Dodaj do ulubionych

Ford Fusion...warto ?

IP: 195.149.68.* 27.10.04, 14:50
model FX Silver, silnik 1.4, 80 KM

Jako że bardzo poważnie zastanawiam się nad tym samochodem i być może złożę
zamówienie jeszcze w tym tygodniu prosiłbym bardzo o opinie użytkowników
Fusiona. Ile tak naprawdę pali, jak się nim jeździ, jakich problemów można
się spodziewać, czy jesteście zadowoleni i czy tak naprawdę warto ? Od razu
zaznaczam że w grę wchodzi tylko i wyłącznie TA wersja, bez żadnego"weź sobie
lepszy silnik.." itp. Mam możliwość załatwienia tego modelu trochę taniej i
bardzo szybko muszę podjąć decyzję. Będę wdzięczny za każdą informacje,
pozdrawiam.

Obserwuj wątek
    • Gość: fuzja Re: Ford Fusion...warto ? IP: 195.149.68.* 27.10.04, 14:56
      Sorry jeżeli taki temat już się pojawił ale nie za bardzo mam czas żeby to
      sprawdzić. Pozdrawiam i z góry dzięki za info.
    • greenblack Re: Ford Fusion...warto ? 27.10.04, 14:57
      Teraz każdy samochód musi być sprzedany trochę taniej niż w cennikach, więc nie
      ma się co napalać na tę super ofertę. Wozidło jak wozidło. Może lepiej warto
      jeszcze poszukać jakiegoś Focusa I za te pieniądze.
      • Gość: Mar bardzo ładny samochodzik... IP: *.skorosze.2a.pl 27.10.04, 15:00
        podobno nienajgorszy - ale:

        1. Wygląd wnętrza przypomina Dajewo Tico. Za cenę porównywalną np. z Focusem
        czy ze Stilo otrzymuje się wnętrze jak w 20-letnim escorcie. To jest nie do
        przyjęcia. Szkoda, bo z zewnątrz samochodzik jest ładny - o niebo ładniejsze
        proporcje od w sumie podobnego wypierdka jak np. Suzuki Ignis.
        2. Cena w porówbnaniu z Focusem zbyt mało atrakcyjna (no chyba, że rzeczywiście
        dostaniesz dobrą ofertę).
    • Gość: fin Re: Ford Fusion...warto ? IP: 81.219.103.* 27.10.04, 15:06
      ja jezdziłem takim samochodem bo czekałem na inny ,muszę przyznać ze pierwsze wrazenie rzeczywiscie było złe ale jak pojezdziłem tym samochodem to go bardzo polubiłem ,naprawdę fajne autko jeslli masz dobrą cenę to bierz a napewno bedziesz zdowolony ,jezdzi sie nim b .dobrze ale ile paliło to nie wiem
    • Gość: Daimler nie warto IP: *.mtvk.pl 27.10.04, 15:17
      za tyle kasy mozesz miec Hyundai Accent ktory jest jednak wiekszy i ma 3 lata
      gwarancji ew Getz z pelnym wypasem teraz nawet daja zimowki

      mozesz tez pomyslec o zakupie Lacetti auto sporo wieksze od Fusiona i tez ma 3
      lata gwarancji i sporo bonusow dostaniesz do niego

      lepiej wieksze brac
      a Fusion wyglada jak kostka po obrobce skrawaniem o wnetrzu nie wspomne
      i ma tylko 2 lata gwarancji
      • Gość: Ford Re: nie warto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 23:09
        chyba naprawde nie masz pojęcia co mówisz!!!!!!!!!!!!!!1
        Lacetti Chevrolet (Daweoo na innych rynkach) jest jak zresztą cała reszta
        modeli tej firmy totalną katastrofą, żenujący poziom pod każdym wzgedem, tylko
        w polsce takie auta kupują - bo nie mają pojęcia o samochodach
        i co z tego że 3 lata gwarancji jak w serwisie będzie 2 razy w miesiącu
        a co do wnętrza fusiona jest całkiem dobre, ergonomia w porządku, jakość dobra,
        ładne zegary. jak widze takie opinie (chyba że sprzedajesz to koreańskie
        dziadostwo ) to ręce opadają. poprostu żenujące
    • Gość: cc Re: Kup Fusiona będziesz wielki (n/t) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 15:30
      • Gość: Jestem ford gowno wort.................... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 15:49
        Jedna z najbardziej awaryjnych marek , i do tego takie zwyczajne .....
        Jedyny udany ford to Mustang i Probe..................................
        • Gość: 1/4 mózgu Re: ford gowno wort.................... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 23:27
          pewnie scigasz się na 1/4 mili i myślisz że potrafisz jeżdzić
          probe to najbardziej żenujący samochód forda idealny dla wieśniaków na 1/4 mili
          mustang zresztą nie lepszy
    • Gość: KUF Re: Ford Fusion...warto ? IP: *.ssk.pl / *.ssk.pl 27.10.04, 16:02
      Właśnie dzisiaj miałem przyjemność przejechać sie tym samochodem jakieś 300 km
      i choc nie mam większego doświadczenia bo wcześniej jeździłem tylko fabia 1.2 i
      punto 1.4 to muszę powiedzieć, że strasznie kiepsko się jeździ. Biegi 2 i 3 nie
      bardzo sie do czegokolwiek nadają. Auto sie uspokaja i równo ciągnie dopiero na
      4 biegu ale po przekroczeniu 100 km/h znowu zaczyna sie dziać coś niedobrego.
      Ogólnie mało komfortowo sie jechało. A i zdecydowanie słabe przyśpieszenie.
      Fabia mimo, że mała słabszy silnik to była znacznie bardziej zrywna (z 3
      pasażerami).

      Ale wygląd to wg mnie ma rewelacyjny. Zastanawiałem się czy go sobie nie kupić
      ale ta jazda mnie zdecydowanie wyleczyła.Czyli przed zakupem polecam jazdę
      próbną :).

      K.
      • Gość: kil Re: Ford Fusion...warto ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 23:20
        jeżdziłem fusionem i skrzynia biegów jest bardzo dobra poprostu nie potrafisz
        dorze zmieniać biegów, a co do przyspieszenia jest wystarczające, widać ze nie
        poterafisz za bardzo jedzić samochodem. I jeszce mnie zastanawia "po
        przekroczeniu 100km/h dzieję się cos niedobrego????????????? co ?????
        jechałem tym autem i przypiesznie na poszczególnych biegach jest ok, jak na
        silnik 1,4 b. dobre, a co do "kiepsko jeździ" co za głupota, prowadzi sie
        znakomicie bo ma twardsze zawieszene mniej komfortowe ale za to jakie
        bezpieczne, brak podsterowności, ogólnie to dobra konstrukcja
      • marphi1 Re: Ford Fusion...warto ? 08.11.04, 16:22
        a sie przesiadłem do fusiona tez z Fabii tyle ,ze 1,4 ...i porównania nie ma na
        kozyść forda (tez 1,4). W prównaniu z Fabia to rakieta ! Jezdze nim od
        misiaca . Zrobiłem 1600 km rewelacja.
    • Gość: asas Re: Ford Fusion...warto ? IP: *.abacus.sanok.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.04, 16:10
      Poczytaj sobie forum uzytkowników tego samochodu.

      forum.fordclubpolska.org/
      • Gość: Greg Re: Ford Fusion...warto ? IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 27.10.04, 18:49
        Tez bylem "napalony" na Fusiona, dopoki nie trafilem na wspomniane forum. 10
        watkow o roznych upierdliwych usterkach typu stukanie i pukanie elementow
        nadwozia zniechecilo mnie wystarczajaco. Na dodatek w moim miescie nie ma ani
        jednego godnego zaufania serwisu tej marki (Warszawa). Odpuscilem sobie. Teraz
        sie zastanawiam nad Yarisem 1.0 MMT albo 1.4 D4D.
    • x-darekk-x Re: Ford Fusion...warto ? 27.10.04, 16:11
      ja rowniez zastanawialem sie nad takim autem.

      zaczalem od kryteriow: hatchback lub combi z bagaznikiem do ktorego zmieszcze
      spory wozek, z silnikiem diesla, abs, 2 poduszki.

      no i okazuje sie, ze fussion silver 1,4 diesel obok skody fabii combi sdi to
      najtansze auto spelniajace takie warunki. ma dosc spory bagaznik, w miare
      pojemne wnetrze choc wykonane tak sobie i ekonomicznego choc slabiutkiego
      diesla.

      mysle, ze to niezla oferta.

      ale co do silnika 1,4 benzyna - slyszalem o nim tylko jak najgorsze opinie. :(
      • x-darekk-x Re: Ford Fusion...warto ? 27.10.04, 16:14
        acha, mowienie ze focus jest w podobnej cenie, to bzdura. najtanszy focus 5d
        diesel (oczywiscie 1,8 90 a nie 1,4 68) z abs i 2pp to znacznie wieksza kasa.
        to samo astra II.
        • Gość: Daimler Re: Ford Fusion...warto ? IP: *.mtvk.pl 27.10.04, 16:26
          za porownywalna cene masz P 206 SW (kombi) 1.4 HDI
          ale lepszy wybor to Renault Kangoo 1.5 dci od 54 tys - na pewno wytargujesz
          upust a przestrzen jest po prostu ogromna , osiagi mulowate ale to nie auto do
          wyscigow, a do spokojnej jazdy zupelnie wystarczy a przeglady co 30 tys km
          • Gość: Mar a po jaką cholerę kupować diesla? IP: *.skorosze.2a.pl 27.10.04, 16:35
            Po co płacić 8-10 tysięcy złotych więcej, jeżeli ktoś jeździ 15-20 tys. km
            rocznie. To się wogóle nie opłaca - tym bardziej jeżeli się bierze kredyt.
            Diesel zwraca się po ok. 60 tys. km - czyli w normalnej (nie firmiowej)
            eksploatacji po 4 latach - licząc tylko koszty paliwa.

            Uwzględniejąc koszty serwisowania i utratę wartosci, uśrednione koszty
            przejechania dieslem i benzynowcem są identyczne na odcinku ok. 100 tys. km!
            Dopiero potyem diesel zaczyna być tańszy. Ale kto trzyma nowe auto do 100
            tysięcy? Jeżdżąc po 15 tys. km rocznie musiałabyś trzymać tego fusiona przez
            7,5 roku i płacić kredyt za "oszcżednego" die3sla...

            A jak już coś porównywać to nie wersje o PODOBNEJ CENIE tylko werske o
            PODOBNYCH OSIĄGACH.
            • x-darekk-x Re: a po jaką cholerę kupować diesla? 27.10.04, 16:41
              1. p206 jest duzo ciasniejszy
              2. kangoo z takim samym wyposazeniem jest sporo drozszy (trzeba doplacac nawet
              za polke nad bagaznikiem), mniej ekonomiczny i znacznie wolniejszy
              3. mnie diesel sie oplaca bo: a) jezdze 35000 rocznie i 100000 bede mial po
              niespelna 3 latach b) 8000 wiecej za diesla to roznica w zaplacie za nowy, ale
              przy odsprzedazy za diesla tez sie wezmie wiecej. czyli ta roznica, ktora ma
              sie zwrocic w eksploatacji to na przyklad 4000 a nie 8000.
            • Gość: gość Re: a po jaką cholerę kupować diesla? IP: *.grohe.de / *.us.infonet.com 27.10.04, 16:46
              Po jaka cholerę mówisz :)
              Zonie kupiłem clio dci - po 2 latach ma przejechane 63 tys km, nic się nie
              dzieje więc pewnie pochodzi jeszcze pere tysięcy...
              Samochód spala średnio 4,3/100 (w lecie z klimą 4,6), kosztował 2 lata temu 4
              tys więcej od porównywalnego benzyniaka (privillege), a co do jazdy to w
              miescie moja vectra 1.8 nie ma szans (zresztą moment jest w clio większy)
              I teraz dla porównenia wersja benzynowa - 1.4 - średnio w mieście 7 l , co przy
              tym przebiegu oznacza 2x wieksze wydatki na paliwo i oszczędność ok 8-9 tys pln
              czyli drozszy zakup zwrócił się po roku ... dla mnie to wystarczy żeby każdy
              następny samochód był dieslem
            • Gość: frequent flyer Re: a po jaką cholerę kupować diesla? IP: 80.241.130.* 27.10.04, 16:50
              Gość portalu: Mar napisał(a):

              > Po co płacić 8-10 tysięcy złotych więcej, jeżeli ktoś jeździ 15-20 tys. km
              > rocznie. To się wogóle nie opłaca - tym bardziej jeżeli się bierze kredyt.
              > Diesel zwraca się po ok. 60 tys. km - czyli w normalnej (nie firmiowej)
              > eksploatacji po 4 latach - licząc tylko koszty paliwa.

              Na zachodzie płacisz 800-1000 euro więcej. U nas jakaś zmowa i dwa razy wyższa
              dopłata
              >
              > Uwzględniejąc koszty serwisowania i utratę wartosci, uśrednione koszty
              > przejechania dieslem i benzynowcem są identyczne na odcinku ok. 100 tys. km!
              > Dopiero potyem diesel zaczyna być tańszy.
              Kolejny znawca od kosztów serwisowania! nie ma róznic, rozumiesz? nie ma i już!
              a jeśli są, do kilkanaście zlotych za dodatkowy wklad filtra paliwa.
              znów utrata wartości dla nowego to rzecz hipotetyczna, prawdziwą możesz
              wyliczyć dla samochodu jeżdżącego od 3 czy 6 lat (gdzie zresztą okaże się że
              największa procentowo utrata wartości jest na modelach najlepiej wyposażonych
              a najmniejsza na golasach, więc krzycz że nie opłaca się elektryfikacja,
              klimatyzacja, bezpieczeństwo i radiofonizacja). a jeżeli, jak przewiduję, za 4
              lata nikt benzyniaka nie będzie chciał za żadne pieniądze to będzie oznaczać
              100% utratę wartości.
              osiągi - te które dla mnie są ważne - 68konnego diesla stawiam wyżej od
              80konnego benzyniaka na podstawie kilkudniowego użytkowania diesla i kilku
              tygodni w benzynowcu.
              • Gość: Mar nie wymyłśłem tego IP: *.skorosze.2a.pl 27.10.04, 18:28
                kilka wydań temu w Motorze było porównanie kosztów nabycia, utrzymania i paliwa
                toyoty 1.4 z LPG, 1.6 benzyna i 1.8 diesel. To co napisałem, to tylko
                powtórzenie tego co wyliczyli ci z gazety.

                Co kto lubi - jak klekotów nie lubię i wcale mi nie odpowiada ich
                charakterystyka. Najlepiej pasują mi duże silniki beznynowe.
          • Gość: frequent flyer Re: Ford Fusion...warto ? IP: 80.241.130.* 27.10.04, 16:36
            Gość portalu: Daimler napisał(a):

            > za porownywalna cene masz P 206 SW (kombi) 1.4 HDI
            > ale lepszy wybor to Renault Kangoo 1.5 dci
            Zwłaszcza jeśli lubisz we wnętrzu duży areał lakierowanej na żółto lub na
            niebiesko blachy.
            Gdyby nie to, chyba bym poparł
            • dr.khan Re: Ford Fusion...warto ? 27.10.04, 16:51
              Kangoo nie jest moze specjalnie przytulne ale Fusion nie jest wcale lepszy
              pod tym wzgledem bo ma strasznie toporne wnetrze
              kwestia gustu
    • Gość: Albercik Re: Ford Fusion...warto ? IP: *.sownet.gliwice.pl / *.pl 27.10.04, 21:46
      witam ,mam Fusiona rocznik 2003 1,4 Pb X 100 , co do spalania to zalezy od nogi ale 11 l to nie jest przesada . srednia to 7,5 -8,00 . plastiki kiepskie ale reszta oki . klima w lecie ok , abs , wsp.k oki zawieszenie super w swojej klasie rewelka ale nie na nasze drogi . dobrze trzyma sie drogi ale komfortu zero .przy przebiegu ok 15 000 tys zalozylem instalacje gazowa BRC . koszty ok 4700 zl teraz mam przejechane 25 000 tys i jak narazie jest oki . na gazie jezdzi lepiej jak na Pb . pozdrawiam . ps kazdy sam ma + i - . zaznacze ze jestesmy rodzinka 4 osobowa . ja osobiscie polecam , serwis jak narazie oki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka