Dodaj do ulubionych

bez przeglądu

18.02.18, 11:53
misiaczek tu poruszył ważną sprawę więc zakładam nowy wątek żeby nie uciekło w natłoku dyskusji w wątku o kosztach eksploatacji

otóż ten miły młody człowiek stwierdził, cytuję:
"przeglądu nie robię...po co? nie ma kar za jego brak..."

no i teraz dwa pytania:
1. co się dzieje przy kontroli drogowej? policja zatrzymuje dowód? daje mandat? zmusza do przeglądu jakoś?

2. co się dzieje jeżeli taki bezprzeglądowiec jest sprawcą stłuczki? ma oc, więc ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie, ale czy nie będzie miał jakichś roszczeń do sprawcy "no bo przecież miałeś niesprawny samochód, więc oddawaj kasę"
?
Obserwuj wątek
    • tiges_wiz Re: bez przeglądu 18.02.18, 12:45
      1. mandat i zabiorą dowód
      2. jeżeli ubezpieczyciel udowodni, że stan samochodu przyczynił się do wypadku, to wystąpi z regresem.
      • qqbek Re: bez przeglądu 18.02.18, 12:48
        tiges_wiz napisał:

        > 2. jeżeli ubezpieczyciel udowodni, że stan samochodu przyczynił się do wypadku,
        > to wystąpi z regresem.
        >

        A to ciekawe, gdzie Przemku to wyczytałeś w art. 43 ustawy "ubezpieczeniowej"?:
        Art. 43. Zakładowi ubezpieczeń przysługuje prawo dochodzenia od kierującego pojazdem mechanicznym zwrotu wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych odszkodowania, jeżeli kierujący:
        1) wyrządził szkodę umyślnie lub w stanie po użyciu alkoholu albo pod wpływem środków odurzających, substancji psychotropowych lub środków zastępczych w rozumieniu przepisów o przeciwdziałaniu narkomanii;
        2) wszedł w posiadanie pojazdu wskutek popełnienia przestępstwa;
        3) nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania pojazdem mechanicznym, z wyjątkiem przypadków, gdy chodziło o ratowanie życia ludzkiego lub mienia albo o pościg za osobą podjęty bezpośrednio po popełnieniu przez nią przestępstwa;
        4) zbiegł z miejsca zdarzenia.

        Ja tu widzę kropkę po "zbiegł z miejsca zdarzenia", nie średnik :)
        • tiges_wiz Re: bez przeglądu 18.02.18, 19:28
          Sam napisałeś:

          Ubezpieczyciel sprawcy może wypłacić mniejsze odszkodowanie jedynie wtedy gdy udowodni, że niesprawność Twojego pojazdu miała wpływ na zaistnienie zdarzenia (np. sprawca najechania nagrał kamerką, że miałeś niesprawne światła "stop"
          • qqbek Re: bez przeglądu 18.02.18, 19:59
            Ale ty pisałeś o regresie: "jeżeli ubezpieczyciel udowodni, że stan samochodu przyczynił się do wypadku, to wystąpi z regresem".
            A to jest dwukrotnie nieprawda:
            1. Jeżeli sprawca nie miał przeglądu, to nie mają umocowania prawnego do wystąpienia z regresem.
            2. Jeżeli przeglądu nie miał poszkodowany, to mogą jedynie próbować obniżyć odszkodowanie. Choć w wypadku oddania sprawy do sądu bez mocnych dowodów całkiem po prostu umoczą.
            • tiges_wiz Re: bez przeglądu 18.02.18, 20:27
              ja u użyłem słowa regres w wersji kolokwialnej i potocznej :) nie prawnej
              • qqbek Re: bez przeglądu 18.02.18, 21:49
                tiges_wiz napisał:

                > ja u użyłem słowa regres w wersji kolokwialnej i potocznej :) nie prawnej
                >

                A no to OK :)
                Teraz się mogę zgodzić.
        • tbernard Re: bez przeglądu 19.02.18, 13:34
          Ale w tym zacytowanym Art 43 nie ma słowa TYLKO. Ta wyliczanka moim zdaniem pokazuje sytuacje, gdzie ubezpieczyciel może wystąpić o zwrot i jak z tej możliwości skorzysta, to z automatu praktycznie bez zbędnych dywagacji sąd uzna, że szkodnik ma oddać ubezpieczycielowi. Wcale ten zacytowany artykuł nie wyklucza tego co tiges_wiz napisał. Tylko tu ubezpieczyciel musi nieco zainwestować w dostarczenie dowodu, że niesprawność pojazdu miała wpływ na zaistnienie zdarzenia lub rozmiar szkód.
    • qqbek Re: bez przeglądu 18.02.18, 12:45
      Ad. 1
      A kiedy ostatnio miałeś kontrolę drogową?
      Dowodu rejestracyjnego możesz zapomnieć (50 złotych ekstra do "powodu kontroli drogowej"), a CEPIK nadal jest dziurawy.
      Jak masz dowód to rzeczywiście go tobie zabiorą, ale nie mogą zabrać czegoś, czego nie ma.

      Ad. 2
      OC płaci zawsze (3 wyjątki dopuszczone przez ustawę, w których sprawca jest zobowiązany do zwrotu wypłaconego odszkodowania, ale nie do jego wypłaty poszkodowanym to: 1. jazda pod wpływem, 2. ucieczka z miejsca zdarzenia, 3. brak uprawnień do kierowania danym typem pojazdu).
      Sprawca może sobie "żądać"... pisz pan na Berdyczów trzeba mu odpowiedzieć.
      Ubezpieczyciel sprawcy może wypłacić mniejsze odszkodowanie jedynie wtedy gdy udowodni, że niesprawność Twojego pojazdu miała wpływ na zaistnienie zdarzenia (np. sprawca najechania nagrał kamerką, że miałeś niesprawne światła "stop" - wtedy uznają, że w 10 czy 20% przyczyniłeś się do zaistnienia zdarzenia i o tyle zmniejszą wyliczone odszkodowanie - w sądzie bardzo trudno byłoby im udowodnić udział wyższy niż te 10-20%, więc więcej nie zaryzykują raczej).
    • loyezoo Re: bez przeglądu 18.02.18, 13:25
      Za brak przeglądu ,nie ma mandatu.Zabierają dowód i trzeba latać na SKP i potem do WK odebrać dowód.
      Jest też taka możliwość (i ostatnio widzę,że zaczynają ją wykorzystywać) ,że policja zakaże dalszej jazdy,Wtedy dochodzi laweta:)
      Cepik działa dalej xujowo ale jednak coraz lepiej i już tłumaczenie "zapomniałem dowodu", nic nie da.Jak sprawdzą,że nie ma BT zakażą dalszej jazdy i finał.
      • qqbek Re: bez przeglądu 18.02.18, 22:00
        loyezoo napisał:

        > Cepik działa dalej xujowo ale jednak coraz lepiej i już tłumaczenie "zapomniałe
        > m dowodu", nic nie da.Jak sprawdzą,że nie ma BT zakażą dalszej jazdy i finał.

        Ale wtedy możesz powiedzieć "wczoraj zrobiłem przegląd, pewnie SKP jeszcze danych nie przesłała".
        I co Tobie zrobią?
        Jako obwinionemu o popełnienie wykroczenia wolno tobie łgać.
        To oni mają udowodnić, że nie jest tak jak mówisz :)
        • tdf-888 Re: bez przeglądu 18.02.18, 22:22
          Dobrze wiedzieć bo nie łapie mi ręczny (mam automatyczna skrzynie i nie był używany - mechanik mówi ze to przez to) i nie chce tego robić bo dalej nie używam i spodziewam się problemów na przeglądzie (no chyba ze w międzyczasie dowiem się na jaka skp jechać żeby nie byli tak radykalni). Jak nie podbija z tego powodu to będę jeździł bez przeglądu
          • loyezoo Re: bez przeglądu 18.02.18, 23:05
            Ostatnim autem jakim byłem,to też automat.Co prawda na SKP pracuje kolega ale uprzedziłem,że ręczny dupowaty ale nie używam.Pominął temat:) Może tak spróbuj?
          • qqbek Re: bez przeglądu 18.02.18, 23:47
            Ja regularnie używam ręcznego.
            A też mam automat.
            Właściwie to nogi z hamulca nie zdejmę po zatrzymaniu i wrzuceniu "P", zanim ręcznego nie zaciągnę.
            Nawyk z czasów ręcznej skrzyni, ale podobno pożyteczny w wypadku automatu.
            • loyezoo Re: bez przeglądu 19.02.18, 16:19
              Jak stoisz na nierówności,to owszem,bo "niezdrowe" jest te szarpnięcie,jak skrzynia na P jest "podparta" i chcesz wrzucić D.
              Osobiście staram się stawać tak,że np.skręconymi kołami,opieram się o krawężnik.O ile jest taka możliwość.
              • vogon.jeltz Re: bez przeglądu 19.02.18, 17:09
                Idealnym uzupełnieniem automatu jest automatyczny "ręczny",taki jaki mam w Scenicu. Sam się zaciąga po wyłączeniu silnika i sam się zwalnia po wrzuceniu "D" i wciśnięciu gazu. Oczywiście ręcznie można też, co daje np. dodatkowy bonus w postaci "hill assist". Minusy - rzecz jasna większa podatność na awarie.
        • tbernard Re: bez przeglądu 19.02.18, 13:46
          > Ale wtedy możesz powiedzieć "wczoraj zrobiłem przegląd, pewnie SKP jeszcze danych nie przesłała".
          > I co Tobie zrobią?

          Zdaje się, że bazy od razu się odświeżają i nawet jakby ktoś natychmiast pojechał na inną stację po oblaniu, to będą to wiedzieć. Myślisz, że policja nie ma dostępu do tych danych, a wszyscy inni diagności mają?
    • tbernard Re: bez przeglądu 19.02.18, 13:54
      1. Jak policjant zechce, to zabroni dalszej jazdy i wezwie lawetę.
      2. Jeśli sprawca stłuczki nie miał badań, to z automatu ubezpieczyciel nie odzyska pieniędzy. Musi się pogimnastykować i udowodnić związek między stanem pojazdu a powstaniem szkody. Może też ubezpieczyciel odwzajemnić się zaporową składką na pojazd na następny okres (mając gdzieś, że to być może szwagier lub kolega z Ukrainy kierował) i dzieląc się opinią o szkodniku z innymi ubezpieczycielami.
      • misiaczek1281 Re: bez przeglądu 19.02.18, 17:56
        Zatrzymanie dowodu tylko wtedy gdy będzie kontrola drogowa...ostatnią miałem 6 lat temu więc ryzyko małe:)Wezwanie lawety to chyba tylko gdy pojazd jest uszkodzony,rozbity i niezdolny do dalszej jazdy...wniosek: chcę to robię a nie chcę - nie robię przeglądu:) nic nie mogą ....takie przepisy:) jedyne co to kupujący może się zdziwić gdy będę sprzedawał ...powiem mu że zapomniałem:)
        • misiaczek1281 Re: bez przeglądu 19.02.18, 17:59
          żeby była jasność...nie popieram jazdy niesprawnym autem...dbam i jest sprawne...po prostu 160 zł za stwierdzenie w 15 min. czegoś o czym wiem...?
    • liczbynieklamia Re: bez przeglądu 22.02.18, 13:11
      Nie ma co straszyć. Jeżeli ktoś jeździ w miarę przepisowo w miarę sprawnym samochodem, to jak już nawet zostanie zatrzymany przez policję, to co najwyżej zabiorą dowód. Szkoda z OC musi być wypłacona - nie ma co do tego dyskusji.

      Czy to się opłaca? Warto pamiętać, że stacje diagnostyczne mają najlepszy sprzęt do diagnostyki właśnie. Zwykłe warsztaty nie mają sprzętu, który pozwala na tak dokładne sprawdzanie zawieszenia, hamulców, etc. Jeżeli stacja diagnostyczna z wyprzedzeniem wykryje np. wybitą tuleję, to jej wymiana zapobiegnie szybkiemu zużyciu elementów współpracujących.
      • loyezoo Re: bez przeglądu 22.02.18, 17:18
        Niestety z tym sprzętem jest jedna bieda.Nie wszystkie luzy wykażą "szarpaki",a nie widziałem diagnosty,który podnosi auto i sprawdza luzy jakimś łomikiem,a niestety niektóre tylko tak wyjdą.
        • only_the_godfather Re: bez przeglądu 22.02.18, 17:56
          Nie wiem być może mnie diagnosta sprawdza auto dokładnie wchodząc pod auto i sprawdzając także luzy łomkiem dlatego że to mój znajomy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka