Gość: Tecumseh
IP: 194.181.153.*
17.04.02, 12:46
Zdarza sie coraz czsciej. Uważajcie zwłaszcza młodzi lub niedoświadczeni
kierowcy. Właściciele często drogich "fur" którzy nimi "stuknęli" żeby dostać
odszkodowanie wynajmuję zawodowego kierowcę (często taksówkarze)który za drobną
opłatą spowoduje stłuczkę, której winny będzie żółtodziób. Sam widziałem
wgiętego Jaguara na rondzie Babka jężdżącego w kółko, znikającego w
Powązkowskiej, by po chwili znów się pojawić. Nie śledziłem go dalej. Udało mu
się złapać żółtodzioba?