Hey!
Dzisiaj o 16.30 miałam założony hyrax.
Orto zakładała mi go niecałe pół godz...a jak u was to trwało?
Mnie osobiście nie bolało

Bo nie miało w sumie co

Teraz jest też spoko ale kurcze nie umiem jeść...musze brać troche na
koniuszek języka np.serka i przenosze go tam daleko do tyłu...i połykam...ale
sposób

Właśnie jem sobie Danio i kurcze po 2 łyżeczka już sie zmęczyłam
Aha, i kurcze mam rpoblem z połykaniem śliny

Ślina zostaje między tą śrubą,
a podniebieniem i nie wiem jak to wydostać...teraz próbuje robić z ręzyka
rurke i jakoś to z tamtą "wysysać"


hehe

Jako to jest u Was?bolało?jak długo Wam zakładali?i jak i co jecie

Dzięki, narazie