Dodaj do ulubionych

OT/Śmieci

09.04.25, 18:44
www.o2.pl/informacje/spojrzal-na-przystanek-i-natychmiast-zawrocil-kara-ich-nie-ominie-7144231290928064a
Obserwuj wątek
    • vogon.jeltz Re: OT/Śmieci 09.04.25, 19:27
      Nie mam pejsbuka. Ile jest pod filmikiem komentarzy o "konfidentach"?
      • waga173 Re: OT/Śmieci 09.04.25, 22:19
        Ja pamietam jak raz w mazurskiej mieijscowosci Morag (Morong, czy raczej Moron) szukalem bankomatu i jak go znalazlem to nie bylo gdzie zaparkowac blizej niz sto metrow, wiec zaparkowalem no bo na krociutko przy bankomacie na miejscu dla iniepelnosprawnych, ale zostawilem w samochodzie corke zeby w razie czego odjechala. Piec minut pozniej jak wrocilem to juz przy moim samochodzie stal jakis zdrowy bo nie kulawy na jakims wozku inwalidzkim mlody typek i darl ryja na corke (na siedzeniu pasazera) wiec jak to zobaczylem to powiedzialem przepraszam, dobra, jak tylko wycofam to prosze bardzo, przypilnuje zeby pana nikt na to miejsce nie uprzedzil. Jak wyjechalem to stanelem i patrzylem czym on tam wjedzie a on se kurwa poszedl bo kurwa nie mial zadnego samochodu ale ormowiec byl, corce zepsul wrazenie z wakacji., self policing country powiedziala.
    • hrasier_2 Re: OT/Śmieci 10.04.25, 14:15
      Ależ to normalka w Polsce kochanej. Podrzucanie opon samochodowych. Zamiast to wywieźć do zakładu wulkanizacyjnego. Stare meble koło śmietników. Zamiast zamówić sobie kontener na drzewo. A już sortowaniu śmieci nie wspomnę.
      • donvito52 Re: OT/Śmieci 10.04.25, 20:06
        hrasier_2 napisał:

        > Ależ to normalka w Polsce kochanej. Podrzucanie opon samochodowych. Zamiast to
        > wywieźć do zakładu wulkanizacyjnego. Stare meble koło śmietników. Zamiast zamów
        > ić sobie kontener na drzewo. A już sortowaniu śmieci nie wspomnę.


        Gabaryty u mnie wywożą raz do roku. Na 25 rok data nieznana.
        W zeszłym roku wystawiłem 1 słownie jedną oponę. Ssyny nie zabrali. W sumie od nikogo nie zabrali, praktycznie przy każdej posesji leżała sterta opon. Po kilku telefonach do gminy, po miesiącu w końcu sprzątneli. Mojej jednej oczywiście NIE tknęli. Wyniosłem na przystanek i zostawiłem przy koszu na śmieci. Udało się pozbyć.
        Nie mam wyrzutów na sumieniu.
        Takie zabawne coś ... praktycznie wszystko co wystawiam wieczorem ( gabaryty ) do rana znika.
        • vogon.jeltz Re: OT/Śmieci 10.04.25, 20:09
          > Wyniosłem na przystanek i zostawiłem przy koszu na śmieci. Udało się pozbyć.

          PSZOK u ciebie w gminie zamknęli?
          • donvito52 Re: OT/Śmieci 11.04.25, 11:45
            vogon.jeltz napisał:

            > > Wyniosłem na przystanek i zostawiłem przy koszu na śmieci. Udało się pozb
            > yć.
            >
            > PSZOK u ciebie w gminie zamknęli?

            Chciałem po dobroci.
            Wystawiłem jak wszyscy, od wszystkich zabrali ( miesiąc po terminie ), mojej jednej, jedynej NIE zabrali.
            Do Punktu, od domu mam około 17km +. W te i wewte 34km, godzina z plusem z formalnościami.

            Nie mam poczucia winy, czy niestosowności.
            Śmieci segreguję, rachunki płacę w terminie.
            • trypel Re: OT/Śmieci 11.04.25, 12:26
              Że tak głupio zapytam - jakie formalności masz w pszoku? Mam to szczęście ze mam pszok jakiej 3 km od domu wiec jak mam coś nietypowego to wsiadam w auto i zawożę. Nigdy nie było żadnych formalności. Coś nowego?
              • vogon.jeltz Re: OT/Śmieci 11.04.25, 13:37
                > Że tak głupio zapytam - jakie formalności masz w pszoku? Mam to szczęście ze mam pszok
                > jakiej 3 km od domu wiec jak mam coś nietypowego to wsiadam w auto i zawożę. Nigdy nie
                > było żadnych formalności.

                Ja mam do PSZOK-u koło HITa/Tesco/Kauflandu na Długiej ok. 1,5 km. Kiedyś przyjęli mi nawet graty, które przywiozłem autem na włoskich blachach - chociaż musiałem trochę naściemniać.
                • tbernard Re: OT/Śmieci 11.04.25, 14:59
                  vogon.jeltz napisał:

                  > > Że tak głupio zapytam - jakie formalności masz w pszoku? Mam to szczęście
                  > ze mam pszok
                  > > jakiej 3 km od domu wiec jak mam coś nietypowego to wsiadam w auto i zawo
                  > żę. Nigdy nie
                  > > było żadnych formalności.
                  >
                  > Ja mam do PSZOK-u koło HITa/Tesco/Kauflandu na Długiej ok. 1,5 km. Kiedyś przyj
                  > ęli mi nawet graty, które przywiozłem autem na włoskich blachach - chociaż musi
                  > ałem trochę naściemniać.

                  Ja mam tak nieco bliżej do tego na Długiej i czasem tam bywa po prostu tłoczno. Musze kiedyś wybrać się do tego na Praczach, chociaż nieco dalej. Miał powstać trzeci nieco bliżej mnie przy Muchoborze Małym za Klecińską ale coś się z tym nie śpieszą.
                  • tbernard Re: OT/Śmieci 11.04.25, 15:00
                    Korekta.
                    Właśnie niedawno (31 marca) otwarto razem przy ul. Szwajcarskiej.
                • trypel Re: OT/Śmieci 11.04.25, 16:09
                  Ale we włoskim pszoku już są formalności. Trzeba pokazać zaświadczenie z gminy ze zapłaciłem za śmieci i mnie wtedy spisują. Tak mi się przypomniało
                  • vogon.jeltz Re: OT/Śmieci 11.04.25, 16:19
                    > Ale we włoskim pszoku już są formalności.
                    > Trzeba pokazać zaświadczenie z gminy ze
                    > zapłaciłem za śmieci i mnie wtedy spisują

                    U mnie nie ma. Jest jedynie limit taki, że możesz tylko raz dziennie (a może w tygodniu?) przyjechać danym samochodem - rejestrują blachy.

                    Ogólnie we Włoszech to jest tak, że bardzo dużo zależy od regionu, prowincji (powiatu) czy nawet gminy. Począwszy od podatku od samochodów, przez wywóz śmieci, na służbie zdrowia skończywszy. To jest dość mocno zdecentralizowany kraj, co pewnie wielu zdziwi.
              • donvito52 Re: OT/Śmieci 11.04.25, 20:41
                trypel napisał:

                > Że tak głupio zapytam - jakie formalności masz w pszoku? Mam to szczęście ze ma
                > m pszok jakiej 3 km od domu wiec jak mam coś nietypowego to wsiadam w auto i za
                > wożę. Nigdy nie było żadnych formalności. Coś nowego?
                >
                Tak po prawdzie to nie wiem. Nie miałem okazji być.
        • toreon Re: OT/Śmieci 11.04.25, 17:26
          To jeszcze spróbuj pozbyć się papy..
          • trypel Re: OT/Śmieci 11.04.25, 20:55
            toreon napisał:

            > To jeszcze spróbuj pozbyć się papy..

            Rodziców bym się jednak w ten sposób nie pozbywał
            Ślady mogą zostać

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka