Dodaj do ulubionych

Dlaczego polubiliscie automaty?

17.10.18, 11:54
Ja zaczalem kariere na trzybiegowych manualach, jedynka i wsteczny niesynchronizowane, potem dluuugo w tamtych latach czterobiegowe, wszystko synchronizowane. No i postep dal piaty i szosty bieg w manualach. Nigdy nie bylem pewien na czym jade i czasem chyba przerzucalem z piatki na piatke bojac sie ze wrzucam wsteczny. Dlatego klasyczny automat byl dla mnie najwiekszym wynalazkiem dwudziestego wieku. O jezdzie w korku i ruszaniu pod gorke nawet nie wspomne. Taki jestem glupi lamane przez leniwy.

Jak ktos woli biegowe to niech zalozy inny watek dlaczego nie lubie automatu.
Obserwuj wątek
    • duze_a_male_d_duze_m Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 17.10.18, 11:58
      Mądry/leniwy.
    • galtomone Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 17.10.18, 12:01
      Polubilem bo wyreczaja mnie z czynnosci, ktora na codzien nie daje mi zadnej radosci a czasem wrecz przeszkadzala - swego czasu wolno bylo miec telefon przy uchu i kawe w rece... i jak tu zmienic bieg.

      Automat lubie tez dlatego, ze spora czesc osob z ktorymi mialem nieprzyjemnosc jezdzic nigdy nie opanowala takiej zmieny biegow - szczegolnie 1,2,3 - ktorej pasazer nie czuje.

      Jak dlugo sie nie scigam, jak dlugo nie jade w zakretach na limicie, nie musze rdukowac, hamowac silnikiem by zmienic np. "balans" zachowanie auta, czy miec odpowiedni bieg po przejechaniu szczytu zakretu by maksymalnie efektywnie sie rozpedzac to manual nie jest mi absolutnie do niczego potrzebny.

      A ze 99% czasu spedzam w aucie z rodzina, psem, zakupami, miescie, korkach a 100% czasu na publicznych drogach w swoim aucie, to tym bardziej.
      • waga170 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 17.10.18, 12:10
        > Automat lubie tez dlatego, ze spora czesc osob z ktorymi mialem nieprzyjemnosc
        > jezdzic nigdy nie opanowala takiej zmieny biegow - szczegolnie 1,2,3 - ktorej p
        > asazer nie czuje.
        Jak zwykle, mam historyjke na kazdy temat. Otoz tak okolo 1975 ja juz jezdzilem w Polsce automatem. No i raz jednej nocy ja i kolega wiezlismy na tylnym siedzeniu dwie owczesne blachary. W pewnym momencie uslyszalem z tylnego siedzenia: Waga, ty przepieknie zmieniasz biegi, nie wiedzialam nawet ze tak mozna:)))
      • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 17.10.18, 12:29
        galtomone napisał:

        > Polubilem bo wyreczaja mnie z czynnosci, ktora na codzien nie daje mi zadnej ra
        > dosci a czasem wrecz przeszkadzala - swego czasu wolno bylo miec telefon przy u
        > chu i kawe w rece... i jak tu zmienic bieg.

        Nie wiem, co ludzie mają z tym piciem w czasie jazdy.
        A zestawy BT są już chyba powszechne?

        > Automat lubie tez dlatego, ze spora czesc osob z ktorymi mialem nieprzyjemnosc
        > jezdzic nigdy nie opanowala takiej zmieny biegow - szczegolnie 1,2,3 - ktorej p
        > asazer nie czuje.

        Ja na szczęście jadąc autem w przeważającej liczbie przypadków jestem kierowcą, więc nie obchodzi mnie, że inni nie potrafią zmieniać biegów.
        • galtomone Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 17.10.18, 13:16
          klemens1 napisał:

          > Nie wiem, co ludzie mają z tym piciem w czasie jazdy.

          I? Cytujac Ciebie... to nie obowiazek, ja czasem lubie napić sie kawy w aucie zamiast stac na stacji.

          > A zestawy BT są już chyba powszechne?

          A zauwazyłes wyrażenie "swego czasu"? Dzis mam BT wbudowane w radio... nadal jednak nie zmienia to faktu, ze wole automat choc manual nie jest zadnym problemem. Pytanie tylko po co robic cos czego nie musze, skoro efekt jest dokladnie ten sam.

          > > Automat lubie tez dlatego, ze spora czesc osob z ktorymi mialem nieprzyje
          > mnosc
          > > jezdzic nigdy nie opanowala takiej zmieny biegow - szczegolnie 1,2,3 - kt
          > orej p
          > > asazer nie czuje.
          >
          > Ja na szczęście jadąc autem w przeważającej liczbie przypadków jestem kierowcą,
          > więc nie obchodzi mnie, że inni nie potrafią zmieniać biegów.

          Tym niemniej jednak w tej jak napisales "nieprzewazajacej" czesci, wole jak biegi zmienia automat niz ktos kto z puszczaniem sprzegla i dodawaniem gazu sobie radzi srednio. Ja nie lubie jak sie mna szarpie bez potrzeby.
          • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 17.10.18, 14:20
            galtomone napisał:

            > I? Cytujac Ciebie... to nie obowiazek, ja czasem lubie napić sie kawy w aucie z
            > amiast stac na stacji.

            Ja ten problem rozwiązałem bardzo prosto: nie piję kawy w ogóle.

            > Tym niemniej jednak w tej jak napisales "nieprzewazajacej" czesci, wole jak bie
            > gi zmienia automat niz ktos kto z puszczaniem sprzegla i dodawaniem gazu sobie
            > radzi srednio. Ja nie lubie jak sie mna szarpie bez potrzeby.

            Ale piszesz tu o sytuacji, gdy ty prowadzisz auto, czy gdy jesteś wożony?
            • carnivore69 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 17.10.18, 14:55
              > Ja ten problem rozwiązałem bardzo prosto: nie piję kawy w ogóle.

              Wpisuje się to doskonale w Twój spartański wizerunek ;-)

              Pzdr.
              • galtomone Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 17.10.18, 16:44
                Ziemniaków pewnie też nie gotuje ;-)
              • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 18.10.18, 15:54
                carnivore69 napisał:

                > > Ja ten problem rozwiązałem bardzo prosto: nie piję kawy w ogóle.
                >
                > Wpisuje się to doskonale w Twój spartański wizerunek ;-)

                A skąd niby ten spartański wizerunek miałby wynikać?
                • trypel Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 18.10.18, 16:50
                  Jeździsz skoda, lubisz się umartwiać, dobra doczesne są dla Ciebie nie ważne
                  • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 18.10.18, 17:12
                    trypel napisał:

                    > Jeździsz skoda, lubisz się umartwiać, dobra doczesne są dla Ciebie nie ważne
                    >

                    Skoda bardzo dobrze jeździ (nie przepłacam za plasticzki), nie umartwiam się, w kawie nie ma niczego fajnego, a wręcz przeciwnie - kawosz musi rano zapie...ć w poszukiwaniu kawy, bo bez tego "nie może".

                    Jestem zatem wygodnicki i leniwy. To ma mało wspólnego ze spartańskością.
                    • trypel Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 18.10.18, 17:16
                      Całe szczescie ze Ty sie tak czujesz, ja pisze jak Cię widza inni
                      • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 18.10.18, 19:39
                        trypel napisał:

                        > Całe szczescie ze Ty sie tak czujesz, ja pisze jak Cię widza inni

                        Myślą, że się męczę w aucie, które słynie z przestrzeni i komfortu?
                        Albo że się męczę, bo nie muszę pić kawy?

                        Całe szczęście, że nie wiem, że się męczę, a inni wiedzą to lepiej.
                        • trypel Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 18.10.18, 20:10
                          Nie męczysz sie bo jestes przyzwyczajony do spartańskich wygód i zadowala Cię niewiele. Nikt nie mowi ze sie męczysz. No niestety tak Cię kojarzę i nie tylko ja jak widać. Oczywiście odróżniamy net od reala. Moze jestes sybaryta i używasz skody tylko przejeżdżając sobie przez swoją posiadłość :)
                          • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 19.10.18, 08:44
                            trypel napisał:

                            > Nie męczysz sie bo jestes przyzwyczajony do spartańskich wygód

                            Czyli wg ciebie superb oferuje "spartańskie wygody"?
                            Pewnie wozisz się Bentleyem albo czymś w tej klasie, żeby się nie zezwierzęcić?

                            A może niepicie kawy jest spartańskie?
                            Bo jak widzę te zombie w kolejce do ekspresu, to raczej ja im współczuję.
                            • trypel Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 19.10.18, 08:56
                              ja sie woże najczesciej autem duzo mniej wygodnym od skody, ale ja nawet sobie wtedy nie wmawiam że jest to najlepsze auto na swiecie :) lubie je bo swietnie wygląda i jest trudne do prowadzenia. Jak jezdzę trójką to wiem że piątka byłaby lepsza i wygodniejsza. Przesiadam sie do tiguana mimo że bedzie miał gorsze osiagi i bedzie sie gorzej prowadził ale ma zalety na jakich mi zależy. Nie przekonuje wszystkich że moj wybór jest najlepszy dla całego swiata i każdy kto uważa inaczej jest deklem.
                              bo każdy ma prawo wybrac co uważa i DLA NIEGO jest to najlepszy wybór. TYLKO dla niego.
                              A skoda innym kojarzy sie z tym z czym sie kojarzy. I już. A niektórzy (jak ja) nawet taką skodą jezdzili i tylko sie w opinii utwierdzili. Stad jazda skodą i Twoja argumentacja w tym temacie i inne Twoje wypowiedzi (np kawa) wykreowały Twoj spartański wizerunek na forum. Ja bym to olał, a Ty rób co chcesz :)
                              • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 20.10.18, 15:27
                                trypel napisał:

                                > ja sie woże najczesciej autem duzo mniej wygodnym od skody, ale ja nawet sobie
                                > wtedy nie wmawiam że jest to najlepsze auto na swiecie :)

                                Nie o tym mowa, bystrzaku.
                                Skoro zarzucasz mi spartańskość, to zarzucasz mi wybór auta NIEWYGODNEGO.
                                A tymczasem sam się przyznajesz, że jeździsz mniej wygodnym od superba.

                                > Twoje wypowiedzi (np kawa) wykreowały
                                > Twoj spartański wizerunek na forum.

                                Jeszcze raz, bo się kręcisz w kółko, ale w temacie nie odpowiesz:
                                Cóż takiego jest spartańskiego w tym, że rano dobrze się czuję w przeciwieństwie do tych, którzy jeszcze nie wychlali kawy?
                                • trypel Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 20.10.18, 15:33
                                  Twój wizerunek który sam wykreowałes
                                  To jest spartańskie
                                  Wystarcza Ci minimum i jesteś z tym szczęśliwy. Możesz napisać jeszcze 1000 x ze tak nie jest ale to nie jest kwestia Twojej opinii tylko postRzegania Ciebie przez nas
                                  • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 20.10.18, 19:06
                                    trypel napisał:

                                    > Wystarcza Ci minimum i jesteś z tym szczęśliwy.

                                    Uważasz, że superb to minimum?
                                    Albo brak senności bez kawy?
                                    • trypel Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 20.10.18, 20:17
                                      Superb to topowy model lowbudgetowej marki. Jesli on jest dla Ciebie ideałem to znaczy ze zadowolasz sie minimum.
                                      Można jeździć maluchem i marzyć o S klasie a można jeździć maluchem i uważać ze to już ideał i wszystko ponad to przegięcie. Ty właśnie tak sie zachowujesz. I argument ze superb nie jest maluchem nie jest żadnym argumentem.
                                      Superb to best value for money. Wybór dla oszczędnych ludzi o małych potrzebach.
                                      Prawie kazdy dyrektor finansowy jakiego poznałem uważa ze Skoda to idealne auto od repa do dyrektora. Na szczescie dyrektorzy finansowi rzadko rządzą firmami (bo kończy sie to zazwyczaj złe) i wyboru dokonują ci którzy chcą więcej i więcej i lepiej
                                      • trypel Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 20.10.18, 20:29
                                        Przy okazji, definicja słowa spartański to surowy, skromny. Wcale nie lubiący niewygody, masochistyczny
                                      • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 21.10.18, 10:31
                                        trypel napisał:

                                        > Superb to topowy model lowbudgetowej marki. Jesli on jest dla Ciebie ideałem to
                                        > znaczy ze zadowolasz sie minimum.

                                        Superb nie jest dla mnie ideałem i nigdzie tego nie napisałem.
                                        Tylko gdzie ta rozgłaszana przez was spartańskość superba?

                                        > Superb to best value for money. Wybór dla oszczędnych ludzi o małych potrzebach.

                                        Jeżeli superb jest dla ludzi o małych potrzebach, to wymień te potrzeby, które są "średnie" i "duże", a których superb nie oferuje.
                        • jeepwdyzlu Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 18.10.18, 22:48
                          Klemens:
                          Myślą, że się męczę w aucie, które słynie z przestrzeni i komfortu?
                          ----
                          Maybach? RR? Bentley?
                          Nie..... Skodzinka kkemensa 😀😀😀

                          Co za debil. W niedzielę będzie pewnie głosował na pis
                          • tbernard Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 18.10.18, 23:25
                            Jaka Skodzinka? Skoda Octavia Super B nie jest żadną skodzinką tylko prawie jak Ford. Nawet Niemcy chcieli u siebie produkować, ale Czesi nie zgodzili się, bo uznali, że sami lepiej potrafią.
                            • galtomone Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 19.10.18, 07:23
                              Superba sie nie czepiajcie.
                              W swojej klasie cenowej, to nie jest złe auto.

                              Chyba, że wszystkie muchy sie mylą? ;-)

                              Szkoda tylko, że Klemens nie ma kombi. Super B liftback w poprzedniej budzie był wyjątkowo szpetny z powodu proporcji. Ale kombi wygląda OK.
                              • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 19.10.18, 08:47
                                galtomone napisał:

                                > Szkoda tylko, że Klemens nie ma kombi. Super B liftback w poprzedniej budzie by
                                > ł wyjątkowo szpetny z powodu proporcji. Ale kombi wygląda OK.

                                Nie wiem, co trzeba mieć z łbem, żeby auto oceniać na podstawie wyglądu, a nie tego, jak jeździ.
                                W kombi wkurza mnie roleta, która powoduje, że bagażnik otwiera się i zamyka de facto na 2 razy. Nie mam zamiaru fundować sobie tego typu spartańskich obowiązków (jestem bardzo leniwy i wygodnicki) tylko dlatego, żeby mieć 20 l więcej bagażnika.
                                • galtomone Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 19.10.18, 08:58
                                  klemens1 napisał:

                                  > Nie wiem, co trzeba mieć z łbem, żeby auto oceniać na podstawie wyglądu, a nie
                                  > tego, jak jeździ.

                                  Wyglada auta sklada sie na calosc wrazenia.
                                  Ale rozumiem, ze ty kupisz sobie najbrzydsze auto na swiecie jesli tylko bedzie super jezdzic.

                                  Pytanie tylko dlaczego zatem masz Super B. Bo jak sadze nie jest to najlepiej jezdzace auto na swiecie w tej klasie cenowej?

                                  > W kombi wkurza mnie roleta, która powoduje, że bagażnik otwiera się i zamyka de
                                  > facto na 2 razy. Nie mam zamiaru fundować sobie tego typu spartańskich obowiąz
                                  > ków (jestem bardzo leniwy i wygodnicki) tylko dlatego, żeby mieć 20 l więcej ba
                                  > gażnika.

                                  Ale twoje swiete prawo. Ba, liftback nawet moze Ci sie podobac. Sporo ich jezdzi i na pewno sa i tacy ktorzy go kupili takze dlaetgo, ze sie im podoba.

                                  Szkoda, ze tobie nie. Ja wolabm wsiadac do auta, ktorego wyglad mi pasuje a nie zamykac oczy dopoki nie siade za kierownica.
                                  Ale coz... Kazdy ma inne potrzeby.

                                  Wazne, ze jestes zadowolony choc w czesci.

                                  Swoja droga jak nazekasz na DSG to zupelnie mi sie to nie sklada z twierdzeniem o tym, ze dobrze jezdzi...
                                  • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 19.10.18, 22:59
                                    galtomone napisał:

                                    > klemens1 napisał:
                                    >
                                    > > Nie wiem, co trzeba mieć z łbem, żeby auto oceniać na podstawie wyglądu,
                                    > a nie
                                    > > tego, jak jeździ.
                                    >
                                    > Wyglada auta sklada sie na calosc wrazenia.
                                    > Ale rozumiem, ze ty kupisz sobie najbrzydsze auto na swiecie jesli tylko bedzie
                                    > super jezdzic.

                                    Auto służy generalnie do jeżdżenia. Ale ja to się na motoryzacji nie znam, więc pewnie lepiej kupić coś o odpowiednim kształcie blach, ale niejeżdżącego.

                                    > Pytanie tylko dlaczego zatem masz Super B. Bo jak sadze nie jest to najlepiej j
                                    > ezdzace auto na swiecie w tej klasie cenowej?

                                    To wskaż lepsze w tej cenie.

                                    > Ale twoje swiete prawo. Ba, liftback nawet moze Ci sie podobac. Sporo ich jezdz
                                    > i i na pewno sa i tacy ktorzy go kupili takze dlaetgo, ze sie im podoba.
                                    >
                                    > Szkoda, ze tobie nie. Ja wolabm wsiadac do auta, ktorego wyglad mi pasuje a nie
                                    > zamykac oczy dopoki nie siade za kierownica.
                                    > Ale coz... Kazdy ma inne potrzeby.

                                    Ja po prostu nie mam infantylnych problemów z jakimś wydumanym podobaniem się.
                                    Auto ma dobrze jeździć - wtedy mi się podoba.
                                    Dla ciebie atrakcyjność auta sprowadza się do jego oceny, gdy stoi na parkingu i gdy jesteś na zewnątrz niego. Czyli gdy auto robi wszystko, tylko nie to, do czego zostało stworzone.

                                    > Swoja droga jak nazekasz na DSG to zupelnie mi sie to nie sklada z twierdzeniem
                                    > o tym, ze dobrze jezdzi...

                                    No jak to sobie teraz wytłumaczysz? Nie dasz rady chyba ...
                                    I tak na poważnie - zrób coś ze swoją ortografią i naucz się znaków diakrytycznych, bo twoja znajomość języka ojczystego jest na poziomie znajomości motoryzacji.
                                    • galtomone Tradycyjnie - wnioski z zadu 20.10.18, 09:14
                                      klemens1 napisał:

                                      > Auto służy generalnie do jeżdżenia. Ale ja to się na motoryzacji nie znam, więc
                                      > pewnie lepiej kupić coś o odpowiednim kształcie blach, ale niejeżdżącego.

                                      Skoro teraz nagle twierdzisz, ze lepiej kupic auto, ktore stoi... coz...

                                      > > Pytanie tylko dlaczego zatem masz Super B. Bo jak sadze nie jest to najle
                                      > piej j
                                      > > ezdzace auto na swiecie w tej klasie cenowej?
                                      >
                                      > To wskaż lepsze w tej cenie.

                                      Mondeo?
                                      Talisman?
                                      Insignia?

                                      > Ja po prostu nie mam infantylnych problemów z jakimś wydumanym podobaniem się.
                                      > Auto ma dobrze jeździć - wtedy mi się podoba.

                                      Minimalista.... a potem twierdzisz, jak ci mowimy zes "spratanin", ze to nie prawda.

                                      Pozatym to nie jest "infantylny problem", ba.. to w ogole nie jest problem. Po prostu kupujesz cos, co odpowada Ci w calosci.

                                      > Dla ciebie atrakcyjność auta sprowadza się do jego oceny, gdy stoi na parkingu
                                      > i gdy jesteś na zewnątrz niego.

                                      Wniosek z zadu. - Tradycyjnie. Nie kolego. Auto moze fajnie jezdzic i fajnie wygladac.
                                      Superb liftback niestety mnie sie nie podoba - w przeciwienstwie do kombi.
                                      A oba przeciez jezdza tak samo.

                                      > Czyli gdy auto robi wszystko, tylko nie to, do
                                      > czego zostało stworzone.

                                      Ktoryz to juz wniosek z zadu? Stracilem rachube...

                                      > > Swoja droga jak nazekasz na DSG to zupelnie mi sie to nie sklada z twierd
                                      > zeniem
                                      > > o tym, ze dobrze jezdzi...
                                      >
                                      > No jak to sobie teraz wytłumaczysz? Nie dasz rady chyba ...

                                      Ze to co mowisz - jak to sie mowi w UK/USA - jest full of shit.

                                      > I tak na poważnie - zrób coś ze swoją ortografią i naucz się znaków diakrytyczn
                                      > ych, bo twoja znajomość języka ojczystego jest na poziomie znajomości motoryzac
                                      > ji.

                                      I? Przestaniesz mi odpowiadac - buahahahaha..... jakos tego nie widze :-) :-) :-)
                                      • klemens1 Re: Tradycyjnie - wnioski z zadu 20.10.18, 15:19
                                        galtomone napisał:

                                        > klemens1 napisał:
                                        >
                                        > > Auto służy generalnie do jeżdżenia. Ale ja to się na motoryzacji nie znam
                                        > , więc
                                        > > pewnie lepiej kupić coś o odpowiednim kształcie blach, ale niejeżdżącego
                                        > .
                                        >
                                        > Skoro teraz nagle twierdzisz, ze lepiej kupic auto, ktore stoi... coz...

                                        To ty jesteś fanem kształtu blach - dla ciebie przecież to wyznacznik spartańskości. Nie wygoda, przestrzeń, czy wyposażenie - ale właśnie kształt blach.

                                        >
                                        > > > Pytanie tylko dlaczego zatem masz Super B. Bo jak sadze nie jest to
                                        > najle
                                        > > piej j
                                        > > > ezdzace auto na swiecie w tej klasie cenowej?
                                        > >
                                        > > To wskaż lepsze w tej cenie.
                                        >
                                        > Mondeo?
                                        > Talisman?
                                        > Insignia?

                                        Wpisałem w otomoto:
                                        nowy, diesel, od 50000 (żeby wyeliminować wszelkie 4x25%)
                                        superb jest najtańszy - jest co prawda tańsze mondeo, ale 2017 rok.

                                        Insignia benzyniak jest tańsza, ale ze śmiesznie słabym silnikiem.

                                        > > Ja po prostu nie mam infantylnych problemów z jakimś wydumanym podobaniem się.
                                        > > Auto ma dobrze jeździć - wtedy mi się podoba.
                                        >
                                        > Minimalista.... a potem twierdzisz, jak ci mowimy zes "spratanin", ze to nie pr
                                        > awda.

                                        Jaki, ku..., minimalista? Właśnie mam duże wymagania co do parametrów auta. Ale nie do wyglądu, który nie ma z jeżdżeniem nic wspólnego.
                                        Ty wolisz się męczyć w taczce bez silnika, byleby kształt blach był odpowiedni.

                                        > > > Swoja droga jak nazekasz na DSG to zupelnie mi sie to nie sklada z twierdzeniem
                                        > > > o tym, ze dobrze jezdzi...
                                        > >
                                        > > No jak to sobie teraz wytłumaczysz? Nie dasz rady chyba ...
                                        >
                                        > Ze to co mowisz - jak to sie mowi w UK/USA - jest full of shit.

                                        Czyli tradycyjnie jesteś tępakiem.
                                        Nie wpadłbyś sam na to, że na komfort jazdy składa się przestrzeń, zawieszenie, silnik i dopiero gdzieś tam na końcu skrzynia biegów?

                                        > > I tak na poważnie - zrób coś ze swoją ortografią i naucz się znaków diakr
                                        > ytyczn
                                        > > ych, bo twoja znajomość języka ojczystego jest na poziomie znajomości mot
                                        > oryzac
                                        > > ji.
                                        >
                                        > I? Przestaniesz mi odpowiadac - buahahahaha..... jakos tego nie widze :-) :-) :
                                        > -)

                                        A to tu pisze coś o nieodpowiadaniu, analfabeto? Jak na typowego głupka przystało, sam coś wymyśliłeś i jeszcze się z tego wyśmiewasz.
                                        Po prostu apeluję do ciebie, żebyś się douczył języka, którego używasz.
                                        • galtomone Re: Tradycyjnie - wnioski z zadu 22.10.18, 07:39
                                          klemens1 napisał:

                                          > galtomone napisał:
                                          >
                                          > > klemens1 napisał:
                                          > >
                                          > > > Auto służy generalnie do jeżdżenia. Ale ja to się na motoryzacji ni
                                          > e znam
                                          > > , więc
                                          > > > pewnie lepiej kupić coś o odpowiednim kształcie blach, ale niejeżd
                                          > żącego
                                          > > .
                                          > >
                                          > > Skoro teraz nagle twierdzisz, ze lepiej kupic auto, ktore stoi... coz...
                                          >
                                          > To ty jesteś fanem kształtu blach - dla ciebie przecież to wyznacznik spartańsk
                                          > ości. Nie wygoda, przestrzeń, czy wyposażenie - ale właśnie kształt blach.

                                          Hahahahaha.... W sumie dobre.
                                          O tyle nie trafione, ze to ja jezdzilem Previa I a nie Ty, i to ja mam stragego Lexa a nie Ty....

                                          Czyli tradycyjnie - wniosek z glebokiego zadu.

                                          > > > > Pytanie tylko dlaczego zatem masz Super B. Bo jak sadze nie j
                                          > est to
                                          > > najle
                                          > > > piej j
                                          > > > > ezdzace auto na swiecie w tej klasie cenowej?
                                          > > >
                                          > > > To wskaż lepsze w tej cenie.
                                          > >
                                          > > Mondeo?
                                          > > Talisman?
                                          > > Insignia?
                                          >
                                          > Wpisałem w otomoto:
                                          > nowy, diesel, od 50000 (żeby wyeliminować wszelkie 4x25%)
                                          > superb jest najtańszy - jest co prawda tańsze mondeo, ale 2017 rok.
                                          >
                                          > Insignia benzyniak jest tańsza, ale ze śmiesznie słabym silnikiem.

                                          No i???
                                          Ty wyzej pytales o NAJLEPIEJ JEZDZACE w tej klasie aut.
                                          Nowej Insigni nie znam, ale Mondo jezdzi duzo fajniej - gaz/hamulecukladkierowniczy/zawieszenie... niz Skoda, ktora jezdzie poprawie...
                                          Ot... Passat.

                                          > Jaki, ku..., minimalista?

                                          Ano taki... czytaj sam co piszesz... nie chce mi sie ciebie co chwile cytowac.

                                          > Właśnie mam duże wymagania co do parametrów auta.

                                          Acha. Wiesz, ze "duze" zalezy od perspektywy? :-)

                                          > Ale
                                          > nie do wyglądu, który nie ma z jeżdżeniem nic wspólnego.

                                          Z jezdzeniem nie ma. I dla mnie tez nie jest decydujacy.
                                          Ale sa auta ladne i brzydkie. Sa auta lande ktore jezdza fajnie.
                                          Wole miec takie ktore jezdzi fajnie i jeszcze do tego mi sie podoba niz odwrotnie.

                                          > Ty wolisz się męczyć w taczce bez silnika, byleby kształt blach był odpowiedni.

                                          HAhahahahaha.... ta....taczka bez silnika.... dobre. Za kazdym razem tak sie czuje jak przez 20 sekund rozpedzam sie od 0 - 60 km/h :-) :-) :-)

                                          Ty aby na pewno masz blade pojecie co pitolisz????

                                          > > > > Swoja droga jak nazekasz na DSG to zupelnie mi sie to nie skl
                                          > ada z twierdzeniem
                                          > > > > o tym, ze dobrze jezdzi...
                                          > > >
                                          > > > No jak to sobie teraz wytłumaczysz? Nie dasz rady chyba ...
                                          > >
                                          > > Ze to co mowisz - jak to sie mowi w UK/USA - jest full of shit.
                                          >
                                          > Czyli tradycyjnie jesteś tępakiem.
                                          > Nie wpadłbyś sam na to, że na komfort jazdy składa się przestrzeń, zawieszenie,
                                          > silnik i dopiero gdzieś tam na końcu skrzynia biegów?

                                          Dobre....!

                                          I ty pie..olisz wyzej o taczce bez silnika... wskazujac na to, ze auto ma dobrze jezdzic i byc dynamiczne.

                                          Ale dwa zdania dalej silnik i skrzynia juz sie praktycznie nie licza.

                                          Ty moze najpierw ustal sam ze soba jakie masz zdanie i opinie w temacie. Bo w sytuacji gdy w jednym posiec masz 3 rozne p. widzenia dyskusja jest bezsensowna.

                                          > > > I tak na poważnie - zrób coś ze swoją ortografią i naucz się znaków
                                          > diakr
                                          > > ytyczn
                                          > > > ych, bo twoja znajomość języka ojczystego jest na poziomie znajomoś
                                          > ci mot
                                          > > oryzac
                                          > > > ji.
                                          > >
                                          > > I? Przestaniesz mi odpowiadac - buahahahaha..... jakos tego nie widze :-)
                                          > :-) :
                                          > > -)
                                          >
                                          > A to tu pisze coś o nieodpowiadaniu, analfabeto? Jak na typowego głupka przysta
                                          > ło, sam coś wymyśliłeś i jeszcze się z tego wyśmiewasz.

                                          Nie... pytam po cholere to piszesz? Pierwszy moj post czytasz? Nie pasuje Ci to nie czytaj.

                                          > Po prostu apeluję do ciebie, żebyś się douczył języka, którego używasz.

                                          I ja tez apleuje, ustal ze soba opinie na dany temat... zamiast posiadania trzech roznych na ten same temat i to prezentowanych jednoczesnie.
                                          • klemens1 Re: Tradycyjnie - wnioski z zadu 22.10.18, 11:00
                                            galtomone napisał:

                                            > > To ty jesteś fanem kształtu blach - dla ciebie przecież to wyznacznik spa
                                            > rtańsk
                                            > > ości. Nie wygoda, przestrzeń, czy wyposażenie - ale właśnie kształt blach
                                            > .
                                            >
                                            > Hahahahaha.... W sumie dobre.
                                            > O tyle nie trafione, ze to ja jezdzilem Previa I a nie Ty, i to ja mam stragego
                                            > Lexa a nie Ty....

                                            "Szkoda tylko, że Klemens nie ma kombi. Super B liftback w poprzedniej budzie był wyjątkowo szpetny z powodu proporcji. Ale kombi wygląda OK."
                                            "Ale twoje swiete prawo. Ba, liftback nawet moze Ci sie podobac. "


                                            Nie chce już mi się szukać twojego pierniczenia, że na motoryzacji zna się ten, kto jeździ mało popularnym autem.

                                            > Ty wyzej pytales o NAJLEPIEJ JEZDZACE w tej klasie aut.
                                            > Nowej Insigni nie znam, ale Mondo jezdzi duzo fajniej - gaz/hamulecukladkierown
                                            > iczy/zawieszenie... niz Skoda, ktora jezdzie poprawie...

                                            Mondeo ma tylko zawieszenie lepsze. Silniki ma słabsze.
                                            A mnie 2 minuty zarobione na zakrętach na dystansie 500 km nie interesuje.

                                            > > Ty wolisz się męczyć w taczce bez silnika, byleby kształt blach był odpowiedni.
                                            >
                                            > HAhahahahaha.... ta....taczka bez silnika.... dobre. Za kazdym razem tak sie cz
                                            > uje jak przez 20 sekund rozpedzam sie od 0 - 60 km/h :-) :-) :-)
                                            >
                                            > Ty aby na pewno masz blade pojecie co pitolisz????

                                            "kupisz sobie najbrzydsze auto na swiecie jesli tylko bedzie super jezdzic."

                                            > > Czyli tradycyjnie jesteś tępakiem.
                                            > > Nie wpadłbyś sam na to, że na komfort jazdy składa się przestrzeń, zawieszenie,
                                            > > silnik i dopiero gdzieś tam na końcu skrzynia biegów?
                                            >
                                            > Dobre....!
                                            >
                                            > I ty pie..olisz wyzej o taczce bez silnika... wskazujac na to, ze auto ma dobrz
                                            > e jezdzic i byc dynamiczne.
                                            >
                                            > Ale dwa zdania dalej silnik i skrzynia juz sie praktycznie nie licza.

                                            Ledwo napisałem, że liczy się silnik, a funkcjonalny analfabeta zrozumiał, że silnik się nie liczy.
                                            Tak właśnie zdobywa się argumenty w dyskusji - nie rozumiejąc, co się czyta.

                                            > > A to tu pisze coś o nieodpowiadaniu, analfabeto? Jak na typowego głupka przysta
                                            > > ło, sam coś wymyśliłeś i jeszcze się z tego wyśmiewasz.
                                            >
                                            > Nie... pytam po cholere to piszesz? Pierwszy moj post czytasz? Nie pasuje Ci to
                                            > nie czytaj.

                                            Nie - pisałeś o moim nieodpowiadaniu, które sobie sam wymyśliłeś i z którego sam się wyśmiewasz.
                                            Czyli śmiejesz się z własnej tępoty.

                                            > > Po prostu apeluję do ciebie, żebyś się douczył języka, którego używasz.
                                            >
                                            > I ja tez apleuje, ustal ze soba opinie na dany temat...

                                            Naucz się czytać, to będziesz miał spójną opinię.
                                            A że jesteś funkcjonalnym analfabetą, który - nawet gdy ma wprost napisane że silnik jest ważny, to "zrozumiał", że nie jest ważny - to swoje apele stosuj do siebie.

                                            I nie zmienisz tego, że jesteś tutaj osobą z największą dysleksją ortograficzną.
                                            Możesz co najwyżej coś nieudolnie odpyskować - najlepiej przekręcając zupełnie to, co napisałem. Bo bez tego słabo ci idzie.
                                            • galtomone Re: Tradycyjnie - wnioski z zadu 22.10.18, 13:41
                                              klemens1 napisał:

                                              > Mondeo ma tylko zawieszenie lepsze. Silniki ma słabsze.


                                              Nosz ku...wa - a w innym posicie pie..olisz, ze silnik nie wazny - wez sie chlopie zdecyduj.

                                              A prawda jest taka, ze wszystko jest wazne i jakis kompromis miedzy tymi rzeczami na ktory sie decydujemy i ktory nam odpowiada.

                                              Sam mocny silnik przy dupiatym zawieszeniu i ukldzie kierowniczym jest g...o warty i odwrotnie... Chyba, ze bedziesz ta sforja fure pchac po zakretach.


                                              > A mnie 2 minuty zarobione na zakrętach na dystansie 500 km nie interesuje.

                                              Jak generalnie wiele innych rzeczy. Ale to juz wiemy.


                                              > > > Ty wolisz się męczyć w taczce bez silnika, byleby kształt blach był
                                              > odpowiedni.
                                              > >
                                              > > HAhahahahaha.... ta....taczka bez silnika.... dobre. Za kazdym razem tak
                                              > sie cz
                                              > > uje jak przez 20 sekund rozpedzam sie od 0 - 60 km/h :-) :-) :-)
                                              > >
                                              > > Ty aby na pewno masz blade pojecie co pitolisz????
                                              >
                                              > "kupisz sobie najbrzydsze auto na swiecie jesli tylko bedzie super jezdzic."

                                              No... to twoja wersja "idealnego auta" - moja nie.

                                              > Ledwo napisałem, że liczy się silnik, a funkcjonalny analfabeta zrozumiał, że s
                                              > ilnik się nie liczy.

                                              No... raz piszesz tak - raz tak. Moze jednak sie zdecyduj co sie faktycznie dla ciebie liczy.

                                              Ja chce ato ktore i fajnie jezdzi i fajnie wyglada + spelnia inne moje potrzeby.

                                              > > > A to tu pisze coś o nieodpowiadaniu, analfabeto? Jak na typowego gł
                                              > upka przysta
                                              > > > ło, sam coś wymyśliłeś i jeszcze się z tego wyśmiewasz.

                                              Poza tym - nie gotuj sie tak... Zwaz, ze jeszcze cie nie obrazilem, a ty notorycznie podniosles dyskusje na poziom emocjonalny i zamiast napisac cos z sensem wplatasz coraz wiecej epitetow.

                                              Wiec moze napisz przepraszam i zastanow sie nastepnym razem. Jesli nie masz ochoty pisac, nie pisz... nie musisz USILOWAC (nie wyjdzie ci) mnie obrazic. A jesli nie pzestaniesz, to czytanie smieci przestanie mnie bawic.

                                              Choice is yours...

                                              > Nie - pisałeś o moim nieodpowiadaniu, które sobie sam wymyśliłeś i z którego sa
                                              > m się wyśmiewasz.
                                              > Czyli śmiejesz się z własnej tępoty.

                                              Nie, pytam po jaka cholere ta wstawak - mam sie bac, czy co?


                                              > Naucz się czytać, to będziesz miał spójną opinię.

                                              No wlasnie tu plega problem. Umiem i to ty piszesz skrajnie odmienne rzeczy.

                                              > I nie zmienisz tego, że jesteś tutaj osobą z największą dysleksją ortograficzną

                                              No i??? Wiesz jak mnie to wali?

                                              > Możesz co najwyżej coś nieudolnie odpyskować - najlepiej przekręcając zupełnie
                                              > to, co napisałem. Bo bez tego słabo ci idzie.

                                              Przelicz swoje i moje epitety w ostaniach postach a potem jeszcze raz wysun te swoja teze o pyskowaniu...
                                      • gzesiolek Re: Tradycyjnie - wnioski z zadu 20.10.18, 15:37
                                        Superb w segmencie aut za ok.150tys PLN jest rewelacyjny w dwóch rzeczach (przestrzeń i dostępność mocnych silników które z DSG dają rewelacyjny czas 0-100kmh) ale na pewno nie jest to prowadzenie... W najmocniejszych wersjach z adaptacyjnymi amorkami dopiero da się jechać cokolwiek w zakrętach. Wg mnie na krętej drodze przyjemniej jest za kółkiem Mondeo, nowej Insigni(poprzednia była równie niewiasta co Superb), czy nawet Passata... wolę nawet moją Mazde... która po wyczuciu układu kierowniczego pozwala na więcej niż Skoda. Prowadzenie to poza "prestizem" to jedyna rzecz dla której można wybrać inną marke grupy VW. Jechałem w ostatnich miesiącach Superb 280KM 4x4 i Arteonem 280KM 4x4(za rok koniec leasingu Mazdy i zaczynam powoli poszukiwania) i wg mnie nie warto dopłacać do tego drugiego, ale prowadził się niezależnie od trybu znacznie pewniej... Superb przy nim to był klasyczny mistrz prostej... Ale w oferowanej cenie naprawdę nie ma nic lepszego od Skody jeśli zależy nam i na pojemności dla rodzinki i depniecia dla kierowcy... Ale w innych kategoriach Skoda jest tylko przeciętna... Aha i liftback prowadzi się nieco lepiej od kombi niezależnie od marki... może w Mazdzie jest remis ale kosztem skrócenia kombi i rozstawu osi...
                                        • klemens1 Re: Tradycyjnie - wnioski z zadu 20.10.18, 19:10
                                          gzesiolek napisał:

                                          > Superb w segmencie aut za ok.150tys PLN jest rewelacyjny w dwóch rzeczach (prze
                                          > strzeń i dostępność mocnych silników które z DSG dają rewelacyjny czas 0-100kmh
                                          > ) ale na pewno nie jest to prowadzenie...

                                          Zgadzam się, ale zdefiniujmy "prowadzenie".
                                          Dla mnie to przede wszystkim komfort. W zakrętach superbowi dużo brakuje, co ma dla mnie 15-rzędne znaczenie.
                                          Mam wybór - będę jechał szybciej w zakręcie i na trasie 500 km dojadę 2 minuty szybciej, ale będzie trzęsło przez 6-7 godzin
                                          vs
                                          dojadę 2 minuty później i będzie komfortowo.

                                          Jako że nie jestem spartański - wybieram komfort.


                                          > Ale w oferowanej cenie naprawdę nie
                                          > ma nic lepszego od Skody jeśli zależy nam i na pojemności dla rodzinki i depnie
                                          > cia dla kierowcy...

                                          Otóż to.
                                          Funkcjonalni analfabeci gdzieś "doczytali", że wg mnie skoda jest najlepsza.
                                          Nie jest najlepsza, ale daje najwięcej najbardziej wartościowych cech auta za najmniejsze pieniądze.

                                          Miło przeczytać głos kogoś, kto jeździł i rzetelnie ocenił.
                                • trypel Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 19.10.18, 08:58
                                  jakies 90% ludzi (a moze wiecej) ocenia auta na podstawie wyglądu. Stad mnogość róznych modeli, inaczek byłby jeden osobowy standardowy model, jeden ciezarowy i jeden terenowy. Nawet kolor byłby jeden. bo to wygląd
                                  • galtomone Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 19.10.18, 09:15
                                    Ale ktoś kto zainteresowany jest jedynie funkcjonalnoscia nie patrzy na kwestie estetyki. A potem pyta czemu odbierany jest jako "spartanski" :-)
                                    • trypel Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 19.10.18, 09:35
                                      w punkt :)
                                      • jeepwdyzlu Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 19.10.18, 09:47
                                        Tak dla ciekawości....

                                        W Europie 28% aut nowych to automaty.
                                        Wzrost w ciągu dekady z 19%
                                        Są segmenty - klasa wyższa średnia, duże suvy i klasa wyższa, gdzie 99% jest z automatem.
                                        • galtomone Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 19.10.18, 09:48
                                          Nałogowi kawosze - innego wytłumaczenia nie ma.
                                          • trypel Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 19.10.18, 10:18
                                            ja pije wode.
                                            0.5 l na 100 km srednio, malymi łyczkami cały czas.
                                            butelka zawsze pod ręką
                                        • qqbek Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 19.10.18, 10:27
                                          Bo niektórych dużych SUV-ów nie da się już dostać z "brandzlatorem".
                                          X5 (od drugiej generacji - E70) i Q7 (od początku produkcji) w ogóle nie oferowano z ręcznymi skrzyniami biegów.
                                    • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 19.10.18, 23:01
                                      galtomone napisał:

                                      > Ale ktoś kto zainteresowany jest jedynie funkcjonalnoscia nie patrzy na kwestie
                                      > estetyki. A potem pyta czemu odbierany jest jako "spartanski" :-)

                                      Spartańskość to brak wygód. Co to ma wspólnego z estetyką?
                                      Musiałbym być naprawdę spartański, żeby wybrać mniej wygodne auto dla wyglądu.
                                      • galtomone Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 20.10.18, 09:14
                                        Musialbys byc naprawde idiota.... ale do tego jeszcze ci brakuje.
                                        • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 20.10.18, 15:20
                                          galtomone napisał:

                                          > Musialbys byc naprawde idiota.... ale do tego jeszcze ci brakuje.

                                          A ty byś tak właśnie wybrał ...
                                          Doceniam samokrytykę.
                                          • galtomone Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 22.10.18, 07:43
                                            klemens1 napisał:

                                            > galtomone napisał:
                                            >
                                            > > Musialbys byc naprawde idiota.... ale do tego jeszcze ci brakuje.
                                            >
                                            > A ty byś tak właśnie wybrał ...
                                            > Doceniam samokrytykę.

                                            Nie musisz. Poprzy swoja teze z dupy faktami.
                                            Czekam.
                                            • waga170 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 22.10.18, 07:51
                                              Kolego Galtomone, prosilbym bardzo zebys popracowal nad strategia odpowiadania na czyjs wpis. Ktos da Ci z lewej to dowal mu z prawej i koniec. Wierz mi na slowo, wpisow typu galtonmone napisal klemens napisal galtomone napisal klemens napisal, to nawet klemens nie czyta do konca.
                                              • galtomone Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 22.10.18, 08:56
                                                Ciężko "bić" kogoś kto jest za a nawet przeciw.

                                                Poki co czekam - bo grzecznie poprosiłem - zeby ustalił sam ze soba jakąs spojną wersje.

                                                Zobaczymy.

                                                Najbardziej mnie ciekawi, co wymyliśli - w sensie, któreż to moje auto kupiłem dla pieknych blach :-)
                                            • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 22.10.18, 10:39
                                              galtomone napisał:

                                              > klemens1 napisał:
                                              >
                                              > > galtomone napisał:
                                              > >
                                              > > > Musialbys byc naprawde idiota.... ale do tego jeszcze ci brakuje.
                                              > >
                                              > > A ty byś tak właśnie wybrał ...
                                              > > Doceniam samokrytykę.
                                              >
                                              > Nie musisz. Poprzy swoja teze z dupy faktami.
                                              > Czekam.
                                              >

                                              "Ale ktoś kto zainteresowany jest jedynie funkcjonalnoscia nie patrzy na kwestie estetyki. A potem pyta czemu odbierany jest jako "spartanski" :-)"

                                              Skoro patrzysz na kwestię estetyki (która w ogóle ch... wie czemu miałaby mieć wpływ na "spartańskość"), to wybierzesz auto "estetyczniejsze" kosztem wygody - jeżeli taki miałbyś wybór.
                                              • galtomone Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 22.10.18, 13:42
                                                Dowod daj - ktore auto wybralem dla pieknych blach. Bo moze o czyms nie wiem?
                                                • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 22.10.18, 15:19
                                                  galtomone napisał:

                                                  > Dowod daj - ktore auto wybralem dla pieknych blach. Bo moze o czyms nie wiem?

                                                  Napisałem, co byś zrobił - na podstawie twoich własnych słów.
                                                  Nie pisałem, co zrobiłeś.
                                                  • galtomone Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 22.10.18, 16:48
                                                    No to skoro nie zrobilem - to twoje "bys zrobi" ma wartosc zeszlorocznego sniegu.
                                                  • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 22.10.18, 17:49
                                                    galtomone napisał:

                                                    > No to skoro nie zrobilem - to twoje "bys zrobi" ma wartosc zeszlorocznego snieg
                                                    > u.

                                                    Znowu nie doczytałeś - napisałem to na podstawie twoich słów.
                                                    Więc widocznie twoje słowa mają taką a nie inną wartość.
                                                  • galtomone Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 23.10.18, 10:20
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > galtomone napisał:
                                                    >
                                                    > > No to skoro nie zrobilem - to twoje "bys zrobi" ma wartosc zeszlorocznego
                                                    > snieg
                                                    > > u.
                                                    >
                                                    > Znowu nie doczytałeś - napisałem to na podstawie twoich słów.
                                                    > Więc widocznie twoje słowa mają taką a nie inną wartość.

                                                    To potwierdza, ze wyciągasz wnioski z dupy.
                                                  • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 23.10.18, 17:02
                                                    galtomone napisał:

                                                    > klemens1 napisał:
                                                    >
                                                    > > galtomone napisał:
                                                    > >
                                                    > > > No to skoro nie zrobilem - to twoje "bys zrobi" ma wartosc zeszloro
                                                    > cznego
                                                    > > snieg
                                                    > > > u.
                                                    > >
                                                    > > Znowu nie doczytałeś - napisałem to na podstawie twoich słów.
                                                    > > Więc widocznie twoje słowa mają taką a nie inną wartość.
                                                    >
                                                    > To potwierdza, ze wyciągasz wnioski z dupy.

                                                    Więc może jesteś dupą.

                                                    Oto, co napisałeś:

                                                    "Ale ktoś kto zainteresowany jest jedynie funkcjonalnoscia nie patrzy na kwestie estetyki. A potem pyta czemu odbierany jest jako "spartanski" :-)"
                                                  • galtomone Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 23.10.18, 17:17
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > To potwierdza, ze wyciągasz wnioski z dupy.
                                                    >
                                                    > Więc może jesteś dupą.

                                                    Tyle, ze to ty wyciagasz dupiate wnioski....
                                                    >
                                                    > Oto, co napisałeś:
                                                    >
                                                    > "Ale ktoś kto zainteresowany jest jedynie funkcjonalnoscia nie patrzy na kwesti
                                                    > e estetyki. A potem pyta czemu odbierany jest jako "spartanski" :-)"

                                                    Co podtrzymuje w zakresie tlumaczenia Ci, czemu jestes odbierany tak a nie inaczej.
                                                    O panienakch, to przeciez ty pisales... Tak jakby fakt, ze auto sie podoba byl czyms "zlym", czyms, czego prawdziwy facet jak ty, nie zauwaza bo jest absolutnie nieistotne.

                                                    Ps. Znow zaczynasz osobiste wycieczki?
                                                  • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 23.10.18, 18:54
                                                    galtomone napisał:

                                                    > > "Ale ktoś kto zainteresowany jest jedynie funkcjonalnoscia nie patrzy na kwesti
                                                    > > e estetyki. A potem pyta czemu odbierany jest jako "spartanski" :-)"
                                                    >
                                                    > Co podtrzymuje w zakresie tlumaczenia Ci, czemu jestes odbierany tak a nie inac
                                                    > zej.

                                                    Czyli brak estetyki == spartańskość?
                                                    To, że jest wygoda, przestrzeń, osiągi, wyposażenie - nie ma żadnego znaczenia? I tak jest spartańsko?
                                                  • galtomone Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 24.10.18, 09:32
                                                    Czytaj co napisalem.
                                                    Czy napisalem, ze bez znaczenia?
                                                  • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 24.10.18, 09:55
                                                    galtomone napisał:

                                                    > Czytaj co napisalem.
                                                    > Czy napisalem, ze bez znaczenia?

                                                    Jesteś w frakcji uznającej mnie za spartańskiego m.in. ze względu na to, czym jeżdżę.
                                                    Czyli te cechy auta, które wymieniłem, nie mają dla ciebie znaczenia w kontekście spartańskości.
                                                  • galtomone Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 24.10.18, 10:26
                                                    Nie wiem w jakiej jestem frakcji.
                                                    Uwazam tylko, ze jestes (jakby Cie tu nie urazic)... lekko nie powazny gdy oceniasz innych, autorytarnie, z lekcewazeniem a czesto niegrzecznie przez pryzmat tego co dla ciebie jest nie istotne, nie wazne czy czego nie rozumiesz.

                                                    A do tego oburzasz sie, ze uwazamy iz w zakresie "wrazliwosci" na wyglad jestes... hmmmm... ubogi? to (z braku lepszego okreslenia) pojawila sie tu spartanskosc.

                                                    To nie znaczy, przeciez ze Superb jest niewygodny... to znaczy tyle (co sam zreszta pisales), ze jestes zainteresowany absolutnym minimum, ktore tylko spelnia twoje wymogi. I dobrze. Nikt Ci nie wmawia, ze to zle.

                                                    Tyle, ze jednoczesnie w zaleznosci od tego co Ci pasuje do zlosliwej odpowiedzi czesto sam sie gubisz w zeznaniach.

                                                    Potrafisz twierdzic, ze Superb jezdzi super a rownoczenie narzekasz na na DSG.
                                                    Twierdzisz, ze dynamika jest bez znaczenia a mnie kilka postow dalej pitoli o tym, ze silnik jendak ma znaczenie.... bo przeciez "kupilbym piekne blachy co nie jada".

                                                    A do tego jak cie konkrretnie zapytalem, ktory to z moich zakupow te twoje wydumana teze potwierdza to sie nie dowiedzialem.

                                                    Nie liczac worka epitetow, ktorymi dales rade mnie obdarowac.
                                                  • galtomone Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 24.10.18, 10:28
                                                    Dodam jeszcze jedna rzecz.
                                                    Napisalem Ci, ze Super iftbak mi sie nie podoba a kombi i owszem... A co, jezdza diametralnie inaczej?
                                                    Znaczy gdybym kupil liftbacka jak Ty to byloby ok, a jak kupie kombi to jestem "panienka" bo mi sie podoba.

                                                    Ot, Twoja logika...
                                                  • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 24.10.18, 15:50
                                                    galtomone napisał:

                                                    > Nie wiem w jakiej jestem frakcji.
                                                    > Uwazam tylko, ze jestes (jakby Cie tu nie urazic)... lekko nie powazny gdy ocen
                                                    > iasz innych, autorytarnie, z lekcewazeniem a czesto niegrzecznie przez pryzmat
                                                    > tego co dla ciebie jest nie istotne, nie wazne czy czego nie rozumiesz.

                                                    Jak byś nie zauważył, mowa jest teraz o mojej "spartańskości".
                                                    Więc jeżeli podzielasz to zdanie, to takie cechy auta jak wygoda, przestrzeń i dobry silnik nie pomagają mu ze spartańskości wybrnąć.
                                                    Masz coś do napisania w tym temacie?

                                                    > A do tego oburzasz sie, ze uwazamy iz w zakresie "wrazliwosci" na wyglad jestes
                                                    > ... hmmmm... ubogi? to (z braku lepszego okreslenia) pojawila sie tu spartansko
                                                    > sc.

                                                    Czyli jednak - dynamiczny, przestronny, dobrze wyposażony i komfortowy samochód jest SPARTAŃSKI.

                                                    > Potrafisz twierdzic, ze Superb jezdzi super a rownoczenie narzekasz na na DSG.

                                                    DSG niewiele tu jest w stanie popsuć. Tłumaczyłem ci to i raczej się pogodziłem z tym, że do końca swoich dni tego nie pojmiesz.

                                                    > Twierdzisz, ze dynamika jest bez znaczenia a mnie kilka postow dalej pitoli o t
                                                    > ym, ze silnik jendak ma znaczenie....

                                                    A tu coś ci się przywidziało.
                                                    Jak było do przewidzenia, nie dyskutujesz ze mną, tylko ze swoimi wyobrażeniami na temat tego, co napisałem.

                                                    > A do tego jak cie konkrretnie zapytalem, ktory to z moich zakupow te twoje wydu
                                                    > mana teze potwierdza to sie nie dowiedzialem.

                                                    Na to też ci wprost odpowiedziałem i tak samo nic nie zrozumiałeś.
                                                    Napisałem, że wg twoich słów KUPIŁBYŚ takie auto. A że nie jesteś spójny sam ze sobą - to już nie mój problem.
                                                  • galtomone Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 24.10.18, 16:10
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > galtomone napisał:
                                                    >
                                                    > > Nie wiem w jakiej jestem frakcji.
                                                    > > Uwazam tylko, ze jestes (jakby Cie tu nie urazic)... lekko nie powazny gd
                                                    > y ocen
                                                    > > iasz innych, autorytarnie, z lekcewazeniem a czesto niegrzecznie przez pr
                                                    > yzmat
                                                    > > tego co dla ciebie jest nie istotne, nie wazne czy czego nie rozumiesz.
                                                    >
                                                    > Jak byś nie zauważył, mowa jest teraz o mojej "spartańskości".
                                                    > Więc jeżeli podzielasz to zdanie, to takie cechy auta jak wygoda, przestrzeń i
                                                    > dobry silnik nie pomagają mu ze spartańskości wybrnąć.

                                                    > Masz coś do napisania w tym temacie?

                                                    Napisalem przy okazji "plasticzkow" E-klasy.
                                                    Poza tym, skoro nie ja jeden tak odebralem to co pisales, to widocznie to nie nasza wina a Twoja, ze takich okreslen uzywales i tak zostales odebrany i zrozumiany.

                                                    Pretensje do siebie.

                                                    > Czyli jednak - dynamiczny, przestronny, dobrze wyposażony i komfortowy samochód
                                                    > jest SPARTAŃSKI.

                                                    Moze taki byc, nie musi. Wszystko zalezy od perspektywy - tez juz ci to tlumaczono (przyklad butow, Dacii i SKody) i nie zrozumales.

                                                    Rownie dobrze wlasciciel Logana moglby pisac o twoim wyborze tak jak ty piszesz o innych.
                                                    >
                                                    > > Potrafisz twierdzic, ze Superb jezdzi super a rownoczenie narzekasz na na
                                                    > DSG.
                                                    >
                                                    > DSG niewiele tu jest w stanie popsuć. Tłumaczyłem ci to i raczej się pogodziłem
                                                    > z tym, że do końca swoich dni tego nie pojmiesz.

                                                    Ja pomuje To ty zmieniasz danie w zaleznosci od chwilowej potrzeby. Raz jest dobrze a w innym poscie do dupy.

                                                    Ale mniejsza z tym...

                                                    > > Twierdzisz, ze dynamika jest bez znaczenia a mnie kilka postow dalej pito
                                                    > li o t
                                                    > > ym, ze silnik jendak ma znaczenie....
                                                    >
                                                    > A tu coś ci się przywidziało.

                                                    Poczytaj co pisaes o malych silnikach a potem o taczkach bez silnikow itd...

                                                    Mnie sie juz nie chce wracac i cytowac.

                                                    > > A do tego jak cie konkrretnie zapytalem, ktory to z moich zakupow te twoj
                                                    > e wydu
                                                    > > mana teze potwierdza to sie nie dowiedzialem.
                                                    >
                                                    > Na to też ci wprost odpowiedziałem i tak samo nic nie zrozumiałeś.

                                                    Zrozumialem, ze twoja teza okreslajaca moje wybory jest o kant dupy potluc. Bo jak przyszlo do konkretow to nic nie napisales.

                                                    > Napisałem, że wg twoich słów KUPIŁBYŚ takie auto. A że nie jesteś spójny sam ze
                                                    > sobą - to już nie mój problem.

                                                    Ja pier... - JAKBYM KUPIL (a kupowalem nie raz) to dlaczego nie kupilem??????????
                                                  • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 25.10.18, 18:32
                                                    galtomone napisał:

                                                    > > Jak byś nie zauważył, mowa jest teraz o mojej "spartańskości".
                                                    > > Więc jeżeli podzielasz to zdanie, to takie cechy auta jak wygoda, przestrzeń i
                                                    > > dobry silnik nie pomagają mu ze spartańskości wybrnąć.
                                                    >
                                                    > > Masz coś do napisania w tym temacie?
                                                    >
                                                    > Napisalem przy okazji "plasticzkow" E-klasy.
                                                    > Poza tym, skoro nie ja jeden tak odebralem to co pisales, to widocznie to nie n
                                                    > asza wina a Twoja, ze takich okreslen uzywales i tak zostales odebrany i zrozum
                                                    > iany.

                                                    Wyżej masz kryterium czarno na białym.
                                                    Auto, które jeździ dynamicznie, jest komfortowe, przestrzenne i dobrze wyposażone, uznano za SPARTAŃSKIE.
                                                    I ty się pod tym podpisujesz.
                                                    Nie wycofujesz się z tego, zamiast tego jeszcze przytaczasz debilne kryterium że "skoro my tak zrozumieliśmy, to mamy rację, bo jest nas więcej".

                                                    > > DSG niewiele tu jest w stanie popsuć. Tłumaczyłem ci to i raczej się pogodziłem
                                                    > > z tym, że do końca swoich dni tego nie pojmiesz.
                                                    >
                                                    > Ja pomuje To ty zmieniasz danie w zaleznosci od chwilowej potrzeby. Raz jest do
                                                    > brze a w innym poscie do dupy.

                                                    Nie wiem, jakim trzeba być tępakiem, żeby jeszcze nie pojąć.
                                                    DSG jest ch...owe, ale i tak nie jest w stanie popsuć ogólnych wrażeń z jazdy.

                                                    > > > Twierdzisz, ze dynamika jest bez znaczenia a mnie kilka postow dalej pitoli o t
                                                    > > > ym, ze silnik jendak ma znaczenie....
                                                    > >
                                                    > > A tu coś ci się przywidziało.
                                                    >
                                                    > Poczytaj co pisaes o malych silnikach a potem o taczkach bez silnikow itd...
                                                    > Mnie sie juz nie chce wracac i cytowac.

                                                    To niech ci się zachce. Pewnie znowu coś "zrozumiałeś".

                                                    > Zrozumialem, ze twoja teza okreslajaca moje wybory jest o kant dupy potluc. Bo
                                                    > jak przyszlo do konkretow to nic nie napisales.

                                                    Konkrety są takie, że pierdzieliłeś, że takie auto byś kupił. I tylko o tym pisałem.

                                                    > > Napisałem, że wg twoich słów KUPIŁBYŚ takie auto. A że nie jesteś spójny sam ze
                                                    > > sobą
                                                    - to już nie mój problem.
                                                    >
                                                    > Ja pier... - JAKBYM KUPIL (a kupowalem nie raz) to dlaczego nie kupilem????????
                                                    > ??

                                                    Odpowiedź masz bezpośrednio wyżej nad swoim pytaniem.
                                                    Zaznaczyłem, żebyś nie szukał.
                                                  • galtomone Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 26.10.18, 08:14
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > Wyżej masz kryterium czarno na białym.
                                                    > Auto, które jeździ dynamicznie, jest komfortowe, przestrzenne i dobrze wyposażo
                                                    > ne, uznano za SPARTAŃSKIE.
                                                    > I ty się pod tym podpisujesz.


                                                    1. Nie wiele jednak zrozumiales z tego co ci napisano...
                                                    2. Tak, i dlatego napisalem, ze kombi mie sie podoba. Znow latwo udowodic, ze kolejna twoja tez jest warta tyle co funt kłaków.

                                                    > Nie wiem, jakim trzeba być tępakiem, żeby jeszcze nie pojąć.

                                                    Znow osobiste wycieczki?
                                                    Wiesz... trace ochote na dyskusje z toba.

                                                    Co do zorumienia... patrz wyzej.

                                                    > DSG jest ch...owe, ale i tak nie jest w stanie popsuć ogólnych wrażeń z jazdy.

                                                    OK, tym niemniej jednak trudno uznac zatem, ze calos jest NAJLEPSZA w swojej klasie.

                                                    > To niech ci się zachce. Pewnie znowu coś "zrozumiałeś".

                                                    Nie nie chce mi sie cytowac twoich wypocin, szczegolnie, ze nie nastrajasz mnie pozytywnie do dyskusji ciaglymi epitatami pod moim adresem.

                                                    Ja swoje powiedzialem. Nie ja jeden zreszta. Jakbys nie zauwazyl jestes w mniejszosci co do tych "tlumaczen" i teorii.

                                                    > > Zrozumialem, ze twoja teza okreslajaca moje wybory jest o kant dupy potlu
                                                    > c. Bo
                                                    > > jak przyszlo do konkretow to nic nie napisales.
                                                    >
                                                    > Konkrety są takie, że pierdzieliłeś, że takie auto byś kupił. I tylko o tym pis
                                                    > ałem.

                                                    No i takie auta jak lubie kupuje. A to co ty z tego zrozumiales to juz twoj problem.

                                                    > > > Napisałem, że wg twoich słów KUPIŁBYŚ takie auto. A że nie jeste
                                                    > ś spójny sam ze
                                                    > > > sobą
                                                    - to już nie mój problem.
                                                    > >
                                                    > > Ja pier... - JAKBYM KUPIL (a kupowalem nie raz) to dlaczego nie kupilem??
                                                    > ??????
                                                    > > ??
                                                    >
                                                    > Odpowiedź masz bezpośrednio wyżej nad swoim pytaniem.
                                                    > Zaznaczyłem, żebyś nie szukał.
                                                    >

                                                    Nie to nie ja jestem niespojny - to twoje wnioski zuplenie od czapy nie maja pokrycia w faktach.

                                                    Ale jasne... jak rzeczywstosc sie nie zgadza z twoja teoria, to problem rzeczywistosci...
                                                  • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 26.10.18, 08:45
                                                    galtomone napisał:

                                                    > > Wyżej masz kryterium czarno na białym.
                                                    > > Auto, które jeździ dynamicznie, jest komfortowe, przestrzenne i dobrze wyposażo
                                                    > > ne, uznano za SPARTAŃSKIE.
                                                    > > I ty się pod tym podpisujesz.
                                                    >
                                                    >
                                                    > 1. Nie wiele jednak zrozumiales z tego co ci napisano...

                                                    Superb jest taki, jak opisałem wyżej - dynamiczny, komfortowy, przestronny i dobrze wyposażony.
                                                    Uznaliście superba za auto spartańskie.
                                                    To są dwa fakty. Czego niby nie zrozumiałem?

                                                    > > DSG jest ch...owe, ale i tak nie jest w stanie popsuć ogólnych wrażeń z jazdy.
                                                    >
                                                    > OK, tym niemniej jednak trudno uznac zatem, ze calos jest NAJLEPSZA w swojej kl
                                                    > asie.

                                                    Tym niemniej pojąłeś już, że jedno drugiemu nie zaprzecza?

                                                    > > To niech ci się zachce. Pewnie znowu coś "zrozumiałeś".
                                                    >
                                                    > Nie nie chce mi sie cytowac twoich wypocin

                                                    Po prostu nigdzie nie napisałem tego, co mi wmawiasz.
                                                    A że nie rozumiesz, co czytasz, to pozostają ci tego rodzaju wysublimowane wykręty.
                                                    Przypomnę, bo zależy ci najwyraźniej na tym, żeby nie było kontekstu - oto twoje słowa:
                                                    Twierdzisz, ze dynamika jest bez znaczenia a mnie kilka postow dalej pitoli o tym, ze silnik jendak ma znaczenie....
                                                    Zapytuję, gdzie niby piszę, że "dynamika nie ma znaczenia".

                                                    No pokaż, niepotrafiący się przyznać do błędu zarozumialcu, gdzie to napisałem. Niech mi się zrobi głupio - przyłapiesz mnie na kłamstwie.
                                                    Bo to, że ja ciebie przyłapuję na kłamstwie, staje się już powszednie.
                                                  • galtomone Jednak nie kumasz... 26.10.18, 09:40
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > Superb jest taki, jak opisałem wyżej - dynamiczny, komfortowy, przestronny i do
                                                    > brze wyposażony.
                                                    > Uznaliście superba za auto spartańskie.

                                                    Nie my. To ty je tak rysujesz.

                                                    Co do reszty, stracilem ochote na dlasze dyskusje z toba w tym temacie.
                                                    Nie zeby mnie ruszalo czytanie epitetow pod swoim adresem z twoje strony, ale masochista tez nie jestem.

                                                    Poza tym szkoda czasu. Jak dotad nie skumales to kolejnych 1254 postow na ten temat nic nie zmieni.
                                                  • klemens1 Re: Jednak nie kumasz... 26.10.18, 11:04
                                                    galtomone napisał:

                                                    > > Superb jest taki, jak opisałem wyżej - dynamiczny, komfortowy, przestronny i do
                                                    > > brze wyposażony.
                                                    > > Uznaliście superba za auto spartańskie.
                                                    >
                                                    > Nie my. To ty je tak rysujesz.

                                                    Twierdząc, że superb jest dynamiczny, przestronny, komfortowy i dobrze wyposażony?

                                                    > Co do reszty, stracilem ochote na dlasze dyskusje z toba w tym temacie.

                                                    Ale to nie jest wcale dyskusja.
                                                    Zwyczajnie ZEŁGAŁEŚ na mój temat twierdząc, że wg mnie dynamika nie ma znaczenia.
                                                    I wiem bardzo dobrze, że do błędu się nie przyznasz.
                                                    Działa tu ten sam kompleks, który każe ci hejtować skodę. A mechanizm wyparcia już ci podpowiada, żebyś "argumentował": nie rozumiesz, szkoda czasu itp. pierdoły.
                                                    Do tej pory jakoś czas miałeś, a jak zapytałem o KONKRET, to nagle czasu zabrakło.
                                                  • galtomone Re: Jednak nie kumasz... 26.10.18, 11:11
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > Zwyczajnie ZEŁGAŁEŚ na mój temat twierdząc, że wg mnie dynamika nie ma znaczeni
                                                    > a.

                                                    Rany, ty jestes niereformowalny!!!!

                                                    Ty ty twierdzisz,, ze jesli dla kogos wyglad auta ma znaczenie, to reszta sie nieliczy i moze jezdzic taczka bez silnika.

                                                    Tyle, ze to bzdura. A tu kolejna rzecz ktora widac byla napisana zbyt trudnymjezykiem - przepraszam.

                                                    > Działa tu ten sam kompleks, który każe ci hejtować skodę.

                                                    Tak, jak napisalem ze Superb Kombi mi sie podoba to jest ewidentne hejtowanie Skody.

                                                    Rece opadaja...
                                                  • klemens1 Re: Jednak nie kumasz... 26.10.18, 14:06
                                                    galtomone napisał:

                                                    > > Zwyczajnie ZEŁGAŁEŚ na mój temat twierdząc, że wg mnie dynamika nie ma znaczenia.
                                                    >
                                                    > Rany, ty jestes niereformowalny!!!!
                                                    >
                                                    > Ty ty twierdzisz,, ze jesli dla kogos wyglad auta ma znaczenie, to reszta sie n
                                                    > ieliczy i moze jezdzic taczka bez silnika.

                                                    Twierdzę, że ktoś taki może wybrać gorszą dynamikę na rzecz subiektywnie pojmowanego wyglądu.
                                                    To co innego niż twierdzenie "dynamika się nie liczy".

                                                    > Tak, jak napisalem ze Superb Kombi mi sie podoba to jest ewidentne hejtowanie S
                                                    > kody.

                                                    Czyli kombi nie jest spartańskie?
                                                  • schweppes1 Re: Jednak nie kumasz... 26.10.18, 11:14
                                                    > Twierdząc, że superb jest dynamiczny, przestronny, komfortowy i dobrze wyposażony?

                                                    Twój nie jest przestronny. Twój jest szerokości Astry 4.
                                                  • galtomone Re: Jednak nie kumasz... 26.10.18, 11:50
                                                    schweppes1 napisał:

                                                    > > Twierdząc, że superb jest dynamiczny, przestronny, komfortowy i dobrze wy
                                                    > posażony?
                                                    >
                                                    > Twój nie jest przestronny. Twój jest szerokości Astry 4.

                                                    Ale te plasticzki... dla niektórych to najwazniejsze...
                                                  • klemens1 Re: Jednak nie kumasz... 26.10.18, 13:56
                                                    schweppes1 napisał:

                                                    > > Twierdząc, że superb jest dynamiczny, przestronny, komfortowy i dobrze wy
                                                    > posażony?
                                                    >
                                                    > Twój nie jest przestronny. Twój jest szerokości Astry 4.

                                                    Widzę, że nie odróżniasz przestronności od wymiarów zewnętrznych.
                                                    Tępy repie - bo znowu zasłużyłeś na to określenie.
                                                  • schweppes1 Re: Jednak nie kumasz... 26.10.18, 14:51
                                                    Ograniczony umysłowo debilu. Nie wyczarujesz przestronności z szerokości kompakta. Twoje walenie konia przed kurą tego nie zmieni, więc nie męcz się, kretynie.
                                                  • jeepwdyzlu Re: Jednak nie kumasz... 26.10.18, 15:30
                                                    Panowie.... Kolejny tydzień z klemensem o najzajebistszym aucie świata?
                                                    Macie zdrowie ...
                                                  • galtomone Re: Jednak nie kumasz... 26.10.18, 17:33
                                                    Mnie sie juz odechcialo, tym bradzie ze co 3 post jest zmiana p. widzenia i argumentacja od drugiej strony - nie liczac tego, ze u niego sa tylko skrajnosci.
                                                    Auto nie moze byc i dynamiczne i ladnie.
                                                  • klemens1 Re: Jednak nie kumasz... 27.10.18, 10:59
                                                    galtomone napisał:

                                                    > Mnie sie juz odechcialo, tym bradzie ze co 3 post jest zmiana p. widzenia i arg
                                                    > umentacja od drugiej strony - nie liczac tego, ze u niego sa tylko skrajnosci.
                                                    > Auto nie moze byc i dynamiczne i ladnie.
                                                    >

                                                    Nic dziwnego, że ci się odechciało, skoro tyle z tego wszystkiego zrozumiałeś.
                                                  • klemens1 Re: Jednak nie kumasz... 26.10.18, 17:15
                                                    schweppes1 napisał:

                                                    > Ograniczony umysłowo debilu. Nie wyczarujesz przestronności z szerokości kompak
                                                    > ta. Twoje walenie konia przed kurą tego nie zmieni, więc nie męcz się, kretynie
                                                    > .

                                                    Jakoś miejsce z tyłu i wielki bagażnik dało się wyczarować z długości klasy D.
                                                    Popatrz na liczby, tępy repie - jest taki parametr jak "Szerokość na wysokości podłokietników z przodu / z tyłu". W superbie jest tego więcej niż w astrze.
                                                    I nie musisz tego rozumieć, tępy repie - po prostu tak zajebiste są skody.
                          • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 19.10.18, 08:42
                            jeepwdyzlu napisał:

                            > Klemens:
                            > Myślą, że się męczę w aucie, które słynie z przestrzeni i komfortu?
                            > ----
                            > Maybach? RR? Bentley?
                            > Nie..... Skodzinka kkemensa 😀😀😀
                            >
                            > Co za debil. W niedzielę będzie pewnie głosował na pis

                            A to trzeba jeździć Maybachem, Roycem albo Bentleyem, bo inaczej jest się ascetą?
                            Taki wniosek wysnułeś, smętny frustraciku?
                • carnivore69 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 19.10.18, 10:56
                  Już tu Ci wyjaśniono - sprawiasz wrażenie gościa, który sobie za bardzo nie folguje, przynajmniej w szerwszym rozumieniu tego słowa.

                  Samochód ma wystarczająco dobrze jeździć i mieć wystarczająco dużo miejsca (kwestie oczywiście umowne co to znaczy), ale już dopłacenie za cokolwiek innego (estetyka, jakość wykonania, gadżety, 6 i więcej cylindrów, zawieszenie), to frajerstwo. Najlepsze rozwiązanie porannej logistyki konsumpcji kawy to obcięcie tej ostatniej do zera, biorąc pod uwagę niezerowe koszty koordynacji w przeciwnym przypadku. Na wina inne niż mołdawskie też bardzo trzeba uważać, bo współczynnik przyjemność/cena może być zbyt niski. Przykładów dałeś więcej.

                  Choć może zresztą to nie Spartanin, a po prostu centuś z Twojego internetowego obrazu się wyłania...

                  Pzdr.
                  • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 21.10.18, 10:37
                    carnivore69 napisał:

                    > Już tu Ci wyjaśniono - sprawiasz wrażenie gościa, który sobie za bardzo nie fol
                    > guje, przynajmniej w szerwszym rozumieniu tego słowa.

                    To macie coś spierdzielonego w sensorach wrażeń.
                    Jestem wyjątkowo wygodnicki i leniwy.

                    > ale już dopłacenie za cokolwiek innego (estetyka, jakość wykonania, gadżety, 6 i więcej cylindrów, zawieszenie), to fraj
                    > erstwo.

                    Estetyka to frajerstwo z definicji, jakość wykonania w superbie jest całkiem dobra.
                    Gadżety - co to takiego? Coś niepotrzebnego, ale żeby mieć? Jeżeli tak, to kolejne frajerstwo z definicji.
                    Cylindry - następny wąsacz z epoki sprzed 20 lat, dla którego liczba cylindrów jest wyznacznikiem czegokolwiek.
                    Jeździłem rok temu V8 (chrysler 300C 5.7 HEMI) i dupy nie urywa.
                    Co do zawieszenia - kolega, który ma C5 (hydro) stwierdził, że komfort jest praktycznie taki sam. Przejechałem się to c5-ką - jest faktycznie bardziej miękko, ale aż niedobrze się od tego robi. W trybie sport jest normalnie (nadal komfortowo) i tak samo jak w superbie.

                    > Na wina inne niż mołdawskie też bardzo trzeba uważać, bo współczynnik przyjemność/cena może być zbyt niski. Przykładów dałeś więcej.

                    Ano trzeba.
                    Ludzie uwielbiają przepłacać za ch...nię i wmawiać sobie, że warto było.
                    Jeżeli ja tak nie robię, to nie świadczy jeszcze o mojej rzekomej spartańskości.
                    Jeżeli coś jest warte swojej ceny, to ją zapłacę.
                    Przykładem są np. belki dachowe Thule Wingbar - dosyć drogie, ale najcichsze na rynku.

                    > Choć może zresztą to nie Spartanin, a po prostu centuś z Twojego internetowego
                    > obrazu się wyłania...

                    A niech się wyłania - ja z tym problemu nie mam.
                    • carnivore69 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 22.10.18, 10:47
                      > Estetyka to frajerstwo z definicji

                      Tryglodyta?

                      > jakość wykonania w superbie jest całkiem dobra.

                      Ależ oczywiście. Niemniej całkiem dobra < dobra < bardzo dobra.

                      > Gadżety - co to takiego?

                      Wyposażenie opcjonalne. Bedące odzwierciedleniem faktu, że preferencje publiki nie są identyczne.

                      > Cylindry - następny wąsacz z epoki sprzed 20 lat, dla którego liczba cylindrów
                      > jest wyznacznikiem czegokolwiek.

                      Chyba pierwszy rumcajs co uważa, że cały postep dokonuje się w silnikach trzy- i czterocylindrowych i że sześcio- i wiecej cylindrowce wkładane wsółcześnie do samochodów to kontrukcje dwudziesto- i więcej letnie.

                      > Jeżeli coś jest warte swojej ceny, to ją zapłacę.
                      > Przykładem są np. belki dachowe Thule Wingbar - dosyć drogie, ale najcichsze na
                      > rynku.

                      No, częściowo Cię to rehabilituje ;-)

                      Pzdr.
                      • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 22.10.18, 11:40
                        carnivore69 napisał:

                        > > Estetyka to frajerstwo z definicji
                        >
                        > Tryglodyta?

                        Po prostu nie-panienka, której samochód musi pasować do butów i torebki.

                        > > jakość wykonania w superbie jest całkiem dobra.
                        >
                        > Ależ oczywiście. Niemniej całkiem dobra < dobra < bardzo dobra.

                        W mieszkaniu masz atłasy na ścianach?

                        > > Gadżety - co to takiego?
                        >
                        > Wyposażenie opcjonalne. Bedące odzwierciedleniem faktu, że preferencje publiki
                        > nie są identyczne.

                        Czyli wg ciebie superb nie oferuje wyposażenia opcjonalnego?

                        > Chyba pierwszy rumcajs co uważa, że cały postep dokonuje się w silnikach trzy-
                        > i czterocylindrowych i że sześcio- i wiecej cylindrowce wkładane wsółcześnie do
                        > samochodów to kontrukcje dwudziesto- i więcej letnie.

                        4-cylindrowce jeżdżą teraz tak, jak 6-cylindrowce.
                        Elektryki w ogóle nie mają cylindrów, a jeżdżą jeszcze lepiej.
                        Dlatego "cylindrowatość" to parametr wąsacza sprzed 20 lat.
                        Liczy się to, jak auto jeździ - i tu już niekoniecznie masz korelację z liczbą cylindrów.

                        >
                        > > Jeżeli coś jest warte swojej ceny, to ją zapłacę.
                        > > Przykładem są np. belki dachowe Thule Wingbar - dosyć drogie, ale najcich
                        > sze na
                        > > rynku.
                        >
                        > No, częściowo Cię to rehabilituje ;-)

                        A dlaczego częściowo?
                        Jeżeli np. audi oferowałby faktycznie proporcjonalnie więcej do tego, ile więcej kosztuje, to bym kupił.
                        Nawet ostatnio sprawdziłem, że leasing na A8 L wyniósłby mnie mniej niż rata kredytu mieszkaniowego. Który kończę spłacać za pół roku.
                        Tyle tylko, że samochód to jednak kupa blachy i należy wybrać coś, co daje najwięcej w przeliczeniu na pieniądze. "Prestyżowość" słynie z tego, że przepłacasz - więc to dla frajerów.
                        • carnivore69 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 22.10.18, 15:07
                          > Po prostu nie-panienka, której samochód musi pasować do butów i torebki.

                          Aha. Czyli binarna wizja świata.

                          > W mieszkaniu masz atłasy na ścianach?

                          Pisałem coś o RR?

                          > Czyli wg ciebie superb nie oferuje wyposażenia opcjonalnego?

                          To co oferuje superb w ramach wyposażenia opcjonalnego jest bez znaczenia w kontekście tego wątku.

                          > 4-cylindrowce jeżdżą teraz tak, jak 6-cylindrowce.

                          ...w których wyłączono dwa cylindry, zapomniałeś dodać.

                          > i należy wybrać coś, co daje najwięcej w przeliczeniu na pieniądze.

                          To akurat oferuje dacia, reszta to marginalne ulepszenia.

                          Pzdr.
                          • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 22.10.18, 15:23
                            carnivore69 napisał:

                            > > Po prostu nie-panienka, której samochód musi pasować do butów i torebki.
                            >
                            > Aha. Czyli binarna wizja świata.

                            Chyba już nie masz pomysłu, co odpowiedzieć.

                            > > W mieszkaniu masz atłasy na ścianach?
                            >
                            > Pisałem coś o RR?

                            Pisałeś coś o spartańskości.

                            > > Czyli wg ciebie superb nie oferuje wyposażenia opcjonalnego?
                            >
                            > To co oferuje superb w ramach wyposażenia opcjonalnego jest bez znaczenia w kon
                            > tekście tego wątku.

                            Więc dlaczego pisałeś o gadżetach jako wyposażeniu opcjonalnym w kontekście tego wątku?

                            > > 4-cylindrowce jeżdżą teraz tak, jak 6-cylindrowce.
                            >
                            > ...w których wyłączono dwa cylindry, zapomniałeś dodać.

                            Nie, nie zapomniałem.
                            Silnik jeździ, jak jeździ. A to, ile ma cylindrów, to jego prywatna sprawa.

                            > > i należy wybrać coś, co daje najwięcej w przeliczeniu na pieniądze.
                            >
                            > To akurat oferuje dacia, reszta to marginalne ulepszenia.

                            Dacia nie ma klasy D.
                            • carnivore69 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 22.10.18, 15:36
                              Trzy mądrości klemensie:
                              1. Tylko panienka, której samochód musi pasować do butów i torebki zwraca uwagę na estetykę.
                              2. Liczba cylindrów w silniku nie ma ceteris paribus (bo tylko tak jest fair, co nie?) wpływu na jego dynamikę. Tylko wąsaci janusze twierdzą inaczej.
                              3. Przeskok jakościowy z dacii do klasy D jest większy niż z buta do dacii (a teraz zrób sondaż - zakładając, że jeździsz codziennie - wolisz za 50k PLN mieć dacię czy samochód klasy D co drugi dzień?).

                              Dziękuję za uwagę.

                              Pzdr.
                              • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 22.10.18, 17:53
                                carnivore69 napisał:

                                > Trzy mądrości klemensie:

                                Oto, jak zrozumiał funkcjonalny analfabeta, a jak zrozumieć należało:

                                > 1. Tylko panienka, której samochód musi pasować do butów i torebki zwraca uwagę
                                > na estetykę.

                                Tylko panienka przedkłada estetykę ponad to, do czego auto zostało stworzone - czyli komfort, osiągi, funkcjonalność i przyjemność z jazdy.

                                > 2. Liczba cylindrów w silniku nie ma ceteris paribus (bo tylko tak jest fair, c
                                > o nie?) wpływu na jego dynamikę. Tylko wąsaci janusze twierdzą inaczej.

                                Należy patrzeć na dynamikę po prostu - auto jest dynamiczne albo nie.
                                Niech sobie ma cylindrów ile mu się podoba - zamiast dorabiać ideologie "bez V8 to to nigdy nie pojedzie".

                                > 3. Przeskok jakościowy z dacii do klasy D

                                Dacia nie ma klasy D. A ja chcę mieć klasę D ze względu na przestrzeń i komfort.
                                • carnivore69 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 22.10.18, 20:24
                                  Poniższe powinno pomóc jednoznacznie ustalić kto jest tu analfabetą funkcjonalnym.

                                  > > 1. Tylko panienka przedkłada estetykę ponad to, do czego auto zostało stworzone - czyli komfort, osiągi, funkcjonalność i przyjemność z jazdy.

                                  Jest to dość radykalne zawężenie Twojej pierwotnej tezy, że estetyka to frajerstwo, nie sądzisz?

                                  > > 2. Należy patrzeć na dynamikę po prostu - auto jest dynamiczne albo nie. Niech sobie ma cylindrów ile mu się podoba - zamiast dorabiać ideologie "bez V8
                                  > to to nigdy nie pojedzie".

                                  Pokaż mi markę/model, gdzie dopłata do 6 cyl. nie powoduje zauważalnego polepszenia osiągów względem (wyjściowego) R4.

                                  > > 3. Dacia nie ma klasy D. A ja chcę mieć klasę D ze względu na przestrzeń i komfort

                                  Czyli pierwsze 50k PLN płacisz za kompletny samochód, a drugie za jedynie większe komfort i przestrzeń. I twierdzisz, że maksymalizujesz “bang for the buck”. Pocieszne...

                                  Żonglujesz epitetami oraz w nieuprawniony sposób warunkami brzegowymi i kwantyfikatorami, a i tak zabiegi owe nie są w stanie podeprzeć Twoich wątłych argumentów. Chyba rzeczywiście czas na over and out.

                                  Pzdr.



                                  • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 23.10.18, 10:02
                                    carnivore69 napisał:

                                    > Poniższe powinno pomóc jednoznacznie ustalić kto jest tu analfabetą funkcjonaln
                                    > ym.
                                    >
                                    > > > 1. Tylko panienka przedkłada estetykę ponad to, do czego auto zosta
                                    > ło stworzone - czyli komfort, osiągi, funkcjonalność i przyjemność z jazdy.
                                    >
                                    > Jest to dość radykalne zawężenie Twojej pierwotnej tezy, że estetyka to frajers
                                    > two, nie sądzisz?

                                    Nie, nie sądzę.

                                    > > > 2. Należy patrzeć na dynamikę po prostu - auto jest dynamiczne albo
                                    > nie. Niech sobie ma cylindrów ile mu się podoba - zamiast dorabiać ideologie "
                                    > bez V8
                                    > > to to nigdy nie pojedzie".
                                    >
                                    > Pokaż mi markę/model, gdzie dopłata do 6 cyl. nie powoduje zauważalnego polepsz
                                    > enia osiągów względem (wyjściowego) R4.

                                    Wystarczy, że pokażę, iż R4 daje radę. Przykładem jest - jakżeby inaczej - 2.0 TSi 280 KM.

                                    > > > 3. Dacia nie ma klasy D. A ja chcę mieć klasę D ze względu na przes
                                    > trzeń i komfort
                                    >
                                    > Czyli pierwsze 50k PLN płacisz za kompletny samochód, a drugie za jedynie więks
                                    > ze komfort i przestrzeń.

                                    Tak samo jak ty, nie kupując indyjskiego Tata.
                                    Określam, jakie chcę minima dotyczące samej jazdy (a nie pokazywania, że mnie stać).
                                    Pewnie dlatego tak jest, że nie jestem spartański. Lubię szybkie, wygodne samochody, ale za plasticzki kolejnych 100 tys. nie będę dopłacać.
                                    • carnivore69 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 23.10.18, 18:10
                                      > Tak samo jak ty, nie kupując indyjskiego Tata.

                                      No, ale to nie ja twierdzę, że trzeba maksymalizować współczynnik jakość (użyteczność) / cena.

                                      Pzdr.
                                      • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 23.10.18, 18:56
                                        carnivore69 napisał:

                                        > > Tak samo jak ty, nie kupując indyjskiego Tata.
                                        >
                                        > No, ale to nie ja twierdzę, że trzeba maksymalizować współczynnik jakość (użyte
                                        > czność) / cena.

                                        A ja twierdzę - i co z tego?
                                        Jeżeli potrzebujesz dostawczaka o ładowności X i przestrzeni ładunkowej Y, to nie kupisz toyoty yaris.
                                        Ja potrzebuję klasy D - jak największej i jak najwygodniejszej.
                                        I kupuję najtaniej to, co mogę otrzymać.
                                        • carnivore69 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 23.10.18, 19:48
                                          Pewnie. Natomiast ci, którzy potrzebują klasy E - najszybszej i najwygodniejszej, i też kupują najtaniej to, co mogą otrzymać - to frajerzy.

                                          A serio - wcale nie potrzebujesz, tylko wmowiles sobie, ze to jakieś optimum. Dokładnie tak samo, jak większość kupujących jakikolwiek inny samochód.

                                          Dostrzegasz już pocieszność swojego rozumowania?

                                          Pzdr.

                                          Pzdr.
                                          • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 24.10.18, 09:59
                                            carnivore69 napisał:

                                            > Pewnie. Natomiast ci, którzy potrzebują klasy E - najszybszej i najwygodniejsze
                                            > j, i też kupują najtaniej to, co mogą otrzymać - to frajerzy.

                                            Taki sam silnik w klasie E kosztuje już dużo więcej, a przestrzeni jest prawie tyle samo.
                                            Kupując E płaci się za plasticzki. Więc tak - frajerzy. Chyba że wydają na auto 6-krotność zarobków miesięcznych - wtedy takiemu wszystko jedno.

                                            > A serio - wcale nie potrzebujesz, tylko wmowiles sobie, ze to jakieś optimum. D
                                            > okładnie tak samo, jak większość kupujących jakikolwiek inny samochód.

                                            Mam porównanie - kompakt tak nie jeździ, a mnie zależy na komforcie w dłuższych trasach.

                                            > Dostrzegasz już pocieszność swojego rozumowania?

                                            Pocieszne jest to, co sobie wmówiłeś nt. mojego rozumowania.
                                            • carnivore69 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 24.10.18, 10:18
                                              OK, moim zdaniem powyższym postem strzeliłeś sobie rozstrzygającego samobója. (Na marginesie, zakup klasy E za 50k euro przy zarobkach rzędu 100k, czyli z grubsza pewnie reprezentatywnych dla klienteli segmentu daje dokładnie Twoje niefrajerskie 6 miesięcy.)

                                              Pzdr.
                                              • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 25.10.18, 18:35
                                                carnivore69 napisał:

                                                > OK, moim zdaniem powyższym postem strzeliłeś sobie rozstrzygającego samobója. (
                                                > Na marginesie, zakup klasy E za 50k euro przy zarobkach rzędu 100k, czyli z gru
                                                > bsza pewnie reprezentatywnych dla klienteli segmentu daje dokładnie Twoje niefr
                                                > ajerskie 6 miesięcy.)

                                                Tylko gdzie ten samobój?
                                                • carnivore69 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 25.10.18, 20:22
                                                  W argumentacji, że z tego, ze klasa D to jest to, a E to przerost formy nad treścią wynika, że klasa D to jest to, a E to przerost formy nas treścią.

                                                  Pzdr.
                                                  • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 25.10.18, 20:48
                                                    carnivore69 napisał:

                                                    > W argumentacji, że z tego, ze klasa D to jest to, a E to przerost formy nad tre
                                                    > ścią wynika, że klasa D to jest to, a E to przerost formy nas treścią.

                                                    No raczej wynika. Chyba że jesteś w stanie zaprzeczyć założeniom.
                                                    Porównując superba (a jakże) do merca e-klasy widać, że rozmiarowo wielkiej różnicy nie ma (superb jest nawet szerszy), a płacisz za te niecałe 10 cm rozstawu osi 2x tyle.
                                                    Rozmiarowo wewnątrz superb jest większy.
                                                    No i plasticzki - tu lepiej w mercu, więc wiesz, za co płacisz.
                                                  • carnivore69 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 25.10.18, 20:57
                                                    Przeskakujac z C do D dopłacasz zauważalnie i dostajesz więcej. To samo z D do E. Tyle można obiektywnie powiedzieć.

                                                    Reszta to kwestia indywidualnych preferencji i przywiązywania rożnej wagi do wszelkich parametrów. I nie ma co próbować udowadniać, że rachunek powinien być taki sam dla wszystkich.

                                                    Pzdr.
                                                  • schweppes1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 26.10.18, 03:05
                                                    A zdajesz sobie sprawę z tego, że twój Superb jest szerokości Astry IV, a Focus mk2 jest od niego szerszy?
                                                  • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 26.10.18, 11:41
                                                    schweppes1 napisał:

                                                    > A zdajesz sobie sprawę z tego, że twój Superb jest szerokości Astry IV, a Focus
                                                    > mk2 jest od niego szerszy?

                                                    Dobrze, repie (zauważyłeś, że nie dodałem "tępy") - nareszcie normalny argument.

                                                    Superb (wersja, którą mam) jest węższy nawet od octavii.
                                                    Tylko że - jak to w skodzie - potrafią wycisnąć z rozmiaru wnętrza więcej niż niektórzy mając większe rozmiary zewnętrzne. Właściwie to szerokość przeszkadza tylko wtedy, gdy z tyłu są 3 osoby, w tym jedna w foteliku.
                                                    W nowej wersji poprawili ten mankament, jakkolwiek nie czuje się subiektywnie, by było jakoś więcej miejsca.
                                            • galtomone Ech... Klemens... naprawde... 24.10.18, 10:31
                                              klemens1 napisał:

                                              > Taki sam silnik w klasie E kosztuje już dużo więcej, a przestrzeni jest prawie
                                              > tyle samo.
                                              > Kupując E płaci się za plasticzki.

                                              A potem mwisz, ze jestes zle odbierany... bo nie jestes "prosty"...

                                              Owszem, placisz wiecej za Mercedesa... ale jesli twierdzisz, ze plasticzki sa tej samej jakosci co u Ciebie... to mniej wiecej tak samo jakbys twierdzil, ze po co kupowac szynke czy inna wedline... skoro parowki to to samo i tak samo wypelniaja kiszki.

                                              I nikt Ci nie zabrania jesc parowek, jak lubisz, ale nie wmawiaj nam, ze to to samo co szynka.
                                              • klemens1 Re: Ech... Klemens... naprawde... 24.10.18, 15:45
                                                galtomone napisał:

                                                > klemens1 napisał:
                                                >
                                                > > Taki sam silnik w klasie E kosztuje już dużo więcej, a przestrzeni jest p
                                                > rawie
                                                > > tyle samo.
                                                > > Kupując E płaci się za plasticzki.
                                                >
                                                > A potem mwisz, ze jestes zle odbierany... bo nie jestes "prosty"...
                                                >
                                                > Owszem, placisz wiecej za Mercedesa... ale jesli twierdzisz, ze plasticzki sa t
                                                > ej samej jakosci co u Ciebie...

                                                Ty jesteś funkcjonalnym analfabetą, czy udajesz?
                                                Przecież piszę WPROST, że są lepsze - i właśnie za to się płaci.
                                                • galtomone Re: Ech... Klemens... naprawde... 24.10.18, 16:53
                                                  No wlasnie, wiec placisz za lepszej jakosci wyrob - nie za to samo.
                                                  Ergo, nazywanie kogos zatem frajerem w tej sytuacji jest smieszne.

                                                  Ps." Ty jesteś funkcjonalnym analfabetą, czy udajesz?
                                                  Przecież piszę WPROST, że są lepsze - i właśnie za to się płaci.

                                                  Kupując E płaci się za plasticzki." - wskaż słowo lepsze, moze slepy jestem? Z tojego zdania jasno wynika - "plasticzki" - ze to nic lepszego, nic co jest cos wiecej warte faktycznie i na co warto zwrocic uwage dkonujac wyboru. Deprecjonujesz jakos by wyszlo, ze Skkoda jest na tym samym poziomie co Mercedes...

                                                  Wiec prosze, nie obrażaj naszej inteligencji.
                                                  • klemens1 Re: Ech... Klemens... naprawde... 25.10.18, 18:39
                                                    galtomone napisał:

                                                    > No wlasnie, wiec placisz za lepszej jakosci wyrob - nie za to samo.

                                                    Ale to tylko plasticzki, a płaci się za to, jak za drugi samochód.

                                                    > Kupując E płaci się za plasticzki." - wskaż słowo lepsze, moze slepy jestem? Z
                                                    > tojego zdania jasno wynika - "plasticzki" - ze to nic lepszego, nic co jest co
                                                    > s wiecej warte faktycznie i na co warto zwrocic uwage dkonujac wyboru.

                                                    Może i warto, ale zależy, za jaką cenę. Możesz sobie dokupić chromowaną dźwignię hamulca ręcznego za 10000000 PLN i też będziesz twierdził, że to nie jest frajerstwo.

                                                    > Deprecjonujesz jakos by wyszlo, ze Skkoda jest na tym samym poziomie co Mercedes...

                                                    I znowu wchodzisz w tryb tępaka i coś sobie wymyśliłeś, a ja mam się z tego tłumaczyć.
                                                    Kupując skodę płaci się po prostu za samochód.
                                                    Kupując mercedesa oprócz samochodu płaci się za drugi samochód w postaci znaczka i plasticzków.

                                                    > Wiec prosze, nie obrażaj naszej inteligencji.

                                                    Obrażanie waszej inteligencji jest niewykonalne.
                                                  • galtomone Re: Ech... Klemens... naprawde... 26.10.18, 08:17
                                                    "Tylko plasticzki" dla ciebie. Musisz sobie przeciez jakos wmowic, ze twoje wybor jest dobry, jedyny i nie ma co cierpiec, ze nie jedzie sie lepszym autem.
                                                    Dokladnie tak samo racjonalizuje sobie swoj wybor wlasciciel Logana patrzac na Superba.... ze to, tylko plasticzki.
                                                  • klemens1 Re: Ech... Klemens... naprawde... 26.10.18, 08:47
                                                    galtomone napisał:

                                                    > "Tylko plasticzki" dla ciebie. Musisz sobie przeciez jakos wmowic, ze twoje wyb
                                                    > or jest dobry, jedyny i nie ma co cierpiec, ze nie jedzie sie lepszym autem.

                                                    Ano nie ma co cierpieć, bo superb słynie z wygody i jest bardzo ceniony.
                                                    Jest nawet przestronniejszy od merca E.
                                                    Chyba że ktoś ma manię macania plasticzków.

                                                    > Dokladnie tak samo racjonalizuje sobie swoj wybor wlasciciel Logana patrzac na
                                                    > Superba.... ze to, tylko plasticzki.

                                                    Jeżeli Logan jest przestronniejszy w środku, dynamiczny i tak samo wygodny - to czemu nie?
                                                    Ale przecież - choćbym powtarzał to do usranej śmierci - to i tak tych kryteriów nie będziesz brał pod uwagę.
                                                  • galtomone Trzeba bylo sobie vana kupic! 26.10.18, 09:42
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > Ano nie ma co cierpieć, bo superb słynie z wygody i jest bardzo ceniony.
                                                    > Jest nawet przestronniejszy od merca E.
                                                    > Chyba że ktoś ma manię macania plasticzków.

                                                    Jeszcze wiekszy, wygodny... no ale skoro masz Superba, to pewnie plasticzki macasz...

                                                    Z mojej strony pass, bo ta dyskusje juz od dawna nie ma sensu.
                                                  • klemens1 Re: Trzeba bylo sobie vana kupic! 26.10.18, 11:11
                                                    galtomone napisał:

                                                    > klemens1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Ano nie ma co cierpieć, bo superb słynie z wygody i jest bardzo ceniony.
                                                    > > Jest nawet przestronniejszy od merca E.
                                                    > > Chyba że ktoś ma manię macania plasticzków.
                                                    >
                                                    > Jeszcze wiekszy, wygodny... no ale skoro masz Superba, to pewnie plasticzki mac
                                                    > asz...

                                                    Znowu chciałeś błysnąć i znowu zrobiłeś z siebie idiotę.
                                                    Van :
                                                    - jest droższy
                                                    - mniej dynamiczny

                                                    > Z mojej strony pass, bo ta dyskusje juz od dawna nie ma sensu.

                                                    Z tobą nigdy nie miała.
                                                  • galtomone Re: Trzeba bylo sobie vana kupic! 26.10.18, 11:14
                                                    I dlatego ciagle pitolisz te swoje farmazony?
                                                    Brawo - logika jest ewidentnie twoja mocna strona :-) :-) :-)

                                                    Podobnie jak zmienianie biegow - pytanie retoryczne, skoro zmienieanie biegow tak siwietnie ci idzie a automaty sa do duy, to jaki sens ma posiadanie auta z DSG?

                                                    Ot... kolejny dowod na logicznosc twoich dzialan i spojne dzialanie.
                                                  • klemens1 Re: Trzeba bylo sobie vana kupic! 26.10.18, 11:43
                                                    galtomone napisał:

                                                    > I dlatego ciagle pitolisz te swoje farmazony?
                                                    > Brawo - logika jest ewidentnie twoja mocna strona :-) :-) :-)

                                                    Ty nie przewidziałeś, że van jest droższy i mniej dynamiczny. A to trudne nie było.

                                                    > Podobnie jak zmienianie biegow - pytanie retoryczne, skoro zmienieanie biegow t
                                                    > ak siwietnie ci idzie a automaty sa do duy, to jaki sens ma posiadanie auta z D
                                                    > SG?

                                                    Dla mnie - żaden. Źle zrobiłem, że taką wersję kupiłem. Niestety, w tego typu kwestiach dopiero po kilku tygodniach posiadania auta można ocenić, co się przydaje, a co nie.
                                                  • galtomone Re: Trzeba bylo sobie vana kupic! 26.10.18, 11:52
                                                    Nie hejtuj Skody!
                                        • schweppes1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 23.10.18, 21:38
                                          > Ja potrzebuję klasy D - jak największej i jak najwygodniejszej.

                                          Dlaczego potrzebujesz akurat klasy D, a nie C czy E? I od kiedy potrzebujesz takiej klasy?
            • galtomone Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 17.10.18, 16:43
              klemens1 napisał:

              > galtomone napisał:
              >
              > > I? Cytujac Ciebie... to nie obowiazek, ja czasem lubie napić sie kawy w a
              > ucie z
              > > amiast stac na stacji.
              >
              > Ja ten problem rozwiązałem bardzo prosto: nie piję kawy w ogóle.

              No i? Co to ma za znaczenie w dyskusji, czego TY nie robisz?
              Ja pije i lubie. Finito.
              A biorac od uage jakie sa wzrosty w zarobkach na kawie, to nas, pijacych jest wiecej.
              I z automatem nam wygodniej.

              > > Tym niemniej jednak w tej jak napisales "nieprzewazajacej" czesci, wole j
              > ak bie
              > > gi zmienia automat niz ktos kto z puszczaniem sprzegla i dodawaniem gazu
              > sobie
              > > radzi srednio. Ja nie lubie jak sie mna szarpie bez potrzeby.
              >
              > Ale piszesz tu o sytuacji, gdy ty prowadzisz auto, czy gdy jesteś wożony?

              A to nie oczywiste?
              Sorry. Wyawalo mi sie, ze jasno napisalem. Bylo o znajomych, itd.. Hmmm... moze masz gorszy dzień?

              Nie lubie gdy KTOŚ mna szarpie dlatego wole gdy i inni (z tego powodu) maja automat.
              • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 18.10.18, 15:56
                galtomone napisał:

                > > Ja ten problem rozwiązałem bardzo prosto: nie piję kawy w ogóle.
                >
                > No i? Co to ma za znaczenie w dyskusji, czego TY nie robisz?
                > Ja pije i lubie. Finito.

                No to masz w związku z tym sztuczne problemy. Właśnie wymieniłeś jeden z nich.
                Inny jest taki, że jak rano wstajesz, to szukasz kawy, bo inaczej nie możesz funkcjonować.

                > A biorac od uage jakie sa wzrosty w zarobkach na kawie, to nas, pijacych jest w
                > iecej.

                I co w związku z tym?

                > > Ale piszesz tu o sytuacji, gdy ty prowadzisz auto, czy gdy jesteś wożony?
                >
                > A to nie oczywiste?
                > Sorry. Wyawalo mi sie, ze jasno napisalem. Bylo o znajomych, itd.. Hmmm... moze
                > masz gorszy dzień?
                >
                > Nie lubie gdy KTOŚ mna szarpie dlatego wole gdy i inni (z tego powodu) maja aut
                > omat.

                To dziwne, bo ja byłem wożony w ostatnich miesiącach RAZ.
                Przez ubera - i kierowca biegi zmieniał płynnie (manual).
                Może masz dziwnych znajomych, bo ja znam tylko jednego, który nie umie zmieniać biegów.
                • galtomone Znów sie mylisz... 19.10.18, 07:20
                  ... zastanawiam sie tylko czy to wrodzona upierdliwość, kłopot ze zrozumieniem tego co czytasz, czy też nieumiejętność logicznego wnioskowania...

                  klemens1 napisał:

                  > galtomone napisał:
                  >
                  > > > Ja ten problem rozwiązałem bardzo prosto: nie piję kawy w ogóle.
                  > >
                  > > No i? Co to ma za znaczenie w dyskusji, czego TY nie robisz?
                  > > Ja pije i lubie. Finito.
                  >
                  > No to masz w związku z tym sztuczne problemy.

                  Błąd nr 1.

                  To byłby sztuczny problem gdybym nie pijał kawy w aucie. Skoro pijam. to to jest realne utrudnienie.

                  > Inny jest taki, że jak rano wstajesz, to szukasz kawy, bo inaczej nie możesz fu
                  > nkcjonować.

                  Błąd nr 2

                  To tzw. wniosek z d...y. Nigdzie nie pisałem, że MUSZĘ pić kawę. Napisałem, że lubię.
                  To dość zasadnicza różnica.

                  Owszem, pijam rano kawę - BO LUBIĘ - ale tylko w te dni, gdy np. nie jadę na siłownię czy nie idę biegać.
                  A skoro mogę to zrobić bez picia kawy - i robię, to twój "wniosek" o niemożności funkcjonowania jest znów nie trafiony.
                  Nie po raz pierwszy zresztą.

                  > > A biorac od uage jakie sa wzrosty w zarobkach na kawie, to nas, pijacych
                  > jest w
                  > > iecej.
                  >
                  > I co w związku z tym?

                  To co napisałem wyżej. Z automatem jest wygodniej. Nie tylko zresztą w kwestii kawy.

                  > To dziwne, bo ja byłem wożony w ostatnich miesiącach RAZ.

                  Super. Ale wiesz... TY to nie JA i nie wszyscy. Zresztą nie ma znaczenia z mojego p. widzenia ile razy ktoś mnie wozi i jak często.
                  Ważne, że wole jak ma automat niż gdy mną szarpie.
                  Oczywiście nie zawsze i nie każdy z kim czasem jeżdżę i kto ma manualną skrzynie to robi co nie zmienia faktu, ze wole automat.

                  > Może masz dziwnych znajomych, bo ja znam tylko jednego, który nie umie zmieniać
                  > biegów.

                  Nie wiem czy dziwnych. Normalnych. Nie mnie oceniać i krytykować innych, że nie są tak zajebiści jak Ty.

                  Jak widać tak to w życiu jest, że jedni ładnie śpiewają, inni szarpią biegami a jeszcze inni maja kłopot z logicznym wnioskowaniem.

                  Ot... życie.
                  • klemens1 Re: Znów sie mylisz... 19.10.18, 08:40
                    galtomone napisał:

                    > To tzw. wniosek z d...y. Nigdzie nie pisałem, że MUSZĘ pić kawę. Napisałem, że
                    > lubię.
                    > To dość zasadnicza różnica.

                    Skoro lubisz i to "lubienie" powoduje problem ...

                    > > > A biorac od uage jakie sa wzrosty w zarobkach na kawie, to nas, pij
                    > acych
                    > > jest w
                    > > > iecej.
                    > >
                    > > I co w związku z tym?
                    >
                    > To co napisałem wyżej. Z automatem jest wygodniej. Nie tylko zresztą w kwestii
                    > kawy.

                    Więc dlatego, że jest was, uzależnieńców, coraz więcej, to z automatem jest wygodniej?
                    Gdyby było was coraz mniej, to już nie byłoby wygody automatu?
                    Świta ci, do czego zmierzam? Pewnie nie, więc napiszę wprost - po kiego przytaczasz "argument", że coraz więcej ludzi pije kawę? Może podejdź do tego jak do "znafstwa" motoryzacji - jeżeli jest się w mniejszości, to jest się fachowcem?

                    > > Może masz dziwnych znajomych, bo ja znam tylko jednego, który nie umie zmieniać
                    > > biegów.
                    >
                    > Nie wiem czy dziwnych. Normalnych. Nie mnie oceniać i krytykować innych, że nie
                    > są tak zajebiści jak Ty.

                    Ale dlaczego od razu piszesz o mnie i o jakiejś zajebistości? Płynna zmiana biegów to żadna sztuka, co potwierdza fakt, że znam tylko jedną osobę, która tego nie potrafi. Nawet moja szwagierka miesiąc po kursie PJ płynnie zmienia biegi.
                    Więc szukaj raczej problemu u siebie i u swoich znajomych, a ode mnie i od mojej "zajebistości" się odwal.
                    • galtomone Re: Znów sie mylisz... 19.10.18, 09:10
                      klemens1 napisał:

                      > galtomone napisał:
                      >
                      > > To tzw. wniosek z d...y. Nigdzie nie pisałem, że MUSZĘ pić kawę. Napisałe
                      > m, że
                      > > lubię.
                      > > To dość zasadnicza różnica.
                      >
                      > Skoro lubisz i to "lubienie" powoduje problem ...

                      Znow bledne wnioskowanie. Nie powoduje. Bo mam automat.
                      To, ze moge sie wygodnie napic kawy czy dowolnego innego napoju to jeden z (nie jedyny) pozytywów.

                      > > > > A biorac od uage jakie sa wzrosty w zarobkach na kawie, to na
                      > s, pij
                      > > acych
                      > > > jest w
                      > > > > iecej.
                      > > >
                      > > > I co w związku z tym?
                      > >
                      > > To co napisałem wyżej. Z automatem jest wygodniej. Nie tylko zresztą w kw
                      > estii
                      > > kawy.
                      >
                      > Więc dlatego, że jest was, uzależnieńców, coraz więcej, to z automatem jest wyg
                      > odniej?

                      Kolejne wnioski z dupy.

                      Po pierwsze, nie wiem dlaczego od razu wchodzisz na wysokie tony i starasz sie byc na sile nie mily - "uzalezniencow" - wszyscy w domu???
                      Nie ma rzeczy ktore lubisz jesc/pic/robic?
                      A jesli sa... to jestes od nich uzalezniony? Wspolczuje.

                      Po drugie.

                      Automat jest wygodniejszy. Kropka.
                      Tak, przy piciu kawy w aucie na pewno nie przeszkadza bardziej niz manual.

                      Po trzecie, nie wiem jak wpadles na to by szukac korelacji miedzy iloscia (wzrostowa) sprzedazy kawy na wynos a automatem. laczysz ze soba fragmenty dyskusji odnoszace sie do innych rzeczy.

                      Egro, moja tez ze masz klopot ze rzoumieniem co czytasz albo logicznym wnioskowaniem jest zaadna.

                      > Gdyby było was coraz mniej, to już nie byłoby wygody automatu?

                      Nie to bylby argument na to, ze kawa smakuje coraz mniejszej ilosci ludzi.

                      Jakbys nie zauwazyl TA czesc okawie odnosila sie wylacznie do Twjego nie zrozumienia (i braku akceptacji) ze komus moze smakowac i moze lubic ja pic.

                      I nie koniecznie musi byc od tego uzalezniony i nie koniecznie WYLACZNIE z tegopowodu miec automatyczna skrzynie.

                      > Świta ci, do czego zmierzam? Pewnie nie, więc napiszę wprost - po kiego przytac
                      > zasz "argument", że coraz więcej ludzi pije kawę?

                      Po tego, ze nie rozumiesz iz sa tacy co lubia. A to, ze kawy sprzedaje sie coraz wiecej to fakt. Znaczy to, ze ty, nie pijacy jestes w mniejszosci. Tyle i tylko tyle.

                      Swita cos juz?

                      > Może podejdź do tego jak do "
                      > znafstwa" motoryzacji - jeżeli jest się w mniejszości, to jest się fachowcem?

                      Znow jakies leki brales?
                      Nie pomagaja.

                      > > > Może masz dziwnych znajomych, bo ja znam tylko jednego, który nie u
                      > mie zmieniać
                      > > > biegów.
                      > >
                      > > Nie wiem czy dziwnych. Normalnych. Nie mnie oceniać i krytykować innych,
                      > że nie
                      > > są tak zajebiści jak Ty.
                      >
                      > Ale dlaczego od razu piszesz o mnie i o jakiejś zajebistości?

                      Znaczy jestes niezajebisty? :-(

                      > Płynna zmiana bie
                      > gów to żadna sztuka, co potwierdza fakt, że znam tylko jedną osobę, która tego
                      > nie potrafi.

                      Znow bledne wnioskowanie.

                      Po pierwsze to, ze ktos potrafi COS, nie znaczy ze to norma i standard dla wszystkich.
                      Po drugie Twoja wielka probka znajomych ma sie ni jak do tego jak wyglada swiat.

                      Ja tez nie mam wielu takich co nie potrafia, co NADAL NIE ZMIENIA FAKTU, ze wole automat i wole jak sie mna nie szarpie.


                      > Nawet moja szwagierka miesiąc po kursie PJ płynnie zmienia biegi.

                      Zajebistosc u Was widac "rodzinna" :-)

                      > Więc szukaj raczej problemu u siebie i u swoich znajomych, a ode mnie i od moje
                      > j "zajebistości" się odwal.

                      Alez ja sie twojej zajebistosci nie czepiam. Stwierdzilem fakt i podziwiam - we wnioskowaniu nie jestes zajebisty, ale coz... nie mozna byc mistrzem w kazdej kategorii.
                      • klemens1 Re: Znów sie mylisz... 25.10.18, 20:56
                        galtomone napisał:

                        > > Skoro lubisz i to "lubienie" powoduje problem ...
                        >
                        > Znow bledne wnioskowanie. Nie powoduje. Bo mam automat.

                        Ale to zaleta automatu, a nie tego, że nie możesz się powstrzymać od kawy.

                        > Po trzecie, nie wiem jak wpadles na to by szukac korelacji miedzy iloscia (wzro
                        > stowa) sprzedazy kawy na wynos a automatem. laczysz ze soba fragmenty dyskusji
                        > odnoszace sie do innych rzeczy.

                        Ty przecież ten temat zacząłeś. W kontekście automatu podałeś argument, że kawoszy jest coraz więcej.

                        > > Świta ci, do czego zmierzam? Pewnie nie, więc napiszę wprost - po kiego przytac
                        > > zasz "argument", że coraz więcej ludzi pije kawę?
                        >
                        > Po tego, ze nie rozumiesz iz sa tacy co lubia.

                        No tak - gdyby piło coraz mniej, to nie byłoby takich, co lubią.

                        > > Ale dlaczego od razu piszesz o mnie i o jakiejś zajebistości?
                        >
                        > Znaczy jestes niezajebisty? :-(

                        Nie trzeba być zajebistym, żeby płynnie zmieniać biegi.

                        > Po pierwsze to, ze ktos potrafi COS, nie znaczy ze to norma i standard dla wszy
                        > stkich.
                        > Po drugie Twoja wielka probka znajomych ma sie ni jak do tego jak wyglada swiat
                        > .

                        Otóż ma się - tak wynika z nauk matematycznych. Prawdopodobieństwo, że trafiłem akurat na takich, jest praktycznie zerowe. Po prostu powszechna jest umiejętność płynnej zmiany biegów. I zajebistości do tego nie trzeba - swoją dysfunkcję w tym zakresie musisz sobie wytłumaczyć jakoś inaczej.

                        > > Nawet moja szwagierka miesiąc po kursie PJ płynnie zmienia biegi.
                        >
                        > Zajebistosc u Was widac "rodzinna" :-)

                        "Rodzinne" może być coś, co łączy pokrewieństwo.
                        Popytaj ludzi - potwierdzą.

                        > Alez ja sie twojej zajebistosci nie czepiam. Stwierdzilem fakt i podziwiam - we
                        > wnioskowaniu nie jestes zajebisty, ale coz... nie mozna byc mistrzem w kazdej
                        > kategorii.

                        We wnioskowaniu jestem normalny - jeszcze błędu u mnie nie znalazłeś (jakkolwiek carnivore czy jak mu tam znalazł jeden).
                        Ty natomiast dajesz dupy na każdej płaszczyźnie.
                        • galtomone Re: Znów sie mylisz... 26.10.18, 08:24
                          klemens1 napisał:

                          > galtomone napisał:
                          >
                          > > > Skoro lubisz i to "lubienie" powoduje problem ...
                          > >
                          > > Znow bledne wnioskowanie. Nie powoduje. Bo mam automat.
                          >
                          > Ale to zaleta automatu, a nie tego, że nie możesz się powstrzymać od kawy.

                          Owszem zaleta - o tym pisalem.
                          Na podstawie czego twierdzisz ze nie moge???? Masz jakies konkretne informacje w temacie poza wlasnym glembokim przkonaniem - notabene bez pokrycia w rzeczyistosci.

                          Ps. Dla twojej wiedzy... wode mineralna tez sie lepiej pije, wiem bo pijam. Zapewne jestem uzalezniony???


                          > Ty przecież ten temat zacząłeś. W kontekście automatu podałeś argument, że kawo
                          > szy jest coraz więcej.

                          Bo jest. I to jedna sprawa. A automat jest wygodniejszy - fakt.

                          > > > Świta ci, do czego zmierzam? Pewnie nie, więc napiszę wprost - po k
                          > iego przytac
                          > > > zasz "argument", że coraz więcej ludzi pije kawę?
                          > >
                          > > Po tego, ze nie rozumiesz iz sa tacy co lubia.
                          >
                          > No tak - gdyby piło coraz mniej, to nie byłoby takich, co lubią.

                          Gdyby pilo coraz mniej, to byloby takich co lubi coraz mniej.
                          Ty umiesz operowac nieskrajnosciami?

                          To, ze papierowsow spredaja sie coraz mniej nie znaczy ze nie ma palaczy.

                          > > > Ale dlaczego od razu piszesz o mnie i o jakiejś zajebistości?
                          > >
                          > > Znaczy jestes niezajebisty? :-(
                          >
                          > Nie trzeba być zajebistym, żeby płynnie zmieniać biegi.

                          Zgodnie z twoja logika: przykro mi zatem, ze nie jestes zajebisty.

                          > Otóż ma się - tak wynika z nauk matematycznych. Prawdopodobieństwo, że trafiłem
                          > akurat na takich, jest praktycznie zerowe. Po prostu powszechna jest umiejętno
                          > ść płynnej zmiany biegów. I zajebistości do tego nie trzeba - swoją dysfunkcję
                          > w tym zakresie musisz sobie wytłumaczyć jakoś inaczej.

                          Bzdura. Oczywiscie, ze wraenie szaprania/plynnosci jest subiektywne. Co nie zmienia faktu i moich preferencji.

                          > > > Nawet moja szwagierka miesiąc po kursie PJ płynnie zmienia biegi.
                          > >
                          > > Zajebistosc u Was widac "rodzinna" :-)
                          >
                          > "Rodzinne" może być coś, co łączy pokrewieństwo.
                          > Popytaj ludzi - potwierdzą.

                          U was sie pewnie, przez podanie reki przenosci... Miejmy nadzieje, ze tylko zajebistosc.

                          > We wnioskowaniu jestem normalny - jeszcze błędu u mnie nie znalazłeś (jakkolwie
                          > k carnivore czy jak mu tam znalazł jeden).

                          Tak, tak... Nie znalazlem... Dlatego wciaz powtazam, ze masz racje a twoje wnioski sa jaknajbardziej sluszne.

                          > Ty natomiast dajesz dupy na każdej płaszczyźnie.

                          Tak, tak... - i co... lepiej Ci?
                          • klemens1 Re: Znów sie mylisz... 26.10.18, 08:55
                            galtomone napisał:

                            > > Ty przecież ten temat zacząłeś. W kontekście automatu podałeś argument, że kawoszy jest coraz więcej.
                            >
                            > Bo jest. I to jedna sprawa. A automat jest wygodniejszy - fakt.

                            I co ma jedno do drugiego? Po co o tym piszesz?

                            > > > Po tego, ze nie rozumiesz iz sa tacy co lubia.
                            > >
                            > > No tak - gdyby piło coraz mniej, to nie byłoby takich, co lubią.
                            >
                            > Gdyby pilo coraz mniej, to byloby takich co lubi coraz mniej.
                            > Ty umiesz operowac nieskrajnosciami?

                            Ale co to ma do rzeczy?
                            Może jeszcze napisz, jak zmienia się dynamika wydobycia kobaltu na Alasce.

                            > > Nie trzeba być zajebistym, żeby płynnie zmieniać biegi.
                            >
                            > Zgodnie z twoja logika: przykro mi zatem, ze nie jestes zajebisty.

                            Widzę, że masz podstawowe problemy ze zrozumieniem, czym jest warunek konieczny i co implikuje (a raczej czego nie implikuje) fakt, że coś nie jest warunkiem koniecznym zaobserwowanego efektu.
                            Dlatego nie przypisuj mi swojego ułomnego wnioskowania.

                            > > Otóż ma się - tak wynika z nauk matematycznych. Prawdopodobieństwo, że trafiłem
                            > > akurat na takich, jest praktycznie zerowe. Po prostu powszechna jest umiejętno
                            > > ść płynnej zmiany biegów. I zajebistości do tego nie trzeba - swoją dysfunkcję
                            > > w tym zakresie musisz sobie wytłumaczyć jakoś inaczej.
                            >
                            > Bzdura.

                            Matematyka swoje - ty swoje.

                            > > > Zajebistosc u Was widac "rodzinna" :-)
                            > >
                            > > "Rodzinne" może być coś, co łączy pokrewieństwo.
                            > > Popytaj ludzi - potwierdzą.
                            >
                            > U was sie pewnie, przez podanie reki przenosci... Miejmy nadzieje, ze tylko zaj
                            > ebistosc.

                            Tylko odpyskować potrafisz, funkcjonalny analfabeto myślący, że szwagier(ka) ma cechy "rodzinne".

                            Ty naprawdę nie widzisz, jak się kompromitujesz w najprostszych kwestiach?
                            Jesteś autentycznie jakimś tłuczkiem - ortografia leży, polskich znaków nie umiesz pisać, podstawy matematyki leżą i kwiczą, warunku koniecznego w logice nie znasz - i jeszcze myślisz, że szwagierka jest spokrewniona genetycznie.
                            Jak ty to robisz, że będąc tak głupim, czujesz się tak dobrze?
                            Któryś ze znanych ludzi też się nad tym zastanawiał ...

                            > > Ty natomiast dajesz dupy na każdej płaszczyźnie.
                            >
                            > Tak, tak... - i co... lepiej Ci?

                            Spowszedniało mi to.
                            • galtomone Re: Znów sie mylisz... 26.10.18, 09:43
                              Pass
    • carnivore69 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 17.10.18, 12:45
      Ręczna zmiana biegów nie wnosi moim zdaniem żadnej wartości dodanej (podobnie jak konieczność używania cięgna ssania w maluchu).

      Bonus to rzeczywiście sytuacje typu ruszamie pod górkę, jazda po krętych drogach o zmiennym nachyleniu itp. Czyli ogólnie większy komfort.

      A dla zabawy zawsze w zanadrzu są manetki, tryb ręczny czy sport (chyba, ze mówimy o jazzie z cvt - tu zaletą jest głównie brak konieczności machania wajcha przy nagłym przyspieszaniu).
      • waga170 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 17.10.18, 12:59
        > A dla zabawy zawsze w zanadrzu są manetki, tryb ręczny
        U mnie ta zabawa polega na odbieraniu telefonu "Przyjedz bo mi wyje i boje sie jechac dalej".
        I odpowiedzi przesun wajche w prawo, albo przesun wajche w prawo i pociagnij raz do siebie. I nie dotykaj zadnych ku... manetek.
        Tlumaczenie ktora manetke w ktora strone to... brak mi slow.
        • carnivore69 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 17.10.18, 14:53
          Prawdopodobnie przy odrobinie wysiłku można nawet pomylić manetkę z dźwignią do świateł drogowych, ew. spryskiwacza :-)

          Pzdr.
          • qqbek Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 17.10.18, 20:11
            carnivore69 napisał:

            > Prawdopodobnie przy odrobinie wysiłku można nawet pomylić manetkę z dźwignią do
            > świateł drogowych, ew. spryskiwacza :-)
            >
            > Pzdr.

            Chyba nie u mnie w Wieśwagenie... mam 110 KM pod maską i manetki zmiany biegów. Ale mam polewkę z tego. Kuzyn żony ma w Saabie 95 manetki jak w F1... w Wieświagenie to są takie maleństwa, że można je przeoczyć :)
            W X5 nie miałem manetek (a mocy prawie 3x tyle), ale dało się ręcznie zmieniać wybierakiem, bo wybierak był normalny.
      • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 17.10.18, 14:21
        carnivore69 napisał:

        > Ręczna zmiana biegów nie wnosi moim zdaniem żadnej wartości dodanej

        Wnosi, gdy potrzebujesz dużego przyspieszenia i wiesz, że będziesz go potrzebować.
        Automat zawsze zrzuci obroty, a w manualu można je przytrzymać wyżej.
        • trypel Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 17.10.18, 14:35
          No to wtedy w bmw przesuwam wajche w lewo na S i skrzynia trzyma cały czas okolice max momentu. I auto jest zawsze gotowe do startu.
          Tzn robiłem tak na początku bo już wiem ze na normalnym położeniu skrzynia jest na tyle szybka ze zrzucenie 2-3 biegów trwa ułamek sekundy i mam co potrzebuje
          Ale faktem jest ze dsg tak nie umie
          • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 18.10.18, 15:59
            trypel napisał:

            > No to wtedy w bmw przesuwam wajche w lewo na S i skrzynia trzyma cały czas okol
            > ice max momentu. I auto jest zawsze gotowe do startu.

            To masz spieprzoną skrzynię - powinna trzymać w okolicach max. mocy.
            • trypel Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 18.10.18, 16:49
              Nie
              Nie powinna
              Pomyśl dlaczego
              • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 18.10.18, 17:14
                trypel napisał:

                > Nie
                > Nie powinna
                > Pomyśl dlaczego

                Powinna. Już było kilka dyskusji na temat tego, czy max. przyspieszenie jest przy obrotach max. momentu czy obrotach max. mocy.
                Dziwnym trafem na S u gazie w podłodze u mnie obroty są przy mocy max. Podobnie dla skrzyń CVT.

                I tak generalnie - przedstawiaj argumenty zamiast pustych deklaracji.
                • trypel Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 18.10.18, 17:20
                  Bo zaraz za max mocą bieg zmienia sie na kolejny, u mnie na s i z butem w podłodze bieg zmienia sie przy ok 4200-4400 w zależności od biegu. Jaki byłby sens trzymania na s stałe na 4000 obrotów skoro wtedy każda próba przyspieszenia wiązałaby sie ze zmiana biegu po ułamku sekundy. Ale jak mówiłem już nie używam s bo skrzynia jest na tyle szybka ze nie trzeba, jak wcisnę to i tak działa jak trzeba
                  • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 18.10.18, 19:42
                    No chyba że masz max. moment bardzo blisko max. mocy.
                    Ja też nie używam S, mimo że mam mułowatego DSG.
                • schweppes1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 18.10.18, 22:51
                  Największe przyspieszenie na danym biegu jest w okolicach maksymalnego momentu. To wie nawet dziecko z zawodówki. Później moment spada, ale nadal opłaca się dalej ciągnąć, bo po zmianie przełożenia samochód ciągnąłby słabiej.
                  • bwv1080 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 19.10.18, 08:05
                    schweppes1 napisał:
                    > Największe przyspieszenie na danym biegu jest w okolicach maksymalnego momentu.
                    > To wie nawet dziecko z zawodówki.

                    Ale konkurencja nie nazywa się "najlepsze przyspieszenie na danym biegu bez redukcji", lecz "najlepsze przyspieszenie z danej prędkości". I dla takiego zadania każde dziecko z zawodówki wie, że należy z obrotów maksymalnego momentu zredukować do obrotów krótko przed maksymalną mocą (dla skrzyni stopniowanej) lub utrzymać obroty maksymalnej mocy (dla skrzyni bezstopniowej).
                    • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 19.10.18, 23:06
                      A uściślając - biegi należy zmieniać w takich momentach, by zmiana obrotów na danym biegu zakreślała jak największe pole pod wykresem mocy.
                      Tak czy owak - dobrze i krótko podsumowałeś.
                      • waga170 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 20.10.18, 00:02
                        Dobrze i krotko podsumowal? Nabelkotal.

                        "Ale konkurencja nie nazywa się "najlepsze przyspieszenie na danym biegu bez redukcji", lecz "najlepsze przyspieszenie z danej prędkości". I dla takiego zadania każde dziecko z zawodówki wie, że należy z obrotów maksymalnego momentu zredukować do obrotów krótko przed maksymalną mocą…."

                        Co to jest ta "dana predkosc"? Dajmy wiec na to ze to jest 15 km/h a bieg jest pierwszy. Redukujemy? Albo dajmy na to ze dana predkosc jest osiagnieta przy obrotach okolo obrotow mocy maksymalnej. Tez redukujemy?

                        • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 20.10.18, 15:22
                          waga170 napisała:

                          > Dobrze i krotko podsumowal? Nabelkotal.
                          >
                          > "Ale konkurencja nie nazywa się "najlepsze przyspieszenie na danym biegu bez re
                          > dukcji", lecz "najlepsze przyspieszenie z danej prędkości". I dla takiego zadan
                          > ia każde dziecko z zawodówki wie, że należy z obrotów maksymalnego momentu zred
                          > ukować do obrotów krótko przed maksymalną mocą…."
                          >
                          > Co to jest ta "dana predkosc"? Dajmy wiec na to ze to jest 15 km/h a bieg jest
                          > pierwszy. Redukujemy? Albo dajmy na to ze dana predkosc jest osiagnieta przy o
                          > brotach okolo obrotow mocy maksymalnej. Tez redukujemy?
                          >

                          Tak, redukujemy - o ile się da. Jeżeli się nie da, to liczy się max. pole pod wykresem mocy.
                          A że na najbardziej strome wzniesienie da się wjechać na I biegu przy max. momencie, to ogólnie znany fakt.
                          Tylko że mało kto takie konkurencje uprawia.
                          • waga170 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 20.10.18, 15:54
                            Nudza sie i wymyslaja coraz to nowe "konkurencje". Tym razem jazda pod gorke na jedynce. No to i ja cos dorzuce: Jazda pod gorke na wstecznym, a co?
                            Co to jest "najlepsze przyspieszenie z danej predkosci"? Ta predkosc to stala czy chwilowa? A przyspieszenie od "danej" predkosci do jakiejs innej danej predkosci, na tym zredukowanym biegu czy az do predkosci maksymalnej na tym biegu na ktorym bylismy przed zredukowaniem? Mialo byc dobrze i krotko podsumowane, hehe.
                            A zeby miec "pole pod krzywa" to musisz miec predkosc poczatkowa (dana) i koncowa, czyli zakres predkosci. Przyspieszenie z danej predkosci juz za chwile bedzie przyspieszeniem z innej, wyzszej predkosci. No to jak z tym jest?
                            Chyba popytam dzieci w jakiejs zawodowce.
                            • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 20.10.18, 19:17
                              waga170 napisała:

                              > A zeby miec "pole pod krzywa" to musisz miec predkosc poczatkowa (dana) i konco
                              > wa, czyli zakres predkosci. Przyspieszenie z danej predkosci juz za chwile bedz
                              > ie przyspieszeniem z innej, wyzszej predkosci. No to jak z tym jest?
                              > Chyba popytam dzieci w jakiejs zawodowce.

                              Dziwne, że tego nie rozumiesz, ale dobrze, że chcesz się dowiedzieć.
                              Bo np. taki zjeebwdyzlu pojęcia o świecie nie ma i ten stan mu odpowiada - ale przynajmniej na takich frajerach dobrze się zarabia.

                              Idealna sytuacja dla "danej prędkości" jest dla przekładni CVT. Wtedy pole pod wykresem będzie zawsze największe, bo CVT utrzyma przedział przy maxie - suma znikomo małych pól dla teoretycznie nieskończonej liczby biegów będzie tu największa i osiągi najlepsze.
                              Dla skrzyni "dyskretnej" - w zależności od biegu danego i kolejnego, należy sumować pola dla poszczególnych biegów. Dlatego właśnie taka skrzynia nie zrzuci biegu do obrotów mocy max. tylko trochę wcześniej - im mniej biegów, tym mniejsze obroty, bo nie da się "ciaśniej" zakreślać pól na wykresie obrotów.
                              • jeepwdyzlu Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 21.10.18, 00:36
                                Bo np. taki zjeebwdyzlu pojęcia o świecie nie ma i ten stan mu odpowiada - ale przynajmniej na takich frajerach dobrze się zarabia.
                                -----
                                Powiedział gość, który jeździ superbem 😀😀😁
                                Owszem. Mój stan mi odpowiada...
                                • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 21.10.18, 10:39
                                  jeepwdyzlu napisał:

                                  > Bo np. taki zjeebwdyzlu pojęcia o świecie nie ma i ten stan mu odpowiada - ale
                                  > przynajmniej na takich frajerach dobrze się zarabia.
                                  > -----
                                  > Powiedział gość, który jeździ superbem 😀😀😁

                                  ... i na tym twoja argumentacja kończy się ostatecznie i definitywnie.
                                  Jak jesteś idiotą i ci z tym dobrze, to tylko się cieszyć.
                      • jestklawo Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 21.10.18, 09:45
                        > Tak czy owak - dobrze i krótko podsumowałeś

                        eee tam podsumował

                        Skompilował z
                        de.wikipedia.org/wiki/Drehmoment i www.powerboxer.de/theorie-technik/90-leistung-drehzahl-drehmoment

                        Jedynym jego wysiłkiem było podrasowanie tłumaczenia z google
                        • waga170 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 21.10.18, 10:01
                          Wszystkie madrale tu piszace na temat przyspieszenia, tylko gdzies tam slyszaly ze dzwoni.
                          A jest ich tu bez liku. Co jeden to lepszy. Jest nawet taki co zanim doda gazu, to wyciaga jakis wykres i planimetr i oblicza jakies pole. Musi ze to wnuczek "geomentry" z reformy rolnej.
                          • waga170 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 21.10.18, 10:04
                            > Wszystkie madrale tu piszace na temat przyspieszenia
                            Prosze nie mylic z tymi co wiedza! Ale oni nie sa mondrale.
                  • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 19.10.18, 23:05
                    schweppes1 napisał:

                    > Największe przyspieszenie na danym biegu jest w okolicach maksymalnego momentu.
                    > To wie nawet dziecko z zawodówki. Później moment spada, ale nadal opłaca się d
                    > alej ciągnąć, bo po zmianie przełożenia samochód ciągnąłby słabiej.

                    Nie rób z siebie większego debila niż jesteś, tępy repie. Zajmij się lepiej hejtowaniem skody.
                    Przy max. momencie masz najlepsze przyspieszenie, ale NA DANYM BIEGU.
                    Przy redukcji na obroty mocy max. moment spadnie, ale nie o tyle, o ile wzrośnie moment na kołach w wyniku tej redukcji - z samej definicji mocy (obroty muszą wzrosnąć bardziej niż spadek momentu - ich iloczyn jest większy).
                    Dlatego na kołach moment max. i przyspieszenie max. jest przy max. mocy.
                    Skrzynie CVT dziwnym trafem przy butowaniu trzymają obroty mocy max., a silniki benzynowe o mocy jak TD ale słabszym momencie max. mają podobne osiągi.
                    • schweppes1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 21.10.18, 03:22
                      To przecież piszę, że na danym biegu, prymitywny wieśniaku i półanalfabeto, a ty wypisujesz tu jakieś litanie z banalnymi faktami na poziomie zawodówki.
                      • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 21.10.18, 10:41
                        schweppes1 napisał:

                        > To przecież piszę, że na danym biegu, prymitywny wieśniaku i półanalfabeto, a t
                        > y wypisujesz tu jakieś litanie z banalnymi faktami na poziomie zawodówki.

                        Ale kogo to obchodzi, tępy repie, że na danym biegu jest najlepsze przyspieszenie przy obrotach momentu maks.? Widziałeś gdzieś automat, który bierze to pod uwagę?
                        Wyskoczyłeś z czymś, co nic do tematu nie wnosi.

                        Napisz coś o skodzie - lepiej się poczujesz. Zjeebwdyzlu poszedł tą drogą i lepiej się poczuł.
                        • schweppes1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 22.10.18, 22:32
                          > Napisz coś o skodzie - lepiej się poczujesz. Zjeebwdyzlu poszedł tą drogą i lepiej się poczuł.

                          Żebyś mógł sobie konia do tego zwalić, chamiku?
                          • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 23.10.18, 10:04
                            schweppes1 napisał:

                            > > Napisz coś o skodzie - lepiej się poczujesz. Zjeebwdyzlu poszedł tą drogą
                            > i lepiej się poczuł.
                            >
                            > Żebyś mógł sobie konia do tego zwalić, chamiku?

                            Widzisz, jak łatwo tobą sterować? Nietrudno było przewidzieć, że się postawisz, mimo że masz ochotę leczyć swoje kompleksy jadąc po skodzie.
                            Ale czegóż się spodziewać po tępym repie?

                            Gdyby inne repy jeździły rapidami, a ty byś dostał golfa, to jak byś się poczuł? Fajnie by było, prawda?
            • schweppes1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 18.10.18, 22:47
              Nie, nie powinna. W okolicach max mocy wrzuca już następny bieg.
        • carnivore69 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 17.10.18, 14:50
          Ale w Polo 1.4 75KM, gdzie takie manewry miałyby sens, nie miałem automatu. Obecnie obrotów profilaktycznie wyżej trzymać nie muszę, więc argument za manualem
          • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 18.10.18, 15:59
            carnivore69 napisał:

            > Ale w Polo 1.4 75KM, gdzie takie manewry miałyby sens, nie miałem automatu. Obe
            > cnie obrotów profilaktycznie wyżej trzymać nie muszę, więc argument za manualem
            >
            • carnivore69 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 19.10.18, 10:25
              W samochodach z wystarczająco pedalskimi plasticzkami różnica jest, owszem, nieodczuwalna.

              Pzdr.
              • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 19.10.18, 23:08
                Nie ma to jak zadać pytanie z konkretnymi liczbami, a zapytany upiera się, by coś jednak odpowiedzieć.
                • carnivore69 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 20.10.18, 12:12
                  Ale o co Ci chodzi?

                  Też kiedyś myślałem tak jak Ty, dopłaciłem nawet za manetki (tryb ręczny wajchą był oczywiście w standardzie).

                  Po czterech latach problem rożnicy przyspieszenia z 1500 a 4000 obrotów nigdy nie skłonił mnie do użycia owych manetek. Oczywiście parę razy się nimi nawet pobawiłem, ale nie dlatego, że zmusiła mnie do tego sytuacja drogowa.

                  Ergo, opcja wrzucania na 4000 obrotów na zapas ma znaczenie czysto akademickie. (Oczywiście, automat Ci ją również daje, ale nie o tym jest dyskusja.)

                  Jeśli chcesz mówić o konkretnych liczbach to przyspieszenie z 1500 obrotów w samochodzie z sensownym silnikiem i automatem jest lepsze niż z 4000 w większości samochodów z manualem.

                  Pzdr.
                  • carnivore69 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 20.10.18, 12:14
                    Erratum - miało być: sensownymi silnikiem i automatem.

                    Pzdr.
                  • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 20.10.18, 15:24
                    carnivore69 napisał:

                    > Jeśli chcesz mówić o konkretnych liczbach to przyspieszenie z 1500 obrotów w sa
                    > mochodzie z sensownym silnikiem i automatem jest lepsze niż z 4000 w większości
                    > samochodów z manualem.

                    Chyba nie trzeba być geniuszem, żeby zrozumieć, że mowa o TYM SAMYM samochodzie, ale z automatem lub manualem.
                    O ile jeszcze przy wyprzedzaniu opóźnienie automatu nie przeszkadza (można się nauczyć wciskać gaz z wyprzedzeniem), o tyle - gdy sytuacja jest nagła ale spodziewana - automat jest ślamazarny. Może tylko DSG, ale to poraźka.
                    • carnivore69 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 20.10.18, 22:43
                      Przyspieszenie z 4000 jest teoretycznie większe. Nie zmienia to faktu, że sunąc na 1500 obrotów jeszcze nigdy nie miałem wrażenia, że uprzednia redukcja biegu i osiągniecie 4000 zawczasu byłyby mi do czegokolwiek potrzebne. Stąd moje stwierdzenie o braku wartości dodanej ręcznej zmiany biegów.

                      Nie trzeba być Einsteinem, żeby to z moich poprzednich postów wyczaić.

                      Pzdr.
                      • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 21.10.18, 10:43
                        carnivore69 napisał:

                        > Przyspieszenie z 4000 jest teoretycznie większe. Nie zmienia to faktu, że sunąc
                        > na 1500 obrotów jeszcze nigdy nie miałem wrażenia, że uprzednia redukcja biegu
                        > i osiągniecie 4000 zawczasu byłyby mi do czegokolwiek potrzebne. Stąd moje st
                        > wierdzenie o braku wartości dodanej ręcznej zmiany biegów.
                        >
                        > Nie trzeba być Einsteinem, żeby to z moich poprzednich postów wyczaić.

                        Może jeździsz jak ci... za TIRem, tudzież nigdy nie próbowałeś pojeździć dynamiczniej po mieście.
                        Bo wiesz - tacy Spartanie jak ja to lubią czasami jak jest trochę rozrywki.
                        • carnivore69 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 21.10.18, 16:20
                          Wypożycz sobie coś porządniejszego na weekend z osmiobiegowym dobrze działającym automatem, pojeździł sobie dynamiczniej bez brandzlowania, a potem wróć na forum i podziel się wrażeniami.

                          Pzdr.
                          • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 22.10.18, 10:40
                            carnivore69 napisał:

                            > Wypożycz sobie coś porządniejszego na weekend z osmiobiegowym dobrze działający
                            > m automatem, pojeździł sobie dynamiczniej bez brandzlowania, a potem wróć na fo
                            > rum i podziel się wrażeniami.

                            I wtedy nie przekroczę 2000 rpm?
                            • carnivore69 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 22.10.18, 10:49
                              > I wtedy nie przekroczę 2000 rpm?

                              Z łatwością przekroczysz bez brandzlowania (nawet nie zauważysz kiedy).

                              Pzdr.
                              • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 22.10.18, 11:34
                                carnivore69 napisał:

                                > > I wtedy nie przekroczę 2000 rpm?
                                >
                                > Z łatwością przekroczysz bez brandzlowania (nawet nie zauważysz kiedy).

                                Ale ty właśnie się podniecasz tym, że nie trzeba przekraczać.
                                • carnivore69 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 22.10.18, 11:38
                                  > Ale ty właśnie się podniecasz tym, że nie trzeba przekraczać.

                                  Masz jakiś cytat na poparcie swojej heroicznej tezy?

                                  Pzdr.
                                  • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 22.10.18, 11:42
                                    carnivore69 napisał:

                                    > > Ale ty właśnie się podniecasz tym, że nie trzeba przekraczać.
                                    >
                                    > Masz jakiś cytat na poparcie swojej heroicznej tezy?

                                    Łudzisz się, że nie mam?

                                    "Nie zmienia to faktu, że sunąc
                                    na 1500 obrotów jeszcze nigdy nie miałem wrażenia, że uprzednia redukcja biegu
                                    i osiągniecie 4000 zawczasu byłyby mi do czegokolwiek potrzebne."
                                    • carnivore69 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 22.10.18, 11:52
                                      > Łudzisz się, że nie mam?

                                      Jasne, że nie masz. (Choć - jak widać - Ci się wydaje, że masz.)

                                      > "Nie zmienia to faktu, że sunąc
                                      > na 1500 obrotów jeszcze nigdy nie miałem wrażenia, że uprzednia redukcja biegu
                                      > i osiągniecie 4000 zawczasu byłyby mi do czegokolwiek potrzebne."

                                      Znaczenie słów "uprzednia" i "zawczasu" kiedyś sprawdzałeś?

                                      Otóż nie musze silnikowi podawać na talerzu 4000 obrotów "na wszelki wypadek". W razie potrzeby zrobi to za mnie w okamngieniu automatyczna skrzynia.

                                      Kapewu?

                                      Pzdr.
                                      • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 22.10.18, 13:24
                                        carnivore69 napisał:

                                        > Otóż nie musze silnikowi podawać na talerzu 4000 obrotów "na wszelki wypadek".
                                        > W razie potrzeby zrobi to za mnie w okamngieniu automatyczna skrzynia.
                                        >
                                        > Kapewu?

                                        W takim razie i tak pozostaje w mocy stwierdzenie, że szybkiego przyspieszenia (w sensiie od decyzji do rozpoczęcia przyspieszania) nie potrzebujesz nigdy.
                                        • carnivore69 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 22.10.18, 14:22
                                          > W takim razie i tak pozostaje w mocy stwierdzenie, że szybkiego przyspieszenia
                                          > (w sensiie od decyzji do rozpoczęcia przyspieszania) nie potrzebujesz nigdy.

                                          Możesz jaśniej?

                                          Pzdr.
                                          • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 22.10.18, 15:24
                                            carnivore69 napisał:

                                            > > W takim razie i tak pozostaje w mocy stwierdzenie, że szybkiego przyspies
                                            > zenia
                                            > > (w sensiie od decyzji do rozpoczęcia przyspieszania) nie potrzebujesz nig
                                            > dy.
                                            >
                                            > Możesz jaśniej?

                                            Cały czas tracisz kontekst.
                                            Skoro nie przeszkadza ci czas, w jakim skrzynia redukuje ...
                                            • carnivore69 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 22.10.18, 15:42
                                              > Skoro nie przeszkadza ci czas, w jakim skrzynia redukuje ...

                                              Brawo, wreszcie załapałeś. Otoż nie przeszkadza!

                                              A żebyś czasem znów nie zaczął majaczyć o "ci.pach za tirem", skorzystaj z mojej rady zamieszczonej w poście z 21.10.18, 16:20.

                                              Pzdr.
                                              • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 22.10.18, 17:55
                                                carnivore69 napisał:

                                                > > Skoro nie przeszkadza ci czas, w jakim skrzynia redukuje ...
                                                >
                                                > Brawo, wreszcie załapałeś. Otoż nie przeszkadza!

                                                Więc w mocy pozostaje moje twierdzenie, że nie masz sytuacji sprawiających radość w jeździe typu "teraz po spojrzeniu w lusterko potrzebuję natychmiastowego przyspieszenia".
                                                • carnivore69 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 22.10.18, 20:06
                                                  No i?

                                                  Zresztą w takiej sytuacji wciśnięcie gazu w podłogę zaowocowałoby lepszym odejściem niż Twoja dopiero redukcja (skoro to niespodzianka) i gaz.

                                                  Pzdr.
                                                  • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 23.10.18, 10:06
                                                    carnivore69 napisał:

                                                    > No i?

                                                    Spartańskość tu widzę.

                                                    > Zresztą w takiej sytuacji wciśnięcie gazu w podłogę zaowocowałoby lepszym odejś
                                                    > ciem niż Twoja dopiero redukcja (skoro to niespodzianka) i gaz.

                                                    To pochwal się, jakiego muła V8 masz. Widać po prostu, że uwielbiasz okazywać swoją wyższość "kosiarkom".
                                                    Bulgot byłby na pewno, ale to pewnie dominujący efekt.
                                                  • carnivore69 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 23.10.18, 17:57
                                                    Z kosiarkami nie mam żadnego problemu. Z dobrze zestrojona skrzynią też nie wymagają brandzlowania.

                                                    Pzdr.
                                                  • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 24.10.18, 10:00
                                                    carnivore69 napisał:

                                                    > Z kosiarkami nie mam żadnego problemu. Z dobrze zestrojona skrzynią też nie wym
                                                    > agają brandzlowania.

                                                    Dobre chociaż tyle, że nie jesteś wąsatym komuchem w kamizelce, pierniczącym mity "bez V8 nie ma jazdy".
        • jeepwdyzlu Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 17.10.18, 17:11
          Automat zawsze zrzuci obroty, a w manualu można je przytrzymać wyżej.
          -----
          Moja rada:
          Przejedź się współczesnym automatem, a nie takim z 1983 roku....
          Pozdrawiam
          J.
          • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 18.10.18, 15:58
            jeepwdyzlu napisał:

            > Automat zawsze zrzuci obroty, a w manualu można je przytrzymać wyżej.
            > -----
            > Moja rada:
            > Przejedź się współczesnym automatem, a nie takim z 1983 roku....

            Właśnie to zrobiłem - i to nie jednym.
            Coś jeszcze chcesz wnieść do dyskusji, czy tylko marudzenie jak zwykle?
            • jeepwdyzlu Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 18.10.18, 18:57
              Automat zawsze zrzuci obroty, a w manualu można je przytrzymać wyżej.
              ----
              Ok klemens sam chciałeś
              Hójwieszgwnowidzaeś
              WSZYSTKIE dobre automaty NIE zrzucają obrotów i pozwalają je trzymać wyżej - cytując ciebie.
              Nawet nie w manualnych trybach. DB cklasse 2 litry benzyna, alfa roneo giulia 2l, ba! Nawet kia stinger v6 w trybie sport i bez wachlowania łopatkami długo i wysoko trzymają obroty.
              Tak, smutny skodziarzu...
              • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 18.10.18, 19:45
                jeepwdyzlu napisał:

                > Automat zawsze zrzuci obroty, a w manualu można je przytrzymać wyżej.
                > ----
                > Ok klemens sam chciałeś
                > Hójwieszgwnowidzaeś
                > WSZYSTKIE dobre automaty NIE zrzucają obrotów i pozwalają je trzymać wyżej - c
                > ytując ciebie.
                > Nawet nie w manualnych trybach. DB cklasse 2 litry benzyna, alfa roneo giulia 2
                > l, ba! Nawet kia stinger v6 w trybie sport i bez wachlowania łopatkami długo i
                > wysoko trzymają obroty.
                > Tak, smutny skodziarzu...

                Amerykę palant odkrył, że w trybie S są wyżej obroty trzymane.
                Tylko że gdybyś się trochę orientował, to byś wiedział, smutny ch...wieco, że niektóre skrzynie przy S praktycznie zarzynają silnik - tak jak np. u mnie. Na tym się nie da jeździć. W C5 jest już dużo lepiej - na S skrzynia jedzie po prostu normalnie.
                • jeepwdyzlu Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 18.10.18, 22:46
                  Automat zawsze zrzuci obroty, a w manualu można je przytrzymać wyżej.
                  ---
                  To typi... napisałeś nie ja.
                  I miałeś okazję milczeć, ale nie, postanowiłeś dalej drążyć. Ewidentnie jeździsz wypierdzianym polo z manualem jak misiaczek. Prowokujesz, to dostajesz z bańki. Idź do szafy, popłacz a o automatach więcej nie pisz.
                  • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 19.10.18, 23:09
                    Weź już zamknij mordę, zjebiewdyzlu. Jak przychodzi do konkretów, to zawsze się okazuje, że gó... wiesz i że rzeczywistość nie odpowiada twojej ideologii.
                • schweppes1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 18.10.18, 22:52
                  Nie zarzynają. Na D też nie zarzynają, mimo że czasami potrafią trzymać nawet 1100 na ostatnim biegu i czuć wibracje na budzie.
                  • jeepwdyzlu Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 18.10.18, 22:58
                    Nie zarzynają. Na D też nie zarzynają, mimo że czasami potrafią trzymać nawet 1100 na ostatnim biegu i czuć wibracje na budzie.
                    ---
                    Na S nie zarzynają.
                    Ale na D... bardzo mi się nie podoba oprogramowanie wielu skrzyń wrzucających biegi moim zdaniem za szybko. Według mnie to niszczy silniki. Oczywiście pierwszy właściciel ma to w dupie, ale następni? Ostatnio kolega wiózł mnie Bclasą benzyna 211 koni, 7 biegowa dwusprzęgłówka, ruszyliśmy lekko pod górę - przy 50 miał już 6 bieg. Nożeszqrwamać...
                    • tbernard Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 18.10.18, 23:38
                      > Według mnie to niszczy silniki. Oczywiście pierwszy właściciel ma to w dupie, ale następni?

                      Czy mogli by się odnieść do tego ci co przekonywali, że nie ma się co bać używki z automatem?
                    • schweppes1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 18.10.18, 23:42
                      Nie niszczy, to tylko złudzenie przez wibracje. Po prostu poduszki i dwumasa są dobrane na styk. Poza tym elektroniczny wtrysk odpowiednio dozuje dawkę paliwa i traktuje w takich warunkach delikatnie ten silnik za Ciebie. Więc możesz na najwyższym biegu z obrotów 900 wcisnąć gaz do dechy i od lat 90' samochodom nic się w tym momencie złego nie dzieje. Więcej złego mu się dzieje podczas ruszania, niż przy takiej akcji.
                      • jeepwdyzlu Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 19.10.18, 01:31
                        No więc szweps zapewne masz rację.
                        Pytam po co?
                        Po co wgrywać oprogramowanie tak szybko żonglujące w górę.
                        Odpowiedź - żeby zaoszczędzić PIERWSZEMU właścicielowi literek na sto.
                        Za to kolejni użytkownicy - zapłacą za dwumasy, poduszki pod silnikami, mechatronikę dwusprzgłówek, a czasami za panewki....

                        Zaczynam rozumieć Japońców i ich obsesję na punkcie cvt...
                    • vogon.jeltz Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 19.10.18, 10:20
                      > 7 biegowa dwusprzęgłówka, ruszyliśmy lekko
                      > pod górę - przy 50 miał już 6 bieg. Nożeszqrwamać...

                      Ecodriving
                  • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 19.10.18, 23:10
                    schweppes1 napisał:

                    > Nie zarzynają. Na D też nie zarzynają, mimo że czasami potrafią trzymać nawet 1
                    > 100 na ostatnim biegu i czuć wibracje na budzie.

                    Na D przy bucie (ale bez kickdowna) i tak dociąga do wysokich obrotów, a przy S nawet lekko przekracza obroty mocy max. Bardziej zarzynać jest trudno.
                    • schweppes1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 21.10.18, 03:28
                      Nadal nie jest to zarzynanie, bo po to jest rev limiter, żeby się zarzynać nie dało. O ile olej jest rozgrzany, to jest to jedynie zarzynanie wykreowane w głowie janusza zahipnotyzowanego zieloną kurą.
                      • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 21.10.18, 10:46
                        schweppes1 napisał:

                        > Nadal nie jest to zarzynanie, bo po to jest rev limiter, żeby się zarzynać nie
                        > dało. O ile olej jest rozgrzany, to jest to jedynie zarzynanie wykreowane w gło
                        > wie janusza zahipnotyzowanego zieloną kurą.

                        Jednak cię dobrze wyczułem. Poradziłem ci, żebyś napisał coś o skodzie, tępy repie, to się lepiej poczujesz. A ty już to napisałeś.
                        Jeśli chodzi o przewidywalność, to nie ma lepszego obiektu od ciebie.
                        • jeepwdyzlu Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 21.10.18, 13:00
                          Klemens... Smutnapi......
                          Jeździsz w kapeluszu prawda?
                          Na imiè masz Janusz.
                          Głosujesz jak prezes każe.
                          Lepszych od siebie nienawidzisz, zazdrościsz im kasy, wiedzy, obycia, piękniejszych kobiet, lepszych aut....
                          Żal mi ciebie. Ale tylko troszkę... Mijam tajich w ich wypierdzianych polo, octawiach, superbach.. z zacietymi minami, nie wpuszczających w tłoku, nie uśmiechniętych, w wieczbych pretensjach, upokarzających kelnerki, sprzedawcow, kopiących w brzuch głodne psy. Świat jest pełen klemensów.
                          Ale dziś na wyborach... Damy waszemu szefowi, waszej formacji, waszej złości, arogancji, chamstwu - kola W DUPĘ!
                          Ciao... Idż zrób awanturę starej, że zupa za słona. Prymitywie.
                          • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 22.10.18, 10:44
                            Zjeepie, z tego co piszesz wynika wprost, że masz problemy z poczuciem własnej wartości.
                            Naprawdę myślisz, że normalny człowiek określa innego po tym, czym tamten jeździ?
                            • trypel Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 22.10.18, 11:07
                              Ty tak robisz. W stosunku do wszystkich którzy jeżdżą droższymi od Twojego autami.
                              To jak z Tobą jest?
                              • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 22.10.18, 11:43
                                trypel napisał:

                                > Ty tak robisz. W stosunku do wszystkich którzy jeżdżą droższymi od Twojego auta
                                > mi.
                                > To jak z Tobą jest?

                                Skoro ktoś kupuje auto po to, by samemu być postrzeganym inaczej, to ta kwestia odnosi się do niego, a nie do kogoś, kto się z tego wyśmiewa.
                                • trypel Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 22.10.18, 11:52
                                  Widzę ze filozofia Kalego dalej silna w narodzie
                                  Inni głupi bo oceniają ludzi na podstawia auta, ale ci co kupują auta powyżej skody to tez głupcy.
                                  Piękny przykład zaorania się.
                                  Spadam z wątku bo to jak dyskusja z pisem
                                  • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 22.10.18, 13:26
                                    trypel napisał:

                                    > Inni głupi bo oceniają ludzi na podstawia auta, ale ci co kupują auta powyżej s
                                    > kody to tez głupcy.

                                    Ale to często ci sami.
                                    Kupują droższe od skody auta, żeby nie być postrzeganym źle przez takich, jak oni.

                                    Widzę, że to za skomplikowane.
                                • carnivore69 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 22.10.18, 11:56
                                  Na jakiej podstawie stwierdzasz, że zakup pedalskich plasticzków następuje po to, by jeżdżący był postrzegany inaczej?

                                  Heh, pytanie retoryczne oczywiście...

                                  Pzdr.
                                  • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 22.10.18, 13:26
                                    carnivore69 napisał:

                                    > Na jakiej podstawie stwierdzasz, że zakup pedalskich plasticzków następuje po t
                                    > o, by jeżdżący był postrzegany inaczej?
                                    >
                                    > Heh, pytanie retoryczne oczywiście...

                                    Na podstawie waszych wypowiedzi o tym, że jak ktoś sobie tych plasticzków nie kupi, to jest SPARTAŃSKI.
                                    • carnivore69 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 22.10.18, 14:37
                                      > Na podstawie waszych wypowiedzi o tym, że jak ktoś sobie tych plasticzków nie kupi, to jest SPARTAŃSKI.

                                      Pudło. Warunek ani konieczny, ani wystarczajacy.

                                      Pzdr.

                                      • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 22.10.18, 15:25
                                        carnivore69 napisał:

                                        > > Na podstawie waszych wypowiedzi o tym, że jak ktoś sobie tych plasticzków
                                        > nie kupi, to jest SPARTAŃSKI.
                                        >
                                        > Pudło. Warunek ani konieczny, ani wystarczajacy.

                                        To sobie to tłumacz. Na podstawie tego, że nie mam plasticzków, zostałem oceniony jako spartański.
                                        • carnivore69 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 22.10.18, 15:43
                                          Nie na tej podstawie. Ale już mi wszystko jedno czy to pojmujesz.

                                          Pzdr.
                                          • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 22.10.18, 17:57
                                            carnivore69 napisał:

                                            > Nie na tej podstawie. Ale już mi wszystko jedno czy to pojmujesz.
                                            >

                                            Więc na podstawie braku komfortu w superbie?
                                            A może słabych osiągów?
                                            Czy braku dodatków?
                                            Czy jednak chodzi o to, że nie robię z siebie pajaca muszącego rano wypić kawę, żeby funkcjonować?

                                            Tak, to jest ten moment gdzie konkretnie nie napiszesz, o jaki powód chodzi.
                                            • carnivore69 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 22.10.18, 20:01
                                              Nie zorientowałeś się jeszcze, ze nie jest to przecież jeden odizolowany powód?

                                              Pzdr.
                                              • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 23.10.18, 10:07
                                                carnivore69 napisał:

                                                > Nie zorientowałeś się jeszcze, ze nie jest to przecież jeden odizolowany powód?

                                                Nie zorientowałeś się jeszcze, że wyżej wymieniłem kilka potencjalnych powodów?
                                                Bo ja np. zorientowałem się, że żadnego konkretnego nie podasz.
                            • jeepwdyzlu Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 22.10.18, 15:26
                              Naprawdę myślisz, że normalny człowiek określa innego po tym, czym tamten jeździ?
                              ----
                              Pojebaocię?
                              Oceniam cie po tym co piszesz a nie czym jeździsz. Notabene klawiatura wszystko wytrzyma wiec w tego superba też nie wierzę...
                              • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 23.10.18, 10:14
                                Zjeep, czy ci się to podoba, czy nie, jesteś po prostu tępawy. Pewnie nieźle zarabiasz i wydaje ci się, że masz już obycie, ale tak naprawdę w głębi jesteś pańszczyźnianym chłopem, który chce pokazać światu, że jest inaczej.

                                Oto twoje oceny "po tym, co piszę", ale nie "po tym, czy jeżdżę":

                                1. Jeździsz w kapeluszu prawda?
                                2. Na imiè masz Janusz.
                                3. Głosujesz jak prezes każe.
                                4. Mijam tajich w ich wypierdzianych (...) superbach
                                5. z zacietymi minami, nie wpuszczających w tłoku, nie uśmiechniętych, w wieczbych pretensjach
                                6. pokarzających kelnerki, sprzedawcow, kopiących w brzuch głodne psy.
                                7. smutny skodziarzu

                                I co ja mam z tobą zrobić, zjeepie, oprócz stwierdzenia, że jesteś pie...ięty?
                                Sam nie dajesz wyboru.
                                • jeepwdyzlu Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 23.10.18, 12:05
                                  Zjeep, czy ci się to podoba, czy nie, jesteś po prostu tępawy. Pewnie nieźle zarabiasz i wydaje ci się, że masz już obycie, ale tak naprawdę w głębi jesteś pańszczyźnianym chłopem
                                  ----
                                  Ja niczego nie udaję. Jestem chłopem ze wsi, moi rodzice pierwsi od pokoleń zobaczyli miasto. Słoma mi z butów wystaje i jestem z tego dumny. Nieraz pisałem, bez kokieterii, że ze mnie zwykky cham. Nic tu nie prdlę o swoich samochodach (nikt tu nie wie czym jeżdżę), nie mówiac już o moich dochodach (pensji nigdy nie niałem i nie mam).
                                  • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 23.10.18, 17:04
                                    No widać generalnie, że musisz mieć "prestyż", żeby sobie i innym coś udowadniać.
                                    Skody byś nigdy nie kupił, bo by cię dopadły demony przeszłości.

                                    Jak ktoś pisze inaczej niż twoja ideologia pozwala, to wtedy "wnioskujesz" o kapeluszach, prezesie i kopaniu psów.
                                    To takie połączenie zacietrzewienia z bezsilnością.
                                • schweppes1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 23.10.18, 21:35
                                  Za to ty jesteś po prostu mentalnym wieśniakiem i to takim bezwstydnym, który nie tylko jada tanią kiełbasę z Biedry, ale jeszcze ogłasza wszem wobec, że jest "tania i dobra".
                                  • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 24.10.18, 10:02
                                    Tępy repie, nie dostrzegasz, że ze zjeepem doszliśmy do jakiegoś konsensusu, a ty się wpie...sz w dyskusję nie mając pojęcia, w czym rzecz?

                                    Tu nie zabłyśniesz - lecz swoje kompleksy zapie...jąc z butem w podłodze po ekspresówkach. I tak cię wyprzedzą na najbliższych światłach, bo jesteś na tyle tępy, że bez w miarę pustej prostej sobie nie radzisz.
                                  • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 24.10.18, 15:53
                                    schweppes1 napisał:

                                    > Za to ty jesteś po prostu mentalnym wieśniakiem i to takim bezwstydnym, który n
                                    > ie tylko jada tanią kiełbasę z Biedry, ale jeszcze ogłasza wszem wobec, że jest
                                    > "tania i dobra".

                                    Jest taka sama jak ta droższa (to samo jest w środku i tak samo przetworzone), tylko że moja jest w szarym papierze a ta 2x droższa w ładnej PLASTIKOWEJ torebeczce.
                                    Załapałeś teraz prawidłową analogię, tępy repie?
                                    • schweppes1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 25.10.18, 01:59
                                      Wszystko pomieszałeś, bezmyślny wieśniaku z zakutym łbem, wypatroszonym przez klątwę kuraka.

                                      Gdzie ty widziałeś kiełbasę w papierze w Biedrze? W Biedrze masz wyłącznie kiełbasy zapakowane fabrycznie w plastikowe opakowania. I wszystkie smakują jak karma dla psa. Tak jak wszystkie Skody prowadzą jak gó....

                                      Natomiast można kupić dobrą kiełbasę w regionalnych lub lokalnych sklepach, ale jest droższa, bo jej produkcja jest mniej zautomatyzowana i rynek jest mniejszy. Analogicznie - nie da się kupić dobrze prowadzącego się i dobrze wykonanego samochodu bez dopłaty. Możesz kupić Superba wykonanego dziadosko i prowadzącego się dziadosko, możesz kupić Mondeo wykonanego dziadosko i prowadzącego się dobrze, ale jeżeli chcesz dobre wykonanie i prowadzenie - takie rzeczy jedynie w markach premium.

                                      Jeździsz samochodem, który jest celowo ogołocony i wypatroszony na rynki wschodzące. Tak jak tania kiełba w Biedrze jest celowo faszerowana chemią i glutkiem, przez co jest tańsza, żeby bezzębne Janusze twojego pokroju mogły się nią delektować.

                                      I nie, cebulaku, tu nie chodzi o twojego wypatroszonego Superba - każdy ma go w dupie. Tu chodzi o twoją prymitywną mentalność podniecania się kiczem i dziadostwem.
                                      • tbernard Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 25.10.18, 09:35
                                        > Gdzie ty widziałeś kiełbasę w papierze w Biedrze? W Biedrze masz wyłącznie kieł
                                        > basy zapakowane fabrycznie w plastikowe opakowania. I wszystkie smakują jak kar
                                        > ma dla psa.

                                        O tych jednakowych smakach to wiesz z własnego doświadczenia? Bo nawet gdybyś pracował w fabryce kiełbasy dla Biedry i fabryce karmy dla psów i wiedział, że z tego samego są robione, to mimo wszystko nie są identyczne, więc jedynie poprzez próbowanie mógłbyś z całą stanowczością stwierdzić, że smaki mają identyczne.
                                        • qqbek Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 25.10.18, 09:53
                                          Ja bym psu kiełbasy z Biedry nie dał. Za dużo soli i "witamin >E<".
                                          W psiej karmie w kilogramowych "batonach" (przynajmniej w tej, którą swojemu psu od czasu do czasu kupuję) nie ma ani soli, ani takiej baterii konserwantów, przeciwutleniaczy i wzmacniaczy smaku. Białkiem sojowym też jej nie pędzą.
                                        • jeepwdyzlu Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 25.10.18, 11:14
                                          Mam w rodzinie kuzynów z własną masarnią. Dużą, ponad 200 pracowników. Nowoczesną, dostawy dla nato, hacapy, spory eksport, 30 własnych sklepów. Dwa lata temu obejrzałem cały zakład.

                                          Dwa miesiące byłem wegeterianinem 😞

                                          Jako przyklad poodam, że z 1000 g surowca robią 1400 g szynki.
                                          O parówkach nie chcecie nic wiedzieć.
                                          Albo o kiełbasie śląskiej.
                                          Wiecie ile trwa wędzenie? 30 minut. Bo to nie wędzenie, tylko oprysk farbą.
                                          Naprawdę.
                                          Zaznaczę, że poziom produkcji jest powyżej Biedry.
                                          • trypel Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 25.10.18, 12:49
                                            5-10 osób. Takiej wielkości firma ma szanse utrzymać się stosując tradycyjne przepisy i metody. I wysoko się ceniąc. Ciężko takie znaleźć ale jak się znajdzie to się ceni :)
                                          • qqbek Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 25.10.18, 14:08
                                            jeepwdyzlu napisał:

                                            > Dwa miesiące byłem wegeterianinem 😞

                                            I dlatego ja, bydle wygodne i lubiące pojeść, znalazłem sobie dojście do rodzinnej masarni, zatrudniającej raptem 4 (słownie: cztery) osoby.
                                            Wędzą dymem z drewna drzew owocowych (wiem nawet, bo jak odświeżałem sad kilka lat temu to wszystkie stare wiśnie z podziękowaniem wycięli i wzięli), robią z mięsa i naturalnych przypraw.
                                            Żeby kiełbasa ponad tydzień postała dają do niej sporo czosnku... a nie połowę tablicy Mendelejewa.

                                            Ceny?
                                            Naprawdę przyzwoite - kiełbasa 30-40 złotych/kilogram. Pozostałe wędliny w zależności od materiałożerności i pracochłonności (ale większość tak do pięciu dych za kilogram - chyba tylko niektóre wędliny z dziczyzny są droższe).
                                      • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 25.10.18, 18:42
                                        schweppes1 napisał:

                                        > Wszystko pomieszałeś, bezmyślny wieśniaku z zakutym łbem, wypatroszonym przez k
                                        > lątwę kuraka.
                                        >
                                        > Gdzie ty widziałeś kiełbasę w papierze w Biedrze?

                                        Tępy repie, przecież to jest ANALOGIA.
                                        Pewnie myślisz, że to takie zwierzę.
                                        Jeżeli w analogii mówię, że zarabiam np. 1000000 miesięcznie, to nie oznacza, że tyle zarabiam.
                                        Weź poproś kogoś, zanim coś napiszesz, żeby ci wytłumaczył, co czytasz. Kogokolwiek poproś - prawdopodobieństwo, że będzie głupszy od ciebie, jest znikome.

                                        > Tu chodzi o twoją prymitywną mentalność podniecania się kiczem i dziadostwem.

                                        Arystokrata leczący kompleksy na ekspresówkach się wypowiedział.
        • schweppes1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 18.10.18, 22:48
          Na tę okoliczność jest tryb manualny.
    • liczbynieklamia Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 17.10.18, 14:24
      To przecież nie tyle o samą skrzynię biegów chodzi, co o sprzęgło. Przekładnia hydrokinetyczna jest bez porównania bardziej płynna (nomen omen) od sprzęgła tarczowego. Do tego jeszcze ciągłe wyciskanie sprzęgła w korku jest po prostu męczące.
    • wislok1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 17.10.18, 16:35
      Ja sie z toba zgadzam z takich samych powodow

      Bardzo fajny wynalazek

      Po prostu bajka
    • vogon.jeltz Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 17.10.18, 16:48
      Ja polubiłem automat jak zacząłem jeździć po Rzymie. Kto był, ten wie. Właściwie to dlatego w ogóle kupiłem auto z automatyczną skrzynią.
    • engine8 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 17.10.18, 17:15
      Ja to nigdy nie polubiłem ale nauczyłem się tolerować dlatego że żona na kija nie jeździ i kto by mnie do domu przywiózł jak zajdzie konieczność.
      • vogon.jeltz Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 17.10.18, 17:54
        W Ameryce za kija to chyba dopłacić trzeba? ;-)
        • engine8 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 17.10.18, 18:28
          W większości tak ponieważ to zwykle auta sportowe.
        • waga170 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 17.10.18, 19:50
          Domyslam sie ze jak sobie tam szyjesz spodnie na miare to musisz zaplacic ekstra za rozporek na guziki zamiast suwaka.
          • engine8 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 17.10.18, 19:59
            Zapytalbym krawca ale takich nie znam. Ci co się za takich uważają jedynie dopasowują długość spodni.
            • nazimno Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 17.10.18, 20:08
              "Dlugosc spodni powinna uniemozliwiac wysmykniecie sie konca na zewnatrz."
              /cytat/
    • marker333 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 17.10.18, 23:35
      Wlaściwie nie miałem wyjścia i musiałem polubić bo dostałem na służbowe aurisa hybrydowego. Wcześniej nie jeździłem automatem, a teraz nie chciałbym do manuala wracać. Bezstopniowe e-cvt sprawdza się świetnie, szczególnie jak w korkach stoje i muszę co chwile podjezdżać
      • jeepwdyzlu Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 18.10.18, 03:26
        Bezstopniowe e-cvt sprawdza się świetnie, szczególnie jak w korkach stoje i muszę co chwile podjezdżać
        ----
        Do tego służy adaptacyjny tempomat z funkcją jazdy w korku. W audi Q5 działa znakomicie....
    • szymi_mispanda Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 19.10.18, 09:08
      Tylko automat bo mogę drapać się po jajach.

      A ilo tam biegowy to nie ważne. Przy obecnym silniku jakby miał trzy biegi to by i tak nie było czuć różnicy.
      • galtomone Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 19.10.18, 09:11
        szymi_mispanda napisał(a):

        > Tylko automat bo mogę drapać się po jajach.

        Uwazaj... zaraz sie dowiesz, ze jestes uzalezniony, i ze Klemes i jego znajomi sie nie drapia...

        Pytanie czy to z powodu obrzydzenia wlasnym cialem czy braku jaj? ;-) - ale retoryczne!
        • szymi_mispanda Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 19.10.18, 09:19
          Pewnie są LGBT. Ja się ciągle albo drapie albo smeram jak zobaczę jakąś fajną niunię na ulicy czyli co chwila. Muszę z tym iść do seksuologa bo mi libido żyć nie daje i się nie mogę na niczym skupić, a już na pewno na zmienianiu biegów.
          • waga170 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 19.10.18, 09:33
            www.youtube.com/watch?v=wvHyt3eyXZA
            A tu jest dlaczego ja lubie automat z wajcha przy kierownicy. Trudno wtedy o taka pomylke:)
            • szymi_mispanda Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 19.10.18, 10:12
              W CLu też mam wajchę przy kierownicy ale największa radość to ta że jest miejsce na lape po prawej zupełnie wolne.
      • nazimno Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 22.10.18, 08:31
        W drapaniu.
    • pan99 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 19.10.18, 10:18
      po prostu jak się człowiek przyzwyczai do dobrego/luksusu to potem ciężko wrócić do gorszego.

      kiedyś zrobiłem błąd i parę razy napiłem się dobrej kawy. od tego momentu nie mogę przełknąć g.wna typu czibo family czy jakieś neskafy.

      kiedyś zrobiłem błąd i kupiłem auto z klimatyzacją, a potem kolejny błąd i kupiłem automat.

      jeżdżę automatami od ok. 10 lat.
      w poprzednim, japońskim aucie (starodawna, japońska skrzynia) skrzynia się popsuła. koszt naprawy 3300+200 wymiana oleju po 1k km, żeby utrzymać 6-cio miesięczną gwarancję. Pojeździłem jeszcze ze dwa lata, sprzedałem i kupiłem kolejnego używańca, oczywiście też automat, ale tym razem europejski (co jest bez znaczenia moim zdaniem). Następny też będzie automat, i też używany bo nie stać mnie na nowe.

      w którymś tam aucie kiedyś popsuła mi się klima. też naprawiłem i kolejne auto też kupiłem z klimatyzacją.

      • szymi_mispanda Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 19.10.18, 10:36
        W żadnym automacie się nie zmienia oleju tak często. Co to było za auto?
        • pan99 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 19.10.18, 10:49
          "W żadnym automacie się nie zmienia oleju tak często. Co to było za auto? "

          to nie tak.
          w nissanie primera skrzynia się zj.bała, nie działałał wstecznyz przy stanie licznika ok. 160 kkm, ale byłem kolejnym właścicielem a wiadomo jak jest w PL z przebiegami ;-)
          oddałem do specjalistycznego zakładu od skrzyń automatycznych, jednego z bardziej znanych w wawie. tam ją naprawili, z zastrzeżeniem że muszę do nich przyjechać po przejechaniu tysiąca na obowiązkową wymianę oleju - koszt 200zł, bo jak tego nie zrobię to nie dadzą 6 miechów gwarancji na naprawę. a czy olej wymienili czy nie to nie wiem.
    • plastikpiokio Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 19.10.18, 19:17
      bo nie potrzeba często zmieniać magazynka.
    • allegropajew Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 20.10.18, 09:31
      Coś przeginasz. Zsynchronizowany wsteczny to był dopiero w latach 90 w najwyższych klasach, np. w Volvo dopiero od serii 850.
      Jedynka w Poldku do końca produkcji była PÓŁzsynchronizowana, czyli dała się wrzucić bez kombinacji gazem dopiero po zatrzymaniu, ale nie haczyła statystycznie, jak w kaszlu czy syrenie. Wsteczny haczył koncertowo, czyli wchodził co drugi raz, a co drugi wymagał puszczenia i naciśnięcia sprzęgła. A raz na 10 razy dodatkowo wrzucenia jedynki. Taki zresztą system ma do dziś w mojej Fieście
      • waga170 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 20.10.18, 10:10
        Jestem na sto procent pewien ze synchronizowany wsteczny byl w 1961 Garbusie i w 1967 Volvo Amazon.
      • bwv1080 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 20.10.18, 12:16
        allegropajew napisał:
        > Zsynchronizowany wsteczny to był dopiero w latach 90 w najwyższ
        > ych klasach, np. w Volvo dopiero od serii 850.

        Garbus w wersji "Export" ma pełną synchronizację od 1960 r.
    • mondralistyk Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 26.10.18, 16:20
      Jeździłem pięc lat Citroenem z automatem.
      Był to XM z trzylitrowym silnikiem. Ten nowszy.

      I kurcze gdyby byli jacyś mechanicy znający się na citroenach z zawieszeniem hydropneumatycznym, to bym nim jeździł do śmierci.

      Tak wyglądał:
      static1.squarespace.com/static/56e8421ac2ea5108b73fe126/t/5784eb0f5016e1887f9a2097/1468328722400/?format=750w
      • klemens1 Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 26.10.18, 17:17
        mondralistyk napisał:

        > Jeździłem pięc lat Citroenem z automatem.
        > Był to XM z trzylitrowym silnikiem. Ten nowszy.

        Ciekawe - też jeździłem xm-em trzylitrowym, ale manualem.
        Takich aut już nie robią - obecne c-5 to wydmuszka przy xm-ie.
        • mondralistyk Re: Dlaczego polubiliscie automaty? 29.10.18, 15:59
          klemens1 napisał:
          > Ciekawe - też jeździłem xm-em trzylitrowym, ale manualem.
          > Takich aut już nie robią - obecne c-5 to wydmuszka przy xm-ie.
          >

          Niektórzy twierdzą, że prawdziwy Citroen skończył się właśnie na modelu XM.

          Inna sprawa - za sprawą elektryki, był to samochód na góra kilka lat. Hobbyści przedłużali mu żywot do kilkunastu lat, ale w końcu roczne koszty napraw zaczęły przekraczać wielokrotnie wartość samochodu.
          No i brak mechaników potrafiących naprawić XM-a. Nawet w firmowych serwisach nie radzą sobie.
          Dlatego używanego XM-a w wersji luksusowej można było kupić za parę tysięcy, choć jako nowy był bardzo drogi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka