toreon
15.11.19, 20:46
Taka techniczna kwestia...
Czy ten system z zasady nie powinien uwzględniać pewnych warunków w jakich pracuje silnik? Tu przychodzą na myśl dwie sytuacje:
- gdy silnik jest niedogrzany
- gdy chwilę wcześniej nastąpiło wysokie obciążenie turbiny
Co do pierwszego punktu - o ile mi wiadomo silnik przy uruchamianiu na zimno zużywa się mniej więcej tak jak przy kilkuset kilometrach pracy w optymalnych warunkach. Czy w takim razie uruchomienie na mrozie i od razu wjechanie w korek nie jest jakkolwiek uwzględniane przez ten super "inteligentny" systemik?
Drugi punkt ma pewnie mniejsze znaczenie bo współczesne uturbione pierdziawki mają już zdaje się elektryczne chłodzenie ale i tak może to zastanawiać czy jeśli po godzinie jazdy na 4,5 tys. obrotów wjadę na autostradzie w korek i S&S wyłączy silnik to będzie takie fajne dla turbiny.
To jak to właściwie z tym jest?