Dodaj do ulubionych

Wrzątek w aucie

24.07.22, 10:53
...no, prawie. Przy tych upałach, temperatura podchodzi bliżej setki. Na termometrach do 70ºC brakuje skali.
Jak sobie radzicie? Pytanie do tych, którzy nie mają klimatyzacji. Owiewki wydają się ratunkiem do pewnego stopnia. W upały, by usiąść, mam zwyczaj spryskiwania wodą rozgrzanego fotelika rozpylaczem, by nie oparzyć j&d. Czynność trzeba powtarzać kilka razy, bo woda paruje błyskawicznie. Oczywiście podczas jazdy szyby opuszczone po obu stronach.
Obserwuj wątek
    • kreinto Re: Wrzątek w aucie 24.07.22, 11:02
      al.1

      > Jak sobie radzicie?
      Z czasów bez klimy pamiętam, że na trasie jeśli jechało się samemu najlepszy przewiew był, kiedy otworzyło się okno kierowcy całe i w drzwiach pasażera za kierowcą, do połowy. Wtedy była maksymalna wymiana powietrza przez całe auto ale nie wiało kierowcy w głowę. Po prostu powietrze okrążało całe wnętrze. Gorzej, gdy byli pasażerowie bo wszyscy siedzieli w przeciągu.
      🙂
      • al.1 Re: Wrzątek w aucie 24.07.22, 21:25
        kreinto napisał:


        Gorzej, gdy byli pasażerowie bo wszyscy siedzieli w przeciągu.

        Ja lubię przeciągi. Najgorzej, gdy wioząc pasażera, prosi by nie otwierać okien z obu stron. Pewnikiem jakiś przesąd.
        • trypel Re: Wrzątek w aucie 24.07.22, 21:38
          Moja ciotka tak miała.
          Wojna, powódź, Czarnobyl to wszystko pryszcz ale jak poczuła przeciąg to wpadała w histerie
    • dougie_johnes Re: Wrzątek w aucie 24.07.22, 11:51
      To są jeszcze auta bez klimy?
      • al.1 Re: Wrzątek w aucie 24.07.22, 21:27
        dougie_johnes napisała:

        > To są jeszcze auta bez klimy?

        Ho, ho, i to ile. Nie miałem żadnego, a trochę się ich przewinęło przeze mnie.
      • marekggg Re: Wrzątek w aucie 24.07.22, 21:49
        tak, wystarczy ze ci sie klima zepsuje i nikt tego nie umie naprawic. mialem tak przez dwa-tryz lata w subaraku.
    • only_the_godfather Re: Wrzątek w aucie 24.07.22, 11:54
      Z czasów auta bez klimy w trasie dość dobrze radził sobie zwykły nawiew powietrza i do tego otwarte okna.
      • wislok1 Re: Wrzątek w aucie 24.07.22, 12:31
        W zasadzie nie ma innych rozwiazan...
        No, trzeba miec stale przy sobie zimna wode i duzo pic..
    • nousecomplaining Re: Wrzątek w aucie 24.07.22, 16:12
      Wystarczy sobie sprawić takie wdzianko i upały niestraszne:

      dune.fandom.com/wiki/Stillsuit
      • qqbek Re: Wrzątek w aucie 24.07.22, 18:57
        W polskim tłumaczeniu powieście to się "Filtrfrakiem" nazywa.

        Jak jeszcze przed chemtrailsami i 5G chroni, to jak znalazł dla al-a.

        Ja mam inne pytanie - jaki ostatni samochód mieliście bez klimatyzacji i w którym to roku było?

        Ja ostatnie auto bez klimatyzacji miałem w 2006 roku - Vuxhalla Cavaliera z 1993 roku (zresztą miałem go bardzo krótko).
        Jak się liczy tylko prawdziwa klima (a schładzacz nie), to ostatnia była Astra żony (rocznik 99, miała tylko ręczny schładzacz, sprzedana w 2015).

        Nawet ten nieszczęsny PuG, co go ledwie 8 czy 9 miesięcy miałem miał normalną klimę (choć bez podziału na strefy, to w tak małym samochodziku chyba i tak by to sensu nie miało).
        • nousecomplaining Re: Wrzątek w aucie 24.07.22, 19:10
          > W polskim tłumaczeniu powieście to się "Filtrfrakiem" nazywa.
          Taaa, to jest świetne tłumaczenie pierwszej części sagi, sprzed chyba 40 lat. Mam to wydanie.
          • trypel Re: Wrzątek w aucie 24.07.22, 19:31
            Do filtrfraka to temu dużo brakuje ale ciekawe czy działa
            m.louis.pl/artikel/macna-dry-cooling-evo-kamizelka-ch_odz/210116?filter_article_number=21011603
          • bwv1080 Re: Wrzątek w aucie 24.07.22, 19:53
            nousecomplaining napisał(a):

            > > W polskim tłumaczeniu powieście to się "Filtrfrakiem" nazywa.
            > Taaa, to jest świetne tłumaczenie pierwszej części sagi,

            Z pewnością tłumaczenie Marszała lepsze, niż to drugie, Luzińskiego.
            Aczkolwiek z filtrfraka zrobił się z czasem filtrak, co było jeszcze lepsze.

            joemonster.org/phorum/read.php?f=3&t=858250
            joemonster.org/phorum/read.php?f=3&i=858253&t=858253
        • gzesiolek Re: Wrzątek w aucie 24.07.22, 19:18
          W Civicu z 1996 którego zajeżdżalem do 2008 nie miałem klimy...
          A w pozostałych to mam klimę, ale jak jadę z rodziną to muszę wręcz wojnę toczyć by włączyć, że delikatna klima na auto zapobiegająca poceniu nie wpłynie gorzej na ew. przeziębienie córek niż wypacenie i przewiewianie... No ale moja żona jest niczym Klemens, czyli zawsze wie lepiej, więc czasem wspominam jak to było bez klimy...
        • only_the_godfather Re: Wrzątek w aucie 24.07.22, 19:25
          Polonez z 95 roku, w thalii jakaś tam klima była, meganka ma już 2 strefowy automat
        • trypel Re: Wrzątek w aucie 24.07.22, 19:29
          Ostatni to była służbowa astra ktora jezdzilem do 2001 roku a prywatnie wrangler nie miał czyli gdzieś rok 2012 jak sprzedałem

          Przy okazji ostatnie 2 tyg we wloszech klimy nie używałem, wzorem wszystkich we wsi okna cały czas otwarte (wszystkie) tylko wtedy wolniej się jeździ.
          Zresztą wokół głównie mieli stare pandy i inne 20 latki.
        • kreinto Re: Wrzątek w aucie 24.07.22, 20:37
          qqbek napisał:

          > Ja mam inne pytanie - jaki ostatni samochód mieliście bez klimatyzacji i w któr
          > ym to roku było?
          W 2017-tym przez chwilę ale sobie zamontowałem nowy, fabryczny zestaw, więc chyba się nie liczy? 🤔
          • qqbek Re: Wrzątek w aucie 24.07.22, 21:52
            Korbotronik FTW!

            To ta mała, śmieszna pseudoterenówka (Terios)?
            • kreinto Re: Wrzątek w aucie 24.07.22, 22:22
              qqbek napisał:

              > Korbotronik FTW!
              To była wersja golas.

              > To ta mała, śmieszna pseudoterenówka (Terios)?
              Cuore L276 kupony za tygodniówkę. 🙂
              • waga173 Re: Wrzątek w aucie 25.07.22, 01:57
                kreinto napisał:

                > Cuore L276 kupony za tygodniówkę. 🙂

                Nie przejmuj sie, kiedys dostaniesz podwyzke. Moze nawet kupisz se wtedy nowe skarpety.
                • kreinto Re: Wrzątek w aucie 25.07.22, 07:50
                  waga173 napisał:

                  > Nie przejmuj sie, kiedys dostaniesz podwyzke. Moze nawet kupisz se wtedy nowe s
                  > karpety.
                  Dziękuję. 😊
        • al.1 Re: Wrzątek w aucie 24.07.22, 21:43
          qqbek napisał:

          > W polskim tłumaczeniu powieście to się "Filtrfrakiem" nazywa.
          >
          > Jak jeszcze przed chemtrailsami i 5G chroni, to jak znalazł dla al-a.

          Nie chroni.

          > Ja mam inne pytanie - jaki ostatni samochód mieliście bez klimatyzacji i w którym to roku było?

          Też była to rodzina Vauxhalli, corsa rocznik 2006. Ostatnia jazda w styczniu 2022.

          Żal się było rozstać - nie chciał się zepsuć :(
          • qqbek Re: Wrzątek w aucie 24.07.22, 21:58
            Było zastanowić się nad przekładką - jak E36 przełożyłem właśnie z tego powodu - nie psuł się i "żal się było rozstać".

            Teoretycznie przekładanie 10-letniego E36 w 2009 roku było bez sensu, ale późniejsza bezproblemowa eksploatacja sprawiła, że się ta przekładka wielokrotnie zwróciła.
            (Przez te wszystkie lata z "większych" awarii miałem awarię jednostki sterującej klimatyzacją (kupiona na Allegro ze szrotu za 300-złotych działała kolejne kilka lat bez zarzutu), awaria (rozszczelnienie się) maglownicy (wymiana uszczelniaczy razem ze szlifem i chromowaniem listwy - 1000 złotych - też starczyło "do końca") i jedna wydmuchana uszczelka (niestety ta pod przednim plastrem, więc uszczelka 60 złotych, za to robocizny na ponad 700 - i to po znajomości, w 2011 roku).
        • marekggg ja mialem jeszcze 5 lat temu 24.07.22, 21:58
          > Ja ostatnie auto bez klimatyzacji miałem w 2006 roku - Vuxhalla Cavaliera z 199
          > 3 roku (zresztą miałem go bardzo krótko).
          > Jak się liczy tylko prawdziwa klima (a schładzacz nie), to ostatnia była Astra
          > żony (rocznik 99, miała tylko ręczny schładzacz, sprzedana w 2015).
          >
          > Nawet ten nieszczęsny PuG, co go ledwie 8 czy 9 miesięcy miałem miał normalną k
          > limę (choć bez podziału na strefy, to w tak małym samochodziku chyba i tak by t
          > o sensu nie miało).

          bo sie w subaraku klima zesrala i przez pare lat nikt tego nie umial naprawic, wiec go sprzedalem.

          pierwszy wlasny samochod mialem chyba w 1996-7 skode felicje bez klimy. drugi octavie, ale po roku wstawil koles climatronica i bylo gites.
        • loyezoo Re: Wrzątek w aucie 25.07.22, 09:14
          Ja mam bez klimy (nie jeden) , na dodatek dopiero jeden co kupiony. Dlaczego? A no dlatego, że to bus, który musiał spełniać normę euro 4. Miałem założony budżet na takie auto. I albo trafiały się trupy, albo za małe (potrzebowałem max) z klimą. Mam max Iveco (nie ma większych blaszaków) w super stanie, z małym przebiegiem, no ale bez klimy, coś za coś. Mi to nie przeszkadza, bo auto jako tako, na co dzień nie jeździ zarobkowo, potrzebne do mojej firmy. Jak muszę gdzieś jechać, a wiem, że będzie "skwarka", to jadę np. w nocy, a wracam do południa lub po prostu jadę sobie innego dnia (mam taką możliwość) Biorąc pod uwagę ile jest naprawdę upalnych dni w roku (20-30? w sumie) to jakoś przeżyję :P. Oczywiście na codzień, poruszam się autami z klimą ale dałbym radę. Kiedyś się dawało, to i teraz da radę. Tak by the way, na yt. jest taki kanał (pewnie znany Wam) Motobieda. Właśnie wyjechał gość Polonezem do Maroka. Da rade? Da :P a co :))
          • qqbek Re: Wrzątek w aucie 25.07.22, 09:55
            Były Poldasy z klimą.
            Serio.
            • only_the_godfather Re: Wrzątek w aucie 25.07.22, 10:07
              Były ale to już chyba z czasów jak Daewoo zaczęło inwestować w FSO.
              • qqbek Re: Wrzątek w aucie 25.07.22, 10:17
                only_the_godfather napisał:

                > Były ale to już chyba z czasów jak Daewoo zaczęło inwestować w FSO.

                Nie - od MR'93 była jako opcja.
                Pawlak w drugiej kadencji jeździł Poldasem z klimą (w celach wizerunkowych), ale była też dostępna za dopłatą.
                • donvito52 Re: Wrzątek w aucie 07.08.22, 21:55
                  qqbek napisał:

                  > only_the_godfather napisał:
                  >
                  > > Były ale to już chyba z czasów jak Daewoo zaczęło inwestować w FSO.
                  >
                  > Nie - od MR'93 była jako opcja.
                  > Pawlak w drugiej kadencji jeździł Poldasem z klimą (w celach wizerunkowych), al
                  > e była też dostępna za dopłatą.
                  >
                  >
                  Jak dobrze pamiętam tylko na eksport, lub odrzuty z eksportu.
                  Miałem dwie sztuki z Pewexu. Nigdy nie było wersji z klimą.
                  Co tam klima, za kolor trzeba było dać w łapę panu co wyprowadzał Poldki na halę "sprzedaży".
                  Dziś to zabawne, jak z Barei ...
                  Mieszkam w Siedlcach, chciałem odebrać w Warszawie ... a chuja tam ... odbiór w Gdańsku, inaczej się nie da i już.
                  Kilkudziesięciu odbierających, na halę wpuszczają w turach. Na wystawionych 20 ? samochodów, 1, 2 był w innym kolorze niż biały lub kremowy. Oczywiście wszyscy biegusiem, jak dziś po cukier ;) kto pierwszy wsiadł ten jego ...
                  Mało co bym nie wrócił z wyprawy. Tuż przy wyjeździe z Gdańska z ciężarówki przede mną spadło klika pustaków.
                  O piczy włos brakowało ...
                  Drugiego odbierałem już w Warszawie, w zakładzie gdzie robili wersje rajdowe. Już takich cyrków nie nie było, więc szczegółów nie bardzo pamiętam.
                  Urwał ... 40 lat minęło jak jeden dzień ...
                  • qqbek Re: Wrzątek w aucie 07.08.22, 22:04
                    A możesz mi powiedzieć, jak cyrki z Polmozbytu z lat 80-tych mają się do MR'93 (czyli do modelu na rok 1993)?
                    Bo ja rozumiem, że ty piszesz o "Borewiczach", albo "bieda-Borewiczach"... a ja piszę o Caro.

                    A co do Bieda-Borewiczów - wuj żony miał, jeszcze gdy się poznaliśmy - Poloneza Coupe z 1983 roku (tak, Coupe - z szerokim chromem, a nie "zwykłego" 3d). Poszedł na złom, bo był cały przegnity. Teraz, nawet w stanie w którym poszedł "na żyletki" byłby wart fortunę. Jak go kupił? Pojechał na truskawki do Holandii pociągiem, wrócił Polonezem.
      • al.1 Re: Wrzątek w aucie 24.07.22, 21:30
        nousecomplaining napisał(a):

        > Wystarczy sobie sprawić takie wdzianko i upały niestraszne:
        >
        > dune.fandom.com/wiki/Stillsuit

        Jesz of kosz, but wydaje się droższe niż 4 kółka
    • dr.hayd Re: Wrzątek w aucie 24.07.22, 21:49
      Po pierwsze to odpowiednie parkowanie. Dotyczy to również aut z klimą. Lepiej w cieniu niż na słońcu. Lepiej tyłem do słońca niż przednią szybą. Warto też założyć na przednią szybą aluminiową osłonę, kosztuje kilkanaście zlotych. Zimą chroni przed szronem i skrobaniem szyby, latem przed słońcem. To na starcie kilkanaście stopni mniej.
      Po drugie warto wyjąć filtr kabinowy, oczywiscie w samochodzie bez klimatyzacji, ten kawałek filcu zatrzymuje pył, ale osłabia przepływ powietrza.
    • bolo2002 Re: Wrzątek w aucie 11.08.22, 11:35
      Bez klimy to pzostaje tylko duży wiatrak- montowany do zapalniczki-robiłem tak-ale jakieś 30 lat temu.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka