Dodaj do ulubionych

OT - podatki : praca vs kapitał

03.05.20, 15:09
next.gazeta.pl/next/7,173953,25913880,amerykanscy-miliarderzy-znowu-na-prostej-zarabiaja-krocie.html
Jeden z komentarzy pod artykułem sugeruje, że należy opodatkować kapitał zamiast pracy...

Uważacie, że to mogłoby wypatrzyć jakaś większą równowagę i sprawiedliwość?


--
Pozdrawiam,
galtom

"If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
Obserwuj wątek
    • gzesiolek Re: OT - podatki : praca vs kapitał 04.05.20, 12:49
      Problem z opodatkowaniem kapitału jest taki, że jednego dnia masz go o wiele więcej niż kolejnego i odwrotnie...
      Wszystko zależy od spekulacji na giełdzie, a jak 1% ludzi na świecie posiada 80% kapitału to jest w stanie tak sterować jego przepływem i wyceną by tych podatków nie płacić...
      Generalnie dopóki posiadacze kapitału sami z siebie nie odkryją, że kumulowanie go w takim tempie prowadzi do zawalenia istniejącego porządku i nie zadbają o odpowiednią mnogość i siłę klasy pośredniej, która będzie buforem ochronnym dla nich to wg mnie nic się nie uda zrobić... Chyba, że już wszystko pieprznie i nakręcający się oddolnie wreszcie powiedzą dość... Choć nie na darmo budżet US Army sięga takich niebotycznych rozmiarów, bo tam nie może powstać zbyt dużo zawahania i buntu... Tutaj jest to jedyny obszar o który elita kapitałowa dba jak należy...
        • kokosowy15 Re: OT - podatki : praca vs kapitał 04.05.20, 15:04
          Podo
          Podobno na świecie, a w USA szczególnie następuje pauperyzacja klasy średniej związana z koncentracja kapitału. I nie chodzi tu o wąska grupę lekarzy, dentystów czy prawników, ale rzesze drobnych przedsiębiorców, handlarzy, usługodawców. Czy to kiedyś upadnie, bo jest silna armia? Carowi też się wydawało że ma wielka armię. Wojsko wywodzi się z tego samego społeczeństwa które ma pacyfikowac. Nie wierzę w jego wieczna wierność. Nawet dywizja Tamanska nie spełniła oczekiwań.
          • gzesiolek Re: OT - podatki : praca vs kapitał 04.05.20, 15:49
            No ale Cara nikt by nie ruszył, gdyby tej armii nie dotknął niedostatek, no i gdyby ta armia przez kolejne wojny nie brała milionów zwykłych zawiedzionych obywateli w kamasze...
            Dlatego te wydatki na US Army tak rosną... Nawet zostanie zwykłym szeregowym to w US jednak awans społeczny i finansowy dla połowy społeczeństwa...
            • tbernard Re: OT - podatki : praca vs kapitał 04.05.20, 18:23
              Mimo wszystko w USA jest demokracja. Jak dojdzie do przegięcia, to demokratycznie większość obywateli wybierze ekipę co socjalizm im zrobi. Oby nie bolszewicki. A armia jeśli będzie interweniować, to tak jakby ogłoszono koniec USA jako kraju demokratycznego.
            • vogon.jeltz Re: OT - podatki : praca vs kapitał 05.05.20, 13:20
              > W Polsce przecież przez ostatnie 30 lat do klasy średniej awansowało miliony
              > potomków rolników małohektarowych.

              Nie awansowało. To tylko taka propaganda sukcesu. Ktoś, kogo net worth jest poniżej pół miliona (powiedzmy, kwota do dyskusji), kto ma oszczędności ledwie na dwa miesiące życia (a przy okazji covida okazało się, że takich ludzi wśród przedsiębiorców i freelancerów jest pełno) i kto jest zakredytowany pod korek, jest co najwyżej niższą klasą średnią, czyli generalnie takim dość gównianym tworem, który plasuje się nawet poniżej wyższych warstw ("elit") working class.
                • engine8 Re: OT - podatki : praca vs kapitał 07.05.20, 00:48
                  Generalnie ocenia sie tak ze gorne 20% spoleczenstwa to klasa wyzsza, dolne 20% to nizsza a srodkowe 60% to klasa srednia.
                  Niektorzy oceniaja to pod wzgledem tego na co ludzi stac i wtedy licza ze
                  - Ci co oboje musz pracowac i moga przezyc ale ledwo oraz zaspokic jedynie podstawowe potrzeby i wszystko ponizej to klasa nizsza,
                  - Ci co ich stac na praktycznie wszytko co potrzebuja plus wiekszosc tego co nie potrzebuja ale chca a praca obojga nie jest koniecznscia - oraz wszystko powyzej tego to klasa wyzsza.
                  A klasa srednia to ci pomiedzy a wiec ci ktorzy nie maja problemu aby wiazac koniec z konceem i pomimo ze musza pracowac ale maja na to co rzeczywiscie potrzebuja. A to jest dosc wzgledne i jak sie to wyraza w pieniadzu to juz jest roznie dla kazdego.
                  Misio np bedzie sie czul ze jest klasa srednia poniewaz ma swoje podstawowe potrzeby spelnione a bez reszty sie obchodzi. Ale dla innego aby czuc sie klasa srednia to bedzie zupelnie co innego.. bo dla nich tym min "potrzeb" jest domek na perfyferiach duzej aglomeracji, dwa dobre auta, lodz i na tyle kasy aby co rok mogli ta lodzia podrozowac po morzu przez miesiac albo wyjezdzac i zwiedzac to co im sie podoba..


                  • gzesiolek Re: OT - podatki : praca vs kapitał 07.05.20, 01:25
                    To jak podzielisz polskie społeczeństwo gdzie 90% mieści się w dochodzie od 1000 do 3000 PLN na osobę na miesiąc... Zwłaszcza po 500+... Kilka % jest poniżej kilka % powyżej ale poniżej 6000PLN na osobę... I jest 1-2% powyżej tych 6k. Albo robisz olbrzymią klasę średnią którzy zarabiają na poziomie minimum socjalnego wg międzynarodowych standardów, albo kryteria budujesz na podstawie jednego międzynarodowego standardu uwzględniającego siłę nabywczą pieniądza i posiadany majątek... Bo prasa może wmawiać biedakom w Polsce jak to się im powodzi... Ale nie zmieni to faktu, że nadal są biedakami...
                    • engine8 Re: OT - podatki : praca vs kapitał 07.05.20, 02:12
                      Patrzac z boku to nie widac aby ktokolwiek umieral z glodu a wiec wszyscy maja to min do przezycia.
                      Samochdow na drogach i parkingach tak duzo ze nie ma gdzie parkowac - a wiec ludzi maja wiecej niz to konieczne do przezycia.
                      Restaruacje pelne (byly) wiec jest duzo ludzi ktorzy maj ekstra srodki.
                      Sklepy przemyslowe - i te tansze i te drozsze nie sa puste a wiec ludzi maj ektra srodki do wydania na rzeczy ktrych niekonieczne potrzebyaj ale chca
                      Gdziekolwiek sie pojdzie - lacznie z naszymi atrakcjami zachdnich Stanow - prawie wsedzie i zawsze mozna sptkac Polakow - a wiec sa ludzi ktorzy maj duzo wiecj eniz potrzebuja...
                      Wniosek ze i w Polsce jest dosc tywa dyttrybucja - i spokojnie mozna powiedziec ze 60% ludi to klasa srednia...
                      Sa tacy co ledwo wiaza koniec a koncem, Sa tacy co maja wiele wiecej niz potrzebuja a generalna wiekszosc ma na tyle aby zyc i podrozowac i kupowac nie tylko rzeczy ktore potrzebuja ale ktore chca..
                      Idac ulicami wiekszych miast wcale nie wodac ludzi gorzej ubranych, restaracji i atrakcji swiecacych pustkami ani ludzi zle ubranych czy nieszczesliwych.... Wygladaj tak jak w innych krajach... Moze samochdy ktorym jezdza nie sa tym z najwyzszych polek, moze ciuchy i buty nie sa super dorgie ale czy musza byc?

                      • vogon.jeltz Re: OT - podatki : praca vs kapitał 07.05.20, 11:07
                        > Sklepy przemyslowe - i te tansze i te drozsze nie sa puste a wiec ludzi
                        > maj ektra srodki do wydania na rzeczy ktrych niekonieczne potrzebyaj ale chca

                        Nie mają. Te ajfony, których niekoniecznie potrzebują, ale chcą, bo im propaganda lansu mózg wyprała - to na kredyt (jak można w ogóle brać smartfona na kredyt?!). Nowe samochody - w leasingu, itd. Wszystko kupione za pieniądze, których jeszcze nie ma.
                      • misiaczek1281 Re: OT - podatki : praca vs kapitał 14.05.20, 17:35
                        engine8 napisał(a):

                        > Patrzac z boku to nie widac aby ktokolwiek umieral z glodu a wiec wszyscy maja
                        > to min do przezycia.
                        > Samochdow na drogach i parkingach tak duzo ze nie ma gdzie parkowac - a wiec lu
                        > dzi maja wiecej niz to konieczne do przezycia.
                        > Restaruacje pelne (byly) wiec jest duzo ludzi ktorzy maj ekstra srodki.
                        > Sklepy przemyslowe - i te tansze i te drozsze nie sa puste a wiec ludzi maj ekt
                        > ra srodki do wydania na rzeczy ktrych niekonieczne potrzebyaj ale chca
                        > Gdziekolwiek sie pojdzie - lacznie z naszymi atrakcjami zachdnich Stanow - praw
                        > ie wsedzie i zawsze mozna sptkac Polakow - a wiec sa ludzi ktorzy maj duzo wiec
                        > j eniz potrzebuja...

                        Dotychczas tak było.....już niedługo to się zmieni bo nadchodzi kryzys...już dziś 36 milionów Amerykanów zaczęło brać zasiłek....co będzie gdy im się zasiłki skończą? Będzie bieda
                          • kokosowy15 Re: OT - podatki : praca vs kapitał 14.05.20, 23:03
                            Lata temu kolega pojechał na wycieczkę do Maroka. Po przyjeździe opowiadał, że w tym kraju nie ma biednych, WSZYSCY mieszkańcy mają wille i służbę. Ciekawe, prawda? Widocznie służyli wzajemnie u siebie na zmianę. Twoje obserwacje są podobne. Polacy jeżdżą na wycieczki zagraniczne? Nawet gdy wyjedzie ich 10 milionów to jeszcze prawie 30 milionów siedzi w domu. Głodnych jest też trochę, ale nie noszą tabliczek z napisem "cierpię głód". Ale dla tysięcy dzieci darmowy obiad w szkole to jedyny posiłek dziennie. Z zewnątrz widać to na co chce się patrzeć.
                  • samspade Re: OT - podatki : praca vs kapitał 07.05.20, 09:08
                    Generalnie te wszystkie oceny są gówno warte. U nas dla poprawy nastroju ludzie aspirujący do tzw. klasy średniej mówią że spore grono osób nie zalicza się do tej klasy. Bo nie ten zawód nie to urodzenie itp. Wszystko to gówno warte. A ci którym odmawiają prawa do tzw. klasy średniej mają to w dupie. I mają więcej pieniędzy niż ci aspirujący.
                      • nousecomplaining Re: OT - podatki : praca vs kapitał 08.05.20, 12:52
                        > Czyli uważam, że klasy średniej prawie nie ma, żeby sobie poprawić nastrój
                        Nie - w ogóle nie myślę o tym, czym jest klasa średnia, i mam to w dupie.
                        Tak jak np. dobry muzyk ma w dupie to, że jakiś zakompleksiony „dziennikarz” po swojemu zaszufladkuje jego twórczość.
                              • nousecomplaining Re: OT - podatki : praca vs kapitał 09.05.20, 20:40
                                Qrna, nie wiem, o co ci chodzi. Widocznie intelektualnie klasyfikuję się w dolnych stanach klasy niższej, jeśli takowa jest zdefiniowana.
                                Próbujesz wcisnąć jakieś pojęcia typu „prawdziwa klasa średnia” - co to ma w ogóle być? W odróżnieniu np. od tej nieprawdziwej? A co to jest ta nieprawdziwa?
                                > mogę stwierdzić, że 90% Polaków nawet nie jest blisko prawdziwej klasy średniej
                                No to proszę o analizę popierającą prawdziwość tego stwierdzenia, wraz z wyczerpującymi definicjami pojęć typu: klasa średnia, prawdziwa klasa średnia, nieprawdziwa klasa średnia itp.
                                • gzesiolek Re: OT - podatki : praca vs kapitał 10.05.20, 01:59
                                  Ale pisałem w tym temacie co uważam za klasę średnią. Prawdziwa klasa średnia to osoby których siła nabywcza umożliwia bez kredytowania na odłożenie na w pełni wyposażony dom/mieszkanie, nowy samochód, wychowanie i wykształcenie dzieci i bez zastanawiania się czy kupić rzeczy spożywcze 10%tansze/droższe, pojechać z rodziną 2x do roku na wczasy do przyzwoitego Hotelu, pójść jak się chcę do kina czy restauracji bez zastanawiania się czy nie braknie... I wszystko bez długów i kredytów... Dla tych co zaczynają od zera poziom drugiego progu to mało aby to spełnić... A oficjalnie tylko 2% Polaków wpada w drugi próg... Więc nie rozumiem dlaczego się wkurzasz... Ty sobie klasyfikuj jak chcesz, ale ja nie będę udawał, że jestem bogaczem, skoro 20lat temu jako pracownik fizyczny w US potrafiłem zarobić tyle samo co w Polsce zarabiam w jednej z lepszych branż (IT). Tam jak chciałeś pracować i miałeś głowę na karku to na starcie kariery zarabiałeś tyle co w Polsce zarabiam może 5%. Nawet biorąc pod uwagę siłę nabywczą i tak jesteśmy w większości biedakami...
                                  • gzesiolek Re: OT - podatki : praca vs kapitał 10.05.20, 02:05
                                    A pojęcie "klasa średnia" jest względne. Definiowane elastycznie przez tego kto akurat o tym pisze. Ale w ten sposób jak w zacytowanych przez engina artykułach wychodzi, że w PL mamy nawet większą klasę średnią niż w US i można olać fakt, że ta w US ma dochody 5-6x wyższe...
                                  • bywalec.hoteli Re: OT - podatki : praca vs kapitał 10.05.20, 02:05
                                    Gzesiolek, chyba trochę przesadzasz. Robiłem kiedyś test klasy społecznej i wyszło mi "klasa średnia wyższa - tzw. aspirująca do wyższej", zawsze sądziłem, że Ty jako sapowiec zarabiasz sporo lepiej ode mnie, więc jesteś klasą wyższą :)
                                    Pytanie czy jako pracownik fizyczny w US - pewnie zarabiałeś z 5 k baksów - miałeś dostępną bezpłatną służbę zdrowia, bezpłatną edukację uniwersytecką i składkę emerytalną? I czy jakbyś na tej budowie np. coś sobie zrobił z kręgosłupem, to czy by Cię było stać na leczenie i życie.

                                    --
                                    czekam na lato
                                    • gzesiolek Re: OT - podatki : praca vs kapitał 10.05.20, 10:41
                                      W US byłem w stanie wyciągnąć 3k USD miesięcznie, a $2k to była norma... Oczywiście z nadgodzinami, premiami, dodatkami i zwrotem części podatków, ale jednak to była dla mnie kasa na rękę... W Polsce w najlepszych miesiącach ciężko mi uzyskać po odliczeniu podatków, składek podobną kwotę, tzn. jest to zwykłe $2-2.5k... W kwietniu nie miałem nawet $2k... W Polsce pewnie jestem gdzieś tam zaliczany do wyższej średniej... Ale nadal to życie gdzie na kredyt zapewniam choć minimum startu swoim córkom i nie raz nie dwa muszę z czegoś rezygnować by mieć na coś innego... Kończą się opony, to rezygnuje z wypadu na narty itp. Oczywiście wiem, że wiele osób w Polsce ma gorzej, ale to jest miejsce gdzie musimy gonić a nie udawać, że jest dobrze... Bo może być lepiej...
                                    • vogon.jeltz Re: OT - podatki : praca vs kapitał 11.05.20, 11:49
                                      > zawsze sądziłem, że Ty jako sapowiec zarabiasz sporo lepiej ode mnie,
                                      > więc jesteś klasą wyższą

                                      Niezależnie od tego, ile by jako sapowiec (czy inny wysokiej klasy specjalista) nie zarabiał, nigdy nie będzie klasą wyższą. Klasa wyższa charakteryzuje się tym, że nie zarabia, bo nie musi.
                                  • nousecomplaining Re: OT - podatki : praca vs kapitał 10.05.20, 10:42
                                    > Prawdziwa klasa średnia to osoby których siła nabywcza umożliwia bez kredytowania na odłożenie na w pełni wyposażony dom/mieszkanie...
                                    Bardzo duże uproszczenie. Mam wielu znajomych, którzy BARDZO dobrze zarabiają, ale nie kupili domu za gotówkę, tylko wzięli kredyt. Ja nie wziąłem kredytu, chociaż zarabiam znacząco mniej. To jest często kwestia różnych podejść do sposobu życia. Są tacy, którzy nie potrafią (a czasem nie chcą!) za bardzo oszczędzać, i wydają mnóstwo kasy w sposób przez innych uznawany za głupi. I w tych przypadkach (IMHO nie są odosobnione) ta definicja się nie sprawdza, bo nie od dzisiaj wiadomo, że można „przepieprzyć” każde pieniądze.
                                    Natomiast odnosząc się do US, to tam chyba wielu zalicza się (i jest zaliczanych) do tej „klasy średniej”, chociaż jak najbardziej mają domy kupione na kredyt.
                                    • gzesiolek Re: OT - podatki : praca vs kapitał 10.05.20, 10:51
                                      I w US tak jak już pisałem naciąga się definicję klasy średniej w dół... I jako zwykły technik na polu golfowym bez wykształcenia czy fachu, wg niektórych definicji łapałem się do klasy średniej... Mimo, że na sensowny dom nie odłożyłbym nawet w 10lat...
                                      • nousecomplaining Re: OT - podatki : praca vs kapitał 11.05.20, 17:54
                                        Sorry, czyli jak sobie pomyślę, co mógłbym zrobić, gdybym nie kupił domu, samochodu itp. za gotówkę, to wtedy będę jeszcze wyżej w tej chorej „klasyfikacji”? Według definicji grzesiolka już się do klasy średniej zaliczam. A według tych dużo lepiej zarabiających znajomych pewnie nie (bo gdybym nawet chciał, to nie zrobię tego co oni, gdyby chcieli), ale przynajmniej kilku z nich ma taką klasyfikację głęboko w dupie. Ja mam ją jeszcze głębiej.
                                        To trochę tak jak z wyceną różnych biznesów, które teraz przechodzą ostrą weryfikację. Firmy w ostatnich latach wyceniane przez różnych audytorów i biegłych na papierze były warte np. 150 mln, a po ostatnich dwóch-trzech tygodniach nagle 300-400 tys. Straciły płynność w tak krótkim czasie? Skąd było to 150 mln? Bo ktoś tak napisał i to podpisał? Nie, po prostu nie były tyle warte.
                      • kokosowy15 Re: OT - podatki : praca vs kapitał 08.05.20, 16:35
                        Komu i po co potrzebne jest to klasyfikowanie? Przynosi to jakieś korzyści, obowiązki? Kiedyś żeby mieć zdolność honorową trzeba było należeć do szlachty. Później dodano posiadacza matury. Niewykształconego chama można było pogonić kijem, mimo jego zamożności. A co teraz? Wszyscy są (teoretycznie) równi, bogaci i politycy partii rządzącej równiejsi i wystarczy. Chyba, że ktoś chce sobie poprawić nastrój. Wtedy powinien zapisać się do partii monarchistycznej. To by brzmiało "hrabia misiaczek"! Szczeny by opadły!
                        • vogon.jeltz Re: OT - podatki : praca vs kapitał 08.05.20, 16:55
                          > Komu i po co potrzebne jest to klasyfikowanie?

                          Eee, socjologii i innym naukom społecznym? Jak rzekł dziadzio Marks: byt określa świadomość, stąd przynależność (nawet nieuświadomiona) do określonej klasy determinuje większość zachowań socjoekonomicznych każdego człowieka. Każdego.
                          • tbernard Re: OT - podatki : praca vs kapitał 08.05.20, 21:30
                            vogon.jeltz napisał:

                            > > Komu i po co potrzebne jest to klasyfikowanie?
                            >

                            Szwepsowi bardzo to potrzebne. A zwłaszcza ustalenie jakie auto w jakim jest segmencie. Bez tych klasyfikacji stracił by sens życia i kto wie, do czego byłby zdolny. Jeszcze przez przypadek kupił by nie takie auto i został by z tym autem jak Himilsbach z angielskim, gdyby postanowił się go nauczyć, a Amerykanie by zrezygnowali.
                          • samspade Re: OT - podatki : praca vs kapitał 09.05.20, 14:55
                            vogon.jeltz napisał:

                            > > Komu i po co potrzebne jest to klasyfikowanie?
                            >
                            > Eee, socjologii i innym naukom społecznym?

                            Uważaj bo jeszcze trochę i okaże się że socjologia to nauka.

                            >Jak rzekł dziadzio Marks: byt określ
                            > a świadomość, stąd przynależność (nawet nieuświadomiona) do określonej klasy de
                            > terminuje większość zachowań socjoekonomicznych każdego człowieka. Każdego.

                            Po pierwsze kto powiedział że to co mówił Marks jest prawdą. Oraz co rozumiemy pod pojęciem byt. Czy chodzi tylko o sytuację materialną? Wielokrotnie pisano na tym forum że nie.
                            A może to świadomość określa byt?
                            A może coś pośrodku?
                            • vogon.jeltz Re: OT - podatki : praca vs kapitał 11.05.20, 11:47
                              > Uważaj bo jeszcze trochę i okaże się że socjologia to nauka.

                              Nauka społeczna. To nie jest "nauka" z dodatkowym przymiotnikiem, tylko całościowe określenie, które nie jest tożsame z nauką. To coś jak "etyka katolicka". Niby podobna z nazwy do etyki, ale jednak jest to zupełnie co innego.

                              > Po pierwsze kto powiedział że to co mówił Marks jest prawdą.

                              Empiria.

                              > Oraz co rozumiemy pod pojęciem byt. Czy chodzi tylko o sytuację materialną?

                              Czynniki ekonomiczne. Czyli nie tylko sama sytuacja materialna, ale również - a może przede wszystkim - własność środków produkcji oraz pozycja w hierarchii decyzyjnej.

                              • samspade Re: OT - podatki : praca vs kapitał 11.05.20, 12:26
                                Czyli gadka szmatka. Czynniki ekonomiczne własność itp.
                                Wielokrotnie czytałem na tym forum o tzw. klasie średniej. Kto do nie się zalicza a kto nie. I nie chodzi tylko o pieniądze ale wykształcenie zawód itp.
                                Mamy więc sytuację że prowadzący JDG zalicza się do klasy średniej ale o wiele od niego bogatszy szef firmy już nie. Bo szefuje firmie gospodarstwo rolne.
                                Od czasów marksa wiele się zmieniło.
                                Owszem niektóre rzeczy pozostają bez zmian. Ogólnie byt określa świadomość. Oczywiste jest że w zależności od sytuacji materialnej mamy inne potrzeby.
                                Ale nie dorabiajmy ideolo. Marks raczej nie był zwolennikiem dzielenia ludzi ze względu na pochodzenie.
                                • vogon.jeltz Re: OT - podatki : praca vs kapitał 11.05.20, 12:41
                                  > Czyli gadka szmatka. Czynniki ekonomiczne własność

                                  No, własność środków produkcji to jest jak najbardziej czynnik ekonomiczny.

                                  > Wielokrotnie czytałem na tym forum o tzw. klasie średniej. Kto do nie się
                                  > zalicza a kto nie. I nie chodzi tylko o pieniądze ale wykształcenie zawód itp.

                                  Też, ale to są sprawy marginalne. Przynależność klasowa w przeważającej części sprowadza się do czynników ekonomicznych, a kryteria pozaekonomiczne jedynie pomagają niższej klasie średniej (urzędnicy, nauczyciele) poczuć się lepiej, że "oni też". Poza tym, zdobyte wykształcenie i zawód są w zasadzie pochodną sytuacji ekonomicznej na starcie. Oczywiście są przypadki awansu społecznego, ale to margines.

                                  > Mamy więc sytuację że prowadzący JDG zalicza się do klasy średniej ale
                                  > o wiele od niego bogatszy szef firmy już nie. Bo szefuje firmie gospodarstwo rolne.

                                  Skąd ten pomysł? Bogatszy szef jak najbardziej będzie wyższą klasą średnią. Jeśli jest obszarnikiem, to może być nawet klasą wyższą.
                                  • samspade Re: OT - podatki : praca vs kapitał 11.05.20, 13:06
                                    vogon.jeltz napisał:

                                    > > Mamy więc sytuację że prowadzący JDG zalicza się do klasy średniej ale
                                    > > o wiele od niego bogatszy szef firmy już nie. Bo szefuje firmie gospodars
                                    > two rolne.
                                    >
                                    > Skąd ten pomysł? Bogatszy szef jak najbardziej będzie wyższą klasą średnią. Jeś
                                    > li jest obszarnikiem, to może być nawet klasą wyższą.

                                    Właśnie nie wiem skąd ludzie mieli takie pomysły. Ktoś ma więcej pieniędzy ale nie jest klasa średnią bo rolnik, hydraulik itp.
                                    Dlatego dziwią mnie te klasyfikacje.
                      • samspade Re: OT - podatki : praca vs kapitał 09.05.20, 14:46
                        gzesiolek napisał:

                        > Hmm... Czyli uważam, że klasy średniej prawie nie ma, żeby sobie poprawić nastr
                        > ój, bo gdybym uważał, że jest i do niej należę to miałbym gorszy... Pokrętne ni
                        > e sądzisz?

                        Pokrętne. Tyle że nie pisałem o tym co uważasz. Napisałem ogólnie w nawiązaniu do wielu dyskusji na tym forum. A w nich padały takie tezy.
        • gzesiolek Re: OT - podatki : praca vs kapitał 04.05.20, 15:45
          Gdzie? I co zaliczasz za klasę średnią?
          W Polsce klasa średnia nie istnieje...
          W US w każdym dziesięcioleciu ilość osób które zaliczamy do klasy średniej maleje...
          No i gdzie ta siła skoro różnica między średnią wartością majątku klasy średniej a średnią wartością majątku klasy wyższej od lat 60tych wzrosła ponad 10000x, a w drugą stronę czyli między klasą średnią a klasą niższą utrzymuje się prawie bez zmian...
            • gzesiolek Re: OT - podatki : praca vs kapitał 04.05.20, 19:27
              Hehehe klasa średnia której cały dziesięcioletni dochód nie starcza na zakup domu... No tak to ja robiąc nadgodziny jako grasskeeper na zapyziałym polu golfowym w NC byłem middle class... Nieźle mnie rozbawiłes... Middle class w latach 90tych to był dom na własność i dochody $100k-500k rocznie... Jako inżynier na średnim stanowisku pewnie zarabiałeś coś koło tego... 30k na osobę to była klasa średnia przed uwolnieniem kursu dolara od pokrycia w złocie...
              • engine8 Re: OT - podatki : praca vs kapitał 04.05.20, 19:56
                "Middle class w latach 90tych to był dom na własność i dochody $100k-500k rocznie?"
                Jestes pewien? No tak moze w Dolinie krzemowej...

                Zastanow sie na jaki dom i gdzie...
                Niewiele sie zmienilo od lat 90-tych pod wzgledem zarobkow i cen domow..
                www.statista.com/statistics/200838/median-household-income-in-the-united-states/
                Za 3-4 roczne pensje mozna bylo i ciagle spkojnie kupic dom. Oczywscie nie mozna jak sie ma pensje robotnika a "chce sie" kupic dom w dzielnicy milionerow,

                Masz tu anlize inlfacji rynkowej w prownaaniu z inflacja domow.... Infalcja rynkowa pomiedzy 1990 a 2020 to 2.30% inflacja ceny domow to 2.51%.. Ciut wiksza ale czy az tak bardzo?

                www.in2013dollars.com/Housing/price-inflation/1990-to-2020?amount=100000

                Nie bierzemy pod uwage Doliny Krzemowej bo to nie norma ale raczej ewenement.
                • gzesiolek Re: OT - podatki : praca vs kapitał 05.05.20, 00:46
                  Ale klasa średnia kiedy po raz pierwszy ją definiowali w latach 60tych to byli ludzie którzy posiadali własny dom, 2 samochody, dochody umożliwiające wykształcenie dzieci na studiach wyższych i spokojne życie i konsumpcję bez braków i kredytowania... A sprzęt RTV/AGD był jakieś 10x droższy niż teraz.
                  A i wtedy 4 dzieci to często była norma... I pracujący tylko ojciec... Więc przelicz ile rocznie musi zarabiać teraz ojciec by bez kredytów kupić prawdziwy dom nie w slamsach, utrzymać rodzinę i zapewnić im niezłe studia...
                  Nie znam aktualnych cen. Wiem ile zarabiałem w US jak tam byłem 20lat temu i ile kosztowały wtedy domy... I będąc w podrzędnej miejscowości w podrzędnym stanie (Elizabeth City NC) Kupno domu to było 300k w dzielnicy z mocną przewagą ciemniejszej karnacji do 2M na przedmieściach nad zatoką, gdzie mieszkała klasa średnia...
                  • engine8 Re: OT - podatki : praca vs kapitał 05.05.20, 01:51
                    No wiec jak zdefinujesz klase srednia wg tego co oni chcieliby i mogliby posiadac to w zaleznosci gdzie ich umiescisz mozesz miec rozne wyniki.

                    Zmienialo sie zbyt wiele i to wszedzie zmienily sie czasy, zmienialy mozliwosci zrabkow i zmienialy ceny wszytkiego, Naplynelo mase tanich praocwnikow z zagranicy i tanich towarow z chin...
                    Mozna byl siedziec na ganku, obserwowac to co sie zmienialo i narzekac ze sie robi coraz trudniej a mozna bylo na to reagowac i siebie zmienaic rowniez aby za zmianami nadazac.
                    Ja kupilem pierwszy dom w 1987 za $170k czyli mniej wiecej 2 roczne pensje... i moj kuzyn w Arizonie (tutaj urodzoony i wyksztalcony) tez niedawno kupil ladny dom za swoja obecna 2 letnia pensje...czyli za $300k. Ale jego rodzice tez w Arizonie sprzedali ot taki sobie dom praktycznie do remontu za $120k... A arizona ma niezly rynek pracy.
                    W czasie calego pobytu - kiedy SV ceny domow rosly jak glupie, zawsze mozna bylo wyjechac gdzis indziej i ciagle zyc na dobrym poziomie i miec niezla prace tak ze zarobki i koszty domow byly w miare w takich samych proporccjach..
                    Oczywiscie ze robi sie coraz trudniej i coraz drozej i pieniadz sie przesuwa w gore w rece mniejszej ilosc bardziej bogatych.... A wiec zamiast stac i plakac nalezy dazyc aby sie od nich trzymac w miare blisko..i nasladowac ich a nie biednych..
                    Moj syn wcale nie zyje gorzej niz my zylismy w jego wieku... Ja praocwalem sama ale nie jedlismy na codzine w restauracjach i nie wydawalismy kasy na rzeczy niekonieczne.. Oni maj wiecje kasy bo oboje pracuja ale wydaj na prawo i lewo... No ale maja jeden dom w ktorym mieszkaja, drugi wynajmuja, 2 samochody, motocykl, dziecko w prywatnej szkole i niczego im nie brakuje - przynajmniej na brak kasy nie narzekaja. Ni echca bysmy my zajmowali sie dziecmi kiedy chca wyjsc- maja opiekunke na zawolanie, maja sprztaczke...i z nimi wyjscie do restaracji to zawsze pozytywne - na jakosci nie robia kompromisow a jakosc kosztuje...
                    My bardziej oszczedzalismy poniwaz nie mialismy nikogo "w rezerwie i za plecami" i moglismy jedyni eliczyuc na siebie.... Ono maja nas wiec mniej oszczedzaja bo wiedz ze zawsze maja na kogo i na co liczyc...
                    Tak ze i my i oniu bylsym klasa srednia i tak chyba cogle jest...Tzn my juz nie...my juz jestesmy "pozaklasowi" :)
                    • gzesiolek Re: OT - podatki : praca vs kapitał 05.05.20, 02:07
                      Ale ja się całkowicie zgadzam. Chodzi mi tylko aby nie rozmywać rzeczywistości "statystykami". My ciągle aspirujemy do klasy średniej, ale widzę, że mimo wysiłków wciąż robi się trudniej i trudniej... A wymarzony dom pod miastem przybliża się w żółwim tempie... Rośnie rozgoryczenie gdy uświadamiasz sobie, że ten dom gdzie wreszcie córki będą miały osobne pokoje kupisz dopiero jak one wylecą na studia lub znów się zakredytujesz na 15-20lat...
                      Ty masz to za sobą. Patrzysz z innej perspektywy. Nam rodzice zapewnili też jak na PL dobre wykształcenie, ale na resztę musimy zapracować sami... Chciałbym aby córki miały choć trochę łatwiej... Ale do tego jeszcze długa droga...
                        • gzesiolek Re: OT - podatki : praca vs kapitał 05.05.20, 08:14
                          W PL praktycznie się nie pojawiła... A co do US jest bardzo mocna, ale pisanie o klasie średniej przy $30k przy jednej osobie jest wg mnie nieco przesadzone... Sam przyznaj w okresie kiedy osiągnąłeś pozycję w klasie średniej zarabiałeś w przeliczeniu wartości dolara do dnia dzisiejszego wyraźnie powyżej czy poniżej $100k rocznie... I jak zarabia Twój syn...
                          • aron2004 Re: OT - podatki : praca vs kapitał 05.05.20, 11:53
                            No ale jak w Polsce klasa średnia się nie pojawiła. Ci wszyscy nauczyciele, lekarze, pracownicy biurowi korporacji to niby są w tej klasie co rolnicy 5-hektarowi i kasjerki z marketu?

                            --
                            Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
                            • gzesiolek Re: OT - podatki : praca vs kapitał 05.05.20, 13:16
                              Jak rozumiem to ironia...
                              Hehehe nauczyciele? Wiesz o tym, że mają b.często na życie mniej niż 5-hektarowi rolnicy, a często i kasjerki...
                              Lekarze zgoda... Jak już wyjdą z rezydentury zwykle oni są przedstawicielami klasy średniej...
                              Pracownicy biurowi korpo...hmmm... bardzo szeroka grupa... Ale jednak wg mnie klasa średnia zaczyna się od kadry kierowniczej... Pani skanująca f-y wcale dużo lepiej od kasjerki w dużym mieście nie zarabia... ale ma perspektywy, że awansuje...
                              Tak jak pisałem osoba która się zadłuża na życie by mieć gdzie mieszkać nie jest klasą średnią...
                              • aron2004 Re: OT - podatki : praca vs kapitał 05.05.20, 20:52
                                Nie no błagam ktoś kto ma wyższe wykształcenie, pracuje w korporacji wykonując pracę umysłową i ma mieszkanie w dużym mieście na kredyt jest tą samą klasą co kasjerka z Biedronki po podstawówce?

                                Nauczyciele mianowani ( czyli tacy mniej więcej po 30-stce) w małych miasteczkach i na wsi są elitą finansową - tam 3000 zł na rękę + ZUS bez możliwości zwolnienia w każdej chwili to naprawdę obiekt zazdrości innych.


                                --
                                Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
                                • kokosowy15 Re: OT - podatki : praca vs kapitał 05.05.20, 21:39
                                  Uwaga: pracuje w korporacji wykonując pracę koncepcyjna lub na stanowisku decyzyjnym. Większość tzw szeregowych pracowników korporacji wykonuje pracę fizyczna, dla niepoznaki nazwana umysłową, która może (II powinna) wykonywać osoba po podstawówce i jednodniowym przeszkoleniu. Tabuny politologów, socjologów, i innych - logów to marnowanie potencjału ludzkiego i pieniędzy. A hydraulików i betoniarzy brakuje...
                                      • gzesiolek Re: OT - podatki : praca vs kapitał 06.05.20, 22:11
                                        Znowu pierdzielisz 3 po 3... Hasło sprawozdawczość i tabelki w Excelu jest szerokie...
                                        To tak jakbyś w jeden worek wrzucił mechanika Józka co to się zna tylko na wymianie oleju w autach grupy VW i nic innego, z głównym inżynierem który projektował zespół napędowy takiego auta... W korpo są osoby które mają zeskanować f-e i wprowadzić jej dane do tabelki, ale są też osoby z których decyzją liczą się zarządy spółek należących do gigantów światowych... A też pracują w arkuszach, też zajmują się "sprawozdawczością", ale muszę wiedzieć co robią, bo inaczej przy pierwszym audycie spółka może popłynąć w takie koszty, że 1000x twoich 13 emerytur nie wystarczy... Więc miej trochę szacunku do pracy innych...
                                        • kokosowy15 Re: OT - podatki : praca vs kapitał 06.05.20, 22:51
                                          Żadna praca nie hańbi, ale nie każda wymaga długiego, poważnego przygotowania. Napisałem o pracy prostej, mechanicznej a nie o podejmowaniu decyzji strategicznych w firmie. Przypuszczam, że umysłowych pracujących rękami w wielu biurach jest więcej niż tych pracujących mózgiem. A czy praca wszystkich jest niezbędna to decyzja zarzadow, prezesów, właścicieli.
                                      • kokosowy15 Re: OT - podatki : praca vs kapitał 06.05.20, 19:53
                                        Aby wymienić gniazdko elektryczne powinno się mieć uprawnienia grupy "E", przynajmniej w Polsce. Po wymianie powinno się przeprowadzić pomiar bezpieczeństwa przeciwporazeniowego. Tak było w przepisach, praktyka była przeważnie inna. Praca umysłową to praca koncepcyjna, decyzyjna. Prace umysłową wykonywal szef, dyktując maszynistce. Maszynistka była pracownikiem fizycznym. Ale to moja definicja.
                                        • engine8 Re: OT - podatki : praca vs kapitał 06.05.20, 21:36
                                          Tzn jak szef dostawal dyrektywy z Komitetu i przekazal je tak jak dostal oraz nakazal sekretaarce napisac na podstawie tych dyrektyw pismo - ktore ot ona musila wymyslec i napisac czy zredagowac a on jedynie podpisac) to kto tu pracowal koncpecyjnie a kto byl fizyczny a kto umyslowy?
                                        • engine8 Re: OT - podatki : praca vs kapitał 06.05.20, 21:45
                                          "Aby wymienić gniazdko elektryczne powinno się mieć uprawnienia grupy "E", przynajmniej w Polsce. Po wymianie powinno się przeprowadzić pomiar bezpieczeństwa przeciwporazeniowego. Tak było w przepisach, praktyka była przeważnie inna. "

                                          No bo sie okazuje ze robiac cos zgodnie z przepisami jest to albo bez sensu albo niemozliwe.. Wiec zamiast zmienicv przepisy to je sie ignoruje - po co wiec te przepisy ktorych nikt nie prestrzega a pewnie i nie zna?

                                          A ja w swoim zyciu wymienile chyba ze 100 gniazdek i puszek i wtyczek i innych dupereli i nie mam zdnego tam "uprawnienia".
                                          I raz pokazalem synowi jak sie to robi - co robic a czego nie i trwalo to moze 15 minut i on teraz juz sam to robi w swoim domu.. I fachowcowi zajmue to pol godziny a potem mnie nastepne pol - bo on wylacza zasilanie i wcale sie nie kwapi zeby doprawadzic do uzytku wszytko to co spartolil wylaczzjac prad = bo to nie jego robota. A ja nie wylaczam niczego - robie "na goraco" i zajmuje mi 15 minut...
                                          Jaki kurna pomiar bezpieczenstwa przy wymianie gniazdka ?
                                          • kokosowy15 Re: OT - podatki : praca vs kapitał 06.05.20, 22:41
                                            Nie jest niemożliwe tylko wielu osobom się nie chce. Czasem ponoszą tego konsekwencje, zwykle nie. Najwięcej wypadków porażenia jest na niskim napięciu. Zabezpieczenie przeciwporazeniowego jes po to, żeby użytkownik nie zginął od porażenia. Ja wiem, że Ty, podobnie jak wszyscy inni, nigdy nie robisz błędów, więc nic sprawdzać nie musisz. Ale jednak są tacy, którzy popełniają i z tego powodu umierają ludzie.
                      • engine8 Re: OT - podatki : praca vs kapitał 05.05.20, 02:23
                        Moj syn kiedy skonczyl studia to ani reki nie wyciagal a wrecz przeciwnie odrzucal opcje czy oferty pomocy. twierdzac ze on sobie chce i musi sam poradzic...
                        Byl czas kiedy sam pracowal bo zona zdecydowal sie wrocic na studia i zmienic profesje i wtedy z jednych zarobkow kupili pierwszy dom... po ok 6 latach po skonczeniu studiow - wtedy za troche ponad 0.5M na peryferiach San Diego Tak ze wszytko zalezy od sytuacji... Tu ciagle nie jest zle.
                        • misiaczek1281 Re: OT - podatki : praca vs kapitał 14.05.20, 17:30
                          engine8 napisał(a):

                          > Moj syn kiedy skonczyl studia to ani reki nie wyciagal a wrecz przeciwnie odrzu
                          > cal opcje czy oferty pomocy. twierdzac ze on sobie chce i musi sam poradzic...
                          > Byl czas kiedy sam pracowal bo zona zdecydowal sie wrocic na studia i zmienic p
                          > rofesje i wtedy z jednych zarobkow kupili pierwszy dom... po ok 6 latach po sko
                          > nczeniu studiow - wtedy za troche ponad 0.5M na peryferiach San Diego Tak ze
                          > wszytko zalezy od sytuacji... Tu ciagle nie jest zle.

                          0.5 M na peryferiach to drogo....już za $300 k da radę kupić domek
                            • engine8 Re: OT - podatki : praca vs kapitał 14.05.20, 23:26
                              Nie wiem do kogo to bylo ale ja te knstrukcje z drewna, sklejek i plyt gipsowych nazywam domami.. i to calkiem dobrymi i solidnymi domami.
                              Nie powiem ci zas jak ja nazywam ludzi ktorzy probuja zdegradowac te domu jako gorsze czy wogole g warte - zwlaszcza jak sami mieszkja w bloku z wilekiej plyty.
                              Te drewniane konstrukcje maja wiecej pozytywnych niz negatywnych askektow w porownaniu z konstrukcja z czegos tam innego..
                              Znam obie konstrukcje i gdybys mi postawil taki sam plan i w tej samej cenie wykonany z cegly czy suporexu czy czego tam ludzie uzywaja i z drewna to ja bez namyslu wybralbym konstkukcje drewniana

                              A co wg Ciebie jest wymagane aby konstrukcje nazwac domem?

                              Ot zobacz co wasi pisz ana ten temat.
                              www.bankier.pl/wiadomosc/Dom-drewniany-czy-murowany-Wady-i-zalety-7546109.html
                      • bywalec.hoteli Re: OT - podatki : praca vs kapitał 05.05.20, 09:40
                        gzesiolek napisał:

                        > "statystykami". My ciągle aspirujemy do klasy średniej, ale widzę, że mimo wysi
                        > łków wciąż robi się trudniej i trudniej... A wymarzony dom pod miastem przybliż
                        > a się w żółwim tempie... Rośnie rozgoryczenie gdy uświadamiasz sobie, że ten do
                        > m gdzie wreszcie córki będą miały osobne pokoje kupisz dopiero jak one wylecą n
                        > a studia lub znów się zakredytujesz na 15-20lat...

                        Ja i żona mamy podobnie. Nie dostaliśmy kasy na start, ale bardzo dobre wykształcenie. Ona jeszcze dodatkowo musiała spłacić kredyt studencki, bo nie dostawała na studiach w Poznaniu kasy od rodziców.
                        Teoretycznie zarabiamy bardzo dobrze - płacimy 32% podatku - ale wciąż mamy małe mieszkanie w i na dom w Poznaniu to musimy się napocić, żeby coś znaleźć i jeszcze wziąć kredyt.
                        Kasę to mają ci co podziedziczyli albo dorobili się na własnej firmie. Ja mimo teoretycznie wysokich zarobków nie czuję się bogaty.
                        • engine8 Re: OT - podatki : praca vs kapitał 05.05.20, 18:28
                          No wiec widze ze pomimo ze Polska sie zmienila ale w tym jak sie zyje to niewiele zmienilo..
                          My w latach 80 tych tez bedac 5 lat po studiach zarabialismy jak na owe czasy bardzo dobrze ale codziennosc i przyszlosc nie pozwalaly na swobode i relaks i nie za bardzo bylo widac czy to sie kiedykolwek pojawi bo jak zalatwialo sie jeden problem to dwa sie pojawialy..
                          • bywalec.hoteli Re: OT - podatki : praca vs kapitał 05.05.20, 19:23
                            Wydaje mi się ze nie do końca o to chodzi. Raczej o zbyt małą przestrzeń mieszkalną i zbyt wysokie ceny jej. Ktos porównywał, ze u Was chyba 4 roczne średnie m pensje starczą na dom a u nas chyba 8 rocznych średnich pensji na nieduże mieszkanie. Dlatego mieszkania powyżej 80 metrów czy domy w mieście są u nas osiągalne dla ludzi zamożnych.

                            --
                            czekam na lato
                            • engine8 Re: OT - podatki : praca vs kapitał 05.05.20, 19:58
                              No wiec to wszytko - te duze i male rzeczy skladaja sie na to ile zostaje w kieszeni.
                              Oprocz kosztow mwieszkan dochdzo koszty enrgii, koszty samochdow, paliwa i wszystkiego innego.
                              Ja sie przyjrzalem ile w Polsce bym potrzebowal aby zyc "dobrze" i wygodnie - powiedzmy jak tutaj.. i to by bylo ok 20 tys PLN mies.. czli mniej wiecje moja obecna emrytura.....(u nas nie ma podatkow od emerytury) Ktora tutaj nie jest opdatkowan a w Polsce od razu co najmnije 20% podatku.. czyli zostaje 16k...

                              Bo wprawdzie np dom na Krzykach we Wrclawiu mozna wynajac za ok 6 tys PLN ale jak doliczyc wszytkie inne koszty - lacznie z ogrzewaniem w zimie to wyniesie prawie 2x tyle.. Paliwo 2x drozsze, a wszytkoe rzeczy jak samochody i ubezpieczeni ana nie, urzadzenia hi tech czy AGD taka sam cena... albo wieksza.
                              No i na duzo rzeczy ponad 20% VAT.
                              Czyli koszty zycia tyle samo co tu w przeliczeniu na $... bo polowa rzeczy jest w PL troche tansza (przeliczajac na $) ale druga polowa drozsza...
                              A jak sie ma zarobki/dochody nie 20k ale 5 - czy nawet 10k to cieniutko i rozrzucac sie nie ma czym.
                                    • engine8 Re: OT - podatki : praca vs kapitał 05.05.20, 21:30
                                      Ja mam ubezpieczenie w firmie prywatnej ktora jest jednczesnie firma medyczna i musi sie dopasowac do wymagan federalnych.
                                      A ubezpieczen sa dziesiatki i kazdy walczy o klientow /pacjentow
                                      Tak ze jak firma podniesie koszty to straci klientow - bo sie przerzuca na program federalny i zeby przezyc bedzie ciagle musiala miec pacjentow? Tych samych byc moze ale rzad im najwyzej mniej zwroci.... i myslisz ze im sie to bedzie oplacac?
                                      Przed koran to oni koszty obnizyli bo im pacjenci zaczeli uciekac do konkurencji...tak ze w sumie koszty wszytkiego podskocza bo w ekonomi cudow nie ma i pozyczki trzeba bedzi esplacac ale mnie to snu z oczy nie spedza i drastycznych zmian nie oczekuje..
                                      • bywalec.hoteli Re: OT - podatki : praca vs kapitał 05.05.20, 21:37
                                        No a co jeśli ta firma medyczna upadnie? Albo jeśli np. z powodu śmierci pensjonariuszy domu starców należącego do niej i zakażonego w nim zostanie pozwana przez rodzinki na ciężkie miliony i będzie musiała zapłacić?
                                        Chodzi mi o to, że prywatna służba zdrowia w takich sytuacjach nie działa. I znając życie skończy się na olbrzymich państwowych dotacjach do prywatnych firm.
                                        Będzie/jest inaczej??

                                        --
                                        czekam na lato
                                        • engine8 Re: OT - podatki : praca vs kapitał 05.05.20, 21:51
                                          Jak firm medyczna upadnie?
                                          No na razie nie ma takich obaw bo maj sie calkime niezle... i ani pacjentow ani lekarzy chetneych do wspolpracy nie brakuje... Najwyzej CE nie dostanie $1.5M rocznego bonusa....i bedzie musial przezyc za gole $300k...

                                          No i wtedy pare klikniec i mam 20 podobnych opcji - 19 z nich podobne prywatne ktore przezyja a 20-ta to ta federalna... ktora nawiasem mowiac ok 50% ludzi uzywa bo ma swoje zalety.
                                          Obecna moja opcja to jedna z najdrozszych... a jest glownie opcja bardzo wygodna. Znajomi uzywaja tanszej i sa calkime zadowoleni..
                                          A jak juz wszytko poadnie to bede sobie za wszysko sam placil i tez pewnie wystarczy , najwyzej dzieci mniej dostana :)
                                  • kokosowy15 Re: OT - podatki : praca vs kapitał 05.05.20, 22:04
                                    Przeczytałem kilka dni temu w jednej z waszych lokalnych gazet że połowa zmarłych w California to pensjonariusza domów starców, czyli opieka medyczna nie jest na najwyższym poziomie. Poza tym napisano, że sporo zmarłych nie znalazło się w statystyce, bo jako nieubezpieczeni nie zgłaszali się do szpitali.
                                    • engine8 Re: OT - podatki : praca vs kapitał 06.05.20, 00:04
                                      A jakie to ty gazety czytales? Libertalne podejrzewam...
                                      Bo nawet nasze demokratyczne szczekaczki teog nie mowia - moze dlatego ze gubernator i wladze tez demokratyczne wiec musza mowic i pisac tak zeby to na Trumpa bylo.... LOL
                                      Oni teraz nawet dopisuja ludzi zmrlych w Grudniu i mowia ze oni pewnie na korone poumierali.... :)) bo wtedy nie badano i nikt nie wiedzila ale mieli jakies "dziwne" objawy..
                                      Hehehehe wiadomo ze w domach starcow - zwlaszcza naszych tzw nursing homes - gdzie sa ludzie niechdzacy i potrzebujacy stalej opieki pielgniarskiej i tam wystarczy dobry kaszel aby umierali..... opieka medyczna - zeby ona nie wiem jaka byla to ma tu juz niewiele do roboty...
                                      Pisanie ze nieubezpieczeni nie zgalszali sie do szpitali to bzdura.. od poczatku korony wszyscy mieli darmowe wszystko zwiazane z korona...
                                      zwlaszcza w Kaliforni
                                      Ja to slysze tu z pierwszej reki ze lekarze sa zmuszani do wpisywani Korony jako przyczyny smierci kiedy tylko jest takie podejrzenie bo za tym idzie kasa..
                                      znajomy lekarz mowi ze go szpital zmusza chociaz dziadke zmarl na starosc czy zaplenie pluc a to ze akurat korona si eprzyplatal to nie ma znaczenia - zwykla grypa by zrobila to samo....
                                      Tak ze te same historie mozna opisywac i pokazywac z 15 roznych stron, jedni pomina jedno a wyolbrzymia drugie i odwrotnie....
                                      • kokosowy15 Re: OT - podatki : praca vs kapitał 06.05.20, 09:15
                                        Oczywiście, dlatego trzeba czytać obie strony i wyciagac wnioski. To, co napisałeś o starcach to demagogią, typu "na coś trzeba umrzeć". I nie wąż Ne, czy panuje epidemia covid, ebola czy legionella, gdyby nie to zakażenie niecodzienne, dodatkowe, związane z epidemia ten staruszek żyłby jeszcze, bo covid przyspieszył jego zgon. Nie wiadomo o ile, może o pół roku, może o piętnaście lat.
                                  • misiaczek1281 Re: OT - podatki : praca vs kapitał 14.05.20, 17:29
                                    engine8 napisał(a):

                                    > BZDURA.... Najwiecej wydam $5k... To jest moje max roczne powyzej ktorego juz
                                    > nic nie place.
                                    > Zona niedawno spedzila 4 dni w szpitalu.. Rachunek szpitala do ubezpiecznia ok
                                    > $40k. Rachunek dla nas $90.

                                    to droga ta wasza służba zdrowia :)
                                    u nas w Polsce ubezpieczenie zdrowotne składka wynosi 360 zł miesięcznie rocznie 4300 zł czyli tysiąc dolarów $1k.
                                    5 razy taniej ;)
                              • misiaczek1281 Re: OT - podatki : praca vs kapitał 05.05.20, 20:29
                                engine8 napisał(a):

                                > Bo wprawdzie np dom na Krzykach we Wrclawiu mozna wynajac za ok 6 tys PLN ale j
                                > ak doliczyc wszytkie inne koszty - lacznie z ogrzewaniem w zimie to wyniesie pr
                                > awie 2x tyle.. Paliwo 2x drozsze, a wszytkoe rzeczy jak samochody i ubezpieczen
                                > i ana nie, urzadzenia hi tech czy AGD taka sam cena... albo wieksza.
                                > No i na duzo rzeczy ponad 20% VAT.
                                > Czyli koszty zycia tyle samo co tu w przeliczeniu na $... bo polowa rzeczy jest
                                > w PL troche tansza (przeliczajac na $) ale druga polowa drozsza...
                                > A jak sie ma zarobki/dochody nie 20k ale 5 - czy nawet 10k to cieniutko i ro
                                > zrzucac sie nie ma czym.


                                Przyjacielu engine Polska to nie Ameryka....ale powiem Ci że u nas poziom życia wzrasta, jest socjal, żyje nam się lepiej niż jeszcze 6 lat temu za PO gdy kradli i nic ludziom nie dawali :)....ale bogactwo to pojęcie względne.... pomyśl jaki jest poziom życia na Ukrainie ….tam dochody to $300-500 i to klasa średnia a są biedniejsi ….powiedz lepiej jak tam wasz American Dream ? Czy Meksykanie nadal forsują granicę? czy już zmądrzeli i widzą że u was bieda coraz większa? czy ktoś się w ogóle pcha w celach zarobkowych do United States? ;)
                                • engine8 Re: OT - podatki : praca vs kapitał 05.05.20, 21:16
                                  To wszytko prawda... W Polsc ejest lepiej niz na Ukrainie
                                  To ni emeksykanie forsuja granice
                                  American Dream w pelnym rozkwicie... jak wlasnie go przezywam :)
                                  Mas aqludzi sie pcha w celach zarobkowych - mam na mysli tych legalnych, ale niewieleu sie to udaje.
                                  www.fakt.pl/pieniadze/biznes/ile-mozna-zarobic-w-usa-jakie-sa-zarobki-w-usa/kb56xkr?utm_source=_viasg_fakt&utm_medium=direct&utm_campaign=leo_automatic&srcc=ucs&utm_v=2
                                  businessinsider.com.pl/rozwoj-osobisty/kariera/ile-zarabia-sie-w-facebooku-wynagrodzenia-srednia-placa-i-mediana/e8tkxtz
                              • trypel Re: OT - podatki : praca vs kapitał 05.05.20, 20:51
                                Ty sobie te bajki o kosztach ogrzewania sam wymyślasz czy Trump opowiadał?
                                Za dom 130 + 80 M kw najwyższe koszty w zimie wynoszą ok 650 płn (jak zima jest naprawdę zimna)
                                Nawet jak dom był w standardzie amerykańskim (nieszczelne okna i brak ocieplenia) to dochodziło ok 700 czyli 1400.


                                --
                                Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                                  • trypel Re: OT - podatki : praca vs kapitał 05.05.20, 21:43
                                    Ja podawałem kompletne koszty. Gaz, woda, prąd.
                                    Za sam gaz mam w tym roku za najzimniejszy msc 400, prąd ok 150 i woda 100.
                                    W lecie zero za gaz ale za to prąd ok 200 ( bo grzeje wodę pompa ciepła) i za wodę więcej. Ok 150.
                                    Oczywiście ogrzewanie z pełna automatyka, czujnikiem pogodowym itd.
                                    Grzeje ok 150 M kw, garaż w bryle ale bez grzejników.

                                    --
                                    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.