Dodaj do ulubionych

Diesel = SIŁA!!!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 19:24
ten post to nie żart. Odkryłem, co tak podnieca posiadaczy dyzli. Ano to, ze
w ich opinii to sa silniki SILNE i WYTRZYMAŁE. Czyli jest tu pierwiastek
atawistyczny - dizel to facet z jajami, co potrafi się nachlac i przyyebvac
jak trzeba. Benzynka to gogus w obcisłej bluzeczce koloru fioletowego. DIESEL
IS POWER!!! Ten klekot, ta moc, te dyzle okrętowe i koparkowe - to wszystko
łączy się w całość. To silnik dla prawdziwego męzczyzny. Trwaly jak dom.
Obserwuj wątek
    • dieselboss Re: Diesel = SIŁA!!! 11.10.04, 19:29
      POMYLILES DYZLA Z BENZYNOWYMI V8!!!!
    • Gość: TO JA Re: Diesel = SIŁA!!! IP: *.honeywell.com 11.10.04, 19:30
      No i oczywiscie smrod a nie jakies tam perfumy!
    • yellow_pan Re: Diesel = SIŁA!!! 11.10.04, 19:30
      Wlasnie tak.
    • Gość: YOG Re: Diesel = SIŁA!!! IP: 213.199.201.* 11.10.04, 19:45
      twoj rozwoj intelektualny najwyrazniej zatrzymal sie gdzies w polowie lat 80tych; jakby ci sie troszke zachcialo poczytac i pomyslec to napewno poznalbys takie wlasnosci silnikow diesla jak wieksza niz w benzyniakach elastycznosc, mniejsza paliwozernosc i mniejsza emisja toxycznych gazow; ale oczywiscie takie disle mamy w obecnej epoce a nie w epoce twojego mozgu...

      a jesli chodzi o "ten klekot" to radze posluchac sobie 2,5 TDI w AUDI A6; takiej muzyczki to napewno w zyciu nie slyszales i zaden benzyniak tak nie zagra;

      • Gość: gosc Re: Diesel = SIŁA!!! IP: *.aster.pl 11.10.04, 20:01
        w dżemie sila drzemie
        • Gość: verte Re: Diesel = SIŁA!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 20:10
          Gość portalu: gosc napisał(a):

          > w dżemie sila drzemie


          A w zaburzonych "zabużenia".
      • szymizalogowany [...] 11.10.04, 21:21
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: YOG [...] IP: 213.199.201.* 12.10.04, 22:15
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • greenblack Re: Diesel = SIŁA!!! 11.10.04, 20:09
      Mam taką samę teorię, ale bałem się ją wygłosić. Poza tym to samcze
      nieokrzesanie dyzla. No i dźwięk dyzla przywołuje dzieciństwo, gdy tata
      pozwalał pojeździć traktorem.
      • Gość: Robert Re: Diesel = SIŁA!!! IP: *.aster.pl 11.10.04, 20:52
        Kurcze, to ja miałem marne dzieciństwo. Nikt u mnie w rodzinie nie miał
        traktora. Tylko siwucha i wio:)
        • greenblack Re: Diesel = SIŁA!!! 11.10.04, 20:54
          Ja też nie. Nawet babci nie miałem na wsi.
          • Gość: Jarek Re: Diesel = SIŁA!!! IP: 217.8.186.* 12.10.04, 09:15
            greenblack napisał:

            > Mam taką samę teorię, ale bałem się ją wygłosić. Poza tym to samcze
            > nieokrzesanie dyzla. No i dźwięk dyzla przywołuje dzieciństwo, gdy tata
            > pozwalał pojeździć traktorem.

            greenblack napisał:

            > Ja też nie. Nawet babci nie miałem na wsi.

            No to kto pozwalał Ci jeździć traktorem? Skąd takie piękne wspomnienia masz z
            dzieciństwa?
      • zubr_zalogowany Re: Diesel = SIŁA!!! 11.10.04, 21:20
        cos w tym jest - ja bardzo lubie moj silnik okretowy o pojemnosci 1398 ccm

        taka mala namiastka prowadzenia traktora, ktorym jezdzilem jedynie jako pasazer
        na furze z sianem
        • Gość: mobile Re: Diesel = SIŁA!!! IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 11.10.04, 22:02
          Pamiętam dźwięk Lanz-Buldoga.To było coś.
          • Gość: TO JA Re: Diesel = SIŁA!!! IP: *.honeywell.com 11.10.04, 22:17
            Ja tez. Takie KTKTKTKTKT....
            I jak stal to caly sie trzasl. Z bliska wrecz napawal mnie strachem.
            • Gość: kierowca Re: Diesel = SIŁA!!! IP: *.espol.com.pl 11.10.04, 22:52
              wszyscy którzy wiecznie czepiają sie silnków diesla to jakieś zakompleksione
              gówniarze i matoły a ich kompleksy biorą sie stąd tylko kompletny frajer i
              idiota kupuje nowy samochód na benzyne ,diesle to przyszłość a benzyna to
              bedzie tylko zabawka dla zmanierowanych fanatyków ,taka jest prawda i wszyscy
              zdają sobie z tego sprawe.
              • Gość: TO JA Re: Diesel = SIŁA!!! IP: *.honeywell.com 11.10.04, 23:01
                Puknij sie w czolo.
    • Gość: MaciekS To prawda, ale... IP: *.mad.east.verizon.net 12.10.04, 02:16
      Diesle nie utrzymuja wysokiego momentu do duzych obrotow. Wymaga to skrzyni o wiekszej liczbie
      przelozen (patrz ciezarowki). Tak wiec samochod przyspieszy... i szybko usnie. Czesta zmiana
      przelozen to tez starty z punktu widzenia wyscigow to powazna wada. Z punktu widzenia przewozu
      ciezkich ladunkow to nie ma znaczenia a liczy sie ile silnik zdola "szarpnac" (moment obrotowy).


      Moc? Ano panu fanatykow pewnie zaraz wyskoczy ze swoimi teroiami na temat znaczenia mocy... ot tak
      wbrew fizyce ktorej dobrze nie uczyli w szkole.

      Pozdrawiam,
      M.
      • Gość: mobile Re: To prawda, ale... IP: *.gl.digi.pl 12.10.04, 13:56
        > Moc? Ano panu fanatykow pewnie zaraz wyskoczy ze swoimi teroiami na temat znacz
        > enia mocy... ot tak
        > wbrew fizyce ktorej dobrze nie uczyli w szkole.
        Tam gdzie dobrze uczyli fizyki,to moment w ruchu obrotowym był,a moc niekoniecznie?
        • Gość: TO JA Re: To prawda, ale... IP: *.honeywell.com 12.10.04, 15:59
          Stary, szkoda czasu na dyskusje z samoukiem.
          • Gość: mobile Re: To prawda, ale... IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 12.10.04, 16:06
            Edison Thomas Alva (1847-1931), genialny wynalazca amerykański, samouk,
            posiadacz ponad 1000 patentów.
            • Gość: TO JA Re: To prawda, ale... IP: *.honeywell.com 12.10.04, 16:33
              Edison to byl bussinesman. W pewnym momencie zatrudnial trzy tysiace zawodowych
              wynalazcow ktorym po prostu zlecal wynalezienie czegos i koniec. Tak bylo z
              zarowka, zobowiazal sie ze jego firma takowa wynajdzie (wynalezie?) i nawet
              okreslil termin do kiedy to nastapi. W miare zblizania tego terminu material na
              wlokno, wolfram, zostal "wynaleziony" droga probowania wszystkiego co istnieje
              i eliminowania tego co sie nie nadaje. Najwieksza jego wpadka byla jednak jak
              Tesla wynalazl prad trojfazowy. Edison postawil na prad staly, i zwalczal Tesle
              nie zalujac nakladow i nie przebierajac w srodkach, doprowadzajac Tesle do
              nedzy. Byl "samoukiem" bo operowal w dziedzinach gdzie nie bylo jeszcze
              podrecznikow i nauczycieli. Nasz forumowy kolega jest samoukiem w dziedzinie
              gdzie latwo zostac "ukiem", wystarczy pojsc do jakiejs szkoly i zapisac sie na
              wyklady z silnikow.
              • Gość: Samouk Wasz kolega- samouk IP: *.mad.east.verizon.net 13.10.04, 02:03
                Wasz kolega to owszem samouk... jak kazdy kto koczyl studia wyzsza
                politechniczne. Zwykle studia ucza... sie uczyc. To bardziej poplaca niz
                zapisywanie sie na kursy by wtopic przymusowe ksiazki w leb za pieniadze. Potem
                i tak sie klepie bez zrozumienia... ale bedac technikiem jest sie "profesjonalista".

                Czy zdajesz sobie sprawe z tego ze wiekszosc kierowcow rajdowych to samouki?
                Hmmm... a gdzie sie sam uczyles?

                Pozdrawiam,
                MaciekS
                • Gość: TO JA Re: Wasz kolega- samouk IP: *.lax1-4.28.143.27.lax1.dsl-verizon.net 13.10.04, 04:17
                  Ja sie ucze u nas na portierni. Jak pada deszcz to przychodza chlopaki z
                  przyzakladowej zawodowki i rozmawiaja a ja ich slucham. Jest jeden taki na
                  ktorego trzeba uwazac, bo on myli moment na silniku z momentem na kolach, uwaza
                  ze diesle maja wiecej biegow niz benzynowce i uwaza ze amerykanskie ciezarowki
                  maja 1500 koni mocy. Ale wedlug niego ta moc jest i tak do niczego
                  niepotrzebna. Taki gadula chlopek roztropek.
            • llukiz Re: To prawda, ale... 12.10.04, 16:35
              \ale kto jest za mocą a kto za momentem bo się zgubiłem
              • Gość: TO JA Re: To prawda, ale... IP: *.honeywell.com 12.10.04, 16:47
                Wszyscy sa za moca, ale niektorzy mysla ze ta moc to moment i mysla ze sa za
                momentem :)))
                • Gość: mobile Re: To prawda, ale... IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 12.10.04, 19:00
                  "Solidarność" to była moc,teraz tylko momenty zostały:(
                  • Gość: TO JA Re: To prawda, ale... IP: *.honeywell.com 12.10.04, 19:20
                    Bog sie rodzi, moc truchleje....
                • Gość: MaciekS Nie wszyscy - tylko nieuki :-))) IP: *.mad.east.verizon.net 13.10.04, 02:09
                  Jeszcze raz powiem, wez kolego ksiazke do pierwszej klasy szkoly sredniej gdzie
                  jest fizyka sil i ruchu obrotowego oraz wymiana energii. Moze cos zrozumiesz i
                  przeczytasz ze ruch przyspieszenia jest powodowany sila a przyspieszenie ruchu
                  obrotowego momentem obrotowym. W obu przypadkach nusi istniec niezrownowazona
                  sila i to ona decyduje o przyspieszeniu w najprostszej formie:

                  Przyspieszenie = Sila/masa ciala przyspieszanego.


                  Dlugo bedziesz tkwil w tej niewiedzy? Niestety robisz z siebia matola, bo jakbys
                  przeczytal choc jedna z ksiazek (chocby z racji zainteresowania motoryzacja)
                  napisana przez kierowcow wyscigowych i trenerow szkol wyscigowych to by ci bylo
                  strasznie lyso jakie brednie wciskales publicznie na forum. Jeszcze bardziej
                  lyso by ci bylo ze miales za soba stado baranow z taka sama niewiedza.

                  Pozdrawiam,
                  MaciekS
                  • Gość: NO PROBLEM Re: Nie wszyscy - tylko nieuki :-))) IP: 213.199.243.* 13.10.04, 03:02
                    Gość portalu: MaciekS napisał(a):

                    > przeczytal choc jedna z ksiazek (chocby z racji zainteresowania motoryzacja)

                    Po cholere mu czytac ,jak i tak sam wie lepiej np. ze samochod pokonujacy ta
                    sama trase z wieksza moca silnika niz drugi ( o tej samej masie ) wykona
                    wieksza prace!!! i nawet to obliczyl - podzielil te moce przez siebie i mu
                    wyszlo.

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=16169610&a=16613957
                    • Gość: TO JA Re: Nie wszyscy - tylko nieuki :-))) IP: *.lax1-4.28.143.27.lax1.dsl-verizon.net 13.10.04, 04:06
                      Maly cytacik Kolegi:
                      "praca = masa x przesuniecie" z tego postu co mnie tam odeslales.
                      To niezupelnie tak. Poza tym jak to przesuniecie jest w poziomie to w sensie
                      fizycznym nie ma pracy. Sila razy przesuniecie, ale ja sie nie czepiam bo wiem
                      co miales na mysli.
                  • Gość: mobile Re: Nie wszyscy - tylko nieuki :-))) IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 13.10.04, 14:38
                    Diesle nie utrzymuja wysokiego momentu do duzych obrotow. Wymaga to skrzyni o
                    wiekszej liczbie
                    przelozen (patrz ciezarowki). Tak wiec samochod przyspieszy... i szybko usnie.
                    Czesta zmiana
                    przelozen to tez starty z punktu widzenia wyscigow to powazna wada. Z punktu
                    widzenia przewozu
                    ciezkich ladunkow to nie ma znaczenia a liczy sie ile silnik zdola "szarpnac"
                    (moment obrotowy).


                    Moc? Ano panu fanatykow pewnie zaraz wyskoczy ze swoimi teroiami na temat
                    znaczenia mocy... ot tak
                    wbrew fizyce ktorej dobrze nie uczyli w szkole.

                    Pozdrawiam,
                    M.
                    O co Ciebie "Kolego politechniku" chodzi.Z prostego wzoru P=Ms x n wynika że
                    silnik mający przy tych samych obrotach większy moment,ma większą moc.Więc skąd
                    to dezawuowanie mocy?
                  • Gość: TO JA Re: Nie wszyscy - tylko nieuki :-))) IP: *.honeywell.com 13.10.04, 16:26
                    Faktycznie, lyso mi. Zamiast mowic ze do przyspieszania jest moc, powinienem
                    byl mowic ze przyspiesza sie OBROTAMI silnika. No bo przeciez kazdy widzi ze
                    jak jedziesz z predkoscia V i masz obroty X to zeby przejsc na predkosc 2V
                    wystarczy zmienic obroty na 2X. Kurde, juz nie tkwie w niewiedzy, czuje sie
                    jakby kamien mi spadl z serca albo jakbym sie dobrze wyproznil. Tak wiec
                    szanowni Forumowicze od dzis przyspieszamy OBROTAMI. Pamietajcie jak kupujecie
                    samochod to nie pytajcie o moment, moc i inne duperele. Pytajcie o OBROTY.
                    A tak a propos, Jak wszystkich zostawiasz w tyle za swoim samochodem i patrzysz
                    na ich opadajaca szczene, to czy moglbys zerknac na obrotomierz i powiedziec
                    nam przy jakich obrotach silnika sa zmieniane biegi?
      • dewulot1 Re: To prawda, ale... 12.10.04, 22:16
        Diesle nie utrzymuja wysokiego momentu do duzych obrotow. Wymaga to skrzyni o w
        > iekszej liczbie
        > przelozen

        Benzynowce tez nie utrzymuja wysokiego momentu do duzych obrotow. Pod tym
        wzgledem sa jeszcze gorsze od diesli. To zreszta jest zaleta a nie wada, bo to
        swiadczy o elastycznosci silnika. Musisz podac nam jakas inna przyczyne
        dlaczego ciezarowki maja duzo biegow bo samo to ze silnik jest diesel to nie
        jest powod.
        I nie pytaj mnie czy wiem co to jest przelozenie bo wiem.
        • Gość: MaciekS Dokladnie odwrotnie IP: *.mad.east.verizon.net 13.10.04, 02:18
          Musze Cie zasmucic - utrzymuja. Dlatego maja mniej przlozen.

          Elastycznosc wlasnie polega na tym ze utrzymuja. Odwrotnie niz twierdzisz.

          Termin "elastcznosc" oznacza ze maja stosunkowa wyplaszczona charakterystyke
          pomiedzy maksymalnym momentem obrotowym i maksymalna moca (wzgledem obrotow). To
          powoduje ze z niewielka utrata zdolnosci przyspieszenia mozna poruszac sie na
          jednym z kilku biegow. Oczywiscie najlepiej na najwyzszym bo wtedy przerabia sie
          najmniej paliwa (najnizsze obroty).

          Najbradziej elastczne sa silniki z turbodoladowaniem. Radze Ci sie przyjrzec
          choc jednej charaterystyce takowego silnika aby zrozumiec o co chodzi.


          O przelozenie nie pytam ciebie, ale jak wiesz co to jest to powinienes zrozumiec
          ze im wiecej przelozen tym trudniejsza jazda (chyba musisz sie wiecej napracowac
          nad zmianami). Elastycznosc ma za zadanie eliminowac takowa koniecznosc.


          Pozdrawiam,
          M.
          • dewulot1 Re: Dokladnie odwrotnie 13.10.04, 20:36
            Czy istnieje jakas definicja elastycznosci silnika? Czy mozna ja okteslic z
            charakterystyki konkretnie jako stosunek czegos do czgos wyrazony ulamkiem albo
            procentem? Bo nie wiem za czym patrzec na tej charakterystyce.
            • etom Re: Dokladnie odwrotnie 13.10.04, 23:40
              dewulot1 napisał:

              > Czy istnieje jakas definicja elastycznosci silnika? Czy mozna ja okteslic z
              > charakterystyki konkretnie jako stosunek czegos do czgos wyrazony ulamkiem
              > albo procentem?

              dokladnie tak jak piszesz

              " Elastyczność silnika spalinowego mówi o jego zdolności przystosowania się do
              zmiennych obciążeń i prędkości obrotowych.Liczbowym wyrazem elastyczności
              silnika jest współczynnik elastyczności.Można określić go między innymi na
              podstawie charakterystyki zewnętrznej silnika:

              E = eM x eN = (Mo-max/Mo-moc) x (n-max/nMo-max)

              gdzie:

              eM – rozpiętość (elastyczność) momentu obrotowego;
              eN – rozpiętość prędkości obrotowej;

              Mo-max – maksymalny moment obrotowy silnika
              Mo-moc – moment obrotowy odpowiadający mocy znamionowej
              nMo-max – prędkość obrotowa maksymalnego momentu obrotowego
              n-max – znamionowa prędkość obrotowa. "

              albo tu
              www.automotoserwis.com.pl/olimp/Test%20II%20etapu%202003.doc
              -
              • Gość: TO JA Re: Dokladnie odwrotnie niz dokladnie odwrotnie IP: *.honeywell.com 14.10.04, 00:14
                Dzieki za link!
                Uzywajac wzoru na tym linku, jego drugi czlon, moment maksymalny silnika
                podzielony przez moment przy mocy maksymalnej, (138 Nm / 115 Nm) czym jest
                wiekszy tym elastycznosc jest wieksza. Czyli opadajacy wykres momentu oznacza
                lepsza elastycznosc. Jest to dokladnie odwrotnie niz teza MackaS ze plaski
                przebieg momentu oznacza duza elastycznosc. Maciek, do szkoly jazda!
                • Gość: mobile Re: Dokladnie odwrotnie niz dokladnie odwrotnie IP: *.gl.digi.pl 14.10.04, 01:55
                  > Uzywajac wzoru na tym linku, jego drugi czlon

                  ...zamieniłbym licznik z mianownikiem.Tak sądzę.
                  • Gość: TO JA Re: Dokladnie odwrotnie niz dokladnie odwrotnie IP: *.lax1-4.28.143.27.lax1.dsl-verizon.net 14.10.04, 02:22
                    Wzor jest kiepsko napisany na maszynie ale niewazne. Istnieja w ogole cztery
                    definicje elastycznosci:
                    -Obroty mocy maksymalnej do obrotow momentu maksymalnego,(rozpietosc pozioma),
                    -Moment maksymalny do momentu przy mocy maksymalnej,(rozpietosc pionowa),
                    -Iloczyn dwoch powyzszych, uzyty w tym linku, wg. mnie najlepszy,
                    -Proba 80-120 km/h na czwartym biegu (nienaukowe ale popularne).
                    Generalnie krzywa momentu opada (bo musi) w okolicy obrotow mocy maksymalnej i
                    to jest calkiem OK. Kierowca to lubi, bo przy przyspieszaniu jak dochodzi do
                    mocy maksymalnej i zmieni bieg na wyzszy, to cofnie sie na charakterystyce do
                    momentu wyzszego niz poprzednio. Podobnie jak troche zwolni to potem moze
                    przyspieszyc bez zmiany biegu wykorzystujac ten wyzszy moment. Takze w czasie
                    jazdy ze stala szybkoscia moze pokonac male wzniesienie bez zmiany biegu.
                    Ta tak uwielbiana przez wszystkich plaska charakterystyka momentu dotyczy jej
                    drugiego, niskiego konca. Dobrze jest miec duzy moment od niskich obrotow,
                    patrz pierwsza definicja elastycznosci. Podniesienie momentu przy niskich
                    obrotach (low end) jest uzyskiwane przez doladowanie. O wysokie obroty (high
                    end) tak sie juz nie dba bo i tak jest tam pelna moc. "Uk" forumowy jak zwykle
                    cos tam uslyszal i wydedukowal ze potrzeba duzo biegow w dieslu.
    • Gość: Jarek Re: Diesel = SIŁA!!! IP: 217.8.186.* 12.10.04, 09:18
      Gość portalu: TDI napisał(a):

      > ten post to nie żart. Odkryłem, co tak podnieca posiadaczy dyzli. Ano to, ze
      > w ich opinii to sa silniki SILNE i WYTRZYMAŁE. Czyli jest tu pierwiastek
      > atawistyczny - dizel to facet z jajami, co potrafi się nachlac i przyyebvac
      > jak trzeba. Benzynka to gogus w obcisłej bluzeczce koloru fioletowego. DIESEL
      > IS POWER!!! Ten klekot, ta moc, te dyzle okrętowe i koparkowe - to wszystko
      > łączy się w całość. To silnik dla prawdziwego męzczyzny. Trwaly jak dom.

      To tylko twój punkt widzenia. Bo dla mnie to przede wszystkim wygoda i
      przyzwoita ekonomiczność, np. w aspekcie pokonania w zeszłym roku 75 tys. km.
      • grzet Re: Diesel = SIŁA!!! 12.10.04, 19:34
        A dla mnie tylko różnica w cenie ON i benzyny. Dlatego jeżdżę "dizlem". Żadnych
        teorii nad wyższością jednego nad drugim motorem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka