Dodaj do ulubionych

odłączenie akumulatora

23.03.18, 18:53
Witam najlepszych kierowców ☺
jako iż zbliża się u mnie termin badań w oskp a na desce pali się check engine to chce przed badaniem odpiac na chwilę prąd by to wyłączyć. (Kontrolka zgaśnie. Zapali się później po kilku dniach albo po kilkudziesięciu milach). No i kiedyś przy wymianie oleju mechanik na to zwrócił uwagę to mu powiedziałem ze to nic groźnego i tylko raz na rok wyłączam te kontrolke przed badaniami.
odpowiedział mi ze nie powinienem tak odłączac zasilania bo coś tam się resetuje i (nie pamiętam bo jestem laik w mechanice) coś chyba mówił o przepustnicy. O co mu mogło chodzic? Czy naprawdę odłączanie i wlaczanie zasilania może spowodować awarię?
no i czy samochód ze świecąca check engine nie przejdzie przeglądu? Bo może niepotrzebnie ten prad odpinam a wcale o ten komunikat nie będą się czepiać?

Volvo benzyna z '99
Obserwuj wątek
    • nazimno Re: odłączenie akumulatora 23.03.18, 19:19
      Nie lepiej zidentyfikowac przyczyne?
      Check engine to moze byc jednak cos
      powazniejszego.

      Wylaczenie zasilania nie jest katastrofa,
      bo inaczej wymiana akumulatora bylaby
      niemozliwa.

      Zrob, q...a, wreszcie diagnostyke bledow.
      • tdf-888 Re: odłączenie akumulatora 23.03.18, 19:27
        Czwarty juz rok z tym błędem jeżdżę. Raz za diagnostykę i skasowanie tego (bez gwarancji ze sie nie zapali) zapłaciłem - to typowy w autach z usa powód - czujnik coś tam mierzy i wychodzi ze zapach paliwa czy coś takiego i wywala blad. Oni tam mają różne dziwne opcje utrudniające zycie kierowcom.

        Jak to jest z tym check engine podczas badań na oskp? Maja prawo nie dać stempla z tego powodu?
        • loyezoo Re: odłączenie akumulatora 23.03.18, 19:32
          Ale skoro zrobiłeś diagnostykę,to powinni podać przyczynę zapalania się check,a nie skasowanie,bez gwarancji.Tak,to i ja ci mogę skasować.Trzeba usunąć przyczynę,a nie skutek.

          P/S jak tak bardzo w...wia kontrolka,to ją wyjmij :)
          • tdf-888 Re: odłączenie akumulatora 23.03.18, 19:41
            Ja zapłaciłem za diagnostykę a nie naprawę - on sprawdził kod błędu - coś tam przeczytał i powiedział ze to nic krytycznego. Skasował błąd i powiedział ze pewnie znowu kiedyś wyskoczy. To było parę lat temu.
            • nazimno Re: odłączenie akumulatora 23.03.18, 20:03
              Podalem Ci jak mozesz sobie znalezc opis zabiegu
              prostego wyzerowania "C.E." ,
              chocby na youtube.

              Sprobuj, to nic nie kosztuje.
              • tdf-888 Re: odłączenie akumulatora 23.03.18, 20:19
                Dziękuję ale jak mam do wyboru sprawdzone juz odłączenie akumulatora albo szukanie wśród setek filmików i obawę czy na moim modelu to zadziała to wolę odpiac na chwilę prąd.
                Zastanawiałem się tylko o co wtedy mechanikowi chodziło gdy przestrzegał mnie przed odpinaniem prądu.
                PS obd2 jest w schowku pod podłokietnikiem.
                • nazimno Re: odłączenie akumulatora 23.03.18, 20:32
                  Chodzilo o to, ze sterownik /komputer/
                  po powrocie zasilania glownego
                  dopiero po pewnym czasie pracy silnika
                  ustala zawartosc tablic parametrow
                  rzeczywistych odczytywanych z sensorow.

                  Po glownym resecie silnik sterowany
                  jest na podstawie tablic parametrow
                  tzw. default, czyli przyjetych domyslnie
                  jako punkt poczatkowy.

                  Potem ulega to wszystko modyfikacji
                  w miare uplywu czasu pracy silnika.
        • nazimno Re: odłączenie akumulatora 23.03.18, 19:35
          Nie wiem, co zrobi koles z SKP.

          Google: volvo 1999, reset check engine,
          without obd2, simple
        • waga170 Re: odłączenie akumulatora 24.03.18, 05:51
          > Czwarty juz rok z tym błędem jeżdżę.

          Jezeli ktos z bledem genetycznym (matolectwo) dozyl 40-stki to glupie 4 lata jazdy z jakims zoltym swiatelkiem to jest pikus. Piszesz na zlym forum, powinienes szukac rady na forum Druciarstwo.
        • galtomone Wg mojej teorii 24.03.18, 08:29
          ...wynikajacej z twojego fachowego opisu...

          tdf-888 napisał:

          > Czwarty juz rok z tym błędem jeżdżę. Raz za diagnostykę i skasowanie tego (bez
          > gwarancji ze sie nie zapali) zapłaciłem - to typowy w autach z usa powód - czuj
          > nik coś tam mierzy i wychodzi ze zapach paliwa czy coś takiego i wywala błąd.

          To masz sonde lambda wywalona. Naprawa zapewne miedzy 200-300 zl (do amerykańskich aut z tego co wiem sa tanie) i kto wie... moze nawet fura zacznie ciut mniej palic?

          Swoja droga, ja bym nie mogl tak jezdzic i jeszcze nawet nie wiedziec co to...
          A tu sie z "Bab" i innych wyśmiewasz, ze nie maja pojecia o autach...

          BTW: skoro tak dobrze dbasz o auto, to skad bedziesz wiedziec gdy pojawi sie nagle inny blad/awaria juz bardziej powazna?
          • tdf-888 Re: Wg mojej teorii 24.03.18, 11:00
            Raz ten błąd był sprawdzany i to nie była sonda lambda. A z resztą...
            A skąd będę wiedział ze coś nie tak? No jeżdżę tym samochodem na co dzień i jestem jedynym użytkownikiem wiec wyczuje różnicę
            • waga170 Re: Wg mojej teorii 26.03.18, 06:20
              > A skąd będę wiedział ze coś nie tak? No jeżdżę tym samochodem na co dzień i jes
              > tem jedynym użytkownikiem wiec wyczuje różnicę

              To teraz popatrz na swoja Babe i zadaj to samo pytanie.
    • qqbek Re: odłączenie akumulatora 23.03.18, 19:36
      1. Z check engine samochód przejdzie badanie.
      2. Jak masz interfejs OBD2 (możesz mieć, ale przy roczniku '99 nie musisz) to może lepiej zainwestować kilkanaście/dwadzieścia złotych w interfejs diagnostyczny z układem ELM327 i odczytać sobie dane błędu z pomocą darmowej aplikacji na telefon?
      Nie dość, że będziesz wiedział "skąd" to "check engine", to jeszcze będziesz go sobie mógł zapisać w pamięci dla mechanika a potem skasować.
      • engine8 Re: odłączenie akumulatora 23.03.18, 20:28
        A ten Twoj #1 to ciekawe...
        U nas jak masz CE to nawet nie dotykaja a jak nie swieci to najpierw sprawdzaja czy nie ma tzw "pending" tzn ktos wykasowal i auto nie przjechalo jeszcze wystarczjacej ilosci km i czasu aby stwierdzic ze nie ma bledu... i jak jest pending to do domu i przyjechac za tydzien czy dwa...
        • qqbek Re: odłączenie akumulatora 23.03.18, 20:34
          Jak spełnia inne wymogi, to nie ma problemu.
          Mi E36 przeszło ze świecącą kontrolką ABS przegląd jak padł któryś z czujników.
          Szwagra Pug 406 przeszedł z CE (tylko, co dziwne w tym kraju, zbadali spaliny przy tej okazji - ale było ok, więc przeszedł).
          Badanie techniczne na SKP sprawdza stan hamulców, zawieszenia, integralność struktury nośnej pojazdu oraz to, czy nie ma wycieków z silnika i układu przeniesienia napędu. Do tego ustawienie świateł (choć zdarzyło mi się mieć badanie, gdzie tego nie sprawdzili) i spaliny (właściwie to w miarę rzadko w wypadku diesli - zadymienie, w wypadku benzyny to poza szwagra przypadkiem jeszcze nie słyszałem, żeby gdzieś rutynowo robili).
          • tdf-888 Re: odłączenie akumulatora 23.03.18, 20:44
            Mi gostek rok temu spaliny sprawdzał (a bez check engine byłem) - ale zaliczone. Kazał ręczny naprawić. W tym roku już do niego nie pojadę
            • qqbek Re: odłączenie akumulatora 23.03.18, 22:29
              Kup sobie interfejs, skasuj błąd, pojedź na SKP.
              A potem zrób, żeby nie świeciło... kurde, ja bym nie mógł tak jeździć. Ostatnio mi się czujnik spalania stukowego wypiął to mało pie...a nie dostałem od ciągłego zapalania się CE... dobrze, że wyszło że to przetarty kabel, bo tak bym pół silnika rozebrał, żeby tylko tego cholerstwa się pozbyć :)
              Po prostu nie potrafię z "choinką" na desce jeździć. Nie i tyle!
              • marekggg Re: odłączenie akumulatora 24.03.18, 00:25
                lampke mozesz zakleic plastrem i go pomalowac mazakiem na czarno. :-)

                ja sie na samochodach nie znam i tez nie lubie jak sie jakies swiatelko pali, bo nie bardzo mam chec zostac gdzies na drodze pare set km od domu. chociaz volvo obiecuje do godziny przyjazd itp.
                • waga170 Mam pomysl na biznes ala po polsku 24.03.18, 07:41
                  > lampke mozesz zakleic plastrem i go pomalowac mazakiem na czarno. :-)

                  Zolta lampka emituje swiatlo ktore moznaby wykorzystac do nalepionego na nia zielonego plasterka z podswietlonym przez swiatlo zoltej lampki napisem "Wszystkie systemy dzialaja prawidlowo". Biznesmani do roboty!
                  • mykonid Re: Mam pomysl na biznes ala po polsku 24.03.18, 12:22
                    Lepiej nakleić niebieski. Wtedy żółty z niebieskim da piekna zieleń:))
    • galtomone Re: odłączenie akumulatora 24.03.18, 08:25
      A jaki błąd sygnalizuje, bo nie świeci się przecież dlatego, że lubi...
    • liczbynieklamia Re: odłączenie akumulatora 25.03.18, 22:27
      1. Samochód może oblać test spalin i odłączanie akumulatora nie pomoże.
      2. Jak coś jest nie tak, to się naprawia.
      3. Odłączenie akumulatora może spowodować utratę danych pu korekty krótko i długoterminowe, kalibracje, etc. Zwykle po kilkunastu kilometrach wszystko wraca do normy.
    • galtomone Czy to jest druciarstwo??? 26.03.18, 07:52
      Takie Polaczkowe naprawianie....
      Wszedzie byle jakosc.
      Ale wymagania masz, nie?

      Moze odetnij zasilanie deskie rozdzielczej... i juz - nic ci swiecic nie bedzie i spokoj.
      Permanentnie naprawione.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka