Dodaj do ulubionych

Bezterminowe prawo jazdy

19.04.24, 18:18
Portal bez uzasadnienia kolportuje szkodliwą tezę o konieczności wymiany bezterminowego prawa jazdy. Takiego prawa nie ma i prawdopodobnie nie będzie, bo PE odrzucił w głosowaniu taką poprawkę prawa drogowego. Owszem, zgodził się, że młodzi kierowcy stanowią stosunkowo najwyższe zagrożenie dla bezpieczeństwa na drogach i co sugerowałoby koncentrację portalu na tym właśnie wątku
Obserwuj wątek
    • engine8t Re: Bezterminowe prawo jazdy 19.04.24, 18:41
      PJ bezterminowe to nonsens.
      • donvito52 Re: Bezterminowe prawo jazdy 19.04.24, 20:40
        engine8t napisał:

        > PJ bezterminowe to nonsens.

        Dlaczego ??
        • engine8t Re: Bezterminowe prawo jazdy 19.04.24, 21:42
          donvito52 napisał:

          > engine8t napisał:
          >
          > > PJ bezterminowe to nonsens.
          >
          > Dlaczego ??
          >
          >

          Dlatego ze to jedyna metoda aby sprawdzic czy ludzi ciagle sa w stanie fizycznym i psychicznym aby prowadzic bezpiecznie.

          W USA na PJ zawsze jest wydawane tylko na 5 lat. Co 5 lat PJ nakezy odnowic i kiedy nie masz mandatow ani zgloszonych przeciwskazan to urzedy zwykle wysylaja PJ automatcznie - ale tylko 3 razy. Po 3 razach - a wiec co 15 lat nalezy sie zglosic do urzedu gdzie kaza ci przeczytac ablice za urzdnikiem aby sprzwdzic czy widziasz i uaktualnija zdjecie.
          Od wieku 70 lat do urzedu zglaszasz sie juz co 5 lat i tu urzednik - oprocz test oczu i zdjecia moze poprosic o wypelnienie testu z przepisow albo testow z jazdy.

          Wybraz sobie ze zdales PJ w wieku 18 lat i majac 70 (52 lata pozniej) masz ciagle stare zdjecie ktore cie wogole ni eprzypomina, nie masz pojecie jak sie zmienily przepisy - bo nie mials powdow aby sie tym zajmowac, mozesz straci wzrok, miec demencje etc... etc...
          • qqbek Re: Bezterminowe prawo jazdy 19.04.24, 21:53
            engine8t napisał:

            > Wybraz sobie ze zdales PJ w wieku 18 lat i majac 70 (52 lata pozniej) masz ciag
            > le stare zdjecie ktore cie wogole ni eprzypomina, nie masz pojecie jak sie zm
            > ienily przepisy - bo nie mials powdow aby sie tym zajmowac, mozesz straci wzrok
            > , miec demencje etc... etc...

            Mój dziadek zdał egzamin w 1946 roku (nawet wam kiedyś legitymację kursanta, znalezioną kiedyś w szpargałach wklejałem) i skończył jeździć w roku 2010 (rok przed śmiercią), czyli o zgrozo - 64 lata później.
            Zdjęcie w prawie jazdy miał w miarę aktualne.
            Wymieniał papierek, ale uprawnienia miał bezterminowe.
            Składał nowe zdjęcie, przy odbiorze nowego papierka/plastiku (na koniec) zdawał stary i tak to działa.

            Aaa - dziadek miał Alzheimera, kilka razy zgubił się w mieście w którym "mieszkał od zawsze" (zresztą dlatego dobrowolnie odwiesił kluczyki), ale nikogo nie uszkodził - nie miał przez te 64 lata nawet stłuczki ze swojej winy.

            A wiesz co jest najlepsze?
            Ja i żona też mamy bezterminowe, bo wydawano je w Polsce bardzo długo (chyba do 2012 roku aż - jak mój szwagier zdawał - ale on nie dostał bezterminowego, bo wadę wzroku ma). Jeszcze przez wiele dekad będziemy siać terror i zniszczenie na drogach kraju, w którym w wypadkach drogowych ginie aż 7,7 (i z tym "aż" się nie jaję, bo to całkiem wysoko w statystykach UE) osoby na 100.000 na rok, a nie w tych świetnych, bezwypadkowych Stanach, gdzie ten wskaźnik wynosi nie 7.7 a 12.9.
            • engine8t Re: Bezterminowe prawo jazdy 19.04.24, 23:57
              qqbek napisał:

              , a nie w tych świetnych, bezwypadkowych Stanach, gdzie ten wskaźnik wynosi nie 7.7 a
              > 12.9.
              >

              hehehehe Nie bylbys kubkiem jakbys nie wspomnial ze tu murzynow bija.
              Nie bija - a przydaloby sie chyba? No al ewidac czujesz potrzebe pokazania ze u Was lepieej. Kwestia percepcji.
              Wybaczam ci, zyjesz w trudnych warunkach gdzie nie tylko szkolenia ale tresure a wrecz terror drogowy i policyjny macie na codzien i w koncu cos z tego zostaje. Czy to warte? Dla jednych pewnie tak a dla mnie nie.
              No i jak porownasz Polske z reszta Europy i swiata to Wy sie raczej znajdujecie w "naszej" lidze a nie wsrod tych bezpiecznych co to maja 4 czy mniej. A wiec pomimo ze was wal na kazdym kroku to i tak to nie pomaga - mozesz czestrze odwiedzanie WK by pomoglo ? LOL
              Teraz jakby wam odpuscili to lapanie i karanie ze drobne przewinienia i jeszcze poluznili ile to piw mozna wypic to chyba bysci usa pobili.?
          • hrasier_2 Re: Bezterminowe prawo jazdy 20.04.24, 09:52
            engine8t napisał:

            > donvito52 napisał:
            >
            > > engine8t napisał:
            > >
            > > > PJ bezterminowe to nonsens.
            > >
            > > Dlaczego ??
            > >
            > >
            >
            > Dlatego ze to jedyna metoda aby sprawdzic czy ludzi ciagle sa w stanie fizyczn
            > ym i psychicznym aby prowadzic bezpiecznie.

            W Polsce wymianę bezterminowych dokumentów zaplanowano na lata 2028-2033. W myśl zasady, że prawo nie działa wstecz kierowcy będą wymieniać sam dokument, ale w ich przypadku wizyta u lekarza nie będzie obowiązkowa. Uprawnienia otrzymali w końcu bezterminowo, ważność traci tylko dokument. Ale to jeszcze potrwa.
            • hrasier_2 Re: Bezterminowe prawo jazdy 20.04.24, 10:01
              Policja ma dostęp w CEPiK i każdy twój ruch śledzi. Nie musisz już wyrabiać też tej śmieszniej książeczki pod tytułem dowód rejestracyjny, chyba że wyjeżdżasz zagranicę. Rozmawiamy o Polsce i Europie, nie o USA.
    • marekggg Re: Bezterminowe prawo jazdy 20.04.24, 10:53
      ja mam w dupie. dopoki mnie policja nie zmusi, to sobie zachowam to co mam - czyli bezterminowe.
      • waga173 Re: Bezterminowe prawo jazdy 21.04.24, 08:30
        marekggg napisał:

        > ja mam w dupie.

        W dupie to bedziesz mial TIRa jak w wieku 90 lat staniesz na drodze zeby podniesc szczeke co Ci wypadla gdzies na podloge.
        • donvito52 Re: Bezterminowe prawo jazdy 12.05.24, 16:26
          waga173 napisał:

          > marekggg napisał:
          >
          > > ja mam w dupie.
          >
          > W dupie to bedziesz mial TIRa jak w wieku 90 lat staniesz na drodze zeby podnie
          > sc szczeke co Ci wypadla gdzies na podloge.


          Nie doceniasz siły ludzkiego rozumu.
          Ja, odstawiłem motocykl osiem lat temu uznając, że już niewystarczająco ogarniam ( 72 lata obecnie ).
          Mój ojciec w wieku 86 lat potrafił pojechać z Siedlec do swojej "dziewczyny", do Jedliny Zdroju, z Jedliny na wczasy do Kołobrzegu i z powrotem. Kołobrzeg, Jedlina, Siedlce. Bez sensacji i zdarzeń. Może wk**** paru szybkich i wściekłych w BMW ;),
          Poza tym w razie powtarzających się zdarzeń u Starszego Pana/Pani policja może dać "skierowanie" na badania zdrowotne.
          Chcę zauważyć, że PJ nie jest zwykłym uprawnieniem. Jest dobrem społecznym wyższego rzędu. Bez PJ czasem trudno pojechać na zakupy, pojechać do lekarza i takie tam podobne.
          Brak możliwości użycia pojazdu odcina starego człowieka od świata w dosłownym tego znaczenia sensie.
          • donvito52 Re: Bezterminowe prawo jazdy 12.05.24, 16:33
            donvito52 napisał:


            > Nie doceniasz siły ludzkiego rozumu.
            > Ja, odstawiłem motocykl osiem lat temu uznając, że już niewystarczająco ogarnia
            > m ( 72 lata obecnie ).
            > Mój ojciec w wieku 86 lat potrafił pojechać z Siedlec do swojej "dziewczyny", d
            > o Jedliny Zdroju, z Jedliny na wczasy do Kołobrzegu i z powrotem. Kołobrzeg, Je
            > dlina, Siedlce. Bez sensacji i zdarzeń. Może wk**** paru szybkich i wściekłych
            > w BMW ;),
            > Poza tym w razie powtarzających się zdarzeń u Starszego Pana/Pani policja może
            > dać "skierowanie" na badania zdrowotne.
            > Chcę zauważyć, że PJ nie jest zwykłym uprawnieniem. Jest dobrem społecznym wyżs
            > zego rzędu. Bez PJ czasem trudno pojechać na zakupy, pojechać do lekarza i taki
            > e tam podobne.
            > Brak możliwości użycia pojazdu odcina starego człowieka od świata w dosłownym t
            > ego znaczenia sensie.
            >

            Pochwalę się.
            Ostatnie zdarzenie drogowe miałem w 2014. Byłem w środku karambolu. W zasadzie nie miałem możliwości uniknięcia wypadku.
            Przejechałem łącznie jakieś 1,5mln.km. Łącznie, znaczy samochód + Motocykl. Przez te 50lat z plusem jeden wypadek. Prze wypadkiem rozumiem sytuację, że kierownik lub pojazd nie był w stanie kontynuować jazdy.
            Raz ja w karetce ze złamaną ręką, motocykl na lawecie ... raz ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka