toreon
18.10.18, 09:58
Miałem okazję pojeździć trochę tym wozidłem. Dla fanów marki pewnie nic zaskakującego - auto po prostu płynie, świetnie trzyma się zakrętów, jest elastyczne a 6-cylindrowy diesel brzmi dużo przyjemniej niż zwykły R4. Nie bez znaczenia, przynajmniej dla mnie jest też 'analogowe królestwo' na desce rozdzielczej, nawet wskaźnik zużycia paliwa jest analogowy. Mimo że to kombi, sam zacząłem lekko chorować mimo wrodzonego dystansu do bawarskiej firmy.
Nie o tym jednak chciałem. Auto zostało kupione jako kilkuletnie, z rozsądnym przebiegiem, z pewnego źródła, od dbającego właściciela. I tu zagadka - ile trzeba było władować w tzw. dostosowanie stanu technicznego auta do względnej perfekcji? Czyli o ile złotych deklaracja pod tytułem "auto nie wymaga wkładu finansowego" rozminęła się z rzeczywistością? Jak ktoś ma ochotę, niech rzuci kwotą.