pies_w_studni
17.06.18, 21:27
Drodzy forumowicze, trolle i internetowi kretyni,
Chciałbym usłyszeć Waszą opinię na temat sytuacji jaka miała miejsce dzisiaj na A2 między Łodzią a Warszawą. Jechałem sobie prawym pasem ok.120 km/h, mając przed sobą pusto. Na lewym pasie wyprzedzał mnie sznur samochodów jadących typowo po polsku, czyli bez odstępów. W pewnym momencie ci na lewym mocno zwolnili, na tyle że zacząłem jechać od nich szybciej (oczywiście nie przyspieszałem, a nawet zwolniłem gaz). Chwilę później jeden z kierowców postanowił zmienić pas na prawy. Zrobił to w taki sposób, że musiałem zahamować aż do uruchomienia ABS-u, i zjechać głęboko na pas awaryjny, inaczej wjechałbym przygłupowi do bagażnika. Nastąpiła tradycyjna wymiana obraźliwych gestów, z tejże wymiany wywnioskowałem że tamten uznał mnie za winnego sytuacji. Oczywiście ja mam przeciwne zdanie na ten temat.
A jakie zdanie mają PT forumowicze?