issa-a
04.06.18, 19:34
no...samochod odmowł posluszenstwa. Zdarza sie. W ciagu nocy (postoju) oproznil sie zbiorniczek plynu wspomagania, po uzupelnienieu znowu sie oprożnil. Wiadomo, jeździc nie mozna.
Blisko "warstat" ASO. Dzwonie i pytam. A tam pan mowi, ze w najgorszej wersji maglownica do wymiany, koszt oryginalnej maglownicy to niecałe 4 tys. zl.
I teraz dylemat mam...
Samochód kupilam nowy, w salonie, za 35 tys. zł. Częśc nowa, oryginalna, kosztuje niecałe 4 tys. zł, czyli 1/8 kosztu nowego auta.
To, w doope, moze lepiej kupowac nowe samochody, rozbierać je na czesci i sprzedawać polskim frajerom?!!!
a potem kupować (ciagle) nowe samochody, za strzyżenie polskich frajerów?
takie pytanie mam do przedstawicieli marki Hyundai w Polsce...