Dodaj do ulubionych

Jechałem mercedesem GLB 200

25.03.21, 11:31
Kumpel kupił, a włascieie.wynajął.
Model 200, mocno wyposażony.
Motor 1,3 164KM, automat, 18 calowe koła, navi, kamery, skóra, head up...
Odradzałem ze względu na motor, który znałem z kaszkaja córki.
Myliłem się.
Kurwa to niewiarygodne co mercedes zrobił.z tym silnikiem. No dobra, skrzynia, choć dsg (moim zdaniem) też robi swoje.
Silnik jest cichutki, pracuje bez wibracji, daleko ciągnie... Jestem pod wrażeniem.
Na moje oko to dsg, ale kolega nie wiedział (!!!)
Na wprost jedzie idealnie, układ kierowniczy dla mnie mułowaty, ale o klasę lepszy niz.w.kaszkaju, choć gorszy niz w crv. Na zakrętach... słabo. Te adaptacyjne amortyzatory to chyba pic, bo się buja. Trza zwalniać. Do 150 cicho. Szybciej nie jechałem bo kolega się robił zielony już...
Trzymanie pasa ruchu irytujące bo działa od bandy do bandy. I nie radzi sobie na zakrętach. Adaptacyjny tempomat w standartowych warunkach na autostradzie wydaje się być ok, ale jak coś wjeżdza przed nos to hamuje za ostro. Ale tak jest w większości aut nawet w Q5. Jechałem raptem 150 km po A4 więc może ocena nieco za ostra
Za to jedzie pewnie, wygodnie, poprzeczne garbki, tory w mieście pochłania ładnie i cicho.
Wersja 5 osobowa więc bagażnik spory.
Co słabe - fotele - za krótkie siedziska, siedzi się za wysoko, nie można nisko opuścić siedzenia, taka sobie jakość audio, head up to atrapa - za małe ikonki i za słaba jasność. Skrzynię podejrzewam o dwusprzęgłowość bo przy ruszaniu ostrzejszym i redukcjach szarpie. Co ciekawe - w materiałach info merca słowa nie ma o konstrukcji skrzyni...
Przy spokojnej jeździe automat sprawia jednak, musze przyznać dobre wrażenie, rusza tez płynnie jeśli delikatnie traktujemy gaz.

Jak dodamy ciekawe choć na mój gust przeładowane ekranami wnętrze i całkiem sporą kubaturę - auto mimo płyty z klasy A jest duże i na oko wielkości tiguana - to cena ok 200 tys jest chyba do akceptacji.
Finansowanie.
0% wpłaty, 24 miesiące, rata 1900 zł netto w tym 2 przeglądy, pełne ubezpieczenie, limit 15 tys rocznie.
Po 2 latach wymiana na nowy albo jazda dalej z niższa ratą.


Przy okazji - chyba powinno być jechałem mercedesą a nie mercedesem :-)
Obserwuj wątek
      • jeepwdyzlu Re: Jechałem mercedesem GLB 200 25.03.21, 11:48
        Ciekawe czy w dieslach tez jest deusprzęgłówka. Ptzeciez DB ma zajebistą skrzynię planetarną, chyba juz 9 biegową...
        Ale powtórzę: przy spokojnrj jeździe jest płynnie, nie wrzuca biegów za szybko i płynnie rusza. Dopiero przy ostrzejszym traktowaniu zaczynaja sie kłopoty...
              • jeepwdyzlu Re: Jechałem mercedesem GLB 200 25.03.21, 13:46
                Mild hybrid w Volvo działa rewelacyjnie,
                ---
                Mam porównanie V90 do RXa.
                Dzięki dużym stosunkowo motorom elektrycznym i większym niz w volvo akumulatorom toyota działa płynniej i lepiej.
                V90 to atrapa hybrydy. To auto na długoe trasy i jako takie sptawia się znacznie lepirej niż lex, który pali powyżej 130 jak smok... Za to z nadmiarem nadrabia w mieście...

                Ale to na marginesie, bo GLB to konkurencja tucsona, tiguana, XC40...
                    • marekggg Re: Jechałem mercedesem GLB 200 25.03.21, 14:35
                      nie, bo to sie dosyc chujowo zmienia i nie mam po co. moze przy slabym silniku i wyprzedzaniu to cos daje. jest tam jakas tam skala, jak bede w samochodzie to zobacze.
                      z ciekawosci zobaczylem - mam chyba geartronic i mam chyba nawet na kierownicy paddles - nigdy je nie uzywalem. jest rowniez jakis system komend glosowych, ktorego tez nigdy nier uzywalem.
                      • vogon.jeltz Re: Jechałem mercedesem GLB 200 25.03.21, 14:59
                        > i nie mam po co. moze przy slabym silniku i wyprzedzaniu to cos daje

                        Do wyprzedzania jest kickdown, ale ja stale używam manuala w automacie podczas długich zjazdów z górki.

                        > jest rowniez jakis system komend glosowych, ktorego tez nigdy nier uzywalem.

                        Możliwość wydawania samochodowi komend głosem jest bez sensu, jeśli nie można go w ten sposób zrypać za niewłaściwe wykonanie komendy ;-)
                • duze_a_male_d_duze_m Re: Jechałem mercedesem GLB 200 25.03.21, 14:51
                  Mild hybrid prawdziwą hybrydą nigdy być nie miało, daje kilkanaście KM, napęd 4x4 jest realizowany "spalinowo". Miałem na myśli różnicę w stosunku np do X3 mild hybrid, gdzie nawet rozrusznik zostawili zwykły (bo pewnie impreza oparta jest na 12V, a nie 48V).
            • vogon.jeltz Re: Jechałem mercedesem GLB 200 25.03.21, 14:02
              Tak samo jest po włosku: samochód jest rodzaju żeńskiego, więc wszystkie marki i modele samochodów automatycznie też. Co dla nas, przyzwyczajonych, że każda marka, ba, każdy model ma swój rodzaj gramatyczny[1] może początkowo brzmieć dziwnie, ale - w przeciwieństwie do idotycznego polskiego - jest proste i logiczne.

              [1] co ciekawe, samo słowo "samochód" jest klasy meskorzeczowej, ale nieżeńskie i nienijakie nazwy marek - klasy meskożywotnej choć, żeby było jeszcze śmieszniej, często pochodzą od nazwisk (Opel, Citroen etc.) które są klasy męskoosobowej.
              • marekggg Re: Jechałem mercedesem GLB 200 25.03.21, 14:44
                ale "der Wagen". czyli w reklamie jest VW - das Auto. ale to dladego - ze jest uzyta nazwa wlasna VW. ale zeby bylo smieszniej - jak wspomnialem wyzej:
                "der Mercedes" ale juz "die Mercedes A-Klasse" jest rodzaju zenskiego. bo jest "die Klasse". i moglbym jeszcze kontynuowac, bo to sie wszystko zmienia w zaleznosci od tego co i jak sie chce powiedziec.
                troche to skomplikowane w roznych jezykach. no ale ja sie niemiecki "ucze" juz 48 lat.
                • bwv1080 Re: Jechałem mercedesem GLB 200 25.03.21, 18:33
                  marekggg napisał:
                  > "der Mercedes" ale juz "die Mercedes A-Klasse" jest rodzaju zenskiego. bo jest
                  > "die Klasse".

                  To jest jeden z nielicznych wyjątków. W języku niemieckim nazwy marek i modeli samochodów są rodzaju męskiego - również te kończące się na -a.

                  Natomiast nazwy jednostek pływających i latających żeńskiego (z wyjątkiem aerostatów - te są męskiego).
                  • jestklawo Re: Jechałem mercedesem GLB 200 26.03.21, 19:00
                    :))) jprdl, żeby sie do kogoś przypierdolic, gościu potwierdził że marekggg ma rację odnosnie rodzaju marek w języku niemieckim

                    Ciekawe, gdyby ktoś napisał że jutro bedzie zmiana czasu na letni. Co odpisałby ten dziwak z kijem w dupie ex cathedra
                      • klemens1 Re: Jechałem mercedesem GLB 200 26.03.21, 21:03
                        carnivore69 napisał:

                        > jestklawo napisała:
                        >
                        > > Ciekawe, gdyby ktoś napisał że jutro bedzie zmiana czasu na letni. Co odp
                        > isałby
                        > > ten dziwak z kijem w dupie ex cathedra
                        >
                        > Pojutrze, mistrzuniu, pojutrze...

                        Warto takie rzeczy wiedzieć, bo "ostatni weekend marca" nie do końca jest jednoznaczny, gdy sobota przypada 31.

        • bwv1080 Re: Jechałem mercedesem GLB 200 27.03.21, 22:58
          astygmatyk napisała:

          > Jak nie rozumiesz żartu to nie zabieraj głosu - córka Karla Benz’a miała na imi
          > ę Mercedes - nikt nie będzie ci zarzucał ignorancji.

          To bardzo ciekawa teza. Karl Benz miał co prawda pięcioro dzieci *), ale żadne z nich nie miało na imię Mercedes.
          Dawczynią imienia Mercedes dla samochodów była natomiast córka austro-węgierskiego dyplomaty, handlarza samochodów i wyścigowca-amatora o nazwisku Emil Jellinek i jego pierwszej zony Rachel Goggmann Cenrobert, czyli Mercédès Adrienne Ramona Manuela von Weigl, z domu Jellinek, rozwiedziona Schlosser.

          Pisałeś coś o ignorancji i zabieraniu głosu?

          ____
          *) Eugen, Richard, Clara, Thilde, Ellen.
    • furo12 Re: Jechałem mercedesem GLB 200 25.03.21, 14:40
      Jako, że kupiłem GLB miesiąc temu to coś tutaj wtrącę. Nie mam go jeszcze. Czas oczekiwania to 6 miesięcy...
      Ktoś napisał, że to nie jest konkurencja dla xc 60. do końca się z tym nie zgodzę. Wybieraliśmy właśnie między glb i xc 60. Różnice na szybko:
      - wyciszenie. Jak dla mnie to była przepaść. W xc60 było po prostu głośno, szum w środku był nieakceptowalny. Duży plus dla GLB.
      - Wnętrze. Oczywiście, to rzecz gustu ale Mercedes dla mnie zjadł Volvo na śniadanie. Nie mówiąc o tym, że wyświetlacz w XC60 po prostu lagował przy przesuwaniu, jego jakość też pozostawiała dużo do życzenia. Wyświetlacz w GLB to po prostu inna klasa. całe wnętrze nam się bardziej podobało w GLB o wiele bardziej.
      - w XC nie już żadnych fizycznych przycisków. Nawet klimy nie zmienię ręcznie. W GLB zostawili jeszcze chociaż to.
      - pozycja za kierownicą. Tutaj lepsze wrażenie zrobiło XC60. Ale w GLB też siedzi się bardzo dobrze.
      - wgląd. Oba samochody nam się podobały. Tutaj remis. Volvo jest bardzo ładne:) ale GLB też jest cudowny szczególnie w stylizacji AMG. Zwykła stylizacja powoduje, że Volvo XC60 wygrywa.
      - wrażenia z jazdy. Kopiliśmy GLB 250 więc 224km. Co to dużo mówić, potwór jak dla nas:) 6,9s do 100km/h. Tym samochodem aż chce się jeździć. Nie chce się wysiadać. Fantastycznie wybierał garby oraz nierówności na drodze.
      - silnik - nie chcieliśmy hybrydy. Póki można tylko czysta benzyna bez udziwnień:) Volvo tylko hybrydy. GLB bez hybrydy.
      Jak dla nas fantastyczny samochód!:) No i nagłośnienie Burmester też robi robotę, kolejny punkt, który powoduje, że nie chce się wysiadać.
      Szczerze polecam. Dostaliśmy też dużą zniżkę więc mimo dużego doposażenia + silnik udało się zatrzymać z ceną przed 200k:)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka