Dodaj do ulubionych

Premium w dobie EV

26.01.26, 12:36
Kilka dni temu jakos mi sie Motodziennik w tokfm wylosowal i Balkan ciekawą rzecz zauważył....

Marki premium tylko Audi, BMW, Mercedes, Lexus zaczynaja miec kłopot.


Bo przez lata "premiumowość" z czegoś poza image jako takim wynikała. Materiały to jednao, ale były w tcth markach/,odelach rozwiązania technologiczne/techniczne niedostępne u innnych.

I co wazniejsze kupujacego klienta to interesowalo, wiedzial, z grubsza sie znal.

Kowalski czy Helmut rocznik 1940 - 1980 mial bleade pojecie o autach, napis turbo cos znaczyl, podobnie jak ABS, kompressor, itp...

Auta czyms sie roznily...


A czym dziś ma sie odroznic Audi czy Mercedes EV od Kii?

Materialy czesto podobne, silniki elektryczne (to nawet ja nie wiem czy cyzm sie roznia?), akumulatory, gora pojemnoscia...

I przypuszczam, ze wiekszosc klientow elektrykow ma takie ewentualne nuanse w dupie.

Ma miec zasieg/cene/wyposazenie i ma ladnie wygladac.

W sumie to sie ciesze, ze musze wymyslac dlaczeo nowe Audi jest bardziej cool od nowej Kii czy Skody...

Jak tak dalej pojdzie to za 10 lat Audi moze nie byc juz postrzegane jako PREMIUM... tak jak swego czasu VW nie byl a ostatnimi laty ponoc jest... bardziej niz Skoda.
Obserwuj wątek
    • vogon.jeltz Re: Premium w dobie EV 26.01.26, 13:10
      Galtom, nie rozumiesz jednej rzeczy. Zwyczaje zakupowe Helmutów sprzed 40 lat umarły. Ludzie kupują dzisiaj ten szajs premium - nie tylko samochody, ale wszystkie te torebki w cenie kilku tysi, ajfony za worki cebulionów (na kredyt) - nie dlatego, że są jakoś "lepsze", wyróżniają się jakością, czy mają rozwiązania niedostępne gdzie indziej, tylko dlatego, żeby pokazać, że ICH STAĆ.

      Dlatego w sumie dziwi mnie, że samochodowe marki premium zaczynają mieć kłopoty. Ale paradoksalnie remedium na to mogłoby być... podniesienie cen.
      • galtomone Re: Premium w dobie EV 26.01.26, 14:02
        vogon.jeltz napisał:

        > Galtom, nie rozumiesz jednej rzeczy.

        Vogon... moze zle napisalem.


        Jak niby ww marki nadal maja wyc tym wyroznikiem?
        Sprawy ida w te strone, ze skoro z VW dalo sie zrobic premiuma, to za chwile wiekszosc marek bedzie w tej kategorii...

        KIA to z tego powodu marudizc nie bedzie, ze ma auta drozsze niz miala i ludzie kupuja, bo nie wstyd... Ale taki Mercedes bedzie cierpial, bo czesc klientow zeby sie pokazac wyboerze wlasnie taka Kie...

        Czym sie zatem wyroznic jako "lepszy".

        Zobacz design EV z Koreii... nie ma nudy i byle czego... Oko przyciagaja.

        Zoacz w ciuvhach jakie marki do "tradycyjnych" prmiumow dolaczyly i do czego dzis 15 - 20 latki wzdychaja.... polowy pewnie nie znasz.
        • vogon.jeltz Re: Premium w dobie EV 26.01.26, 14:13
          > Czym sie zatem wyroznic jako "lepszy"

          No przecież mówię: ceną. Jakość i ficzery nie są już dziś żadnym wyróżnikiem i nie mają większego znaczenia.

          > Zobacz design EV z Koreii... nie ma nudy i byle czego... Oko przyciagaja.

          Niby tak, ale nie. Większość modeli wygląda może i atrakcyjnie, ale dopóki nie spojrzysz na znaczek na grillu, napis na klapie, nie wiesz, co to za samochód. Tymczasem Merc i BMW z daleka wyglądają jak Merc i BMW, nie sposób ich z czymkolwiek pomylić.

          > Zoacz w ciuvhach jakie marki do "tradycyjnych" prmiumow dolaczyly i do czego
          > dzis 15 - 20 latki wzdychaja.... polowy pewnie nie znasz.

          Połowy? Ja żadnych nie znam. Moja znajomość marek odzieżowych z górnej półki kończy się na Hugo Boss (bo Calvin Klein to już chyba oczko niżej).
          • galtomone Re: Premium w dobie EV 26.01.26, 14:25
            vogon.jeltz napisał:

            > > Czym sie zatem wyroznic jako "lepszy"
            >
            > No przecież mówię: ceną. Jakość i ficzery nie są już dziś żadnym wyróżnikiem i
            > nie mają większego znaczenia.

            Znaczy jak chinczyki beda drozsze to beda sie sprzewadac jak BMW i Lexus?

            > Niby tak, ale nie. Większość modeli wygląda może i atrakcyjnie, ale dopóki nie
            > spojrzysz na znaczek na grillu, napis na klapie, nie wiesz, co to za samochód.
            > Tymczasem Merc i BMW z daleka wyglądają jak Merc i BMW, nie sposób ich z czymko
            > lwiek pomylić.

            No nie wiem.... Kie z serii EV czy chocby glupie Komody juz maja pewien styl...

            > Połowy? Ja żadnych nie znam. Moja znajomość marek odzieżowych z górnej półki ko
            > ńczy się na Hugo Boss (bo Calvin Klein to już chyba oczko niżej).

            Nie wiem, nie znam sie, nie posiadam zaden z ww.
            • vogon.jeltz Re: Premium w dobie EV 26.01.26, 14:35
              > Znaczy jak chinczyki beda drozsze to beda sie sprzewadac jak BMW i Lexus?

              Nie, bo nie mają brand recognition, które mają Mietek i Bunia.

              > No nie wiem.... Kie z serii EV czy chocby glupie Komody juz maja pewien styl.

              Ja nie mówię, że nie mają. Ale większość ludzi widząc takie auto, wciąż zapyta: a czymże to przyjechałeś. W przypadku MB i BMW nikt nie zapyta.
              • galtomone Re: Premium w dobie EV 26.01.26, 14:48
                Wracam do przykladu VW, ktory z marki na poziomie Opla i Puga jednak awansowal... zzreszta Audi tez nie byl od razu premium...
                • vogon.jeltz Re: Premium w dobie EV 26.01.26, 14:53
                  VW dalej jest na poziomie Opla i Puga. Jeśli postrzegasz to inaczej, to dlatego, że masz polskie skrzywienie, gdzie w Polsce widły na masce od dekad były wyznacznikiem statusu.
                  • galtomone Re: Premium w dobie EV 26.01.26, 15:06
                    Nooo... ceny mówią, że już blisko premium...
                    • vogon.jeltz Re: Premium w dobie EV 26.01.26, 15:24
                      > Nooo... ceny mówią, że już blisko premium...

                      LOL, między VW a Pugiem (powiedzmy Golf vs. 308) masz ze 2-3 koła euro różnicy w cenie. Między w/w a Mercem - minimum dychę, ale raczej bliżej dwóch. Poziom premium, powiadasz?
                      • galtomone Re: Premium w dobie EV 26.01.26, 15:48
                        Różnice cenowe i jakościowe między segmentami się spłaszczają, a to zmienia całą logikę rynku.

                        Między Golfem a 308 masz 2–3 tys. różnicy” no właśnie o to chodzi.

                        Kiedyś różnica między marką popularną a premium była:
                        - ogromna cenowo,
                        - ogromna technologicznie,
                        - ogromna jakościowo.

                        Dziś:

                        - drogi Golf potrafi kosztować mniej niż tanie A3,
                        - drogi Peugeot potrafi kosztować mniej niż drogi Golf

                        To oznacza, że cena przestaje być wyraźnym wyznacznikiem segmentu, bo widełki się nachodzą.

                        Bo jeśli jedynym wyróżnikiem Audi czy Mercedesa ma być to, że są droższe, to:

                        - Kia EV9 za 90 tys. € też jest premium,
                        - Tesla Model Y za 60 tys. € też jest premium,
                        - a VW ID.7 za 70 tys. € też jest premium.

                        Czyli premium staje się… puste.

                        Do tego dochodzi zmiana struktury społecznej.
                        Bogaci są coraz bogatsi — ale jest ich coraz mniej.
                        To nie jest tak, że „premium ma więcej klientów, bo ludzie się bogacą”.
                        Nie. Bogaci się bogacą, ale koncentracja majątku rośnie, a klasa średnia się kurczy.

                        Przykład....

                        - kiedyś 1 mln euro rozkładał się na 100 osób — każdą było stać na jedno dobre auto,
                        - dziś to już 1,5 mln, ale rozkłada się na 60 osób — więc tylko 60 kupi dobre auto.

                        Efekt:
                        - sprzeda się o 40 aut mniej, mimo że „średnio” ludzie są bogatsi.

                        To oznacza, że:
                        - premium ma mniej klientów,
                        - ale ci klienci mają więcej pieniędzy,
                        - więc marki premium muszą sprzedawać drożej, żeby utrzymać marżę.

                        Pytanie czy sama (wysoka) cena wystarczy, zeby taki bogaty kupil Audi... bo za chwile Premuum zacznie podgryzac ultra-premium...
        • only_the_godfather Re: Premium w dobie EV 26.01.26, 14:24
          galtomone napisał:


          > Czym sie zatem wyroznic jako "lepszy".

          Ale popatrz np na smartphony czy inne urządzenia. Możesz mieć jakiegoś chińskiego smartphona a ludzie i tka kupują iphona. Możesz kupić lidlomixa, ale "prestiż"to jest mieć thermomix. Pewnie część marek premium straci, ale kilka zostanie i zrobi się z nich religia jak z posiadaczy iphona czy thermomixa.
          • galtomone Re: Premium w dobie EV 26.01.26, 14:28
            Ale iPhone w USa nie jest drogi (jak u nas) i raczej juz nie jest wyznacznikiem luksusu... U nas chyba byl.
            Na zachodzie ludzie kupowali bo porostu byl dobry i ladny.

            Swego czasu telefony z Andkiem to byly albo tanie, albo bardziej dla geekow - tych co wiedzieli cos o procku pamieci, itd... Uzytkonik iPhone mial i ma to troche w dupie...
            • nousecomplaining Re: Premium w dobie EV 26.01.26, 15:36
              > U nas chyba byl
              Ale już nie jest. Popatrz na ceny "flagowych" szajsungów i innych nieajfonów. Ja mam srajfony od lat, bo tak mi łatwiej ze względu na klienta, dla którego pracuję. Ale już w ogóle mam wy...ne na nowe ficzery i cuda na kiju. Patrzę tylko na to, żeby działało dobrze to, z czego korzystam, i żeby telefon nie był wielkości patelni.
              • galtomone Re: Premium w dobie EV 26.01.26, 16:05
                Swego czasu kupowalem topowe Nokie i potem Samsungi...

                Ostatnim byl Galaxy SIII (mocno rozczarowujacy)... potem jeszcze chyba Sony mialem Z4? albo jakos tak... jeden z pierwszych co byl cianiutki, robil zdjecia pod woda i generalnie byl ch...owy bo sie grzal i wylaczal...

                Od tego czasu pie......

                Telefony podrozaly, ja kupuje dobre do 1000 zl

                Teraz mam Motke egde 30 neo kupiona za 999 zl w Euro chyba ("mala", ma ladowanie beprzedowodwe) jak sie rozpadnie (a. na razie nie chce) to kupile 50 albo 60 Neo (zalezy ktory bedzie za 999) i znow bedzie kilka lat spokoju.
                • vogon.jeltz Re: Premium w dobie EV 26.01.26, 16:34
                  > jak sie rozpadnie (a. na razie nie chce) to kupile 50 albo 60 Neo

                  Mam 50 Neo. Parę rzeczy mnie wkurza, ale to drobiazgi - a nie mam tym razem możliwości bawienia się we custom ROM. Ale ogólnie jak na telefon za 230 euro to jest więcej niż spoko. Wybrałem właśnie że względu na rozmiar.

                  60 Neo to w zasadzie... to samo, nawet te same kondony pasują. Różni się jedynie nowszym procesorem (ale bez jakiejkolwiek odczuwalnej poprawy wydajności), trochę większą baterią i lepszym Gorilla Glass. Kupiłbym 60, ale była o ponad stówę droższa (świeżo po premierze) z mniejszą o połowę ilością pamięci, więc bez sensu.
                  • galtomone Re: Premium w dobie EV 27.01.26, 09:43
                    No wiec rozmarowo spoko, cenowo spoko, zalezy mi na ladowaniu bezprzewodowym bo mam w aucie i dziala spoko (nawet te 5W w 30 neo daje rade).

                    Ale nie kupie telefonu tylko dlatego, ze jest... nowyszy. Juz mnie to od dawna nie "jara" - padnie 30tka, to bede myslal., ktory najtanszy.

                    Wlasnie po to zeby sie nie martwic rozwalonym ekranem... a tu ciagle jeszcze 1000EUR do splacenia w ratach zostalo.
      • nousecomplaining Re: Premium w dobie EV 26.01.26, 15:45
        > nie dlatego, że są jakoś "lepsze", wyróżniają się jakością, czy mają rozwiązania niedostępne gdzie indziej, tylko dlatego, żeby pokazać, że ICH STAĆ
        Dokładnie tak. Tyle że jeszcze trzeba doprecyzować to "ICH STAĆ". Bo jest kategoria takich, których stać bez żadnych wyrzeczeń (tych to jeszcze mogę zrozumieć), no i takich "zastaw się a postaw się" (tych to nie rozumiem zupełnie).
    • duze_a_male_d_duze_m Re: Premium w dobie EV 26.01.26, 13:12
      Oprogramowaniem się będą różnić i zaczniemy zwracać uwagę co w nich siedzi za procesor.
      • vogon.jeltz Re: Premium w dobie EV 26.01.26, 13:18
        > Oprogramowaniem się będą różnić i zaczniemy zwracać uwagę co w nich siedzi za procesor.

        Nawet to nie. Pamiętam kiedyś w czasach, gdy popularność zaczęły zdobywać pecety, procesor był kluczowym parametrem. Jak miałeś 386 w '92 albo Pentium w '95 to byłeś gość. Dzisiaj prawie nikogo typ procesora nie interesuje (poza tymi, którzy zajmują się tym zawodowo), a większość w ogóle nie wie, jaki chip napędza ich laptop czy smartfon.
        • qqbek Re: Premium w dobie EV 26.01.26, 13:47
          vogon.jeltz napisał:

          > a większość w ogóle nie wie, jaki chip napędza
          > ich laptop czy smartfon.

          No bez przegięć.
          Nigdy bym laptopa nie kupił, nawet dziecku do nauki, poniżej i5, z góra poprzedniej generacji.
          Telefon wybierałem ze 3 miesiące, a i tak kupiłem "taki sam jak poprzedni, tylko nowszy".
          Sporo osób jednak zwraca nadal na to uwagę.
          A - pod koniec 1996 miałem P1 233MMX to było wtedy "non plus ultra", a rok później wyszedł PII i nawet kręcenie P1 do 250 Mhz (83,3x3,0 zamiast "difoltowych" 66x3,5) nic tu nie dawało. Teraz zmiany generacyjne nie są tak straszne.
          • vogon.jeltz Re: Premium w dobie EV 26.01.26, 14:27
            > Nigdy bym laptopa nie kupił, nawet dziecku do nauki, poniżej i5, z góra poprzedniej generacji.

            Po pierwsze: napisałem "większość". Po drugie: i5 jedną generację wstecz? LOL, ja nawet nie wiem, którą teraz idzie generacja. Jakbym miał kupować dla siebie czy dzieciaka, to zawsze wezmę poleasingowy sprzęt z i7. Będzie pewnie ze 2 albo i 3 generacje do tyłu, ale wydajność będzie miał na poziomie dzisiejszej i-piątki (co najmniej), mam niemal pewność, że jest solidnie wykonany i nic mi się w nim nie rozpadnie, a gdyby nawet , to łatwo będzie kupić części i wymienić (i w ogóle będzie to możliwe). I w dodatku bedzie kosztował tyle, co nowy laptop entry level. Kupowanie nowego samochodu ma sens, ale kupowanie nowego laptopa to wyrzucanie pieniędzy w błoto.

            Jedyny problem mógł być przy przejściu na Win11, który wymagał określonej minimalnej generacji procesorów. Ale raz, że to już za nami (obecnie oraktycznie wszystkie poleasingowe używki spełniają minimalne wymagania), dwa, że przy odrobinie pokombinowania było do obejścia, trzy, że prywatnie...używam Linuxa.
            • galtomone Re: Premium w dobie EV 26.01.26, 14:28
              A nie z i9? 🫣
              • vogon.jeltz Re: Premium w dobie EV 26.01.26, 14:32
                > A nie z i9?

                Są w ogóle laptopy z i9? W sensie nie jako konfiguracje, które teoretycznie można poskładać, tylko jako sprzęt, którego ktoś realnie używa w nieniszowych zastosowaniach?
                • qqbek Re: Premium w dobie EV 26.01.26, 14:37
                  vogon.jeltz napisał:

                  > Są w ogóle laptopy z i9? W sensie nie jako konfiguracje, które teoretycznie moż
                  > na poskładać, tylko jako sprzęt, którego ktoś realnie używa w nieniszowych zast
                  > osowaniach?

                  Są i to nie tylko gamingowe, ale też typowo "robocze".
                  Inna sprawa, że ja od 20 lat jadę na 15, bo to jeszcze spełnia kryterium "przenośności", a większość tych z i9 to jednak siedemnastki i większe.
                  • galtomone Re: Premium w dobie EV 26.01.26, 14:51
                    Dlatego jak albo bede kupowac lapka dla siebie albo firma bedzie zmeinaic to ja chce 14" z Windows i ARM na pokladzie.

                    Cala gama x86/64 przestala mnie interesowac.

                    Mowic eco chcecie, ale przenosnosc Macbook Aira jest zajebista - tylko system do dupy.
                    • vogon.jeltz Re: Premium w dobie EV 26.01.26, 15:04
                      > Mowic eco chcecie, ale przenosnosc Macbook Aira jest zajebista

                      Air jest niby superlekki i ultraprzenośny, ale weź coś spróbuj do niego podłączyć poza zasilaczem, to na dzień dobry zabraknie ci gniazdek i będzie się za nim ciągnął sznur przejściówek i rozgałęźników. To w najlepszym razie - w gorszym nie podłączysz w ogóle, bo odpowiedniego gniazdka brak.

                      Ogólnie to - je... przenośność. Sam bym sobie obecne nic poniżej 15" nie kupił. Jak zabieram laptop ze sobą, to najczęściej samochodem, na plecach tacham go bardzo rzadko, a jak już muszę, to te pół kilo różnicy mi nie zrobi. A przynajmniej nie muszę nosić ze sobą jakichś dziwacznych adapterów. A do tego mam większy ekran, często o lepszej rozdzielczości i wygodniejszą klawiaturę.

                      > tylko system do dupy.

                      Tu się zgadzam. MacOS X to był przełom 25 lat temu. Dzisiejszy MacOS potrafi tylko wkürwiać...
                      • galtomone Re: Premium w dobie EV 26.01.26, 15:11
                        vogon.jeltz napisał:

                        > > Mowic eco chcecie, ale przenosnosc Macbook Aira jest zajebista
                        >
                        > Air jest niby superlekki i ultraprzenośny, ale weź coś spróbuj do niego podłącz
                        > yć poza zasilaczem, to na dzień dobry zabraknie ci gniazdek i będzie się za nim
                        > ciągnął sznur przejściówek i rozgałęźników.

                        Nie musisz mo mowic. Bez przejsciowki/rozgaleznika z domu nie wychodze.
                        Ale odpowiedniki z Windows nie sa tak poje...e.

                        Natomiast cala reszta jest super.

                        > Ogólnie to - je... przenośność. Sam bym sobie obecne nic poniżej 15" nie kupił.

                        No ja jednak odwrotnie. Na biurku mam i tak zawszemim jeden dodatkowy duzy monitor (jak mialem Widnows to mialem dwa), wiec jak mam noscic kompa to wole lekkiego i takiego co te 8 - 10h na baterii spoko smiga.
                        W samolocie tez wygodniej z mniejszym.

                        > > tylko system do dupy.
                        >
                        > Tu się zgadzam. MacOS X to był przełom 25 lat temu. Dzisiejszy MacOS potrafi ty
                        > lko wkürwiać...

                        Nooo... W8/10/11 mozna nie kochac, ale byl pomysl i cos sie dzieje i da sie z tego wygodnie korzystac.

                        MacOS wyglada cialge tak samo... wrecz mam wrazenie, ze z uwagi na to ze sie uparli zbluzyc go do iOS to sie uwstecznil.
                • carnivore69x Re: Premium w dobie EV 26.01.26, 15:15
                  vogon.jeltz napisał:

                  > > A nie z i9?
                  >
                  > Są w ogóle laptopy z i9? W sensie nie jako konfiguracje, które teoretycznie moż
                  > na poskładać, tylko jako sprzęt, którego ktoś realnie używa w nieniszowych zast
                  > osowaniach?

                  Np. Dell Mobile Precision 5570 (15,6 cala) z 2022. Hula całkiem nieźle (oczywiście nie służy wyłącznie do pisania na forum i wysyłania maili), więc póki co na wymianę się nie zanosi.
            • galtomone Re: Premium w dobie EV 26.01.26, 14:31
              vogon.jeltz napisał:

              > prywatnie...używam Linuxa.

              Zboczeniec 🤣

              Twardziele korzystaja z darmowego "Windows" - reactos.org/
              • vogon.jeltz Re: Premium w dobie EV 26.01.26, 14:45
                > Zboczeniec

                Ale prawda jest taka, że w domowych zastosowaniach Linux od dawna jest już lepszy niż Windows. Chcesz, to instalujesz skonteneryzowane aplikacje jak na jakimś Androidzie i masz wszystko w dūpie. Chcesz, to bawisz się w shella i skryptowanie przy pomocy narzędzi nieporównanie prostszych niż windowsowe (za składnię PowerShella kogoś w Microsofcie powinni rozstrzelać). Aktualizujesz do nowszej wersji bez konieczności wywalania kasy i drżenia, czy po upgrade wszystko będzie ci działać (a w niektórych przypadkach możesz nawet zrobić pełny rollback). Nic cię nie szpieguje.

                Windowsa trzymają jeszcze zasadniczo dwie rzeczy: MS365 będący standardem w firmach oraz niektóre specjalistyczne oprogramowanie takie jak Adobe czy jakieś CADy (bo nawet F/K już nie, to jest "w chmurze" przez interfejs przeglądarkowy) - ale tego się w domu raczej nie używa.
                • galtomone Re: Premium w dobie EV 26.01.26, 14:56
                  Mnie sie bardzo obrze pracuje na Widnows na 2 lub 3 ekranach z wieloma, wieloma oknami.

                  Na Macu to droga przez meke.

                  Niby sie da, niby to samo, ale jednak nie... O niwygofzie elementow interfejsu ktore sie Macu od chyba 20 lat nie zmienily nie wspomne.

                  A Linuxa nie znam i nie specjalnie mi jest potrzebny.

                  90% mojej pracy to od lat aplikacje przegladarkowe + Outlook (tu MacOS tez nie wszystko wspiera :-( )
                  • vogon.jeltz Re: Premium w dobie EV 26.01.26, 15:46
                    > O niwygofzie elementow interfejsu ktore sie Macu od chyba 20 lat nie zmienily nie wspomne.

                    Japco tak ma. Klasycznego MacOSa też tłukli przez jakieś 20 lat bez większych zmian. Im się wydaje, że jak coś wymyślą, to jest to najlepsze na świecie i w związku z tym nie trzeba (ani nawet nie wolno) tego zmieniać. A to podejście pogłębiała jeszcze megalomania Jobsa, której dorównuje obecnie totalny brak pomysłów Cooka.

                    Windows przynajmniej ewoluuje, jak słusznie zauważyłeś, choć nie zawsze w dobrym kierunku, ale... to na Linuksie możesz mieć interfejs jaki chcesz.
          • loyezoo Re: Premium w dobie EV 26.01.26, 14:58
            Mam i5......3 generacji i Win7 :P. Niczego do szczęścia więcej nie potrzebuję. Tyle, że ja nie gram w gry.Do codziennego użytku, na moje potrzeby aż nadto. No ale ja też wożę się gruzami i mam w dupie nowe auta (też takimi co chwila jeżdżę) Nie znam psychologa/psychiatry, który byłby w stanie określić mój "profil osobowości" czy jak jak tam się to zwie.:P
        • galtomone Re: Premium w dobie EV 26.01.26, 14:04
          vogon.jeltz napisał:

          > Nawet to nie. Pamiętam kiedyś w czasach, gdy popularność zaczęły zdobywać pecet
          > y, procesor był kluczowym parametrem. Jak miałeś 386 w '92 albo Pentium w '95 t
          > o byłeś gość. Dzisiaj prawie nikogo typ procesora nie interesuje (poza tymi, kt
          > órzy zajmują się tym zawodowo), a większość w ogóle nie wie, jaki chip napędza
          > ich laptop czy smartfon.

          Bylo tak... oj bylo...

          Dzis sam mam to w dupie.... za to jak ciekawosci spr`wdzilem ile teraz dobre GPU do gier kosztuje, to sie autentycznie zdziwilem.

          Kiedys bylo mnie stac na topowa karte grafiki z poprzedniego roku... dzis na upartego tez, ale musialbym na glowe upasc, zeby tyle wydac.
          • vogon.jeltz Re: Premium w dobie EV 26.01.26, 14:30
            > spr`wdzilem ile teraz dobre GPU do gier kosztuje, to sie autentycznie zdziwilem

            Bo dzisiaj dobre GPU nie służą do gier, that's why.
            • galtomone Re: Premium w dobie EV 26.01.26, 14:31
              vogon.jeltz napisał:

              > > spr`wdzilem ile teraz dobre GPU do gier kosztuje, to sie autentycznie zdz
              > iwilem
              >
              > Bo dzisiaj dobre GPU nie służą do gier


              Chyba tobie... 😁
              • qqbek Re: Premium w dobie EV 26.01.26, 16:18
                galtomone napisał:

                > Chyba tobie... 😁

                Do gier jest konsola.
                Kupujesz raz na dobre kilka lat, za jakieś śmieszne pieniądze (ostatnią chyba za poniżej 2 "wyjąłem" na promocji rok temu - z napędem rzecz jasna, a nie "cyfrową") wkoło pióra ci lata, czy nowa gra pójdzie (bo pójdzie), no i 65 cali w salonie to jednak trochę większy monitor, niż nawet największy na biurku.

                A jak się trafi jakiś stary film na DVD czy Blue-Ray to też można odtworzyć, nie musisz odtwarzacza na strychu szukać.
                • galtomone Re: Premium w dobie EV 27.01.26, 09:44
                  qqbek napisał:

                  > galtomone napisał:
                  >
                  > > Chyba tobie... 😁
                  >
                  > Do gier jest konsola.

                  Mialem w domu Xbox One i PS4 (chyba) i poszly do ludzi.
                  Mlody ma PCta, ja mam laptop Legiona (po nim) do grania, spoko daje rade.

                  Konslole to jednak nie to...
                  > Kupujesz raz na dobre kilka lat, za jakieś śmieszne pieniądze (ostatnią chyba z
                  > a poniżej 2 "wyjąłem" na promocji rok temu - z napędem rzecz jasna, a nie "cyfr
                  > ową") wkoło pióra ci lata, czy nowa gra pójdzie (bo pójdzie), no i 65 cali w sa
                  > lonie to jednak trochę większy monitor, niż nawet największy na biurku.
                  >
                  > A jak się trafi jakiś stary film na DVD czy Blue-Ray to też można odtworzyć, ni
                  > e musisz odtwarzacza na strychu szukać.
                  • qqbek Re: Premium w dobie EV 27.01.26, 10:08
                    galtomone napisał:

                    > Mialem w domu Xbox One i PS4 (chyba) i poszly do ludzi.
                    > Mlody ma PCta, ja mam laptop Legiona (po nim) do grania, spoko daje rade.
                    >
                    > Konslole to jednak nie to...

                    Jako jedyny mam w domu gamingowego laptopa (a to tylko dlatego, że po prostu taki się trafił ze "znośnymi flaczkami" - kupowany coś koło 4-ch lat temu, wymagane było 16GB RAM [przykrą normą wtedy było 8] i i7, nawet z i7 nic się nie dało znaleźć, skończyło się na 6-rdzeniowym i5). Z gier mam starsze Fallout [3 i FNV] na nim. Zofia ma Cywilizację.

                    Cała reszta na konsoli (inna sprawa, że katujemy z młodym głównie World of Tanks, bo nas to bawi), ale jest też Forza Horizon [2,3,4,5] i Fallout 4 (ze wszystkimi DLC rzecz jasna).
                    Jak zagrałem w WoT na niespełna 16 calach laptopa, to mnie odrzuciło od razu - jednak skalowana do 4K na 65'' ekranie wygląda o niebo miodniej, a gra się przyjemniej na padzie, niż na klawiaturze i myszce.
    • qqbek Re: Premium w dobie EV 26.01.26, 16:25
      Z tych "premium" to jechałem i3 i Audi.
      i3 "dudy nie urywał", Honda e przy nim wygląda w środku jak UFO, a praktycznością nie przekonywał
      Q4 e-tron Audi wygląda jak "zwykłe" Audi.
      Nawet się za bardzo nie postarali, żeby za furmankę dodatkowej kasy coś dołożyć.

      Może mają trochę zbyt "tradycyjne" podejście?
      VW z ID.3 zaliczyło z początku spektakularną wtopę, ale teraz (ostatnie dwa lata) to absolutny lider sprzedaży, depczący po piętach Tesli. Co mogło być tego przyczyną? Otóż ID.3 to Golf, ale nie wygląda jak Golf (ani na zewnątrz, ani w środku).
    • trypel Re: Premium w dobie EV 27.01.26, 09:37
      Przyjaciela znajomy cale zycie zawodowe jezdzil mercedesem. Dobry lekarz. Wiec na kase nie narzekal I co 3 lata nowy, reguly E klasa. A ostatnio chyba GLE czyli rejony pol banki.
      No I teraz kupil sobie jakiegos chinola za ponad 250 tys. I jak tlumaczyl, jazda mnie nie bawi, jeżdżę 90% po miescie ew 100 km do domu w gorach. Chinol za 250 tys ma lepsze wyposazenie niz mercedes za 500. A to dla mnie ważne. Reszte mam gdzies. Poza tym ze wole auto na ktore pracuje 3 msc a nie 6.
      Gosc po 20 latach odpuscil marce jakiej byl wierny. Bez zadnych powaznych problemow. Ale czekamy z kumplem jak sie sytuacja rozwnie podczas eklploatacji

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka