galtomone
22.11.16, 14:08
To tak przy okazji watku o skrzyniach biegów... zastanowiłem sie jak dzis mozna zespsóć auto?
Oczywiscie nie mam na mysli rozbicia o drzewa ale raczej zepsoc mechanicznie.
To zreszta wiaze sie z watkiem old vs new.
Np. ciezko rozwalic sinlik wysokimi obrotami, bo mamy elektroniczne odciecie paliwa/zaplonu.
Zatem... ze skrzynia automat wzgednie prosto. Obroty na maks i wrzucamy na D. Zapewne 5 raz wystarczy by skrzynie trafil szlag.
A co z manualem? Co z silnikiem benzyna/diesel? I ile trwaloby zabicie silnika.
A na zakonczenie... czy (w przypadku nowego auta) ASO uznaloby usterke jako nadajaca sie do naprawy w ramach gwarancji...? :-)