Dodaj do ulubionych

Czymś jeździliście w święta? - Ibiza IV 1.4

02.04.18, 01:09
W święta jest okazja czasem się przejechać czymś "od rodziny".
Wczoraj na podjeździe pierwsza do wyjazdu stała Ibiza IV kombi, 1.4, 2016 rok, no to nią pojechałem (bo jeden z niewielu trzeźwych byłem, a pojeździć trzeba było).
Wygłuszenie świetne... ale reszta to plastykowy raj.
Jak można coś takiego w 2016 roku popełniać?
Skrzynia nie do końca precyzyjna, raptem ręczna klima, miejsca w środku tyle, co kot napłakał.
Prowadziło się poprawnie i tu narzekać nie mogę - silnik taki, że jechać się odechciewa ("Auto Emocion" znaczy się), ale jechałem raptem 20km po mieście, więc nie odczułem za bardzo.

A jak u was?
Przejechaliście się "czymś od rodziny" w te święta?
Obserwuj wątek
    • engine8 Re: Czymś jeździliście w święta? - Ibiza IV 1.4 02.04.18, 01:22
      Rodzina nie ma nic wartego "przejechania sie".
      Sasiad wyjechal dzis nowa Acura NSX....... cacko (dla tych co ich nie stac na Ferrari)... No ale w koncu to ciagle Honda i jak by ktos postawil obos siebie NSX i MB AMG GT-R to pomimo ze NSX drozsza ok $40k to chyba bym jednak wybral GT-R .
      NSX jest taka "cacy" ze zajezdza autem dla homo.....
      A z tych dwoch to i tak bym wybral 911 turbo ..... hehehehehe
      • galtomone Re: Czymś jeździliście w święta? - Ibiza IV 1.4 02.04.18, 09:15
        engine8 napisał(a):

        > NSX jest taka "cacy" ze zajezdza autem dla homo.....

        A ty nie masz auta dla homo? Jak wszyscy zresztą???
        Dziwne... myslalem, ze masz normalne BMW...
      • qqbek Re: Czymś jeździliście w święta? - Ibiza IV 1.4 02.04.18, 11:41
        Nie wiem o co tobie chodzi.
        To co - jako kierowca chcesz jeździć tylko autami "wartymi przejechania się"?
        Nie interesuje ciebie, jak się prowadzi inne auto, niezależnie od tego, jak małe/niepozorne by ono nie było?

        Ja mam tak, że nawet miejską popierdułką, jak się nadarza taka okazja, to się przejadę. Żeby zobaczyć jak się tym jeździ i wyrobić sobie opinię.

        Jako, że nadarzyła mi się pierwsza od lat okazja przejechać się Seatem, który bardzo intensywnie reklamuje się tutaj jako namiastka auta sportowego, auto "charakterne" wprost (ostatnio Ibizą jeździłem z 10 lat temu - dwie generacje starszą niż ta z wczoraj), to aż kusiło, żeby zobaczyć ile z tego jest prawdą. Przeginać pały nie przeginałem, ale przejechałem się trochę dynamiczniej po zakrętach, sprawdziłem jak to jak kręcę kołem kierownicy przekłada się na to, jak się kółka skręcają - i te dwie sprawy wypadły nad wyraz pozytywnie dla hiszpańskiego "maluszka".
        Za to dynamika auta i poziom jego wykończenia oceniam na poniżej wszelkiej krytyki.
        Jak pomyślę, że misiaczka Trolo to właściwie wcześniejsza generacja tej Ibizy, to już misiowi współczuję :)

        Nie jestem zblazowany i nie ma tak, że "niżej 200 koni do auta nie wsiadam". Jak jest się okazja przejechać czymś, czym jeszcze nie jeździłem, to korzystam.
        • misiaczek1281 Re: Czymś jeździliście w święta? - Ibiza IV 1.4 02.04.18, 12:49
          1. BMW pali jak smok...2-3 razy tyle co Polo...ten smok z ekologią i ekonomią nie ma za wiele wspólnego:)
          2. w parkowaniu zajmuje 2 razy więcej miejsca
          3. cena tego prestiżowego wózka to od 30 000 zł....hmmm...za taką cenę mam kilkuletnie Polo lub dokładam 8 tysiaków i jest Fabia z wyprzedaży....nowa! nie 15 letnia jak to BMW:)
          Zatem jako wygodny wózek na trasy to X3 jest okey...wyposażenie,wygoda,prestiż...ale do miasta praktyczniejsza jest trójca Ibiza,Polo,Fabia:)

          > Za to dynamika auta i poziom jego wykończenia oceniam na poniżej wszelkiej kryt
          > yki. > Jak pomyślę, że misiaczka Trolo to właściwie wcześniejsza generacja tej Ibizy,
          > to już misiowi współczuję :)

          ale czego niby współczujesz skoro sam napisałeś że trzyma się nieźle w zakrętach? Po przesiadce z dużego auta do małego zawsze jest takie dziwne wrażenie jakby było ciasno...powiedzmy że jest przytulnie:) Wykończenie wnętrza mam lepsze niż np. w japończykach w których jest tandetny plastik:) Raczej ja współczuję spalania 18 litrów LPG na setkę:) przedwczoraj zszedłem na trasie do 6 l LPG...3 razy mniej:)
          • qqbek Re: Czymś jeździliście w święta? - Ibiza IV 1.4 02.04.18, 14:21
            Ad. 1
            No i? Ale jedzie, brzmi, hula. Jak wyprostuję prawą nogę, to zaraz mnie wciska w fotel.

            Ad. 2
            Bzdura. Zajmuje dokładnie tyle samo miejsca - jedno miejsce parkingowe.

            Ad. 3
            Jak chcesz tyle dać, to zapraszam do Lublina. Dołożę ze 20 i kupie sobie to S4 Avant w końcu w zamian :)
            Fabia z wyprzedaży za 30? Ciekawe... UP! to może, ale nie Fabia.

            Odnośnie ostatniego akapitu:
            Współczuję, bo domyślam się, że skoro 2-letnia Ibiza nie grzeszy jakością wykończenia, to twoje 15-letnie Polo jest już pod tym względem tragiczne. Umówmy się co do jednego też - ja sobie nigdy nie kupię 2-letniej Ibizy, bo po prostu nie chcę, ty sobie nigdy nie kupisz 2-letniej Ibizy, bo nie masz na to pieniędzy.
            Jak szukasz "przytulności" i jakości, to sobie Cinquecento 900 kup z początku produkcji (to z silnikiem o pojemności 903 a nie 899 cm sześciennych), ruda dawno twoje Polo zeżre zanim się w ogóle za ocynkowane w całości CC weźmie. No i pali mniej niż twoje Polo.
            • misiaczek1281 Re: Czymś jeździliście w święta? - Ibiza IV 1.4 02.04.18, 19:17
              qqbek napisał:

              > Ad. 1
              > No i? Ale jedzie, brzmi, hula. Jak wyprostuję prawą nogę, to zaraz mnie wciska
              > w fotel.
              ale 3 razy więcej wtedy pali:)
              >
              > Ad. 2
              > Bzdura. Zajmuje dokładnie tyle samo miejsca - jedno miejsce parkingowe.
              bzdura.Wymiary są różne...poczytaj dane techniczne - porównaj długość, szerokość i wysokość...łatwiej zaparkować mniejszym:)
              >
              > Ad. 3
              > Jak chcesz tyle dać, to zapraszam do Lublina. Dołożę ze 20 i kupie sobie to S4
              > Avant w końcu w zamian :)
              > Fabia z wyprzedaży za 30? Ciekawe... UP! to może, ale nie Fabia.
              Tak, Fabia w wyprzedaży za ok. 38-39...
              >
              > Odnośnie ostatniego akapitu:
              > Współczuję, bo domyślam się, że skoro 2-letnia Ibiza nie grzeszy jakością wykoń
              > czenia, to twoje 15-letnie Polo jest już pod tym względem tragiczne.
              Wprost przeciwnie....stare Polo nie miały tandetnych plastików jak nowe modele...dziś żyjemy w czasach gdzie ekonomiści projektują auta i mają one być lżejsze i tańsze w produkcji ...15 lat temu były proste ale solidne niezawodne samochody:)
              Umówmy się> co do jednego też - ja sobie nigdy nie kupię 2-letniej Ibizy, bo po prostu nie
              > chcę, ty sobie nigdy nie kupisz 2-letniej Ibizy, bo nie masz na to pieniędzy.
              Mam...ale nie potrzebuję 2 letniej Ibizy...
              > Jak szukasz "przytulności" i jakości, to sobie Cinquecento 900 kup z początku p
              > rodukcji (to z silnikiem o pojemności 903 a nie 899 cm sześciennych), ruda dawn
              > o twoje Polo zeżre zanim się w ogóle za ocynkowane w całości CC weźmie. No i pa
              > li mniej niż twoje Polo.
              Polo jest w ocynku tak samo jak Cinquecento więc ruda nie zje...w Polo 9N dawali 12 lat gwarancji na blachę - mój ma 15 lat i nie rdzewieje...to taka ciekawostka dla ciebie:)
              • qqbek Re: Czymś jeździliście w święta? - Ibiza IV 1.4 02.04.18, 19:48
                misiaczek1281 napisała:

                > ale 3 razy więcej wtedy pali:)

                A to forum "Greenpeace" jest?
                To przepraszam.
                Myślałem, że "Auto-Moto".

                > bzdura.Wymiary są różne...poczytaj dane techniczne - porównaj długość, szero
                > kość i wysokość...łatwiej zaparkować mniejszym:)
                Nie wiem - ilekroć parkuję, to się mieszczę.
                A jak widzę jak parkują właściciele małych aut, to mam wrażenie, że w miejsca w które ja wjeżdżam "z biegu" oni wjeżdżają z pomocą dwóch osób i na dziesięć razy.
                Słowem - łatwość parkowania to kategoria subiektywna, a jak długo auto mieści się z jakimś zapasem w standardowym miejscu parkingowym (do niedawna 2,3x5,0m, wszystkie nowe będą już 2,5x5,0m), tak długo nie ma problemu z jego parkowaniem... warunek jest jeden - musisz umieć parkować.

                >Tak, Fabia w wyprzedaży za ok. 38-39...
                39 to nie 30.

                > Wprost przeciwnie....stare Polo nie miały tandetnych plastików jak nowe mode
                > le...dziś żyjemy w czasach gdzie ekonomiści projektują auta i mają one być lżej
                > sze i tańsze w produkcji ...15 lat temu były proste ale solidne niezawodne samo
                > chody:)
                Tę samą bajkę słyszę odkąd mam prawo jazdy.
                Pamiętam zdanie mojego pierwszego mechanika na temat mojej Fiesty: "panie, to jest nadal samochód, a teraz? teraz to komputery na kołach, nikt tego nie zechce naprawiać nie zechce jak się zepsuje. A te wielopunktowe wtryski? Kto to w tym kraju wyreguluje? Nawet za 20 lat nie będzie kasy na to, żeby warsztaty odpowiednio doposażyć i choć błędy odczytać!"
                A to było w drugiej połowie lat 90-tych... kiedy za "komputery na kołach" uchodziły auta pokroju twojego poprzedniego Polo (6N).

                > Polo jest w ocynku tak samo jak Cinquecento więc ruda nie zje...w Polo 9N da
                > wali 12 lat gwarancji na blachę - mój ma 15 lat i nie rdzewieje...to taka cieka
                > wostka dla ciebie:)

                6N też "nie rdzewiało", dopóki nie "puściłeś do Żyda" i nie przyznałeś, że jednak trochę rdzewiało ("trochę" to tutaj eufemizm).
                Zakładam, że na użytek forum 9N też nie będzie jeszcze długo rdzewiał. A sprzedasz, jak już będziesz jak Fred Flinston mógł podróżować... nogi przez dziurę w podłodze i dajesz młody...
        • mykonid Re: Czymś jeździliście w święta? - Ibiza IV 1.4 02.04.18, 20:35
          Reklamuje się tutaj czyli gdzie? Sportowy charakter ma Cupra a nie miejskie wozidło, do tego kombi.
    • galtomone Na szczescie - niczym, nigdzie 02.04.18, 09:13
      Udalo mi sie spedziec swieta w tradycyjny sposob. Tzn nie wychodząc z domu (nie liczac spaceru z psem i za pare godzin wyjścia na fitness).
      Zadnych odwiedzin, zanych wizyt, zadnego jezdzenia, zadnych kosciolow, swiecenia, dress code, itd... Pelen luz i spokoj.

      Cala rodzinka (2+1 i pies) w domku spędza sobie spokojnie czas razem.
      • duze_a_male_d_duze_m Re: Na szczescie - niczym, nigdzie 02.04.18, 10:09
        Jak dla mnie nie masz sie czym chwalic. Wprost przeciwnie.
        • galtomone Re: Na szczescie - niczym, nigdzie 02.04.18, 10:22
          Gdyż? Jak lubisz wolny czas spędzać w aucie to na zdrowie!
          • hutchence Re: Na szczescie - niczym, nigdzie 02.04.18, 16:34
            Zawsze się znajdzie idiota, który powie Ci, że Twoje życie jest do dupy nie mając o nim bladego pojęcia.
        • tbernard Re: Na szczescie - niczym, nigdzie 03.04.18, 08:16
          duze_a_male_d_duze_m napisał:

          > Jak dla mnie nie masz sie czym chwalic. Wprost przeciwnie.

          Ja tam nie uważam, żeby to brzmiało jak chwalenie się.
      • trypel Re: Na szczescie - niczym, nigdzie 02.04.18, 10:12
        Zazdroszczę. Wczoraj tradycyjne obżarstwo w grońie rodzinnym.
        Dzisiaj spokój, w domu, zaraz na wf a potem rower, jako pojazd.
        • galtomone Re: Na szczescie - niczym, nigdzie 02.04.18, 10:24
          No to jak u mnie, tylko grono rodzinne ograniczam maksymalnie.
          Z reszta członków wole sie widywać czy kontaktować bez nadmuchanych okazji... ot , po prostu.

          Ale na silownie autem. Co chwile pada i wieje... Poza tym rower jeszcze nie gotowy.

          A tok wogole to szukam kogos do oceny propozycji allegrowych uzywek do 4,5k - nie znasz kogos?
          Chcialbym sie z 26" na 29" przesiasc.
          • duze_a_male_d_duze_m Re: Na szczescie - niczym, nigdzie 02.04.18, 10:29
            Wrzuc, moge pomoc.
            • galtomone Rowerowy Off Top 02.04.18, 10:45
              Mam 185 cm wzrostu.
              Celuje w kolejny rower MTB Full - chyba najbardziej uniwersalny bedzie full.
              Sporo jezrze po bardzo lekkim terenie, park + las w okolicy miasta - nic ekstremalnego, i takie wycieczki 40-50km ale czasem ruszm sie i tu: www.youtube.com/results?search_query=kozia+g%C3%B3rka i generalnie planuje w tym roku troche wiecej na gorskie szlaki pojezdzic.

              Teraz mam starego Speca: img.epinions.com/images/opti/8e/7c/2000_Specialized_Rockhopper_FSR-bikes.jpg - czesci juz oczywiscie w 100% nie fabryczne - widelec i dumper Manitou na powietrze, w zeszym sezonie wymieniny support, kaseta, lancuch....

              Ale skok troche maly, ma wrazenie, ze ciut wieksza rama bylaby bardziej komfortowa - ja az tyle nie skacze no i wieksze kola tez robia swoje.
              A do tego na tym specu to juz bedzie 3 abo 4 sezon i troche mi sie znudzil... + jest problem z ta rama.
              Pod sklepem tego nie ma jak zapiac... na bagaznik dachowy strach zalozyc...

              I na takie sobie ruzcam okiem.. ale pisy czesci nie wiele mi mowia - ja jezdze, nie skladam.

              allegro.pl/giant-trance-29-i7237000175.html
              allegro.pl/giant-trance-29er-2-2013-i6870540032.html
              allegro.pl/rower-bulls-wild-rush-1-i7231965314.html
              allegro.pl/rocky-moutain-altitude-29-full-reba-fox-am-enduro-i7255263382.html
              allegro.pl/rower-trek-superfly-full-rock-shox-shimano-i7214882023.html
              allegro.pl/merida-big-ninety-nine-1000d-29-fox-float-xt-19-i7251021469.html
              allegro.pl/cube-sting-full-29er-enduro-giant-scott-specializ-i7266264853.html
              allegro.pl/kona-hei-hei-full-enduro-29er-xt-spec-giant-trek-i7267996832.html
              allegro.pl/kona-hei-hei-full-enduro-29er-xt-spec-giant-trek-i7264938190.html
              allegro.pl/specialized-camber-evo-29-29er-l-18-i7256959020.html
              Sporo od tego samego sprzedawcy. Tak do +/- 4,5k bym chcial sie zmiescic i to na gotowo.
              Ale nie wiem czy nie jest jak z autem.. kupujesz za 4,5k a potem jeszcze pare rzeczy do wymiane i kolejna 2k wkladasz...
              • duze_a_male_d_duze_m Re: Rowerowy Off Top 02.04.18, 11:46
                Raczej nie licz na to, ze w 4letnim rowerze nie bedzie nic do zrobienia. W najlepszym razie kaseta, lancuch, opony, blaty. Potem serwis amortyzatorow, zawieszenia, nowa tylna przerzutka. Jak nie pogniewasz sie na takie wydatki, to szukaj czegos jak najbardziej na czasie, mile widziane taperowane stery, sztywne osie, szeroka kierownica, ogolnie rower dlugi z krotkim mostkiem. Idz przymierz sie do czegos nowego, a potem szukaj uzywki, czegos co nie skrzypi i ma podobna geometrie. Niestety nie unikniesz „doktoryzowania” sie z tego tematu :)
                • galtomone Re: Rowerowy Off Top 02.04.18, 18:45
                  owe to pewnie kolo 10k... odpada. Moje auto nie jest tyle warte :-)
              • engine8 Re: Rowerowy Off Top 02.04.18, 17:19
                No wiec ja zaczalem swoje jazdy od crossa ale powpli przenioslem sie na szosowe..poniewaz 90% jazdy robie po aslfalcie. A tylko od czasu do czasu wskocze na crossa ...
                I w tej branzy zaczalem od szukania roweru ktory bedzie mi idealnie pasowal pd kazdym wzgledem i po czasie i kilku zmianach przekonalem sie ze nie ma czegos takiego.... Jak si pasuje geometria to naped nie taki albo sztywnosc albo przerzutki albo waga albo pedaly......a i kolorystyka jest w koncu wazna.
                Firmy rowerowe mieszaja rozne elementy aby utrzymac cene i koszt pod kontrola oraz zachecic cie do kupowania drogich ulepszen... koncowy rezultat to koszt 2x taki jak mysles..
                No wiec dla mnie wazna byla sztywnosc ramy i waga... Stalowa rama dobra ale ciezka. Aluminiowa lzejzsz ale sztywniejsza a carbon leciutki ale tak sztywny ze watroba boli.... etc... Aby kupic to co rzeczywosice chcialem trzeba bylo wydac od $5k -$10k TAK na rower..... a to glupota.
                A wiec zamowilem sobie rower u fachowca.... abymi poskladal z czesci...
                A wiec rama na wymiar tytanowa - zrobiona przez firme Douglass w Colorado (lekka ale i nie za sztywna ale za to bardzo mocna, tytanowa rurka i konstrukcja siedzenia, Przednia korba i pedaly "speedplay" tez z tytanu. Przod kierownica widelki carbon), kola aluminiowe, Przerzutki generalnie z najwyzszej polki (jeden stopien ponizej jako ze tam juz roznica jakosci niewileka a cena 2x wyzsza. Samo siodelko w miare sztywne ale z zelem i "dziura" dla wygody, tylna kaseta "custom" poniewaz sa tu gorki wiec potrzebowalem duza zebatke z tylu a co za tym idzi dlugie ramie przerzutki. Z przosu jedynie dwie zebatki i tez dopasoane tak abym mial wlasciwy i dobrze rozlozone spektrum biegow itd, itp.
                No i rame moglem sobie pomalowac tak jak mi sie chcialo..
                W sumie koszt polwe tego co w sklepie musialbym zaplacic za cos co i tak potrzebowalo by wymiany tego czy owego...
                • galtomone Re: Rowerowy Off Top 02.04.18, 18:46
                  Tez zaczalem od crossa ale okazalo sie, ze w terenie zaczynam jezdzic coraz bardziej.... :-)
                  A szosowy by sie tez przydal - ale na razie fajny mtb jest juz sporym wydatkiem...
                  Jak to Zone, dziecku, psu wytlumaczyc, ze tato potrzebuje... ;-)
          • trypel Re: Na szczescie - niczym, nigdzie 02.04.18, 11:40
            Kolega pomoże. Ja idę w innym kierunku - vintage :D przesiadłem się na sztywna ramę i wciąż na 26 cali.
            A poza tym lubie za małe ramy dające mi większa zwrotność.
            O fullu nawet nie myśle
            • galtomone Re: Na szczescie - niczym, nigdzie 02.04.18, 11:46
              Wszystko zalezy od tego jak i gdzie jezdzisz.
              Ja to bym jeszcze szosowy chcial miec...
              No i cos z ostrym kolem...
              No i holender by byl mile widziany...

              Ale jak mam wybierac to full trailowy bedzie najbardziej uniwersalny - - nie startuje nigdzie za to jezdze po lesie, po miescie, po plaski, w gore, w dol, szybko, wolno :-)
              • trypel Re: Na szczescie - niczym, nigdzie 02.04.18, 11:53
                Mam dwa - trekkinga do podróży. I górala na sztywnej ramie cr-mo i ten jest do szaleństw. Ok skakać nim nie skacze ale lasy i górki są Ok.
                Poza tym jest piękny :)
                • bigzaganiacz Re: Na szczescie - niczym, nigdzie 02.04.18, 13:30
                  A ja mam taki

                  coconutcoasters.com/images/slideshow/classic-beach-cruiser-bike.jpg
                  • trypel Re: Na szczescie - niczym, nigdzie 02.04.18, 14:11
                    Jak sie jeździ z rękami pod tym katem?
                    Siodełko wyglada na mocno komfortowe :)
                    • bigzaganiacz Re: Na szczescie - niczym, nigdzie 02.04.18, 15:00
                      Kierownice mam bardziej poziomo , takze nie ma zadnej nie wygody , pozycja jest zupelnie zwyczajna , troche cos jak w holendrze ale nizej, co do siodelka to jest to bardziej kanapa na sprezynach , opony 2.5 cala grubosci , jest mozna powiedziec komfortowo i przyjemnie
                  • samspade Re: Na szczescie - niczym, nigdzie 02.04.18, 19:21
                    Świetne.
                • galtomone Re: Na szczescie - niczym, nigdzie 02.04.18, 18:48
                  Podrozy nie robie - 40/50km to maks na jeden raz.
                  Wole krocej ale intensywniej.
                  Moze na szosowym by bylo inaczej... ale Zona nie pozwoli.
                  • trypel Re: Na szczescie - niczym, nigdzie 02.04.18, 20:36
                    a ja własnie najbardziej lubie zniknąc na pare dni z domu i na rower :) i koniecznie sam.
                    • galtomone Re: Na szczescie - niczym, nigdzie 03.04.18, 08:06
                      trypel napisał:

                      > a ja własnie najbardziej lubie zniknąc na pare dni z domu i na rower :) i konie
                      > cznie sam.

                      Jakoś nie mam takiej potrzeby. Wręcz odwrotnie, fajne rzeczy lubię z kimś dzielić.
                      A juz z Zona najbardziej :-) I na szczescie Ona tez
                      • trypel Re: Na szczescie - niczym, nigdzie 03.04.18, 09:25
                        To kwestia mojej pracy - ja w ciągu roku spotykam setki osób, gadam, gadam, gadam i gadam. A potem znów gadam. 1-2 x w roku potrzebuje ciszy przez pare dni. W domu nierealne. A tak wsiadam na 2oo i tylko pedałuje i myśle. O wszechświecie i różnych takich sprawach :D
                        Pomaga. Inaczej bym zwariował.
      • jestklawo Re: Na szczescie - niczym, nigdzie 03.04.18, 10:01
        galtomone napisał:

        > nie liczac ... wyjścia na fitness).
        > Zadnych ... dress code

        fitness (i crossfit) to też swego rodzaju dress code :)))
        Brakuje tylko, żebys studiował prawo.
        W komplecie z twoja sympatia dla Biedronia, sprawa podejrzana jest ;)
        Ujawnisz się? <żart>
        • galtomone Re: Na szczescie - niczym, nigdzie 04.04.18, 14:47
          Znam takich - z widzenia - ja czasem bywam w poprzecieranym dresie, który lubie.. I ak sie w tym tarzam po podłodze... to co za roznica?
    • samspade Re: Czymś jeździliście w święta? - Ibiza IV 1.4 02.04.18, 14:52
      Ja śmignąłem solarisami. Jako pasażer. Ale klima jest, miejsca dużo. No i za darmo.
      • qqbek Re: Czymś jeździliście w święta? - Ibiza IV 1.4 02.04.18, 15:07
        W Radomiu darmocha?
        Czy po prostu kanary nie latają w Święta i wziąłeś się "na chytrą babę", czyli sposobem za jeżdżenie?
        • samspade Re: Czymś jeździliście w święta? - Ibiza IV 1.4 02.04.18, 17:44
          Darmocha nie jest. Nic mi nie jest wiadomo na temat pracy kontrolerów. I robię wszystko zgodnie z prawem. Przysługują mi darmowe przejazdy. W Lublinie też. To jako ciekawostka. Krwiodawca.
          • qqbek Re: Czymś jeździliście w święta? - Ibiza IV 1.4 02.04.18, 19:37
            Ooo - szacunek.
            Ja też czasem coś tam oddam (na przykład jak jeszcze na etacie pracowałem i nie chciało mi się do roboty bardzo iść), ale na darmowe przejazdy to trzeba kilkunastu litrów (czytaj: końskiego zdrowia, samozaparcia i konsekwencji). Do tego ja mam B+, czyli raczej nie jest tak, że do mnie dzwonią i proszą (znajomy ma 0-, to ma gorącą linię z Regionalnym Centrum Krwiodawstwa).
    • jeepwdyzlu Re: Czymś jeździliście w święta? - Ibiza IV 1.4 02.04.18, 20:25
      Sąsiad kupił audi A8.
      Wjeżdża do garażu na pilota 😀😀😀
      • nazimno Re: Czymś jeździliście w święta? - Ibiza IV 1.4 02.04.18, 22:32
        Jasne, garaz waski, drzwi sie nie otworza,
        zeby mozna bylo wyjsc.
        • engine8 Re: Czymś jeździliście w święta? - Ibiza IV 1.4 02.04.18, 23:15
          Co bedzie jak sie akumulator wyladuje kiedy auto stoi w garazu?
          • 4slash Re: Czymś jeździliście w święta? - Ibiza IV 1.4 04.04.18, 12:34
            Zadzwoni do Audi - ma w pakiecie pomoc techniczną a w razie większych problemów taxi, auto zastępcze lub hotel.
    • plastikpiokio Re: Czymś jeździliście w święta? - Ibiza IV 1.4 07.04.18, 08:29
      na sankach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka