Dodaj do ulubionych

Jazda na rondzie

IP: 217.153.35.* 30.04.02, 12:13
Jadąc do pracy przejeżdzam przez 4 ronda bez świateł i niestety stwierdzam, że
wiele ludzi nie potrafi jeżdzić na rondach - nie potrafi się włączać, zjeżdzać,
zmieniać pasa itp. albo się za bardzo boją i blokują ruch, albo bezczelnie
zajeżdzają drogę i wmuszają. Ale najgorsze jest posługiwanie się migaczami -
tutaj jest już pełna dwoloność. Najzabawniejsi są ci, co wjeżdzając na rondo
wrzucają migacz w lewo i wyłączają go dopiero wtedy gdy zjeżdzają z ronda,
oczywiście nie sygnalizując migaczem w prawo. Niestety na rondach kilku
pasmowych trzeba mieć oczy dookoła głowy, ale jak jeszcze pojawiają się
kompletni dyletanci to jest na prawdę problem.
Obserwuj wątek
    • jarmush Re: Jazda na rondzie 30.04.02, 12:15
      Zasada jest taka, ze wspolczynnik IQ kierowcy przeklada
      sie w prosty sposob na umiejetnosc jazdy po rondach.
      A ze nie wszyscy kierowcy (niestety), maja IQ wyzszy
      niz 120, wiec i efekty widac.
      • michal.ch Re: Jazda na rondzie 30.04.02, 12:34
        To znaczy, że jestem inteligentny. Całe szczęście, bo już się bałem. :)))
    • michal.ch Re: Jazda na rondzie 30.04.02, 12:35
      Jak ktoś zamiast zaktualizowanego kodeksu drogowego studiuje najnowszy
      numer "Pani Domu" to potem takie kwiatki wychodzą.
    • Gość: Lipton Re: Jazda na rondzie IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 30.04.02, 13:46
      Problem z rondami w polsce polega na tym, ze jest ich malo. Wynikiem tego jest
      to, ze ludzie ktorzy nie sa inteligentni i nie maja zdolnosci do prowadzenia
      samochodu (czyli wiekszosc) nie wiedza po prostu co robic. Troche teorii nie
      wystarczy. Ja zdalem na prawo jazdy w Anglii, i tam podczas examinu (czyli
      kolo 30 min) przejechalem moze 20-30 rond. Kazdy kto jezdzil troche w Anglii
      wie, ze ronda tam sa bardziej powszechne nawet niz skrzyzowania ze swiatlami.
      A tu w Polsce, nawet w Warszawie jest kilka, moze kilkanascie rond, w
      wiekszosci miejscowosci w ogole nie ma. I jak tu umiec? Wladze powinny albo
      budowac duzo wiecej rond, albo likwidowac te co zostaly. Bo w takiej sytuacji,
      jak jest tak malo rond, to zostana one miejscem niebezpiecznym, a problem
      bedzie coraz wiekszy.
      PZDR
      • Gość: Remo Re: Jazda na rondzie IP: *.zetokat.com.pl / 192.168.0.* 30.04.02, 14:38
        > Problem z rondami w polsce polega na tym, ze jest ich malo.

        Eee tam, u mnie w mieście (jakieś 150 tys. mieszk) jest ich z 10... A i tak mało
        kto wie kiedy migać i czym...
    • Gość: Paul Re: Jazda na rondzie IP: *.acn.pl / 10.133.132.* 30.04.02, 19:57
      Codziennie mam "przyjemność" korzystać z tych udogodnień. Zaobserwowane
      zjawisko tak widzę : wielu kierowców zjezdza z ronda, bez wczesniejszego
      sygnalizowania tego zamiaru ; więc tak naprawde nigdy nie wiadomo, co zrobi
      jadacy po rondzie kierowca. Sadzę, ze dlatego cześć kierowców daje sygnalizację
      lewym kierunkowskazem, zeby przekazac jednoznacznie zamiar jazdy po rondzie i
      zeby mieć pewność, że wjezdzajacy im nie przywalą.
      Pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka