nazimno 24.02.19, 23:43 wiadomosci.wp.pl/europoslanka-po-miala-kolizje-w-centrum-warszawy-uderzyla-w-trzy-auta-6352995321976449a Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nazimno Re: Dzwoneczek 24.02.19, 23:46 Jakis czas temu... echodnia.eu/swietokrzyskie/julia-pitera-spowodowala-kolizje-w-sandomierzu-ustalila-policja/ar/8584486#wiadomosci Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Dzwoneczek 25.02.19, 00:20 No i masz już do czego się PObrandzlować. Ja wyciągam z tego dwa wnioski: Po pierwsze posłanka najwyraźniej ma pecha, ale dwie kolizje na 10 lat to jeszcze nie jakieś straszne "dzwonienie". Po drugie zachowuje się normalnie, wzywa na miejsce policję, nie kombinuje. Znam takiego, co jechał bez uprawnień samochodem, spowodował wypadek, a teraz umorzyli mu śledztwo (a uprawnienia zrobił w dwa tygodnie). Ale tamten wpierw woził SB-ków, a potem dobrze ustawionych w nowej rzeczywistości byłych TW. Jest też chłopak, co miał pecha trafić na kolumnę pancerek. No i narciarz, któremu strzeliła stara guma. Tym bym się ekscytował. A nie tym, że posłanka opozycji ma dwie kolizje w przeciągu dekady. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Re: Dzwoneczek 25.02.19, 07:28 Ja tego nie komentowalem.Ot...pech. Dzwoneczki byly podobne, to jedyny wnioseczek. Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: Dzwoneczek 25.02.19, 07:48 > Dzwoneczki byly podobne, to jedyny wnioseczek. Pech polegal na tym ze przy branzlowanku raczka zadzialala ale siusiaczek sie nie spisal. Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: Dzwoneczek 25.02.19, 08:37 > Stary jestes, to u dziada normalka. Tak jak normalka u faceta zeby miec wasy i portfel. Domyslam sie ze , wiem z pewnoscia, ze jestes mlodym dziadem, niedoswiadczonym. Golisz sie juz? Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: Dzwoneczek 25.02.19, 08:53 Slabo mi idzie z podejrzeniem czy sie golisz? To znaczy ze , moj blad, na dlugo przed goleniem wasow, dopiero obserwujesz czy "tam" sie jakis mech pojawia? Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Re: Dzwoneczek 25.02.19, 08:55 A byles juz w przychodni? To sie da leczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: Dzwoneczek 25.02.19, 05:35 Tak bedziecie analizowac kazdy wypadek? Bo Europoslwie czy temu podobne sa inni niz przcietni kierowcy? Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: Dzwoneczek 25.02.19, 07:58 Tak Ci najebali w amerykanskim katechizmie ze ludzie sa rowni. Nie wracaj synu do Polski, bo sie rozczarujesz. Sa rowniejsi. Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: Dzwoneczek 25.02.19, 19:44 No cos chyba pokreciles - U nas nikt o rownosci nie wspomina - wrecz przeciewnie, wszysycy mowi i pisza o nierownosciach. I m in dlatego wielu i U nas i u was sie to dobrze zyje dzieki nierownosciom a nie rownosciom? A ja jak na razie nie mam najmniejszego zamiaru wracac na stale,, wogole coraz mniesza ochote nawet na wizyty. M in dlatego ze w Polsce za duza "rownosc". Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: Dzwoneczek 26.02.19, 01:03 Dyskusje o samochodach, silnikach, drogach. Mowi Ci to cos? Bo jeden pisdzielec uprawia tu polityke, daje porady medyczne bez uprawnien, w co drugim wpisie wspomina o dupie i znow o polityce i dupie, a tylko ja i kilku nielicznych innych parcha rozpoznalismy, robimy se z niego jaja i go stad zganiamy. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Re: Dzwoneczek 26.02.19, 07:45 O dupie i okolocach nadaje menel170, podobnie o polityce. Przeczytaj swoje cuchnace niedopranymi szmatami posty. I przewietrz brame w ktorej funkcjonujesz, umyslowy prymitywie. Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: Dzwoneczek 26.02.19, 08:10 Kiblarz sie odezwal. W glowie mu tylko cuchnace niedoprane szmaty i smrod bramy. A w ogole to skad wiedziales ze mowilem o tobie a nie o kims innym? Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Re: Dzwoneczek 26.02.19, 08:29 Ty w rzeczywistosci opisujesz ciagle to samo, co postepujaca paranoja wywlouje w twoim chorym lbie. To wszystko. Do lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Re: Dzwoneczek 26.02.19, 08:38 Przyklad talentu menela170: Re: Dzwoneczek waga170 25.02.19, 07:48 > Dzwoneczki byly podobne, to jedyny wnioseczek. Pech polegal na tym ze przy branzlowanku raczka zadzialala ale siusiaczek sie nie spisal. Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: Dzwoneczek 26.02.19, 18:05 Ty a dlaczego ciebie to ruszylo skoro to nie bylo ani do Ciebie ani o Tobie? Rezonans jakis czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Re: Dzwoneczek 26.02.19, 19:12 To mnie w ogole nie rusza. To tylko wskazanie symptomu paranoi swira170.. Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Moj dowcip na schodach trzy pietra/dni schodzenia 27.02.19, 04:00 > U nas nikt o rownosci nie wspomina - wrecz przeciewni > e, wszysycy mowi i pisza o nierownosciach. Tak bedac piaskownicowym filozofem, jak sie mowi o nierownosciach to sie mowi o braku rownosci, czyli sie jednak mowi o rownosci:) Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: Moj dowcip na schodach trzy pietra/dni schodz 27.02.19, 04:28 Aaa, dla uproszczenia, u nas sedzia z zawodu zobaczyl bezpanskie 50 na ladzie stacji benzynowej no to se je przytulil zamiast zapytac Prosze panstwa czy ktos itd. Wynik sprawy znamy. A u Was Lu Parker (byla Miss America, czukajka bylego burmistrza Los Angeles, spikerka telewizyjna), zobaczyla czyjes w jej mniemaniu bezpanskie czyli jej, sluchawki na tasmie security lotniska Los Angeles, no to se je wziela, zamiast zapytac Prosze panstwa czy ktos… Jebany Chinczyk, wlasciciel tych sluchawek, musialy byc nie byle jakie bo warte 200 dolarow, zachowal sie normalnie i nie znajac tej cipy z widzenia, powiedzial sluzbie ze ta pani ukradla moje sluchawki. I co? Pania wyjeli z samolotu, pomimo ze leciala do chorego ojca, zaaresztowali i do czasu zaplacenia kaucji przesiedziala noc w areszcie, z pijaczkami, prostytutkami i innymi tego sortu. Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: Moj dowcip na schodach trzy pietra/dni schodz 27.02.19, 18:19 Kurde no takie mamy zasrane uklady i dlatego tu nikt nie chce mieszkac. O byle G na ziemie i noga na karku. Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: Moj dowcip na schodach trzy pietra/dni schodz 27.02.19, 20:07 Chyba jasne ze osobniki genetycznie cwane, kombinujace, kradnace, nienawidzace mniejszosci i odmiennosci, nie majace poszanowania dla cudzej wlasnosci, nie dbajace o higiene i uzebienie, wola mieszkac w kraju rzadzonym przez takich samych a nawet lepszych. W panstwie prawa by sie pogubili, a w grajdolku sa jak w raju. Niejeden stad pojechal tam i wrocil, bo nic mu nie pasowalo. Na przyklad to ze sie zbiera gowna po psie, pojebany kraj nie dla ludzi, tam sie nie da zyc :) Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: Moj dowcip na schodach trzy pietra/dni schodz 27.02.19, 23:17 Jak przyjechalem to bylo tu kilku naszych u ktorych zamawiales auto "na miare" a oni go "znajdowali". Zamawiales szczegoly jak w fabryce i wszytko bylo - czasami musiales troche poczekac a czasami musieli przemalowac bo kurde kilkanascie parkingow objechali i nie bylo takiego...wiec trzeba bylo "wyprodukowac". Koles co tu juz mial dobre korzenie to sobie zamowil BMW 2002 tii w kolorze takim ze kurna na palcach policzyc ile takich fabryka zrobila wiec coby sie w oczy nie rzucal to zrobili go na bialo. A ze auto "sprzedal" im jakis figurnat z klubu BMW wiec masa ludzi nie tylko to auto znala ale i bacznie uwazali czy sie gdzies nie pojawi jak sie "pod ziemie zapadlo". A serwis jaki - wszytko cacy z papierami , pewnymi numerami... no i wszystkie mialy maly przebieg ale niemala cene wiec ja sie na takie serwisy wtedy nie kwalifikowalem :) No a jak sie w kraju otworzyl rynek to natychmiast wyjechali do ojczyzny bo tam to byly ponoc zniwa... Odpowiedz Link Zgłoś
liczbynieklamia Re: Dzwoneczek 25.02.19, 10:10 > Podkreśla, że jechała prawidłowo, nie przekroczyła dozwolonej prędkości i miała pierwszeństwo, ale drogę zajechał jej... > Odmówiła i przyjęła - jak podkreśla - niewielki mandat karny. Logiczne, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Dzwoneczek 25.02.19, 11:48 liczbynieklamia napisał: > > Podkreśla, że jechała prawidłowo, nie przekroczyła dozwolonej prędkości i > miała pierwszeństwo, ale drogę zajechał jej... > > Odmówiła i przyjęła - jak podkreśla - niewielki mandat karny. > Logiczne, prawda? Jak się nie ma świadków/nagrania, to można albo "wziąć na klatę", albo kombinować i "kopać się z koniem". Ja wolę wozić ze sobą rejestrator, niektórzy w imię wygody wolą wyręczyć się kontem (tak bankowym jak i punktowym), cała reszta będzie się próbowała kopać z koniem (choć w 99% wypadków gówno na tym ugrają, ale wydaje im się inaczej - stąd też zatrważająca ilość postów pt. "poszukuję świadków kolizji z dnia XX XX XXXX w XXXX przy ulicy XXXX" na różnych mutacjach Spotted na twarzoksiążce). Odpowiedz Link Zgłoś
liczbynieklamia Re: Dzwoneczek 25.02.19, 16:06 Czy praworządny obywatel powinien przyznawać się do winy, gdy uważa że jest niewinny? Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Dzwoneczek 25.02.19, 19:28 Winna jest przecież, bo wykonała manewr doprowadzający do kolizji z prawidłowo jadącymi. Gdyby przywaliła w wymuszającego pierwszeństwo była by niewinna. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Re: Dzwoneczek 25.02.19, 19:32 Nalezy zalozyc, ze kazda kobieta jest niewinna. A jak jest winna, to trudno. Odpowiedz Link Zgłoś
liczbynieklamia Re: Dzwoneczek 25.02.19, 20:11 > Winna jest przecież, bo wykonała manewr doprowadzający do kolizji z prawidłowo jadącymi. W takich sytuacjach sądy i policja winą obciążają samochód wymuszający pierwszeństwo, nawet jeśli nie uczestniczył w kolizji, a kierowcę który próbował nieskutecznie uniknąć kolizji uniewinniają. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Dzwoneczek 25.02.19, 23:22 Gdyby tak było, to kto byłby winnym w przypadku, gdy wbiegnie na jezdnię bezpański pies i spanikowany kierowca odbije tracąc kontrolę nad pojazdem i zabijając kogoś postronnego? Odpowiedz Link Zgłoś
liczbynieklamia Re: Dzwoneczek 26.02.19, 15:43 Prawdopodobnie nie będzie mu udowodniona wina, jeżeli oczywiście sam się do niej nie przyzna (przyznanie się do czynu i do winy to osobne kwestie). Czym innym jest jednak odpowiedzialność cywilna - jeżeli zabije pieszego, to mimo uniewinnienia odszkodowanie dla rodziny pójdzie z jego OC. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Dzwoneczek 26.02.19, 19:35 No to jako praworządny obywatel powinieneś zgłosić do prokuratury przestępstwo na posłankę. Bo jako praworządna nie powinna przyznawać się do winy, a przyznała się, czyli nie jest praworządna. Odpowiedz Link Zgłoś
liczbynieklamia Re: Dzwoneczek 27.02.19, 08:53 > No to jako praworządny obywatel powinieneś zgłosić do prokuratury przestępstwo na posłankę Jakie? Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Dzwoneczek 25.02.19, 19:23 liczbynieklamia napisał: > > Podkreśla, że jechała prawidłowo, nie przekroczyła dozwolonej prędkości i > miała pierwszeństwo, ale drogę zajechał jej... > > Odmówiła i przyjęła - jak podkreśla - niewielki mandat karny. > Logiczne, prawda? Prawda, że zmanipulowałeś wycinając z kontekstu i czepiasz się logiki. Oto fragment z kontekstem: " Podkreśla, że chociaż nie wspominała o immunitecie, policja sama zapytała, czy chce z niego skorzystać. Odmówiła i przyjęła - jak podkreśla - niewielki mandat karny. " Na wszelki wypadek wyklaruję, że odmówiła na pytanie, czy chce z immunitetu skorzystać. A przyjęła mandat. Odpowiedz Link Zgłoś
liczbynieklamia Re: Dzwoneczek 25.02.19, 19:34 Ale to nie tu jest brak logiki. Ona twierdzi, że jechała prawidłowo i przyjęła mandat. Za prawidłową jazdę? Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Dzwoneczek 25.02.19, 20:14 Manipulujesz dalej. Jechała prawidłowo aż do momentu w którym wykonała gwałtowny manewr. Owszem z przepisów wynika nakaz ratowania sytuacji o ile jest to możliwe. Tym niemniej nie za wszelką cenę, na przykład wyrządzając szkodę postronnym. Odpowiedz Link Zgłoś
liczbynieklamia Re: Dzwoneczek 25.02.19, 20:28 Próba uniknięcia zderzenia jest nieprawidłową jazdą? Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Dzwoneczek 25.02.19, 20:36 Tak długo jak prowadzi do innego zdarzenia - TAK! Odpowiedz Link Zgłoś
liczbynieklamia Re: Dzwoneczek 25.02.19, 21:04 Na szczęście orzecznictwo nie podziela tego poglądu. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Dzwoneczek 25.02.19, 21:12 Orzecznictwo ma tak długo zastosowanie, jak długo jesteś w stanie udowodnić swój brak winy w sądzie. Jak nie masz nagrania lub zeznań kilku świadków, to sobie możesz dywagować i kontemplować... w międzyczasie pozbawiając poszkodowanych możliwości uzyskania odszkodowania. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Re: Dzwoneczek 26.02.19, 08:35 A o poziomie tego orzecznictwa swiadcza kuriosalne wyroki konczace sie ich zaskarzeniem do wyzszych instancji. Wiedza "rzeczoznawcow" to osobny rozdzial tego dramatu. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Dzwoneczek 26.02.19, 09:01 Widać POsłanka znała system od POdszewki i wolała uniknąć "kopania się z koniem". A ty się ekscytujesz. Nie zajechał tobie nikt nigdy drogi? Ja mieszkam w miejscu, gdzie "na dzielni" przeważają skrzyżowania równorzędne. Wiesz o czym przynajmniej raz na tydzień się przekonuję? Nie. Nie o niekompetencji sędziów czy biegłych, lecz o braku elementarnej wiedzy na temat kodeksu drogowego wśród kierowców. Wczoraj wieczorem odwoziłem córkę na zajęcia do jednego z podmiejskich domów kultury. Jechałem prosto, prawie pod domem, z prawej jechały trzy samochody (natężenie ruchu u mnie rzadko spotykane) więc zatrzymałem się, żeby je puścić. A kutafon jadący za mną uznał za stosowne użyć klaksonu. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Re: Dzwoneczek 26.02.19, 09:10 O tepocie kierowcow pisalismy juz tyle razy, ze kazda nowa historia jest "starym przypadkiem". Dla mnie patologicznym miastem jest Wroclaw, gdzie czasem zatrzymuje sie wracajac z Gliwic. Ze wzgledu nakorki ludzie swiruja wyjatkowo. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Dzwoneczek 26.02.19, 09:34 Jest cała masa podobnych. Na przykład wyjeżdżam z drogi wewnętrznej lub strefy zamieszkania i zatrzymuję się aby puścić tego z lewej też, bo do ruchu dopiero będę się włączał. A on z kolei nadgorliwie też się zatrzymuje, bo uznaje, że ma puścić mnie bo jestem z prawej. No i teraz nie wiem, czy on za chwile jak spojrzy na znak (ten z drogą wewnętrzną lub strefą zamieszkania) nie uzna, że jednak powinien jechać, chociaż formalnie zatrzymał się bez powodu, czyli tez będzie włączał się do ruchu jak ruszy. Ale kto by takie subtelności rozważał gdyby doszło do stłuczki? Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Dzwoneczek 26.02.19, 10:17 Otóż to. Dlatego warto wozić ze sobą kamerkę. Mam już trzecią (jedna była zupełnie do dupy pod względem jakości nagrań, druga się zepsuła) i nawet na chwilę nie zdejmuję. Co do rozstrzygania - w wypadku nagrania to policjanci drogówki są jednymi z niewielu kompetentnych osób, tak więc warto dążyć do zakończenia sprawy na miejscu przy ich udziale, jeśli jest taka możliwość. Z sądem to może być loteria. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Re: Dzwoneczek 26.02.19, 10:20 To zjawisko kiedys opisal Jan Brzechwa: "Żuraw i czapla". Odpowiedz Link Zgłoś
liczbynieklamia Re: Dzwoneczek 26.02.19, 10:53 > jak długo jesteś w stanie udowodnić swój brak winy w sądzie To działa odwrotnie. Serio. Odpowiedz Link Zgłoś