Dodaj do ulubionych

Wakacje? Serio???

28.04.25, 11:11
next.gazeta.pl/next/7,151003,31890452,ten-hotel-to-prawdziwy-gigant-juz-trwa-rekrutacja-choc-wciaz.html#do_w=484&do_v=1316&do_st=RS&do_sid=1794&do_a=1794&do_upid=1316_ti&do_utid=31890452&do_uvid=1745822858522&s=BoxOpImg8

Czy ludzie naprawdę jeżdżą do takich hoteli na tydzień/dwa żeby spędzić w nich urlop???

Czy może to tylko dla firm, żeby pracownicy mogi raz na rok wyjechać na chlanie?

Naprawdę nie mam pomysłu po co coś takiego się buduje... Pomijam juz kwestię, kto na budowe tego koszmaru się zgodził....
Obserwuj wątek
    • carnivore69x Re: Wakacje? Serio??? 28.04.25, 11:19
      Spoko, i tak za 50 lat obsunie się do morza.
    • trypel Re: Wakacje? Serio??? 28.04.25, 11:22
      Są ludzie którzy to lubią. Trudno uwierzyć ale tak jest. Pojedz sobie pod Gołębiewskiego w Karpaczu i posłuchaj kto tam przyjeżdża :)
      Ale tak samo trudno to sobie wyobrazić są ludzie co lecą na Majorkę i przez tydzień żrą sznycle i pija piwo i narzekają ze oba gorsze niż w domu.
      • galtomone Re: Wakacje? Serio??? 28.04.25, 14:02
        Ja tam Majorke bardzo lubie, ale nie hotelowo.
        Jade na północ wyspy do koleżanki i siedzimy na jej dziłace 2 tyg. - do najblizszego sąsiada z 1 km w linii prostej....
    • bywalec.hoteli Re: Wakacje? Serio??? 28.04.25, 11:23
      Amerykanie uwielbiają takie gigahotele. Jakby były tam kasyna to mogą w ogóle nie wychodzić z hotelu.

      Osobiście mam nadzieję, że nie będzie ten gołębiowski nielegalnie blokować innym dostępu do plaży

      Ciekawe czy będzie tam ciasno jak kilka tysięcy osób wyjdzie z hotelu z parawanami :D :D :D
      • marecky81 Re: Wakacje? Serio??? 28.04.25, 11:31
        Byłeś z Amerykanami w takim hotelu? Bo bardzo się mylisz.
    • marecky81 Re: Wakacje? Serio??? 28.04.25, 11:38
      Architektonicznie paskudny. Paradoksalnie jednak dobrze wspominam wakacje w bardzo wielkim hotelu, kiedy jeszcze jeździliśmy z maluchami na AI. Główny budynek z pokojami był dość spory ale miał tylko 3 piętra. Do tego kilkanaście hektarów bungalowów w zieleni, położonych tak, że sąsiadów się rzadko widywało. Kilka własnych plaż w zatoczkach, aquapark, marina, piedylion basenów, restauracji i barów. Transport w kompleksie melexami, my do recepcji mieliśmy prawie kilometr. Naprawdę nie czuło się tłumu i liczby gości.
      • nousecomplaining Re: Wakacje? Serio??? 28.04.25, 16:28
        No ale to inna bajka zupełnie, taki hotel na dużym terenie z bungalowami. Też kiedyś w takim byłem z dziećmi na Kubie i było fajnie. Ale to to faktycznie wygląda jak wyrzucony na brzeg wycieczkowiec. Przyjemność mieszkania w czymś takim zerowa. Bym się czuł jak w "superjednostce" w Katowicach.
        • carnivore69x Re: Wakacje? Serio??? 28.04.25, 19:05
          nousecomplaining napisał(a):

          > No ale to inna bajka zupełnie, taki hotel na dużym terenie z bungalowami. Też k
          > iedyś w takim byłem z dziećmi na Kubie i było fajnie. Ale to to faktycznie wygl
          > ąda jak wyrzucony na brzeg wycieczkowiec. Przyjemność mieszkania w czymś takim
          > zerowa. Bym się czuł jak w "superjednostce" w Katowicach.

          Superjednostka była super do zabawy w chowanego. Windy (przynajmniej w niektórych pionach) co drugie (trzecie?) piętro, więc możliwości do zabawy było sporo.

          Ale ostatni raz byłem w niej we wczesnych latach '90, więc może inne praktyczne aspekty przeważały na jaj niekorzyść ;-)
          • nousecomplaining Re: Wakacje? Serio??? 28.04.25, 19:11
            To się potem zamieniło w burdel. Dosłownie. Pełno tam było "mieszkań", w których kurewki przyjmowały klientów na godziny w trybie 24 h.
    • only_the_godfather Re: Wakacje? Serio??? 28.04.25, 13:14
      Myślisz, że ci wszyscy ludzie którzy latają na wakacje organizowane przez biura podróży all inclusive to gdzie jadą?W większości do takich hoteli.
      • galtomone Re: Wakacje? Serio??? 01.05.25, 09:36
        Byłem 2 razy na tackich wakacjach - potrzebowałem leżeć plackiem na plaży, spać, nic nie robić i być obsługiwanym od rana do wieczora. Plaża - ale pusta a nie jakw Bibione, wygodny leżak i donoszone drinki z palemką 😁 (w to donoszenie nie trafiłem, ale do baru było całe 15 sekund z buta, więc jakoś dawalismy radę).

        Karaiby super, Egipt porażka.

        Ale za kazdym razem to były takie rozległe ośrodki - ludzi nadal sporo ale jakoś mniej widocznych, bo rozporszonych na sporym terenie w mniejsych domkach.

        W każdym razie jak długo nie potrzebuję "robic nic" to all inclusive odpada... a już od dawana tak wyjebany nie byłem.
        • wislok1 Re: Wakacje? Serio??? 01.05.25, 20:51
          Ja bylem raz na all inclusive, na Rodos...

          Duzy kompleks hotelowy, obok glownego budynku sporo bungalowow, my bylismy w jednym z nich...

          I tak polowe dnia spedzalismy na wycieczkach...

          No i te wczasy na Malcie, ale bez nieograniczonego dostepu do alkoholu...
          O tym juz pisalem...

          Wszystko ma swoje plusy i minusy....

          Te hotele na Malcie i Rodos byly OK, jedzenie bardzo dobre, atrakcji na miejscu sporo...

          Poza hotelem tez bylo co robic...
          Trudno bylo o nude....
    • duze_a_male_d_duze_m Re: Wakacje? Serio??? 28.04.25, 13:26
      Widzisz, nie masz pomysłu po co się buduje, jak się buduje, ale jak już się wybuduje, to jak opodatkować wiesz.
      • galtomone Re: Wakacje? Serio??? 01.05.25, 09:37
        Chyba tak samo?

        Martwi mnie bardziej, ze mozna takie coś u nas budować.
    • waga170 Re: Wakacje? Serio??? 28.04.25, 16:15
      To w sumie nic nowego. Wzorzec znajduje sie dalej na zachod i nazywa sie Prora.
    • wislok1 Kwestia gustu 28.04.25, 17:37
      W Wisle jest taki sam hotel, moze troche mniejszy i faktycznie ludzie tam MASOWO jezdza na wakacje, glownie w zimie..
      Ale latem tez ma mnostwo gosci
      Wiadomo, ze firmy organizuja tam szkolenia, imprezy, spia tam skoczkowie, szkoly robia tam studniowki, itd...
      Ale ogromna wiekszosc gosci to turysci prywatni, nie z firm
      I bardzo im sie podoba, na miejscu jest wszystko ich zdaniem, czyli w 3 d... restauracji, all inclusive, aquapark, praktycznie nie musza wychodzic z hotelu...

      Mysmy byli w wielkim hotelu na Malcie, moze nie az tak wielki jak ten w Pobierowie, ale spory...
      Wszystko tam bylo...
      Tyle ze i tak spedzalismy tam maksymalnie polowe dnia na basenach, reszta to byly wycieczki...
      Ale dzikie tlumy Angoli, Szkotow, Irlandczykow, czyli 90 procent gosci hotelowych czesto nawet z hotelu nie wychodzily..
      Angole to chlali od rana do wieczora, w poludnie byli juz nawaleni jak biszkopty, potem trzezwieli, potem znowu wieczorem tankowali...
      Ludzie sa rozni, niektorym taki ogromny hotel pasuje...

      Mi nie przeszkadza, jak okolica kolo hotelu jest ciekawa i jest co robic poza hotelem..
      A w hotelu jest dobre jedzenie ...
      Nie mieliscmy all inclusive, tylko napoje bazalkoholowe i piwo gratis do obiadow i kolacji...

      ALe w takim Pobierowie NIC NIE MA, okolica jest TOTALNIE nieciekawa, zostaje tylko hotel
      • nousecomplaining Re: Kwestia gustu 28.04.25, 17:51
        > Mi nie przeszkadza
        Sorry, ale mnie hordy nawalonych gości niezależnie od nacji bardzo przeszkadzają, jeśli znajdują się bliżej niż kilka kilometrów ode mnie. Nie dla mnie takie przybytki.
        • wislok1 Re: Kwestia gustu 28.04.25, 22:10
          Angole byli wkurzajacy...
          Ciekawe, ze Szkoci i Irlandczycy sie od nich odcinali i demonstracyjnie podkreslali, ze nie sa angolami...
          Szkoci ubierali sie naniebiesko, Irlandczycy na zielono
          • wislok1 Re: Kwestia gustu 28.04.25, 22:12
            Ale wpieprzali fasolke na sniadanie....
            Masakra
      • carnivore69x Re: Kwestia gustu 28.04.25, 19:09
        > ALe w takim Pobierowie NIC NIE MA, okolica jest TOTALNIE nieciekawa, zostaje ty
        > lko hotel

        E tam, ruiny kościoła w Trzęsaczu jako przykład podobnej koncepcji lokalizacyjnej można zawsze obejrzeć.
        • nousecomplaining Re: Kwestia gustu 28.04.25, 19:18
          No i jest Bałtyk z piękną plażą. A Bałtyk jest piękny. Wcale nie ironizuję. No i piasek taki jak nad Bałtykiem wcale nie tak łatwo znaleźć na śródziemnomorskich "rajskich plażach".
          • waga170 Re: Kwestia gustu 28.04.25, 19:43
            nousecomplaining napisał(a):

            > No i jest Bałtyk z piękną plażą. A Bałtyk jest piękny. Wcale nie ironizuję. No
            > i piasek taki jak nad Bałtykiem wcale nie tak łatwo znaleźć na śródziemnomorski
            > ch "rajskich plażach".

            Ostatniom razom jak bylem nad Baltykiem, przyznam ze to bylo dawno temu, to chodzac po tej pieknej plazy uwazalem na takie czarne plamy, bo to byl mazut zageszczony przez wode? do kosystencji sper kleju.
            • nousecomplaining Re: Kwestia gustu 28.04.25, 20:16
              > Ostatniom razom jak bylem nad Baltykiem, przyznam ze to bylo dawno temu, to chodzac po tej pieknej plazy uwazalem na takie czarne plamy, bo to byl mazut zageszczony przez wode?
              Nie wiem jak dawno byłeś i gdzie, ja jeździłem i 50 lat temu, i 20 lat temu, i 5 lat temu, i na czarną plamę nie trafiłem. Morze nad inne Bałtyki jeździliśmy.
          • vogon.jeltz Re: Kwestia gustu 28.04.25, 20:20
            Ale jak nie żeglujesz ani nie masz innego sprzętu pływającego, to morze - jakiekolwiek - na dłuższą metę ssie...
        • vogon.jeltz Re: Kwestia gustu 28.04.25, 20:19
          Kamień Pomorski jest o rzut beretem. Szczecin nieco dalej, ale podobno też fajny.
          • wislok1 Re: Kwestia gustu 28.04.25, 22:03
            Nieco ?
            • vogon.jeltz Re: Kwestia gustu 29.04.25, 20:47
              Godzina drogi to przecież nie jest daleko.
              • wislok1 Re: Kwestia gustu 01.05.25, 20:55
                Godzina drogi z Pobierowa do Szczecina to juz duzo....

                Swinoujscie to fajne miejsce, jest o rzut beretem do DE; a tam jest sporo atrakcji,,,,
                Tak samo jak na wyspie Wolin i w samym Swinoujsciu...

                Glowny problem to pogoda...
                Raz tam bylismy i byla bajka, slonce, cieplo, jak w Hiszpanii...
                W nastepny roku totalnie do d....
                Pogoda koszmarna w lipcu , nie dalo sie kapac w morzu, zostawal aquapark...
        • wislok1 Re: Kwestia gustu 28.04.25, 22:02
          Mozna

          Ale to watpliwa atrakcja
    • qqbek Re: Wakacje? Serio??? 28.04.25, 20:48
      Mnie zastanawia, kto pozwala takie giganty budować na tak ładnym kawałku wybrzeża?
      No i ciekawe w artykule jest to, że ponoć rekrutują, ale nie podają proponowanych widełek płacowych.
      Zakładam, że większość personelu będzie "za 30,50 za godzinę - opłaty za strój i zakwaterowanie", czyli typowy turbokapitalistyczny wyzysk.

      A co do wakacji?
      Kilka dni w centrum miasta w dużym hotelu - OK.
      Tydzień czy dwa w takim molochu pośrodku niczego - BLEE.
      • wislok1 Re: Wakacje? Serio??? 29.04.25, 20:40
        Jak w WIsle budowali hotel tej sieci, to ZLAMANO NA CHAMA przepisy przeciwpozarowe, cyrk byl straszny, bo hotel nie spelnial wymagan i w zasadzie nie powinien byc otwarty
        W koncu to jako zatuszowano i hotel otworzono....
        W Karpaczu byl podobny cyrk, tez notoryczne lamanie przepisow ...

        W Pobierowie bylo to samo....

        Cos jak z tym nowym ogromnym zamkiem w srodku puszczy
        • wislok1 Re: Wakacje? Serio??? 29.04.25, 20:45
          Podobnie sa budowane wielkie hotele w Bulgarii, tez notoryczne lamanie przepisow i budowanie na terenach, gdzie z powody ochrony przyrody takie molochy nie powinny postawac....

          Zapewne w Turcji i Egipcie dopiero jest korupcja i przekupywanie urzednikow przy takich hotelach...
          Jescze wieksza niz w PL i Bulgarii
    • bolo2002 Re: Wakacje? Serio??? 01.05.25, 09:25
      Pomysłodawca nie żyje-dzieło dokończyli, ale wg mnie - moloch nie zarobi na siebie, bo utrzymanie takiej bestii zniszczy go. Zakładam sie , ze za rok-dwa- plajta i koniec.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka