Gość: Tomek F.
IP: *.terminus.pl / *.terminus.pl
05.10.04, 13:13
Wlasnie mowili w radiu o pewnym wypadku z Renault Vel Satis.
Kierowca wyprzedzajac wcisnal jakis "przycisk" dodajacy gazu i samochod
zablokowal sie w ten sposb ze nie sposb bylo zwolnic i zahamowac ani wylaczyc
auta. Jechal poboczem ponad 200 km/h wyprzedzajac wszystkich. Telefonicznie
zawiadomil policje ktora zamknela autostrade i godzine jechala obok niego
probujac wylaczyc mu auto (karty nie dlao sie wyjac). Dopieropo godzinie
wyloczon silnik. Samochod na lawecie pojechal do fabryki renault na testy.
Ale jak na razie nie wiadomo przyczyn.
Niezla heca. Ciekawe cos sie stalo. Ciekawe co to za guzik dodawania gazu.
Co o tym sadzicie?