Dodaj do ulubionych

Jestem w kropce.

18.04.18, 23:16
Kugi nie wezmę, bo nie chcę tamtej, a w okolicy widać tylko Fordy Escape.
Być może już jutro pożegnam się z rzygającym (znów!) olejem X5...

Co kupić?
Bo bez auta zostanę.
Jest kilka Fiatów Freemont za znośne pieniądze i ze znośnym (podobno) zmotoryzowaniem - takie 3,6 benzyna to już budzi zaufanie.
A poza tym lubelski rynek wygląda jak kupa po ogórkach kiszonych popitych kefirem - słowem przerost formy nad treścią.

Pomożecie?
Wymogi są dość proste:
1. automat,
2. średniej wielkości do spore (nic powyżej 5 metrów długości, nic poniżej 4,4),
3. wyższa pozycja wskazana (SUV/Minivan),
4. wskazane choć poprawne właściwości jezdne,
5. rocznik 2012 i nowsze,
6. do 65-70 kilo cebuli, ale poniżej 60 będzie mile widziane.
Obserwuj wątek
    • tdf-888 Re: Jestem w kropce. 19.04.18, 01:19
      Na pewno nie chciałbym kugi.
      Freemont brzmi dobrze.
      • tdf-888 Re: Jestem w kropce. 19.04.18, 01:22
        Jeśli będziesz miał alternatywę z salon polska i tańsze sprowadzane to nie obieraj cebuli bo to grozi płaczem 😂
    • engine8 Re: Jestem w kropce. 19.04.18, 03:25
      Freement to Dodge Jurney.
      Zamienisz auto produkowane w Stanach na produkowane w Meksyku.. To juz lepiej Jeepa Grand Cherokee
      Jak najwazniejsze jest zeby sie nie psulo to Honda, Toyota albo Mazda
      • trypel Re: Jestem w kropce. 19.04.18, 07:29
        U Was inne sie psują? U nas nie. Mi sie nawet dodż nie psuje. Moze dlatego ze z włoskim silnikiem.

        Na jeepa wk2 mu nie starczy a wk bedzie za stary. Musi zmienić cześć parametrów.
        A poza tym on chyba nie chce jeepa :)
        • galtomone Re: Jestem w kropce. 19.04.18, 07:51
          A jeepawdyzlu?
        • qqbek Re: Jestem w kropce. 19.04.18, 08:20
          Jeep tak, ale jak już to Compass a nie GC. Ma ktoś jakieś opinie? Bo ja wiem o nim tyle, że żonie się podoba.
          • trypel Re: Jestem w kropce. 19.04.18, 08:50
            2.4 benzyna to krowa a diesel to VW z pompowtryskami z tego co kojarzę. Sasiadka w Piasecznie miała. Akurat mi się nie podoba
            • qqbek Re: Jestem w kropce. 21.04.18, 00:43
              To mamy wspólne "niepodobanie się".
              Jadę obejrzeć Freemonta i Zafirę C jutro (wiem, rozstrzał przedni - cenowo też). Wolałbym nie dojść do oglądania jakichś Compassów... obawiam się, że coraz bardziej podoba mi się FIAT, ale dopóki się tym nie przejadę, to się ostatecznie nie zadeklaruję.
              • galtomone Re: Jestem w kropce. 21.04.18, 08:12
                Freemont fajny, ale wydaje mi sie, ze ma za malo KM i na drodze bedzie krowa.... szczegolnie po X5 z V8...
              • jeepwdyzlu Re: Jestem w kropce. 21.04.18, 12:08
                Qubek a mitsu?
                Ma płytę compasa a jest większy. Outlander oczywiście...

                J.
                • qqbek Re: Jestem w kropce. 21.04.18, 13:02
                  Się obejrzy, jest jeden w okolicy :)
                  Mi się podoba, ale...
        • engine8 Re: Jestem w kropce. 19.04.18, 18:24
          Wszytkie sie psuja - jedne czesciej inne rzadziej. Genralnie Hondy i Toyoty (a zwlaszcza ich wesje Acura i Lexus) psuja sie rzadziej niz inne... Amerykanskie - wlacznie z X5 psuja sie czesto jako ze uzywaja lokalnych dostawcow i lokalnych asemblerow ...
      • liczbynieklamia Re: Jestem w kropce. 19.04.18, 12:04
        > Jak najwazniejsze jest zeby sie nie psulo to Honda, Toyota albo Mazda
        Bo Fiat to się panie psuje! Jak każdy na F. A Fiat Freemont to jest na dwa F. Jak miałem Freemonta to zrobiłem nim w ledwie parę lat tylko ok. 350 tysięcy kilometrów i co chwila byłem w serwisie - a to olej, a to klocki, a to filtry, a to opony. Łącznie z paliwem wydałem więcej niż mnie samochód kosztował!
        • qqbek Re: Jestem w kropce. 21.04.18, 00:38
          Sprowadzasz mnie niebezpiecznie w kierunku "złej strony mocy" ;)
          Choć patrząc na Januszy polskiej motoryzacji, to na znośnego Freemonta mogę liczyć, na Tiguana nawet nie mam co sobie zębów ostrzyć za to, bo bywa, że o 1/3 droższy (a mniej auta za te pieniądze).

          Jadę jutro Freemonta z białymi skórami i Pentastarem oglądać, trzymaj kciuki :)
          • tdf-888 Re: Jestem w kropce. 24.04.18, 15:54
            Już się boje co ty tam znalazłeś w tych bialych skorach. Pewnie jakiś sprowadzany rozbitek
            • qqbek Re: Jestem w kropce. 24.04.18, 23:49
              Powiem to tak - za dużo było robione... samochód ładny, przebieg mały, ale dzwon był solidny. Jak ma mi "spód" za dwa lata zgnić, to ja się tak nie bawię.
              Na razie X5 zrobione i śmiga niczym wyjątkowo podjazdu nie przyozdabiając, więc się cieszę póki mam czym :)
    • nazimno Re: Jestem w kropce. 19.04.18, 07:32
      Zrob sobie jakas liste z autoscout24.
      Wyobrazenia sprowadzisz do konkretow z rynku uzywek.

      Image czy wlasnosci uzytkowo-trakcyjne, wylacz ego.
    • galtomone Re: Jestem w kropce. 19.04.18, 07:50
      RX w takim roczniku za tyle kupisz?

      A jak nie to celowałbym Granda - kupa tego jezdzi, czesci nie sa drogie, auta klepane od lat, silniku dobrze znosza gaz, nie ma wiekszych problemow z naprawami...
      • tanebo2.0 Re: Jestem w kropce. 19.04.18, 08:09
        o
      • trypel Re: Jestem w kropce. 19.04.18, 08:11
        jesli rocznik jest wyznacznikiem to o lexusie zapomnij
        mozna wyrwac xc 60 z polskiej sieci
        antare/captive
        ix35/sportage
        cx5
        xtrail
        jakbym myslał budzetowo to pewnie kia/h...daj - przynajmniej wyposazenie bedzie po zboju
        • qqbek Re: Jestem w kropce. 19.04.18, 08:13
          Antara brzydka jak noc listopadowa.
          Cx5 są drogie.
          Xc60 też, ale akurat to ostatnie mi się podoba.
          • trypel Re: Jestem w kropce. 19.04.18, 08:48
            Bo to niezłe auto. Ale głównie z dieslem :) przeżyjesz diesla?
            Rozumiem ze kii nie przeżyjesz? :D
            • qqbek Re: Jestem w kropce. 19.04.18, 10:39
              O Kii słyszałem sprzeczne opinie.
              Ale mamy jedną obejrzeć.
              Optycznie OK, w tych "widełkach" egzemplarze nie są już wyposażone "niczem", więc dlaczego miałbym się obrażać na kię?
              • trypel Re: Jestem w kropce. 19.04.18, 10:48
                Bo wiesz kia po bmw niektorym by przeszkadzała
                Kia ma dobrego diesla. Nie odrzucaj. Brak słabych stron.
                Nie oczekuj idealnego prowadzenia ale nastaw się na komfortowe przemieszczanie. Tak jest zestrojone zawieszenie
                • qqbek Re: Jestem w kropce. 19.04.18, 11:01
                  Mi by przeszkadzała?
                  Ja jestem uprzedzony tylko do Fiata 126p... dość trwale (ponad 21 lat już) i konsekwentnie :)

                  Złożyłem ofertę jeśli chodzi o X5, zobaczymy co druga strona powie (pośredniczy znajomy handlarz, więc jest "lag" przy podejmowaniu decyzji) :-) Jak się zgodzą za tyle ile podałem (cena naprawdę już "z piwnicy") to jeszcze dziś myję podjazd z resztek oleju i zapominam, że miałem X5 ;)
                  • trypel Re: Jestem w kropce. 19.04.18, 11:10
                    Odpukać ja w dodża do tej pory po pakiecie startowym włożyłem całe 170 pln, 70 za czujnik abs z wymiana a 100 za płukanie nagrzewnicy :)
                    Ideał. Tankować i jeździć
                  • tdf-888 Re: Jestem w kropce. 19.04.18, 12:46
                    Myjesz z oleju powiadasz. Chcesz coś zatuszować?
                    • qqbek Re: Jestem w kropce. 19.04.18, 13:00
                      Nie - po prostu nie lubię zaświnionej powierzchni. Potencjalny klient (który oglądał samochód tydzień temu) wie o wycieku.
                      • engine8 Re: Jestem w kropce. 19.04.18, 18:38
                        Ale gdzie on ci cieknie? Te silniki ciekna jedynie z przodu z tylu i po obu stronach ... reszta - No problem ok i pod spodem tez czasami LOL
                        • qqbek Re: Jestem w kropce. 19.04.18, 20:00
                          No właśnie problem w tym, że przód ogarnięty już dawno temu, pokrywy zaworów niedawno... teraz możliwe, że to wcale nie silnik, a maglownica albo chłodnica skrzyni.
                          Tyle, że olej niedawno wymieniałem i nie jestem w stanie "na oko" dojść skąd to leci, bo silnikowy też jeszcze jaśniutki.
                          • engine8 Re: Jestem w kropce. 19.04.18, 20:29
                            No i inny jest kolor oraz zapach oleju, plynu w skrzyni czy wspomaganiu kierownicy?
                            No wiec te silniki tez "puszczaja" olej z tylu silnika.. dostep do tej uszczelki na wale - chyba, jest trudny ze wzgledu na wielkosc silnika..
                            Chlodnica skrzyni jest chyba z przodu - czesc chlodnicy silnika?
                            Nie da sie sprawdzic gdzie go ubywa?

                            Duza trudnoscia jest lokalizacja poniwaz zwykle olej kapie nie dokladnie pod miescem z ktrego wycieka ale scieka po innych duperelach..

                            Ja mialem, ale moj mechanik nie mial nigdy problemow w lokalizacja wyciekow.
                            notorycznym sa wycieki z przewodow doprowadzajacych plyn do "maglownicy" i rezewuru - uszczelka pod zakretka kosztuje grosze ale po roku uzytkowania sie odksztalca i wydmuchuje tak ze zbiornik zawsze brudny.
          • engine8 Re: Jestem w kropce. 19.04.18, 18:28
            Ale drogie auta maja to do siebie ze sie je drozej kupuje ale i drozej sprzedaje wiec dla tych bez grosza to rozumiem bo nie maja za co kupic drozszego ale wlasciciele biznesow ? "Cheap is always Cheap"
    • trypel Re: Jestem w kropce. 19.04.18, 09:02
      Outbacka sobie kup IV generacje, dostaniesz 2012 o może i 13. Może znajdziesz h6, jak nie to 170km z 2.5 l tez da radę. Zobaczysz jak się jeździ subaru :)
    • tbernard Re: Jestem w kropce. 19.04.18, 09:38
      Skoro szukasz niezawodnej teRenówki to Duster byłby jak znalazł. Spokojnie przewieziesz nim nawet 100 kilo cebuli.
    • galtomone A podwyższane kombi? 19.04.18, 10:20
      Jest tez tego troche i maja swoje zalety.
      Volvo XC,
      Subaru Outback (btw SUV - rzuc okiem na B9 - niedoceniane ale nie wiem jak z duperelami , b malo tego na drogach i jest Forester - ale komfort w nim maly...)

      Ba... ja to bym sie nawet Octavii Scout przygladnal... z mocna beznyna albo dielsem to musi fajnie jezdzic. W oczy nie kłuje. Czesci i zaminnikow od groma a i wybor egzemplarzy powinien byc spory.

      Orginalnosc (patrz obecne auto) zawsze wiecej kosztuje. A czy Octavia tak bardzo rozni sie od Kugi?

      No... ewentualnie "Karok" w leasing... Kaszkaj...?
      • trypel Re: A podwyższane kombi? 19.04.18, 10:26
        Forester jest bardzo wygodnym autem niestety w tyg rocznikach ma już tylko bezstopniowego automata a to nie każdy lubi. Zawieszenie ma rewelacyjne. Duzy skok. W sam raz na masę drogi
    • bigzaganiacz Re: Jestem w kropce. 19.04.18, 11:06
      Dorzuc trohe cebuli i kup nowy , spokojna glowa i nie uzeranie sue z jakims parchem to jest przyjemnosc, ja mam kaszkaj , x5 to to nie jest ale sie kula problemow zadnych , raz w roku przeglad i tyle
    • hutchence Re: Jestem w kropce. 19.04.18, 11:14
      3.6 pentastar to zajebisty silnik. Jak na moc i pojemność pali mało. Przewiózł mnie z tym silnikiem mechanik tylko w Voyagerze. Dynamika wystarczająca. Freemont jest całkiem fajny w środku, niezłe wykończenie, wygodna pozycja z kierownicą, spora buda. Fajne auto i jeszcze z tym silnikiem.
    • ursus104 Re: Jestem w kropce. 19.04.18, 11:16
      A jakieś wymagania co do napędu?
      Bo w tym przedziale owszem można wybierać i przebierać ale niewiele z tego będzie czymś innym niż 4-cylindrówką.
    • toreon Re: Jestem w kropce. 19.04.18, 11:19
      Vitara 3.2
      Mało ich na rynku więc jeszcze ewentualnie 2.7
      Ja mam wprawdzie słabość do tej marki ale obiektywnie też Vitka zła nie jest. O ile komuś nie przeszkadza brzydkie wnętrze.
      • jeepwdyzlu Re: Jestem w kropce. 19.04.18, 11:44
        Freemonta nie... Raczej poszukaj bliźniaka czyli lancii voyager. Do wyboru v3.6 w benzynie i diesel 2.8 od mercedesa...
        Jeepy omijaj. Ja Ci to mówię :-)
        Duża kia? Hyunday santa fe?
        W Warszawie są firmy z autami z usa. Może honda odyssey? U nas nieznana, a to kawał samochodu...
        • trypel Re: Jestem w kropce. 19.04.18, 11:58
          Mylisz auta
          Freemont to Fiat lub dodge
          Lancia to odpowiednik voyagera
        • hutchence Re: Jestem w kropce. 19.04.18, 12:00
          jeepwdyzlu napisał:


          > Jeepy omijaj. Ja Ci to mówię :-)

          LOL.
        • liczbynieklamia Re: Jestem w kropce. 19.04.18, 12:11
          > Jeepy omijaj. Ja Ci to mówię :-)
          W dyzlu w szczególności ;)
        • engine8 Re: Jestem w kropce. 19.04.18, 18:31
          Odysey to wozidla dla Mam co maja duzo dzieci.. LOL
          Podobnie Dodge Caravan czy Toyota Sienna.
          No to prawda ze to wygodny i praktyczny maly autobus no ale troche "obciachowy"
          • jeepwdyzlu Re: Jestem w kropce. 19.04.18, 18:51
            Odysey to wozidla dla Mam co maja duzo dzieci.. LOL
            Podobnie Dodge Caravan czy Toyota Sienna.
            No to prawda ze to wygodny i praktyczny maly autobus no ale troche "obciachowy"
            ---
            Ostatnio na netflixie dokument o wyscigach na cwierc mili. Byl tam sleeper odysey. Objechał lambo...
    • nieznajacy_sie Re: Jestem w kropce. 19.04.18, 13:53
      Drodzy forumowicze nie wspominali o CRV (benzyna 2.0 automat - słaba dynamika) i RAV 4 ale też tylko CVT:(. Czyli albo zwiększasz budżet, albo starsze rocznikowo:)
      Ww. auta nie są może za ładne, ale z pewnością są praktyczne i dość dobrze wpisują się w Twoje założenia.
      Chociaż ja jednak polecałbym kombi klasy D.
      • qqbek Re: Jestem w kropce. 19.04.18, 15:41
        Przekonaj moją żonę i od jutra szukam W204 kombi.
        • engine8 Re: Jestem w kropce. 19.04.18, 18:35
          Kup zonie nowe X5 - jak Baba raz poczuje BMW to koniec...
          Albo zaprowadz swoje X5 do dobrego mechanika i niech poutyka wszytkie dziury... Moj juz od dawna nie cieknie ..(odpukac)
          Ale ja zaprowadzilem i ni prosilem o uszczelnienie tego czy owego tylko o wszytkiego - aby auto bylo suche.. i jest suche.
          Bolalo jedynie jak trzeba bylo zaplacic ale bol minal a przyjemnosc pozostala :)
      • engine8 Re: Jestem w kropce. 19.04.18, 18:31
        Nie za male?
    • duze_a_male_d_duze_m Re: Jestem w kropce. 21.04.18, 06:03
      Troche pojezdzilem Freemontem z tym silnikiem. Calkiem fajne auto, przyzwoity naped, calkiem ekonomiczny, nawet jakos sie prowadzi. Na pewno warto sie przejechać. I przede wszystkim trafisz z budzetem, to auto sprzedawali bardzo, bardzo tanio.
    • przyjemny_gosc Re: Jestem w kropce. 21.04.18, 09:10
      To już nie będzie cwaniaka w BMW?
      • qqbek Re: Jestem w kropce. 21.04.18, 13:03
        Nie wiem - a co, sprzedajesz swoje?
        • przyjemny_gosc Re: Jestem w kropce. 21.04.18, 14:34
          No, ale jak to?
          Ta przyjemność z jazdy bawarskim samochodem? Ten napęd 4x4, ta wysoka pozycja za kierownicą? Ten prestiż?
          To uczucie, że BMW jest z tyłu tylko na chwilę?
          Ta cudowna, stara maszyna idzie w odstawkę? I ma ją zastąpić jakieś podłe Volvo z Chin, którymi jeżdżą leszcze? Albo budżetowy Fiat?
          Coś czuję, że w lubelskim będzie z tego powodu żałoba... .
          • qqbek Re: Jestem w kropce. 21.04.18, 16:04
            Jak skończę dom to kupię sobie muscle cara jako drugie auto :)
            Na razie czas spojrzeć w oczy podłej rzeczywistości - za dużo X5 mnie kosztuje, żeby mi się chciało ten samochód trzymać.
            Nie zrozum mnie źle - to doskonały samochód, świetnie się prowadzi i ma przyzwoite osiągi.

            Teraz muszę mieć coś mniejszego, co będzie mnie kosztować 1/3 tego co obecne auto w eksploatacji.

            Myślę, że 245-konna Kuga 2.0, czy 280-konny Freemont 3.6 wcale nie są tak dramatycznie gorsze pod względem osiągów, a ich sporo młodszy wiek przełoży się na niższe koszty eksploatacji.
            • przyjemny_gosc Re: Jestem w kropce. 21.04.18, 17:52
              Czyli potwierdzasz, że kupno leciwego auta marki premium to nie najlepszy wybór.
              Swojego czasu podobały mi się Mercedesy ML, ale że na nowego mnie nie stać, bo przypuszczam, że kosztował koło 300k, to w starego pchać się nie ma sensu.
              • hutchence Re: Jestem w kropce. 21.04.18, 18:45
                Wszystko zależy od tego ile danym autem jeździsz. Przebiegi do 10-15k to śmiało można "dziadka" brać. Jeżeli jest w dobrym stanie nie będzie drenował portfela i w serwisie często nie będzie. Inna sprawa, że auto pow. 200k przebiegu wymaga pewnych, poważniejszych i czasami (zależy od marki) kosztowniejszych inwestycji. Ale te inwestycje pozwolą na spokój na następne 100 i więcej tys. przebiegu. Tu trzeba sobie skalkulować do ilu tys. km rocznie auto używane wyższej klasy będzie nas kosztować podobnie (+/-) w stosunku do nowego klasy średniej.
              • qqbek Re: Jestem w kropce. 21.04.18, 19:36
                ML to tragedia nie samochód.
                A co do pomysłów - mi się nadal X5 strasznie podoba, sęk w tym, że potrzebuję czegoś niezawodnego i taniego w eksploatacji. Coś głupiego i nierozsądnego kupię sobie za 3 lata. To sprawa wyboru. X5 jest w ciul drogie w utrzymaniu i wiedziałem to od samego początku. Teraz chcę wybyć z miasta, a nie chcę sprzedawać mieszkania (a w domu mieszkam, więc też nie sprzedam), kredyty są dla cieniasów, więc trzeba trochę pooszczędzać. Gdybym siedział na dupie i nie chciał się ruszać, to mógłbym zostawić sobie X5.
                • hutchence Re: Jestem w kropce. 21.04.18, 20:54
                  No to bierz Freemonta. Auto duże, całkiem ładne i bardzo fajnym silnikiem. I jak to Fiat, a raczej Dodge dość prosty (tani) w budowie, a co za tym idzie niedrogi w eksploatacji.
                • engine8 Re: Jestem w kropce. 21.04.18, 23:37
                  Moge Cie pocieszyc albo jeszcz zagmatwac bardziej ze BMW w tych modelach niestety uzywalo strasznie kiepskie gumy na wszelkiego rodzaju uszczelki - podejrzewam ze glownie ze wzgledu na miejsce produkcji - mieli "obowiazek" uzywania lokalnych dostawcow... Podobnie z systemem chlodzenia (zbornik wyrownawczy, pompa, chlodnica) czy pixels w wyswietlaczach. A terzeczy nie byly zaprojektowane do takiego uzytku jak w BMW. amerykanskie auta zawsze ciekly ale naprawy kosztowaly grosze..
                  Nie pozwolili z tego powody zrobic akcji typu "class action" (jak ktos mocno protestowal to wymienali prawie za darmo) ale poprawili jakosc tych dupereli i znalezli sie tez "aftermarket" dostawcy iteraz wszyscy (uzytkownicy i warsztaty) sie zgadzaja ze po wymianie te rzeczy juz nie nawalaja. A wiec jak sie tu mowi jesli jestes w stanie "bite the bullet" to potem nie ma problemow... i dlatego im wiecej rzeczy zrobisz i wiecej w to auto wlozysz tym trudniej sie z niego "wycofac"...
                  Ja tez powoli dojrzewam do tego aby X5 wymienic na "cos" ale pozostawiam ta decyzje malzonce poniewaz jak ona zdecyduje to chyba na tym lepiej wyjde... :))
                  • qqbek Re: Jestem w kropce. 21.04.18, 23:45
                    Wiem - dwie karoseryjne (tylne drzwi) też już puszczają, jak Kaercherem auto potraktuję na podjeździe.
                    Dwie inne (lewy reflektor i tylna klapa) już wymieniłem.
                    Myślałem, że problem jest z tego powodu, że auto z Włoch, ale znajomy ma 2005 (czyli taką jak twoja - też już z N62) z polskiego salonu i też cieknie gdzie akurat jeszcze nie powymieniał :D
                    • engine8 Re: Jestem w kropce. 22.04.18, 05:31
                      To skad jest niewiele znaczy - wszytkie sa z South Carolina. X5 is ana maerican made car.
                      Porownywalem Toyoty robione w Japoni z tymi z Tennessee - duza roznica jesli chodzi o jakosc.
                      Dlatego jak mam opcje to zawsze sprawdzam gdzie byl produkt robiony dlatego ze jedna z opcji na obnizenie kosztow jest uzywanie lokalnych producentow czesci... a i lokalne kultura produkcji ma ogromne znaczenie.
                      Dlatego m.in X3 jest o wiele bardziej "reliable" od X5. Ale z X5 nie ma niestety innej opcji.
                      A BMW z tego slynie ze jak raz cos spieprzy to nie zmienia zdania i trzyma sie tego jak sie dlugo da. Wiec jak w 1998 zrobili zamowienia i zamrozili specyfikacje to nie ma zmiluj sie - nikt od nowa tego kwaliofikowal nie bedzie pomimo ze jakosc komponentow sie porawia i dopiero przy wymiani emozna to poprawic.
                      Mni enajbardzije wurzalo to ze juz w E28 z 1985 roku mialem styki w tylknych reflektorach robione z balch ocynkowanej jak rynny .. i pomimo ze to korodowalo nagminnie nikt tego nie zmienil az do mzmentu kiedy prowadzono LED. Ja ciagle to G mam ciagle w swoim X5 pomimo ze minelo 20 lat i co pare lat lutuje dziury w kontaktach bo lampy przestaja swiecic z tylu.
                      • jeepwdyzlu Re: Jestem w kropce. 25.04.18, 07:54
                        Dlatego jak mam opcje to zawsze sprawdzam gdzie byl produkt robiony dlatego ze jedna z opcji na obnizenie kosztow jest uzywanie lokalnych producentow czesci... a i lokalne kultura produkcji ma ogromne znaczenie.
                        ----
                        Aha
                        Dlatego ople z Gliwic toyoty z Turcji, hondy z Meksyku, fordy z Portugalii są znacznie gorsze niż vw z Wolfsburga, albo bmw z Monachium, które wcale nie lecąwhujaod lat, wypuszczając niedopracowane silniki, które poprawiają kosztem setek tysięcy klientów....
                        Niestety nie miejsce ppsadowienia fabryki liczy się, tylko stosunek do nabywców. Wali mnie czy auto jest zmontowane przez tureckie,.polskie, meksykańskie ręce, o ile spełnia wymogi jakościowe. A w USA klient, płacąc za X5 połowę ceny europejskiego X5 dostaje połowę samochodu. Dostajesz w nim np beznadziejne opony - czemu? Bo co to za różnica skoro statysttczny klient jeździ autem 90km/h Żrecie paskidne żarcie, jeździcie gó...anymi.autami i uważacie się przy tym za królów konsumpcji. Nie.
                        • qqbek Re: Jestem w kropce. 25.04.18, 08:37
                          Engine zapomniał jeszcze o tym, że tak wychwalane przez niego za niezawodność X3 (E83) wcale nie było produkowane przez Niemców (a nawet nie było produkowane przez BMW).
                          Ale już nie chciałem "wtykać szpili".

                          A co do X5 - nie można kupić "europejskiej" - wszystkie robią (od pierwszej do trzeciej generacji) wyłącznie w USA.

                          Co do "rżnięcia Amerykanów w dupę bez substancji poślizgowych" w wykonaniu koncernów zaś - zobacz jak wygląda sprawa chłodnic oleju w automatycznych skrzyniach biegów - w wersjach "na Europę" to standard, w wersjach "do USA" często i gęsto "brak".
                          • jeepwdyzlu Re: Jestem w kropce. 25.04.18, 09:23
                            Z branży bliskiej mojemu sercu... sporo jachtów importuje się z USA. I fajnie, bo tanie. Ale jakość...? A zabawa dla zamożnych i wymagających przecież... Amerykański plastik, hydraulika, zawiasy drzwi... wszystko się rozpada po 10 latach. A europejskie jachty po 10 latach są ledwie dotarte 😀
                            • engine8 Re: Jestem w kropce. 25.04.18, 17:44
                              Dlatego przeciez mowie ze auta i wiele innych rzeczy produkowanych w Stanach sa do Dooopy??
                              A X5 jest produkowane w Stanach i to widac po jakosci.
                              Ja kiedys kupile Toyote Camry produkowana w Japonii a kolega ten sam roczni produkowany w Stanach - nawet na oko widac bylo roznice w jakosci poskladania tego do kupy a on co troche jechal do serwisu a nasze byla az nudne bo NIC nie trzeba bylo robic oprocz wymiany oleju......
                            • engine8 Re: Jestem w kropce. 25.04.18, 17:53
                              100% zgoda. Okna , drzwi, zamki i inne domowe pierdolki robione sa aby nie spadly na ziemie w pare dni po zalozeniu ale jakosci tam nie ma zadnej w porownaniu z tym co jest w Europie - ba i nawet Polsce :)..
                              Ale pomimo tego to komfort zycia mamy tu (tzn nie wszedzie ale tu gdzie ja zyje) bez porwnania lepszy.
                              Duzo by trzeba bylo aby mnie przekonac aby sie przeprowadzic do Europy a do Polski to dopiero by bylo.
                              A jak chcemy europejskie okna czy drzwi to tez sa - tylko po co mam placic 5x tyle skoro one i tak sa otwarte 80% czasu...
                              Ale zeby nie bylo wszytko be to ma rower (tzn jedynie rama bo reszta shimano) Made in USA i bardzo solidna konstrukcja.
                          • engine8 Re: Jestem w kropce. 25.04.18, 17:39
                            X3 z tego co wiem bylo produkowane w Austrii.?
                            • qqbek Re: Jestem w kropce. 25.04.18, 22:25
                              Tak - w tej samej fabryce co Jeep Grand Cherokee i Chrysler 300C :)
                              • trypel Re: Jestem w kropce. 26.04.18, 10:40
                                Pamiętaj ze jak znajdziesz 300c w wersji kombi to zawsze będzie to Europejczyk, a w wersji 4x4 będzie podniesiony o pare cm. Może to jest opcja?
                        • engine8 Re: Jestem w kropce. 25.04.18, 17:36
                          "Wali mnie czy auto jest zmontowane przez tureckie,.polskie, meksykańskie ręce, o ile spełnia wymogi jakościowe."

                          Piszac to podejrzewewam ze nie sa ci bilskie zwiazki prawdziwej jakosci produktu z produktem ktory przeszedl kontrole jakosci... a do tego piszesz ze miejsce posadowinei fabryki nie ma znaczenia? Ojejejejej..
                          No coz, spedzilem duzo lat pracujac na kontrola i jakosci w roznych fabrykach posadowinych w roznych krajach i twioerdze z kultura produkcjia jest BARDZO wazna jesli chodzi i jakosc.


                          Jakie beznadziejne opony dostajesz w USA???... Skad takie informacje?
                          Michelin Diamaris wcale nie sa zle - probowalem innych i nic ich nie pobije w tym aucie..

                          Zarcie w stanach moze nie 10x ale 5x lepsze niz w Polsce na pewno...
                          Jesli Ty kiedykolwiek byles w Stanach to chyba sie jedynie w fast foodach albo na wschodnim wybrzezu zywiles..
                          No ale zaryzykuje i zapytam Wage o opinie ... podjerzewam z eon na zarciu sie troche zna i moze powiedziec jak to wyglada od strony Polskiej geby.
                          • tbernard Re: Jestem w kropce. 27.04.18, 19:45
                            > Zarcie w stanach moze nie 10x ale 5x lepsze niz w Polsce na pewno...

                            Dlatego mają większy odsetek otyłych.
                            • engine8 Re: Jestem w kropce. 27.04.18, 22:57
                              A to juz w wiekoszosci ich wybor... Ja nie jestem
                      • nazimno Re: Jestem w kropce. 25.04.18, 08:23
                        Ciekawe po ilu dniach zdychalby znany
                        smarkofon made in USA.
                        • qqbek Re: Jestem w kropce. 25.04.18, 10:18
                          Gdyby był "Made in USA" pewnie szybko.
                          Ale to robią akurat "zgrabne chińskie łapki" w fabryce, stój w obozie pracy, Foxconn.
                          • nazimno Re: Jestem w kropce. 25.04.18, 10:35
                            www.google.com/search?q=line+production+i+phone&client=firefox-b&tbm=isch&source=iu&ictx=1&fir=FVSVyfTfjGn5KM%253A%252CGTrqbJqU9cydDM%252C_&usg=__bLAGqWdRRKV2PKDdfOe2Do-C1bQ%3D&sa=X&ved=0ahUKEwim3PedgtXaAhXFKewKHWgHAuQQ9QEIRDAC#imgrc=FVSVyfTfjGn5KM:
                          • nazimno Re: Jestem w kropce. 25.04.18, 10:38
                            assets.bwbx.io/images/users/iqjWHBFdfxIU/iG1qiu9aCOyk/v3/1200x-1.jpg
              • lew_ Re: Jestem w kropce. 27.04.18, 06:20
                Przyjemny gosciu,bardzo mi sie Twoj post do tego zarozumialca spodobal,trafiles w sedno hehehehe Napial sie max kupujac starego grata na ktrego go nie stac i teraz ma:) Oczeta sliczne mu sie otworzyly:)
            • kurt76 Re: Jestem w kropce. 24.04.18, 10:21
              Przypatrz sie Fiat Doblo 2.0 mjet, mozna zaczipowac ok 200 km, komfort podrozowania bajka.
              • loyezoo Re: Jestem w kropce. 24.04.18, 14:27
                Fiat Doblo - komfort podróżowania bajka...

                Przesiadłeś się jako PH z Pandy??
                • hutchence Re: Jestem w kropce. 24.04.18, 17:37
                  Doblo, 200KM i komfort podróżowania. Dobrze napisałeś o tej Pandzie.
                  • hukers Re: Jestem w kropce. 25.04.18, 18:35
                    Qbek, z tego co pamiętam, to Ty chyba firmę jakąś masz, to nie lepiej sobie wziąć w leasing jakiegoś outlandera, xtraila albo q5, a sałatę przeznaczyć na dom?
                    • qqbek Re: Jestem w kropce. 25.04.18, 21:17
                      Nie jestem vat-owcem więc opłaca mi się jakiś dodatkowy koszt, ale nie 1/3 przychodu tylko tak 1/5. No i mniej odliczam. No i psychologia - nigdy nie wydałem więcej niż trzymiesiecznych dochodów na samochód, granicą psychologiczną jest dwukrotnie większa kwota.
                      • misiaczek1281 Re: Jestem w kropce. 25.04.18, 21:56
                        qqbek napisał:

                        > Nie jestem vat-owcem więc opłaca mi się jakiś dodatkowy koszt, ale nie 1/3 przy
                        > chodu tylko tak 1/5. No i mniej odliczam. No i psychologia - nigdy nie wydałem
                        > więcej niż trzymiesiecznych dochodów na samochód, granicą psychologiczną jest d
                        > wukrotnie większa kwota.
                        >
                        dla mnie te teorie o wydawaniu max 3 miesięcznych dochodów na samochód są jakieś dziwne....a jeśli ktoś całe życie marzył o aucie konkretnym modelu, składał rok albo dwa i w końcu udało mu się uzbierać cala sumę to co? ma nie kupić ? marzenia trzeba spełniać:)
                        • qqbek Re: Jestem w kropce. 25.04.18, 22:11
                          Gdyby to jeszcze napisał ktoś, kto nie jeździ Polo 1.4, 75KM.
                          Pewnie sobie kupię coś wartego więcej niż 50-60.
                          Ale nie będzie to dupowóz w stylu Q5 czy X-Trail, tylko coś fajnego.
                          No i nie mam czasu bawić się w dwukrotne liczenie auta (leasing + amortyzacja).
                          W mojej sytuacji (tak przy symulacjach) najlepiej jest chyba jednak kupić za gotówkę/wziąć w leasing finansowy (a nie operacyjny!) na firmę i sobie te 30 miesięcy używkę amortyzować. Leasing nówki opłaca mi się... bardzo średnio.
                          • tdf-888 Re: Jestem w kropce. 27.04.18, 18:49
                            Ekhem...
                            Chcesz nam zasugerować ze zarabiasz miesięcznie 20k?
                            I jeździsz takim starym gratem w dodatku na gaz?
                            Ty to jednak skąpy jesteś wręcz patologicznie 😲

                            Tej beemki nie sprzedajesz z dwóch powodow:
                            Najbardziej to.ci szkoda tej instalacji lpg
                            No i jeszcze tyle kasy w nią wlozyles ze się zwiazales z pulą 😀
                            Jednak polska be to stan umysłu - bida... brak fantazji i tuchlenie pinionżków na czarną godzinę.
                            • misiaczek1281 Re: Jestem w kropce. 27.04.18, 20:49
                              tdf-888 napisał:

                              > Ekhem...
                              > Chcesz nam zasugerować ze zarabiasz miesięcznie 20k?
                              > I jeździsz takim starym gratem w dodatku na gaz?
                              > Ty to jednak skąpy jesteś wręcz patologicznie 😲
                              chcę zasugerować że to ile zarabiam nie ma wpływu na to czym jeżdżę...jeżdżę tym co lubię a nie tym na co mnie stać...a znasz szefa od Ikei co jeździł starym autem choć bogaty? nie oceniaj innych swoją jakże płytką miarą o takie ocenianie ludzi z góry tylko przez pryzmat auta a nie tego kim są i jacy są jest patologiczne :)
                              >
                              > Tej beemki nie sprzedajesz z dwóch powodow:
                              > Najbardziej to.ci szkoda tej instalacji lpg
                              > No i jeszcze tyle kasy w nią wlozyles ze się zwiazales z pulą 😀
                              > Jednak polska be to stan umysłu - bida... brak fantazji i tuchlenie pinionżków
                              > na czarną godzinę.
                              a amerykańska be to to stan umysłu- życie na kredyt...mieszkanie na kredyt, autoo na kredyt...wszystko super póki starcza na ratę...a jak nie to trzeba wszystko oddać bo nie nasze:) z tych dwóch filozofii życia wolę tą pierwszą...:)
                              • tdf-888 Re: Jestem w kropce. 27.04.18, 21:56
                                Ale szef Ikei nie mieni się pasjonatem aut wiec jeździ tym do czego się przyzwyczaił.
                                Natomiast ktoś kto tak lubi samochody ze namiętnie latami o nich dyskutuje na forum powinien sobie pozwolić na coś droższego jeżeli budżet pozwala
                            • qqbek Re: Jestem w kropce. 27.04.18, 21:24
                              Zarabiam do 10 miesięcznie, nie 20.
                              Gdybym brał nówkę, to przecież nie na 2-3 lata, bo przy mojej sytuacji (w rachubę wchodzi leasing finansowy) i tak musiałbym ją amortyzować całe 5 lat (używkę starszą niż pół roku mogę amortyzować 30 miesięcy, nówkę mogę tylko i wyłącznie 60 miesięcy).

                              Tu nie chodzi o skąpstwo, a o to, że nie trzeba w życiu iść w stylu "zastaw się a postaw się".
                              Znam masę gołodupców, zarabiających ledwie na ratę leasingu swojego nowiutkiego X3 czy Q5 (a nawet X5/Q7). Co to za przyjemność oddawać swoje pieniądze bankowi za możliwość wożenia się nowym samochodem?

                              Mnie stać, żeby takie X3 sobie w salonie kupić, ale po damski wuj?
                              Żeby sąsiadom "gul" skoczył?
                              Wolę "starego grata na lpg" - jaki by nie był, wywołuje u mnie uśmiech na twarzy ilekroć siadam za kierownicą. Takich samochodów już nie robią. Grube skóry, drewno orzechowe i wolnossący silnik V8.
                        • tulasek Re: Jestem w kropce. 25.04.18, 22:22
                          Ale jaka teoria? Jeden niech sobie zbiera (nie wiem,gdzie rosną pieniądze,więc nie zbieram) i kupi wymarzony,inny wydaje max 3-6 m-czne dochody (racjonalnie) Ja jestem oszołomem i zawsze mam kilka aut i coś ostatnio widzę,że zamiast coś sprzedać i kupić,to dokupuje kolejne.Ale ja jestem fanem aut (szczególnie starych amerykanów ale nie tylko) więc ja tak spełniam marzenia,nie marzy mi się tylko 1 samochód.
                          Mogę a A8 przesiąść się na Golfa 2 (tak było) Po prostu nie lubię jeździć jednym i tym samym.

                          P/S i qqbek dobrze podsumował,pindoli o tym ktoś,jeżdżący od lat polo,bo niby na wycieczki zaoszczędzi hehe
                          P/S2 misiu znam faceta (w sumie dosyć młody,nie ma 30-tki) i jeździ 911 turbo i mieszka....ma wynajęty pokój,zarobił na auto,jeżdżąc na tirach,takie miał marzenie.
                          • misiaczek1281 Re: Jestem w kropce. 27.04.18, 14:50
                            tulasek napisał:

                            > Ale jaka teoria? Jeden niech sobie zbiera (nie wiem,gdzie rosną pieniądze,więc
                            > nie zbieram) i kupi wymarzony,inny wydaje max 3-6 m-czne dochody (racjonalnie)
                            > Ja jestem oszołomem i zawsze mam kilka aut i coś ostatnio widzę,że zamiast coś
                            > sprzedać i kupić,to dokupuje kolejne.Ale ja jestem fanem aut (szczególnie stary
                            > ch amerykanów ale nie tylko) więc ja tak spełniam marzenia,nie marzy mi się tyl
                            > ko 1 samochód.
                            > Mogę a A8 przesiąść się na Golfa 2 (tak było) Po prostu nie lubię jeździć jedny
                            > m i tym samym.
                            >
                            > P/S i qqbek dobrze podsumował,pindoli o tym ktoś,jeżdżący od lat polo,bo niby n
                            > a wycieczki zaoszczędzi hehe
                            > P/S2 misiu znam faceta (w sumie dosyć młody,nie ma 30-tki) i jeździ 911 turbo i
                            > mieszka....ma wynajęty pokój,zarobił na auto,jeżdżąc na tirach,takie miał marz
                            > enie.

                            super że potwierdzasz (nieświadomie mą teorię) przytaczając gościa który zapewne musiał jeździć dłużej niż 3 miesiące na tirach żeby kupić 911 - dokładnie tym pisałem że auto się kupuje takie o jakim się marzy nawet jeśli to wymaga więcej niż 3 miesiące pracy np. 12 miesięcy:)
                            • tulasek Re: Jestem w kropce. 27.04.18, 21:26
                              Nie twoją teorię (czytaj ze zrozumieniem) Niech każdy wydaje tak ,jak lubi i xuj,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka