Dodaj do ulubionych

Czary z resora

12.02.17, 08:11
www.youtube.com/watch?v=3KPYIaks1UY
Widzieli takie? :-) Swoja droga szkoda, ze to ciezkie i drogie, bo musi sie z czyms takim fajnie jedzic w aucie...
Obserwuj wątek
    • waga170 Re: Czary z resora 12.02.17, 08:32
      Tak gdzies w 1:52 zauwazylem ze ten wynalazek moze zastapic konia w skokach z przeszkodami.
      • yasiaq Re: Czary z resora 12.02.17, 12:00
        fajne i pewnikiem bardzo drogie???
        • nazimno Re: Czary z resora 12.02.17, 12:05
          HOMOLOGACJA bedzie droga.
          Na torze wszystko mozna.
          Na drodze juz nie.
    • mykonid Re: Czary z resora 12.02.17, 15:28
      Ciekawe:))
    • liczbynieklamia Re: Czary z resora 13.02.17, 20:44
      Stare... Problem jest tylko taki, że trzeba byłoby znać kształt nawierzchni z dużą dokładnością i sporym wyprzedzeniem, a to nie jest proste.
      • paulski Re: Czary z resora 13.02.17, 22:13
        > Stare... Problem jest tylko taki, że trzeba byłoby znać kształt nawierzchni z d
        > użą dokładnością i sporym wyprzedzeniem, a to nie jest proste.


        Glupol jestes.
        Ten system mial byc ( i byl) reakcyjny: najpierw nierownosc a potem reakcja zawieszenia, a nie odwrotnie.
        Jedynie skok, jak powiedzieli zreszta na filmie, zostal przygotowany po wszesniejszym przypadkowym odkryciu takiej mozliwosci.

        • galtomone Re: Czary z resora 14.02.17, 08:36
          Tak, skok byl ekstra - dla jaj.
          Ale samo zawieszenie dziala bez zadnego wczesniejszego programowania drogi.
    • tomek854 Re: Czary z resora 13.02.17, 21:56
      A ja się zastanawiam, czy to faktycznie by było takie lepsze.

      Auto w zakręcie przechyla się i większa siła pada na jego zewnętrzne koła... Czy rozłożona na wszystkie cztery równomiernie faktycznie polepszałaby przyczepność?
      • paulski Re: Czary z resora 13.02.17, 22:14
        > A ja się zastanawiam, czy to faktycznie by było takie lepsze.
        >
        > Auto w zakręcie przechyla się i większa siła pada na jego zewnętrzne koła...

        Glupol numer 2.
        • tomek854 Re: Czary z resora 14.02.17, 18:13
          No głupol, głupol z Ciebie. I cham jeszcze. Witam na buc-liście.

          Do meritum natomiast: jeśli auto w zakręcie się wychyla, jego środek ciężkości przesuwa się nieco bliżej zewnętrznych kół. Jeśli to wychylenie zostanie zniwelowane przez zwiększenie ciśnienia w zawieszeniu po zewnętrznej stronie, to czy auto wciąż się bedzie prowadzić tak samo? Lepiej? Gorzej? Jak układać się będzie opona, czy jej ścinanie będzie większe czy mniejsze?
          • paulski Re: Czary z resora 14.02.17, 19:37
            Mowilem ci, ze jestes glupol, co potwierdzasz kazdym slowem.

            Do meritum natomiast: jeśli auto w zakręcie się wychyla, jego środek ciężkości
            > przesuwa się nieco bliżej zewnętrznych kół.

            Bo ci sie butelka z woda poturlala po podlodze. Pieprzysz, gamoniu.

            Jeśli to wychylenie zostanie zniwel
            > owane przez zwiększenie ciśnienia w zawieszeniu po zewnętrznej stronie, to czy
            > auto wciąż się bedzie prowadzić tak samo? Lepiej? Gorzej? Jak układać się będzi
            > e opona, czy jej ścinanie będzie większe czy mniejsze?

            Jakie cisnienie? Powietrza w oponkach czy gazow pierdzacych u kierowcy?
            Ty nie masz pojecia o tym wszystkim, ale opinii na ten temat masz moc. Jak kazdy kutas.
          • waga170 Re: Czary z resora 14.02.17, 21:24
            > jeśli auto w zakręcie się wychyla, jego środek ciężkości
            > przesuwa się nieco bliżej zewnętrznych kół.

            Sto procent racji, przykladem moze byc wysoko zaladowana ciezarowka z youtube ktorej wewnetrzne kola w zakrecie zaczynaja sie odrywac od ziemi, ciezarowka zaczyna sie wywracac.
            Zeby sie nie wywrocic, mozna zrobic kilka rzeczy:
            -wyjsc ze skretu albo zwiekszyc jego promien
            -zmniejszyc predkosc
            -obnizyc srodek ciezkosci
            -odchylic bude zeby srodek ciezkosci oddalic od kol zewnetrznych.
            Dwie ostatnie rzeczy moze zrobic zawieszenie aktywne przez podciagniecie do gory w stosunku do budy wszystkich czterech kol albo tylko wewnetrznych albo podciagniecie wewnetrznych i wypchniecie zewnetrznych, albo jak napisales, wypchniecie tylko zewnetrznych.
            Czyli auto bedzie sie prowadzic lepiej bo bedzie trudniej je wywrocic, hehe.
          • galtomone Re: Czary z resora 15.02.17, 07:21
            Tom, blagam...
      • waga170 Re: Czary z resora 13.02.17, 22:39
        Z tym wynalazkiem czy bez niego, na przyklad w aucie bez resorow w ogole i w aucie z miekkimi resorami, sila na zakrecie rozklada sie na kola tak samo, na zewnetrznych wieksza niz na wewnetrznych. Podobnie przy hamowaniu i przyspieszaniu, albo przednie albo tylne sa dociskane bardziej. Jedyne co ten wynalazek daje to brak przechylu budy, ale na trakcje wplywu nie ma, czyli pomijajac poprawe komfortu, jest zbedny. No i jeszcze jest ta roznica ze normalnym autem nie mozesz podskoczyc. Tylko ze to akurat jest bardziej wada niz zaleta.
        • waga170 Zanim mnie jakis wnikliwy anatom opie... 14.02.17, 03:30
          > Jedyne co ten wynalazek daje to brak przechylu budy, ale na trakcje wplywu nie ma

          W uproszczonym modelu, gdzie osie sa sztywne a kola zawsze prostopadle do jezdni.
          Przy zawieszeniach niezaleznych przy ugieciu (przechyle budy) kolo odchyla sie od "pionu" i jakis tam wplyw na trakcje to ma, w dodatku wplyw pozytywny ktorego ten wynalazek nas by pozbawil. A problem nadmiernego odchylania kola od pionu zostal dawno rozwiazany przy pomocy kawala stalowego preta w poprzek samochodu.
          Co do skakania, ostatnia rzecz ktorej potrzebuje w samochodzie, to kola nie majace kontaktu z jezdnia.
          • paulski Re: Zanim mnie jakis wnikliwy anatom opie... 14.02.17, 16:54
            > Przy zawieszeniach niezaleznych przy ugieciu (przechyle budy) kolo odchyla sie
            > od "pionu" i jakis tam wplyw na trakcje to ma, w dodatku wplyw pozytywny ktoreg
            > o ten wynalazek nas by pozbawil.

            Glupol number 3.
            • waga170 Super glupolu, assholu i pedale 15.02.17, 01:40
              Poczytaj sobie co to jest camber gain in body roll.
              Nie ma body roll, nie ma camber gain. Spie...j.
              • do.ki Re: Super glupolu, assholu i pedale 15.02.17, 10:20
                Moze niepotrzebnie sie wcinam, ale jednak nie masz racji, @waga170.

                Nie ma zadnego przesuniecia srodka ciezkosci na luku. Podczas jazdy po luku nadwozie owszem, wychyla sie, ale to nie dzieki temu zewnetrzne kola sa mocniej dociskane. A teraz probujesz ratowac twarz powolujac sie na camber gain. Chyba jednak nie do konca zrozumiales dynamike jazdy po luku.
                • waga170 Doki, 15.02.17, 10:50
                  > Nie ma zadnego przesuniecia srodka ciezkosci na luku. Podczas jazdy po luku nad
                  > wozie owszem, wychyla sie, ale to nie dzieki temu zewnetrzne kola sa mocniej do
                  > ciskane.
                  Nie zartuj, przesuniecia srodka ciezkosci nie byloby tylko wtedy gdyby srodek obrotu budy zwanego tutaj przechylem budy, pokrywal sie ze srodkiem ciezkosci tejze budy. One (te punkty) sa daleko od siebie i przesuniecie srodka ciezkosci nastepuje. Nie wiem tylko skad wziales pomysl ze ja tym tlumacze fakt ze zewnetrzne kola sa dociskane bardziej. W ktoryms miejscu napisalem ze to jest spowodowane faktem ze srodek ciezkosci jest nad jezdnia a gdyby byl na wysokosci zero nad jezdnia to naciski by sie nie zmienily. Jezeli z tym sie nie zgadzasz to powiedz dlaczego wedlug Ciebie kola zewnetrzne sa dociskane bardziej.
                  Na camber gain powolalem sie bo jakis tu cymbal nie majacy pojecia ze cos takiego w ogole istnieje, nazwal mnie glupolem number 3:)
                  Zreszta caly ten camber gain i unoszenie/opuszczanie tudziez inne ruchy srodka ciezkosci maja w zwyklym aucie ze zwyklym kierowca znaczenie marginalne, ale jak ktos twierdzi ze to nie istnieje to musze zaprzeczyc.
                  • do.ki Re: Doki, 15.02.17, 20:32
                    @waga170, żadnego przesunięcia środka ciężkości nie ma, daj sobie wreszcie spokój. Samochód jadący po łuku jest z definicji układem nieinercjalnym, nie ma sensu gadanie o środku ciężkości, bo siły działające na samochód nie równoważą się. Środek masy jest tam, gdzie jest. Wychylenie się budy jest skutkiem jazdy po łuku. Ugięcie zawieszenia jest skutkiem jazdy po łuku. Koła zewnętrzne są bardziej obciążone i jest to skutek jazdy po łuku.
                    Camber gain to kwestia ustawień zawieszenia, nie jest przypisane do układu.
                    • waga170 Re: Doki, 15.02.17, 20:57
                      Doki, szkoda ze nie jechales Nysa mojego dawnego kolegi Mikolaja. Na zakretach buda sie wychylala tak ze przez okno mozna bylo na jezdnie patrzec poinowo w dol. Chcesz mi powiedziec ze srodek ciezkosci tej budy sie nie przesuwal? Albo Ci sie pomylilo z samolotem albo z lokomotywa.

                      > gadanie o środku ciężkości, bo siły działające na samochód nie równoważą się

                      Jezeli jedzie po stalym torze (luku albo prostej) ze stala predkoscia to sie rownowaza. Nie tylko sily ale i momenty.

                      > . Środek masy jest tam, gdzie jest. Wychylenie się budy jest skutkiem jazdy po
                      > łuku. Ugięcie zawieszenia jest skutkiem jazdy po łuku. Koła zewnętrzne są bardz
                      > iej obciążone i jest to skutek jazdy po łuku.

                      Mnie wystarczy klasyczne wytlumaczenie, skutkiem jazdy po luku jest sila poprzeczna, odsrodkowa. Wychylenie budy, ugiecie zawieszenia i zmiana rozkladu reakcji podloza sa skutkiem tej sily poprzecznej.
                    • waga170 A co ja bede sie wysilal 15.02.17, 22:09
                      Tu masz nasz problem wytlumaczony przez troche lepszego fachowca niz widziani na tym forum.

                      Arijit Kanrar, works at Honeywell Technology Solutions
                      Written Sep 14, 2014


                      In a turn, the cars tyres are generating mechanical grip which is pulling the car inside the turn (centripetal force), the reaction to this force (i.e. the centrifugal force) pushes the car outside the turn. This centrifugal force is acting about the car's centre of mass. Since the centre of mass is always above the point of the car touching the ground, there is a turning force produced (the rolling moment) about the ground contact point. This becomes the pivot point. Higher the centre of mass, more the rolling moment. This turning force causes the car to roll. This force is resisted by the suspension springs on the outer wheels.

                      Body roll is not desirable. Rolling causes the weight of the car to shift to the outside of the turn. Thus there is less downward force pushing down on the inside wheels. Thus the inside wheels produce less grip. This affects the car's handling and can cause the car to understeer. If the rolling moment is too high (too much speed or too tight a turn) then the whole car can roll-over and crash. This is because the rolling moment exceeded the resisting force of the suspension springs of the outer wheels.

                      Thus body-roll should be kept in check. From the above discussed points, we can now figure out how to keep the roll in check.

                      First, we can reduce the rolling moment by lowering the centre of mass. That's the reason you see high-end cars sit so low to the ground. Racing cars are a prime example although there are other good reasons why a race-car has to be as close to the ground as possible.

                      Second, we can increase the resisting force from the suspension springs. Thus stiffer springs would lead to less body roll. Again a race-car can be used as an example. They have extremely stiff springs! Driver comfort is not even considered during the design of the suspension, although you might want to make a softer setup if the track is very bumpy. A F1 car's suspension springs if used in a road car would provide no suspension action at all.

                      Third, we can use anti-roll bars. The way these mechanisms work is that if one wheel gets compressed due to rolling moment, then the other side also gets compressed thus lowering the car on the inside.

                      Wolalbym zeby Galtomone tgo nie czytal bo znow zaprzeczy kazdemu zdaniu.
        • galtomone Re: Czary z resora 14.02.17, 08:39
          Tym tez nie podskoczysz. To bylo ekstra przygotowane.
          Ale bez przechylu budy masa tez sie inaczej rozklada.
          Ergo - wew. kola i tak sa bardziej przyciskane w takim ukladzie.

          Szkoda, ze tego nie ma na filmach, ale gwarantuje lepsza trakcje przy sztywnym zawieszeniu.
          • waga170 Re: Czary z resora 14.02.17, 09:55
            > Ergo - wew. kola i tak sa bardziej przyciskane w takim ukladzie.
            >
            Jedyne co wiemy to ze w takim ukladzie (bez przechylu budy) srodek ciezkosci pozostaje zawsze na tej samej wysokosci nad jezdnia. Z przechylem budy s.c. moze sie lekko uniesc albo opuscic i wtedy rozklad naciskow kola wewnetrzne/zewnetrzne moze sie roznic (troche) na korzysc albo niekorzysc kol wewnetrznych. Zalezy od konkretnego samochodu.

          • waga170 Re: Czary z resora 14.02.17, 10:38
            > Szkoda, ze tego nie ma na filmach, ale gwarantuje lepsza trakcje przy sztywnym
            > zawieszeniu.
            Crannmer zniknal i masz szczescie bo dalby Ci za "trakcje". Trakcja elektryczna, silniki trakcyjne itd...
            Co do sztywnego zawieszenia, pozwala ono obnizyc srodek ciezkosci (zmniejszyc przeswit) a idealem byloby polozenie s.c. na wysokosci zero nad jezdnia. Wtedy by tez nie bylo przechylania budy i w zakrecie tak jak i na prostej przed zakretem, naciski na kolach by sie nie zmienialy. Czyli kolo mialoby klopot z zerwaniem przyczepnosci ergo lepsza trakcja!

            Owa trakcja zalezy od opony, drogi, sily nacisku i sily poprzecznej ale przy jezdzie w zakrecie ona nie wie jak sztywny jest/byl resor przed zakrtem. Jezeli czegos nie ma na filmikach to moze dlatego ze to nie istnieje?
          • paulski Re: Czary z resora 14.02.17, 17:23
            > Ale bez przechylu budy masa tez sie inaczej rozklada.

            Masa sie inaczej rozklada? Bo pasazerowie przesuwaja sie na jedna strone i kerowca otwiera dzwi na zakrecie do oporu?

            > Ergo - wew. kola i tak sa bardziej przyciskane w takim ukladzie.

            Nacisk kol jest lub moze byc dynamicznie kontrolowany caly czas, bo taki koncept jest bardzo szybki w reakcji daje ogromne mozliwosci. (Cztery niezalezne od siebie i kontrolowane "permanent-magnet" motors napedzajace niezalezne od siebie "ball-screws" i zasilane z zapierdzistych kondensatorow tak by ogromna energia byla dostepna praktycznie natychmiast).

            Ten pomysl upadl ponoc nie tylko z powodu komplikacji i potencjalnych kosztow w produkcji, ale rowniez z powodu zwiekszonej znacznie masy tak zwanej "unsprung", to znaczy masy poruszajacej sie gora-dol razem z kolem [jakby zwiekszajac mase kola], co skutkuje samolimitowaniem sie mozliwosci ulepszania calego wynalazku: im bardziej ktos chcialby przyspieszyc jego dzialanie, tym bardziej roslaby masa ktora motor (coraz ciezszy) plus mechanizm stanowi, i tym mniejszy uzysk...


            • galtomone Re: Czary z resora 15.02.17, 07:28
              paulski napisała:

              > > Ale bez przechylu budy masa tez sie inaczej rozklada.
              >
              > Masa sie inaczej rozklada? Bo pasazerowie przesuwaja sie na jedna strone i kero
              > wca otwiera dzwi na zakrecie do oporu?

              Wiesz co to jest skrot myslowy?????

              Owszem chodzi o sile dośrodkową, ale w duzym uproszczeniu - kotre dla naszego pierdzielenia na forum wystarcza "cale" auto naciska na kola zewnetrze.
              Jasnym tez jest, ze jak wew. zaczynaja sie odrywac od ziemi to trudno uznac, ze maja jakas przyczepnosc i wplyw na to jak auto jedzie w zakrecie.

              > > Ergo - wew. kola i tak sa bardziej przyciskane w takim ukladzie.
              >
              > Nacisk kol jest lub moze byc dynamicznie kontrolowany caly czas, bo taki koncep
              > t jest bardzo szybki w reakcji daje ogromne mozliwosci.

              Owszem. Auto moze sie nawet pochylac do srodka zakretu co w przypadku bardziej sportowych bryk niz LS na filmie dawaloby bardzo fajny efekt.

              > Ten pomysl upadl ponoc nie tylko z powodu komplikacji i potencjalnych kosztow w
              > produkcji, ale rowniez z powodu zwiekszonej znacznie masy tak zwanej "unsprung
              > ",

              W filmie jasno JDM powiedzialo, ze bylo to stanowczo za ciezkie i za drogie. Przy tych dwoch podstawowych problemach cala reszta przestaje byc istotna.
              Smutniejsze jest to, ze nie slychac by ktos probowal cos z tym zrobic tak by stalo sie lekkie i tanie.
              • bunkum Re: Czary z resora 16.02.17, 00:23
                > Wiesz co to jest skrot myslowy?????

                To jest bzdura a nie skrot myslowy. Wiec nie pierniczyc mi tu o skrotach myslowych. Trzech gamoni na watek wystarczy.
                Piecioletnichlopiec, ktory uwaza, ze 2 plus 3 jest 7 zasluguje na pouczenie: nie 7, lecz 5 synku. PIEC.

                Kierowca samochodu, ktory nie wie, dlaczego cos go pcha na zewnatrz zakretu, nie ma prawa zabierac glosu na forum samochodowm i zasluguje na glupola albo i glaba.
                Profesor wydzialu mechanicznego jakiejs politytechniki za takie gadanie powinien byc opie...ny znacznie mocniej, ogolony, i publicznie zlinczowany.
                Tlumaczenie kazdego z tych przypadkow "skrotem myslowym" jest balamutne i szkodliwe, i tez zasluguje na mocniejsze slowo.
                Wiec nie piernicz o skrotach myslowych.


                > W filmie jasno JDM powiedzialo, ze bylo to stanowczo za ciezkie i za drogie. Pr
                > zy tych dwoch podstawowych problemach cala reszta przestaje byc istotna.
                > Smutniejsze jest to, ze nie slychac by ktos probowal cos z tym zrobic tak by st
                > alo sie lekkie i tanie.

                Widocznie ta cala reszta byla bardziej istotna niz sie wydaje.
                Ty tez nie rozumiesz znaczenia masy "unsprung" w tym wszystkim i wymagan narzuconych takiemu motorkowi.

                • waga170 Panie ekspercie 16.02.17, 07:46
                  Osmiele sie zauwazyc ze glupkow to zatrudnia firma BOSE. Te wszystkie kondensatory motory sruby gwizdki i fontanny ciezkie i drogie.
                  Ja moglbym uzyskac LEPSZY niz oni przejazd slalomem za 5-10 zlotych. Potrzebowalbym pare kawalkow zlomu jak na przyklad troche starych podkow konskich i cztery kawalki grubego drutu.
                  Podkowy bym powkladal w sprezyny zawieszenia zeby sie nie mogly sciskac a drutem te sprezyny pozwiazywal zeby sie nie mogly rozciagac. A dlaczego lepszy? Bo przed usztywnieniem kazdej sprezyny bym ja maksymalnie scisnal, na przyklad przy pomocy lewarka i moj samochod mialby przeswit mniejszy niz fabryczny a nie wiekszy jak u nich.
                  Co do jazdy po nierownosciach na wprost, zgoda, ten system to rwelacja, ale co do jazdy w kolko i slalom - czysta lipa.
                  • galtomone Co Cie powstrzymuje? 17.02.17, 09:42
                    waga170 napisała:

                    > Osmiele sie zauwazyc ze glupkow to zatrudnia firma BOSE. Te wszystkie kondensat
                    > ory motory sruby gwizdki i fontanny ciezkie i drogie.
                    > Ja moglbym uzyskac LEPSZY niz oni przejazd slalomem za 5-10 zlotych.

                    Bo chyba nie te 10 zl? :-)
                    • waga170 Re: Co Cie powstrzymuje? 17.02.17, 11:17
                      Aaaa, skoro ciagniemy watek...
                      Filmik sklada sie z trzech elmentow, jazda po wybojach na wprost, jazda slalomem i skok.
                      Zacznijmy od tego slalomu, widziales kiedys narciarza co w zakretach nie przechyla nart tylko caly czas trzyma je i nogi pionowo, jakby nie mial uginajacych sie stawow i wychylajacych sie pod wlos zakretu nart, w tym wypadku kol?
                      Skok, rzekomo odkryty przypadkiem...
                      Zamowienie na skok bylo wydane przez dzial PR ktory uznal ze dwa pozostale numery sa za malo chwytliwe. Wykonawcy poszukano w najblizszym ghetto meksykanskim. Poszukaj na youtube o skaczacych samochodach. Najprawdopodobniej samochod skaczacy to byl tylko jeden z kilku samochodow o roznych zawieszeniach uzytych w tym filmiku, ale wszystkie byly w tym samym kolorze...zeby publika myslala ze to caly czas jeden i ten sam samochod.
                      I teraz najwazniejsze, skoro dwa z trzech numerow byly oszustwem to dlaczgo trzeci mialby byc uczciwy? Ja moze za troche wiecej niz 10 zlotych moglbym tez zrobic dla potrzeb propagandy ten sam numer co ich jazda na wprost na filmiku.
                      Widzisz te postawione na jezdni wypuklosci? A widzisz co jest po ich drugiej stronie? Nie widzisz, ale moznaby tam postawic nie pokazany ukryty tor ktorego fala poprzedza fale toru glownego a po tych malych nierownosciach tego ukrytego toru zapieprza koleczko dajace z wyprzedzeniem cynk jaki zwielokrotniony ruch ma wykonac za chwile rzczywiste kolo samochodu?

                      Pierwsze wrazenie najwazniejsze. Ja widzac ten filmik po raz pierwszy jak doszlo do slalomu na sztywno to od razu cos mi zaczelo smierdziec.
                      • galtomone Re: Co Cie powstrzymuje? 17.02.17, 15:40
                        waga170 napisała:

                        > Aaaa, skoro ciagniemy watek...

                        A jak... noc mloda ;-)

                        > Zacznijmy od tego slalomu, widziales kiedys narciarza co w zakretach nie przech
                        > yla nart tylko caly czas trzyma je i nogi pionowo, jakby nie mial uginajacych s
                        > ie stawow i wychylajacych sie pod wlos zakretu nart, w tym wypadku kol?

                        Hmmm.... No akurat narciarz to marny przyklad. Raz, ze trzyma mnie w zakrecie tylko krawedz narty a nie zam slizg, dwa, ze w wziazku z tym dupe wychylam w strona srodka skretu. Im blizej biodro (wew oczywiscie) blizej srodka okregu i sniegu tym lepiej.
                        Innymy slowy tu system powinien nie tylko trzymac bude w poziomie ale wrecz wychylac ja odwrotnie niz to sie dzieje w przypadku tradycyjnego zawieszenia.

                        > Skok, rzekomo odkryty przypadkiem...

                        Skok pomijam, bo wszedzie mowia,ze to zart.

                        > I teraz najwazniejsze, skoro dwa z trzech numerow byly oszustwem to dlaczgo trz
                        > eci mialby byc uczciwy?

                        A dlaczego mialby nie byc?

                        To przeciez (jak pisalem) ie jest film reklamowy dla Kowlaskiego.
                        BOSE chcialo to przeciez sprzedawac producentom aut a ci i takmusieliby to dokladnie przetoestowac, system musialby miec homologacie, itd... zatem "klamanie" byloby bez sensu.

                        Ot... to jeden z filmow o ciekawostkach nad ktorym ktos pracowal ale nie wyszlo.
                        Wiecej chyba zrezta jest wlasnie takich projektow niz tych co wychodza.

                        Innymi slowy - po co klamac i po co propaganda. Nie widze motywu.

                        > Pierwsze wrazenie najwazniejsze. Ja widzac ten filmik po raz pierwszy jak doszl
                        > o do slalomu na sztywno to od razu cos mi zaczelo smierdziec.

                        No i? Jako prezes BMW decyzje o tym - kupujemy lub nie oparlbys na takim filmie rozumiem? :-)
                        • waga170 Re: Co Cie powstrzymuje? 17.02.17, 19:13
                          > No akurat narciarz to marny przyklad.
                          Wiem ale widok slalomisty robiacego to w pozycji "na bacznosc" wydal mi sie zabawny.
                          Przykladem na przesuwanie dupy w strone srodka zakretu bylby gosciu w koszu na wyscigach motorow z koszem. A przykladm na przechyl budy w odwrotna niz w samochodzie strone jest pendolino.

                          > To przeciez (jak pisalem) ie jest film reklamowy dla Kowlaskiego.
                          > BOSE chcialo to przeciez sprzedawac producentom aut a ci i takmusieliby to dokl
                          > adnie przetoestowac, system musialby miec homologacie, itd... zatem "klamanie"
                          > byloby bez sensu.
                          Wlasnie ze jest dla Kowalskiego zeby pomyslal ze jak BOSE potrafi robic takie cuda z samochodem to co dopiero za cuda robia z glosnikami. To jest rklama BOSE tylko ukryta, nie bezposrednia i to jest ten genialny PR, sam sie zlapales.

                          > No i? Jako prezes BMW decyzje o tym - kupujemy lub nie oparlbys na takim filmie
                          > rozumiem? :-)
                          BMW podobnie jak kazda inna firma nie tylko samochodowa, jest codziennie zasypywane listami od roznych pseudo wynalazcow a czasami i rzeczywistych wynalazcow. Kazda wieksza firma odsyla standardowa odpowiedz: Dziekujemy za zainteresowanie blablabla, panski pomysl wyglada interesujaco ale z przykroscia musimy poinformowac ze nasza firma posiada swoj dzial advanced product i uzywamy wylacznie naszych wlasnych wynalazkow blablabla.
                          Jeszcze raz dziekujemy i zyczymy powodzenia blablabla. Nie pytaj skad o tym wiem:)
                          • galtomone Re: Co Cie powstrzymuje? 17.02.17, 19:26
                            waga170 napisała:

                            > > No akurat narciarz to marny przyklad.
                            > Wiem ale widok slalomisty robiacego to w pozycji "na bacznosc" wydal mi sie zab
                            > awny.

                            Fakt!

                            > Wlasnie ze jest dla Kowalskiego zeby pomyslal ze jak BOSE potrafi robic takie c
                            > uda z samochodem to co dopiero za cuda robia z glosnikami. To jest rklama BOSE
                            > tylko ukryta, nie bezposrednia i to jest ten genialny PR, sam sie zlapales.

                            No... szczegolnie gdy na koncu mowia, ze jednak im nie wyszlo :-)

                            A z wlasnych dowiadczen. Sluchawek dousznych BOSE juz nie kupie ale glosniki (zwykle, nie douszne!!!!) chetnie.

                            > > No i? Jako prezes BMW decyzje o tym - kupujemy lub nie oparlbys na takim
                            > filmie
                            > > rozumiem? :-)

                            > BMW podobnie jak kazda inna firma nie tylko samochodowa, jest codziennie zasypy
                            > wane.....

                            No tak... ale BOSE to nie jest dla BMW Jan Kowalski. Na pewnoe co jakis czas sie spotykaja, zeby wynegocjowac dobry deal na glosniki premium. I pewnie czasem jest w aucie BOSE a czasem Harman a czasem JBL... czy kto tam lepie wynegocjuje deal.
                            • waga170 Re: Co Cie powstrzymuje? 17.02.17, 20:07
                              Zgodziles sie ze mna w jednej na cztery kwestie, uwazam to za moj sukces!:)
                              • galtomone Re: Co Cie powstrzymuje? 18.02.17, 08:17
                                Jesli pprawi ci to nastroj w tak ch. pogode w weekend tomozesz nawet uwazac go za podwojny!

                                A skoro nie negujesz to uwazam ze i ty zgadzasz sie ze mna. BOSE to nie jest anonimowa firma dla producentow aut wiec jesli ktos taki cos (nowy produkt / rozwiazanie) wymysla to na pewno jest uwaznie wysluchane przez partnerow.

                                Ergo: ten film to tylko film a nie reklama.
                                • waga170 Re: Co Cie powstrzymuje? 18.02.17, 09:04
                                  Nie zmienie naglowka w odpowiedzi (o czym zapomnial Doki jak pisal do mnie to pod naglowkiem ty debilu i pedale) tylko sie zapytam co Ciebie powstrzymuje? Przed czym? Ano przed tym ze jestes zaprogramowany jak meksykanski kogucik do walki kogutow. Tylko skaczesz do gory i dziobiesz, bez powstrzymania. Nie ma tolerancji dla kogutow o innym upierzeniu/zdaniu.
                                  A tak w ogole to jak watek ma wiecej niz kilka wpisow i na ktorys odpowiadasz, to daj cytat, bo tak naprawde to ja teraz odpowiadam ale nie wiem czy odpowiadam na cos adresowane do mnie.
                                  • galtomone Re: Co Cie powstrzymuje? 18.02.17, 09:30
                                    U mnie odp. sa tuz pod twoimi wypowiedziami, wiec sadzilem, ze tez tak masz.
                                    Anyway...

                                    waga170 napisała:

                                    > Zgodziles sie ze mna w jednej na cztery kwestie, uwazam to za moj sukces!:)

                                    Odpowiadam:

                                    galtomone napisał:

                                    > Jesli pprawi ci to nastroj w tak ch. pogode w weekend tomozesz nawet uwazac go
                                    > za podwojny!
                                    >
                                    > A skoro nie negujesz to uwazam ze i ty zgadzasz sie ze mna. BOSE to nie jest an
                                    > onimowa firma dla producentow aut wiec jesli ktos taki cos (nowy produkt / rozw
                                    > iazanie) wymysla to na pewno jest uwaznie wysluchane przez partnerow.
                                    >
                                    > Ergo: ten film to tylko film a nie reklama.

                                    Wiec nie bardzo rozumiem, dlaczego pomojej sympatycznej odpowiedzi piszesz co o mnie i meksykanskich kogutach....
                                    • waga170 Masz sto procent racji piszac... 18.02.17, 09:51
                                      > Wiec nie bardzo rozumiem, dlaczego pomojej sympatycznej odpowiedzi piszesz co o
                                      > mnie i meksykanskich kogutach....

                                      Ja bym sie poczul wspaniale gdyby mnie ktos porownal do meksykanskiego koguta. Nie tyle "ktos" a "ktoras", no to po co sie jezysz?
                                      • galtomone Re: Masz sto procent racji piszac... 18.02.17, 13:06
                                        Bo kogut mi sie z nadmiarem antybiotykow kojarzy i ptasim gownem :-)
                • galtomone Re: Czary z resora 16.02.17, 08:41
                  bunkum napisała:

                  > Widocznie ta cala reszta byla bardziej istotna niz sie wydaje.

                  Acha, czyli fakt ze drogie i ciezkie jest bez znaczenia? OK.

                  > Ty tez nie rozumiesz znaczenia masy "unsprung" w tym wszystkim i wymagan narzu
                  > conych takiemu motorkowi.

                  Wazne ze ty wiesz i dzielisz sie wiedza. Dzieki!
      • galtomone Re: Czary z resora 14.02.17, 08:36
        tomek854 napisał:

        > A ja się zastanawiam, czy to faktycznie by było takie lepsze.
        >
        > Auto w zakręcie przechyla się i większa siła pada na jego zewnętrzne koła... Cz
        > y rozłożona na wszystkie cztery równomiernie faktycznie polepszałaby przyczepno
        > ść?

        No jak wogole mozesz miec watpliwosci????
        A dlaczego zawieszenia sprotowe sa tak sztywne?
        • tomek854 Re: Czary z resora 14.02.17, 18:20
          Ale to zawieszenie nie jest sztywniejsze. To zawieszenie usztywnia się przy jednych kołach, jednocześnie "mięknąc" przy innych. W rezultacie zależnie od danego momentu jedne koła są dociskane z większą siłą do podłoża niż z inną - to się oczywiście dzieje również naturalnie podczas pokonywania zakrętów, ale tutaj nie jest to odpowiedzią na "naturalne" działanie sił tylko na koniecznosć utrzymania nadwozia w poziomie...

          Nie wiem, pomyśl o takiej analogii: ciężarówka z dwoma osiami z tyłu. Kiedy wszystkie koła dociskane są z tą samą siłą, przyczepnosć jest mniejsza. Dlatego żeby można było ruszać na śliskim, te samochody mają specjalny przycisk, który przenosi ciężar na oś pędną, zwiększając jej przyczepnosć aby można było ruszyć. To nie jest problem, bo te osie są jedna za drugim.

          Ale jeśli jedziesz autem w którym taką możliwość (dociśnięcia albo zmniejszenia docisku) ma każde koło z osobna i komputer regaguje nie tylko na przechył nadwozia, niwelując go pracą zawieszenia, ale nawet na najmniejsze nierówności nawierzchni, to de facto pokonujesz zakręt autem, w którym przyczepnosć każdego z czterech kół zmienia się w ułamkach sekundy...

          To może ładnie wyglądać na idealnie równym placu, zwiększać komfort jazdy po mieście. Ale jak by się to sprawdzało w szybkiej jeździe po nierównej górskiej drodze z popękanym asfaltem?
          • galtomone Re: Czary z resora 15.02.17, 10:07
            Tu nie ma co myslec. Fizyki nie zmienisz.
            • yasiaq Re: Czary z resora 15.02.17, 10:29
              Nikt tu nie jeździł widać renault 4 ,że same historie nie na temat? Powiem Wam tak,że jeżdżąc samochodem miękkim jak kupa np stare renault 4 superdobrze można się dowiedzieć na czym polega 2 etapowość skręcania autem. Więc najpierw łamie się na zawieszeniu a dopiero jak buda zatrzyma się wychylona można drzeć oponą o asfalt. Niestety trzeba wyczuć moment końca ruchu wahadłowego nadwozia bo przy nieodpowiednim ruchu kierownicą można wystrzelić jak mawiają fachowcy przez dekiel. Generalnie sztywny zawias sprawia ,że nie trzeba czekać aż zawias się złamie tylko kręcić ostro od razu. Także od strony jezdnej takie adaptacyjne zawieszenie to fantastyczna sprawa
              • waga170 Re: Czary z resora 15.02.17, 11:56
                > tak,że jeżdżąc samochodem miękkim jak kupa np stare renault 4

                Eeee, beczka chyba jeszcze lepsza. Po pol godzinie pasazerom sie chce rzygac od bujania.
    • samspade Re: Czary z resora 13.02.17, 22:48
      Starsze niż dowcipy o półobrocie strażnika teksasu.
      I ciekawe czemu nie zostało wprowadzone do produkcji.
      • galtomone Re: Czary z resora 14.02.17, 08:40
        Powiedzieli.
        Ze caly uklad jest niestety bardzo ciezki i bardzo drogi. Tego BOSE nie przeskoczylo.
        Wykorzystali tylko wiedze, by stworzyc nowy rodzaj siedzen do ciezarowek.
        • paulski Re: Czary z resora 14.02.17, 17:31
          > Wykorzystali tylko wiedze, by stworzyc nowy rodzaj siedzen do ciezarowek.

          Ciezarowki Volvo mialy ( i chyba maja caly czas ) instalowane tekie siedzenie kierowcy jako dodatek za ekstra pieniadze. Ja na tym siedzialem i nie podobalo mi sie: siedzi sie na fotelu ktory zmienia polozenie wzgledem kierownicy, pedalow, itd., i jest troche "floaty." Gdyby tak cala kabina byla tak zawieszona...ale wlasnie nie jest.

          To moze byc dobre jak ktos jezdzi po ostrych wertepach (maszyny budowlane?), ale na zwyklej drodze chyba nie...
          • tomek854 Re: Czary z resora 14.02.17, 18:27
            Ciężarówki od lat mają amortyzowane pneumatycznie fotele kierowców, ba nawet autobusy Autosana czy Jelcza za komuny takie miały. Jeżdżę autami z takimi fotelami regularnie i bardzo zwiększają one komfort kierowcy.

            Jeśli chodzi o system BOSE to tylko kilka dwa razy jeździłem wyposażonym weń autem, i to poprzednią generacją, i różnica jest niesamowita na korzyść systemu BOSE. Dodanie elementów tego systemu powoduje tylko dalsze wygładzenie ruchów fotela. Ponieważ nawet te klasyczne bardzo zwiększają komfort jazdy (to jak bardzo chcesz "podskakiwać" możesz sobie wyregulować ustawiając odpowiednio do Twojej wagi ciśnienie w systemie) i przy odpowiednio dobranej amplitudzie ruchów względny ruch siedziska wzgledem pedałów i kierownicy nie przeszkadza.

            A kabina, poza autami właśnie takimi jak wywrotki czy mniejsze i tańsze auta do lokalnych dostaw, które mają kabiny przymocowane "na sztywno" do ramy pojazdu, zwykle także jest resorowana.
            • tomek854 Re: Czary z resora 14.02.17, 18:29
              tomek854 napisał:

              > Jeśli chodzi o system BOSE to tylko kilka dwa razy jeździłem wyposażonym weń au
              > tem, i to poprzednią generacją, i różnica jest niesamowita na korzyść systemu B
              > OSE.

              Może niedokładnie się wyraziłem. Różnica jest mniej więcej taka, jak jazda samochodem bez amortyzatorów, który po kazdej nierówności będzie powoli wytracał amplitudę drgań, a autem z amortyzatorami, który wahnie się raz i dalej będzie stabilny.
          • galtomone Re: Czary z resora 15.02.17, 10:20
            paulski napisała:

            > > Wykorzystali tylko wiedze, by stworzyc nowy rodzaj siedzen do ciezarowek.
            >
            > Ciezarowki Volvo mialy ( i chyba maja caly czas ) instalowane tekie siedzenie
            > kierowcy jako dodatek za ekstra pieniadze.

            To nie to. Mowisz o systemie, ktory tylko tlumi - powietrznym. Nie sadze by wiele ciezarowekmialo system BOSE bo musi byc w ..uj drogi.
            A tu idea:
            www.youtube.com/watch?v=wQSNlJEdOZE

            > Ja na tym siedzialem i nie podobalo
            > mi sie: siedzi sie na fotelu ktory zmienia polozenie wzgledem kierownicy, pedal
            > ow, itd., i jest troche "floaty."

            No wlasnie w przypadku BOSE efekt jest zmniejszy niz w przypadku fotela z pneumatycznym tlumieniem drgan.

            > Gdyby tak cala kabina byla tak zawieszona...a
            > le wlasnie nie jest.

            No wlasnie juz od lat jest, ale to tez zawieszenie pneumatyczne wiec drgania i tak sie prznosza. W ciezarowkach cala kabina jest na pneumatycznych poduszkach - przynajmniej w tych troche lepszych ciezarowkach.

            > To moze byc dobre jak ktos jezdzi po ostrych wertepach (maszyny budowlane?), al
            > e na zwyklej drodze chyba nie...

            Glownie. Jakbys codziennie siedzial 8h za kolkiem to twoj kregoslup bardzo by sie cieszyl z aktywnego rozwiazania jak BOSE.
    • waga170 W odpowiedzi na pierwszy post 15.02.17, 09:47
      Znalazlem w sieci stary glos w dyskusji na temat tego zawieszenia i sie calkowicie zgadzam.
      Niestety ale po angielsku. DistantTea to nick autora.

      DistantTea
      09-14-2004, 09:38 AM
      Its a horrible system. Once again Bose is tricking everyone into thinking a black box is doing something better by focusing on a couple items and ignoring the rest of the world of handling dynamics.

      Look at the bose equipped car. Notice the ride height is a good 2" taller than the conventional car. Notice the front wheel excursions cause positive camber gains. And finally realize that having 50lbs of magnetic tranducers as your unsprung weight is not going to be good for grip.

      What the system does well is make a horribly stable drive environment for the driver. Bumps are gone and body roll is gone. What the system does not do is make the car handle better. You can make a conventional shock/spring system that works just as well as the Bose system for about $100 a corner. Ever see a rally car in action? Same principals without the massive magnets in the wheel well.

      Zero body roll also means INSTANT weight transfer to the outside tires. The increased ride height means even more weight. The Bose equipped car would have no more than 1/3rd the mechanical grip of the conventional lexus. I would say that the conventional lexus would be faster through that slalom if driven by someone other than an actor who's job it is to make it looks like he's out of control.

      Bose has a history of making things like this... like their little theatre cube speakers or OEM car stereos that they market as being the best. When in reality they are answering problems that nobody asked to have solved through some of the most brilliant marketing on the planet. They'll make everyone think their electromagnetic system is the cats pajamas and that its lightyears ahead of everything else. You won't see that crap on a race car or a porsche. Not in that form at least. Its going to have to be way lighter, more durable and be much more flexible.
      • do.ki Re: W odpowiedzi na pierwszy post 15.02.17, 10:24
        > Zero body roll also means INSTANT weight transfer to the outside tires.

        Really?

        > The Bose equipped car would have no more than 1/3rd the mechanical grip of the conventional lexus.

        Nonsens. Ciekawe jak to wyliczyl.

        Jeden tylko zarzut sie zgadza: wzrost masy nieresorowanej.

        No i koszt i trwalosc. Popatrzcie na naczepy do transportu szkla. Maja zawieszenie o wiele bardziej wyrafinowane od zwyklych naczep, ale nikt nie stosuje tam systemu Bose, choc przeciez taki swietny. Ciekawe dlaczego?
        • galtomone Re: W odpowiedzi na pierwszy post 15.02.17, 10:48
          Ale BOSE ani problemow z waga ani kosztow nigdy nie ukrywalo. przeciez to nie pdorukt dla kowlaskiego ale dla producentow aut - przynajmniej taki byl plan ale sie nie udalo. Wiec nie ma co z tego robic sensacji, bo to wiadoma sprawa.

          Ale kto wie...moze za 10 lat bedzie to mozna zrobic z innych materialow i bedzie lzejsze i tansze - choc nadal bedzie sie opierac na tej zasadzie.
        • waga170 Re: W odpowiedzi na pierwszy post 15.02.17, 11:09
          Eeee, widze ze chlopaki sie zaangazowaly... Ja tez sie nie z kazdym szczegolem zgadzam, chociazby z tym ze uniesienie kol powoduje niekorzystna zmiane camber, to jest prawda tylko dla jednego kola (zewnetrznego). A moze odwrotnie, kombinuj sam jak Ci sie chce.

          > > Zero body roll also means INSTANT weight transfer to the outside tires.
          Fakt, nie instant, bo samochod to nie tramwaj i z prostej na luk przechodzi stopniowo, zaczynajac od promienia skretu rownemu nieskonczonosci. Moze zamiast instant powinien byl napisac quicker? Itd, itd.
          Wypowiedz tego goscia tym rozni sie od wiekszosci wypowiedzi ze on ma powazne podejrznie
          co do wyzszosci tego systemu nad czyms znanym przzedtem. I ja sie z nim zgadzam, to nie weszlo do produkcji bo jest drogie czy cos, tylko dlatego ze nie dziala. Ale na filmiku wyglada ladnie, zwlaszcza skok nad patykiem.



          • galtomone Re: W odpowiedzi na pierwszy post 15.02.17, 11:15
            waga170 napisała:

            > > > Zero body roll also means INSTANT weight transfer to the outside ti
            > res.
            > Fakt, nie instant, bo samochod to nie tramwaj i z prostej na luk przechodzi sto
            > pniowo, zaczynajac od promienia skretu rownemu nieskonczonosci. Moze zamiast in
            > stant powinien byl napisac quicker? Itd, itd.

            Pod warynkiem, ze pasazerowie sie przesiada na zewnatrz. :-)

            >. Ale na filmiku wyglada ladnie, zwlaszcza skok nad patykiem.

            Fakt, az sie chce poglaskac po masce i dac kostke cukru w nagrode :-)
      • galtomone Bede polemizowal... 15.02.17, 10:45
        nie zabym bronil specjlanie BOSE (bo comi za roznica), ale cytat tez nie do konca jest OK

        waga170 napisała:

        > Its a horrible system.

        Kwestia opinii... - kazdy ma swoja. Gorzej, ze Pan ma zdecydowana opinie choc zna system jedynie z filmu co wynika z tekstu a nie faktycznych doswiadczen.

        > Once again Bose is tricking everyone into thinking a bla
        > ck box is doing something better by focusing on a couple items and ignoring the
        > rest of the world of handling dynamics.

        Czy ja wiem czy "once again". Poza tym trudno sie tez zgodzic z teza "tricking everyone". To nie jest przeciez system co jak ci dobrze zademnostruja to pojdziesz do sklepu i kupisz. Trudno mi tez uwierzyc, ze takim filmikiem BOSE mogloby nabrac producenta czy producentow aut...

        ERGO - jest to stawianie OSE w zlym swietle zupelenie niepotrzebnie. Pokazali nad czym pracowali i tyle.

        > Look at the bose equipped car. Notice the ride height is a good 2" taller than
        > the conventional car.

        No i? Nigdzie nikt nie napisal, ze to juz wersja produkcyjna systemu. Co wiecej nalezy przypuszcac, ze jesli by do produkcji weszla to bylaby bardziej dopasowana do kazdego konkretnego modelu.

        A co do samych 2" - to troche jak miec pretensje, ze Scout czy Outback sa wyzsze. No sa, w zamian maja swoje zalety i wady.

        > Notice the front wheel excursions cause positive camber g
        > ains.

        Przyznam szczerze nie zwrocilem uwagi i nie do konca rozumiem o co autorowi chodzi...

        > And finally realize that having 50lbs of magnetic tranducers as your unsp
        > rung weight is not going to be good for grip.

        Tyle, BOSE samo wie i jasno o tym mowi, ze niestety pomimo lat pracy i wydanej kasy maja problem z waga i cena calego systemu. Stad dosiwadczenia zdobyte przy tworzeniu zawieszenia wykorzystano do stworzenia siedzen do ciezarowek.
        Zadna to tajemnica i odkrycie.

        > What the system does well is make a horribly stable drive environment for the d
        > river.

        Znow... gdzie to problem? Dla kogos kto chce komfortowo podrozowac to chyba zaleta a nie wada??? Lubicie jak wam na rodzinnej wycieczce na kazdej nierownosci plomby z zebow wypadaja?
        Stad slowo horribly zupelnie jest nie na miejscu.

        Przeciez w podobnym celu lata temu pneumatyczny system stworzyl Citoren!

        Osobiscie mialbym inne zastrzeżenie. Jesli system fakycznie tak tlumi nierownosci i drgania, to jaka informacje dostaje na kierownice i tylek kierowca, np. o tym gdzie jest granica przyczepnosci czy bezpieczenstwa.
        Wydaje mi sie, ze moze byc mocno odizolowany od tych bodzcow.
        Ale to pewnie da sie dostroic ak by jednak cos czuc bylo....

        > Bumps are gone and body roll is gone. What the system does not do is mak
        > e the car handle better.

        No zaraz. Dla mnie to dwa przeczace sobie zdania. Gdyby samo body roll sprawialo, ze auto jedzie lepiej to przeciez by znim nikt nie walczyl, wrecz przeciwnie!!!! A coraz wiecej aut ma rozne wzmocnienia by wlasnie zjawisko body roll wyeliminowac na tyle ile sie da.

        > You can make a conventional shock/spring system that w
        > orks just as well as the Bose system for about $100 a corner.

        Smiem watpic...

        > Ever see a rally
        > car in action? Same principals without the massive magnets in the wheel well.

        Owszem... ale jaki jestkomfort jazdy z tak sztywnym i twardym zawieszeniem. Tu jest sztywnosc ale bez utraty komfortu - tego sie nie da zrobic konwencjonalna sprzezyna i amortyzatorem.

        > Zero body roll also means INSTANT weight transfer to the outside tires.

        Znow bzdura. O czym bylo juz wyzej...

        >The inc
        > reased ride height means even more weight.

        Ze jak???? Im jablko wyzej nad ziemia tym wieksza jego masa??? WTF?!?!

        > The Bose equipped car would have no
        > more than 1/3rd the mechanical grip of the conventional lexus.

        Nawet na filmie widac, ze Lex z tradycyjnym zawieszeniem jest juz bliski slizgania sie.... Znow bzdura.
        Zreszta przeczy temu sam autor wskazujac sportowe zawieszenia wczesniej jako OK.

        > I would say that
        > the conventional lexus would be faster through that slalom if driven by someon
        > e other than an actor who's job it is to make it looks like he's out of control
        > .

        Najlpeiej przez magika, ktory potrafi zmieniac prawa fizyki.

        > Bose has a history of making things like this... like their little theatre cube
        > speakers or OEM car stereos that they market as being the best.

        No... tu dochodzimy do sedna. Zadowolony kilent ktory kiedys cos kupil?
        Ja akurat mam sluchawki douszne BOSE wiec coeneco moge o frmie powiedziec.
        Dziwk super - cala konstrukcja do dupy.
        Ale glosniki system do domu BOSE nadal chetnie bym kupil - glosnikow sie nie nosi a jak wspomnialem - gra to przednio.

        > When in realit
        > y they are answering problems that nobody asked to have solved through some of
        > the most brilliant marketing on the planet.

        Zaraz... znaczy firmy maja wymyslac/projektowac/tworzyc rzeczy tylko jak ktos poprosi???
        Znow bzdura.
        Bose wydalo swoja kase - co komu do tego?

        > They'll make everyone think their e
        > lectromagnetic system is the cats pajamas and that its lightyears ahead of ever
        > ything else.

        No bo pod pewnymi wzgledami jest....

        > You won't see that crap on a race car or a porsche.

        No... ja bym pewny nie byl... Ktos widzial w 2004 Porsche z silnikiem elektrycznym?

        > Not in that fo
        > rm at least.

        No wlasnie. Chodzi o pomysl i zasade. A ze czesci stana sie mniejsze...

        To jak mowic o pierwszych komputerach, ze po co komu szafa, to sie nie przyda, nie przyjmie, nikt z tego korzystac nie bedzie...

        Acha...

        Generalnie ten post to same glupoty i tyle.

        > Its going to have to be way lighter, more durable and be much more
        > flexible.

        I wtedy juz camber i body roll,itd... nagle przestana byc problemem dla autora? :-)
        • waga170 Re: Bede polemizowal... 15.02.17, 11:22
          Galtomone, powinienes natychmiast zmienic zawod. Na adwokata albo rzecznika rzadu.
          Zrobilbys oszalamiajaca kariere. Chociazby sposobem na zanudzenie sluchajacych.
          • galtomone Re: Bede polemizowal... 15.02.17, 11:28
            Nie ma to jak odniesc sie merytorycznie zamiast personalnie - brawo!
            • waga170 Re: Bede polemizowal... 15.02.17, 11:42
              Czyzbys uwazal ze napisze na cztery strony w odpowiedzi na Twoje dwie strony?
              Ze wezme kazda linijke, zacytuje co napisal gosciu, co napisal waga, co napisales Ty, i dopisze co ma waga do powiedzenia teraz?
              Uznajmy wiec ze sie poddalem, wygrales, masz racje i niepodwazalne argumenty.
              • galtomone Re: Bede polemizowal... 15.02.17, 11:46
                waga170 napisała:

                > Czyzbys uwazal ze napisze na cztery strony w odpowiedzi na Twoje dwie strony?

                Uwazam, ze dyskusja ma sens jak opiera sie na jakichs merytorycznych argumentach. Skoro ci sie na 4 strony nie chce to po prostu nie pisz a komentarze na moj temat sobie zachowaj dla siebie.

                Bo na razie dyskotowac ci sie nie chce ale osobiste wycieczki robic i owszem...

                > Uznajmy wiec ze sie poddalem, wygrales, masz racje i niepodwazalne argumenty.

                Uznajmy wiec, ze nie traktuje tego w kategorii "wojny czy pojedynku" wiec zwisa mi owa wygrana.
                • waga170 Re: Bede polemizowal... 15.02.17, 12:23
                  > Uwazam, ze dyskusja ma sens jak opiera sie na jakichs merytorycznych argumentach

                  Spora czesc Twoich czterech stron to nie argumenty tylko wlasne opinie i jakies zdania zakonczone znakiem zapytania. Powinienes znalezc tego instantTea i po trzynastu latach powiedziec mu (a nie mnie) ze linijka po linijce kazde zdanie w jego wypowiedzi to czysta glupota. Moze po latach chlopina by sie ucieszyl ze w dalekim kraju ludzie przejmuja sie tym co on napisal i jeden to nawet przeanalizowal ten tekst litera po literze i opatrzyl wlasnym komentarzem.
    • duze_a_male_d_duze_m Re: Czary z resora 15.02.17, 14:16
      Mercedes Magic Body Control zdaje się, że już montują w S-klasie od kilku lat. Działa to może ciut gorzej, ale jest to wersja produkcyjna.
      • galtomone Re: Czary z resora 15.02.17, 14:48
        I bazuje na elektromagnesach?
        • duze_a_male_d_duze_m Re: Czary z resora 15.02.17, 21:33
          Akurat zawieszen magnetycznych jest calkiem sporo. Caly pic polega na tym, ze to samo nie wybiera nierownosci. Tak jak napisał na poczatku liczbynieklamia, trzeba wczesniej "dziury wgrac do kompa". W mercu sa kamery ktore obraz zamieniaja na mape nawierzchni. Bose to firma audio, a w sumie to cala idea ma duzo wspolnego z systemem "noise cancellation" z branży audio, i tu i tam chodzi o znoszenie fal.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka