Dodaj do ulubionych

wada ukryta auta

13.02.17, 16:49
Sprzedajacy sprzedajac auto kupujacemu poinformowal o tym , ze silnik po przejechaniu 150 tys km padl i zostal wymieniony i wszystko co za tym idzie np. uszczelki, podkladki ale rozrzad jest do wymiany natychmiast bo nie byl zmieniany. Kupujacy przyjal do wiadomosci ale zaproponowal , zeby auto zobaczyl jeszcze jego mechanik bo ma do niego pelne zaufanie, sprzedajacy sie zgodzil bez problemu. Podczas wizyty u mechanika kupujacego , mechanik poinformowal go o tym samym co sprzedajacy , ze rozrzad jest do wymiany natychmiast i dopoki nie wymieni ma nim nie jezdzic bo uszkodzi inne rzeczy(czesci). Doszlo do podpisania umowy , mimo wczesniejszych rozmow kupujacy jezdzil codziennie autem nie wymieniajac rozrzadu. Ktoregos dnia zapalil sie mu napis servis , ktory tez zlekcewazyl. Po dwoch tygodniach jezdzenia auto padlo okazalo sie , ze zepsul sie silnik (czy cos w silniku). Kupujacy teraz uwaza , ze byla to wada ukryta auta i chce sprzedajacego podac do sadu twierdzac , ze sprzedajacy ukryl ta wade.
Obserwuj wątek
    • nom73 Re: wada ukryta auta 13.02.17, 17:51
      No to niech podaje, skąd ja mam wiedzieć co mi się za chwilę w samochodzie popsuje, szklanej kuli nie mam. ;)
      • klaufil1 Re: wada ukryta auta 13.02.17, 18:05
        Poinformowalam o wszystkim o czym wiedzialam , o tym co bylo wymienione i o tym co powinien czyli o rozrzadzie. Do dzis dnia nie zadzwonil do mnie i nie powiedzial co sie stalo i czego oczekuje tylko wydzwania po moich znajomych i mnie oczernia i oskarza.
        • galtomone Re: wada ukryta auta 13.02.17, 18:27
          No to ty do niego zadzwon i powiedz (o ile znajomi potwierdza fakt), ze podasz go do sadu o znieslawienie.
    • only_the_godfather Re: wada ukryta auta 13.02.17, 19:22
      Raz to co pisze galtom. dwa masz jakieś kwity na to co piszesz?Mechanik np wystawił jakieś świadectwo kontroli albo coś takiego?
      • klaufil1 Re: wada ukryta auta 14.02.17, 09:14
        Na papierze nie mam ale mam swiadkow. Wszystkie rozmowy prowadzone byly przy swiadkach nawet spisanie umowy.
        • galtomone Re: wada ukryta auta 14.02.17, 14:22
          No to jak masz swiadkow - ale takich ktorzy powiedzieli ci, ze potwierdza to przed sadem a nie takich ze akurat stali obok a jak przyjdzie co do czego straca pamiec - idz do prawnika. Nich napisze pismo do kupujacego ze albo przestanie robic to co robi i przeprosi albo go skarzysz i to jest nie odwolane.
    • liczbynieklamia Re: wada ukryta auta 13.02.17, 20:11
      Jeśli sprzedający ma jakiś papier, nagranie, etc. to może spać spokojnie. W przeciwnym razie będzie sporo gimnastykowania się.
      • klaufil1 Re: wada ukryta auta 14.02.17, 09:19
        Kolezanka nagrala rozmowe z nim gdzie sam przyznal , ze jego mechanik sprawdzal auto ale nie mogl stwierdzic , ze cos jest nie tak bez rozbierania silnika i , ze mnie nie oskarza bo ja tez moglam nie wiedziec i dlatego chce dogadac sie , zebym zwrocila mu koszty naprawy bo nie chce skladac sprawy do sadu. Dla mnie wyglada to jak proba wyludzenia, skoro mechanik nie mogl stwierdzic to jak ja mialam o tym wiedziec. Tylko nie wiem czy moge takie nagranie wykorzystac.
        • galtomone Re: wada ukryta auta 14.02.17, 14:23
          Wlasnie dlatego nie plac ani zltowki ale jak chcesz mic spokoj to wyslalbym mu oficjalne pismo z kancelarii - to zwykle dziala jak szklana zimnej wody.
          A koszt pewnie ze 100-200 zl to nie tragedia
          • klaufil1 Re: wada ukryta auta 15.02.17, 10:19
            Dzieki za pomoc. Wczoraj skontaktowalam sie z prawnikiem i najprawdopodobniej wyjdzie z tego 2 albo i 3 sprawy.
            • galtomone Re: wada ukryta auta 15.02.17, 10:51
              Zanim prawnik naciagnie ci na sprawy, nich wysle w twoimimieniu pismo przedsadowe (tak sie to chyba nazywa) w ktorym wspomni o opcji 2 - 3 spraw.
              Sprawy bowiem troche potrwaja i do czasu wygranej za prawnika placisz ty.
              A i tak nie jest pewne, ze sad 100% kosztow zasadzi drugiej stronie.

              Polecam rzucic okiem - UNIKAJ SADOW - www.youtube.com/watch?v=o_BDwOZklNs
    • dr.hayd Re: wada ukryta auta 14.02.17, 14:02
      Po pierwsze: czy jesteś mechanikiem, albo zawodowym sprzedawcą samochodów? Ile lat ma ten samochód i jak długo Ty nim jeździłaś? Ile czasu po sprzedaży zepsuł się samochód? Bo jak rozumiem 2 tygodnie jeździł z palącą się kontrolką "servis" - i to moim zdaniem załatwia sprawę. Nie będzie przecież poprzedni właściciel sprawdzał np. ciśnienia w kołach, żeby aktualny właściciel nie uszkodził opony, felgi i zawieszenia.
      Rzecz jest używana, Ty z niej korzystałaś, co wiesz o rzeczy to powiedziałaś. Nie jesteś producentem, gwarancji dać nie możesz. A jaką masz pewność, że nowy właściciel tankował właściwe paliwo?
      Bo jak dla mnie to nabywcy pozostało tylko oczernianie, w sądzie nic nie wywalczy. I chyba o tym wie. Wiedział, że kupuje stary samochód, wiedział, że o samochód trzeba dbać, a nie dbał.
    • bimota Re: wada ukryta auta 14.02.17, 14:14
      CHCIALAS SIE TAK POWYNATURZAC TYLKO, CZY MASZ MOZE JAKIES PYTANIE ?
    • rafal_rx Re: wada ukryta auta 14.02.17, 15:43
      Polak przed szkodą i jak i po szkodzie głupi. A wada ukryta chyba w mózgach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka