Dodaj do ulubionych

OT - pierwszeństwo na stoku

27.01.22, 10:56
www.onet.pl/turystyka/onetpodroze/bialka-tatrzanska-wypadek-na-stoku-kobieta-ma-zlamany-kregoslup-wideo/my4kp5y,07640b54
Moim zdaniem wina młodego, który chyba patrzył pod nogi zamiast przed siebie. Babka na desce go nie widziała, bo akurat w tej pozycji na stoku miała go za plecami. Swoją drogą pechowo upadła, że przy takiej prędkości aż takie konsekwencje były.
Obserwuj wątek
    • trypel Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 11:16
      Nie wiem kto tu jest winny ale zgadzam sie z opinią koleżanki jeżdżącej na desce ze narciarze powinni mieć inne stoki niż deskarze.
      Ile razy jadac szybko nagle za gorka/zakrętem natykałem się na deskowe towarzystwo siedzące na trasie i cmiace trawkę. Wyluzowane i zadowolone z życia. W ogóle nie myślące ze innym mogą przeszkadzać. To chyba zupełnie inna filozofia
      • nousecomplaining Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 11:30
        > zgadzam sie z opinią koleżanki jeżdżącej na desce ze narciarze powinni mieć inne stoki niż deskarze.
        Z tym akurat też się zgadzam. Ale akurat w tym przypadku babka na desce jechała spokojnie, a młody najwyraźniej się zagapił, brakło refleksu i umiejętności.
        • bimota Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 11:38
          Prosta jazda jest niespokojna, a wezykiem "spokojna"... Dziabajcie sie wiecej...
      • galtomone Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 12:06
        trypel napisał:

        > Ile razy jadac szybko nagle za gorka/zakrętem natykałem się na deskowe towarzys
        > two siedzące na trasie i cmiace trawkę.

        Do szału mnie to doprowadza i tak, to dość powszechne. Usadzić się na środku i tak, żeby nie było widać.

        Ale... nauka jazdy na nartach trwa kilka sezonów minimum. Zwykle też nauka techniki wiązała się zapoznaniem kultury... A deske możesz opanować w dni kilka i całej tej pozostałej wiedzy nie liznąć nawet.
    • bimota Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 11:19
      To sa wlasnie nowoczesni sportowcy, jakich mamy wiele tez na tym forumie. Baby, ktorym sie wmawia, ze sa tacy jak faceci... To sa skutki calej tej lewej propagandy...

      Tak, wina mlodego, bo mu baba wjechala pod narty...
      • gzesiolek Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 12:12
        Na Bimotę zawsze można liczyć, ech te baby zawsze wpierdalają się pod koła/narty... ;) A powinny siedzieć w kuchni i byłby spokój...
        • bimota Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 12:16
          Ty wolisz, by sie kaleczyly...
          • gzesiolek Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 12:47
            Wolę, żeby same decydowały plus płeć jest rzeczą drugorzędną w ocenie sytuacji... Jakby to młody trawersował na desce, a kobitka zapitalała na nartach to oceniłbym tą sytuacje dokładnie tak samo...
            • bimota Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 15:50
              A czy ja cos moiwlem o decydowaniu ? Pytanie czy mlody by tak bezmyslnie trawersowal i czy po zderzeniu by sie polamal, jak ta baba...
    • duze_a_male_d_duze_m Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 11:24
      Młody jechał za kimś, wygląda nawet że mógł mieć babkę zasłoniętą.
    • jeepwdyzlu Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 11:46
      Młody raczej niewinny wypadkowi. Babka trawersowała w poprzek stoku.
      Winny jego opieknun/rodzic - bo chuje odjechali zamiast kobiecie pomóc.
      • nousecomplaining Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 12:07
        > Babka trawersowała w poprzek stoku.
        No tak to już jest z jazdą na desce, że polega na trawersowaniu w poprzek stoku.
        > bo chuje odjechali zamiast kobiecie pomóc
        No faktycznie chuje. Najpierw myślałem, że ten pomagający był z gówniarzem, ale nie, tamci spierdolili. Tego opiekuna czy ojca powinni pociągnąć za nieudzielenie pomocy. Gość najwyraźniej nawet się nie zainteresował, co z kobietą.
        • tbernard Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 13:44
          nousecomplaining napisał(a):

          > > Babka trawersowała w poprzek stoku.
          > No tak to już jest z jazdą na desce, że polega na trawersowaniu w poprzek stoku

          Niech sobie trawersuje ale patrząc, czy nie przecina drogi tym zjeżdżającym.

          > > bo chuje odjechali zamiast kobiecie pomóc
          > No faktycznie chuje.

          Ale skąd pewność, że oni mieli świadomość, że ktokolwiek pomocy potrzebuje?
          • jeepwdyzlu Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 14:10
            Ale skąd pewność, że oni mieli świadomość, że ktokolwiek pomocy potrzebuje?
            ---
            Jak sie z kims zderzasz i ten ktos leży i wyje z bólu, to myslisz że jest ok?
            • nousecomplaining Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 15:07
              > Ale skąd pewność, że oni mieli świadomość, że ktokolwiek pomocy potrzebuje?
              tbernard chyba nie obejrzał tego nagrania. Qrwa, widać przecież, że ktoś się zatrzymał, wbił kijki w śniegi starał się pomóc. A ten opiekun gówniarza po prostu sprawdził, czy nic mu nie jest, i pojechali sobie razem w pizdu. Nie wiem, czy się zapytał, jak to wygląda (bo tego z nagrania się nie dowiemy), ale skoro jego podopieczny wpierdolił w kogoś, to może należałoby się bardziej zainteresować?
              • tbernard Re: OT - pierwszeństwo na stoku 30.01.22, 14:22
                nousecomplaining napisał(a):

                > > Ale skąd pewność, że oni mieli świadomość, że ktokolwiek pomocy potrzebuj
                > e?
                > tbernard chyba nie obejrzał tego nagrania. Qrwa, widać przecież, że ktoś się za
                > trzymał, wbił kijki w śniegi starał się pomóc. A ten opiekun gówniarza po prost
                > u sprawdził, czy nic mu nie jest, i pojechali sobie razem w pizdu. Nie wiem, cz
                > y się zapytał, jak to wygląda (bo tego z nagrania się nie dowiemy), ale skoro j
                > ego podopieczny wpierdolił w kogoś, to może należałoby się bardziej zainteresow
                > ać?

                Na filmie widać, że ona wbiła się pomiędzy instruktora a ucznia praktycznie pod sam nos dzieciakowi nie dając mu szans na uniknięcie zderzenia. Ten którzy podjechał do dzieciaka to raczej też dzieciak odrobinę większy a nie żaden instruktor.
            • tbernard Re: OT - pierwszeństwo na stoku 30.01.22, 14:17
              jeepwdyzlu napisał:

              > Ale skąd pewność, że oni mieli świadomość, że ktokolwiek pomocy potrzebuje?
              > ---
              > Jak sie z kims zderzasz i ten ktos leży i wyje z bólu, to myslisz że jest ok?
              >

              Na filmie nie ma dźwięku więc nie wiadomo, kto bardziej wyje. Równie dobrze dzieciak mógł odczuwać ból i trzeba było z nim udać się na dół po pomoc medyczną.
              • nousecomplaining Re: OT - pierwszeństwo na stoku 30.01.22, 20:05
                > Równie dobrze dzieciak mógł odczuwać ból i trzeba było z nim udać się na dół po pomoc medyczną.
                Jeździsz na nartach? Ja od małego, również jako instruktor. Wiesz, jakie są zasady zachowania na stoku w takich wypadkach? Także te niepisane? W rzyciś był, gównoś widział. Gówniarz się pozbierał szybko, razem z opiekunem/ojcem/instruktorem (chuj wie) se pojechali. Po pomoc medyczną? Gdyby młody jej wymagał, to tamten w żółtym by od razu dzwonił.
        • jackk3 Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 23:16
          Za co pociagnac? Zeby jej jeszcze bardziej kregi nastawili?
    • galtomone Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 12:04
      Aż nie wyobrażalne, żeby taka prędkość dała takie rezultaty.
      Może Pani ma osteoporozę?

      Wina jest obojga.
      Jak przecinasz linię stoku I tory jazdy tych nad tobą), to warto patrzeć do góry, kto nadjeżdża, żeby komuś "nie zajechać" (tym bardziej, że fizyki nie oszukasz.
      Jadać w dół należy zaś jednak patrzeć i przewidywać co się może stać.
      Dlatego nie lubię uczyć (a jak jest dużo ludzi to już mam duży stres - bo jednak za tę osobę co się uczy odpowiadam) a sam wolę jeździć szybciej, bo kwestia wjechania we mnie odpada.

      Ale nie winiłbym obojga skutkami... Takich sytuacji są setki... zerwane więzadła, itp... to nawet nie jest norma przy zderzeniach z taką prędkością a co tu mówić o złamanym kręgosłupie.
      • nousecomplaining Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 12:10
        > Wina jest obojga.
        Ja jednak jestem zadania, że gówniarz się wykazał znacznie większą nieuwagą.
        • galtomone Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 12:27
          Ale był w "prawie"... powinien móc się zatrzymać, ale jednak wieksza odpowiedzialność ciąży na tych niżej. Tak po prostu jest. Bo jak ktoś Ci wyjdzie 15 m przed toba, to sie zatrzymasz... a jak metr przed toba nagle skreci, to ni chu...a.

          Dlatego jak sie wybieram na typowe zapierdalanie po stoku, to wczesnie rano jak lubie jest malo lub w ogole nie ma. Przy predkościach bliskich samochodowym (poza miastem) skutki zderzen bylyby katasftorfalne.
          • gzesiolek Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 12:45
            Ale tutaj nie było nagłego skrętu, a jedynie beztroska jazda w poprzek... Więc jedna młody miał szansę zareagować, jednak się skupił na podążaniu za prowadzącym a nie omijaniu żywej przeszkody...
            • galtomone Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 12:59
              Nadal jednak to przecinający stok ma bardziej uważać (bo uważa na siebie głownie) co wynika wprost z rozsądku i dlatego takie są przyjęte zachowania na stoku. Nadjezdzajacym z gory sie nie przeszkadza, zas ci powinni dostosowac predkosc do umiejetnosci, warunkow, ilosci ludzi... Ale moze być ktoś załonięty, itd... dlatego w poprzek nie jedzie sie bez zerkania do gory.
              • marekggg Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 13:20
                gowno prawda niestety. zawsze ten z gory ma uwazac na tych co nizej.
                FIS alpine skiing rules
                patrz punkt 3. Choice of route
                A skier or snowboarder coming from behind must choose his route in such a way that he does not endanger skiers or snowboarders ahead.
                • galtomone Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 13:24
                  Owszem, ale.... www.gopr.pl/poradnik/dekalog-narciarski

                  5. Przejazd i krzyżowanie torów jazdy

                  Narciarz, który przystępuje do zjazdu na trasie lub pólku narciarskim, powinien sprawdzić, patrząc w górę i w dół, czy nie spowoduje niebezpieczeństwa dla siebie i innych. To samo obowiązuje go przy każdym ruszaniu z miejsca po chwilowym zatrzymaniu.

                  Komentarze FIS : Doświadczenie dowodzi, że ogromna część wypadków zdarza się wskutek nieprzewidywalnego włączenia się w ruch nowego uczestnika. Jest podstawowym nakazem bezpieczeństwa pełne sprawdzenie czy włączenie się narciarza nie spowoduje utrudnienia dla któregokolwiek z będących w ruchu. Dopiero po płynnym włączeniu się w ruch korzysta się z pierwszeństwa przyznanego 3 reguł FIS. Wprowadzenie snowboardów i nart głęboko taliowanych (karwingowych) umożliwia ich użytkownikom wykonywanie skrętów i ruch w kierunku przeciwnym do głównego nurtu ruchu– w dół stoku. Ten kto wykonuje manewr „w poprzek lub pod prąd” nurtu ruchu musi tak się zachować, aby osoby poruszające się _ w dół stoku nie były zagrożone.
                  • galtomone Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 13:27
                    Niezależnie od tego... Jadąc z góry staram się jechać tam gdzie ludzi jak najmniej...

                    Jadąc wolniej/w skos stoku kontroluję co się dzieje nade mną, bo mając połamane nogi, gówno mi z tego, że ten na górze miał uważać bardziej.

                    Odpukać (i TFU! TFU!) na ponad 40 lat jeżdżenia na nartach zero wypadków i urazów - pomimo często bardziej niż ułańskiej fantazji.
                  • gzesiolek Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 13:32
                    Ale to jest przy "włączaniu się do ruchu" lub nagłych zatrzymaniach się/zmianach kierunków, a tutaj byl beztroski powolny zjadz nieco w poprzek... Ciężko tu podciągnąć wprost pod winę jazdy parapetówy, można skrytykować sposób jazdy lub to, że trasy rzeczywiście powinny bardziej izolować tych na nartach od tych na desce, ale ta sytuacja jest ciężka do oceny w sposób zupełnie uniewinniający dzieciaka i jego rodziców...
                    • galtomone Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 13:45
                      A niżej masz boldem rozszerzenie rozumienia/interpretacji.


                      Swoją drogą pamiętam jak ludzie byli zdziwieni te +/- 20 lat temu, gdy jechałem z dość sporą prędkością w górę stoku 🤣🤣🤣

                      Pierwsze Atomic BetaCarvX 9.11 (promień skrętu 9m) były zajebiste, jak długo nie jechało się w dół na płaskim ślizgu, bo to był koszmar. Ale na krawędzi - bajka.
                      • gzesiolek Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 15:34
                        Ok (co do bolda) tylko dla mnie manewr to nagły skręt zmiana kierunku w poprzek stoku, a nie przewidywalny zjazd że stałą prędkością... Ot na filmie nie widziałem żadnego manewru, który miałby zaskoczyć uważnego narciarza...
                        • galtomone Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 17:36
                          Tak czy siak zalecam "paczeć" w górę.
                • nousecomplaining Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 15:16
                  > gowno prawda niestety. zawsze ten z gory ma uwazac na tych co nizej
                  Dokładnie.
                  > dlatego w poprzek nie jedzie sie bez zerkania do gory
                  Galtom, kurna, kobieta jechała NA DESCE, a nie na nartach. Spróbuj na desce spoglądać w górę, będąc w takiej pozycji jak ona przed zderzeniem. Ktoś, kto jest wyżej, ma w sposób oczywisty lepszy ogląd sytuacji. Jeżdżę na nartach od małego i różne rzeczy widziałem na różnych stokach (w tym jako uczący innych). Jest faktem, że „parapeciarze” często gęsto powodują bajzel na stokach, ale to samo można powiedzieć o narciarzach zapierdalających bez patrzenia na innych.
                  • galtomone Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 17:36
                    Jebie mnie na czym jechała. Mogła jechać na nartach, nikt jej nie kazał.
                    • nousecomplaining Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 18:39
                      > Jebie mnie na czym jechała. Mogła jechać na nartach, nikt jej nie kazał.
                      No teraz to już pierdolisz jak nie przymierzając misiaczek
                      • galtomone Re: OT - pierwszeństwo na stoku 28.01.22, 08:20
                        Patrzy się gore i tyle. Wyjechanie komuś pod maskę nie jest ok tylko dlatego, ze powiesz "bo ja nie widziałem".

                        Ale nie ma się o co spierać bo i tak nie dojdziemy do p. w którym się zgodzimy.
                        Opinie i oceny wyrażone i tyle.
                        • nousecomplaining Re: OT - pierwszeństwo na stoku 01.02.22, 18:35
                          > Patrzy się gore i tyle. Wyjechanie komuś pod maskę nie jest ok tylko dlatego, ze powiesz "bo ja nie widziałem".
                          Jasne, no to trzeba wprowadzić obowiązkowe lusterka montowane na kaskach 🤣😁😁
    • gzesiolek Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 12:08
      Wypadek jakich przy zatłoczeniu może być wiele... Młody za bardzo chciał się utrzymać nie wiem czy za rodzicem czy za instruktorem... Jednak on był bardziej z tyłu i powinien wziąć pod uwagę lekkie nierozgarnięcie parapetówy i jednak przyhamować i ominąć z większej odległości... Choć o winie ciężko z tego filmiku wyrokować.
      Ale już karygodne było zostawienie poszkodowanej, jeśli rzeczywiście nie było nawet pytania czy coś się stało, czy próby sprowadzenia pomocy...
      No i rzeczywiście niektórzy przesadzają, na prostych trasach, gdzie wiadomo, że będzie mieszanka różnych zaawansowań i zachowań, wyprzedzają się z dość dużą prędkością na żyletki... Ja tak córkę bym wczoraj w Tyliczu załatwił, bo już na końcu przy dojeździe do krzesełka, macham jej, że zjeżdżamy, ona jadąc już powolutku zaczyna skręcać w przeciwną stronę niż zaczęła, a tu laska na krechę, może 0,5m przed nosem jej śmignęła z wielkim sypnięciem hamując przed ludźmi już stojącymi do krzesełka... Po to ma olbrzymie oznakowania zwolnij, koniec trasy, by na maksie i popisując się, dojeżdżać ryzykownie pod wyciąg... Dosłownie córka odepchnęła by się mocniej i by były dwie ofiary...
      No nic trzeba mieć oczy dookoła głowy jeszcze bardziej niż na drodze... Bo równie dużo ludzisk bez wyobraźni...
    • marekggg Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 12:44
      generalnie - ten ktory jedzie z gory jest zazwyczaj odpowiedzialny za to zeby niewjechac w kogos. to samo jak z samochodem - zawsze winien jest ten z tylu.

      inna sprawa - kobita sie uczyla, mlody tez.

      co do jazdy na snowboardzie - pocztkujacy sie uczy zeby patrzyl tam dokad chce jechac - to pomaga w nauce. i trawers - no coz - ulubiona dsiscyplyna poczatkujacych jak na snowbordzie, tak i na nartach. nauke snowboardu rzucilem w koncu, za duzo mnie dupa i kolana bolaly, o nadgarstkach nie mowie.
      • galtomone Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 13:21
        marekggg napisał:

        > generalnie - ten ktory jedzie z gory jest zazwyczaj odpowiedzialny za to zeby n
        > iewjechac w kogos. to samo jak z samochodem - zawsze winien jest ten z tylu.

        No właśnie nie do końca, bo zasady na stoku wywodzą się z zachowań zdroworozsądkowych i fizyki.

        Zatem jadąc w skos w poprzek stoku masz obowiązek sprawdzać czy nikomu nie przeszkadzasz, nie przecinasz czyjegoś toru jazdy a jeśli tak, to sie zatrzymać... Ci z góry są "na głównej".

        I ma to sens, bo skręcenie komuś pod narty (bo on miał stanąć) wiąże się z dużymi konsekwencjami dla tego na "dole"... A narciarz w miejscu nie staje.
        • gzesiolek Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 13:37
          Jak stoisz i włączasz się lub po zatrzymaniu zmieniasz kierunek ok, ale jak jedziesz sobie ruchem jednostajnym to jednak oczekujesz, że każdy zdroworozsądkowy narciarz/skateciarz ominie Cię szerokim łukiem... Wg mnie znacznie gorsze było by ciągłe zatrzymywanie się lub stanie na środku bo jadą...
          • galtomone Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 13:47
            Zdrowo rozsądkowo, to ja jednak patrzę w górę. A wyżej masz rozszerzenie interpretacji zapisu, bo jednak narty się zmieniły i snowboard się pojawił.

            Zrobisz jak zechcesz, ale patrzenie w górę od wypadku i nie liczenia na tych wyżej przydało mi się wielokrotnie.
            • gzesiolek Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 15:29
              Pytanie o czym mówimy... O instynkcie samozachowawczym, czy odpowiedzialności... Instynkt mówi miej oczy dookoła głowy , a zwłaszcza z kierunku zagrożenia... Odpowiedzialność każe bezpiecznie omijać tych co poruszają się spokojnie i przewidywalnie, a kazanie im się zatrzymywać bo paniska jadą i chcą jechać szybko i nie zajmować sobie głowy omijaniem... Więc tak, nie wolno zaskakująco wjeżdżać w kierunek jazdy kogoś jadącego szybciej z góry, ale to nie oznacza, że w przypadku gdy jedziesz spokojnie znacznie wolniej i przewidywalnie masz uciekać przed wszystkimi jadącymi szybko...
      • tbernard Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 14:03
        marekggg napisał:

        > generalnie - ten ktory jedzie z gory jest zazwyczaj odpowiedzialny za to zeby n
        > iewjechac w kogos. to samo jak z samochodem - zawsze winien jest ten z tylu.

        Analogia z samochodem to mi się tu kojarzy z sytuacją:
        Ktoś sobie na wstecznym wyjeżdża z podporządkowanej na główną i kombinuje, że skoro nie widzi do tyłu, to inni mają na mnie uważać.
        Zaś ze sportami walki przypomina typów co plecami się do przeciwnika ustawią i oczekują że nie wolno ich bić bo są tyłem obróceni, ale oni mogą przeciwnika uderzać. Takie roszczenie, że mi to się należy więcej niż innym.

        Nie powinna była ta pani jadąca w poprzek głównego nurtu ustawiać się do tego nurtu plecami i beztrosko pozwalać sobie na nie widzenie.
        • marekggg Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 15:20
          nie, niepowinna, gowniarz najechal na nia z gory. nalezy po prostu omijac.
          • tbernard Re: OT - pierwszeństwo na stoku 30.01.22, 14:36
            marekggg napisał:

            > nie, niepowinna, gowniarz najechal na nia z gory. nalezy po prostu omijac.

            To, że najechał "z góry" to tylko wynika z tego, że w ostatnim momencie pani zrobiła manewr zmieniający kierunek. Gdyby tego nie zrobiła, to albo na milimetry rozminęli by się bo chłopak miałby szansę na lekkie skorygowanie kursu w prawo albo ona była by uderzającą w chłopaka. Jej nagła zmiana kierunku sprawiła, że ona jest "pokrzywdzona" przez "najeżdżającego na nią z góry". A swoją drogą, to czy nie powinno się mieć na taką okoliczność PZU a nie szczuć na dzieciaka, aby jego rodziców finansowo oskubać?
            • nousecomplaining Re: OT - pierwszeństwo na stoku 01.02.22, 18:51
              > że w ostatnim momencie pani zrobiła manewr zmieniający kierunek
              Ty ślepy jesteś? „zmieniający kierunek”????
    • jeepwdyzlu Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 13:03
      Bardzo mi się podoba, że my, forumowicze - znamy się na wszystkim.
      Na snowboardzie, łososiu, łosiu, aryanie, dupach....
      Przyjacielska atmosfera, sympatyczne napierdalanki - skrzyżowanie męskich wódek doswiadczonych ojców dzieci z atmosferą internatu w technikum...
      Za to Was lubię :-)

      Jeep
      • duze_a_male_d_duze_m Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 13:35
        Ostatnimi czasy faktycznie atmosfera się oczyściła, chyba po tym sztormie z egrazyn. Plus Misiek mniej dupę zawraca.
        • tiges_wiz Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 15:16
          ciekawe dlaczego hyhyh
          • nousecomplaining Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 16:11
            > ciekawe dlaczego hyhyh
            nie hyhy tylko hehe
      • gzesiolek Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 13:38
        E tam... Nie trzeba się zgadzać, ważne żeby się niepotrzebnie nie obrażać :P
      • engine8 Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 17:56
        A zauwazyles ze tylko jak sie baby pojawia to natychmiast wszystko leci na pysk?

    • hukers Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 14:41
      Teoretycznie wina młodego, ale on ewidentnie uczy się i jedzie za kimś, nie rozglądając się na boki.
      Na drodze miałby oznaczenie L na dachu.
      Laska jedzie wzdłuż stoku i teoretycznie ma pierwszeństwo przed nadjeżdżającymi z góry, ale jednak kątem oka powinna patrzeć, czy nikt nie zbliża się na kursie kolizyjnym.
      Można powiedzieć, że spotkało się dwóch nie uważających na innych narciarzy, czy tam deskarzy.
      Dziecko i kobieta.
      Przypadek?
      Nie sądzę.
      Ja moim młodym zawsze przed pierwszym zjazdem, na górze, mówię: "Oczy dookoła głowy i nie szaleć".
      • nousecomplaining Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 16:16
        > Teoretycznie wina młodego, ale on ewidentnie uczy się i jedzie za kimś, nie rozglądając się na boki.
        Ale ten uczący go nie jechał przed nim, tylko dojechał z tyłu, jak już było po wszystkim.
        > ale jednak kątem oka powinna patrzeć, czy nikt nie zbliża się na kursie kolizyjnym
        Kątem oka jadąc na desce w tej pozycji, w jakiej była? Bez jaj.
        • tbernard Re: OT - pierwszeństwo na stoku 30.01.22, 14:39
          nousecomplaining napisał(a):

          > Ale ten uczący go nie jechał przed nim, tylko dojechał z tyłu, jak już było po

          To tylko Twoje domniemanie. Wygląda raczej na też uczącego się ale trochę też dzieciaka może nieco starszego.
    • engine8 Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 18:00
      Znajc Polska mentalnosc to niedlugo wprowadzi sie kodeks i zastosuje regule prawej strony a potem swiatla postawi i predksc ogranczy .... a potem badania techniczne i medyczne. O k . zapmnialem o najwazniejszym - kursy, egazminy i prawo jazdy przeciez musi byc.
      Jakby Miso na nartach jezdzil t to by juz pewnie bylo.
      No a jak beda juz reguly to i policja musi przeciez byc. A i mandaty surowe.
      • trypel Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 18:08
        Dlaczego polską a nie europejska?
        • engine8 Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 18:52
          Bo europa przeciez nie maj jednej mentalnosci. Polacy wiem ze lubia bat nad glowa i ukaranego sasiada.
          • trypel Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 18:54
            Na stokach wypadki są wszędzie w Europie i nawet policja jeździ na nartach , i są ograniczenia prędkości.
            Wyobrażasz sobie?
            • bimota Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 19:00
              lICZNIKI W KASKU MACIE ?
            • engine8 Re: OT - pierwszeństwo na stoku 28.01.22, 00:16
              Really? LOL Policja jezdzi i sa znaki i radar i kamery?
    • jackk3 Re: OT - pierwszeństwo na stoku 27.01.22, 23:14
      Oczywista wina deskobabki dla mnie. Mlody troche mial pecha bo jechal za facetem ktory ja wiminal. Jak ona ten gregoslup zlamala to juz sztuka wyzsza. Przeciez tam lekka stuczka byla. Tak jezdzacych na deskach jest pelno ,lajzy ledwo jezdza cala szerokoscia stoku i zazwyczaj wolno (choc to prawie osla laczka bo spad maly).
      • bimota Re: OT - pierwszeństwo na stoku 28.01.22, 00:55
        Wreszcie ktos z sensem... Bo za chwile moze faktycznie trzeba bedzie uznac, ze poprostu baba / kaleka ma zawsze pierwszenstwo...
        • marekggg Re: OT - pierwszeństwo na stoku 28.01.22, 01:50
          czy ty czlowieku niszczesny kiedykolwiek stales na nartach czy snowboardzie? czy tylko pierdolisz jak zwykle i nie masz pojecia?
          • bimota Re: OT - pierwszeństwo na stoku 28.01.22, 08:41
            Cjcesz sie poscigac, baranku ?
            • gzesiolek Re: OT - pierwszeństwo na stoku 30.01.22, 18:35
              Aha i na zatłoczonych stokach też się ścigasz?
              • bimota Re: OT - pierwszeństwo na stoku 31.01.22, 22:19
                Ja wogole na nartach nie jezdze, a ten i tak sie spietral, jak to lewus...
                • gzesiolek Re: OT - pierwszeństwo na stoku 31.01.22, 23:15
                  Czyli rzeczywiście jesteś prawak-hipokryta... Nie jeździsz i wypowiadasz się w tematach o których nie masz zielonego pojęcia... Jak zapewne w większości przypadków...
                  • bimota Re: OT - pierwszeństwo na stoku 31.01.22, 23:19
                    Mialem ze 2 razy narty na nogach, to wystarczy by sie znać lepiej niz wszystkie lewusy razem wziete. Zreszta... nawet jak bym wcale nie mial... lewusy nigdy nie maja racji.
                    • gzesiolek Re: OT - pierwszeństwo na stoku 31.01.22, 23:37
                      Ale wiesz, że w tym temacie zgadzasz się z większością tych z którymi zupełnie się nie zgadzasz np. w sprawach KK...
                      Tak, zgadzasz się z lewusami... Jak dla mnie jesteś lewus jak nic...
                      • bimota Re: OT - pierwszeństwo na stoku 01.02.22, 13:23
                        Nie, to oni sie przypadkiem zgadzaja ze mna :P
            • marekggg Re: OT - pierwszeństwo na stoku 30.01.22, 19:45
              w puszczaniu bakow to sie z kumplami ze wsi mozesz poscigac, bo w tym jestes miszczem
    • bywalec.hoteli Re: OT - pierwszeństwo na stoku 28.01.22, 01:23
      sprawa dla sądu
      • bimota Re: OT - pierwszeństwo na stoku 28.01.22, 08:42
        Jakiego, k. sadu ? Kazdym g. ma sie sad zajmowac, a ludzie czekaja latami na rozprawy...
      • tbernard Re: OT - pierwszeństwo na stoku 30.01.22, 14:48
        bywalec.hoteli napisał:

        > sprawa dla sądu

        Od takich spraw jest PZU.
    • bimota Re: OT - pierwszeństwo na stoku 30.01.22, 18:12
      Rozumiem, ze jak na wrotkach bede posuwal po calej szosie wezykiem i auto mnie trafi, to tez bedzie jego wina...
      • gzesiolek Re: OT - pierwszeństwo na stoku 30.01.22, 18:33
        Stok to bardziej wielki parking pod marketem... I tak jak ktoś będzie jechał przewidywalnie (na filmie nie ma wężyka czy nagłych zwrotów) a ktoś wjedzie w niego od tyłu to będzie jego wina...
        • tbernard Re: OT - pierwszeństwo na stoku 30.01.22, 19:14
          Ale właśnie zrobiła nagły zwrot z kierunku kolizyjnego w którym ona była by uderzająca na kierunek kolizyjny gdzie ona jest uderzana.
          A co do porównania z dużym placem parkingowym, to jazda w poprzek głównego nurtu ruchu i to bez patrzenia to nie jest jazda przewidywalna. Ale ja dam inną analogię bliższą tych wrotek. Niech to będzie rolkarz któremu od jakiegoś czasu wolno jeździć po drodze dla rowerów. Niech więc po drodze rowerowej jakiś rolkarz postanowi jeździć tyłem i do tego zygzakiem w czasie gdy spory ruch na niej się odbywa. A potem jak dojdzie do kolizji mówi, że on jechał tyłem to nie widział co się za nim dzieje i to inni mają na niego uważać.
          • gzesiolek Re: OT - pierwszeństwo na stoku 30.01.22, 20:06
            Może rzeczywiście zaczęła skręcać wzdłuż kierunku jazdy młodszego... Oglądałem na telefonie bez powiększenia...
            Nagły manewrem bym tego nie nazwał, tak samo brak tego skrętu nie spowodował by uniknięcia kontaktu, ale rzeczywiście do skrętu doszło...

            Problem z analogiami jest jeden... Na stoku nie masz wyrysowanego kierunku ruchu i nie można powiedzieć, że ten dzieciaka był ten główny a ten parapeciary jakiś inny szalony... No i jak zgaduje jesteś narciarzem i uważasz skateboardziste jako kogoś kto warunkowo może się poruszać po Twoim stoku... A tu figa, jak nie ma innych obostrzeń jesteście jak dwa różne rowery na drodze rowerowej... Więc analogia z jakimś rolkarzem któremu wolno też chybiona...

            Dla mnie na filmiku problemem jest nie tylko bezstroska jazda panny (choć oczywiście dla swojego dobra powinna jednak bardziej uważać) ale też to, że młody nawet nie próbował zmienić toru jazdy mimo, że musiał (a przynajmniej powinien) widzieć parapeciare... Stąd moje lekkie wskazanie winy na młodego, ale wg mnie nie tyle wina samego kontaktu jest tutaj decydującą, ale to, że opiekunowie dzieciaka nie próbowali nawet pomóc drugiej stronie... Tak się nie robi... O winę można się później wykłócać, ale pomóc trzeba...
            • tbernard Re: OT - pierwszeństwo na stoku 30.01.22, 21:12
              gzesiolek napisał:

              Tak na prawdę to jest bez sensu upatrywanie tu czyjejś winy i gołym okiem widać, że o szarpanie o kasę tu chodzi. To po prostu pechowe zdarzenie z którym trzeba się liczyć wybierając się na taką atrakcję i chyba są na to jakieś polisy PZU. Ponieważ kontuzja nie była skutkiem celowego działania albo szaleńczej brawury, to pani powinna uznać to za nieszczęśliwe zdarzenie i roszczenia zaspokajać ze swojej polisy a nie szczuć na dzieciaka, że ona poszkodowana a on sprawca.
              • gzesiolek Re: OT - pierwszeństwo na stoku 30.01.22, 21:14
                Może i tak... Co nie zmienia faktu, że rodzice/opiekunowie powinni dostać w dupę od tego dzieciaka, bo to na nim skupił się atak a zawiniła ich głupota...
                • bimota Re: OT - pierwszeństwo na stoku 30.01.22, 21:57
                  A ich glupota na czym polegala ? Ze nie mysleli za ta geniuszke ?
                  • gzesiolek Re: OT - pierwszeństwo na stoku 30.01.22, 22:02
                    Że nie pomogli poszkodowanym po...
                    • bimota Re: OT - pierwszeństwo na stoku 30.01.22, 22:26
                      A to oni sa jej nianka ? Jest obowiazek latac z noszami do kazdego, kto sie przewroci ?
                      • gzesiolek Re: OT - pierwszeństwo na stoku 30.01.22, 22:50
                        Ale sprawdzić czy to nie coś poważniejszego już by wypadało...
                        • tbernard Re: OT - pierwszeństwo na stoku 31.01.22, 18:38
                          gzesiolek napisał:

                          > Ale sprawdzić czy to nie coś poważniejszego już by wypadało...

                          Coś wątpię aby wtedy nie szczuła za forsą, a nawet więcej. Przedstawiała by to jako przyznanie się do winy, więc tym bardziej forsa jej się należy.
          • jackk3 Re: OT - pierwszeństwo na stoku 30.01.22, 20:21
            Dokladnie tak. Dlatego od wielu lat nie jezdze rowoerem po sciezkach bo mam dosc uzerania sie z pieszym i innym palanctwem.
        • bimota Re: OT - pierwszeństwo na stoku 30.01.22, 20:36
          Ja tam sie nie znam na stokach. Jak ktos rozpierdala sie na cala szerokosc majac innych w d. i jeszcze wjezdza dzieciakowi jadacemu prosto, skrajem pasa, to jest winien, a te wasze filozofie sa chore. Dzieciak pewnie nawet nie potrafil szybko zareagowac. 2 takie baby i blokują stok... A jak idiotka udaje sportsmenke, to niech nia bedzie do konca i radzi sobie sama...
          • gzesiolek Re: OT - pierwszeństwo na stoku 30.01.22, 21:08
            Mam nadzieję, że ktoś Ci kiedyś na drodze, jak na swoim rowerze przez kogoś z tyłu wyladujesz w rowie powie Ci tak samo:
            "A jak idiota udaje sportsmena, to niech nim bedzie do konca i radzi sobie sam..."
            Ja pierdole naprawdę jesteś takim psychopatą?
            Nie jest ważna wina gdy ktoś potrzebuje pomocy i naprawdę najmniej ważne wtedy jest jakiej jest płci i czym się porusza...
    • who_cares Re: OT - pierwszeństwo na stoku 30.01.22, 23:23
      Zespół Adwokacki Dyskrecja "Spotkali się na szosie dwa łosie"
      IMHO 50/50 z lekkim wskazaniem winy na snowboard.
      Jak ktoś uważa że może trawersować stok bez zwracania uwagi czy komuś nie wjeżdża pod narty czy deskę to niech lepiej idzie do knajpy bo zrobi komuś lub sobie krzywdę.
      Miałem podobne zdażenie 20 lar temu na Jaworzynie gdy deskarz wjechał mi prosto w bok i pojechał w pizdu. Mnie zwiózł GOPR i skończyło się kompresyjnym złamaniem guzka kości ramieniowej po wyglebieniu się na bark.
      Dobrze że młodego ta idiotka nie znokautowała.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka