Dodaj do ulubionych

Gołoledź, szklanka

26.01.26, 08:25
Jak tam u Was? U nas sytuacja zła
Juz 190 kolizji dzisiaj
Szkoły pozamykane itp itd

Ocieplenie, he he
Obserwuj wątek
    • trypel Re: Gołoledź, szklanka 26.01.26, 08:33
      We wroclawiu luz. Ale za 3 h jade do Krakowa to pewnie na górze sw Anny będzie sie cos działo bo tam zawsze niespodzianki
      • xstefciax Re: Gołoledź, szklanka 26.01.26, 17:54
        U mnie była szklanka od kilku dni.
        • qqbek Re: Gołoledź, szklanka 26.01.26, 18:21
          xstefciax napisała:

          > U mnie była szklanka od kilku dni.
          >

          Szklanka za szklanką od kilku dni to się cugiem nazywa.
          U was na południu chyba cieplej teraz, niż u nas, na południowym wschodzie, więc nie za bardzo mi się chce wierzyć, że gołoledź była i dzisiaj, jak u nas raptem ze 2 godziny było ślisko (a dużo gorzej było im bardziej na północ i zachód od nas, a więc w kierunku dokładnie przeciwnym od tego, który wiódłby mnie na Podkarpacie).

          Zresztą u nas "zło" uderzyło wczoraj wieczorem, potem odpuściło i znów popadał deszcz rano (przy -4 przed siódmą, więc "ścięło" momentalnie). Do 9-ej już było na plusie i się wszystko topiło.
    • bywalec.hoteli Re: Gołoledź, szklanka 26.01.26, 08:54
      www.onet.pl/informacje/codziennypoznanpl/gololedz-sparalizowala-poznan-miasto-jak-lodowisko-najgorzej-na-osiedlach-i-bocznych/6xx2h2z,30bc1058
    • duze_a_male_d_duze_m Re: Gołoledź, szklanka 26.01.26, 09:01
      Nas może oszczędzi przez morze.
      • bywalec.hoteli Re: Gołoledź, szklanka 26.01.26, 10:12
        a gdzie Wy jesteście?

        U nas kolejne słabe newsy
        epoznan.pl/news-news-172071-200_zdarzen_drogowych_w_regionie_w_tym_na_a2
        • dodekanezowiec Re: Gołoledź, szklanka 26.01.26, 10:33
          Widzisz Polska w 1945 dostała ciepły Wroclaw..
          Znów argument dla ruskich trolli jakie te ruskie dobre a AFD reparacji bedzie chciało...
          Tu wiosna. Plus 6 ma byc dzis, słońce, jakies tam resztki bardziej jakiegos lodu po bokach tylko.
          • boggi_dan Re: Gołoledź, szklanka 26.01.26, 11:12
            dodekanezowiec napisał:

            > Widzisz Polska w 1945 dostała ciepły Wroclaw..
            > Znów argument dla ruskich trolli jakie te ruskie dobre a AFD reparacji bedzie c
            > hciało...
            > Tu wiosna. Plus 6 ma byc dzis, słońce, jakies tam resztki bardziej jakiegos lod
            > u po bokach tylko.
            A białe niedźwiedzie widzisz? Z Alaski wypełzły.
          • trypel Re: Gołoledź, szklanka 26.01.26, 11:39
            Jest 7 5 i żarowa
        • duze_a_male_d_duze_m Re: Gołoledź, szklanka 26.01.26, 10:34
          www.trojmiasto.pl/raport/Gololedz-tg163.html
          • bywalec.hoteli Re: Gołoledź, szklanka 26.01.26, 10:54
            Lubię Trójmiasto, ale z uwagi na klimat to mieszkać tam bym nie chciał. Zbyt często jest zimno, deszczowo i wietrznie.
            Dla mnie jak latem nie ma 30+ stopni, to nie lato.
            • dodekanezowiec Re: Gołoledź, szklanka 26.01.26, 11:07
              bywalec.hoteli napisał:

              > Lubię Trójmiasto, ale z uwagi na klimat to mieszkać tam bym nie chciał. Zbyt cz
              > ęsto jest zimno, deszczowo i wietrznie.
              > Dla mnie jak latem nie ma 30+ stopni, to nie lato.

              To Kanary chyba nie bardzo dla Ciebie. 22 zima, 28 latem :)
              • bywalec.hoteli Re: Gołoledź, szklanka 26.01.26, 11:12
                dodekanezowiec napisał:

                > To Kanary chyba nie bardzo dla Ciebie. 22 zima, 28 latem :)

                Latem zdecydowanie za zimno.
                Zimą oczywiscie fajnie.
              • tbernard Re: Gołoledź, szklanka 27.01.26, 08:43
                dodekanezowiec napisał:

                > To Kanary chyba nie bardzo dla Ciebie. 22 zima, 28 latem :)

                Oczywiście w bezpośredniej bliskości oceanu. Bo na Gran Canarii jak wybraliśmy się na wycieczkę i jedno z miejsc było oddalone może o około 20 km od brzegu, jakieś małe miasteczko w górach, to tam prawie do 40 stopni dochodziło. A po powrocie nad ocean faktycznie temperatura w okolicach 28 stopni. Ale to przyjemne odczucie bywa zdradliwe z powodu silnego nasłonecznienia i łatwo się zjarać. O ile w grecji filtry 30 były wystarczające, to w Kanarkowie dla nas już za słabe.
                • dodekanezowiec Re: Gołoledź, szklanka 27.01.26, 11:10
                  tbernard napisał:

                  Ale to przyjemne
                  > odczucie bywa zdradliwe z powodu silnego nasłonecznienia i łatwo się zjarać. O
                  > ile w grecji filtry 30 były wystarczające, to w Kanarkowie dla nas już za słabe
                  > .
                  Poruszyłeś ważna kwestie której nie doceniałem.
                  Widocznie globalnie na Auto Moto Forum za dużo "Aryjczykow" ze na słońce wrażliwi i tematy południowe dla nich nie bardzo.
                  Ja zas jestem ciemny typ odporniejszy na słońce:)
                  • vogon.jeltz Re: Gołoledź, szklanka 27.01.26, 11:25
                    Ja po latach przebywania w klimacie śródziemnomorskim - i po kilku ostatnich tygodniach, gdy zimno i pada, i zimno,i pada - stwierdzam, że jest on dramatycznie wręcz przereklamowany. Tak naprawdę jest on po prostu xujowy. Latem hica że nie idzie wytrzymać. Zimą cały czas leje. Jedynie wiosna jest spoko, ale w polskim klimacie też jest spoko. Jesieni jako takiej właściwie brak. W klimacie umiarkowanym temperatury latem da się znieść, zimą jak jest mróz, a jeszcze śnieg do tego, to wyjście na dwór może być nawet całkiem przyjemne. Ale jak w styczniu cały czas leje, pada, siąpi albo mży, to nie pozostaje nic innego, jak siedzieć w chałupie. Nawet z psami na spacer nie można normalnie wyjść.
                    • bywalec.hoteli Re: Gołoledź, szklanka 27.01.26, 12:07
                      vogon.jeltz napisał:

                      > Ja po latach przebywania w klimacie śródziemnomorskim - i po kilku ostatnich ty
                      > godniach, gdy zimno i pada, i zimno,i pada - stwierdzam, że jest on dramatyczni
                      > e wręcz przereklamowany. Tak naprawdę jest on po prostu xujowy. Latem hica że n
                      > ie idzie wytrzymać. Zimą cały czas leje. Jedynie wiosna jest spoko, ale w polsk
                      > im klimacie też jest spoko. Jesieni jako takiej właściwie brak. W klimacie umia
                      > rkowanym temperatury latem da się znieść, zimą jak jest mróz, a jeszcze śnieg d
                      > o tego, to wyjście na dwór może być nawet całkiem przyjemne. Ale jak w styczniu
                      > cały czas leje, pada, siąpi albo mży, to nie pozostaje nic innego, jak siedzie
                      > ć w chałupie. Nawet z psami na spacer nie można normalnie wyjść.

                      Najlepszy moim zdaniem jest klimat, kiedy cały rok temperatura nie spada poniżej 20 stopni, ale dochodzi latem do 30 albo niewiele nad 30. Z tego co wiem w Sao Paulo tak jest.
                      W Italii nie macie tych 20 w zimie?
                      • vogon.jeltz Re: Gołoledź, szklanka 27.01.26, 12:27
                        > Najlepszy moim zdaniem jest klimat, kiedy cały rok temperatura nie spada poniżej
                        > 20 stopni, ale dochodzi latem do 30

                        Bez sensu. Co to za klimat, że jest cały czas tak samo?

                        > W Italii nie macie tych 20 w zimie?

                        Bywa, ale przeważnie jest ~10 i leje.
                        • dodekanezowiec Re: Gołoledź, szklanka 27.01.26, 13:29
                          vogon.jeltz napisał:

                          > > Najlepszy moim zdaniem jest klimat, kiedy cały rok temperatura nie spada
                          > poniżej
                          > > 20 stopni, ale dochodzi latem do 30
                          >
                          > Bez sensu. Co to za klimat, że jest cały czas tak samo?
                          >
                          > > W Italii nie macie tych 20 w zimie?
                          >
                          > Bywa, ale przeważnie jest ~10 i leje.

                          Pamiętam z podręcznika do geografii z okolo 1990 roku dane klimatyczne dla Rzymu.
                          Średnia stycznia 6,9 średnia lutego 7,9.
                          Dzis w związku z ociepleniem klimatu podawane sa dane rzędu 7,5 styczeń 8 luty.
                          Ten rok ma i u nas zimna zime to i tam we Włoszech ma byc poniżej średniej.
                          Co oznaczają te dane? Zima w Rzymie z 12 w dzien, 4 w nocy.
                          Jakieś 4-5 godzin slonca na dzien statystycznie (40-50% przy 10-godzinnym dniu) czyli jak w Polsce w najlepszych miesiącach.
                          No i Rzym deszczowe miasto - tak po 70-100 mm opadów od października do lutego.
                          15-16 stopni w dzien w lecie to tak na Sycylii.
                          • bywalec.hoteli Re: Gołoledź, szklanka 27.01.26, 13:39
                            dodekanezowiec napisał:

                            > Co oznaczają te dane? Zima w Rzymie z 12 w dzien, 4 w nocy.
                            > Jakieś 4-5 godzin slonca na dzien statystycznie (40-50% przy 10-godzinnym dniu)
                            > czyli jak w Polsce w najlepszych miesiącach.

                            Tego słońca w Polsce brakuje! Od piździernika do marca, kwietnia brakuje słońca

                            > No i Rzym deszczowe miasto - tak po 70-100 mm opadów od października do lutego.

                            Byłem kiedyś w Rzymie latem - codziennie lało, ale na zasadzie lampa, duży deszcz godzina-dwie, lampa, a nie jak u nas, że jak jest słońce i popada, to już potem zimno i pochmurnie

                            > 15-16 stopni w dzien w lecie to tak na Sycylii.

                            To fajne nie mieć zimna zimą. Ale w domach wówczas zimniej niż na zewnątrz?
                            • dodekanezowiec Re: Gołoledź, szklanka 27.01.26, 14:03
                              Nie chce sie wymądrzać bo nie mieszkam. Ale bywałem choc bardziej jako bywalec hoteli niz mieszkaniec:)
                              W styczniu na Costa del Sol bylem, akurat sie trafilo ze z 18-20 w dzien a z 10 w nocy, jakichs kaloryferów nie ma.
                              Natomiast z relacji kogoś kto mieszkał na Malcie czy w Czarnogorze wynikało to co troche tez vogon pisał ze latem trudno wytrzymać z gorąca a zima bywa taka wilgoć ze temp.odczuwalna bywa niższa i tez niefajnie.
                          • vogon.jeltz Re: Gołoledź, szklanka 27.01.26, 14:13
                            Wszystko się zgadza. 12 w dzień, 4 w nocy. Tylko u mnie jest trochę inny mikroklimat, bo jestem na wzgórzach kilkaset metrów npm powyżej Rzymu. W związku z tym nie tylko jest chłodniej i pada, ale często mamy mgłę, która dla położonego niżej Rzymu jest po prostu... chmurą, z której leci woda.
                      • engine8t Re: Gołoledź, szklanka 27.01.26, 20:00
                        bywalec.hoteli napisał:


                        > Najlepszy moim zdaniem jest klimat, kiedy cały rok temperatura nie spada poniże
                        > j 20 stopni, ale dochodzi latem do 30 albo niewiele nad 30. Z tego co wiem w Sa
                        > o Paulo tak jest.
                        > W Italii nie macie tych 20 w zimie?

                        A moim zdanie to nie jest absolutnie najlpeszy klimat poniewaz tam zbyt duza wilgotnosc a ta jest bardzo nieprzyjemna. Zdecydowanie miast na Pd Hiszpani, Portugalii czy San Diego maja klimat przyjemniejszy do zycia przez caly rok.
            • duze_a_male_d_duze_m Re: Gołoledź, szklanka 26.01.26, 11:26
              bywalec.hoteli napisał:

              > Lubię Trójmiasto, ale z uwagi na klimat to mieszkać tam bym nie chciał. Zbyt cz
              > ęsto jest zimno, deszczowo i wietrznie.
              > Dla mnie jak latem nie ma 30+ stopni, to nie lato.

              Trochę legendy, różnice nie są wielkie. Podobno Gdynia to najlepsze miasto do życia w Polsce (sami się z tego śmiejemy).
    • qqbek Re: Gołoledź, szklanka 26.01.26, 11:01
      U nas rano było -3 i padał deszcz.
      Moją osiedlową skuło momentalnie, pojechałem od pracy MPK i ku mojemu zdziwieniu wszędzie tak w opór posolone, że wszystko płynęło, zamiast zamarzać.
      Chodniki śliskie, fiknąć można łatwo, ale drogi czarne.
      Ostrzeżenie do 13 mamy, ale już jest chyba lekko na plus, bo zaczyna się topić, co znaczy, że teraz będzie jeszcze bardziej ślisko, ale zaraz już dobrze.
    • boggi_dan Re: Gołoledź, szklanka 26.01.26, 11:11
      bywalec.hoteli napisał:

      > Jak tam u Was? U nas sytuacja zła
      > Juz 190 kolizji dzisiaj
      > Szkoły pozamykane itp itd
      >
      > Ocieplenie, he he
      Nie bądź chłopie jak Zielińska z partii Zielonych. W 2022 roku, za czasów rządów PiS, była przekonana, że złota alga nie jest przyczyną śnięcia ryb w Odrze. Tuż po objęciu urzędu w resorcie klimatu oświadczyła w Brukseli, że należy zaostrzyć politykę klimatyczną i doprowadzić do redukcji emisji CO2 o 90 proc. przez kraje UE. Samochodem elektrycznym jednak nie jeździ, bo nie ma pod swoim blokiem ładowarki. Ostatnio zaś zachwalała w Polskim Radiu system kaucyjny, twierdząc, że trzeba wrócić do do „tradycji - które niektórzy z nas pamiętają - z lat 70”. Co ona ostatnio wypaliła -„Słyszę narzekanie, ale słyszę też coraz częściej i coraz głośniej narzekanie na gorące lata, upalne” - wypaliła na antenie TVP1-Czy pani lubi zimę?

      — zapytał prowadzący program w TVP1.

      Bardzo lubię zimę. Cieszy mnie każdy dzień ze śniegiem. Oby jak najdłużej zimy były takie, jak tej zimy

      — odparła Zielińska

      Ale słyszy pewnie pani narzekanie na rosnące rachunki, prąd, gaz?

      — zwrócił uwagę dziennikarz.

      Słyszę narzekanie, ale słyszę też coraz częściej i coraz głośniej narzekanie na gorące lata, upalne, które często w mieszkaniach, zwłaszcza w mieszkaniach w bloku, w centrum miasta, na którymś tam wysokim piętrze są, nie do wytrzymania. Linka nie wklajam bo tą kretynkę i jej wypowiedź można znaleźć w sieci.
    • only_the_godfather Re: Gołoledź, szklanka 26.01.26, 11:27
      Wychodziły o 6 i było mokro i dopiero zaczynało padać, dojechałem do pracy to już na chodnikach było ślisko, ale drogi posolone i mokre.
    • engine8t Re: Gołoledź, szklanka 26.01.26, 18:06
      U nas nic nowego. Nudna pogoda
    • wislok1 Re: Gołoledź, szklanka 26.01.26, 18:21
      Bylem wczoraj w Garmisch-Partenkirchen i o 14 zaczal podac intensywnie snieg...

      Jechalem do domu i caly czas padal...

      W sumie padal gdzies do 11...

      Na szczescie przyszlo zaraz ocieplenie i nie bylo rano szklanki..
      Snieg szybko topnial, bylo 4 w plusie...

      Natomiast na polnoc od Monachium w rejonie Norymbergi jest horror do teraz i snieg tam sypie caly dzien...
      • xstefciax Re: Gołoledź, szklanka 26.01.26, 18:46
        Ja mam śnieg na podwórku i ulicy już prawie 3 tygodnie. Jeżdżę autobusem do pracy. Na drodze jest bardzo ślisko.
    • humorysta Re: Gołoledź, szklanka 26.01.26, 19:58
      No i nowe hasło- leć goło! Pies mi sie wywalił na schodach z domu-taka szklanka. Wniosek: nie wyjeżdzamy w taką- pogodę- za duże ryzyko kolizji. A za 4 dn powtórka z rozrywki- czyli tak -20stC. Wiec własciciele pomp ciepła kupują kozy i sie grzeją-palac drewnem. Sposób pewny, sprawdzony i tani!
      • xstefciax Re: Gołoledź, szklanka 26.01.26, 20:16
        Oj, tak. Też paliłam dziś drewnem.
      • vogon.jeltz Re: Gołoledź, szklanka 26.01.26, 22:39
        > za duże ryzyko kolizji

        Nie gadaj, że nawet Cerata se nie poradzi! Może spróbuj Ładą na dwóch gaźnikach - to w końcu sowieckie auto, skonstruowane z uwzględnieniem zimy, śniegu i lodu.
        • qqbek Re: Gołoledź, szklanka 26.01.26, 22:44
          vogon.jeltz napisał:

          > Nie gadaj, że nawet Cerata se nie poradzi! Może spróbuj Ładą na dwóch gaźnikach
          > - to w końcu sowieckie auto, skonstruowane z uwzględnieniem zimy, śniegu i lod
          > u.

          Sznurki niech na oponach owinie i jazda!
          U nas niecały 1 stopień na plusie i pada, jak do rana "chwyci" to znów będzie wesoło, ale i tak odkurzaczem jadę, bo nie za bardzo mam wybór.
          Śniegu nadal kupa leży, ale już nie "saneczkowy", bo go od wierzchu przemoczyło i zmroziło :(
      • e-zybi Re: Gołoledź, szklanka 27.01.26, 08:05
        No to lecimy...
        • engine8t Re: Gołoledź, szklanka 27.01.26, 20:01
          e-zybi napisał:

          > No to lecimy...
          >
          >

          To wyglada jak fornita na urlopie :)
          • wybitniemondry Re: Gołoledź, szklanka 27.01.26, 20:21
            engine8t napisał:
            > To wyglada jak fornita na urlopie :)

            Dlaczego na urlopie?
          • qqbek Re: Gołoledź, szklanka 27.01.26, 20:26
            engine8t napisał:

            > To wyglada jak fornita na urlopie :)

            Eee - fornita coś tam na klacie ma, ta tutaj to typowe "psie uszy".
            • wybitniemondry Re: Gołoledź, szklanka 27.01.26, 20:38
              qqbek napisał:

              > Eee - fornita coś tam na klacie ma, ta tutaj to typowe "psie uszy".


              Kurcze, wszyscy widzieli to zdjęcie a ja przegapiłem! :(
            • engine8t Re: Gołoledź, szklanka 27.01.26, 20:45
              qqbek napisał:

              > engine8t napisał:
              >
              > > To wyglada jak fornita na urlopie :)
              >
              > Eee - fornita coś tam na klacie ma, ta tutaj to typowe "psie uszy".
              >

              Ped powietrza "przyklepal" :)
    • galtomone Re: Gołoledź, szklanka 28.01.26, 08:20
      Eeee tam... co rok ten sam płacz.

      Najbardziej "grubą" sytuacje to pamiętam chyba w okolicy 2010 albo 11 .
      A2 z łodzi do Konina - do fabryki jechałem na jakieś zebranie z właścicielami (juz wtedy pracowałem zdalnie 🤣) .

      Zero sniegu było wtedy tylko zimno.
      W nocy albo nad ranem spadł desz i pokrył wszystko równiutką, gładką warstwa lodu... ale taki matowy - nawet sie nie swiecilo to w dzien bardzo...

      A ślisko było tak, ze wiecej niż 80 km/h (bardzo sie w tedy spieszyłem) nie odwazyłem się jehcac.
      Kazdy zakret do ktorego sie zblizalem, to sciaglam wczeniej noge z gazu i przetaczalem sie tak z predkoscia 30/40 - a zakrety na autostradach ostre nie sa...

      A na prostych, jadac te 80 na 5 biegu.... (Picatno 1.0 i cale 60KM pod maska) co jakis cas sprawdzalem czy nadal slisko... wystarczylo mocniej gaz wcisnac i koła buksowały.... sam lód.

      Na szczescie chyba tylko ze 3 auta minałem - totalnie pusto było.
    • wislok1 Kolejny atak sniezny w Bawarii 29.01.26, 18:40
      Nasypalo sporo, w niektorych miejscach z 30 centymetrow..
      Najgorzej oczywiscie w gorach

      Przed Garmisch-Partenkirchen, jak sie konczy autoatrada jest zwezenie i w sumie prosta droga przed tunelem Oberau...

      I tam sie wyje,ala ciezarowka z przyczepa...
      Jakim cudem ? Nie wiem...
      Zapewne ja zarzucilo na oblodzonej jezdni przy hamowaniu...

      W kazdym razie zimowa stolica Niemiec przez dobre kilka godzin byla odcieta od reszta panstwa, nie dalo sie tam wjechac ani wyjechac
      • wislok1 Re: Kolejny atak sniezny w Bawarii 29.01.26, 18:46
        Bo ciezarowka tak sie nieszczesliwie wypier.olila, ze zablokowala tez rownolegla trase kolejowa.....

        Link

        www.merkur.de/lokales/garmisch-partenkirchen/oberau-ort60590/schwerer-lkw-unfall-kilometerlange-staus-bahnstrecke-gesperrt-94144858.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka