Dodaj do ulubionych

Food trucki - co o tym sadzicie?

20.05.24, 20:00
W food truckach jest drożej niż w knajpie? Właściciele: Płacimy horrendalne kwoty

jakos rzadko sie do tych przybytkow zblizam, bo chociaz moze i inne zarcie niz schaboszczak, to jakos mi sie nie chce:
- nie ma gdzie umyc rak
- nie ma toalet
- jakies dziwne to cale

Obserwuj wątek
    • trypel Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 20.05.24, 20:20
      Teraz to już jest sztuczna nowomoda ale kiedys tak.
      Teraz wole podobne stacjonarne przybytki jak Dworzec Świebodzki we Wrocławiu, kilkanaście różnych barków z samoobsługa. Dużo miejsca w środku i na zewnątrz. Spotykamy się i każdy je co lubi. W sobotę ja koreańskie, zona poszła obok w bao, przyjaciele w Meksyk i wloskie. I wszyscy przy tym samym stoliku i wyjadajacy sobie nawzajem.
      Super rozwiązanie
      • jeepster Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 20.05.24, 20:23
        Oficjalnie takie coś u nas nazywa się Food Court, ale nasi znajomi mówią na to "paśnik".
        • trypel Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 20.05.24, 20:31
          Bardzo dobre określenie
          :)
          maps.app.goo.gl/o2NTgmCmJYs8D24L8
          I zawsze coś nowego i fajnego
        • waga173 Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 20.05.24, 20:33
          U mnie w ogolniaku byl jeden o nazwisku Paśnik, juz wtedy wielkie i silne chlopisko. Po dwoch latach zniknal, plotka byla ze wstapil do Legii Cudzoziemskiej.
          • trypel Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 20.05.24, 20:45
            Zalewajka. W legii teraz na pewno robi za kucharza i zalewajkę serwuje
            Tak mówi tradycja
            • waga173 Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 20.05.24, 20:52
              Ale sam zjada ze dna kotla co najgestsze. Polak, warszawiak do kurwy nedzy.
              • dodekanezowiec Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 20.05.24, 23:09
                waga173 napisał:

                > Ale sam zjada ze dna kotla co najgestsze. Polak, warszawiak do kurwy nedzy.

                Nie masz cwaniaka nad Warszawiaka
        • tbernard Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 09:24
          jeepster napisał(a):

          > Oficjalnie takie coś u nas nazywa się Food Court, ale nasi znajomi mówią na to
          > "paśnik".

          W okolicy gdzie mieszkam we Wrocławiu na Muchoborze Wielkim na Rakietowej jest Wypaśnik. Pewnie jeszcze bliżej ma tam pewien miłośnik Rodos i okolic.
      • qqbek Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 20.05.24, 21:01
        Nawet się nie zbliżam.
        Jak się kiedyś zaczynało, to właściwie najlepsze hamburgery można było zeżreć przy food truckach na jakichś imprezach.
        Teraz poleciała na to masa "młodych ambitnych" z parciem na szybkie zrobienie kasy i przycebuleniu na wszystkim co możliwe - z ostatnich kilku lat mam same przeciętne i złe wrażenia z żarcia przy food trucku.
        Zresztą ja jem "na mieście" raz na miesiąc może (no dobra, w lecie częściej) bo z małżonką jeszcze młodym jesteśmy trochę "uwiązani" - ale na wyjazdach wolę knajpę o pasującym mi profilu, a nie food truck - nawet jak knajpa miałaby być sporo droższa (choć zazwyczaj nie jest).
        • bywalec.hoteli Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 10:08
          qqbek napisał:

          > Teraz poleciała na to masa "młodych ambitnych" z parciem na szybkie zrobienie k
          > asy i przycebuleniu na wszystkim co możliwe - z ostatnich kilku lat mam same pr
          > zeciętne i złe wrażenia z żarcia przy food trucku.

          U nas już tak było dobre 10 lat temu. Ale wspominam lokale z kraftowymi burgerami, zazwyczaj bardziej stacjonarne niż food trucki i kiedyś taki burger to naprawdę było coś! I nie kosztował 40 zł tylko 12-20.
          • only_the_godfather Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 10:10
            Kiedyś, kiedyś, kiedyś wszystko miało inne ceny. 40 zł za dobrego wypasionego burgera w lokalu to nie jest drogo jak na dzisiejsze standardy.
            • bywalec.hoteli Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 10:19
              W lokalu, na talerzu, z frytkami i surówką tak. W budzie, gdzie dostajesz burgera w papierku i jesz na stojąco trzymając bułę w powietrzu już nie.
              • only_the_godfather Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 10:53
                Przecież napisałem, że w lokalu. Jak mam jeść burgera z budy na kołach to już wolę iść na jakieś chińskie czy kebaba zapłacę mniej, usiądą i zjem na spokojnie. Luksusów nie będzie ale i tak będzie lepiej niż w takiej budzie.
    • hrasier_2 Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 20.05.24, 20:47
      E tam fajna rzecz. Musi być woda choćby w zbiorniku, czy w butelkach. To są pasjonaci. U mnie często w III Alei stoją. I jest sporo klientów.
    • engine8t Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 20.05.24, 21:08
      U nas sie to nazywa "Roach Coach" i tam niekt kto nie musi to nie je.
      www.mr-trailers.com/roach-coach/
      • waga173 Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 20.05.24, 21:31
        Dla lekko maloangielskojezycznych, coach to ogolnie kilka roznych rzeczy ale w tym przypadku to pojazd, jak na przyklad dylizans to stage coach, a stage to nie scena w teatrze tylko etap podrozy jak etap wyscigu pokoju. Natomiast "roach" tez ma wiele znaczen zalezy od kontekstu. Roach to na przyklad skret z ziola. Ale w przypadku food truck roach to jest skrot od cockroach czyli karalucha. W "Lalce" prusa na to Chinczyki mowily "kalalut" i robili ich wyscigi.
        • bigzaganiaczzz Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 10:36
          Stage: a point , period or step in a process
          Etap podrozy to jest leg
          • waga173 Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 17:20
            bigzaganiaczzz napisał(a):

            > Stage: a point , period or step in a process
            > Etap podrozy to jest leg

            A stagecoach is so called because it travels in segments or “stages” of 10 to 15 miles.
        • bywalec.hoteli Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 10:43
          A taki foodtruck chyba też trochę kształtem przypomina karalucha? :D
    • wislok1 Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 20.05.24, 22:24
      No i jak cena jest taka jak w restauracji a jest o wiele drozej niz w macu,
      to jest to faktycznie bardzo dziwne...
    • straszliwywypadek Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 20.05.24, 23:21
      marekggg napisał:
      > - nie ma gdzie umyc rak
      > - nie ma toalet
      > - jakies dziwne to cale
      >

      A po co mam myć ręce?
      A po co mi toaleta przy foodtrucku?
      Dziwne jest to że ludzie zamiast jeść w domu to jedzą nie wiadomo co u nie wiadomo na co chorego.






    • kreinto Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 07:19
      marekggg napisał:

      > - nie ma gdzie umyc rak
      > - nie ma toalet
      > - jakies dziwne to cale
      Drogo, byle jak, syf. Kilka razy próbowałem i więcej nie zamierzam.
    • only_the_godfather Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 07:47
      Na początku w niektórych można było zjeść coś fajnego, ale teraz to się zrobił fast food jak każdy inny, tylko z cenami wyższymi.
    • bywalec.hoteli Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 09:07
      Ja generalnie jestem sceptycznie nastawiony do wszelkich lokali gastronomicznych zakładanych przez młodych ludzi, którzy nie mają kapitału na starcie, mają za to wysokie ego i romantyczną wizję "nie będziemy tyrać w korpo, zakładamy gastronomię (i trzeba tyrać nie tylko w tygodniu ale i weekendy)", uważają, że ich knajpa eko/sreko/wege/hipster itp. to cud miód malina i misja, należy im bić pokłony, a oni mogą kasować 2x tyle normalną stawę za średnie jedzenie w nie za dobrych warunkach. I sprzedają np. z takiego food trucka kiełbaskę w bułce za 30 zł.

      Natomiast food trucki przydają się w różnych miejscach gdzie w standardzie nie ma gastronomii na miejscu: na koncertach, innego rodzaju eventach, nad jeziorem itp.
      Azjaci potrafią gotować smacznie i niedrogo.
      • hrasier_2 Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 09:09
        Grzegorz Gryzlak dużo mógłby o tym opowiedzieć.
      • bywalec.hoteli Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 09:50
        a sam artykuł mocno chaotyczny.
      • trypel Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 10:09
        W punkt bywalec
        Poza tym większość foodtruckow to franczyza, bo łatwiej i taniej zacząć. Więc musi być drogo i kiepsko. A początki były niezle :)
        • bywalec.hoteli Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 10:18
          Dzięki Trypel.

          W Poznaniu słynny jest case takiej knajpy "Cafe La Ruina", która zaczęła z fanfarami, ale w miedzyczasie właścicielowi ego wystrzeliło w kosmos, pojawiły się medialne doniesienia o mobbing i właściciele uciekli do Kopenhagi - mają tam obecnie lokal, ale smród ciągnie się trochę za nimi jeśli ktoś wspomni o poznańskich czasach w komentarzach do duńskiej knajpy.

          Ja uważam, że prowadzenie gastronomii to trudny biznes, który nie jest dla każdego. Ale wielu próbuje. Ze skutkiem róznym.
          • trypel Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 10:59
            Ale żeby było jasne, podejrzane miejsca dla lokalsow, z ograniczonym do pary pozycji menu i wyglądem jakby nawet pandemia nie zmusiła kucharza do wymycia rąk, uwielbiam.
            Nie boimy się takich miejsc. Odwiedzamy. Jemy. Pijemy.
            Food truck miał fantastyczne początki ale potem stał się trendy i jak już stało się modne jedzenie tam to jakość poleciała na łeb na szyję a ceny odwrotnie.
            Gastronomia to faktycznie ciężki biznes a dla tych co chcą się dorobić szybko nie ma litości.
            Mam teraz niedaleko wloski barek (w Polsce) gdzie właściciel Włoch postanowił robić tak jak u siebie prawie, ma kawę po 6.5 co już jest rewolucja w Polsce a dodatkowo takie same kanapki jak we wloszech, słodkości. I uczciwe ceny. I kolejkę od 11.00.
            Nienawidzę kolejek ale muszę odstać swoje po rozek z kremem pistacjowym
            • qqbek Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 13:32
              U nas w Lublinie jest taka pizzeria, prowadzona przez Włocha.
              Nie w centrum, a na zadupiu.
              Nigdzie nie zobaczysz żadnej reklamy, ani szyldu - zwykły dom jednorodzinny z niewielką tabliczką na drzwiach - zresztą oni się reklamować nie muszą.
              Stolik rezerwować trzeba ze sporym wyprzedzeniem - na "ostatnią chwilę" nie ma najmniejszych szans.
              Ale takiej pizzy, bez wycieczki do Włoch, raczej nie zjesz.
              • only_the_godfather Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 13:39
                W Łodzi jest też taka włoska knajpa prowadzona przez Włocha, na początku prowadził to w dawnym budynku dworcowym na Żabieńcu, był tylko szyld tam, a i tak stolik zawsze trzeba było rezerwować, z ulic wejść nie było szans. Teraz przeniósł się bliżej centrum do Monopolis, ale stoliki dalej trzeba rezerwować.
                • qqbek Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 14:02
                  To i ja podam namiary, gdyby któryś z was, łasuchy-obżartuchy, wybierał się do Lublina:
                  "Il Rifugio", Wojciecha Oczki 3 :)
                • trypel Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 14:11
                  Widzisz, we Wrocławiu się wycwanili. W weekend rezerwacji nie ma w zadnych dobrych knajpach. Chcesz to czekasz grzecznie w kolejce. Nie chcesz to tłuczesz schabowego w domu
                  • qqbek Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 14:31
                    trypel napisał:

                    > Widzisz, we Wrocławiu się wycwanili. W weekend rezerwacji nie ma w zadnych dob
                    > rych knajpach. Chcesz to czekasz grzecznie w kolejce. Nie chcesz to tłuczesz sc
                    > habowego w domu
                    >

                    Może i dobra decyzja. Siądzie taka menda w kawiarni nad sojowym latte, otworzy laptopika i stolik przez dwie godziny nie przynosi dochodu. W centrum Lublina w dużej części lokali mieli już tego dość i wypraszają.
                    • trypel Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 15:15
                      Swoją drogą u nas to takiego głupio wyprosić a we wloszech w porze lanczu nikt się nie szczypie- przyszedłeś jeść go siadaj, przyszedłeś na kawę to kulturalnie oddal się w podskokach bo teraz tu się je a nie blokuje stolik
                      • marekggg Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 19:47
                        w belgii do tego podesli tak po francusku - o ile restauracja nie jest naprawde w jakims super turystycznym miejscu, to zjesz tylko od 12 do 14:30 i od 18:00 do 21-22:00. miedzy obiadem i kolacja jest albo zamkniete, w lepszym wypadku mozna cos wypic.
                        • wislok1 Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 20:28
                          Po niemiecku i austriacku jest podobnie,

                          od 12 do 14.30 i potem od 17.30 d0 22

                          Czesto dotyczy to nawet takich lokali jak pizzeria, gdzie powinni miec to w d...
                          Bo w Italii pizzerie sa otwarte caly czas

                          W Innsbrucku jest rewelacyjna pizzeria neapolitanska, inne pizze niz zwykle, naprawde super...
                          CO z tego, ze super, jak o 14.15 nam powiedzieli, ze jest juz za pozno, bo za 15 minut robia przerwe i nie mozna zamowic jedzenia, tylko picie......

                          Na szczescie sa wyjatki w obu panstwach, ale nieliczne

                          No i tu wygrywa McDonald i fast foodowe inne sieciowki, bo ci maja takie zwyczaje w d..
                          • trypel Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 21:03
                            wislok1 napisał:

                            >
                            > Bo w Italii pizzerie sa otwarte caly czas

                            Nie wiem jak w italii ale we wloszech często pizze daja tylko wieczorem jak rozpala piec. Na lunch nie ma pizzy. I oczywiście są zamknięte od 14.30-15 do 18-18,30
                            • wislok1 Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 22.05.24, 19:28
                              Zwyczajnie trafilem w Italii na pizzerie, ktore byly otwarte, kiedy knajpy w DE i Austrii mialy przerwe

                              Sprawdzilem, faktycznie bardzo duzo pizzerii tem ma przerwe w Italii
                              • trypel Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 22.05.24, 19:51
                                W tolmezzo i chyba całej Carni nie ma żadnej pizzerii pracującej w środku dnia (wiem bo na początku szukałem z glodu)
                                A spora część ma pizze tylko wieczorem
                                • trypel Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 22.05.24, 20:03
                                  A tak przy okazji to zwyczaj który jest na początku trudny do zaakceptowania. Robimy się głodni jak oni zamykają knajpy i potem trudno nam wytrzymać do wieczora aż otworzą. Jedyna rada przejść na ich tryb i minimalizować śniadanie. Wtedy kolo 12-13 można zjeść porządny lancz i spokojnie do wieczora pociągnąć
                  • engine8t Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 18:53
                    trypel napisał:

                    > Widzisz, we Wrocławiu się wycwanili. W weekend rezerwacji nie ma w zadnych dob
                    > rych knajpach. Chcesz to czekasz grzecznie w kolejce. Nie chcesz to tłuczesz sc
                    > habowego w domu
                    >

                    Bo jak ludzie widza kolejke to od razu dumaja ze musi byc bardzo popularna i pewnie dobra...?
                    • bywalec.hoteli Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 18:57
                      O, Engin już wstał i nadaje 🙂
                    • trypel Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 19:18
                      Nie. Kolejki są w centrum do wszystkich
                      Ale do dobrych dłuższe
            • wislok1 Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 19:02
              Chyba w kazdym kraju sa takie miejsca,,,,

              Pamietam, jak w Italii byly 2 lodziernie na rynku, naprzeciwko siebie, w jednej byly pustki, w drugiej prawie caly czas kolejki do lodow galkowych, a do tego wszystkie stoliki zajete ...
              Wystarczylo sprobowac lodow z obu lodziarni, zeby wiedziec, dlaczego tak bylo

              W Bressanone jest niepozorna lodziarnia kolo katedry i jak zobaczylismy wielka kolejke, to tez stanelismy..
              Kolejka byla tylko tam

              I lody byly fantastyczne

              I tak dalej...
    • bigzaganiaczzz Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 09:48
      Brud smrod i ubustwo
    • tbernard Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 09:56
      Przy dzisiejszej liczbie dostępnych MakDonaldów, KFC, BurgerKingów które mają światową renomę, to food trucki mają jedynie sens gdy cena u nich będzie znacząco niższa od tych prestiżowych.
      • loyezoo Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 11:35
        Jeżeli jest dobry foodtruck (zaznaczam DOBRY) to te wszystkie mcshity, mogą im buty czyścić.
        • bigzaganiaczzz Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 12:26
          W macsyfie , nie pamietam kiedy ostatnio bylem , wiesz czego sie spodziewac, w budzie zazwyczaj bedzie jakas hujnia z grzybnia i trafienie dobrej to gra w totka i zazwyczaj sie przegrywa takze ogolnie chyba nie warto
          Z drugiej strony ci ktorzy prowadza budy dobrze jak by sobie w maksyfie popracowali z pol roku to by sie chociaz podstaw nauczyli
          • qqbek Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 12:36
            Ja byłem ostatnio przy S-17, bo dzieci stwierdziły, że godziny to one już nie wytrzymają, a przy S-kach i autostradach nic innego nie ma.
            Wziąłem sobie tego "Maestro" czy jak mu tam, co to ma być "dużo lepszy niż ich typowe g" i powiem to tak - wychodząc "na miasto" to bym wyśmiał kogoś, kto by mi coś takiego podał. Ale za 25 zeta (czy jakoś tak) dobrego burgera też raczej nie zjesz (w burgerowni, którą lubię to tak bliżej 40 - a są "trochę z boku" i wcale nie szaleją z cenami), więc masz za co zapłaciłeś.
            • bywalec.hoteli Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 12:41
              McD nie ma nic wspólnego z jedzeniem smacznym. Te ich "hamburgery" to śmiech na sali niezależnie od nazw, drwal, hopper, big mak itp - guma z psem przemielona w fabryce chemicznej
              • bigzaganiaczzz Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 12:55
                Mowia ze burgery sa 100% z miesa a nie jakiegos mom, wierze im bardziej niz przypadkowym hipsterom w budzie,
            • bigzaganiaczzz Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 13:05
              Mnie glownie sie w trasie zdazalo, ze wzgledow bezpieczenstwa glownie , sam z siebie tam nie chodze a teraz to sie wody wole napic bo sycace to nie jest, jedynie zamula a po godzinie znowu jestem glodny
        • qqbek Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 12:30
          loyezoo napisał:

          > Jeżeli jest dobry foodtruck (zaznaczam DOBRY) to te wszystkie mcshity, mogą im
          > buty czyścić.
          >

          Tutaj akurat racja.
          Bułka z gumy, kotlet z gumy (do tego podawany tak wysmażony, że zabijają cały smak wołowiny), warzywa z gumy - oni się powinni McGuma nazywać.

          Tylko skąd wiedzieć, że nasz "truck" to akurat z tych dobrych?
          Więcej niż jednej buły z mięsem na raz nie wtrząchnę, bo się odchudzam ostatnio - a stoisko następnego dnia może być już w innym miejscu (albo co bardziej prawdopodobne - ja będę już w innym miejscu).
        • tbernard Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 14:02
          loyezoo napisał:

          > Jeżeli jest dobry foodtruck (zaznaczam DOBRY) to te wszystkie mcshity, mogą im buty czyścić.
          >

          Dla tych którym MD nie smakuje i uważa za mcshit jest jeszcze KFC, Burger King a gdzieniegdzie Pasibus.
          • loyezoo Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 14:33
            Nadal to masowa pasza. U mnie w mieście otworzyli jakiś czas temu kraftowy kebab. Smak..liga.Cena ok 32zł więc nie tanio, jak za kebsa ale zajebiście dobre. Co do burgera, mamy burgerownie gdzie sam wybierasz mięso.Przy tobie mielą, doprawiają itd. Duży, wypasiony burger w zależności od dodatków , kosztuje 30-35zł. Yebać wszystkie te mcszity.
            • trypel Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 14:42
              A podadzą krwisty? Bo to dla mnie definiuje dobrego hamburgera - jak się pytają jak wysmażyć a nie lecą standardem
              • bigzaganiaczzz Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 14:46
                Tyle ze musi byc wysmazony , rozpierdala mnie ta moda na surowe mielone mieso , chociaz we francji tak robia ale moze chociaz mielone na swiezo

                Chcesz soczysty i wysmazony to 5 guys takie robi
              • qqbek Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 14:47
                trypel napisał:

                > A podadzą krwisty? Bo to dla mnie definiuje dobrego hamburgera - jak się pytają
                > jak wysmażyć a nie lecą standardem
                >

                O to chodzi!
                Smażenie zabija smak wołowiny! Jak ktoś chce bezsmakowego, to przecież zawsze może vege zamówić.
                • bigzaganiaczzz Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 15:02
                  Smazenie zabija bakterie
                  Surowego to se mozna stejka jesc
                  Po mieleniu bakterie sa w calosci i calosc sie smazy
                  • trypel Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 15:08
                    Tatara też smażysz?
                    Jak mi nie zechcą dać hamburgera rare to znaczy ze sami nie są pewni swojej świeżości
                    I tyle
                    • qqbek Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 15:16
                      trypel napisał:

                      > Tatara też smażysz?
                      >

                      Pamiętam, jak pierwszy raz przy córce zamówiłem tatara (i dotarło do niej, że nie tylko jajeczko jest surowe).
                      Teraz mi podjadać potrafi.
                      Prawdziwy mięsożerca nie potrzebuje psucia mięsa:-)
                      Lubiący "wysmażone na węgiel" to kryptowegetarianie ;-)
                      • trypel Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 15:28
                        Mamy ulubiona knajpę ze stekami ale nie zabierzemy tam tesciow bo tesc właśnie chce podeszwę a my się spalimy ze wstydu ze ktoś taka wołowinę sezonowana psuje
                        Hamburgery też robią. I nie maja problemu z podaniem takiego co ledwo kuchnie zaliczył
                        • dodekanezowiec Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 16:01
                          Nie OT - jakież to auto przed Dacia i drugie - na prawo od Dacii? Czyżby Fiat 500x z przodu ale ten z boku to jakaś chyba staroć.
                          • trypel Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 16:34
                            A nie giulietta?
                            • trypel Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 16:47
                              Wstyd ale zona mi wyslala info ze tam przeciez maserati stało i nawet mówiła że fajne
                              • dodekanezowiec Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 18:24
                                trypel napisał:

                                > Wstyd ale zona mi wyslala info ze tam przeciez maserati stało i nawet mówiła że
                                > fajne
                                >
                                Czyli nie giulietta tylko maserati? Drugie zdjęcie jakby ostrzejsze bądź mi wzrok wypoczął:)
                                Z boku zaś chyba Punto 99-05.
                                • trypel Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 21:24
                                  dodekanezowiec napisał:

                                  > trypel napisał:
                                  >
                                  > > Wstyd ale zona mi wyslala info ze tam przeciez maserati stało i nawet mów
                                  > iła że
                                  > > fajne
                                  > >
                                  > Czyli nie giulietta tylko maserati? Drugie zdjęcie jakby ostrzejsze bądź mi wzr
                                  > ok wypoczął:)
                                  > Z boku zaś chyba Punto 99-05.
                                  Za tydzień zrobię zdjęcie samego parkingu:)
                                  Obiecuje
                                  Ogólnie więcej tam staroci niż nowych bryk. Dominuje panda. Z dużym udziałem 4x4
                                  Ale u mnie pod blokiem jest też w weekendy 911 a na stałe nowe xc90.
                                  A moja złota rączka jeździ fiorino
                                  • trypel Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 21:27
                                    Parkingu na razie brak ale jeszcze jedno zdjęcie steka
                                    ;D
                    • bigzaganiaczzz Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 16:15
                      Tatar jest z jednego kawalka miesa , poledwicy przedni kawalek, i powinien byc siekany przed podaniem , najlepiej przy tobie

                      Podawanie surowego mielonego to glupota a nie pewnosc swiezosci, no chyba ze ewentualnie mielone przed smazeniem
                      • trypel Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 16:30
                        Ale w 90% przypadków nie jest siekany obok. Tylko przychodzi z kuchni. Zrobiony z 17 różnych kawałków.
                        I co? Nic.
                        Ludzie jedzą. Wszędzie.
                        Ja jeszcze uwielbiam metki, i tatarska i cebulowa (zgroza bo to surowa wieprzowina(
                        • nousecomplaining Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 17:37
                          > Ja jeszcze uwielbiam metki, i tatarska i cebulowa
                          No ja też tak mam. Jakiś czas temu w pobliskim sklepiku ekspedientka mi poleciła metkę brunszwicką, zarąbista jest jak dla mnie. Ale zauważcie, że te rzeczy w pzdu podrożały. Za dawnych czasów metka (też była dobra) to było tanie coś na chleb. A teraz? Popatrzcie na cenę za kilo. A jakoś nie przypuszczam, że zrobiona z czegoś lepszego niż kiedyś. W ogóle mnie wqrwiają ceny paczkowanych wędlin POLSKICH - rzadko kupuję, ale się zdarza. Qrna często ponad 100 zeta za kilo, no bez jaj.
                          • trypel Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 17:43
                            Ja tylko w dino, tatarska mają tylko do późnej wiosny a potem przerwa do października i mi się to podoba
                            Paczkowanych nie kupuje. Albo jak juz to przywożę z wloch i sam sobie pączkuje tam
                            • nousecomplaining Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 19:04
                              > Albo jak juz to przywożę z wloch i sam sobie pączkuje tam
                              No tak, jasne, mnie chodziło o ceny - w takim Auchan włoskie paczkowane są często tańsze niż polskie morliny czy sokołowy. Coś jest z tym nie halo.
                              • wislok1 Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 19:41
                                W DE w Kauflandzie jest to samo, polskie wedliny sa drozsze od wloskich, no i tych wloskich jest ogromny wybor....

                                Z polskich sa glownie kabanosy
                        • bigzaganiaczzz Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 19:00
                          Ludzie robia tak jak lubia , ja robie po swojemu
                        • marekggg Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 20:28
                          w niemczech uwielbiam metke cebulowa... tutaj czasami mozna kupic w sklepach polskich.
                          • wislok1 Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 20:34
                            No, jest bardzo dobra,
                            tez chetnie zjem

                            Z cebula to najlepsza jest bawarska obazda
                            pl.wikipedia.org/wiki/Obazta
                            • marekggg Korozet 21.05.24, 20:58
                              wislok1 napisał:

                              > Z cebula to najlepsza jest bawarska obazda
                              > pl.wikipedia.org/wiki/Obazta

                              ta bawarska jest OK, ale w domu zrobiona z bryndzy jest lepsza.
                              • wislok1 Re: Korozet 22.05.24, 19:25
                                Ciekawe, czy na Slowacji
                                Ser Lipowski ( Liptauer ) jest podobny do austriackiej wersji ?

                                Ta austriacka jest bardzo smaczna..

                                W Bawarii nie da sie kupic tego sera
                                • marekggg Re: Korozet 22.05.24, 20:42
                                  Liptauer - jest generalnie rzecz biorac bryndza.
                                  • wislok1 Re: Korozet 22.05.24, 20:56
                                    Ta slowacka wersja tak, ta austriacka to czesto cos innego, tak myslalem...
                                    Austriacy przerobili ten ser na cos innego

                                    sk.wikipedia.org/wiki/Bryndzov%C3%A1_n%C3%A1tierka
                                    Z opisu wynika, ze nie za bardzo

                                    Dzisiejszy austriacki Liptauer stopniowo odchodzi od pierwotnej receptury, gdyż wytwarzany jest z mleka krowiego i dodaje się do niego różne „nowe” składniki, takie jak tuńczyk itp.
                      • hrasier_2 Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 17:16
                        bigzaganiaczzz napisał(a):

                        > Tatar jest z jednego kawalka miesa , poledwicy przedni kawalek, i powinien byc
                        > siekany przed podaniem , najlepiej przy tobie
                        >
                        > Podawanie surowego mielonego to glupota a nie pewnosc swiezosci, no chyba ze ew
                        > entualnie mielone przed smazeniem Z ligawy wołowej jadłeś?
                        • bigzaganiaczzz Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 18:58
                          Raczej nie , jadlem pare razy , nie jestem fanem
                      • marekggg Tatar 21.05.24, 20:27
                        bigzaganiaczzz napisał(a):

                        > Tatar jest z jednego kawalka miesa , poledwicy przedni kawalek, i powinien byc
                        > siekany przed podaniem , najlepiej przy tobie

                        tatar sie nie sieka, tatar - jezeli juz, jest rwany... ale to juz kosztuje.

                        > Podawanie surowego mielonego to glupota a nie pewnosc swiezosci, no chyba ze ew
                        > entualnie mielone przed smazeniem
                • nousecomplaining Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 19:34
                  > Smażenie zabija smak wołowiny!
                  Sorry, ale co kto lubi. W dobrej stekowni zapytają, czy rare, medium, czy well-done. Ja za medium albo czasem well-done jestem. A well-done jest wysmażony, ale wcale nie traci przez to smaku.
                  • engine8t Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 19:58
                    nousecomplaining napisał(a):

                    > > Smażenie zabija smak wołowiny!
                    > Sorry, ale co kto lubi. W dobrej stekowni zapytają, czy rare, medium, czy well-
                    > done. Ja za medium albo czasem well-done jestem. A well-done jest wysmażony, al
                    > e wcale nie traci przez to smaku.


                    Tzn well done wolowina - zwlaszcza steak przyjmuje smak i zapach podeszwy od buta.
                    Ale to tez smak. No i jesli mieso bylo posledniej jakosci to byc moze nawet smaku nie traci?

                    Kiedys bylismy z grupa w restauracji jedna ze znajomych "znawczyni od wszystkigo" zazyczyla sobie Filet Mignon ale well done. Kelner jej powiedzial ze tego sie nie da zrobic z tak grubego kotletaa i jedynie co moga to zrobic tzw Buttefly - czyl przekroic go w polowie aby bylo o polowe cienszy. Ta sie nie zgodzila wiec zaproponowano jej cos innego gdyz restaracja nie podaje niezjadliwych dan. Byla oburzona.. Ale ze byla miom gosciem i to ja placilem a restaraacja byla czesta przez nas uczeszczana wiec zrobila podwoja porute..bo wkurzyla i restauracje i mnie.. Nigdy juz gosciem nie byla.
                  • qqbek Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 21:25
                    nousecomplaining napisał(a):

                    > Sorry, ale co kto lubi. W dobrej stekowni zapytają, czy rare, medium, czy well-
                    > done. Ja za medium albo czasem well-done jestem. A well-done jest wysmażony, al
                    > e wcale nie traci przez to smaku.

                    Steki tylko medium, albo medium-rare jadam. Rare nie - za dużo "dobra" się marnuje.
              • loyezoo Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 19:10
                Dokładnie tak. Smażą tak, jak sobie życzysz. Ja akurat lubię well done ale podają jaki sobie zażyczysz. Żeby było śmieszniej, to właścicielem tej burgerownio-stekowni, jest właściciel zakładów mięsnych, które mają naprawdę dobre mięso i wędliny.
                • waga173 Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 19:56
                  Ja w mlodosci bylem przyzwyczajony do "very well done" bo tak sie u nas pewnie od pokolen robilo.
                  O befsztyku krwawym sie tylko slyszalo. Ale jak sobie zaczalem sam smazyc to odkrylem wielka tajemnice wiary, czym rzadszy tym lepszy. Ale na przyklad Zofija nigdy sie nie dala przekonac, woli steka po babcinemu.
                  A tatara uwielbiam pod jednym warunkiem: Robie go sam.
                  • engine8t Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 20:03
                    waga173 napisał:

                    > Ja w mlodosci bylem przyzwyczajony do "very well done" bo tak sie u nas pewnie
                    > od pokolen robilo.
                    > O befsztyku krwawym sie tylko slyszalo. Ale jak sobie zaczalem sam smazyc to od
                    > krylem wielka tajemnice wiary, czym rzadszy tym lepszy. Ale na przyklad Zofija
                    > nigdy sie nie dala przekonac, woli steka po babcinemu.
                    > A tatara uwielbiam pod jednym warunkiem: Robie go sam.

                    Dla mnie medium ale takie slabe medium to as far as I can go... Zamawiam zawsze medium-rare i zaznaczam "aiming towards rare is better".
                    Zona preferuje medium wiec mozes sobie krawedzie mojego zjadac jak za ma slabo upieczony. Podeszwy to serwuje szewc.
                    • waga173 Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 20:10
                      Jak sie zamowi "very rare" to te krawedzie i tluszczyki niedosmazone sie wyjmuje z geby i kladzie na talerzu, albo odcina i nawet nie wklada do geby. Wyjmowanie z geby to etykieta calkiem dozwolona wsrod stekojadow.
                      • engine8t Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 20:19
                        waga173 napisał:

                        > Jak sie zamowi "very rare" to te krawedzie i tluszczyki niedosmazone sie wyjmuj
                        > e z geby i kladzie na talerzu, albo odcina i nawet nie wklada do geby. Wyjmowan
                        > ie z geby to etykieta calkiem dozwolona wsrod stekojadow.

                        Jak ja wezme do geby dobry kawalek steka to zadna sila juz mi tego z geby nie wyciagne. LOL
                        • trypel Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 21:09
                          O to to
                          Ja na dodatek obgryzam kosc z t bone
                          Bo lubię. I już.
                          Poza tym nie lubię steka z polędwicy Bo nudny jest.
                          • engine8t Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 23:00
                            trypel napisał:

                            > O to to
                            > Ja na dodatek obgryzam kosc z t bone
                            > Bo lubię. I już.
                            > Poza tym nie lubię steka z polędwicy Bo nudny jest.
                            >

                            Nie kazdy stek z poledwicy jest nudny.... Dobrej poledwicy nic nie bije.
                            www.allenbrothers.com/products/usda-prime-natural-beef-filet-mignon-complete-trim/10660
                            • bigzaganiaczzz Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 22.05.24, 08:34
                              Cena kosmos
                              A myslalem ze lokalne wagyu za 75 E kg to sporo
                          • waga173 Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 22.05.24, 01:57
                            trypel napisał:

                            > Ja na dodatek obgryzam kosc z t bone
                            > Bo lubię. I już.

                            A moj ojciec zawsze pilnowal zeby do rosolu wrzucic kurze lapki, po czym je ugotowane obsysal co my nazywalismy "obsmyczal" z mina ruchajacego psa. Bo tak lubil i juz:)
              • engine8t Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 20:18
                trypel napisał:

                > A podadzą krwisty? Bo to dla mnie definiuje dobrego hamburgera - jak się pytają
                > jak wysmażyć a nie lecą standardem
                >

                Podobno podadza tylko ze ja nigdy nie jem hamburgerow poza domem... Tzn nie nigdy ale bardzo bardzo rzadko - ostatnio w 2016..
                Ja to kupuje tacke na ktorej jest kilka (6?) stekow z najprzedniejszego gatunku wolowiny - ribeye bo musi byc w miare tlysty i wybieram te najlepiej wygladajace na grila a pare zostaje aby je zmielic w domu i w domu zrobic hamburgery..
                Wtedy zona je robi tak ze 3 cm grube i wycisk ana gorze taka "kotlinke".. Mozna w nia wlac jakiegos sosu albo zostawic bo jak sie piecze to wtedy hamburger sie nie wybrzuszy i przy tej grubosci jak zewnatrz jest przypieczony jest ciagle plaski i srodek ciagle czerwony.
                No i do tego kupujemy "porzdne ismaczne" bulki bo te hamburgerowe to zwykle kiepskie.
                No i jak sie zrobi takiego to trzeba miec ogromna gebe (i duzo piwa oraz serwetek bo soki sie leja ) aby to ogarnac ....
                I trzeba jesc dosc szybko zeby nie stracic apetytu na drugiego LOL

                Po czyms takim to nie spojrzysz na zadnego innego hamburgera
                • engine8t Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 20:26
                  A hamburger oczywscie ma bulke posmarowan musztarda, na spod idzie cienki plaster pomidora, na niego burger, na burgera troche blue cheese, cebula -tez smazona na grilu a na wierzch palsterki ogorka kiszonego...i druga polow bulki. Czasami plasterek podsamzonego boczku... Wiecej sie nie da bo geba nie picza i sie nie rozciagnie wiecej.
              • marekggg Najlepszy burger - to sobie zrobimy w domu 21.05.24, 20:24
                > A podadzą krwisty? Bo to dla mnie definiuje dobrego hamburgera - jak się pytają
                > jak wysmażyć a nie lecą standardem

                z zofia kupujemy jakis ladny kawalek anguga z tluszczykiem, pomielimy i robimy sami. szczerze mowiac malo ktora restauracja dorowna. kumpel nawet jeszcze sam sobie bulke robi. ale to juz troche za duzo na nas.
                do tego wszystko swieze. i jest gites.

                akurat ze nie mamy frytkownicy w domu, wiec musze byc jakies pieczone ziemniaki.
                • bywalec.hoteli Re: Najlepszy burger - to sobie zrobimy w domu 21.05.24, 20:26
                  Mieszkaniec Belgii bez frytkownicy w domu?
                  • marekggg Re: Najlepszy burger - to sobie zrobimy w domu 21.05.24, 20:35
                    slyszales o frytkach ktore sa dostosowane do piekarnika? takie tez istnieja... i sa calkiem niezle. chociaz tez tluste, bo wcesniej podsmazone.
                    • bywalec.hoteli Re: Najlepszy burger - to sobie zrobimy w domu 21.05.24, 20:47
                      Moja Zofia frytki zazwyczaj robi z piekarnika właśnie.
        • wislok1 Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 19:04
          loyezoo napisał:

          > Jeżeli jest dobry foodtruck (zaznaczam DOBRY) to te wszystkie mcshity, mogą im
          > buty czyścić.
          >
          To sie zgadza, ale takich food trackow jest malo

          Jak juz to sa male knajpki z bardzo dobrymi burgerami...
          • wislok1 Re: Food trucki - co o tym sadzicie? 21.05.24, 19:10
            U mnie jest mala knajpka indyjska, glownie nastawiaja sie na dostarczanie jedzenie na wynos...

            No i indyjskie potrawy maja swietne, bardzo smaczne..

            No, ale wpadli na pomysl, ze beda tez sprzedawac pizze, hamurgery, sznycle, itp.

            I to juz im wychodzi koszmarnie, kobitki z Indii, ktre przyrzadzaja europejskie dania, kompletnie ich nie czuja, wychodzi im jakis mieszaniec, pizza czy burger lub sznycel w wersji indyjskiej, masakra
    • marekggg Troche inny food truck 21.05.24, 22:52
      marekggg napisał:

      to bylo z 15 lat w brukseli.
      na jednym z placow w naszej dzielni jest co niedziele targ - glownie z zarciem, chociaz ludzie tam tez inne pierdoly psrzedawali.
      i z kumplem odkrylismy, ze byl tak bosciu, z takiem maly dostawczakiem i mial w sumie bardzo proste menu:
      - swieze ostrygy - na to nalezy miec odwagi
      - scampi w sosie maslowo - czosnkowym - polecam, proste jak drot i super smaczne
      - gotowane slimaki - ale bez skorupy, bylo trzeba odrywac ze stopki taka skorke
      - gotowane mule z musztarda - super

      - do tego - alzacki rivaner (cos jak rizling), jakies czerwone wino - wody chyba nie bylo nawet - kto pije wode do owocow morza...
      - oraz belgijski Jupiler - no dobra piwo z INBeV, troche inne niz Stella.

      chleb (bialy okropny belgijski) byl do woli.

      niestety gosciu zmarl z 10 lat temu, ten co ma ten jego maly ford, chyba jakis przerobiony transporter ktoremu sie 3 strony otwieraly, to jakis taki niedouczony.

      a wiec tam poznalem z kolegami sporo lokalsow, obsluge robila corka dzielniocowego, przychodzilo duzo dziwnych ludzi lokalnych, bo dla ludzi z europy to bylo jakos nie do pojecia.

      dolaczam pare zdjec, na pierwszym z nich to Marc, taki juz sedziwy facet.
      na drugim jego samochod, potem ostrygi a ostatnie to slimaczki. pycha.
      • bywalec.hoteli Re: Troche inny food truck 21.05.24, 22:55
        Na drugim zdjęciu ten z największym brzuchem to ty Marku? 🙂
        • marekggg Re: Troche inny food truck 21.05.24, 23:07
          nie, ja jestem ZA aparatem. wtedy mialem okolo 106, teraz 83 oraz nie mam 2 metrow
        • marekggg Re: Troche inny food truck 21.05.24, 23:10
          jadles kiedys owoce morza? poza polska...
          • bywalec.hoteli Re: Troche inny food truck 21.05.24, 23:25
            Za owocami morza nie przepadam (Zofia lubi krewetki). Z tego typu rzeczy to mogę czasem zjeść suszone solone małe rybki które w krajach dawnego ZSRR je się do piwa (mam nadzieję że to nie russsski wynalazek). To już wolę fajne warzywa i owoce od owoców morza.
            • marekggg Re: Troche inny food truck 22.05.24, 00:13
              zalezy od tego - jakie krewetki - w polsce niestety 100% z tego co kupisz w sklepie, to mrozone. OK, mozna zjesc, ale swieze sa o niebo lepsze, ale nawet tutaj to prawie niemozliwe.

              musisz wiedziec ze:
              - to co jest ruzowe, to juz jest ugotowane.
              - w miare swieze krewetki ze sklepu, sa ciemno-szare, ale i te sa w sumie mrozone.
              - w europie z krewetkami to roznie bywa - wide pierwsze dwa punkty.
              - malze - pewnie moza kupic w polsce, ale - tez pewnie jakies mrozone
              - w holandii, belgii, francji, hiszpanii, portugalii, (zalezy gdzie) - sa swieze - super. to co masz na pizzy to jest taka namiastka.
              - czasami kupujemy mrozonego homara z kanady - niby OK, ale swiezy, to jest cos zupelnie innego.
              - itp itd...

              i czego jeszcze nie kupilem w sklepie - to swieze ostrygi, bo trzeba wiedziec jak je otworzyc.

              czego bym napewno nie kupowal, to sa krewetki coctailowe z - te male z morza polnocnego. to jest syf totalny.

              • engine8t Re: Troche inny food truck 22.05.24, 02:15
                marekggg napisał:

                > zalezy od tego -
                > musisz wiedziec ze:

                > i czego jeszcze nie kupilem w sklepie -
                > czego bym napewno nie kupowal,

                E to jak sie takim rzeczami nie przejmuje - zone mam.
                • marekggg Re: Troche inny food truck 22.05.24, 07:27
                  engine8t napisał:

                  > E to jak sie takim rzeczami nie przejmuje - zone mam.

                  jezeli lubisz chemie - to se kupuj co chcesz, albo zostaw zonie.
                  • engine8t Re: Troche inny food truck 22.05.24, 18:43
                    marekggg napisał:

                    > engine8t napisał:
                    >
                    > > E to jak sie takim rzeczami nie przejmuje - zone mam.
                    >
                    > jezeli lubisz chemie - to se kupuj co chcesz, albo zostaw zonie.

                    No wlasnie dlatego to zostawiam zonie
                    Zona chemii nie lubi i filtruje co zdrowe a co nie a mnie wszystko jedno byle bylo dobre tak ze lepiej jak zona to kontroluje. :)
                    Ja kupuje steko bo tam oprocz miesa przeciez nic nie ma.... chociaz ostatnio dostalem instrukcje ze boczki - te pakowane jedne sa lepsze od drugich poniewaz jedne sa szpikowane slona woda a inne nie i do tego konserwowane jakims zwiazkem azotowym... i ma patrzec na to co napisane... No patrze "boczek" to boczek ... a okazuje sie ze nie..
              • bywalec.hoteli Re: Troche inny food truck 22.05.24, 15:25
                marekggg napisał:

                > - w holandii, belgii, francji, hiszpanii, portugalii, (zalezy gdzie) - sa swiez
                > e - super. to co masz na pizzy to jest taka namiastka.

                Krewetki czy małże?

                Wiesz, Marek, jak jesteśmy gdzieś w ciepłym kraju, to Zofia zjada i się zachwyca takimi rzeczami, w tym ośmiornicą, ale ja to mimo to nie przepadam za tymi małymi gówienkami.

                Wolę rybę jak już.
                • marekggg Re: Troche inny food truck 22.05.24, 15:42
                  bywalec.hoteli napisał:

                  > Krewetki czy małże?

                  obojetnie....

                  > Wiesz, Marek, jak jesteśmy gdzieś w ciepłym kraju, to Zofia zjada i się zachwyc
                  > a takimi rzeczami, w tym ośmiornicą, ale ja to mimo to nie przepadam za tymi ma
                  > łymi gówienkami.

                  z osmiornicami tez roznie bywa, bo generalnie wokol europy ich juz nie ma.

                  a malze - no to coz - sa tansze z azii, wszystko jest tansze z azji, nawety te citroeny.

                  > Wolę rybę jak już.

                  to bym tez uwazal.
                  • bywalec.hoteli Re: Troche inny food truck 22.05.24, 16:05
                    marekggg napisał:

                    > > Wolę rybę jak już.
                    >
                    > to bym tez uwazal.

                    Czemu?
                    Ulubione moje ryby to panga (żartuje, od lat tego nie tykam), makrela, śledź, morszczuk, mintaj, pstrąg, szprot(sardynka), dorsz, sola.

                    Na święta zjem Karpia.

                    Łosoś jest dla mnie smaczny 😋 i lubię w sushi ale wiem że losos norweski jest niezdrowy.

                    Podejrzewam że duża część ryb na naszym rynku może być niezdrowa z powodu skażenia mórz i sposobu hodowli.
                    • marekggg Re: Troche inny food truck 22.05.24, 18:25
                      > Podejrzewam że duża część ryb na naszym rynku może być niezdrowa z powodu skaże
                      > nia mórz i sposobu hodowli.

                      i tutaj masz niestety racje.
      • wislok1 Re: Troche inny food truck 22.05.24, 19:31
        Ekstra miejsce, szkoda, ze sie to skonczylo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka