miloszpm
08.10.04, 14:56
Ostatnio głosno było o kierowcy, który nie mógł w zaden sposób zatrzymać
swojego samochodu z powodu awarii tempomatu. Rzeczoznawcy po zbadaniu
samochodu stwierdzili, że nie jest to mozliwe.
Sam chetnie korzystam z tego urządzenia i wyłączyć go można na kilka
sposobów. Poprzez użycia przysisku "-" zmniejszyć predkość do zera. Oprócz
tego mozna wyłączyć go przyciskiem "O". Wciśnięcie pedału gazu, hamulca a w
samochodach z manualną skrzynia biegów również sprzęgła również wyłącza
tempomat. Zakłądajac, że wszystkie te metody wyłączają urządzenie za pomocą
samego urządzenia, można przyjać, że urządzenie rzeczywiscie się zepsuło i
dlatego opisane sposoby nie zadziałały. Istnieje jednak jeszcze jedna metoda,
która całkowicie odcina zasilanie od tego urządzenia (łącznie ze skasowaniem
zapamietanych prędkości) a jest to wyłącznik tempomatu.
Czy w tym przypadku kierowca nie urządził sobie rajdu, tłumacząc, że
urządzenie się zepsuło? Jazda po pustej autosradzie to chyba marzenie każdego
kierowcy...
Czy kiedykolwiek wczesniej były podobne przypadki? Czy możliwa jest awaria
wszystkich tych urządzeń jedncoześnie?