Dodaj do ulubionych

Świt elektryków.

13.08.25, 17:54
Ten artykuł na moto widzieli?

Streszczę pokrótce tezy:
średni cykl życia pojazdów napędzanych różnymi nośnikami energii wynosi w Anglii (a więc w kraju, gdzie nie da się zrobić przeglądu za flaszkę):
- samochody benzynowe 18,7 lat
- samochody z silnikiem wysokoprężnym 16,4 lat
Spodziewacie się, że elektryki wyjdą gorzej?
Wała! 18,4 lat.
Diesle zdychają najszybciej (ale robią przy tym największy średni przebieg), elektryki robią średnio przebieg wynoszący niecałe 78% tego z diesli, ale benzyniaki jedynie 93% tego z elektryków.

Próba badawcza?
30 milionów pojazdów i ponad 300 milionów rekordów z lat 2005-2022 w bazach danych.
Obserwuj wątek
    • engine8t Re: Świt elektryków. 13.08.25, 18:42

      Wyglada ze to jak na razie jedyne takie badania na swecie ( bo i Chat GPT to doslawnie powtarza i na tych danych sie opiera bo nic innego nie ma) na badania sponsorowane przez Zilony Lad aby zachecic do kupna EV?
      A skad w UK wiadomo jaki bedzie czas zycia elektrykow jak on je maja na rynku dopiero polowe tego czasu a technologia sie zmienia tak szybko ze nikt nie potrafi przewidziec.

      Teoretycznie smartfon moze miec cza zycia i 10 lat ale w praktyce?

      No bo co decyduje o czasie zycia samochodu?
      • qqbek Re: Świt elektryków. 13.08.25, 19:33
        engine8t napisał:

        >
        > Wyglada ze to jak na razie jedyne takie badania na swecie ( bo i Chat GPT to d
        > oslawnie powtarza i na tych danych sie opiera bo nic innego nie ma) na badania
        > sponsorowane przez Zilony Lad aby zachecic do kupna EV?
        > A skad w UK wiadomo jaki bedzie czas zycia elektrykow jak on je maja na rynku
        > dopiero polowe tego czasu a technologia sie zmienia tak szybko ze nikt nie potr
        > afi przewidziec.
        >
        > Teoretycznie smartfon moze miec cza zycia i 10 lat ale w praktyce?
        >
        > No bo co decyduje o czasie zycia samochodu?

        Argument ze smartfonem wskazuje, że nawet sobie dudy nie zawróciłeś tym, żeby przeczytać artykuł
        🤣

        Oczywiście wiesz, że ponad połowa taksówek w Londynie jest elektryczna?
        A powszechna dostępność elektryków to już 16-lat (wtedy na rynek Japoński i Angielski weszły "trojaczki" Mitsubishi, u nas sprzedawane też jako Peugeoty i Citroeny). Rok później był Leaf, w kolejnych latach kolejne - przykładowo elektryczny Focus, czy Volvo C30.

        A co do powszechności - na chwilę obecną w UK jest prawie 1,5 miliona zarejestrowanych "elektryków" (w Polsce trochę ponad 100 tysięcy dopiero).
        • engine8t Re: Świt elektryków. 13.08.25, 19:51
          qqbek napisał:


          > Argument ze smartfonem wskazuje, że nawet sobie dudy nie zawróciłeś tym, żeby p
          > rzeczytać artykuł
          > 🤣
          >
          > Oczywiście wiesz, że ponad połowa taksówek w Londynie jest elektryczna?
          > A powszechna dostępność elektryków to już 16-lat (wtedy na rynek Japoński i Ang
          > ielski weszły "trojaczki" Mitsubishi, u nas sprzedawane też jako Peugeoty i Cit
          > roeny). Rok później był Leaf, w kolejnych latach kolejne - przykładowo elektryc
          > zny Focus, czy Volvo C30.
          >
          > A co do powszechności - na chwilę obecną w UK jest prawie 1,5 miliona zarejestr
          > owanych "elektryków" (w Polsce trochę ponad 100 tysięcy dopiero).

          Przeczytalem artykul.. Cikeawe czy napisal go AI - skoro ten mowi praktycznie to samo i tylko to?
          I co z tego ale aby ustalic ze czas zycia jest 18.xx to nie mazna tego zrobic na szybko zmieniajcej se technologi majc dane z 16 lat? No chyba ze sie ma do czynienia z naukowcami z okresu DEI - oni wszystko wyorodukuja na zamowienie zwlaszcza zielonego ladu.
          A rynek i warunki uzywania aut w UK - zwlaszcz an taxi niekoniecznie sa reprezentatywne na wieksza skale
          No a poszukaj sobie opini z przed tego naukowego dokumentu i moze sie okazac ze jeszcze rok temu fachowcy w branzy mieli troche inne zdanie - tzn nie mieli zdania jako ze nie wiadomo ale mozna oczekiwaac ze technicznie powinny "zyc" o wiele dluzej jak technologie dojrzeja.
          • qqbek Re: Świt elektryków. 13.08.25, 20:23
            Dziadzia, co ty z tym "zielonym ładem".
            UK to w UE jest, czy jak?
            Bo chyba coś przeoczyłeś 🤣
            • engine8t Re: Świt elektryków. 13.08.25, 20:38
              qqbek napisał:

              > Dziadzia, co ty z tym "zielonym ładem".
              > UK to w UE jest, czy jak?
              > Bo chyba coś przeoczyłeś 🤣
              >

              Ja swoje programy zielone prgramy (Green New Deall czyjak to nazywaj) tz nazywam "zielonym ladem tak jaj wy wszystkie sportowe buty Adidasami :)

              A UK chyba poszla lewo dalej nic EU?
              • qqbek Re: Świt elektryków. 13.08.25, 20:46
                engine8t napisał:

                > Ja swoje programy zielone prgramy (Green New Deall czyjak to nazywaj) tz nazywa
                > m "zielonym ladem tak jaj wy wszystkie sportowe buty Adidasami :)

                No i znowu ci się dziadzia miesza - Green New Deal to była próba przemówienia do rozumu USA, ale wasz Kongres ją uwalił.

                > A UK chyba poszla lewo dalej nic EU?

                Tak, zwłaszcza w latach rządów konserwatystów 🤣
                Czy nie widzisz, jak absurdalne tezy stawiasz?
                • engine8t Re: Świt elektryków. 13.08.25, 21:02
                  qqbek napisał:

                  > engine8t napisał:
                  >
                  > > Ja swoje programy zielone prgramy (Green New Deall czyjak to nazywaj) tz
                  > nazywa
                  > > m "zielonym ladem tak jaj wy wszystkie sportowe buty Adidasami :)
                  >
                  > No i znowu ci się dziadzia miesza - Green New Deal to była próba przemówienia d
                  > o rozumu USA, ale wasz Kongres ją uwalił.
                  >

                  Wyglada ze "Green New Deal" to europejska inwencja?

                  en.wikipedia.org/wiki/Green_New_Deal
              • qqbek Re: Świt elektryków. 13.08.25, 20:54
                engine8t napisał:

                > tak jaj wy wszystkie sportowe buty Adidasami :)

                A co do tego - nikt już butów sportowych nie nazywa Adidasami tutaj chyba (no chyba, ze chodzi o buty marki Adidas).
                Moja babcia wszystkie takie buty nazywała "Pepegami" (a wszystkie odkurzacze "Elektroluksami")... ale to już archaizmy, które może gdzieś na prowincji mocno nadal stoją.
                Zresztą my nadal wszystkie bicykle nazywamy rowerami... i co z tego?
                Brytyjczycy odkurzanie nazywają "hoovering" i nikt z tego sensacji nie robi.
                • waga170 Re: Świt elektryków. 13.08.25, 20:59
                  Za moich mlodszych czasow wszystkie amerykanskie (z importu marynarskiego) jeansy byly nazywane "teksasy". Lacznie z teksasopodobnym produktem zakladow Odra z niebieskawego drelichu a nie wycieralnego denimu.
                  • engine8t Re: Świt elektryków. 13.08.25, 21:03
                    waga170 napisała:

                    > Za moich mlodszych czasow wszystkie amerykanskie (z importu marynarskiego) jean
                    > sy byly nazywane "teksasy". Lacznie z teksasopodobnym produktem zakladow Odra z
                    > niebieskawego drelichu a nie wycieralnego denimu.

                    No to widac zem mlodszy albo z innej czesci Polski bo my chodzilismy we "Wranglerach" .. A moze te byly tansze?
                • engine8t Re: Świt elektryków. 13.08.25, 21:00
                  qqbek napisał:

                  > engine8t napisał:
                  >
                  > > tak jaj wy wszystkie sportowe buty Adidasami :)
                  >
                  > A co do tego - nikt już butów sportowych nie nazywa Adidasami tutaj chyba (no c
                  > hyba, ze chodzi o buty marki Adidas).
                  > Moja babcia wszystkie takie buty nazywała "Pepegami" (a wszystkie odkurzacze "E
                  > lektroluksami")... ale to już archaizmy, które może gdzieś na prowincji mocno n
                  > adal stoją.
                  > Zresztą my nadal wszystkie bicykle nazywamy rowerami... i co z tego?
                  > Brytyjczycy odkurzanie nazywają "hoovering" i nikt z tego sensacji nie robi.
                  >

                  Az trudno uwierzyc jak u Was postep szybko sie posuwa .... Pare lat nie bylem a tu juz tyle nowych rzeczy.
                  Chyba czas na wyjazd i uaktualnienie.. tego co w Polsce ale i tego co u nas bo od czasu kiedy Mama zmarla to ja nawet nie wiem co tu sie dzieje... :))
                • vogon.jeltz Re: Świt elektryków. 13.08.25, 23:54
                  > ale to już archaizmy, które może gdzieś na prowincji mocno nadal stoją.

                  Hehe, mój teść nadal wszystkie stacje benzynowe nazywa cepeen.
                  • qqbek Re: Świt elektryków. 14.08.25, 08:45
                    vogon.jeltz napisał:

                    > Hehe, mój teść nadal wszystkie stacje benzynowe nazywa cepeen.

                    No dobra, ale odejście od marki CPN (chyba najgorsza marketingowo decyzja) i przyjęcie nazwy Orlen to pierwsze rządy AWS (prezes nazywał się Wróbel czy Wróblewski wtedy i stąd ten "orzeł" w nazwie podobno), czyli jakieś ćwierć wieku dopiero.
                    Moja babcia tenisówki zwała pepegami jeszcze w drugiej dekadzie tego wieku, a PePeGe przestało istnieć jeszcze przed wojną (padli jak kawka w wyniku wielkiego kryzysu).
                    • bigimax4 Re: Świt elektryków. 14.08.25, 09:34
                      (chyba najgorsza marketingowo decyzja)


                      Tyle ze w tej decyzji nie o marketing chodzilo


                      Gdzies jest jeden cpn , zeby praw do nazwy nie stracili
                      • galtomone Re: Świt elektryków. 14.08.25, 09:40
                        bigimax4 napisał:

                        > Gdzies jest jeden cpn , zeby praw do nazwy nie stracili

                        Gdzie jest ostatnia stacja CPN?
                        Lokalizacja: ul. Markowska 15, Warszawa – Stara Praga

                        Działa od: 2018 roku, reaktywowana przez Orlen

                        Godziny otwarcia: 6:00–22:00

                        Wygląd: Zachowuje klasyczne pomarańczowe logo CPN, stylizowane wnętrze, fototapety z historią marki
                    • engine8t Re: Świt elektryków. 14.08.25, 18:34
                      qqbek napisał:

                      > vogon.jeltz napisał:
                      >
                      > > Hehe, mój teść nadal wszystkie stacje benzynowe nazywa cepeen.
                      >
                      > No dobra, ale odejście od marki CPN (chyba najgorsza marketingowo decyzja) i pr
                      > zyjęcie nazwy Orlen to pierwsze rządy AWS (prezes nazywał się Wróbel czy Wróble
                      > wski wtedy i stąd ten "orzeł" w nazwie podobno), czyli jakieś ćwierć wieku dopi
                      > ero.
                      > Moja babcia tenisówki zwała pepegami jeszcze w drugiej dekadzie tego wieku, a P
                      > ePeGe przestało istnieć jeszcze przed wojną (padli jak kawka w wyniku wielkiego
                      > kryzysu).
                      >
                      >
                      A ja slowo pepegi pierwszy raz w zyciu uslyszalem dopiero tutaj o was.... Widac to bylo regiolane
                      • qqbek Re: Świt elektryków. 14.08.25, 22:44
                        engine8t napisał:

                        > A ja slowo pepegi pierwszy raz w zyciu uslyszalem dopiero tutaj o was.... Widac
                        > to bylo regiolane

                        Nie, to było największe przedsiębiorstwo przemysłu gumowego w przedwojennej Polsce i pepegi były w powszechnym użyciu, tam, gdzie dotarły.
                        Zresztą z tym babcinym "elektroluksem" na określenie odkurzacza jest podobnie - termin rozumiały osoby, które z elektrycznym odkurzaczem miały były styczność przed wojną (tylko tych było pewnie zdecydowanie mniej, niż tych, które miały styczność z produktami PePeGe), bo to był chyba jedyny producent oferujący elektryczne odkurzacze w Polsce przed wojną.
                        Babcia była spod Warszawy, dziadek z Warszawy, jak mamy już "rejony" ustalać.
                        • engine8t Re: Świt elektryków. 15.08.25, 00:13
                          qqbek napisał:

                          > engine8t napisał:
                          >
                          > > A ja slowo pepegi pierwszy raz w zyciu uslyszalem dopiero tutaj o was....
                          > Widac
                          > > to bylo regiolane
                          >
                          > Nie, to było największe przedsiębiorstwo przemysłu gumowego w przedwojennej Pol
                          > sce i pepegi były w powszechnym użyciu, tam, gdzie dotarły.
                          > Zresztą z tym babcinym "elektroluksem" na określenie odkurzacza jest podobnie -
                          > termin rozumiały osoby, które z elektrycznym odkurzaczem miały były styczność
                          > przed wojną (tylko tych było pewnie zdecydowanie mniej, niż tych, które miały s
                          > tyczność z produktami PePeGe), bo to był chyba jedyny producent oferujący elekt
                          > ryczne odkurzacze w Polsce przed wojną.
                          > Babcia była spod Warszawy, dziadek z Warszawy, jak mamy już "rejony" ustalać.
                          >

                          Widac Twoi chodzili w pepegach a moi przodkowie boso? :)
                          • qqbek Re: Świt elektryków. 15.08.25, 00:21
                            engine8t napisał:

                            > Widac Twoi chodzili w pepegach a moi przodkowie boso? :)

                            Biorąc pod uwagę realia drugiej rzeczpospolitej mogło i tak być.
                            Mogło być też i tak, że Twoi chodzili w trzewikach na zamówienie u szewca, a moi w pepegach ze sklepu :)
      • galtomone Re: Świt elektryków. 14.08.25, 09:37
        engine8t napisał:

        >
        > Wyglada ze to jak na razie jedyne takie badania na swecie ( bo i Chat GPT to d
        > oslawnie powtarza i na tych danych sie opiera bo nic innego nie ma) na badania
        > sponsorowane przez Zilony Lad aby zachecic do kupna EV?

        Jebie Ci sie.
        Choc UK jest w Eurropie to nie jest w zjednocznoej europie. Wiec zielony lad ich nie dotyczyl i nie dotyczy.


        > A skad w UK wiadomo jaki bedzie czas zycia elektrykow jak on je maja na rynku
        > dopiero polowe tego czasu

        Jaka kurwa polowe???

        Citroën Saxo Electrique 97 - 03
        Peugeot 106 Electrique 95 - 03
        Th!nk City - 00 - 02
        Suzuki Wagon R+ EV 00 - 02
        G-Wiz (2001–2012)
        Nissan Leaf (launched in UK in 2011)
        BMW i3 (2013)

        Toz nawet TopGer ze stara ekipa juz smial sie z tych aut w 2004, na tyle ich bylo sporo na ulicy... No i w porownanu do "normanych" byly benadziejne... Ale juz jezdzily i w kolo komina dawaly rade.
    • waga170 Re: Świt elektryków. 13.08.25, 19:04
      Stare elektryki juz dawno nie na chodzie stoja gdzies za kurnikiem w pokrzywach bo nowa bateria kosztuje wiecej niz ten samochod, a dla potrzeb statystyki dalej jezdza bo nie zostaly zutylizowane:)
      • qqbek Re: Świt elektryków. 13.08.25, 19:23
        waga170 napisała:

        > Stare elektryki juz dawno nie na chodzie stoja gdzies za kurnikiem w pokrzywach
        > bo nowa bateria kosztuje wiecej niz ten samochod, a dla potrzeb statystyki dal
        > ej jezdza bo nie zostaly zutylizowane:)

        U nas "najstarsze powszechnie występujące" są pierwsze Leaf-y, które obecnie dobiegają do 15-tki i nadal jeżdżą (bo to chyba "najtańszy elektryk, który nie jest KEI-carem" u nas obecnie).
        Co najśmieszniejsze, to te pierwsze Leafy rzeczywiście miały problem z bateryjkami, które degradowały dość spektakularnie... ale i na to znalazło się rozwiązanie.
      • engine8t Re: Świt elektryków. 13.08.25, 19:53
        waga170 napisała:

        > Stare elektryki juz dawno nie na chodzie stoja gdzies za kurnikiem w pokrzywach
        > bo nowa bateria kosztuje wiecej niz ten samochod, a dla potrzeb statystyki dal
        > ej jezdza bo nie zostaly zutylizowane:)

        Baterie stanieja a w sumie to nawet nie wiadom czy beda one az tak konieczne kiedy wodor bdzie produkowany w aucie
        youtu.be/Wf84NJSiAeU
    • wislok1 Re: Świt elektryków. 13.08.25, 19:54
      Poki co za malo elektrykow jest wieku 18 lat, zeby uznac takie badania za wiarygodne....

      Bardzo mozliwe, ze wynik bedzie jeszcze lepszy....

      Ale tez moze byc gorszy..
      • qqbek Re: Świt elektryków. 13.08.25, 20:30
        wislok1 napisał:

        > Poki co za malo elektrykow jest wieku 18 lat, zeby uznac takie badania za wiary
        > godne....
        >
        > Bardzo mozliwe, ze wynik bedzie jeszcze lepszy....
        >
        > Ale tez moze byc gorszy..

        Może być lepiej, a nawet dużo gorzej 🤣
        Toś powiedział.
        Na razie tylko jedna, jedyna firma zaliczyła sporą wtopę, jeżeli chodzi o długowieczność bateryjek - Nissan, który był na rynku "prawie pierwszy" - z tym, że "rynek wtórny" dość szybko uporał się z tym problemem - po prostu montuje się używane/regenerowane baterie od poliftowego Leafa I - te są już trwałe, a do tego "plug & play", a nie "plug & pray".
        Tesla, która zaczynała pioniersko, ponad 20 lat temu, może się dziś pochwalić tym, że w 10-latkach SOH (warunek - przebieg do 100.000-120.000 mil) ich bateryjek w wysokości 90% jest NORMĄ, a nie wyjątkiem.

        Mówimy o 10-letnich samochodach, które często widują szybkie ładowarki (bo ponad 10 lat mają tylko modele S) - co najśmieszniejsze, gorsze wyniki (ale nadal sporo ponad 80%) notują najstarsze modele 3.
    • waga170 Re: Świt elektryków. 13.08.25, 20:26
      "Sredni cykl zycia"

      Mam tylko trzy pytania:

      -Co to znaczy sredni?
      -Co to znaczy cykl?
      -Co to znaczy zycia?

      A tam elektryki. Wyjasnij mi te pojecia w przypadku mojego zycia bo moze jeszcze nie umiem pisac albo juz pisze z zaswiatow, bo wykonalem cykl.
      • qqbek Re: Świt elektryków. 13.08.25, 20:35
        waga170 napisała:

        > -Co to znaczy sredni?

        No jak staniesz obok Taniego przy pisuarze w barze, to średnio macie po jednym jaju.

        > -Co to znaczy cykl?

        > -Co to znaczy zycia?

        "Cykl życia" - od fabryki, po stację demontażu - tak wiem, że to wredna kalka językowa angielskiego "lifespan", ale przyjęło się w języku polskim, trudno.

        > A tam elektryki. Wyjasnij mi te pojecia w przypadku mojego zycia bo moze jeszcz
        > e nie umiem pisac albo juz pisze z zaswiatow, bo wykonalem cykl.

        No tu sprawa jest dyskusyjna.
        Cykl życia zaczyna się porodem (albo w momencie, w którym tata/listonosz* [niepotrzebne skreślić] doszedł - wersja dla katolików), a kończy zgonem (albo w momencie Sądu Ostatecznego, gdzie rozliczą ciebie z trzepania kapucyna do słabych odbitek półnagich kobiet, kupionych potajemnie na Bazarze Różyckiego i będziesz się smażył w piekle - wersja dla katolików).
        • waga170 Re: Świt elektryków. 13.08.25, 20:48
          "i będziesz się smażył w piekle - wersja dla katolików)."

          Musze sie pochwalic, bo kiedys cale biuro zarechotalo ze smiechu. Niejaki Roberck, odpowiednik naszego tu niedojdy taniego, zapytal mnie jakie sa objawy ze sie ma atak serca. No to mu impromptu odpowiedzialem ze to zalezy. Bo u niego to bedzie slyszal spiew i granie na trabkach przez fruwajace postacie ludzkie ze skrzydlami, a w moim przypadku to bedzie goraco i zapach topionej siarki.
          • qqbek Re: Świt elektryków. 13.08.25, 21:42
            Ja to mam średnią ochotę na dowcipy o śmierci ostatnio :(
            Choć zazwyczaj czarny humor trzyma się mnie dobrze, to właśnie się rozglądam za ciemniejszymi ubraniami.
            Ech, życie.
        • engine8t Re: Świt elektryków. 13.08.25, 21:12
          qqbek napisał:

          >
          > "Cykl życia" - od fabryki, po stację demontażu - tak wiem, że to wredna kalka j
          > ęzykowa angielskiego "lifespan", ale przyjęło się w języku polskim, trudno.
          >

          No to ile tych elektrycznych aut zdemenotwano aby usatalic srednia?
          No ale ja to nie jestem pewien czy oni czasami nie mieszja sredniej z medialna bo po tych z DEI to wszytkiego sie mozna spodziewac.




          > > A tam elektryki. Wyjasnij mi te pojecia w przypadku mojego zycia bo moze
          > jeszcz
          > > e nie umiem pisac albo juz pisze z zaswiatow, bo wykonalem cykl.
          >
          > No tu sprawa jest dyskusyjna.
          > Cykl życia zaczyna się porodem (albo w momencie, w którym tata/listonosz* [niep
          > otrzebne skreślić] doszedł - wersja dla katolików), a kończy zgonem (albo w mom
          > encie Sądu Ostatecznego, gdzie rozliczą ciebie z trzepania kapucyna do słabych
          > odbitek półnagich kobiet, kupionych potajemnie na Bazarze Różyckiego i będziesz
          > się smażył w piekle - wersja dla katolików).

          No dla niektrych niewierzacych to cykl zycia (odciecie pepowiny) sie nie zaczal nawet w wieku 40 lat.
          i si emoze okazac ze skonczy z numerem negatywnym..
          >
    • bigimax4 Re: Świt elektryków. 13.08.25, 20:59
      Jestem pod wrazeniem ze ty jakiekolwiek "wnioski" wyciagnoles z tego "artykulu"
      To jakies pierdolenie
      Leafow juz nie widze pare lat na ulicach wiec nie wiem z czyjej brudnej dupy wyciagnoles ze to 18 lat pojezdzi


      Sam eliot

      His primary interest environmental economics, po samym zdjeciu widac ze to lewacka eko ciota



      W uk starsze samochody sa systemowo uwalane na przegladzie

      Do tego srednia wieku samochodu w uk to 9 lat


      Nie da sie trzymac samochodu dluzej bo koszty napraw sa chore


      Cale to "badanie" to garbage in garbage out podlane ideologicznym lewackim woke eko sosem
      • qqbek Re: Świt elektryków. 13.08.25, 21:08
        bigimax4 napisał:

        > Nie da sie trzymac samochodu dluzej bo koszty napraw sa chore

        Co było do udowodnienia.
        W UK nie uświadczysz "żywych trupów" na drodze.
        Ja dziś widziałem Syfika VI, jeszcze na czarnych tablicach (a więc pewnie kupiony jako nowy i od tamtej pory "w rodzinie") z przodu nie miał prawie błotników, progi "połatane" pianką, tylne błotniki też "ruda tańczy jak szalona".
        W UK by był w kilka dni ściągnięty z drogi, a diagnosta, który czemuś "takiemu" by podbił MOT, miałby spore problemy... a ja takiego dzisiaj wyprzedzałem, w normalnym ruchu ulicznym.
        • vogon.jeltz Re: Świt elektryków. 13.08.25, 23:58
          > W UK by był w kilka dni ściągnięty z drogi

          Ale właściwie w jaki sposób korozja błotników wpływa na (nie)zdolność do poruszania się po drogach publicznych? Co innego jeśli w parze idzie korozja elementów nośnych nadwozia, ale tego nie byłeś w stanie stwierdzić.
          • qqbek Re: Świt elektryków. 14.08.25, 08:38
            vogon.jeltz napisał:

            > Ale właściwie w jaki sposób korozja błotników wpływa na (nie)zdolność do porusz
            > ania się po drogach publicznych? Co innego jeśli w parze idzie korozja elementó
            > w nośnych nadwozia, ale tego nie byłeś w stanie stwierdzić.

            W żaden sposób, ale przednich błotników to ten syfik nie miał (miał dziury takie, że dłoń by spokojnie przeszła, ostre krawędzie).
            Progi łatane pianką pozwalają podejrzewać, że podłużnice też w stanie agonalnym.

            Czarne tablice sugerują zaś, że ktoś to kiedyś kupił jako nówkę z salonu (albo góra 2-3 latka), więc stać go było na nowy/prawie nowy samochód, a teraz nie stać go, żeby się strupa pozbyć i kupić coś nowszego, a nie jeździć pognitym "od zderzaka po zderzak".
          • galtomone Re: Świt elektryków. 21.08.25, 12:03
            vogon.jeltz napisał:

            > Ale właściwie w jaki sposób korozja błotników wpływa na (nie)zdolność do porusz
            > ania się po drogach publicznych? Co innego jeśli w parze idzie korozja elementó
            > w nośnych nadwozia, ale tego nie byłeś w stanie stwierdzić.

            Moze jest to uznane, ze niebezpieczne w potencjalnym wypadku z pieszym, rowerzysta, itd...

            Jakby staramy sie tak konstruowac auta by minimalizowac ostre krawdzie, itd.

            Tylko gdybam... ale wolabym z dwojga zlego walnac reka o zdrowy blotnik niz wyzarty rdza (pytanie o stopien zjedzenia przez ruda)... ten drugi raczej rozetnie skore jesli sa juz braki i dziury...
            • qqbek Re: Świt elektryków. 21.08.25, 12:17
              Jak się uda, to poszukam tego strupka (jeździ nim jakiś stary dziadek, który rusza go spod domu dwa razy w tygodniu, do kościółka i na zakupy do marketu - pewnie mieszka nieopodal miejsca, gdzie dość nieelegancko mi wyjechał z miejsca parkingowego, zmuszając przy tym do zmiany pasa - stąd tak dobrze się mu przyjrzałem) jutro w drodze po nowe dętki do roweru (a jak nie padnę po pracy, to może nawet dziś). Rowerowy mam niedaleko, a zakładam, że raczej dalej od miejsca w którym go ostatnio widziałem nie odjeżdża. Za to parkował przy drodze, w pasie drogowym, więc na pewno ma przegląd i ubezpieczenie, bo Straż Wiejska bardzo pilnuje ostatnio.
    • simon921 Re: Świt elektryków. 13.08.25, 21:08
      Właśnie sobie siedzę na Bornholmie i ilość elektryków jest tu ogromną (na duńskich i niemieckich numerach głównie). Sporo Tesli z rowerami na hakach. Za mną stoi też ID Buzz z przyczepą. Ilość ładowarek też jest spora. Generalnie u nas jakieś takie zacofanie;)
      • qqbek Re: Świt elektryków. 13.08.25, 21:29
        Ja mam wrażenie, że wszędzie indziej, w cywilizacji (poza Polską i Słowacją) ilość elektryków jest dużo większa.
        Ale to nie jest takie złe - podobno możliwość jazdy buspasami mają nam wydłużyć do końca 2027, a ja bardzo często i bardzo chętnie z niej korzystam.
        • qqbek Re: Świt elektryków. 13.08.25, 21:39
          Tak przy okazji - Węgry (biedniejsze od nas) - 80 tysięcy zarejestrowanych elektryków.
          Rumunia - 60 tysięcy.

          Wygląda źle?
          No to porównajmy sobie liczbę zarejestrowanych samochodów (mam dane tylko z Eurostatu, na koniec 2024, tylko dla osobowych) - Polska 22,3M (już po "czystce w CEPiKu"); Węgry 4,26M; Rumunia 8,5M.
          100 i kilka tysięcy elektryków w Polsce to nadal straszna bieda, w porównaniu nawet z biedniejszymi od nas krajami UE.
          • bigimax4 Re: Świt elektryków. 13.08.25, 21:50
            Rumunia ma dacie spring za 7 czy 10 k euro

            100 i kilka tysięcy elektryków w Polsce to nadal straszna bieda

            A moze myslimy rozsadnie i nie lapiemy sie na gowno w papierku
            • vogon.jeltz Re: Świt elektryków. 14.08.25, 00:02
              > A moze myslimy rozsadnie

              Polacy? Myślą rozsądnie? LOL!
            • qqbek Re: Świt elektryków. 23.08.25, 20:16
              bigimax4 napisał:

              > A moze myslimy rozsadnie i nie lapiemy sie na gowno w papierku

              Naród, który kurczowo trzyma się węgla, choć jego wydobycie z głębokich pokładów na Śląsku już od dawna kosztuje ponad 1000 PLN za tonę (cena spot węgla na giełdzie w Londynie to 111,30$ za tonę wczoraj - wzrost o 0,63% w porównaniu z czwartkiem) jest głupi.
          • vogon.jeltz Re: Świt elektryków. 14.08.25, 00:01
            > Tak przy okazji - Węgry (biedniejsze od nas) - 80 tysięcy zarejestrowanych elektryków.

            Jak już pisałem, tu na (tanim) kempingu nad Balatonem widzę więcej elektryków na węgierskich tablicach niż SUVów na wszystkich blachach combined.
            • qqbek Re: Świt elektryków. 14.08.25, 09:28
              vogon.jeltz napisał:

              > Jak już pisałem, tu na (tanim) kempingu nad Balatonem widzę więcej elektryków n
              > a węgierskich tablicach niż SUVów na wszystkich blachach combined.

              Na Węgrzech zielone tablice przysługują też PHEV, więc niektóre z tych "elektryków" mogą w rzeczywistości mieć klapki wlewu paliwa też :-)
              • vogon.jeltz Re: Świt elektryków. 14.08.25, 10:05
                > Na Węgrzech zielone tablice przysługują też
                > PHEV, więc niektóre z tych "elektryków" mogą
                > w rzeczywistości mieć klapki wlewu paliwa też :-)

                A widzisz, to całkiem być może.
        • bigimax4 Re: Świt elektryków. 13.08.25, 21:44
          Ja mam wrażenie, że wszędzie indziej, w cywilizacji (poza Polską i Słowacją) i


          Szczerze nie rozumiem u was usmiechnietych tego plucia na polsce, jakas choroba umyslowa? Brak porownania z "cywilizacja"

          Moze dam ci rade ktora dostaje wielokrotnie, wyprowadz sie do tej "cywilizacji" jak gardzisz polska,
    • bolo2002 Re: Świt elektryków. 14.08.25, 09:05
      To nie Anglia -tylko Wielka Brytania. I te badania sa zupełnie nie reprezentatywne, bo ten rynek ma inną strukturę samochodów!!!! Czyli krótko-gówno prawda. Jakis dziennikarzyna chciał sie popisać i nie pomyślał do końca. srednia dla diesla 16,4 lata to u mnie dziś 19,.4 lata i . A dla elektryka 18,4 ? Bzdura-elektryki obecnie sa odstawiane przed decyzja o koniecznosci wymiany baterii-czyli ca 8 lat a cmentarzyska elektryków są powszechne i sa to elektryki kilkuletnie.
      • qqbek Re: Świt elektryków. 14.08.25, 09:22
        bolo2002 napisał:

        > To nie Anglia -tylko Wielka Brytania.

        Jak masz już coś powiedzieć, to się przynajmniej nie ośmieszaj w pierwszym zdaniu.
        Jak mam już być bardziej szczegółowy, to Anglia, Walia i Szkocja (bo dane były z DVLA), Irlandia Północna ma odrębną agencję odpowiedzialną za rejestrację pojazdów (DVA).

        > I te badania sa zupełnie nie reprezentaty
        > wne, bo ten rynek ma inną strukturę samochodów!!!! Czyli krótko-gówno prawda.

        Wspomniałem na początku, że nie jeżdżą tam takie trupy, jak u nas, bo po prostu mają skuteczny system weryfikacji ich stanu technicznego.

        > Jakis dziennikarzyna chciał sie popisać i nie pomyślał do końca. srednia dla d
        > iesla 16,4 lata to u mnie dziś 19,.4 lata i .

        Tak jak pisałem - mają skuteczny system ściągania pełnoletnich trupów z ulic.

        > A dla elektryka 18,4 ? Bzdura-el

        300 milionów przeanalizowanych rekordów z badań technicznych, kontra forumowa krynica mądrości, bolo!

        > ektryki obecnie sa odstawiane przed decyzja o koniecznosci wymiany baterii-czyl
        > i ca 8 lat a cmentarzyska elektryków są powszechne i sa to elektryki kilkuletn
        > ie.

        Dowód anegdotyczny na podstawie przykładu z Chin.
        Cmentarzyska diesli są powszechne i są to samochody nowe lub kilkuletnie (vide Diesel-Gate z USA).
        Tesle S z początków produkcji nadal mają się dobrze i jeżdżą.
        Nastoletni Leaf jest najtańszym "normalnej wielkości" elektrykiem na rynku i pewnie jeszcze trochę pojeździ.
        • bolo2002 Re: Świt elektryków. 29.08.25, 08:41
          Odpowiadam- stan techniczny pojazdów weryfikuje badanie techniczne co rok. Mój stary wózek dostaje je w ostatnich latach w ciagu 5 minut. Wlk Brytania nie jest populacja reprezentatywną co do pojazdów i nigdy nie była. Oni maja młodsze wózki-bo sa po prostu zamozniejsi od Polaków. Ale dzis i w Niemczech średnia wieku pojazdu przekracza 10 lat !!!!! A wiek pojazdu o niczym nie swiadczy. Wolę mojego 19-letniego diesla z Korei niz 3-letniego Francuza z Maroka ! Tu nie ma czego porównywać-i tylko ten , kto nie ma wiedzy i doswiadczenia motoryzacyjnego bedzie sie kłócił. Przypominam Ci, że kiedys zsamochody robiono na 20 lat- dzis na 5 lat!
          • qqbek Re: Świt elektryków. 29.08.25, 09:31
            O sznurku nie zapomnij!
            Może znów na Turbacz będziesz musiał wyjechać!
            Zafira przeszła PT bez zastrzeżeń w czerwcu, pomimo wycieku spod pokrywy zaworów (zresztą to taki samochód, przy którym dziwię się, jak coś akurat nie cieknie), spalin nikt nie badał (choć to benzyniak, więc też nie było za bardzo po co). W UK by na pewno nie przeszła MOT (czy też TÜV/Dekry w DE), w PL bez zastrzeżeń.
            • bolo2002 Re: Świt elektryków. 30.08.25, 09:26
              Mam zupełnie suchy silnik i to od 8- lat, oleju nie dolewam , bo ten silnik nie bierze wcale. Uszczelki pod pokrywa zaworów nigdy nie wymieniałem. Bo samochód jest z Korei a nie z Europy. A dziś Ople sprzedaja sie bardzo kiepsko i stojąa na placach-bo to jest teraz własność Zabojadów/ Stellantis/ a nie Niemców. Ta marka zniknie z rynku-bo Stellantis w pewnej części padnie. Koncern Hyundai-Kia- nie padnie.2-gi mój diesel tez jest z Korei- Kona 1,6 crdi mhev-136 KM. jeden z niewielu modeli Hyundaia produkowany w Korei. Reszta w Czechach niestety- jakość gorsza niz koreańska.. A teraz Ci powiem, że za 75 zł wyczysciłem turbinę, sondę lambda, katalizator, zawór EGR i wtryski. Też nie uwierzysz? Samochód dostał nowe życie-zupełnie lepiej przyspiesza i cichszy. Co 5 tys km to mozesz zrobic i do warsztatu nie jedziesz.
          • duze_a_male_d_duze_m Re: Świt elektryków. 29.08.25, 09:37
            To ten Twój posłuży jeszcze rok, a francuz rok dłużej.
    • galtomone Re: Świt elektryków. 14.08.25, 09:28
      Te dane nie sa w zaden sposb zaskakujace, ale tez nie wiele REALNIE mowia.

      1. Przez lata te EV, ktore byly dostepne do zakupu na rynku w UK byly "kijem nie dotykaj". Malutkie, szpetne, plastikowe jezdzidelka
      2. EV w UK to najczsciej drugi/trzecia auto w rodzinie.
      3. Jezdzi codzienie w okolo komina (stad spore przebiegi), ale z wiekiem zasieg spada. Zatem to nie jest 200kkm nabijane trasami po 300 - 600km ale trasami po 5 - 25km jednorazowo.
      4. Obraz taki, ze wlasciwie zamiast diesla/beznyny moge kupic uzywane EV jako glowne/jedyne auto i spokojnie jedziec kolejne X lat az bedzie mialo 12 - 15 jest falszywy niestety albo moze to byc mozno optymistyczne zalozenie.

      Ale faktem jest, ze jest z EV o wiele, wiele lepiej niz ktokolwiek przypuszczal i nie ma sie czego bac. A jak sie ma dostep do swojego pradu to wracz warto rozwazyc jesli jest opcja na drugie albo "trasy" trafiaja sie 3 razy w roku i stanie na stacji i ladowanie dluzszy czas mozna zaakceprowac.
      • qqbek Re: Świt elektryków. 14.08.25, 09:34
        Właśnie z tym "dłuższy czas" to już od dawna nie jest prawda.
        Z nowych elektryków dostępnych na rynku tylko Dacia Spring nie ma teraz złącza DC "w standardzie" (zresztą - z raportów użyszkodników tego modelu wynika, że nawet gdy ma, to prąd ładowania wynosi w porywach 20 kW), a te "bardziej na trasę" nierzadko mają możliwość ładowania prądem przekraczającym 150 kW (w Audi e-Tron nawet 320 kW, w Tesli S 250 kW).
        Problemem jest bardziej brak infrastruktury (dostatecznej liczby szybkich ładowarek), niż mityczne "stanie godzinami, aż się bateryjka naładuje".
        • galtomone Re: Świt elektryków. 14.08.25, 10:04
          qqbek napisał:

          > Właśnie z tym "dłuższy czas" to już od dawna nie jest prawda.
          > Z nowych elektryków dostępnych na rynku tylko Dacia Spring nie ma teraz złącza
          > DC "w standardzie"

          Obawiam sie, ze jednak jest, gdyz...

          Średni wiek aut kupowanych w Polsce (2024):
          Auto zgłaszane do ubezpieczenia - 14,7 lat
          Najpopularniejsze modele - do 18 lat
          Auto sprowadzane z zagranicy - 12,5 roku

          Ergo.... jak zaczniemy sie przesiadac (masowo) na EV to raczej tez "kilku" letnie.

          Na dzis zatem to nadal nie jest ladowanie w 15 min od 0 - 80%

          Poza tym (chyba, ze sie myle???) cena kWh zalezy tez od mocy a ta wplywa na predkosc ladowania.

          Czyli szybkie ladowanie kosztuje znaczaco wiecej niz wolne ladowanie - czyz nie?

          Troche jak z benzyna premium i zwykla...

          > Problemem jest bardziej brak infrastruktury (dostatecznej liczby szybkich ładow
          > arek), niż mityczne "stanie godzinami, aż się bateryjka naładuje".

          Ile sie Twoje laduje w garazu od 10% do 80% i na ile km Ci to wystarcza?
          • qqbek Re: Świt elektryków. 14.08.25, 18:19
            galtomone napisał:

            > Obawiam sie, ze jednak jest, gdyz...
            >
            > Średni wiek aut kupowanych w Polsce (2024):
            > Auto zgłaszane do ubezpieczenia - 14,7 lat
            > Najpopularniejsze modele - do 18 lat
            > Auto sprowadzane z zagranicy - 12,5 roku
            >
            > Ergo.... jak zaczniemy sie przesiadac (masowo) na EV to raczej tez "kilku" letn
            > ie.

            Fakt, zapomniałem, że ja uważam 10-latka za auto stare.

            > Na dzis zatem to nadal nie jest ladowanie w 15 min od 0 - 80%

            No nie, mój up potrzebuje 35-40 minut.

            > Poza tym (chyba, ze sie myle???) cena kWh zalezy tez od mocy a ta wplywa na pre
            > dkosc ladowania.

            Nie (i to kolejny powód małej popularności elektryków) - ładowarki publiczne są zbójecko wprost drogie, w porównaniu do ładowania w domu (nawet bez PV). Najtaniej mają Lidl/Kaufland - wolne (7,2kW) ładowarki są u nich po dwa złote za kWh.
            DC dla Tesli (lub w abonamencie) będzie w okolicach 2,20 (w domu, w taryfie nocnej po 0,70).
            DC, jednorazowo - od 2,50 w górę (do 3 z groszami na nielicznych nadal ładowarkach przy drogach szybkiego ruchu).
            W cywilizacji, czyli tam gdzie istnieje infrastruktura (zaraz się nam onucew obudzi) nie ma takich różnic, a ładowarek jest więcej (o rząd wielkości), w całej UE to Polska i Słowacja są w "ciemnej dudzie".

            > Czyli szybkie ladowanie kosztuje znaczaco wiecej niz wolne ladowanie - czyz nie
            > ?

            No właśnie nie.
            Marginalnie drożej - tak, ale nie znacząco.

            > > Problemem jest bardziej brak infrastruktury (dostatecznej liczby szybkich
            > ładow
            > > arek), niż mityczne "stanie godzinami, aż się bateryjka naładuje".
            >
            > Ile sie Twoje laduje w garazu od 10% do 80% i na ile km Ci to wystarcza?

            W garażu to ładuję do 90% (na "zaś") albo do 100% (jak zaraz po odpięciu będę gdzieś jechał), zwykłą "cegłą" (chciałem kupować Wallbox-a, ale wyszło, że i tak bym z niego pożytku nie miał).
            Od 10% do 100% mam jakieś 29,5 kWh.
            Jak ustawię na 16A (3,6 kW) to 9-9,5 godziny.
            Jak ustawię na 8A (1,8kW) to z 19 godzin (ale zdarza mi się tak ustawić w piątki na przykład, jak podłączam wieczorem i wiem, że nigdzie przed południem rano nie jadę - wtedy połowa ładowania "nocnego" wyjdzie "prosto z PV").
            Najczęściej ustawiam (ostatnio coś poniedziałek/wtorek mi ładowania wypadają - raz na tydzień) 10 albo 13A (w zależności od tego "ile brakuje") tak, żeby mieć pomiędzy 85 a 90% jak rano odpinam, żeby do pracy pojechać.

            Zasięg?
            Ostatnio ze 100 na 18% zrobiłem 255 km.
            Z 90 do 20% spokojnie w okolicach 220.
            • galtomone Re: Świt elektryków. 16.08.25, 08:57
              qqbek napisał:

              > > Ile sie Twoje laduje w garazu od 10% do 80% i na ile km Ci to wystarcza?
              >
              > W garażu to ładuję do 90% (na "zaś") albo do 100% (jak zaraz po odpięciu będę g
              > dzieś jechał), zwykłą "cegłą" (chciałem kupować Wallbox-a, ale wyszło, że i tak
              > bym z niego pożytku nie miał).

              NIe wiem co to wallbox.

              > Od 10% do 100% mam jakieś 29,5 kWh.
              > Jak ustawię na 16A (3,6 kW) to 9-9,5 godziny.
              > Jak ustawię na 8A (1,8kW) to z 19 godzin (ale zdarza mi się tak ustawić w piątk
              > i na przykład, jak podłączam wieczorem i wiem, że nigdzie przed południem rano
              > nie jadę - wtedy połowa ładowania "nocnego" wyjdzie "prosto z PV").


              Szalu nie ma... czyli EV (a przeciez twoje aku jakies wielkie nie jest) i wyjazd w miej cywilizowany rejoj gdzie trzeba ladowac kablem z normalnego gniazdka/sieci to troche uciazliwe,..

              > Najczęściej ustawiam (ostatnio coś poniedziałek/wtorek mi ładowania wypadają -
              > raz na tydzień) 10 albo 13A (w zależności od tego "ile brakuje") tak, żeby mieć
              > pomiędzy 85 a 90% jak rano odpinam, żeby do pracy pojechać.
              >
              > Zasięg?
              > Ostatnio ze 100 na 18% zrobiłem 255 km.
              > Z 90 do 20% spokojnie w okolicach 220.

              No wiec sam widzisz... Jako 2gie auto do jazdy w kolo komina (i jak masz tani/swoj prad) ZAJEBISTE.


              Dla dla przecietnego Kolwaskieog to jeszcze ho ho... Dla mnie (mimo garazu) zupelny bezsens.

              Co wiecej - to mnie tez troche zaskoczylo - PHEV to tez zaden improvment by byl...

              A dlaczego ladujesz raz na tydzien...?
              Nie wygodniej jest co wieczor jak parkujesz auto podpiac kabelek i zawsze rano miec (prawie) full?
              • qqbek Re: Świt elektryków. 16.08.25, 11:47
                galtomone napisał:

                > NIe wiem co to wallbox.

                Większa, 3-fazowa ładowarka montowana na ścianie, a nie podłączana do gniazdka Schuko.

                > Szalu nie ma... czyli EV (a przeciez twoje aku jakies wielkie nie jest) i wyjaz
                > d w miej cywilizowany rejoj gdzie trzeba ladowac kablem z normalnego gniazdka/s
                > ieci to troche uciazliwe,..

                Nie przeczę.

                > No wiec sam widzisz... Jako 2gie auto do jazdy w kolo komina (i jak masz tani/
                > swoj prad) ZAJEBISTE.

                Otóż to właśnie mam na myśli.

                > Dla dla przecietnego Kolwaskieog to jeszcze ho ho... Dla mnie (mimo garazu) zup
                > elny bezsens.

                Ale dlaczego?
                Ja kupowałem na "drugie", ale są samochody z 3x takim zasięgiem, taki już "zwykłemu Kowalskiemu" wystarczyłby na "pierwsze i jedyne".

                > Co wiecej - to mnie tez troche zaskoczylo - PHEV to tez zaden improvment by byl
                > ...

                Ja bym nawet twierdził, że o kant dudy takiego PHEV potłuc.

                > A dlaczego ladujesz raz na tydzien...?
                > Nie wygodniej jest co wieczor jak parkujesz auto podpiac kabelek i zawsze rano
                > miec (prawie) full?

                Dla tej samej przyczyny, dla której ładuję go najmniejszym możliwym prądem i nigdy nie rozładowuje poniżej 15-20% (chyba raz go do 9% zjechałem, w ramach "testowania") - ogniwa mniej degradują, gdy się im "daje żyć".
                Te 20% i tak mi daje jakieś 50-65 kilometrów zapasu "w razie W".
                • galtomone Re: Świt elektryków. 21.08.25, 12:14
                  qqbek napisał:

                  > galtomone napisał:
                  >
                  > > NIe wiem co to wallbox.
                  >
                  > Większa, 3-fazowa ładowarka montowana na ścianie, a nie podłączana do gniazdka
                  > Schuko.

                  Ale do tego Wllboxa (takie inne gniazdko) musi byc odpowiedni prad doporwadzony... ergo to nie posiadanie Wallboxa robi robote tylko odpowiedniego kabla w poblizu/mozliwosci.

                  TAK?

                  Rozumiem, ze to jednak torche tak jak ja bym sobie dzis w domu router/modem swiatlowodowy postawil zamiast obecnego VDSl...
                  Bez doporwadzonego do mnie swiatlowodu i tak nie bedzie dzialac.

                  >
                  > Ale dlaczego?

                  Ano dlatego, ze gdzies te dwa auta w takim miescie musisz trzymac i gdzies ladowac.

                  Ja mam swoj garaz 30 metrow od bloku a posiadanie drugiego auta i ladowanie w garazu za chuja mi sie nie oplaca.

                  Na wakacje i gdzies dalej Up-em nie pojade.
                  Z parkowaniem mam dobrze, ale to nie znaczy ze zawsze bez problemu.
                  Oplate za parking na ulicy pod blokiem znizkowa od miasta moge wykupic tylko na 1 auto (i bogu dzieki bo sie luzniej zrobilo).

                  > Ja kupowałem na "drugie", ale są samochody z 3x takim zasięgiem, taki już "zwyk
                  > łemu Kowalskiemu" wystarczyłby na "pierwsze i jedyne".

                  Ale czy bez garazu z pradem jak w domu jezdzilby nimi taniej?
                  Nawet nie wiem czy do mnie doprowadza wieksza moc - zwykle 220V spoko - wiem, bo mialem, ale czy wiecej amperkow, ktore bylyby potrzebne do wygodnego/sesnsownego ladowania duzego aku.... nie wiem.
                  Czy ladowanie pradem przez Wallbox kosztuje za kWh tyle samo co 220 z gniazdka przez wieeeeele h?

                  >
                  > > Co wiecej - to mnie tez troche zaskoczylo - PHEV to tez zaden improvment
                  > by byl
                  > > ...
                  >
                  > Ja bym nawet twierdził, że o kant dudy takiego PHEV potłuc.

                  Wiesz... jakby takie aku tak wspomagalo silnik spalinowy, ze dziala przez caly bak a realne srednie spalanie daje wtedy +/- 1000km zasiegu i spalanienie poniez 2l/100km to super... ale to chyba tak nie dziala nigdzie...

                  > > A dlaczego ladujesz raz na tydzien...?
                  > > Nie wygodniej jest co wieczor jak parkujesz auto podpiac kabelek i zawsze
                  > rano
                  > > miec (prawie) full?
                  >
                  > Dla tej samej przyczyny, dla której ładuję go najmniejszym możliwym prądem i ni
                  > gdy nie rozładowuje poniżej 15-20% (chyba raz go do 9% zjechałem, w ramach "tes
                  > towania") - ogniwa mniej degradują, gdy się im "daje żyć".
                  > Te 20% i tak mi daje jakieś 50-65 kilometrów zapasu "w razie W".

                  W sensie ze lepiej jest raz na tydzien od 20 do 80 niz codziennie od 70 do 80?

                  Chyba przesadzasz....

                  Zobacz w jakich cyklach laduja sie/rozladowuja aku w HEV a degradaja jest prawie nie zauwazalna.

                  U mnie to nie jest tak, ze laduje sie zawsze od min kresek do max i znow spada do min... najczesciej stan jest w polowie albo brakuje ostatnich 2 kresek do full czyli 80% faktycznej pojemnosci aku.
                  • duze_a_male_d_duze_m Re: Świt elektryków. 22.08.25, 14:35
                    Zwykłe gniazdo trójfazowe w uproszczeniu.
                    • galtomone Re: Świt elektryków. 22.08.25, 15:17
                      No czyli trzeba mi najpierw dostarczy 3 fazy zamiast 1. Ergo to tez inwestycja ktorej koszt warto wliczyc w kWh (a czy u mnie mozliwa jest taka instalacja w garazu to nie mam pojecia).
                      • qqbek Re: Świt elektryków. 22.08.25, 20:40
                        galtomone napisał:

                        > No czyli trzeba mi najpierw dostarczy 3 fazy zamiast 1. Ergo to tez inwestycja
                        > ktorej koszt warto wliczyc w kWh (a czy u mnie mozliwa jest taka instalacja w g
                        > arazu to nie mam pojecia).

                        Ja upa ładuję 1-fazową ładowarką, bo ma małą baterię (32 kWh) i przez noc mi się naładuje zawsze.
                        W wypadku większego elektryka konieczna będzie ładowarka wielofazowa.
                        W zależności od przyłącza wyciągniesz od 11 do 22 kW mocy ładowania (ale przyłącza 22 kW raczej nie dostaniesz - ja mam 14 czy 16 moc przyłączeniową).
                        W budynkach sprzed xx-lat nawet na jednej fazie możesz mieć ograniczenie do 10A (2300W), ale ja upa najczęściej właśnie takim prądem ładuję, bo szybciej nie potrzebuję.
                • tesla3 Re: Świt elektryków. 22.08.25, 14:01
                  qqbek napisał:

                  > galtomone napisał:
                  >
                  > > NIe wiem co to wallbox.
                  >
                  >

                  >
                  > Dla tej samej przyczyny, dla której ładuję go najmniejszym możliwym prądem i ni
                  > gdy nie rozładowuje poniżej 15-20% (chyba raz go do 9% zjechałem, w ramach "tes
                  > towania") - ogniwa mniej degradują, gdy się im "daje żyć".
                  > Te 20% i tak mi daje jakieś 50-65 kilometrów zapasu "w razie W".
                  >

                  A co robisz gdy raz na rok zapomnisz naładować i w trasie braknie prądu w elektryku?
                  Miałeś tak?
                  Laweta , co nie?
                  Czy wozisz agregat w bagażniku? 🤩
                  • galtomone Re: Świt elektryków. 22.08.25, 15:18
                    tesla3 napisał(a):

                    > A co robisz gdy raz na rok zapomnisz naładować i w trasie braknie prądu w elekt
                    > ryku?

                    Debil jestes i tyle... Albo nie umiesz czytac, opcje wybierz sobie sam.
                  • qqbek Re: Świt elektryków. 22.08.25, 18:17
                    tesla3 napisał(a):

                    > qqbek napisał:

                    > A co robisz gdy raz na rok zapomnisz naładować i w trasie braknie prądu w elekt
                    > ryku?
                    > Miałeś tak?
                    > Laweta , co nie?
                    > Czy wozisz agregat w bagażniku? 🤩

                    Wchodzę na forum i szukam postów naszej krynicy mądrości.
                    Świecą przykładem megawatów głupoty, otwieram złącze CCS w upie i ciągnę ponad 40 kW tej niezmierzonej energii.
                    • tesla3 Re: Świt elektryków. 23.08.25, 13:28
                      Serio pytam. Nigdy nie wyczerpała sie bateryjka? hihi
                      • qqbek Re: Świt elektryków. 23.08.25, 20:18
                        tesla3 napisał(a):

                        > Serio pytam. Nigdy nie wyczerpała sie bateryjka? hihi

                        Nie, nigdy.
                        Raz zjechałem do 9%, świadomie, testując.

                        Tak samo nigdy nie wyjeździłem rezerwy w samochodzie spalinowym i nie drałowałem z kanistrem na stację, ale myślę, że tobie to zdarza się nagminnie, skoro takie "mądre" pytania zadajesz.
    • qqbek Re: Świt elektryków. 14.08.25, 22:50
      Właśnie post na jednej z grup dla elektryków widziałem.
      Taki chwalipost.
      Gość chwali się 23% degradacją baterii w Tesli 3 LR AWD już po 6 latach! Screenem wprost z samochdu.
      Trzeci komplet klocków hamulcowych (tarcze jeszcze niewymieniane), bez wymiany oleju w przekładni, jedyny koszt serwisowy na ostatnie 6 lat to wymiana nagrzewnicy za 5k cebulionów (już po gwarancji, 30kkm temu).

      Pytanie - dlaczego zrobił ten zrzut ekranu, skoro zjechał baterię o 23% w 6 lat i jest z tego dumny?
    • bywalec.hoteli Re: Świt elektryków. 14.08.25, 22:56
      Kuba a mam do Ciebie pytanie. Dlaczego tym elektrykiem nie pojechałeś do Chorwacji, na Węgry czy nawet do Gdańska? Z tego co wiem to Węgry i Gdańsk samolotem a w Chorwacji to nawet nie wiem czy byłeś.

      Nie mówię żeby wkurzyć tylko żeby zasiać ziarno trochę innego myślenia.

      Elektryk nie jest rozwiązaniem na każdą trasę, dla każdego i w każdym przypadku.
      Powinny być równolegle do wyboru ICE i BEV
      • qqbek Re: Świt elektryków. 14.08.25, 23:05
        bywalec.hoteli napisał:

        > Kuba a mam do Ciebie pytanie. Dlaczego tym elektrykiem nie pojechałeś do Chorwa
        > cji, na Węgry czy nawet do Gdańska? Z tego co wiem to Węgry i Gdańsk samolotem
        > a w Chorwacji to nawet nie wiem czy byłeś.

        Bo nie stać mnie na elektryka z przyzwoitym zasięgiem?
        Kupiłem sobie "odkurzacz" na kręcenie się wokół komina i jestem zachwycony.

        > Nie mówię żeby wkurzyć tylko żeby zasiać ziarno trochę innego myślenia.

        Ale ja już wszystko przemyślałem - nawet się zastanawiam, czy zamiast jerychońskiej nie kupić większego elektryka.

        > Elektryk nie jest rozwiązaniem na każdą trasę, dla każdego i w każdym przypadku
        > .

        Elektryk nie jest rozwiązaniem dla poniżej 1% kierowców, którzy robią dziennie ponad 500 km i dla jakichś 50%, którzy nie mają możliwości ładowania pod domem.

        > Powinny być równolegle do wyboru ICE i BEV

        Ależ owszem i nadal są.
        Albo teraz pójdę w "bieda opcję" u kupię sobie kolejnego "lekko używanego" Golfa z TDI, albo kupię elektryka z przynajmniej dwukrotnie większym zasięgiem, niż mój "odkurzacz".
        • bywalec.hoteli Re: Świt elektryków. 14.08.25, 23:20
          Kuba ale 500 km dziennie to żadna odległość w dzisiejszych czasach. Nie jesteśmy małą Irlandią gdzie (prawie) wszędzie dojedziesz w 200-300 km Ani Norwegia gdzie większość osób mieszka w Oslo i okolicy a jechać 2000 km na północ autem to strach
          • qqbek Re: Świt elektryków. 14.08.25, 23:26
            bywalec.hoteli napisał:

            > Kuba ale 500 km dziennie to żadna odległość w dzisiejszych czasach. Nie jesteśm
            > y małą Irlandią gdzie (prawie) wszędzie dojedziesz w 200-300 km Ani Norwegia g
            > dzie większość osób mieszka w Oslo i okolicy a jechać 2000 km na północ autem t
            > o strach

            Wiesz co?
            Masz screen z tego chwaliposta o gościu, co 23% SOH stracił w Tesli 3 w 6 lat i spróbuj z tym podyskutować.
            • bywalec.hoteli Re: Świt elektryków. 16.08.25, 09:35
              qqbek napisał:

              > Wiesz co?
              > Masz screen z tego chwaliposta o gościu, co 23% SOH stracił w Tesli 3 w 6 lat i
              > spróbuj z tym podyskutować.

              Gdzie on jeździł i jakie trasy?
              • qqbek Re: Świt elektryków. 16.08.25, 11:49
                bywalec.hoteli napisał:

                > Gdzie on jeździł i jakie trasy?

                Ponoć do pracy.
                Nawet jak by ją 1 stycznia 2019 odebrał, to do przedwczoraj było trochę ponad 2400 dni, wychodzi ponad 200 kilometrów dziennie, piątek, świątek czy niedziela.
                Da się?
                Da sie.
                • bywalec.hoteli Re: Świt elektryków. 18.08.25, 12:17
                  no to w nocy ładował a w dzień jeździł jaką tam trasą
    • trypel Re: Świt elektryków. 20.08.25, 15:53
      Do swojego wątku to moze zajrzysz
      Qqbek, czy to daleko od Ciebie?
      www.sokol.lublin.pl/
      • qqbek Re: Świt elektryków. 20.08.25, 21:14
        trypel napisał:

        > Do swojego wątku to moze zajrzysz
        > Qqbek, czy to daleko od Ciebie?
        > www.sokol.lublin.pl/

        Z dziećmi byłem w parku rozrywki cały dzień, zje..ny jestem jak koń po westernie, dopiero wróciłem.
        Trochę ponad 10 kilometrów.
        • engine8t Re: Świt elektryków. 20.08.25, 22:15
          qqbek napisał:

          > trypel napisał:
          >
          > > Do swojego wątku to moze zajrzysz
          > > Qqbek, czy to daleko od Ciebie?
          > > www.sokol.lublin.pl/
          >
          > Z dziećmi byłem w parku rozrywki cały dzień, zje..ny jestem jak koń po westerni
          > e, dopiero wróciłem.
          > Trochę ponad 10 kilometrów.
          >
          >

          A to pewnienie zauwazyjec tego UFO co ci w owjwidztwie walnelo?

          Teraz to schron buduj
          • qqbek Re: Świt elektryków. 20.08.25, 22:40
            engine8t napisał:

            > A to pewnienie zauwazyjec tego UFO co ci w owjwidztwie walnelo?

            Misiu, u nas województwo to tak jak u was jebutnej wielkości hrabstwo.
            Jak coś doleciało pod Łuków (miasto tłuków), prawie sto kilometrów ode mnie, to jak myślisz?

            > Teraz to schron buduj

            Wygląda na to, że to Rosjanie, tak przez ciebie lubiani (bo przecież lubisz Trumpa, co to gałę robi Putinowi ostatnio), testowali naszą OPL i test wyszedł im pozytywnie.
            Jak się rząd nie ruszy, żeby coś z tym zrobić, to rzeczywiście trzeba będzie samemu się zatroszczyć o zrobienie czegoś.
            • engine8t Re: Świt elektryków. 20.08.25, 23:28
              qqbek napisał:

              > engine8t napisał:
              >
              > > A to pewnienie zauwazyjec tego UFO co ci w owjwidztwie walnelo?
              >
              > Misiu, u nas województwo to tak jak u was jebutnej wielkości hrabstwo.
              > Jak coś doleciało pod Łuków (miasto tłuków), prawie sto kilometrów ode mnie, to
              > jak myślisz?
              >
              > > Teraz to schron buduj
              >
              > Wygląda na to, że to Rosjanie, tak przez ciebie lubiani (bo przecież lubisz Tru
              > mpa, co to gałę robi Putinowi ostatnio), testowali naszą OPL i test wyszedł im
              > pozytywnie.
              > Jak się rząd nie ruszy, żeby coś z tym zrobić, to rzeczywiście trzeba będzie sa
              > memu się zatroszczyć o zrobienie czegoś.
              >

              OK... wiem ze czujecie sie bezpiecznie pod parasolem EU i NATO a armia jest silna zwarta i gotowa.
            • tesla3 Re: Świt elektryków. 22.08.25, 11:01
              Misiu, rząd tuska jest nieudolny i nawet przez 3 lata wojny nie potrafi radarów i systemów do wykrywania i zestrzeliwania dronów kupić , o produkcji własnych dronów nie wspominając.
              • vogon.jeltz Re: Świt elektryków. 22.08.25, 15:06
                > rząd tuska jest nieudolny i nawet przez 3 lata wojny

                Rząd Tuska jest nieudolny, ale nie rządzi jeszcze nawet 2 lata.
        • trypel Re: Świt elektryków. 21.08.25, 06:50
          qqbek napisał:

          > trypel napisał:
          >
          > > Do swojego wątku to moze zajrzysz
          > > Qqbek, czy to daleko od Ciebie?
          > > www.sokol.lublin.pl/
          >
          > Z dziećmi byłem w parku rozrywki cały dzień, zje..ny jestem jak koń po westerni
          > e, dopiero wróciłem.
          > Trochę ponad 10 kilometrów.
          >
          >

          Myślałem ze gdzieś za rogiem przypadkiem :)
          Tam maja cos w kolorze co sie Zofii podoba, ale napisali ze dwie malo widoczne rysy są a ja w takiej sytuacji zdjęciom nie wierze.
          Ale wciąż myślę
          • qqbek Re: Świt elektryków. 21.08.25, 11:15
            trypel napisał:

            > Myślałem ze gdzieś za rogiem przypadkiem :)'

            Nie no, w drodze do/z pracy bym dużo nie musiał nadrobić, żeby zajrzeć - objazd na 3-4 kilometry.
            Sęk w tym, że ja jeszcze tylko jutro jadę do pracy (i to nie wiem, czy nie tak jak dzisiaj - czyli MPK), a potem do czwartku mam wolne.

            > Tam maja cos w kolorze co sie Zofii podoba, ale napisali ze dwie malo widoczne
            > rysy są a ja w takiej sytuacji zdjęciom nie wierze.
            > Ale wciąż myślę

            To jak proces myślowy rozciągniesz do końca przyszłego tygodnia to zajrzę na 100% i zdam sprawę. Może by mi się jutro/w sobotę udało, ale muszę konserwację rowerów przed Roztoczem zrobić, a i tak wczoraj sobie wolne zrobiłem i roboty mam przez to w huk.
            Tak sprawdziłem lokalizację (bo jak zobaczyłem adres, to zwątpiłem - Tatary to dawna "dzielnica przyfabryczna" FSC) i nawet zdarzają się tam miejsca parkingowe 🤣 (bywało już tak, że żeby z dziećmi do lekarza podjechać, kawałek dalej, na opiekę weekendową do DMP, gdzie była, zanim ją upaństwowili i kolejek nie było - a była to dawna przychodnia FSC właśnie - to wysadzałem ich pod przychodnią i parkowałem po drugiej stronie Mełgiewskiej, przy centrum handlowym, bo w tych uliczkach najbliżej FSC znalezienie miejsca nie grożącego "wrzutką" od SM graniczy z cudem).
            • trypel Re: Świt elektryków. 21.08.25, 11:33
              To ta sztuka
              W kolorze jeans jakkolwiek idiotyczne to brzmi.
              www.olx.pl/d/oferta/honda-sh-sh350i-nowy-2025-od-reki-transport-raty-leasing-CID5-ID16LgtZ.html
              Jest koniec sezonu to nie zakładam ze sie szybko sprzeda jakbyś byl w pobliżu i dal znac to byłoby super
              • tesla3 Re: Świt elektryków. 22.08.25, 11:08
                Popularność elektryków wzrośnie wraz z rozwojem nowoczesnej baterii półprzewodnikowej siarczkowej
                "W patencie opisano architekturę baterii półprzewodnikowej o gęstości energii od 400 do 500 Wh/kg, potencjalnie dwa do trzech razy większej niż w przypadku obecnych konwencjonalnych ogniw litowo-jonowych"
                "W patencie opisano architekturę baterii półprzewodnikowej o gęstości energii od 400 do 500 Wh/kg, potencjalnie dwa do trzech razy większej niż w przypadku obecnych konwencjonalnych ogniw litowo-jonowych"

                www.money.pl/gospodarka/3-tys-km-zasiegu-po-5-minutach-ladowania-gigant-ujawnil-nowa-technologie-7176125468314496a.html
                • oktavian_pl Re: Świt elektryków. 22.08.25, 11:57
                  tesla3 napisał(a):

                  > Popularność elektryków wzrośnie wraz z rozwojem nowoczesnej baterii półprzewodn
                  > ikowej siarczkowej
                  > "W patencie opisano architekturę baterii półprzewodnikowej o gęstości energii o
                  > d 400 do 500 Wh/kg, potencjalnie dwa do trzech razy większej niż w przypadku ob
                  > ecnych konwencjonalnych ogniw litowo-jonowych"
                  > "W patencie opisano architekturę baterii półprzewodnikowej o gęstości energii o
                  > d 400 do 500 Wh/kg, potencjalnie dwa do trzech razy większej niż w przypadku ob
                  > ecnych konwencjonalnych ogniw litowo-jonowych"
                  >

                  W pierwszej połowie 2025 r. udział samochodów elektrycznych w rynku UE wzrósł do 15,6%,
                  To by pasowalo gdyz to podobny procent ludzi bogatych,ktorych na taki samochod stac..he,he...
                  • oktavian_pl Re: Świt elektryków. 22.08.25, 14:22
                    Za 5 lat wypożyczysz tylko auto elektryczne. "Oderwanie od rzeczywistości"
                    Krzysztof Mocek

                    Krzysztof Mocek
                    21 lipca 2025 15:27

                    Niemieccy dziennikarze dotarli do niepublikowanych dokumentów Komisji Europejskiej, z których wynika, że od 2030 roku - w ramach zaostrzania unijnej polityki klimatycznej - duże firmy oraz wypożyczalnie samochodów będą mogły kupować wyłącznie pojazdy elektryczne. Branża alarmuje, że nowe przepisy mogą doprowadzić do bankructwa wielu przedsiębiorstw, a wśród europejskich polityków nie brakuje głosów o "oderwaniu od rzeczywistości".

                    Odwazy sie ktos np.w Grecji wypozyczyc taki samochod w celu zwiedzenia wiekszego obszaru?
                • duze_a_male_d_duze_m Re: Świt elektryków. 22.08.25, 14:13
                  To weź policz w ile minut byś chciał tą baterię naładować i jaka średnica kabla w ładowarce potrzebna.
                  • tesla3 Re: Świt elektryków. 22.08.25, 14:28
                    ile bym chciał?
                    Przy mocy 11-22 kW, ładowanie elektryka do 100% zajmuje około 3-6 godzin.
                    Także dziękuję, strata czasu. Auto na LPG tankuję 4 minuty i mam na gazie 500 km zasięgu, nie licząc benzyny w baku, wtedy wychodzi 1100 km.
                    Dla mnie auto elektryczne ma sens, gdy ładowanie do pełna trwa 20 minut a realny zasięg wynosi 700 kilometrów. Obecnie to 200-250 km.
                    Gdy w przyszłości technologia będzie wydajniejsza, a ceny spadną o połowę to wtedy dla mnie ma sens.
                    • duze_a_male_d_duze_m Re: Świt elektryków. 22.08.25, 14:36
                      Nie ma sensu nawet prostować tej gadki.
                      • qqbek Re: Świt elektryków. 22.08.25, 14:41
                        duze_a_male_d_duze_m napisał:

                        > Nie ma sensu nawet prostować tej gadki.
                        >

                        Najlepsze jest to, że on ma nick jak model samochodu, który robi wszystkie te rzeczy (poza czasem ładowania - 400 kilometrów to jakieś 35-40 minut przy superchargerze, ale zasięg w pełni naładowanej 3 LR to ponad 600 km - pewnie bym od siebie nad morze dojechać zdołał).
                        • duze_a_male_d_duze_m Re: Świt elektryków. 22.08.25, 18:45
                          Zasięg deklarowany pomnóż przez 0,7 na trasie. Raz musiałbyś się zatrzymać na 15-20min.
                          • qqbek Re: Świt elektryków. 22.08.25, 19:18
                            duze_a_male_d_duze_m napisał:

                            > Zasięg deklarowany pomnóż przez 0,7 na trasie. Raz musiałbyś się zatrzymać na 1
                            > 5-20min.

                            Doświadczenia "kręcenia się wokół komina" sugerują mnożnik 1,2 :-)
                            Ale wiem, że trasa to i większa prędkość, a nie jedzie się po krajówkach/wojewódzkich (gdzie mój up zużywa tyle co w mieście).

                            No dramat straszliwy - musiałbym gdzieś na kawę i karmienie niepełnoletnich się zatrzymać.
                            A czekaj - zazwyczaj na takiej trasie to i tak przynajmniej dwa takie postoje mamy.
                            • tesla3 Re: Świt elektryków. 23.08.25, 09:46
                              Jechałem nad morze i ładowarki ni widu ni słychu więc pytanie nie ile razy lecz gdzie ładować? A LPG tańsze niż prąd po 2.60
                              • qqbek Re: Świt elektryków. 23.08.25, 10:41
                                tesla3 napisał(a):

                                > Jechałem nad morze i ładowarki ni widu ni słychu więc pytanie nie ile razy lecz
                                > gdzie ładować? A LPG tańsze niż prąd po 2.60

                                Chyba musisz sobie lepsze okulary sprawić.
                                Ładowarki są na MOP-ach (na razie nie wszystkich, ale Gdaka już podpisała umowy na instalację na pozostałych), są w centrach handlowych w większych miastach, są przy większości Lidlów i Kauflandów (a także często przy sklepach ALDI). W Dęblinie, gdzie czasami bywam, można się podładować nawet pod Biedronką.
                                Są (choć bardzo bylejakie) przy każdym Orlenie z sieci własnej (i u części franczyzobiorców).
                                Powiem tak - u mnie na wsi bardzo dużo tego nastawiali, więc nie będzie to przykład reprezentatywny, ale samych publicznie dostępnych mam w promieniu 2,5 kilometra przynajmniej 8 (każda minimum 2-stanowiskowa).
                                • tesla3 Re: Świt elektryków. 23.08.25, 13:35
                                  Ładowarki są, około 30 szkoda że bramki na autostradzie nie były otwarte i nie była darmowa jak za Pisu. Wszyscy wracali +:roboty drogowe i w korku 2 razy godzinę stałem.
    • bolo2002 Re: Świt elektryków. 25.08.25, 09:03
      A czy napaleni , potencjalni nabywcy tzw. elektryków wiedzą , co kupująaaaaaaa? Nie koniecznie. Bo oto podano, że ładownośc takiego Omody 7-czyli podobno super SUV-a to ... tylko 314 kg. Czyli - jak 4-ch facetów po 90 kg wsiadzie- to Omoda jest juz przeładowana. Genialne - nieprawdaż? A co z bagażem? Ano gówno- bagażu w drogę z 4 - osobowa rodzina nie weżmiesz- bo juz zupełnie przeładujesz to cacko. Wiadomo- dlaczego tak jest- baterie mają swoją wagę. Dachowego bagażnika tez nie weżmiesz. Tymczasem ja moim starym , prawie 20-letnim dieslem / za 1/15 ceny Omody 7/- 4 krotnie przewiozłem po 1,5 mp drewna kominkowego- bo dostałem za darmo- i każdy ładunek to minimum 500 kg do 600. kg. Amortyzatory wytrzymały . I szedłem tak miejscami 130-140 km/godz- i bez stresu, ze muszę zaraz ładować- bo szybko prund spada. Oszczędziłem kilka tys zł- a zima idzie podobno sroga. I to by było na tyle-co i na przedzie. I powtórzę- nigdy nie byłem w serwisie Kia.
      • bywalec.hoteli Re: Świt elektryków. 25.08.25, 09:14
        Bolo, i wjechałeś z tym drewnem tym dieslem na Turbacz, na sznurkach?
      • duze_a_male_d_duze_m Re: Świt elektryków. 25.08.25, 10:07
        1,5 mp świeżego liściastego drewna kominkowego to może być i 1,5T.
        • vogon.jeltz Re: Świt elektryków. 25.08.25, 10:23
          > 1,5 mp świeżego liściastego drewna kominkowego to może być i 1,5T.

          Przecież to bolo. On 1,5 tony przewozi skuterem. Ze średnią prędkością 200 km/h.
    • bolo2002 Re: Świt elektryków. 27.08.25, 08:47
      Napisałeś- świt elektryków- odpowiadam- to jest zmierzch elektryków!
      • qqbek Re: Świt elektryków. 31.08.25, 23:16
        bolo2002 napisał:

        > Napisałeś- świt elektryków- odpowiadam- to jest zmierzch elektryków!

        Wieści z dzisiaj.
        Chiński koncern Xiaomi opatentował właśnie baterię z elektrolitem stałym (a nie płynnym), o gęstości mocy 540-700 Wh/kg (dla porównania, w moim upie mam ważące 250 kg ustrojstwo o pojemności 32,3 kWh (netto), więc 130 Wh/kg. Co więcej, zrobili tak, bo właśnie wprowadzają ją do produkcji.
        Czas ładowania do 80% (o ile będzie ku temu odpowiednia infrastruktura)? 5 minut.
        Degradacja? Znikoma do 10.000 cykli ładowania.

        Potencjalny zasięg?
        Gdybym wymienił w upie na jakiś "aftermarket" od Xiaomi, to pewnie 1200-1500 kilometrów na jednym ładowaniu zrobię na luzie. W Tesli S to będzie jakieś 2500 km, w "trójce" LR - 3000.
        • tbernard Re: Świt elektryków. 01.09.25, 08:31
          A gdyby na dachu i masce zainstalować powłokę fotowoltaiczną, to podczas jazdy w dzień mógłby się trochę wydłużyć zasięg.
          • bywalec.hoteli Re: Świt elektryków. 01.09.25, 09:19
            a gdyby na dachu zainstalować wędkę, to i ryb możnaby po drodze nałowić
            • bywalec.hoteli Re: Świt elektryków. 01.09.25, 09:20
              * można by
            • klemens1 Re: Świt elektryków. 01.09.25, 16:54
              bywalec.hoteli napisał:

              > a gdyby na dachu zainstalować wędkę, to i ryb możnaby po drodze nałowić

              Tylko że fotowoltaika na dachu samochodu to żaden nowy pomysł - i to w dodatku w praktyce realizowany.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka