Gość: sly IP: 217.153.50.* 30.04.02, 08:37 Moze to glupie pytanie, ale czy nie bedzie nieprzyjemnosci w Czechach , Austrii, Słowenii, Chorwacji z tego powodu, tzn. jazdy nie swoim autem? Wiecie cos o tym? Link Zgłoś Obserwuj wątek
Gość: Icefall Re: Jade do Chorwacji ojca autem....mogę? IP: *.acn.waw.pl 30.04.02, 09:18 Nie powinno być żadnych problemów. Jechałem kilkakrotnie za granicę samochodem ojca i nikt się nigdy nie przyczepił. Przypadki jednak "chodzą po ludziach"; możesz trafić na wyjątkowo złosliwego palanta, który się do czegos przyczepi i może Ci zepsuć urlop. Jeżeli chcesz się na 100% zabezpieczyć, popros ojca o napisanie "oswiadczenia - zgody" i pójdź z tym papierem i dookumentami samochodu (może nawet i z ojcem) do PZMotu. Za drobną opłatą wystawią Ci tam dokument w kilku językach, który potwierdza Twoje prawo do podróżowania za granicą samochodem, który nie jest Twoją własnoscia. Udanego wyjazdu! Pozdro, Icefall Link Zgłoś
Gość: Mikolaj Re: Jade do Chorwacji ojca autem....mogę? IP: *.pol-assistance.spzoo.pl 30.04.02, 09:53 Dokładnie tak jak napisał Icefall. Szczególnie jeśli chodzi o drogie luksusowe samochody, warto mieć upoważnienie. Mi nikt tego nie sprawdzał, ale lepiej chuchać na zimne niż użerać się z urzędasami. Szerokiej drogi. Mikołaj Link Zgłoś
Gość: abc Re: Jade do Chorwacji ojca autem....mogę? IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 30.04.02, 13:02 A ojca pytałeś ? Link Zgłoś
Gość: Remo Re: Jade do Chorwacji ojca autem....mogę? IP: *.zetokat.com.pl / 192.168.0.* 30.04.02, 14:40 Ja tam jadę na południe samochodem żony. Na wszelki wypadek biorę ją ze sobą :) Link Zgłoś
Gość: martynka Re: Jade do Chorwacji ojca autem....mogę? IP: *.lukowa7.waw.pl 30.04.02, 15:13 Nie powinno być problemów - byłam w Chorwacji w zeszłym roku nie swoim autem. Tylko uważaj w CZechach - tam jest teraz miesiąc bezpieczeństwa i częste kontrole drogowe - Czesi bywają czepliwi , więc jedź ostroznie! Link Zgłoś
Gość: poldeck Re: Jade do Chorwacji ojca autem....mogę? IP: *.devs.futuro.pl 30.04.02, 23:40 Jest prostsza i tańsza metoda od PZMot. Za taki list z PZMot płaci się dość słono w zależności od okresu ważności. Taniej jest napisać po polsku i angielsku upoważnienie i poświadczyć podpis u notariusza /ok 14zł./ No i można tam napisać "bezterminowo". Z mojego doświadczenia - tylko w porcie przy wjeździe do Anglii poproszono mnie o taki dokument. Link Zgłoś