Dodaj do ulubionych

Opel i Renault - drożej

22.11.04, 10:53
Jak podaje "Motor", mimo zapaści na rynku nie brakuje odważnych, którzy chcą sprzedać drożej swoje maszyny. Euro spada, dolar rekordowo pikuje, a oni podnoszą sobie ceny. Jednocześnie larum nad importem użuwanych. Ale prawdobodobnie nasili się zjawisko sprowadzanie hurtowego nowych samochodów. Tak ponoć od jakiegoś czasu funkcjonuje sprzedawca w Bydgoszczy chyba. Czy niedługo kupować będziemy nowe poza autoryzowaną siecią? Jeśli będzie taniej ja jestem za, a Wy co o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: RF Re: Opel i Renault - drożej IP: 57.66.193.* 22.11.04, 11:00
      Motor jakieś bzdury podaje bo Renault już obniżyło ceny na rocznik 2004 nawet
      do 10 tys. i przynajmniej do stycznia się tak utrzyma.
      • gruman Re: Opel i Renault - drożej 22.11.04, 11:05
        Co innego promocja-wyprzedaż, a co innego cennik. W przypadku Renault i Opla może chodzi o "zrobienie miejsca" Loganowi i Chevrolet'owi?
      • Gość: dziuwa Re: Opel i Renault - drożej IP: *.iscnet.pl 22.11.04, 11:55
        Obniżyli rocznik 2004 bo gdy kupisz w styczniu to masz już 2-letni wózek.
        ( tracisz po 15% wartości za rok na aucie które masz 2-dni-więc nie robią
        żadnej łachy bo starego auta nikt nie kupi)
        • Gość: frequent flyer Re: rocznik IP: 80.241.130.* 22.11.04, 12:14
          Gość portalu: dziuwa napisał(a):

          > Obniżyli rocznik 2004 bo gdy kupisz w styczniu to masz już 2-letni wózek.
          > ( tracisz po 15% wartości za rok na aucie które masz 2-dni-więc nie robią
          > żadnej łachy bo starego auta nikt nie kupi)
          może to się kiedyś wreszcie zmieni? w niemczech decyduje nie rok a miesiąc
          pierwszej rejestracji (i tylko rejestracji, nikt nie sprawdza osobno roku
          produkcji, co jest kolejną naszą specjalnością) i nie ma żadnej przepaści
          między grudniem a styczniem. niestety, takie jak twoje rozumowanie utrwala to
          irracjonalne podejście.
    • Gość: Fred Re: Opel i Renault - drożej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.04, 12:09
      O ile ceny kompaktow u nas i na zachodzie nie roznia sie znacznie, albo wrecz
      na zachodzie sa drozsze (Golf, Astra, Civic...) o tyle w klasie aut powyzej 100
      tys PLN roznica w cenie moze byc znaczna i wynoscic czasem nawet 1/5-1/4 ceny
      mniej np w niemczech niz u nas. a przy samochodzie za powiedzmy 130 tys PLN
      roznica w wysokosci 20-25tys PLN jest juz znaczna. Doliczjac koszty transportu
      i oplaty z takim zakupem zwiazne i tak naczysto zostanie jakies 10-15 tys PLn.
      Moim zdaniem juz sie oplaca. Czy kogos stan na zaplacenie 20 tys PLn wiecej za
      komfort ze idzie do alonu, pokazuje palcem i wyjezdza, musi sobie juz
      odpowiedziec sam.
      Waznym aspektem tez jest fakt ze np Saab wylicza ceny na zlotowki wedlug kursu
      ustalonego dla calej polski dla firmy Saab przez jego centrale. A obecnie jest
      to okolo 4,40 PLN za euro, podczas gdy na rynku walutowym za euro placimy tylko
      4,25 PLN (co przy cenie samochodu powiedzmy 30 tys Euro daje juz roznice w
      cenie rzedu 4500 PLN na samej roznicy kursow)
      Ja jestem jak najbardziej za prywatnym importem nowych aut jesli tylko sie to
      oplaca.
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka