Dodaj do ulubionych

W końcu dobra informacja

10.11.20, 14:59
Mnie się (za zgodą szanownej wspólnoty) udało i mam założone gniazdo do ładowania na moim miejscu parkingowym, ale wiem że to nie jest takie proste.

moto.pl/MotoPL/7,170318,26495031,mozliwosc-ladowania-amochodu-elektrycznego-przy-kazdym-miejscu.html
Obserwuj wątek
    • klemens1 Re: W końcu dobra informacja 10.11.20, 15:40
      Ciekawym wielce jak to będzie wyglądać, gdy w mieście naraz będzie ładowanych pół miliona elektryków.
      Niech będzie ledwo 11 kW na miejsce - toż to 5.5 GW potrzeba.
      Warszawa zużywa mocy niecałe 1.5 GW.
      • liczbynieklamia Re: W końcu dobra informacja 10.11.20, 17:28
        Gdyby codziennie o tej samej porze każdy samochód w Warszawie jechał się zatankować do pełna, to też byłoby przynajmniej kilkanaście razy za mało dystrybutorów.
        Licząc milion aut, które robią średnio po 40km, to trzeba doładować każdy o nie więcej niż 10kWh. To jest 10GWh. Licząc, że mogą się ładować, gdy stoją, a nie tylko w nocy o konkretnych porach, to mamy dodatkowe 0.4GW mocy. Oczywiście, nie jest to mało, ale nie jest to jakaś nieziemska wartość w porównaniu do zużycia.
          • liczbynieklamia Re: W końcu dobra informacja 11.11.20, 11:01
            Można. Tak z grubsza i na szybko, mam nadzieję, że niczego nie pomylę. Podstawowa Tesla 3 - kompakt zużywa 12kWh/100km. Kompakt tej wielkości i mocy zużywałby przynajmniej 8 litrów. Rocznie zużywa się w Polsce 35 mld litrów, to jakieś 100 milionów litrów dziennie i 4 miliony litrów na godzinę, to odpowiadałoby 6 milionom kWh na godzinę, czyli moc średnia wynosiłaby 6GW. Moc zainstalowana w Polsce to jakieś 48GW. Średnio rzecz biorąc mamy jakieś 8GW rezerw mocy (po odjęciu remontów, etc.), więc teoretycznie zmieścilibyśmy się śmiało, gdybyśmy mogli ładować wtedy, kiedy inni odbiorcy nie potrzebują - co jest w dużej mierze wykonalne.
            • bwv1080 Re: W końcu dobra informacja 11.11.20, 20:36
              liczbynieklamia napisał:

              > mam nadzieję, że niczego nie pomylę. Podstawo
              > wa Tesla 3 - kompakt zużywa 12kWh/100km.

              Lekka pomyłka (poza notorycznym, a niezgodnym z zasadami polskiej pisowni opuszczaniem spacji między liczbami a jednostkami) to nieco optymistyczny szacunek zużycia prądu. Przy modelu 3 należy się liczyć ze zużyciem rzędu 17-20 kWh (przy prędkościach autostradowych jeszcze nieco więcej).

              Zużycie rzędu 12-14 kWh/100 km miewają popierdółki w wielkości i przy osiągach w rodzaju Mitsubishi MieV.
              • liczbynieklamia Re: W końcu dobra informacja 11.11.20, 20:53
                Prawda, ale z tego co pamiętam nie działały tu niełamliwe spacje, więc lepiej, żeby jednostki nie były rozdzielane od wartości. Korzystając z okazji postaram się to sprawdzić w tym zdaniu, które będzie bardzo długie, tak aby nie zmieściło się w jednej linijce.

                Co do zużycia Tesli 3 się nie zgodzę - fakt, że podałem takie przy spokojnej jeździe, ale 260-konnym autem z silnikiem spalinowym też trzeba jeździć spokojnie, żeby zmieścić się w 8 litrach. Z tym, że istotnie nawet mniejsze auta osiągają gorsze wyniki zużycia energii.
                  • jestklawo Re: W końcu dobra informacja 12.11.20, 11:42
                    lepiej to przemyśl, on cię notorycznie obserwuje, a lubi sie przypierd0lić.
                    Samemu przy tym się błaźniąc. Np.:
                    - "Lekka pomyłka (...) to nieco optymistyczny szacunek zużycia prądu". Bez przecinka po "pomyłka", niezgodnie z zasadami polskiej interpunkcji, wychodzi że pomyłka jest szacowaniem zużycia prądu

                    - "popierdółki w wielkości" to kalka z angielskiego, bez związku "z zasadami polskiej pisowni". Aż kłuje w oczy
            • duze_a_male_d_duze_m Re: W końcu dobra informacja 12.11.20, 16:51
              No proszę. Ale teraz najważniejsze. W litrze płacimy chyba z 2,50 pln podatków. 10 mln na godzinę.. To ile musiałaby kosztować kWh prądu służącego do napędzania pojazdu? Bo tego nam nie odpuszczą na dłuższą metę.. muszą z czasem inaczej opodatkować prąd do napędu pojazdów mechanicznych.
          • liczbynieklamia Re: W końcu dobra informacja 11.11.20, 20:42
            > Mi nie chodzi o to, ile zużyją, tylko o zapotrzebowanie na moc.
            No przecież masz średnią moc policzoną.

            > Bo ładować będą się praktycznie codziennie i zapewne o podobnej porze.
            Tak samo jak wszystkie auta punktualnie o dajmy na to 21:37 zjeżdżają się zatankować na stacje benzynowe...

            W Warszawie masz 200 stacji, wliczając zakładowe, niech średnio mają po 10 niezależnych stanowisk do tankowania - to łącznie 2000. To oznacza, że przy milionie aut na dystrybutor przypada 500 aut. Skoro nie ma wielokilometrowych kolejek do stacji, to znaczy że twoje założenie o tankowaniu codziennie o podobnej porze można rozbić o kant tyłka.

            Poza tym zapotrzebowanie na moc w dzień jest ok. połowę większe niż w nocy. To znaczy, że zamieniając mniej więcej 30-50% wszystkich aut na elektryczne nie musimy niczego modyfikować, bo jesteśmy w stanie naładować je korzystając z dotychczasowej "dużej" infrastruktury, zakładając nocne ładowanie. Przejście na 100% oczywiście będzie wymagało modernizacji infrastruktury, ale jest na to wciąż wystarczająco dużo czasu, zwłaszcza, że popularność aut elektrycznych nie tylko w Polsce jest wciąż znikoma i jeszcze długo tak pozostanie. Na razie nawet w Niemczech udział w rynku jest na poziomie 2%, od czasu gdy tam osiągnie 70% zacznie i u nas tykać zegar - sądzę, że jakieś 8-10 lat minimum.
            • klemens1 Re: W końcu dobra informacja 12.11.20, 12:04
              liczbynieklamia napisał:

              > Tak samo jak wszystkie auta punktualnie o dajmy na to 21:37 zjeżdżają się zatan
              > kować na stacje benzynowe...
              >
              > W Warszawie masz 200 stacji, wliczając zakładowe, niech średnio mają po 10 niez
              > ależnych stanowisk do tankowania - to łącznie 2000. To oznacza, że przy milioni
              > e aut na dystrybutor przypada 500 aut. Skoro nie ma wielokilometrowych kolejek
              > do stacji, to znaczy że twoje założenie o tankowaniu codziennie o podobnej porz
              > e można rozbić o kant tyłka.

              Nie, nie można rozbić, bo inaczej ludzie tankują pod względem pory dnia paliwożerców, a inaczej elektryki. O 22:00 praktycznie wszystkie będą żłopały. To raz.
              Dwa - w przypadku niewielkiej kumulacji na stacji paliw tankowanie trwa w sumie ok. 5 minut. Więc mało prawdopodobne jest, że w tym samym czasie tych samych 5 minut przyjedzie więcej samochodów. Elektryki żłopią godzinami - zwłaszcza jeżeli mowa o instalacjach niskomocowych typu właśnie 11 kW.

              Żeby było prościej - niech w ciągu 2 godzin przyjedzie 10 samochodów na jeden dystrybutor.
              1. Stacja paliw - mało prawdopodobne że jakiś będzie czekał. A jeżeli już, to pewnie minutę lub dwie
              2. Stacja ładowania - tu na pewno będą czekać i to w dłuższej kolejce.

              Teraz model, gdzie stacji ładowania jest tyle, ile sobie zażyczymy (tzn. nikt nie czeka w kolejce), też 2 godziny i 10 samochodów.
              1. Stacja paliw - tu przepływ paliwa nie będzie duży - pewnie prędkość tankowania 1 lub 2 samochodów. W porywach do 3 - bo tyle jednocześnie będzie się tankować.
              2. Stacja ładowania - tu przepływ prądu będzie proporcjonalny do liczby samochodów. Wszystkie będą się tankować jednocześnie.

              Widzisz różnicę?

              Jeszcze inaczej podchodząc - przelicz wartość energetyczną paliwa na kWh na 100 km.
              Czyli ile czasu trwa tankowanie tylu litrów paliwa, by przejechać 100 km (np. 8 litrów), a ile czasu trwa doładowanie 12 kWh.
              Widzisz tu sekundy vs godzinę? Po prostu MOC tankowania paliwem jest nieporównywalnie wyższa od mocy tankowania prądem.
              • liczbynieklamia Re: W końcu dobra informacja 12.11.20, 12:40
                > Czyli ile czasu trwa tankowanie tylu litrów paliwa, by przejechać 100 km (np. 8 litrów), a ile czasu trwa doładowanie 12 kWh.

                Realnie na tankowanie choćby litra musisz liczyć przynajmniej 5 minut - od podjechania, przez zatankowanie, zapłacenie po odjechanie. 12kWh w takiej ładowarce zatankujesz w ok. godzinę.

                > O 22:00 praktycznie wszystkie będą żłopały
                Gdyby w Warszawie 750 tysięcy samochodów przyjechało o 22:00 zatankować po 8 litrów, nie udałoby się ich wszystkich zatankować ani tego, ani następnego dnia.

                > Nie, nie można rozbić, bo inaczej ludzie tankują pod względem pory dnia paliwożerców, a inaczej elektryki

                Elektryki po popularyzacji będziesz mógł tankować praktycznie wszędzie z bardzo prostego powodu - ładowarka w okolicach 10kW jest ok. 100 razy tańsza od w budowie od stanowiska na stacji paliw w Warszawie. Im więcej ładowarek na parkingach, tym dłuższe czasy ładowania i mniejsze maksymalne zapotrzebowanie na moc.
                • klemens1 Re: W końcu dobra informacja 12.11.20, 13:05
                  liczbynieklamia napisał:

                  > > Czyli ile czasu trwa tankowanie tylu litrów paliwa, by przejechać 100 km
                  > (np. 8 litrów), a ile czasu trwa doładowanie 12 kWh.
                  >
                  > Realnie na tankowanie choćby litra musisz liczyć przynajmniej 5 minut - od podj
                  > echania, przez zatankowanie, zapłacenie po odjechanie. 12kWh w takiej ładowarce
                  > zatankujesz w ok. godzinę.

                  Ale nikt nie tankuje "choćby litra". Dlatego nie możesz obliczać tankowania jako 5 minut * liczba litrów.
                  Realnie tankowanie DOWOLNEJ liczby litrów trwa nieco ponad 5 minut. Czyli zasięg 700-1200 km w 5 minut.
                  W elektryku taki zasięg ładuje się pewnie coś ok. 8-12 h dla 11 kW.

                  > > O 22:00 praktycznie wszystkie będą żłopały
                  > Gdyby w Warszawie 750 tysięcy samochodów przyjechało o 22:00 zatankować po 8 li
                  > trów, nie udałoby się ich wszystkich zatankować ani tego, ani następnego dnia.

                  Oczywiście - ale one tak nie przyjeżdżają. A elektryki właśnie tak będą przyjeżdżały. I nie chodzi tu o liczbę stanowisk, tylko o to, że WSZYSTKIE NARAZ będą potrzebować mocy - ponad 4 razy tyle, ile W-wa zużywa teraz. I to przy założeniu powolnych ładowarek.

                  • liczbynieklamia Re: W końcu dobra informacja 13.11.20, 08:29
                    > Dlatego nie możesz obliczać tankowania jako 5 minut * liczba litrów.
                    A kto tak liczy? Na pewno nie ja.

                    > Oczywiście - ale one tak nie przyjeżdżają. A elektryki właśnie tak będą przyjeżdżały.
                    Oczywiście, że tak nie przyjeżdżają. I oczywiście elektryki też tak nie będą przyjeżdżać, bo zamiast skupionych stacji szybkiego ładowania w miastach będzie duża liczba tanich, rozproszonych ładowarek.

                    Inaczej sytuacja wygląda przy autostradach. Natomiast patrząc na mapkę, najdłuższe odcinki autostrady bez przecięcia z linią wysokiego napięcia nie przekraczają 50km.
                    • klemens1 Re: W końcu dobra informacja 13.11.20, 13:05
                      liczbynieklamia napisał:

                      > I oczywiście elektryki też tak nie będą pr
                      > zyjeżdżać, bo zamiast skupionych stacji szybkiego ładowania w miastach będzie d
                      > uża liczba tanich, rozproszonych ładowarek.

                      Czyli liczysz na to, że po powrocie do domu mało kto podłączy samochód do ładowania?
                      Albo inaczej - ta "duża liczba tanich, rozproszonych ładowarek". Przy każdym miejscu parkingowym będzie taka ładowarka na mieście?
                      Musisz sobie uświadomić, że analogią do ładowania elektryka jest tankowanie samochodu, ale po kropelce. Kap, przerwa ... kap, przerwa. A poza tym moc energetyczna paliwa wlewanego do baku jest nieporównywalnie większa niż wydolność prądowa jakiegokolwiek miasta dla podobnej mocy energetycznej.

                      > Inaczej sytuacja wygląda przy autostradach.

                      Wpisz sobie na YT: "Tesla energy crysis".



                      • qqbek Re: W końcu dobra informacja 13.11.20, 13:39
                        Widzisz Klimek - 120 lat temu wszyscy wieścili, że samochód benzynowy to będzie krótka moda, bo utrzymają się tylko samochody parowe, bo kto by jeździł do apteki po benzynę, jak skład opału do kotła jest niemalże na każdym rogu ulicy.

                        Myślę, że kogeneracja, w połączeniu z domowymi magazynami energii, jest w stanie w znacznym stopniu rozwiązać problem ładowania samochodów elektrycznych w domach.

                        Ty nadal myślisz kategoriami benzyny dostępnej u farmaceutów (tj. wyłącznie ze skomplikowanej sieci elektroenergetycznej).
                        • klemens1 Re: W końcu dobra informacja 13.11.20, 13:50
                          Problem w tym, że wielu ludzi mieszka w wielorodzinnych i wielopiętrowych blokach, które nagle zaczęłyby mieć zapotrzebowanie na 4x większą moc.
                          A że możesz sobie na własnym dachu własnego domu pierdyknąć fotowoltaikę, to ja wiem.
                            • qqbek Re: W końcu dobra informacja 13.11.20, 14:06
                              trypel napisał:

                              > A co mu da fotowoltaika on-grid jeśli będzie produkowała prad w dzień a auto bę
                              > dzie ładowane noca.
                              > Chyba że zainwestuje jeszcze w baterie akumulatorów :)

                              Dlatego piszę o instalacji z magazynem energii.
                              Za dwie dychy można mieć 10kWh, czyli akurat na te 30-50 km codziennego "turlania się".
                              • misiaq009 Re: W końcu dobra informacja 13.11.20, 14:50
                                qqbek napisał:

                                > trypel napisał:
                                >
                                > > A co mu da fotowoltaika on-grid jeśli będzie produkowała prad w dzień a a
                                > uto bę
                                > > dzie ładowane noca.
                                > > Chyba że zainwestuje jeszcze w baterie akumulatorów :)
                                >
                                > Dlatego piszę o instalacji z magazynem energii.
                                > Za dwie dychy można mieć 10kWh, czyli akurat na te 30-50 km codziennego "turlan
                                > ia się".

                                Owszem, można, ale to się opłaca?
                                2 dychy magazyn energii, 3 dychy instalacja fotowoltaiczna, do tego 10 dych nowy wózek elektryczny to razem 15 dych. Do tego koszty serwisu dycha na 2 lata. Po 4 latach jazdy elektrykiem jego koszty to 16 dych.
                                Za 16 dych to ja mam nowe Polo za 5 dych i paliwa za 11 dych na kolejne 25 lat jazdy hehe :)
                            • klemens1 Re: W końcu dobra informacja 13.11.20, 14:31
                              trypel napisał:

                              > A co mu da fotowoltaika on-grid jeśli będzie produkowała prad w dzień a auto bę
                              > dzie ładowane noca.
                              > Chyba że zainwestuje jeszcze w baterie akumulatorów :)
                              >
                              A nie jest tak, że rozlicza się saldo energii z zakładem energetycznym?
                                • klemens1 Re: W końcu dobra informacja 13.11.20, 15:40
                                  trypel napisał:

                                  > Oczywiście że saldo. Ale instalacja o tym nie wie. Więc nocą jak wszyscy zaczną
                                  > ładować auta to co przyjdzie z tego za mają dodatnie saldo
                                  >
                                  Więc będą ładować z tego, co doładowali w dzień zakładowi energetycznemu.
                                    • qqbek Re: W końcu dobra informacja 13.11.20, 16:38
                                      trypel napisał:

                                      > A zakład energetyczny schowa sobie to uzbierane w dzień do magazynu? I wyda noc
                                      > a?
                                      > Nie mamy za dużo elektrowni pompowo szczytowych w Polsce
                                      >

                                      Dylemat Niemiec, które tak mocno postawiły na "odnawialne", że ledwie mocniej dmuchnie wiatr to już chwieją siecią przesyłową nie tylko u siebie, ale i w krajach ościennych.
                                      To właśnie w tym kierunku (jakieś ładne "jeziorko" na szczycie jakiegoś wysokiego wzgórza) winny iść inwestycje w polską infrastrukturę. Zresztą dochodzi to do swego rodzaju odwrócenia trendu (do tej pory pompy w elektrowniach szczytowych pracowały w nocy, a turbiny za dnia) więc tragedii nie ma... byle tylko "zapas" był w sieci.
                      • liczbynieklamia Re: W końcu dobra informacja 14.11.20, 08:25
                        > A poza tym moc energetyczna paliwa wlewanego do baku jest nieporównywalnie większa niż wydolność prądowa jakiegokolwiek miasta dla podobnej mocy energetycznej.

                        Jeśli w Warszawie masz 2000 stanowisk do tankowania. Niech każde tankuje średnio po 20 litrów (stówka, mnóstwo ludzi tankuje za dwie dychy lub pięć) przez 5 minut, to 240 litrów na stanowisko, 480 tysięcy litrów na godzinę, razy 32MJ/l to jest 130 litrów na sekundę, 4160MJ/s czyli 4.16GW. Ha! Dużo więcej, prawda? No niezupełnie. Zostaje nam kwestia sprawności. 8 litrów benzyny to 71kWh energii. 6 razy więcej, niż potrzebuje na 100km 260-konna Tesla 3. Jeżeli podzielimy sobie te 4.16GW na 6, to okazuje się, że wydajność wszystkich stacji benzynowych w Warszawie to realnie odpowiednik 0.6GW w ładowarkach.

                        > Wpisz sobie na YT: "Tesla energy crysis".
                        Jak chcesz dowodów anegdotycznych, to ja mam dłuższy:
                        www.youtube.com/watch?v=qGzpHZzTrFU

                        > Czyli liczysz na to, że po powrocie do domu mało kto podłączy samochód do ładowania?
                        Po prostu nikt nie będzie musiał ładować z niewiadomo jaką mocą, jeśli samochód stoi pod pracą przez 8 godzin, w domu 12 godzin i przejeżdża w ciągu dnia 40km, to potrzebuje ładowarkę o mocy 250W, czyli mniejszej, niż najmniejsze standardowo dostępne zasilacze do komputera stacjonarnego.
                        • klemens1 Re: W końcu dobra informacja 14.11.20, 14:46
                          liczbynieklamia napisał:

                          > Jeżeli podzielimy
                          > sobie te 4.16GW na 6, to okazuje się, że wydajność wszystkich stacji benzynowyc
                          > h w Warszawie to realnie odpowiednik 0.6GW w ładowarkach.

                          Jeden dystrybutor w ok. 10 sekund "naładuje" paliwożercę na 100 km. Taką ma wydajność "prądową".
                          Czyli w 10 sekund niech będzie 15 kWh, czyli w godzinę 5,4 MWh, moc wynosi zatem 5,4 MW. Jednej ładowarki w przeliczeniu na dystrybutor. Teraz superchargery mają moc kilkadziesiąt razy mniejszą.
                          Dystrybutorów przyjąłeś 2000, zatem ich łączna moc jako ekwiwalent to 10,8 GW.

                          > Po prostu nikt nie będzie musiał ładować z niewiadomo jaką mocą, jeśli samochód
                          > stoi pod pracą przez 8 godzin, w domu 12 godzin i przejeżdża w ciągu dnia 40km
                          > , to potrzebuje ładowarkę o mocy 250W, czyli mniejszej, niż najmniejsze standa
                          > rdowo dostępne zasilacze do komputera stacjonarnego.

                          Ale ja nie tylko o mocy piszę, lecz o energii, jaka będzie dodatkowo potrzebna.
                          • liczbynieklamia Re: W końcu dobra informacja 14.11.20, 15:57
                            > Jeden dystrybutor w ok. 10 sekund "naładuje" paliwożercę na 100 km.
                            W 10 sekund nie zdążysz podjechać i odkręcić wlewu paliwa.

                            > Taką ma wydajność "prądową".
                            Chwilową. Przy śmiesznie niskim współczynniku wypełnienia. Maksymalna zgodna z prawem pojemność zbiorników wyczerpałaby się mniej niż w dobę, a roczna zdolność produkcyjna rafinerii w tydzień, gdybyśmy oczywiście byli w stanie to przewieźć z rafinerii na stacje (nie, nie bylibyśmy). Jeżeli to wszystko uwzględnimy, to pojedynczy dystrybutor ma maksymalną średnią wydajność znacznie poniżej litra na minutę, czyli 50 razy mniej niż uważasz.

                            > Dystrybutorów przyjąłeś 2000, zatem ich łączna moc jako ekwiwalent to 10,8 GW.
                            Niestety nie, bo każdy dystrybutor leje paliwo z pewnym określonym prawdopodobieństwem, które musisz uwzględnić w tej sumie.

                            > Ale ja nie tylko o mocy piszę, lecz o energii, jaka będzie dodatkowo potrzebna.
                            Całka z rezerwy mocy w Polsce przez cały rok to więcej energii, niż sumaryczna energia, które zużyłyby wszystkie auta, gdyby były elektryczne.
                            • klemens1 Re: W końcu dobra informacja 14.11.20, 23:02
                              liczbynieklamia napisał:

                              > > Jeden dystrybutor w ok. 10 sekund "naładuje" paliwożercę na 100 km.
                              > W 10 sekund nie zdążysz podjechać i odkręcić wlewu paliwa.

                              Piszę o mocy dystrybutora, a nie o dodatkowym czasie, który jest stały.

                              > > Taką ma wydajność "prądową".
                              > Chwilową. Przy śmiesznie niskim współczynniku wypełnienia. Maksymalna zgodna z
                              > prawem pojemność zbiorników wyczerpałaby się mniej niż w dobę, a roczna zdolnoś
                              > ć produkcyjna rafinerii w tydzień, gdybyśmy oczywiście byli w stanie to przewie
                              > źć z rafinerii na stacje (nie, nie bylibyśmy). Jeżeli to wszystko uwzględnimy,
                              > to pojedynczy dystrybutor ma maksymalną średnią wydajność znacznie poniżej litr
                              > a na minutę, czyli 50 razy mniej niż uważasz.

                              A co ty teraz właściwie liczysz?
                              Moc, o której piszę powoduje, że nie ma kolejek. Gdybyś nagle czarodziejską różdżką zamienił paliwożerców w elektryki a dystrybutory paliwa w ładowarki 150 kW (czyli zajebiście mocne), to czas tankowania wydłużyłby się 30-krotnie.
                              Ty piszesz o dobowym zapotrzebowaniu na energię - to poruszam dalej.

                              > > Dystrybutorów przyjąłeś 2000, zatem ich łączna moc jako ekwiwalent to 10,8 GW.
                              > Niestety nie, bo każdy dystrybutor leje paliwo z pewnym określonym prawdopodobi
                              > eństwem, które musisz uwzględnić w tej sumie.

                              Ty w ogóle rozumiesz, co to jest moc?

                              > > Ale ja nie tylko o mocy piszę, lecz o energii, jaka będzie dodatkowo potrzebna.
                              > Całka z rezerwy mocy w Polsce przez cały rok to więcej energii, niż sumaryczna
                              > energia, które zużyłyby wszystkie auta, gdyby były elektryczne.

                              A ja słyszałem, że elektrownie już teraz ledwo nadążają z zaspokajaniem konsumpcji.
                              • liczbynieklamia Re: W końcu dobra informacja 15.11.20, 09:25
                                > Piszę o mocy dystrybutora, a nie o dodatkowym czasie, który jest stały.
                                Masz silnik spalinowy, czterosuwowy, jednocylindrowy. Załączyłem wykres jego momentu obrotowego w trakcie cyklu pracy (ze strony www.epi-eng.com/images/Engine/ET-X-1%20Cyl.gif). Ponieważ zakładamy stałą predkość obrotową w cyklu pracy (mamy od tego koło zamachowe), jego moc ma identyczny przebieg, zakładamy też, że obroty mamy równe obrotom mocy maksymalnej i pełne obciążenie. Teraz pytanie do ciebie, co jest według ciebie mocą maksymalną tego silnika:
                                1. Średnia wartość mocy w całym cyklu pracy
                                2. Maksymalna wartość mocy w całym cyklu pracy, osiągana może przez milisekundę pracy.
                                Pytanie jest o tyle istotne, że jak widać obie wartości różnią się 15-krotnie.

                                > a dystrybutory paliwa w ładowarki 150 kW(czyli zajebiście mocne), to czas tankowania wydłużyłby się 30-krotnie.
                                Opowiadasz bzdury. Przy średnim tankowaniu za 100zł mamy ok. 20 litrów, czyli odpowiednik 30kWh. Taka ładowarka robi to w 12 minut. Jeżeli dodamy czas płacenia, itp., to wychodzi nam czas dłuższy 3-krotnie, a nie 30-krotnie. I mimo, że takie ładowarki są bardzo drogie (znacznie droższe, niż zakup i montaż np. 10 10-krotnie słabszych), to i tak wychodzą trzykrotnie taniej niż koszt pojedynczego dystrybutora na stacji paliw.
                                • klemens1 Re: W końcu dobra informacja 15.11.20, 20:40
                                  liczbynieklamia napisał:

                                  > > Piszę o mocy dystrybutora, a nie o dodatkowym czasie, który jest stały.
                                  > Masz silnik spalinowy, czterosuwowy, jednocylindrowy. Załączyłem wykres jego momentu obrotowego w trakcie cyklu pracy (ze strony www.epi-eng.com/images/Engine/ET-X-1%20Cyl.gif). Ponieważ zakładamy stałą predkość obrotową w cyklu pracy (mamy od tego koło zamachowe), jego moc ma identyczny przebieg, zakładamy też, że obroty mamy równe obrotom mocy maksymalnej i pełne obciążenie. Teraz pytanie do ciebie, co jest według ciebie mocą maksymalną tego silnika:
                                  > 1. Średnia wartość mocy w całym cyklu pracy
                                  > 2. Maksymalna wartość mocy w całym cyklu pracy, osiągana może przez milisekundę
                                  > pracy.

                                  Przeczytaj jeszcze raz, na co odpowiadasz.

                                  > > a dystrybutory paliwa w ładowarki 150 kW(czyli zajebiście mocne), to czas tankowania wydłużyłby się 30-krotnie.
                                  >
                                  > Opowiadasz bzdury. Przy średnim tankowaniu za 100zł mamy ok. 20 litrów, czyli o
                                  > dpowiednik 30kWh. Taka ładowarka robi to w 12 minut. Jeżeli dodamy czas płaceni
                                  > a, itp., to wychodzi nam czas dłuższy 3-krotnie, a nie 30-krotnie.

                                  Tankuje się normalnie - ok. 45-50 litrów. Jak sobie ustalisz, że tankowanie jest 2 litrów, to ci jeszcze lepsze czasy dla ładowarek wyjdą.

                                  No to doliczmy te dodatkowe czasy: otwarcie wlewu + rozpoczęcie tankowania: pół minuty. Płacenie aplikacją Orlen Pay - dodatkowe pół minuty. W sumie minuta. Całość: ok. 3 minut i mogę przejechać 800 km.
                                  Ładowarka 150 kW (zakładamy, że bez strat i nie zdublowana, czyli jak ktoś ładuje obok, to moc nie zmniejsza się o połowę) musi zatankować 15 * 8 kW, czyli łącznie 120 kWh. Czas ładowania: 48 minut + minuta obsługi.
                                  3 minuty vs 48 minut. W sumie nie tak źle. No i założenie dodatkowe - ładujemy do max. 80% oczywiście. Bo jak do 100%, to trzeba czekać drugie tyle.

                                  Jeżeli chcesz policzyć z płaceniem w kasie, to proszę bardzo: 2 minuty + 3 minuty vs 48 + 3. Coraz lepiej - przyznaję. I to tylko dla maksymalnie korzystnych założeń, z których najważniejsze to niezajęta ładowarka, gdy podjeżdżasz. Bo jak do jednej będziesz trzeci w kolejce, to możesz w międzyczasie zwiedzić pobliskie muzeum.



                                  • liczbynieklamia Re: W końcu dobra informacja 15.11.20, 22:05
                                    > Przeczytaj jeszcze raz, na co odpowiadasz.
                                    Nie wymiguj się od odpowiedzi na to banalnie proste pytanie. 1 czy 2?

                                    > Tankuje się normalnie - ok. 45-50 litrów
                                    To co jest normalne dla ciebie, nie musi być normalne dla ogółu. Ja tankuję koło 100 litrów, ale obserwuję co się dzieje dookoła i widzę jak dużo ludzi tankuje za 20, 30 czy 50zł.

                                    > I to tylko dla maksymalnie korzystnych założeń, z których najważniejsze to niezajęta ładowarka, gdy podjeżdżasz
                                    Twoje założenia również obejmują niezajęty dystrybutor, mimo że postulujesz tankowanie wszystkich o tej samej porze, co musiałoby doprowadzić do wielokilometrowych kolejek.

                                    > Płacenie aplikacją Orlen Pay - dodatkowe pół minuty
                                    A to już w ogóle ciekawe założenie, skoro 80% stacji nie obsługuje tej technologii.
                                    • klemens1 Re: W końcu dobra informacja 16.11.20, 16:04
                                      liczbynieklamia napisał:

                                      > > Przeczytaj jeszcze raz, na co odpowiadasz.
                                      > Nie wymiguj się od odpowiedzi na to banalnie proste pytanie. 1 czy 2?

                                      Najpierw wykaż, że twoje pytanie ma sens.

                                      > > Tankuje się normalnie - ok. 45-50 litrów
                                      > To co jest normalne dla ciebie, nie musi być normalne dla ogółu. Ja tankuję koł
                                      > o 100 litrów, ale obserwuję co się dzieje dookoła i widzę jak dużo ludzi tankuj
                                      > e za 20, 30 czy 50zł.

                                      A ja takich nie widzę - wszyscy tankują do pełna.
                                      Zresztą - jak ktoś jest głupi to nie znaczy że nagle ładowanie elektryków stanie się szybsze.

                                      > > I to tylko dla maksymalnie korzystnych założeń, z których najważniejsze t
                                      > o niezajęta ładowarka, gdy podjeżdżasz
                                      > Twoje założenia również obejmują niezajęty dystrybutor, mimo że postulujesz tan
                                      > kowanie wszystkich o tej samej porze, co musiałoby doprowadzić do wielokilometr
                                      > owych kolejek.

                                      Jeżeli dystrybutor jest zajęty, to czekam może 3 minuty, a nie prawie godzinę.
                                      A tankowania o tej samej porze wszystkich przy paliwie nie będzie, bo zanim następny podjedzie, to poprzedni odjedzie - co nie jest takie oczywiste, gdyby proces tankowania wydłużył się 10-krotnie.
                                      Stąd to moje "założenie" wynika - czyli to nie jest założenie a właśnie wynik w związku ze ślamazarnością ładowania prądem.

                                      > > Płacenie aplikacją Orlen Pay - dodatkowe pół minuty
                                      > A to już w ogóle ciekawe założenie, skoro 80% stacji nie obsługuje tej technolo
                                      > gii.

                                      Dlatego dostałeś też inne obliczenie - z płaceniem przy kasie. I to już zignorowałeś.
                                      • liczbynieklamia Re: W końcu dobra informacja 16.11.20, 18:14
                                        > Najpierw wykaż, że twoje pytanie ma sens.
                                        Nie muszę wykazywać, bo doskonale znasz jego sens. Zostałeś zapędzony w kozi róg i jak widać wybierasz walkowera.

                                        > A ja takich nie widzę - wszyscy tankują do pełna.
                                        Idź do okulisty. Jak najprędzej. Byle nie za kółkiem!

                                        > Jeżeli dystrybutor jest zajęty, to czekam może 3 minuty, a nie prawie godzinę.
                                        Wyliczenie długości kolejek masz wyżej. Przy twoich założeniach kolejki przekraczałyby 24h.
                                        • klemens1 Re: W końcu dobra informacja 17.11.20, 09:09
                                          liczbynieklamia napisał:

                                          > > Najpierw wykaż, że twoje pytanie ma sens.
                                          > Nie muszę wykazywać, bo doskonale znasz jego sens. Zostałeś zapędzony w kozi ró
                                          > g i jak widać wybierasz walkowera.

                                          Cóż za deklaracje - na polityka byś się nadawał. Zwłaszcza takiego, co przegrywa w wyborach ale twardo twierdzi, że już wygrał.

                                          > > A ja takich nie widzę - wszyscy tankują do pełna.
                                          > Idź do okulisty. Jak najprędzej. Byle nie za kółkiem!

                                          Znowu pusta deklaracja. I znowu nie doczytałeś, co dalej napisałem.

                                          > > Jeżeli dystrybutor jest zajęty, to czekam może 3 minuty, a nie prawie godzinę.
                                          > Wyliczenie długości kolejek masz wyżej. Przy twoich założeniach kolejki przekra
                                          > czałyby 24h.

                                          Moje założenia odpowiadają rzeczywistości. I jakoś tych 24-godzinnych kolejek nie ma.
                                          Wg ciebie, gdyby ludzie tankowali 10x dłużej, to też by kolejek nie było.
                                          • liczbynieklamia Re: W końcu dobra informacja 17.11.20, 15:15
                                            > Zwłaszcza takiego, co przegrywa w wyborach ale twardo twierdzi, że już wygrał.
                                            To nie ja unikam odpowiedzi na pytanie, tylko ty. To jak, 1, 2 czy walkower?

                                            > Moje założenia odpowiadają rzeczywistości.
                                            Że wszyscy jadą koło 22:00 zatankować? I wszyscy tankują do pełna? No nie bardzo.
                                            • klemens1 Re: W końcu dobra informacja 17.11.20, 15:36
                                              liczbynieklamia napisał:

                                              > > Zwłaszcza takiego, co przegrywa w wyborach ale twardo twierdzi, że już wy
                                              > grał.
                                              > To nie ja unikam odpowiedzi na pytanie, tylko ty. To jak, 1, 2 czy walkower?

                                              Uniknąłeś odpowiedzi, po co zadajesz to pytanie.

                                              > > Moje założenia odpowiadają rzeczywistości.
                                              > Że wszyscy jadą koło 22:00 zatankować? I wszyscy tankują do pełna? No nie bardzo.

                                              No nie bardzo, bo takiego założenia akurat nie czyniłem.


                                              • liczbynieklamia Re: W końcu dobra informacja 20.11.20, 17:24
                                                > Uniknąłeś odpowiedzi, po co zadajesz to pytanie.
                                                Moje pytanie było pierwsze, więc odpowiem niezwłocznie po twojej odpowiedzi.

                                                > No nie bardzo, bo takiego założenia akurat nie czyniłem.
                                                Cytuję:
                                                "O 22:00 praktycznie wszystkie będą żłopały"
                                                • klemens1 Re: W końcu dobra informacja 21.11.20, 18:41
                                                  liczbynieklamia napisał:

                                                  > > Uniknąłeś odpowiedzi, po co zadajesz to pytanie.
                                                  > Moje pytanie było pierwsze, więc odpowiem niezwłocznie po twojej odpowiedzi.

                                                  W sądzie jest coś takiego jak "sprzeciw" i wtedy druga strona musi uzasadnić pytanie.

                                                  > > No nie bardzo, bo takiego założenia akurat nie czyniłem.
                                                  > Cytuję:
                                                  > "O 22:00 praktycznie wszystkie będą żłopały"

                                                  To co innego niż "przyjadą w tym samym czasie".
                                                  • liczbynieklamia Re: W końcu dobra informacja 24.11.20, 12:28
                                                    > W sądzie jest coś takiego jak "sprzeciw" i wtedy druga strona musi uzasadnić pytanie.
                                                    Za dużo się filmów naoglądałeś.

                                                    Ale jeśli chcesz, to pytanie jest o to, czy rozumiesz moc w taki sposób, jak robi to cały świat, czy korzystasz z własnej definicji. 1 czy 2?
                                                  • klemens1 Re: W końcu dobra informacja 24.11.20, 13:05
                                                    liczbynieklamia napisał:

                                                    > > W sądzie jest coś takiego jak "sprzeciw" i wtedy druga strona musi uzasad
                                                    > nić pytanie.
                                                    > Za dużo się filmów naoglądałeś.

                                                    Postaraj się nie używać argumentów typu "a chuj, i tak mam rację".

                                                    > Ale jeśli chcesz, to pytanie jest o to, czy rozumiesz moc w taki sposób, jak ro
                                                    > bi to cały świat, czy korzystasz z własnej definicji. 1 czy 2?

                                                    Najpierw uzasadnij sens tego pytania.

                                                  • liczbynieklamia Re: W końcu dobra informacja 24.11.20, 20:22
                                                    > Postaraj się nie używać argumentów typu "a chuj, i tak mam rację".
                                                    O faktach się nie dyskutuje. W polskich sądach strony nie muszą uzasadniać pytania na hasło "objection, your honor". A sędzia nie nosi białej peruki z lokami, jakbyś nie wiedział.

                                                    > Najpierw uzasadnij sens tego pytania.
                                                    Przecież właśnie to zrobiłem - sensem jest zweryfikowanie, czy rozumiesz moc tak samo, jak cały świat techniczny. No więc 1 czy 2? Czy może jak zwykle walkower?
                                                  • klemens1 Re: W końcu dobra informacja 24.11.20, 21:45
                                                    liczbynieklamia napisał:

                                                    > > Postaraj się nie używać argumentów typu "a chuj, i tak mam rację".
                                                    > O faktach się nie dyskutuje. W polskich sądach strony nie muszą uzasadniać pyta
                                                    > nia na hasło "objection, your honor". A sędzia nie nosi białej peruki z lokami,
                                                    > jakbyś nie wiedział.
                                                    >
                                                    > > Najpierw uzasadnij sens tego pytania.
                                                    > Przecież właśnie to zrobiłem - sensem jest zweryfikowanie, czy rozumiesz moc ta
                                                    > k samo, jak cały świat techniczny. No więc 1 czy 2? Czy może jak zwykle walkowe
                                                    > r?

                                                    Po kiego chcesz to weryfikować?
              • tbernard Re: W końcu dobra informacja 12.11.20, 12:49
                Dlatego dobrze aby na dachu samochodów elektrycznych montować ogniwa słoneczne. Wtedy za dnia będzie można jeździć trochę z akumulatora a trochę z ogniw słonecznych, przez co akumulatory w mniejszym stopniu się rozładują.
                • liczbynieklamia Re: W końcu dobra informacja 13.11.20, 08:36
                  W porywach umieścisz na dachu dużego kombi panele o mocy 1kWP. Oczywiście będą pod bardzo nieoptymalnym kątem, a samochody często stoją w cieniu (zwłaszcza w miastach, gdzie jest dużo budynków), więc jeśli się uda z tego uzyskać 2kWh dziennie to będzie cud. Myślę, że gra niewarta wprowadzania dodatkowej masy (80-100kg, na dodatek położonej wysoko) i oporu powietrza (panel musi mieć przewiew pod spodem, bo jak się nagrzewa, to jego sprawność drastycznie spada).
      • dr.hayd Re: W końcu dobra informacja 10.11.20, 21:11
        klemens1 napisał:

        > Niech będzie ledwo 11 kW na miejsce

        Litości! Ja na mieszkanie mam moc umowną 3kW. Próbowałem zwiększyć, nic z tego.
        W mojej części Polski zakłady przemysłowe nie mogą z tego powodu rozwijać produkcji. Więc bajanie o ładowaniu tysięcy samochodów z sieci jest ponurym żartem.
        • qqbek Re: W końcu dobra informacja 10.11.20, 22:31
          dr.hayd napisał:

          > Litości! Ja na mieszkanie mam moc umowną 3kW. Próbowałem zwiększyć, nic z tego.
          >
          > W mojej części Polski zakłady przemysłowe nie mogą z tego powodu rozwijać produ
          > kcji. Więc bajanie o ładowaniu tysięcy samochodów z sieci jest ponurym żartem.

          Gdzie to?
          Ja dziś podpisałem umowę z PGE na 14kW.
          Z wodociągami też chciałem (ale się mnie boją, bo CoViD i mam im jutro wrzucić do skrzynki papiery, a oni sobie już, ten-teges), z gazownią też chciałem, ale akurat dezynfekcję BOK-u mieli i przywitała mnie smutna kartka na drzwiach.
          • dr.hayd Re: W końcu dobra informacja 12.11.20, 12:51
            qqbek napisał:


            > Gdzie to?
            >
            >
            Praktycznie cała północno-wschodnia Polska. Energa polikwidowała lokalne zakłady energetyczne, wszystko zcentralizowali w Gdańsku. W praktyce pisz na Berdyczów.
            Region od zawsze tak zaniedbany pod względem infrastrukturalnym, że parę lat temu nawet Rosjanie się zlitowali i chcieli budować w Obwodzie Królewieckim elektrownię atomową żeby zaopatrywać w prąd tą część Polski.
            W praktyce nawet takie tuzy jak Delphia skarżą się, że nie mogę zwiększyć produkcji bo spotykają się z odmową zwiększenia mocy. Może u was jest jakiś inny świat, ale w mojej części Polski to tylko wycinanie lasów sprawnie wychodzi.
        • liczbynieklamia Re: W końcu dobra informacja 11.11.20, 11:07
          > Próbowałem zwiększyć, nic z tego.
          Prawdopodobnie masz stare kable, albo zawalony na 100% transformator. Dla ciebie jednego nie opłaca się tego wymieniać, bo to nie ty za to płacisz. Gdyby chętnych do ładowania było więcej, to energetyce zaczęłoby się to opłacać. Poza tym zakładając nawet, że w nocy z tych 3kW wykorzystujesz 1kW, to od 23 do 6 spokojnie doładujesz ponad 100km. Jeżeli nie wykorzystujesz praktycznie nic, bo śpisz przy zgaszonych światłach, co najwyżej włączy się lodówka, albo telefon sobie podładujesz, to 150km. Mówimy tu o ładowaniu auta elektrycznego w domu, w którym nie możesz jednocześnie włączyć pralki i zmywarki.
      • engine8 Re: Wiadomosc z Niemiec... 24.11.20, 21:49
        No to na takie zasadzie mozna by tez prownywac sluzbe zdrowi po ilosci lozek szpitalnych na obywatela i dojsc do interesujacych wznioskow
        en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_hospital_beds
        Rosja #3, Polska #6 a USA #32 na swiecie.
        A ja lezalem i w Polsce i USA w szpitalu i wiem jak to wyglads.... Ze nie lozko w szpitalu a wszystko inne jest o wiele wzniejsze.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka