trypel
13.11.18, 16:46
gdzie jest haczyk?
zebrałem oferty
na instalacje 4 kW bo taka we Wrocławiu przy odpowiednim połozeniu powinna mi dostarczyć tyle energii ile rocznie zuzywam (+-5%)
wg wyceny, posługujac sie kredytem na 10 lat wychodzi na to że bedę płacił miesięcznie ok 20-30 pln wiecej niż place obecnie za prąd. A za prąd już nie bedę.
Rozliczanie energii w cyklach rocznych czyli szansa na wyzerowanie duża.
ale jakby było tak pięknie to wszyscy by to mieli :)
wiec gdzie jest haczyk?
Kolega ma ale 14 kW i od 2 lat zadowolony (ale wczesniej płacił srednio 1200 msc wiec zadowolony nie był)
Mysleliscie? macie? zastanawiacie sie?