klientom
                                    > naprawial, zeby nie poszla w swiat famam g...nej konstrukcji DSG...

                                    W ogóle się nie przejęli - mają to naprawdę centralnie w dupie.
                                    Jeszcze próbowali wmawiać, że wszystko działa jak należy. Dopiero groźba sprowadzenia kolegi z jego passatem (identyczny silnik i skrzynia) świeżo po wymianie sprzęgieł i porównania jazdy jakoś na nich podziałała.
                                    To nie była kwestia, że oni nie próbowali mnie robić w wała. To była kwestia, czy im się uda.
                            • qqbek Re: A na czym polega katowani automatu? 25.11.16, 11:28
                              klemens1 napisał:

                              > > Poprawnie byłoby: dwusprzęgłowa skrzynia zautomatyzowana :)
                              >
                              > Bo na pewno nie "automat".

                              A bo nie.

                              > Nie wiem jak jest w automacie, w moim manualu trwa to dosyć długo.

                              W sterowanym elektronicznie automacie, który ja mam, zajmuje to dokładnie tyle czasu, co zrzucenie o jeden bieg w dół (czyli około 0,5 sekundy).
                              W DSG zajmie to około 3 sekund (DSG bardzo szybko zmienia biegi jedynie na te, które były przez program poddane preselekcji - tutaj nie ma szybszej skrzyni biegów na rynku, niż właśnie DSG - to dlatego, że bieg zmieniany jest na jeden wyższy lub jeden niższy, wałek biegu jest odpowiednio wcześniej ustawiany przez wybierak w odpowiedniej pozycji i cała zmiana biegu to właściwie rozłączenie sprzęgła biegu poprzedniego i załączenie sprzęgła biegu następnego. Jednak zmiana o dwa biegi w przód lub dwa biegi wstecz wymaga załączenia biegu, który jest na tym samym wałku, co bieg obecnie używany... stąd też zabiera bardzo dużo czasu).
                              Teraz - chcesz wyprzedzić (rzecz jasna jedziesz w trybie automatycznym, bo każdy jeździ w trybie automatycznym, nawet jak ma ręczny do dyspozycji). DSG zredukuje po kickdownie o jeden bieg (jak masz silnik benzynowy i skrzynię 7-biegową, to sorry, ale dynamikę rozpędzania będziesz miał jak żółw po Prozac-u). Automat klasyczny zrzuci z miejsca dwa biegi w dół (u mnie na przykład z "podróżnego" piątego na trzeci)... dając tobie do dyspozycji dużą część mocy i momentu obrotowego.

                              > Sprzęgła wymieniałem po 35 tys. km. Po wpadkach (głównie na rynku chińskim) ter
                              > az robią trwalsze.

                              Dlatego 1.8 TSI z DSG "wykastrowano" do 250 Nm, podczas gdy ze skrzynią ręczną (w Superbie 3 gen. przynajmniej) ten silnik dysponuje aż 320 Nm momentu obrotowego.

                              > Jesteś kolejnym, który gó...aną jakość kojarzy z nowymi technologiami. Jedno z
                              > drugim nie ma nic wspólnego - gó...lit stosowaliby i w starej technologii, bo j
                              > est to działanie zamierzone.

                              Nie - nie da się przenieść dwoma małymi sprzęgłami DSG (przynajmniej w wypadku DQ200) takiego momentu obrotowego. Choćby to sprzęgło było z amelinium, to po 100 tysiącach będzie musiało paść. Wada materiałowa to fakt przez który padło po 35 a nie po 100. Z resztą koło 100 wytrzyma też dwumasowe koło zamachowe (a jest ono w wypadku DSG droższe w naprawie niż w autach z ręczną skrzynią biegów).
                              • samspade Re: A na czym polega katowani automatu? 25.11.16, 12:29
                                A jakie znaczenie ma to w ile sekund zrzuci dsg 2 biegi w dół? To rzecz ważna dla dupowatego kierowcy.
                                • nazimno Re: A na czym polega katowani automatu? 25.11.16, 12:37
                                  100 km/h to ok 28 m/s.
                                  Wnioskuj.
                                  • samspade Re: A na czym polega katowani automatu? 25.11.16, 12:49
                                    nazimno napisał:

                                    > 100 km/h to ok 28 m/s.

                                    Wiem

                                    > Wnioskuj.

                                    Wnioskuję. Nie wiem czy skrzynia ta zrzuca 2 biegi w dół w 3 sekundy. Nawet jeżeli by tak było dla kierowca który potrafi zaplanować manewr, rozpędzać się na swoim pasie nie będzie stanowiło to żadnego problemu. Dla kogoś kto jedzie na zderzaku i wyprzedzanie dla niego to manewr wciśnięcia gazu z jednoczesną zmianą pasa to ... W sumie to ktoś taki jest jest problemem. A nie rozwiązania techniczne samochodu jakim jedzie.
                                    • qqbek Re: A na czym polega katowani automatu? 25.11.16, 13:05
                                      Chyba żyję w rzeczywistości alternatywnej względem Twojego wszechświata a gazeciane forum jest jedynym portalem wiodącym z mojego do Twojego wszechświata.
                                      3 sekundy to łączny czas, jakiego potrzebuję na bezpieczne wyprzedzenie TIR-a... licząc z rozpędzeniem się za wyprzedzanym obiektem. On przez ponad 3 sekundy będzie się przygotowywał do wyprzedzenia osobówki.

                                      W sumie jest to moim zdaniem największa wada eksploatacyjna skrzyń DSG (myślę, że czytający to użytkownicy tych skrzyń mogą to jedynie potwierdzić)... ale ty od razu musisz imputować mi jazdę na czyimś zderzaku lub inne nieprzepisowe zachowania (lub wprost to, że nawet nie mój styl jazdy, tylko ja sam jestem problemem). Bujaj bucu z takimi wycieczkami ad personam... i pojeździj trochę :)
                                      • samspade Re: A na czym polega katowani automatu? 25.11.16, 13:15
                                        qqbek napisał:

                                        > Chyba żyję w rzeczywistości alternatywnej względem Twojego wszechświata

                                        Być może. Być może w twojej rzeczywistości na ekranie/monitorze pojawia się inna treść niż to co napisałem.

                                        >ale ty od razu musisz imputować mi jazdę na czyimś zderzaku lub inne nieprzepisowe zac
                                        > howania (lub wprost to, że nawet nie mój styl jazdy, tylko ja sam jestem proble
                                        > mem).

                                        Byłbym wdzięczny gdybyś wskazał mi miejsce gdzie imputowałem ci jazdę na czyimś zderzaku itp. Konkretne miejsce, Bo być może rzeczywiście żyjemy w innych rzeczywistościach.

                                        >Bujaj bucu z takimi wycieczkami ad personam.

                                        To jest wyjątkowo chamskie z twojej strony. Po tobie nie spodziewałem się takiego poziomu.
                                        W każdym razie powtórzę. Pokaz mi wycieczkę ad persona... Konkretne miejsce. Wtedy pogadamy.

                                        • qqbek Re: A na czym polega katowani automatu? 25.11.16, 13:25
                                          Twierdzę, że widzę problem w czasie redukcji skrzyni DSG, ty zaś kpisz sobie z osób dla których stanowi to problem "dla kierowca który potrafi zaplanować manewr, rozpędzać się na swoim pasie nie będzie stanowiło to żadnego problemu" i dalej "W sumie to ktoś taki jest jest problemem. A nie rozwiązania techniczne samochodu jakim jedzie.".
                                          Czyli skoro ja uważam powolną redukcję skrzyni DSG za problem, to problemem nie jest technika, tylko ja.

                                          Ot i twoja logika.
                                          • samspade Re: A na czym polega katowani automatu? 25.11.16, 13:41
                                            qqbek napisał:

                                            > Czyli skoro ja uważam powolną redukcję skrzyni DSG za problem, to problemem nie
                                            > jest technika, tylko ja.
                                            >
                                            > Ot i twoja logika.

                                            Nie moja ale twoja logika.
                                            Ciągle nie pokazałeś konkretnego miejsca gdzie imputują cokolwiek twojemu stylowi jazdy. wiem ze nie pokażesz bo nic takiego nie napisałem.
                                            A co do twojej logiki.
                                            Nie wiem ile w rzeczywistości trwa redukcja o 2 biegi. Natomiast mam uważam ze nie jest to aż tak istotnym problemem jeżeli ktoś bierze to pod uwagę przed rozpoczęciem wyprzedzania.
                                            Być może jest tak że po wciśnięciu pedału gazu samochód zaczyna przyśpieszać po 3 sekundach. To było by dyskwalifikujące dla konstrukcji ale nie o to chodzi. Jeżeli ktoś wie jak źle działa ta skrzynia wciśnie pedał gazu 2 czy 3 sekundy wcześniej. Tyle.
                                            Nie wiem po co dorabiasz do tego jakąś ideologię. Nie wiem po co na podstawie swoich fantazji nazywasz mnie bucem.
                                            • qqbek Re: A na czym polega katowani automatu? 25.11.16, 14:10
                                              samspade napisał:

                                              > A co do twojej logiki.
                                              > Nie wiem ile w rzeczywistości trwa redukcja o 2 biegi. Natomiast mam uważam ze
                                              > nie jest to aż tak istotnym problemem jeżeli ktoś bierze to pod uwagę przed roz
                                              > poczęciem wyprzedzania.

                                              Chwila - czyli nie jeździłeś autem ze skrzynią DSG, ale i tak wypowiadasz się na temat kultury jej pracy i jeżdżeniu takim autem? No pogratuluję Tobie pisania na temat, logiki i wypowiadania się w temacie.

                                              > Być może jest tak że po wciśnięciu pedału gazu samochód zaczyna przyśpieszać po
                                              > 3 sekundach.
                                              Zrozum, że tak po prostu jest.

                                              > To było by dyskwalifikujące dla konstrukcji ale nie o to chodzi.
                                              > Jeżeli ktoś wie jak źle działa ta skrzynia wciśnie pedał gazu 2 czy 3 sekundy
                                              > wcześniej. Tyle.

                                              Nie, ponieważ wpierw zrzuci o jeden bieg i zacznie powoli przyśpieszać, to właśnie wyprzedzanie w jeździe z DSG jest czymś, co moim zdaniem skrzynię tę dyskwalifikuje. To też staram się Tobie od początku zakomunikować.
                                              Rzecz jasna jest też opcja p.t. "pedał w podłogę" (kickdown), ale nawet w tym wypadku zmiana biegu to półtorej sekundy... no i przyśpieszenie "dupy nie urywa".

                                              > Nie wiem po co dorabiasz do tego jakąś ideologię. Nie wiem po co na podstawie s
                                              > woich fantazji nazywasz mnie bucem.

                                              Bo DSG widziałeś najwyraźniej w aucie sąsiada, a wypowiadasz się o niej jak ekspert, rozstawiając innych "nie potrafiących jeździć" po kątach. Powiedz mi coś - w rzeczywistości też się tak zachowujesz, czy bywasz też sympatyczniejszy?
                                              • samspade Re: A na czym polega katowani automatu? 25.11.16, 14:18
                                                qqbek napisał:

                                                > Powiedz mi coś w rzeczywistości też się tak zachowujesz, czy bywasz też sympatyczniejszy?

                                                Kiedy rozmawiam z kimsympatycznym jestem sympatyczny. Kiedy rozmawiam z kimś kto zachowuje się tak jak ty nie widze powodu żeby być dla tej osoby symaptyczny.
                                                Nie widze powodu żeby być sympatyczny dla kogoś kto nazywa mnie bucem bez przyczyny.
                                                • qqbek Re: A na czym polega katowani automatu? 25.11.16, 15:07
                                                  Siedzisz przy stole i rozmawiasz z kimś, kto ma pojęcie o temacie (bo na przykład tak jak ja jeździł ze skrzynią DSG) do stolika podchodzi gbur, który w życiu nie jechał autem ze skrzynią DSG, ale twierdzi, że to mój brak umiejętności (a nie jedna z największych wad skrzyń DSG) sprawia, że źle mi się autem z taką skrzynią jeździ i uważam to za wadę. Co więcej, gbur ten zwraca mi uwagę, że to nie ze skrzynią (z którą w życiu nie jeździł) jest coś nie tak, tylko ze mną, skoro mi to przeszkadza. Wybacz, ale nazwanie takiego gbura bucem to niestety najmocniejsze określenie, jakiego byłem w stanie użyć, nawet jeśli wewnętrznie przekonany, że zasługuje on na gorsze. Zwłaszcza, że nadal nie widzisz niczego niewłaściwego w swoim zachowaniu w tej dyskusji.
                                                  • samspade Re: A na czym polega katowani automatu? 25.11.16, 15:32
                                                    Nawet nie zadałeś sobie trudu przeczytania tego co napisałem. Przeczytać i zrozumieć. I tu leży sedno problemu.. Wtedy nie pisał byś bzdur. Nie pisał byś bzdur ze coś ci imputuję. Bo nie imputowałem. Nie pisał byś bzdur o braku umiejętności a nie wadzie skrzyni. Bo nic takiego nie pisałem. Nie pisał byś bzdur że to z tobą jest problem bo nic takiego nie napisałem.
                                                    I masz czelność nazywać mnie gburem i bucem. Dorobiłeś sobie głupią teorię do tego co napisałem. Teorię nie mającą żadnego odzwierciedlenia w rzeczywistości. Bo śmiałem zadać pytanie i mam czelność uważać że najwięcej przy sprawnym wyprzedzaniu zależy od kierowcy.
                                                    Zdziwiony jestem bo nie spodziewałem się tego po tobie. Zachowania jakie teraz prezentujesz spodziewał bym się raczej po zimnym.
                              • klemens1 Re: A na czym polega katowani automatu? 25.11.16, 15:35
                                qqbek napisał:

                                > W sterowanym elektronicznie automacie, który ja mam, zajmuje to dokładnie tyle
                                > czasu, co zrzucenie o jeden bieg w dół (czyli około 0,5 sekundy).
                                > W DSG zajmie to około 3 sekund

                                Wypisujesz głupoty. Widać, że nigdy nie jeździłeś DSG.
                                Trwa to ok. pół sekundy. Czyli wg mnie długo. Gdy spodziewa się następnego biegu - trochę krócej.

                                > Teraz - chcesz wyprzedzić (rzecz jasna jedziesz w trybie automatycznym, bo każd
                                > y jeździ w trybie automatycznym, nawet jak ma ręczny do dyspozycji). DSG zreduk
                                > uje po kickdownie o jeden bieg

                                Znowu durnoty. Zrzuca w porywach 4 biegu w dół od razu.

                                > Dlatego 1.8 TSI z DSG "wykastrowano" do 250 Nm, podczas gdy ze skrzynią ręczną
                                > (w Superbie 3 gen. przynajmniej) ten silnik dysponuje aż 320 Nm momentu obrotow
                                > ego.

                                Tak, ten nowy 180 KM tak ma. Oczywiście brałbym manual. Zgaduj teraz, o który chodzi.

                                > Nie - nie da się przenieść dwoma małymi sprzęgłami DSG (przynajmniej w wypadku
                                > DQ200) takiego momentu obrotowego. Choćby to sprzęgło było z amelinium, to po 1
                                > 00 tysiącach będzie musiało paść.

                                A to ciekawe, bo w Australii i Chinach dają gwarancję na 160 tys. km (zaokrąglenie do mil).
                                • qqbek Re: A na czym polega katowani automatu? 25.11.16, 15:54
                                  1 - zmierz ten czas :)
                                  2 - zrzuca jedynie przy kickdownie więcej niż o jeden bieg.
                                  3 - zgaduję, że chodzi o DSG (nie znam nikogo, kto po przesiadce na skrzynię automatyczną lub zautomatyzowaną chciałby wrócić do skrzyni zupełnie manualnej :)
                                  4 - kto bogatemu zabroni? Pamiętam, że jak miałem te naście lat (końcówka lat 80-tych, początek 90-tych) i łupało się na Amidze w Test Drive II czy potem Lotusa (we dwóch, na podzielonym ekranie rzecz jasna) to joysticki "padały" jeden po drugim (a technologia produkcji mikrostyków była taka, że po prostu tak być musiało). No, ale był Pewex, który sprzedawał joysticki z roczną gwarancją (obejmującą uszkodzenia mechaniczne). Nie wiem jak im się opłacało, mojego Quickshota wymieniali trzy razy, byli tacy co tydzień po odebraniu nowego szli już z reklamacją, w związku z czym (okres gwarancji przedłużał się o czas reklamacji) mieli je na gwarancji po trzy lata nawet. Kto bogatemu zabroni dać gwarancję na produkt? W wypadku VW przynajmniej zarobią na materiałach eksploatacyjnych.
                                  • klemens1 Re: A na czym polega katowani automatu? 28.11.16, 11:31
                                    qqbek napisał:

                                    > 1 - zmierz ten czas :)

                                    Zmierzyłem.

                                    > 2 - zrzuca jedynie przy kickdownie więcej niż o jeden bieg.

                                    Bzdury. Zrzuca nawet przy w miarę delikatnym przyspieszaniu o 2 biegi od razu (zależy od sytuacji i aktualnych obrotów).
                                    Jeżdżę z tą skrzynią ponad 3 lata i zrobiłem ponad 60 tys. km przebiegu.
                                    Trochę lepiej wiem, jak szybko i o ile to zrzuca.

                                    > 3 - zgaduję, że chodzi o DSG (nie znam nikogo, kto po przesiadce na skrzynię au
                                    > tomatyczną lub zautomatyzowaną chciałby wrócić do skrzyni zupełnie manualnej :)

                                    No to teraz już znasz.
      • klemens1 Re: Koniec manuala 22.11.16, 17:15
        vag-auto napisał:

        > No i dobrze. I tak długo trwa dojeżdżanie tego prymitywu, wciąż nikt poza ceną
        > zakupu i eksploatacji nie jest w stanie mi podać choć jednego argumentu za manu
        > alem.

        Wku...ające opóźnienie przy redukcji i trzymanie jak najniższych obrotów.
        Chcesz lekko przyspieszyć, to musisz czekać aż skrzynia zredukuje o 1-2 biegi, mimo że gdyby aktualny bieg był o 2 niższy, to obroty osiągnęłyby zawrotne 2200-2300 rpm.
        • badyll Re: Koniec manuala 30.11.16, 07:33
          nie wiem jak u Ciebie ale antidotum na to jest przełaczenie w tryb s i obroty nie spadaja ponizej 2000
          • klemens1 Re: Koniec manuala 30.11.16, 18:09
            Ale wtedy wrzuca wyższy bieg przy ok. 4000 rpm. I to przy delikatnym przyspieszeniu.
            • badyll Re: Koniec manuala 01.12.16, 10:52
              hmm, u mnie wrzuca przy 3000 rpm. Moze to urok innego silnika, modelu, marki
              • galtomone Re: Koniec manuala 01.12.16, 14:34
                Software'u :-)
    • chris62 Re: Koniec manuala 22.11.16, 12:04
      W USA panie to jest inny świat.
      Kto tam jeździ autami z kosiarkami 1,2?
      Byle Kunta Kinte z firmy cozyszczani amIasta jeździ jakimś tam Camaro 4 litry.
      Dlaczego ludzie w Europie dają się tak robić w bambuko?
      • nazimno Re: Koniec manuala 22.11.16, 12:07
        Zaraz Ci tutaj forumowy bystrzak, aron2004, wytlumaczy,
        jakie to zbawienne dzialanie na wszystko ma akcyza.
      • tbernard Re: Koniec manuala 22.11.16, 12:19
        Im mniejszy silnik tym lepiej. Cały postęp dąży do miniaturyzacji. Chodzi o jak najefektywniejsze wykorzystanie zasobów. Nie wszyscy mogą sobie pozwolić na gospodarkę rabunkową jak USA.
        • nazimno Re: Koniec manuala 22.11.16, 12:22
          Dlatego kosiarka.
          • tbernard Re: Koniec manuala 22.11.16, 13:56
            Jak ktoś potrzebuje kosić, to jak znalazł.
            • nazimno Re: Koniec manuala 22.11.16, 14:03
              Albo do napedu dmuchawy do usuwania lisci jesienia.
      • klemens1 Re: Koniec manuala 22.11.16, 17:21
        chris62 napisał:

        > W USA panie to jest inny świat.
        > Kto tam jeździ autami z kosiarkami 1,2?
        > Byle Kunta Kinte z firmy cozyszczani amIasta jeździ jakimś tam Camaro 4 litry.
        > Dlaczego ludzie w Europie dają się tak robić w bambuko?

        Mam porównanie chrysler 300c 5.7 vs superb 1.8 tsi - różnica pojemności spora.
        W jeździe ten pierwszy jest MINIMALNIE dynamiczniejszy - a i to tylko przy wyciskaniu mocy max.
        • loyezoo Re: Koniec manuala 22.11.16, 20:34
          Tylko,że ja np. nie wiem,co ty porównujesz?Furę robioną od 12 lat,bez turbo,o pół tony cięższą z niewyżyłowanym silnikiem,mającą ponad 2x tyle niutków,z nowoczesnym,uturbionym silnikiem,który będziesz "trochę" szybciej reanimował,jak stare poczciwe V8.Pomijam,że sprawdź się tą skodziną,np. przy przyspieszaniu od 100-120 do 180 i zobaczysz ,gdzie ta skoda się znajdzie.Pomijam,że od 0-100 też jest ponad sekundę gorsza,dalej to już wspomnienie.

          Mimo mojego wywodu,nadal nie widzę celowości porównywania aut z dwóch różnych światów.
          • klemens1 Re: Koniec manuala 25.11.16, 10:14
            loyezoo napisał:

            > Tylko,że ja np. nie wiem,co ty porównujesz?Furę robioną od 12 lat,bez turbo

            Bo właśnie takie porównanie jest tematem dyskusji - stare V8 kontra nowe turbo.
            Poza tym mój silnik to technologia z 2008 r. albo wcześniejsza.

            > który będziesz "trochę" szybciej reanimował

            Nie ma to jak mądrości bazarowych Januszy. Dziwnym trafem te silniki (jak i wielce awaryjne 2.0 tdi) osiągają bez problemu przebiegi ponad 300 tys. km. Ale ORYGINALNE przebiegi.

            > sprawdź się tą skodziną,np. przy przyspieszaniu od 10
            > 0-120 do 180 i zobaczysz ,gdzie ta skoda się znajdzie.

            Ależ ja piszę, że jest szybszy. Tyle tylko, że jak na swoją pojemność i moc, to de facto gó... oferuje.
            Może spróbuję wsiąść w nową skodzinę 2.0 280KM ? Jak wtedy nazwiesz 300C? Chryslerzyna?
            • loyezoo Re: Koniec manuala 01.12.16, 19:25
              Konkretnie tematem dyskusji był automat - manual ,a nie stare V8.
              Nie wiem,czy w serwisie Skody,pracują po godzinach,ci z bazaru ,jednakowoż potwierdzają usterkowość.
              Pomijając,to 300C oryginalnie,myślę,że dociągnie do miliona (nie żebym bronił Chryslera,nie mam więc mnie to lotto)
              Sądzę również,że 280KM z 2.0, nie jest bez wpływu na trwałość silnika,bo nie wymyślono nagle,jakiś bardziej trwałych materiałów z których je budują.

              P/S nadal porównujesz zupełnie coś "z dupy" , bo 300C to inna klasa auta,no i typowy amerykan.I zupełnie inny odbiorca docelowy
              P/S2 tą twoją Skodę (skoro tak wychwalasz) objeżdża 2x w kółko, mojego sąsiada Lanos.
              Silnik 2.0,też turbo,204KM (seryjny Opla) Obecnie koło 5,7-5,9 do 100.I "trochę" tańszy od Skody.Tyle,że chyba też nie ten segment,prawda?
        • liczbynieklamia Re: Koniec manuala 23.11.16, 16:44
          > W jeździe ten pierwszy jest MINIMALNIE dynamiczniejszy - a i to tylko przy wyciskaniu mocy max.

          Tak właśnie mają jeździć samochody z dużymi, mocnymi silnikami. Wydaje ci się, że samochód przyspiesza spokojnie, dystyngowanie, jakby bez wysiłku, a patrząc na rzeczywiste osiągi okazuje się, że jest bardzo, bardzo szybki. Z drugiej strony są samochody, które piłują, wyją, trzęsą się i wiele z tego nie wynika. Zasada jest prosta - im gorszy samochód, tym wyższą szybkość odczuwasz przy tej samej szybkości rzeczywistej.
          • klemens1 Re: Koniec manuala 25.11.16, 10:37
            liczbynieklamia napisał:

            > > W jeździe ten pierwszy jest MINIMALNIE dynamiczniejszy - a i to tylko prz
            > y wyciskaniu mocy max.
            >
            > Tak właśnie mają jeździć samochody z dużymi, mocnymi silnikami. Wydaje ci się,
            > że samochód przyspiesza spokojnie, dystyngowanie, jakby bez wysiłku, a patrząc
            > na rzeczywiste osiągi okazuje się, że jest bardzo, bardzo szybki. Z drugiej str
            > ony są samochody, które piłują, wyją, trzęsą się i wiele z tego nie wynika.

            To by się zgadzało - 300C wył bardziej od mojego tsi.
        • gzesiolek Re: Koniec manuala 01.12.16, 16:33
          Dziwie się trochę, bo albo jezdziłem inną Skodą Superb II 1.8 DSG, albo coś ta Twoja V8 była mułowata... bo jeździłem kiedyś cały dzień Lancią Thema (czyli 300C) i silnikiem 3,6 V6 coś ponad 280KM i to szło wg mnie lepiej niż Superb 1.8 DSG... a na pewno lepiej mi się nią wyprzedzało... ot kickdown i harmonijnie z równą mocą w jedną chwile z 70 miałeś 140... Nie czułeś tych 2ton... Jakby nie wyglądało jak czołg to może bym się skusił bo niezłe rabaty dawali i auto katalogowo za 200k PLN z rocznika 2014 można było w zeszłym roku wyrwać za 150k PLN... Jak wiesz ostatecznie prywatnie wybrałem Mazdę 6 2.5 AT... która poza wyglądem ma jeszcze jedną zasadniczą przewagę nad Themą... tzn. spalanie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka