Dodaj do ulubionych

seks w samochodzie

24.10.21, 16:26
Uwielbiam się kochać w samochodzie nawet bardziej niż w łóżku, to jest bardzo sexy. Wy też tak macie?
Obserwuj wątek
    • kreinto Re: seks w samochodzie 24.10.21, 21:08
      roksana99 napisała:

      > Uwielbiam się kochać w samochodzie nawet bardziej niż w łóżku, to jest bardzo s
      > exy. Wy też tak macie?
      Nie, nie mam. Chyba, że to wygodny kamper?🤔
    • qqbek Re: seks w samochodzie 24.10.21, 21:24
      Seks w samochodzie jest dobry, jak się ma 18 lat i się "nie ma gdzie" bo na chacie starzy siedzą.
      Owszem, robiło się "to" nawet w Tico... ale seksi to była w tym tylko ta nutka ekshibicjonizmu i dodatkowego napięcia związana z tym, że ktoś nas może nakryć.
      Pod względem "technicznym" nic godnego polecenia.
      • hukers Re: seks w samochodzie 24.10.21, 23:01
        qqbek napisał:

        > Seks w samochodzie jest dobry, jak się ma 18 lat i się "nie ma gdzie" bo na cha
        > cie starzy siedzą.
        >

        Ty to Qqbek poczciwa chłopina jesteś.
        Myślę, że Twoja małżonka z tego wpisu byłaby bardzo zadowolona.
        • qqbek Re: seks w samochodzie 24.10.21, 23:12
          hukers napisał:

          > Ty to Qqbek poczciwa chłopina jesteś.
          > Myślę, że Twoja małżonka z tego wpisu byłaby bardzo zadowolona.

          Aaa - pijesz do "strzelania goli na wyjeździe" - lepszy do tego hotel, niż tylna kanapa :)
          I tego się trzymajmy.
          Seks w samochodzie jest fajny tylko, jak się ma wspomnienia z młodości... albo gdy już absolutnie nie ma "innej opcji". No kurde - już kocyk "w plenerze" jest sporo fajniejszy, niż wnętrze auta (byle nie plaża, bo piach wchodzi w kobitę).
          • hukers Re: seks w samochodzie 24.10.21, 23:20
            qqbek napisał:

            > hukers napisał:
            >
            > > Ty to Qqbek poczciwa chłopina jesteś.
            > > Myślę, że Twoja małżonka z tego wpisu byłaby bardzo zadowolona.
            >
            > Aaa - pijesz do "strzelania goli na wyjeździe" - lepszy do tego hotel, niż tyln
            > a kanapa :)
            > I tego się trzymajmy.
            > Seks w samochodzie jest fajny tylko, jak się ma wspomnienia z młodości... albo
            > gdy już absolutnie nie ma "innej opcji". No kurde - już kocyk "w plenerze" jest
            > sporo fajniejszy, niż wnętrze auta (byle nie plaża, bo piach wchodzi w kobitę)
            > .
            >
            Kocyk to opcja jednak sezonowa a gola czasem trzeba też strzelić na swoim boisku...
    • hukers Re: seks w samochodzie 24.10.21, 22:58
      roksana99 napisała:

      > Uwielbiam się kochać w samochodzie nawet bardziej niż w łóżku, to jest bardzo s
      > exy. Wy też tak macie?

      Kto mnie budzi, czego chce?

      A ad vocem to też tak mam(y).
      Ślij zdjęcia na priv (cała sylwetka).
      Może coś z tego bedzie.
          • engine8 Re: seks w samochodzie 26.10.21, 00:21
            Zalezy o jakich pocigach mowimy...
            Takie na szynach ?
            Jakis pociag jest ale to taka rozrywkowa albo "niepowazna wersja".. jedziesz wzdluz oceanu i masz piekne widoki ale to do niczego innego to sie raczej nie przydaje :)
            No i zwykle jedzie prawie pusty i masz wlasny przedzial tak ze dla kogos z fantazja to moze byc interesujace.
            Niestety osobiscie nigdy w USA pociagiem ani autobusem nie jechalem.... trudno uwierzyc ale tak to jest. W innych krajach tak ale u siebie nie - tylko samochod i samolot.
            • bywalec.hoteli Re: seks w samochodzie 26.10.21, 00:42
              Tak, takie na szynach i z lokomotywą.

              Akurat w wielkich krajach są długie linie kolejowe są obecne i dość popularne: Rosja, Kanada, Chiny.
              W stanach nie?

              Coś tam macie w Cali:
              www.maps.com/products/california-railroad-map-ev_ris_ca
              en.wikipedia.org/wiki/List_of_California_railroads
                • engine8 Re: seks w samochodzie 26.10.21, 02:47
                  No mowie ci ze pociagi w Kaliforni jakies tam sa ale tego nikt powaznienie traktuje
                  Ten z LA do SD jerdzie nad oceanem - zwykle jedzzie w nim 2o osob... i po drodze trzeba sie przsiadac ...nie nadaje sie od niczwego z wyjatkiem ogladnia przyrody..
                  Jedynie kiedy ludzi go uzywaj to wakkacje aby dojechac z plazy w San Clemente to San Juan Capistrano.. 10 mil?
                  Jak bedziesz patrzyl gdzie sa tory to daleko nie zajedziesz.
                  Tu nie ma publicznego transportu lokalnego wiec laczeni emiast to laczenie stacji na ktoych nikogo nie bedzie
                  A ten K przez Kotline rolnicza "hi speed" tzw "train to "nowhere" (wygoogluj to to znajdziesz)?
                  Jakis gupek wymyslil ze zrobia tory przez pola pomiedzy miastami gdzie mieszka troche meksykanow i biedoty pracujacej na polach ktorzy nie maja zamiary ani kasy aby gdziekolwiek jezdzic zwlaszcza ze bilety maja byc bardzo drogie
                  A oni licza ze to tych stacji koncowych ludzie dojada pociagami "lokalnymi" i bardzo wolnymi i rzadko jezdzzacymi z San Francisco, San Jose i Sacramento.... I ten pociag na razie zacznie in Modesto i skonczy sie w Bakersfield ? Dwa miast naladowane meksykanskimi gangami i mlodzieza co to jezdza mustangami na kolach 10 calowych...
                  A potem dobuduja linie do centrum LA?
                  Napalili sie marychy....
                  Nawet jak juz bedzie ... za 50 lat to cala podroz z SJ np zajmie dluzej niz jazda samochodem i bedzie kosztowac 2x tyle co paliwo do trucka.
                  Co skloni ludzi to jazdy pociagiem? Puste beda lezdzic?

                  I ok. Zalozmy ze nas sklonia - bo zamiast jechac bedziesz piwo pil przez kilka godzin, i w koncu dojedziesz tym do centrum LA... i co dalej? Rower? Wynajem auta czy moze nastepne 6 godzin przez miasto autobusami ktorymi obecnie nikt nie jezdzi?
                  To nie jest europa, japonia czy Chiny... Ameryka jezdzi samochodami..
                  A jezdzi smachodami bo nie ma transprtu publicznego a tego nie ma bo jak prbuje zrobic to nikt nie jezdzi... Musialby byc tani, szybki i laczyc sie z innymi rodxjami transportu.
                  To nie NYC...
                  www.washingtonexaminer.com/opinion/californias-train-to-nowhere-continues-to-burn-money
              • engine8 Re: seks w samochodzie 26.10.21, 03:02
                Mowie ci ze tory sa i kontenery czasami nimi woza.
                Jest tez linia Amtrack prze cale USA ale to jak podroz przez Syberia - Kuzwa chyba z tydzien jedzie.
                So podobno tacy co jezdza ale zwykle dlateg ze im zabrali Prawo jazdy albo stare dziadki i chca przjechac na dalsz odleglosc i nie wazne jak dlugo - nie maja wyjscia.

                Kiedys syn byl u nas pare tygodni po wypadku motocyklowym sie kurowal i postanowil wrocic do SD pociagiem... Bo mowi ze mu zajmie tyler co mnie tam i z ppwrotem a on chce sprobowac.
                No wiec jest pociag kilka razy dziennie i zajmuje mu jakies 1.5 godziny (bo sie wlecze nad oceanm, plus przesiadka to 2 godziny. Ja musialem go zawiezc na lokalna stacje a tam zona go odebrala... Cala podroz od drzwi do drzwi zabrala mu 3 godziny. Koszt biletu 1.5x tyle co paliwo tam i z powrotem. A samochodem to zajmuje godzine. Fajnie mu sie jechalo - wygodnie ze sztwna noga i zrobil ze 100 zdjec.... Bylo fajnie ale czy by na ochotnika znow pojechal . No way.
                Tu na wschodnim wybrzezu sa pociagi i sa popularne ale tam maj o wile lepszy transport publiczny zwlaszcza w okolicach NYC.
                Myslisz ze jak by byla nawet namiastka czego co ma sens to bym przez 40 lat nie sprobowal?
                Zabieraja sie do tego od ogona a budowe napedza jakies lobby zeby ludziom dac robote na kilka lat..
    • tbernard Re: seks w samochodzie 25.10.21, 19:57
      roksana99 napisała:

      > Uwielbiam się kochać w samochodzie nawet bardziej niż w łóżku, to jest bardzo sexy.

      Jak będziesz kiedyś sprzedawać swój samochód to dobrze umyj drążek od zmiany biegów.
      • car_fox Re: seks w samochodzie 27.10.21, 00:52
        hehehe Zamienilby ktos to albo jakies inne auto na seks?

        Nie pytam ani Wagi ani engina bo oni by wzieli kazde darmowe jako ze dla nich bylby to darmowe auto bez zadnych poswiecen:)

        • waga173 Re: seks w samochodzie 27.10.21, 04:33
          car_fox napisał(a):

          > hehehe Zamienilby ktos to albo jakies inne auto na seks?
          >
          > Nie pytam ani Wagi ani engina bo oni by wzieli kazde darmowe jako ze dla nich
          > bylby to darmowe auto bez zadnych poswiecen:)
          >

          Czyzbys byl nieszczesnikiem dla ktorego wziecie samochodu od mlodej ladnej dupy w zamian za seks to by bylo poswiecenie?
          • waga173 Re: seks w samochodzie 27.10.21, 04:43
            Popatrzylem z ciekawosci na inne Twoje wpisy i znalazlem taka perelke:

            "Wez takiego chuja - czym sie rozni i w czym jest gorszy od np takiego palca? Bo jakby ktos mial wybor zeby mu odcieli chuja albo palca to co by poswiecil?"

            Synu, nie radzilbym Tobie wypowiadac sie na temat seksu, jezeli uwazasz ze chuj jest gorszy od palca. Nasze chuje (moj i Engina) sa lepsze od palca.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka