25.02.20, 15:43
Witajcie. Mialam dzis kolizje na parkingu.
Ja cofalam aby wyjechac z miejsca zaparkowanego a drugi samochód cofal zeby zaparkować. Ja mam zaryzowany tyl a drugi samochód lekko wgniecione nadkole. Mamy jutro sie dogadac co zrobimy. Nie czuje sie winna. Dołączę obrazek aby mniej wiecej odtworzyć ta sytuację.
Pojazd A to ja a B drugi kierowca.
Obserwuj wątek
    • nazimno takie tam proste zasady 25.02.20, 15:56
      Wymijanie, omijanie i cofanie

      Art. 23. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany:

      1) przy wymijaniu zachować bezpieczny odstęp od wymijanego pojazdu lub uczestnika ruchu, a w razie potrzeby zjechać na prawo i zmniejszyć prędkość lub zatrzymać się;

      2) przy omijaniu zachować bezpieczny odstęp od omijanego pojazdu, uczestnika ruchu lub przeszkody, a w razie potrzeby zmniejszyć prędkość; omijanie pojazdu sygnalizującego zamiar skręcenia w lewo może odbywać się tylko z jego prawej strony;

      3) przy cofaniu ustąpić pierwszeństwa innemu pojazdowi lub uczestnikowi ruchu i zachować szczególną ostrożność, a w szczególności:

      a) sprawdzić, czy wykonywany manewr nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub jego utrudnienia,

      b) upewnić się, czy za pojazdem nie znajduje się przeszkoda; w razie trudności w osobistym upewnieniu się kierujący jest obowiązany zapewnić sobie pomoc innej osoby.

      2. Zabrania się cofania pojazdem w tunelu, na moście, wiadukcie, autostradzie lub drodze ekspresowej.
    • only_the_godfather Re: Kolizja 25.02.20, 16:06
      Twoje odczucia nie mają tutaj nic do tego, radzę sprawdzić w PoRD zapisy dotyczące manewru cofania. W świetle przepisów to współwina bo ani ty ani drugi kierowca nie zachowaliście szczególnej ostrożności przy wykonywaniu manewru cofania. Ale jak się nie czułaś winna ani współwinna to trzeba było dzwonić po policję.
    • wislok1 Re: Kolizja 25.02.20, 17:05
      Trzeba bylo wezwac policje...

      Teraz to jest musztarda po obiedzie...

      Nikt nie ustali, kto byl winny...
      Z opisu to wyglada na to, ze kolizja nie ma 1 winnego

      Ale to tylko wersja 1 strony...
      Przy 2 kierowcach sa zwykle 2 wersje ---

      Generalnie glupia sprawa....

      Kierujac sie zdrowym rozsadkiem kazdy naprawa swoja szkode i nic wiecej sie nie da zrobic
      • wislok1 Re: Kolizja 25.02.20, 17:08
        Oczywiscie naprawia placac ze swoich pieniedzy...

        Zadna firma ubezpieczeniowa bez biezacego zgloszenia kolizji na policje, nic nie wyplaci...
          • wislok1 Re: Kolizja 25.02.20, 17:51
            Pisalem wyzej o OC

            Przy dobrym AC powinni wyplacic odszkodowanie przy NIEZWLOCZYNM zgloszeniu szkody, ale to oznacza strate znizek AC w nastepnym roku...
            Czyli w przypadku zarysowania malo oplacalny biznes...
            • marekggg Re: Kolizja 25.02.20, 18:48
              wiem, dlatego ja (daleko poza polska) mam AC ktore mi "pozwala" zglosic jeden czy dwa przypadki bez podniesienia AC. ale to AC tez kosztuje i to niemalo.
              nie wioem co to znaczy zarysowany tyl - jezeli tylko glupi zderzak z plastiku, to bym sobie darowal. jedyne co moze byc polamane to akurat zatrzaski. jezeli blacha - no to trudno - mozna dac komus zrobic.
              wszystko zalezy od tego czy ktos samochodem jezdzi, czy chce pozniej sprzedac z zyskiem.
        • only_the_godfather Re: Kolizja 26.02.20, 07:38
          wislok1 napisał:


          > Zadna firma ubezpieczeniowa bez biezacego zgloszenia kolizji na policje, nic ni
          > e wyplaci...
          Nigdzie nie ma wymogu wzywania policji. Wystarczy oświadczenie uczestników kolizji wskazujące winnego.
        • samspade Re: Kolizja 26.02.20, 07:46
          wislok1 napisał:

          > Zadna firma ubezpieczeniowa bez biezacego zgloszenia kolizji na policje, nic ni
          > e wyplaci...

          Bzdura.
          Wypłaci. Wystarczy oświadczenie obu stron.
          Mowa oczywiście o OC.
        • klemens1 Re: Kolizja 26.02.20, 22:33
          wislok1 napisał:

          > Oczywiscie naprawia placac ze swoich pieniedzy...
          >
          > Zadna firma ubezpieczeniowa bez biezacego zgloszenia kolizji na policje, nic ni
          > e wyplaci...

          A to ciekawe, bo ja miałem takie 2 przypadki bez wzywania policji i zawsze wypłacali - z OC.
    • allegropajew Re: Kolizja 25.02.20, 17:30
      Jako że zaryzowany tył był WŁĄCZAJĄCYM się do ruchu, to cofający MIAŁ ABSOLUTNE PIERWSZEŃSTWO. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy zaryzowany już włączył się do ruchu. Wtedy, gdy obaj tyłem, to działa reguła prawej ręki (czyli przy cofaniu lewej, he, he).

      Gościula
      • qqbek Re: Kolizja 25.02.20, 17:40
        Też jestem tego zdania.
        Też bym twierdził, że to wojownik zaryzowany tył włączał się do ruchu, a wódz wgniecione nadkole już tym uczestnikiem ruchu był.
        Z pozycji wojownika zaryzowanego tyłu próbowałbym ugrać na tym współwinę, licząc na niewiedzę wodza wgniecione nadkole.

        --
        Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
        • tbernard Re: Kolizja 26.02.20, 00:51
          Dajcie spokój z tym włączaniem się do ruchu i pierwszeństwem. Przecież w podziemnym parkingu nie ma żadnego włączania się i uczestnika ruchu. Te kodeksowe zapisy dotyczą dróg publicznych i stref ruchu. Tu elementarny zdrowy rozsądek podpowiada, kto powstrzymując się w ostatnim momencie mógł zapobiec kolizji i z opisu wychodzi, że to autorka wątku. Gdyby autorka zatrzymała się, a tamten cofając przytarł, bo nie jechał prosto do tyłu, tylko kierownicą kręcił, to by całkowicie zmieniało sytuację.
          Jeśli jednak pani w trakcie jazdy do tyłu zaliczyła kontakt swoim tyłem to uznać to należy za najechanie, uderzenie.
          • qqbek Re: Kolizja 26.02.20, 01:04
            Mamy tylko denny szkic, który nie wyjaśnia nic :)
            Ale rzeczywiście - o ile tamten nie został uderzony w skraj tylnego nadkola, to też masz rację :)
            Jak to było spotkanie tylnego zderzaka z tylnym nadkolem, to sprawa pozostaje moim zdaniem otwarta (o ile to był parking, a nie strefa ruchu - co częste pod sklepami).

            --
            Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
          • bimota Re: Kolizja 26.02.20, 13:18
            A na czym ten "zdroey rozsadek" chces zopierac, jesli nie na przepisach ? Przepisy obowiazuja wszedzie.

            --
            NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
            • tbernard Re: Kolizja 26.02.20, 18:57
              bimota napisał:

              > A na czym ten "zdroey rozsadek" chces zopierac, jesli nie na przepisach ? Przepisy obowiazuja wszedzie.
              >

              Na samym początku paragrafów wymienione jest gdzie to obowiązuje:

              """
              Dział I

              Przepisy ogólne

              Art. 1. 1. Ustawa określa:

              1) zasady ruchu na drogach publicznych, w strefach zamieszkania oraz w strefach ruchu;

              2) zasady i warunki dopuszczenia pojazdów do tego ruchu, a także działalność właściwych organów i podmiotów w tym zakresie;

              3) wymagania w stosunku do innych uczestników ruchu niż kierujący pojazdami;

              4) zasady i warunki kontroli ruchu drogowego.

              2. Przepisy ustawy stosuje się również do ruchu odbywającego się poza miejscami wymienionymi w ust. 1 pkt 1, w zakresie:

              1) koniecznym dla uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa osób;

              2) wynikającym ze znaków i sygnałów drogowych.
              """


              Od obcierki parkingowej to daleka droga do zagrożenia bezpieczeństwa osób.
      • klemens1 Re: Kolizja 26.02.20, 22:34
        allegropajew napisał:

        > Jako że zaryzowany tył był WŁĄCZAJĄCYM się do ruchu, to cofający MIAŁ ABSOLUTNE
        > PIERWSZEŃSTWO. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy zaryzowany już włączył s
        > ię do ruchu. Wtedy, gdy obaj tyłem, to działa reguła prawej ręki (czyli przy co
        > faniu lewej, he, he).
        >

        A na czym polega "reguła prawej ręki"?
        Niepokoi mnie konieczność tej ręki ...

    • nousecomplaining Re: Kolizja 25.02.20, 17:39
      Byłem świadkiem podobnego zda(e)rzenia. Musiałem czekać, bo zablokowali mi samochód, a jeden z gości zadzwonił na policję. W miarę szybko się zjawili. Dla rozstrzygnięcia sprawy kluczowe było to, że jeden z pojazdów w momencie zdarzenia się nie poruszał. Druga strona twierdziła, że było inaczej, ale świadkowie potwierdzili, że tak nie było.
    • gzesiolek Re: Kolizja 25.02.20, 17:50
      Z rysunku nie za wiele widać... generalnie dwie sprawy:
      1) cofajac z miejsca parkingowego na drogę choćby osiedlowa włączasz się do ruchu i wtedy masz ustąpić temu cofajacemu z drogi w miejsce ... jeśli jednak całość to był parking to sprawy nie ma...
      2) jeśli któryś z cofajacych zatrzymał się a drugi w niego wjechał to pozostaje bez winy... on zachował ostrożność a druga osoba nie...
      Generalnie nie chcę straszyć ale z OC drugiej strony będzie b.ciezko skorzystać...
        • wislok1 Re: Kolizja 25.02.20, 19:46
          Jezeli byly, to trzeba bylo zadzwonic na policje....

          Diabel tkwi w szczegolach ( np.z jaka predkoscia auta sie poruszaly, czy dalo sie zobaczyc drugie auto, itd...)
          • qqbek Re: Kolizja 25.02.20, 23:44
            wislok1 napisał:

            > czy dalo s
            > ie zobaczyc drugie auto, itd...)

            Dupa Jasio, pierdzi Stasio.
            W "biblii" masz wyraźnie zapisane, że jak nie widzisz do tyłu, to masz sobie zapewnić przy cofaniu pomoc drugiej osoby.
            Jak polucjanci zjadą na miejsce zdarzenia gdzie żeś zadem wjechał w coś, to chuj ich będzie obchodzić czy cokolwiek z kabiny widziałeś. Zapytają zaś o to, czy zapewniłeś sobie pomoc innej osoby, jeżeli twierdzić będziesz, że nic nie widziałeś.


            --
            Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
          • only_the_godfather Re: Kolizja 26.02.20, 07:44
            wislok1 napisał:

            > Jezeli byly, to trzeba bylo zadzwonic na policje....
            >
            > Diabel tkwi w szczegolach ( np.z jaka predkoscia auta sie poruszaly, czy dalo s
            > ie zobaczyc drugie auto, itd...)
            Nikt przy takich kolizjach nie powołuje biegłych do wyliczania kto z jaką prędkością jechał.

            natomiast w rodzinie nie tak dawno temu była podobna sytuacja. Teściowa wycofywała z miejsca parkingowego była już na drodze i wtedy dostała w lewy róg zderzaka uderzenie od drugiego samochodu. Panie spotkały się na środku drogi zaczęły wycofywać z miejsc po dwóch stronach drogi w tym samym czasie. Druga kierująca uparła się na wezwanie policji. Obie panie dostały 250zł za kolizję i orzeczono współwinę. Policjant powiedział, że skoro się obie spotkały cofając to obie nie zachowały szczególnej ostrożności przy wykonywaniu manewru. Z opisu zdarzenia jak i rysunku wynika, że to była podobna sytuacja o oba auta spotkały się tyłami.
            • tbernard Re: Kolizja 26.02.20, 11:07
              only_the_godfather napisał:

              > natomiast w rodzinie nie tak dawno temu była podobna sytuacja. Teściowa wycofyw
              > ała z miejsca parkingowego była już na drodze i wtedy dostała w lewy róg zderza
              > ka uderzenie od drugiego samochodu. Panie spotkały się na środku drogi zaczęły
              > wycofywać z miejsc po dwóch stronach drogi w tym samym czasie. Druga kierująca
              > uparła się na wezwanie policji. Obie panie dostały 250zł za kolizję i orzeczono
              > współwinę. Policjant powiedział, że skoro się obie spotkały cofając to obie ni
              > e zachowały szczególnej ostrożności przy wykonywaniu manewru. Z opisu zdarzenia
              > jak i rysunku wynika, że to była podobna sytuacja o oba auta spotkały się tyła
              > mi.

              Policjant odegrał się za zawracanie dupy i niemożność ustalenia prawdy. Przecież jeśli w tym zdarzeniu któryś by się pokapował i zatrzymał pojazd, a drugi by brnął i uderzył, to w czym zawinił ten co zdążył pojazd zatrzymać?
              To tak jakby Ciebie bandzior napadł, a policjant obu ukarał za udział w bójce.
                • tbernard Re: Kolizja 26.02.20, 12:59
                  only_the_godfather napisał:

                  > Za dużo gdyby...

                  No jak na policjanta to za dużo, więc widząc, że inni widzą, że jest dyletantem to udaje wyrocznię.
              • marekggg Re: Kolizja 26.02.20, 11:49
                kamery z przodu i z tylu - i byloby wiadomo. ja sie dziwie ze jeszcze producenci (chyba oprocz citroena) nie oferuja takich wynalazkow w jakims pakiecie. ja rozumiem GDPR itp, ale kto by chcial, to by mial. ale wtedy nalezy sie rowniez liczyc z tym ze to dziala w dwie strony.
              • bimota Re: Kolizja 26.02.20, 13:59
                Policjant odegrał się za zawracanie dupy i niemożność ustalenia prawdy

                NIE ODEGRAL, TYLKO ZACHOWAL JAK ROBOT, CZYLI JAK 99% LUDZI.

                --
                NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
        • gzesiolek Re: Kolizja 25.02.20, 23:25
          Jeśli po śladach na aucie nie widać żeby tamten cofal bardzo szybko to jednak prędzej będzie uznane że Pani tyłem wjechała w jego błotnik. .
    • waga170 Re: Kolizja 25.02.20, 19:28
      GLUPIA BABO! Najechalas na niego tylem i masz uszkodzony tyl. On ma uszkodzony bok bo najechal na ciebie bokiem? Zapamietaj, jak sie jedzie do przodu to sie patrzy do przodu, a jak sie jedzie do tylu to sie patrzy do tylu. Wtedy sie tylem na nikogo nie najedzie tylko go zobaczy i zahamuje.
      • onaaleksandra Re: Kolizja 25.02.20, 19:37
        O wypraszam sobie głupia babe. Kazdemu sie moze zdarzyć. Wiec sory GŁUPI MEŻCZYZNO ale on takze cofal. A co ty myslisz ze jezdze przodem patrzac do tylu ?
        • waga170 Re: Kolizja 25.02.20, 20:53
          onaaleksandra napisał(a):

          > O wypraszam sobie głupia babe. Kazdemu sie moze zdarzyć. Wiec sory GŁUPI MEŻCZY
          > ZNO ale on takze cofal. A co ty myslisz ze jezdze przodem patrzac do tylu ?

          Nie kazdemu sie moze zdarzyc, tylko komus glupiemu. Ale on takze cofal, czyli co, jemu cofac nie wolno a Tobie wolno?

          "A co ty myslisz ze jezdze przodem patrzac do tylu ?"

          Wyglada ze jezdzisz do tylu patrzac do przodu. Bo gdybys patrzyla do tylu, rozumiesz, przez ramie przy skreconej szyi, to bys widziala ze na kogos tylem najezdzasz. A ze on tez cofal? A gdyby jechal do przodu albo stal to tez bys na niego najechala, glupia babo, z powrotem do garow jazda!
          • onaaleksandra Re: Kolizja 25.02.20, 21:36
            Do garów? No chyba sie wychylasz za bardzo kolego. Akurat masz problem bo ty sie nadajesz ewentualnie do zamiatania ulic skoro ja do garow. Nikt nie prosi Cię o komentarze pod moim wątkiem a od glupisz mozesz wyzywać siebie za swoja INTELIGENCJE.
            • engine8 Re: Kolizja 25.02.20, 21:40
              No ja tez tak myslem ze Ty z garami masz niewiele wspolnego :) Teraz sie je na miescie i wlasnie wyjezdzalas z parkingu przed restauracja gdzie zamowilas "to go" :)
            • waga170 Re: Kolizja 25.02.20, 21:48
              Zamiatajac ulice zdobylem cos co sie nazywa "street smart". Dlatego jak cofam to na nikogo nie najezdzam a jak przechodze przez ulice zeby pozamiatac po drugiej stronie, to sie nie dam rozjechac. I jeszcze sie nauczylem ze jak komus chce dac dobra rade zeby zapamietal do konca zycia, to nie nalezy tego robic grzecznie, tylko lepiej przyjebac z grubej rury to wtedy zapamieta.
        • tbernard Re: Kolizja 26.02.20, 00:36
          onaaleksandra napisał(a):

          > O wypraszam sobie głupia babe. Kazdemu sie moze zdarzyć. Wiec sory GŁUPI MEŻCZYZNO ale on takze cofal.

          Ale istotą jest kto uderzył i kto uderzony został a nie, że on także cofał.
          Z opisu to właśnie pani uderzyła, bo nie patrzyła się dokąd jedzie i powinna się pani wstydzić, że chce się od odpowiedzialności wykręcić udając głupią. Chyba, że faktycznie jest pani głupia jak kolega napisał.
          Tu innej możliwości nie ma. Głupia czy udaje głupią?
          • onaaleksandra Re: Kolizja 26.02.20, 08:26
            A czy ja wspomnialam że chce sie wykręcić od odpowiedzialnosci ? Oczywiście ze nie. Poprostu zadalam pytanie jak to wyglada w rzeczywistości. Czy to tak trudno skupic sie na pytaniu i odpowieddziec niz osądzać kto jest głupi . ??
          • samspade Re: Kolizja 26.02.20, 08:43
            tbernard napisał:


            > Tu innej możliwości nie ma. Głupia czy udaje głupią?

            W wielu przypadkach twoich wpisów jest podobny dylemat. Jesteś głupi czy udajesz?
            Ktoś nie wie co zrobić pyta się a jeden z drugim wyskakują z wyzywaniem.
            Źle trafiła i nie wie że na tym forum nic sensownego się nie dowie. Że będą sobie z niej robić żarty itp.
            Przejrzałem kilka wpisów i rzeczywiście tak jest. Winny ten kto jechał, samochód stojący nie może być sprawcą.
            Głupia baba chce się wykręcić od winy.
              • tbernard Re: Kolizja 26.02.20, 10:59
                onaaleksandra napisał(a):

                > Ten samochod takze byl w ruchu.

                Proszę postarać się wykonać prosty eksperyment myślowy.
                Uchwyć moment gdy od kolizji dzielił oba pojazdy dystans około 1 cm. Teraz odpowiedz na pytanie:
                Zatrzymanie którego pojazdu w tym momencie spowodowało by uniknięcie kolizji?
                Opis który pani przedstawiła sugeruje, że to właśnie pani pojazd, gdyż pani pojazd doznał kontaktu z tyłu a tamten z boku na nadkolu. Oczywiście nieprecyzyjność opisu nie wyklucza też sytuacji, że (potencjalnie) zatrzymany pani pojazd i tak doznał by kontaktu z tyłu, gdyż tamten miał skręconą kierownicę przy jeździe do tyłu.

                Za niegrzeczne odzywki przepraszam, ale to co teraz napisałem proszę tak szczerze przemyśleć.
                • olivkah Re: Kolizja 26.02.20, 11:22
                  tbernard napisał:


                  >
                  > Proszę postarać się wykonać prosty eksperyment myślowy.
                  > Uchwyć moment gdy od kolizji dzielił oba pojazdy dystans około 1 cm. Teraz odpo
                  > wiedz na pytanie:
                  > Zatrzymanie którego pojazdu w tym momencie spowodowało by uniknięcie kolizji?

                  To jest dobry sposób na ustalenie, kto mógł w ostatniej chwili uniknąć kolizji, ale niekoniecznie dobry na ustalenie sprawcy.
                  • tbernard Re: Kolizja 26.02.20, 13:15
                    olivkah napisała:

                    > To jest dobry sposób na ustalenie, kto mógł w ostatniej chwili uniknąć kolizji,
                    > ale niekoniecznie dobry na ustalenie sprawcy.

                    Na obszarach poza drogą publiczną oraz strefą ruchu, to rozważanie z pord o pierwszeństwie itp aby wskazać sprawcę nie mają większego sensu. Tam właśnie jedynym sensownym i zdroworozsądkowym kryterium jest kto mógł powstrzymując się uniknąć kolizji. Ale może za bardzo założyłem, że to coś w rodzaju parking podziemny. Jeśli to parking pod marketem, gdzie w większości jest to strefa ruchu, to pord obowiązuje i można już wtedy rozważać takie coś jak włączanie się do ruchu.
                    • olivkah Re: Kolizja 26.02.20, 13:33
                      Czy wyjazd z miejsca parkingowego na parkingu w strefie ruchu to jest włączanie się do ruchu? A potem jak z tego parkingu wyjeżdżasz, to jeszcze raz włączasz się do ruchu? (To nie są pytania retoryczne).
                      • tbernard Re: Kolizja 26.02.20, 13:50
                        Wiem, że nie retoryczne, bo sam mam miejsca, gdzie są takie wielokrotne włączania się do ruchu pojazdu. Jest sobie duża strefa ruchu a w jej obrębie jest kawałek jako strefa zamieszkania. Przy wyjeżdżaniu ze strefy zamieszkania jako włączający się do ruchu nie mogę oczekiwać, że ten z lewej mi ustąpi. Ale jadąc dalej jako już włączony ponownie włączam się wjeżdżając na drogę publiczną.
                  • onaaleksandra Re: Kolizja 26.02.20, 12:20
                    Dla wszystkich zainteresowanych sprawą. A szczegolnie dla Pana waga170. Wracam z komisariatu i tam po obejrzeniu nagrania wyszło ze wina jest wspólna. 4 punkty i 300 zl mandatu.
                    • waga170 Re: Kolizja 26.02.20, 12:43
                      Czyli glupia baba. Nie czula sie winna i poszla na komisariat. Zamiast dac chlopu 100 zlotych niech se pomaluje te nadkole, to dala 300 zlotych psom i jeszcze dostala 4 punkty.
                      • onaaleksandra Re: Kolizja 26.02.20, 14:14
                        Nie 100 dac chlopu a żądał 800 bo tyle niby wyjdzie naprawa. Czyli cena z kosmosu. Skoro wina byla to i dwóch ukaranych. I nie glupia bo sądząc po twoich innych wątkach to okreslenie głupiego idealnie pasuje do Ciebie
                        • qqbek Re: Kolizja 26.02.20, 14:26
                          @onaaleksandra
                          No to poza Schadenfreude (tamten też oberwał), jest też bonus - 300 zamiast 800... jak tamten nie będzie zgłaszał szkody, to tyle kosztów (poza klepaniem własnego auta). Wyjaśnij mu, że jak zgłosi, to ty też zgłosisz do jego ubezpieczyciela, wtedy obydwoje dostaniecie po 50% należnego odszkodowania (i zapłacicie drożej za OC w przyszłym roku). Jak on nie zgłasza, to możesz i ty nie zgłaszać (przy współwinie dostaniesz i tak tylko 50% tego, na ile uszkodzenie wyceni rzeczoznawca).

                          --
                          WyPAD z P🖕S
                    • engine8 Re: Kolizja 26.02.20, 18:07
                      ROTFLMAO......
                      Tylko w Polsce...

                      Po co wyscie tam poszli?
                      Dostaliscie mandaty i punkty a szkode i tak musicie sobie sami naprawic....
                      Co przez to zyskaliscie? A na co liczyliscie?

                      Poswiece swoja swinie byle sasidaowi zdechlo 3.

                      Ale to w dobrym czasie bo sie Wielki Post zaczal i nalezy sie wyspowiadac, za grzechy zalowac i przyjac pokornie pokute.... niebo gwarantowane.//

                      Tylko prosze mi powoedziec za co Policja zabral te punkty i dala mandat? Stukneliscie sie na parkingu i nie mogli dogadac ? OK ,
                      Przysziscie do fachowca po ocene i powinien Was pogodzic a nie karac? Menda jakas ten policjant...
                      • waga170 Re: Kolizja 27.02.20, 00:30
                        Baba jeszcze powinna sie przyznac na policji ze raz w szkole ukradla kolezance drugie sniadanie. Ja na jej miejscu na tym parkingu wydarlbym ryja na tego drugiego Zobacz co zes baranie zrobil, dajesz mi 5 stow albo wolam policje:) Ale ja jestem glupi...
                    • misiaczek1281 Re: Kolizja 26.02.20, 19:50
                      onaaleksandra napisał(a):

                      > Dla wszystkich zainteresowanych sprawą. A szczegolnie dla Pana waga170. Wracam
                      > z komisariatu i tam po obejrzeniu nagrania wyszło ze wina jest wspólna. 4 punkt
                      > y i 300 zl mandatu.


                      "Gdy bowiem zboczyli z drogi Mądrości,
                      nie tylko tę szkodę ponieśli, że nie poznali, co dobre,
                      ale jeszcze zostawili żywym pamiątkę swej głupoty,
                      by nawet nie mogło pozostać w ukryciu to, w czym pobłądzili. " ;)

                      Mdr 10, 8
    • tbernard Re: Kolizja 26.02.20, 00:27
      To jest pani wina i jedyny powód niepoczuwania się, to fakt, że po drugiej stronie był mężczyzna.
      Jeśli pani cofała i ma tył uszkodzony, to znaczy, że uderzenie wykonała pani. Nawet jakby tamten na ułamek sekundy przed kontaktem zatrzymał się, to i tak by otrzymał uderzenie. Zaś na odwrót gdyby pani zatrzymała się a on kontynuował, to kolizji by nie było.
    • yasiaq Re: Kolizja 26.02.20, 01:08
      Niestety to jest musztarda po objedzie. Nierozstrzygnięte zostają najważniejsze i kardynalne kwestie czyli badanie trzeźwości kierowców, badanie paliwa czy jest legalne w obydwu pojazdach, sprawdzenie dokumentów tożsamości i mandaty oraz punkty dla obydwu kierowców za brak zachowania ostrożności ewentualnie skierowanie sprawy do sądu grodzkiego ..i tu właściwie rola policji się kończy..
    • ursus104 Re: Kolizja 26.02.20, 08:22
      Przy takich niewielkich szkodach to szkoda sobie głowę zawracać czyja wina.
      Ugoda i tyle
      A tak w ogóle fajna jestes i masz ładny charakter pisma.
      I w ogóle Ole są fajne
      • yasiaq Re: Kolizja 26.02.20, 10:01
        Przy takich szkodach polecam kupić puszkę szpachli, 2 papiery ścierne dorobić sobie w punkcie kolor w sprayu dokupić lakier na wierzch i ogarnąc temat pod blokiem na stołeczku wędkarskim za 100parę złotych jeśli ktos jest pedantem.. albo olać żużla i nic nie robić..Inne opcje jeśli auto nie jest świeżym ferrari to zwyczajny przerost formy nad treścią..
    • liczbynieklamia Re: Kolizja 26.02.20, 17:13
      W tej sytuacji jest oczywista współwina (art. 23.3 UPoRD). Przy czym z racji tego, że włączałaś się do ruchu, przyczynienie po twojej stronie może być uznane jako większe (czyli nie 50% - 50%, a np. 70% - 30%).

      Wyjścia są dwa:
      - rozchodzicie się w pokoju i każdy naprawia swoje auto na własny koszt
      - oboje tracicie zniżki i naprawiacie swoje auta z OC drugiej strony, oddając procent kosztów odpowiedni do swojej współwiny (czyli jeśli masz 70% współwiny, dostajesz 30% kosztów)

      Przy w miarę drobnych uszkodzeniach pierwsza opcja jest znacznie korzystniejsza.
    • bimota Re: Kolizja 27.02.20, 11:58
      TAK Z CIEKAWOSCI... MOGLA BYS OPISAC JAKAS HIPOTETYCZNA SYTUACJE, W KTOREJ CZULA BYS SIE WINNA ?

      --
      NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka