Dodaj do ulubionych

OT Waga spodobałoby Ci się

02.05.22, 19:33
Jak byłem młody i glupi (teraz już nie jestem mlody) to mi się wydawało ze tylko ruscy i ukraincy jedzą słoninę, a my jak od nich dostaniemy.
Ale na ę ą zachodzie to takich rzeczy się nie jada tylko szynki, trufle i inne frykasy
Dojechaliśmy w okolice San Daniele del Friuli.
Jako starter dostaliśmy talerz wędlin na którym jedno z głównych miejsc zajmuje słonina. Ale jaka. Chyba jeszcze nigdy tak pysznej nie jadłem.
Na zdjęciu piccolo talerz dla dwojga :)
Poza tym 2 pół litra wina zeszło więc jest super
Obserwuj wątek
    • wislok1 Re: OT Waga spodobałoby Ci się 02.05.22, 20:10
      Ma bylismy w Tyrolu Poludniowym kolo Bolzano w hotelu.....
      Kucharze prawdziwi Italiano, po wygladzie gdzies z poludnia Italii, bardzo sympatyczni, reszta obslugi hotelu wymieszana wlosko-tyrolska, czyli wlasciciele biznesu........
      Hotel rodzinny...

      Kuchnia byla tak zaje,ista, ze to sie w d.. nie miesci....
      Naprawde mistrzostwo swiata, ....
      Tak smacznego jedzenia wszyscy goscie sie nie mogli nachwalic....

      Raz w tygodniu byla kolacja uroczysta, szynka, speck, sardynki, makarony,, anchois, wszystko co najlepsze z kuchni wloskiej i tyroslkiej, itp....


      www.tannhof.it/de
      • trypel Re: OT Waga spodobałoby Ci się 02.05.22, 20:18
        My jesteśmy 4 x od listopada we Frulii i tutejsza kuchnia nas za każdym razem rozwala
        Dzisiaj po starterze lokalna odmiana carbonary. Z prawdziwkami i posypana makiem.
        Gdzie nie trafimy to jest super.
        Nawet tym razem gdzie priorytetem byl nocleg blisko jutrzejszego spotkania, okazało się że knajpa w poniedziałek zamknięta ale skoro booking przyjął rezerwacje na nocleg to przecież głodnych nas nie zostawią.
          • trypel Re: OT Waga spodobałoby Ci się 04.05.22, 17:19
            Polenta chyba w Tyrolu nie jest popularna
            W Friuli to podstawa.
            Frico- uwielbiam. Tez raczej tylko tu.
            Prawdziwki jako danie główne i dodatek do mies.
            Głównie wieprzowina.
            Ale chyba wpływ austrowegrow to kiszona kapusta która ogólnie we wloszech nie występuje.
            Zresztą zamkiem gdzie wczoraj byliśmy przez kilkaset lat rządzili Austriacy i Niemcy a to sprzyjało mieszaniu zapewne
            • wislok1 Re: OT Waga spodobałoby Ci się 04.05.22, 17:35
              W marketach sa bardzo podobne produkty, ....
              Od 1918...
              Od 1918 kuchnia byla wloska, w Tyrolu Poludniowym, Friuli, Mediolanie Toskanii, itd...

              Wiadomo, ze sa lokalne specjaly, ale wiekszosc kupuje te same rzeczy....
              Czasem lokalne produkty staly sie popularne w cajej Italii jak pizza margerita, speck, spaghetti carbonara, itd...
              • trypel Re: OT Waga spodobałoby Ci się 05.05.22, 07:03
                Dlatego ja tam jem rzeczy których w życiu nie jadłem. I dla mnie jest to kompletnie inna kuchnia.
                Ale oczywiście patrze z perspektywy knajp a nie zakupów w Lidlu (chociaż w lokalnym sparze były do wyboru różne gotowe polenty, wzięliśmy 2 i już żałujemy ze nie 5)
                • waga173 Re: OT Waga spodobałoby Ci się 05.05.22, 07:29
                  "rzeczy których w życiu nie jadłem"

                  Taka byla kiedys rozmowa z moim chrzesniakiem ktory jak sie pare sekund za pozno kapnelem, chcial mnie ugoscic:
                  -Wujek, czego jeszcze w zyciu nie jadles?
                  -Gowna, odpowiedzialem:)
                  Smialismy sie dlugo, on bardziej niz ja:)
                    • waga173 Re: OT Waga spodobałoby Ci się 05.05.22, 08:13
                      Ta historia ma ciag dalszy. On studiowal jakies zarzadzanie czy jakis inny chuj. Ale przyznal po latach ze tej lekcji nigdy nie zapomni bo go to nauczylo wiecej niz wyklady jakichs ciulow. Bo go nauczylo "how to talk to people" Od tamtej pory zawsze jak goscia, zwlaszcza z daleka, chcial zaprosic do restauracji czy knajpy to mowil co u nas mamy, pytal co kto lubi, badal grunt, polecal lokalne specjaly, ale nigdy ni z gruchy ni z pietruchy nie wypierdolil z Czego pan w zyciu nie jadl?. Dzis pracuje dla niego 17 tysiecy ludzi. Musi ze chlonal wszelkie nauki.:)
    • waga173 Re: OT Waga spodobałoby Ci się 02.05.22, 22:00
      Ja kiedys jadlem w Niemczech slonine wedzona, grubo obtoczona papryka i pocieta w platki grubosci papieru.
      Byla przepyszna. Chyba mozna pania w sklepie poprosic zeby tak pociela, musze sprobowac bo mi narobiles smaka.
      A moj dziadek jak byl mlodszy to wyjmowajak z kieszeni nozyk zwany kozik i takim charakterystycznym ruchem od palcow do kciuka kroil plasterki i jadl z chlebem. A jak byl stary to slonine mielil w maszynce do miesa i smarowal:)
    • marekggg Re: OT Waga spodobałoby Ci się 03.05.22, 12:47
      bo ta jest chyba suszona a nie wedzona. bo we wloszech mozna suszyc, bo w naszych regionach by predzej splesniala niz wyschla

      to samo dotyczy szynki parmenskierj, czy szynki z hiszpanii

      kazdy kraj ma troche inaczej.
      • trypel Re: OT Waga spodobałoby Ci się 04.05.22, 07:12
        marekggg napisał:

        > bo ta jest chyba suszona a nie wedzona. bo we wloszech mozna suszyc, bo w naszy
        > ch regionach by predzej splesniala niz wyschla

        To ciekawe jak silne mamy skojarzenia.
        Myślałem tak samo ale wczoraj po powrocie do domu sprawdziłem klimat. W San Daniele opadów jest o 50% więcej niż we Wrocławiu który jest bardzo deszczowym miastem. Jest też tam wyższa wilgotność i mniej wieje.

        Stąd pewnie idealna pogoda na grzyby leśne

        A szynki jakos susza :)
        • waga173 Re: OT Waga spodobałoby Ci się 04.05.22, 08:50
          Moja babcia zawsze suszyla cala szynke z koscia i nigdy jej nie "splesniala". Nigdy mi nie przyszlo do glowy zeby sie dowiedziec jak to robila, bo jak Trypel bylem mlody i glupi:)
          A wielka szyna ze skora twarda jak kamien i tluszczykiem wisiala na sznurku a mieso to bylo po prostu "parmenska". Babcia kroila cienkie platki ktore sie jadlo na chlebie z maslem na podwieczorek. Mieso polyskiwalo w sloncu czerwonawo-niebieskawo, opalizujac jak piora egzotycznego ptaka. A to wisialo w spizarni obok sznurow suszonych grzybow, workow z suszonymi owocami, pekow ziol, majeranku, kopru, dziurawca i piolunu dla dziadka, boze jak tam pachnialo, az sie rozmarzylem...
              • nousecomplaining Re: OT Waga spodobałoby Ci się 04.05.22, 18:14
                > Na tematy swinskie to ja pamietam z dziecinstwa "bicie swiniaka" ale Wam oszczedze szczegolow.
                Też pamiętam, regularnie u somsiadów było. Uczestniczyłem niechętnie, ale nie było zmiłuj, każdy pomagał. I takich wyrobów to już qrwa teraz nie ma nigdzie.
                A w temacie wiszących w spiżarni dobroci, to u nas zawsze wisiała kiełbasa (znaczy Wurst) , im starsza i twardsza, tym lepsza. Co to był za smak...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka