galtomone
26.01.26, 12:36
Kilka dni temu jakos mi sie Motodziennik w tokfm wylosowal i Balkan ciekawą rzecz zauważył....
Marki premium tylko Audi, BMW, Mercedes, Lexus zaczynaja miec kłopot.
Bo przez lata "premiumowość" z czegoś poza image jako takim wynikała. Materiały to jednao, ale były w tcth markach/,odelach rozwiązania technologiczne/techniczne niedostępne u innnych.
I co wazniejsze kupujacego klienta to interesowalo, wiedzial, z grubsza sie znal.
Kowalski czy Helmut rocznik 1940 - 1980 mial bleade pojecie o autach, napis turbo cos znaczyl, podobnie jak ABS, kompressor, itp...
Auta czyms sie roznily...
A czym dziś ma sie odroznic Audi czy Mercedes EV od Kii?
Materialy czesto podobne, silniki elektryczne (to nawet ja nie wiem czy cyzm sie roznia?), akumulatory, gora pojemnoscia...
I przypuszczam, ze wiekszosc klientow elektrykow ma takie ewentualne nuanse w dupie.
Ma miec zasieg/cene/wyposazenie i ma ladnie wygladac.
W sumie to sie ciesze, ze musze wymyslac dlaczeo nowe Audi jest bardziej cool od nowej Kii czy Skody...
Jak tak dalej pojdzie to za 10 lat Audi moze nie byc juz postrzegane jako PREMIUM... tak jak swego czasu VW nie byl a ostatnimi laty ponoc jest... bardziej niz Skoda.