Dodaj do ulubionych

Cieszysz się Vogon

22.04.26, 18:36
www.telepolis.pl/wiadomosci/unijny-przymus-na-ktory-czekalem-koniec-patologii
Obserwuj wątek
    • engine8t Re: Cieszysz się Vogon 22.04.26, 20:27
      Czasami trzeba byc ostroznycm czego sobie zyczymy bo to sie moze stac .
      Ilez to razy wymieniasz baterie? Moze co 3 czy 4 lata? I ile ludzi zabuerze sie do tegio samodzielnie? I co bedzie jak cos spiernicza?
      I sie moze okazac ze nowe modele nie spelniaj tego wymagania i na Europe pojdzie tylko wersja oskubana?
      • vogon.jeltz Re: Cieszysz się Vogon 22.04.26, 21:59
        My dostaniemy oskubane wersje, a was oskubią korporacje. I słusznie, bo frajerów należy skubać.
        • qqbek Re: Cieszysz się Vogon 22.04.26, 22:08
          vogon.jeltz napisał:

          > My dostaniemy oskubane wersje, a was oskubią korporacje. I słusznie, bo frajeró
          > w należy skubać.

          Doczytałeś?
          Jak wytrzyma 800 cykli ładowania przy SOH powyżej 80% i będzie wodoszczelne, to bateria nie musi być "wymienialna przez użyszkodnika".
          Żadnych oskubanych wersji nie będzie, "flagowce" nadal będą "flagowcami", tyle, że bardziej będą musieli zadbać producenci o chłodzenie ogniw (co może się skończyć "oskubaniem" co najwyżej maksymalnych mocy ładowania)... co wszystkim wyjdzie na dobre, a już ogniwom najbardziej.
          • vogon.jeltz Re: Cieszysz się Vogon 22.04.26, 22:12
            Doczytałem. To engine wyraźnie pogubił po drozdze literki, bo to on twierdzi, że dostaniemi wybrakowany towar.

            Swoją drogą, określenie "flagowiec" budzi we mnie nieodmiennie uśmiech politowania. Czego to marketing nie zrobi, żeby wcisnąć ludziom drogie göwno i czego to ludzie nie łykną, żeby się dowartościować.
            • qqbek Re: Cieszysz się Vogon 22.04.26, 22:21
              vogon.jeltz napisał:

              > Swoją drogą, określenie "flagowiec" budzi we mnie nieodmiennie uśmiech politowa
              > nia. Czego to marketing nie zrobi, żeby wcisnąć ludziom drogie göwno i czego to
              > ludzie nie łykną, żeby się dowartościować.

              Ale ja kupuję - raz na 4-5 lat, żeby co 2-3 lata nie kupować tańszych.
              Potrzebuję, bo 200-500MB PDF na byle g się sprawnie nie otwiera, a co dopiero przegląda.
              W moim wypadku to nie "dowartościowywanie się", a oszczędność (w tym zasobów planety).
              • vogon.jeltz Re: Cieszysz się Vogon 22.04.26, 22:27
                Ale ja rozumiem, że ktoś może potrzebować / chcieć kupić mocny telefon, tak jak dowolne inne urządzenie z górnej półki cenowej. Bawi mnie tylko marketingowy bełkot typu "flagowiec", przeniesiony z zupełnie innej dziedziny, gdzie to określenie faktycznie coś oznaczało.
                • dodekanezowiec Re: Cieszysz się Vogon 22.04.26, 22:37
                  vogon.jeltz napisał:

                  > Ale ja rozumiem, że ktoś może potrzebować / chcieć kupić mocny telefon, tak jak
                  > dowolne inne urządzenie z górnej półki cenowej. Bawi mnie tylko marketingowy b
                  > ełkot typu "flagowiec", przeniesiony z zupełnie innej dziedziny, gdzie to okreś
                  > lenie faktycznie coś oznaczało.

                  Flagowiec- kompania reprezentacyjna 😀
                • engine8t Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 01:17
                  vogon.jeltz napisał:

                  > Ale ja rozumiem, że ktoś może potrzebować / chcieć kupić mocny telefon, tak jak
                  > dowolne inne urządzenie z górnej półki cenowej. Bawi mnie tylko marketingowy b
                  > ełkot typu "flagowiec", przeniesiony z zupełnie innej dziedziny, gdzie to okreś
                  > lenie faktycznie coś oznaczało.

                  A jak je powinni okreslac? To sa telfony gdzie masz wszystko co jest najnowsze .. lacznie z cena :)
                • galtomone Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 07:49
                  vogon.jeltz napisał:

                  > Ale ja rozumiem, że ktoś może potrzebować / chcieć kupić mocny telefon, tak jak
                  > dowolne inne urządzenie z górnej półki cenowej. Bawi mnie tylko marketingowy b
                  > ełkot typu "flagowiec", przeniesiony z zupełnie innej dziedziny, gdzie to okreś
                  > lenie faktycznie coś oznaczało.

                  Znaczy, jak telefon ma wszystkie możliwe wodotryski, które producent jest w stanie umieścić w telefonie, i inne (tańsze) modele ich nie mają, to to nie jest flagowy produkt firmy?
                  • vogon.jeltz Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 11:46
                    > Znaczy, jak telefon ma wszystkie możliwe wodotryski, które producent jest w stanie umieścić w telefonie, i inne (tańsze) modele ich nie mają, to to nie jest flagowy produkt firmy?

                    Niech będzie, że jest - ale to określenie wydaje mi się trochę głupawe.
                    • galtomone Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 11:54
                      vogon.jeltz napisał:

                      > > Znaczy, jak telefon ma wszystkie możliwe wodotryski, które producent jest
                      > w stanie umieścić w telefonie, i inne (tańsze) modele ich nie mają, to to nie
                      > jest flagowy produkt firmy?
                      >
                      > Niech będzie, że jest - ale to określenie wydaje mi się trochę głupawe.

                      Jakos trzeba ludziom wmawiac ze im to potrzebne a 95% nie wie jak 80% mozliwosci obsluzyc bo nie ma potrzeby....
                      • vogon.jeltz Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 11:58
                        > Jakos trzeba ludziom wmawiac ze im to potrzebne a 95% nie wie jak 80% mozliwosci obsluzyc bo nie ma potrzeby....

                        Czego to marketing nie zrobi, żeby wcisnąć ludziom drogie göwno i czego to ludzie nie łykną, żeby się dowartościować.

                        Sorry, że cytuję sam siebie.
                        • galtomone Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 13:30
                          vogon.jeltz napisał:

                          > Sorry, że cytuję sam siebie.

                          Dobra, dobra... nic tak nie buduje ego, nie? ;-)
                          • vogon.jeltz Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 15:23
                            > Dobra, dobra... nic tak nie buduje ego, nie? ;-)

                            W sensie że cytowanie siebie samego? Nie wiem. Nigdy nie kupiłem "flagowca", więc nie mam porównania. Może taki zakup daje jeszcze większy ego boost.
                            • galtomone Re: Cieszysz się Vogon 24.04.26, 08:56
                              To tylko jak sam sobie tak doradzasz najpierw.

                              Bo po zakupie będziesz mógł sobie podziękować.
              • galtomone Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 07:48
                qqbek napisał:

                > Ale ja kupuję - raz na 4-5 lat, żeby co 2-3 lata nie kupować tańszych.
                > Potrzebuję, bo 200-500MB PDF na byle g się sprawnie nie otwiera, a co dopiero p
                > rzegląda.

                Wyślij no mi jakiś stary przykład takiego PDF, bo nie posiadam, aż z ciekawości sprawdzę, jak sobie radzi z nim telefon za 699 zł (cena sprzed prawie 2 lat).
                • qqbek Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 08:53
                  galtomone napisała:

                  > Wyślij no mi jakiś stary przykład takiego PDF, bo nie posiadam, aż z ciekawości
                  > sprawdzę, jak sobie radzi z nim telefon za 699 zł (cena sprzed prawie 2 lat).

                  Klauzule poufności nie pozwalają.
                  Ale serio mam klientów, którzy tak "umieją" w skanowanie, że im pliki po 7-10 MB ważą na stronę... z tekstem (np. akty notarialne czy umowy/statuty spółek).
                  Z tekstowymi PDF-ami da sobie radę nawet tani telefon.
                  Ale jak masz grafikę, to się robi gorzej.
                  • nousecomplaining Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 13:50
                    > Ale jak masz grafikę, to się robi gorzej.
                    No ale w ogóle po kiego przeglądać pdfy na fonie? Toż to męczarnia jakaś.
                    • qqbek Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 18:09
                      nousecomplaining napisał:

                      > No ale w ogóle po kiego przeglądać pdfy na fonie? Toż to męczarnia jakaś.

                      Czasami jak szybko wycenisz, to masz szansę dostać (biura często wysyłają zapytanie do wielu tłumaczy, a jak coś jest na "cito" to nie będą kilka godzin/pół dnia czekać na odpowiedź od wszystkich).
                      Więc nierzadko robi się wycenę na telefonie, bo laptopa nie ma pod ręką.
                      Stąd też moje twierdzenie, że ja wcale nie mam drogiego telefonu, bo on się bardzo szybko zwraca.
                  • tbernard Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 13:56
                    Kiedyś do AI wrzuciłem podłej jakości PDF (czyli zeskanowana grafika lecz zawierająca tekst) z zadankiem matematycznym i bez problemu potrafił z obrazka wyłuskać treść i zadanie rozwiązać. Czyli da się. Ale z tego co piszesz, to by musiał klient najpierw tym się zająć zanim Tobie przekaże dokument.
            • engine8t Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 01:15
              vogon.jeltz napisał:

              > Doczytałem. To engine wyraźnie pogubił po drozdze literki, bo to on twierdzi, ż
              > e dostaniemi wybrakowany towar.
              >
              > Swoją drogą, określenie "flagowiec" budzi we mnie nieodmiennie uśmiech politowa
              > nia. Czego to marketing nie zrobi, żeby wcisnąć ludziom drogie göwno i czego to
              > ludzie nie łykną, żeby się dowartościować.

              Nie napisalem ze wybrakowany ale z ograniczonymi parametrami i prawdopodobnie ugly wlasnie ze wagledu na "wymienialna" baterie. Obecnie w Samsungach wymiana jest reatywnie prosta.

              A skad takie wnioski o dowartosciwaniu sie?
              U nas raczej nie bo zwykle nie wiesz jaki kto ma telefon - telefonow sie na stole przed soba nie kladzie i nikogo nie zaskoczysz iPhonem bo w USA chyba 70% ludzi ma iphony
              • vogon.jeltz Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 12:19
                > Nie napisalem ze wybrakowany ale z ograniczonymi parametrami

                Na czym polega różnica?

                > prawdopodobnie ugly wlasnie ze wagledu na "wymienialna" baterie.

                Jestem skłonny poświęcić odrobinę urody za cenę łatwego serwisowania i ograniczenia ilości odpadów. Zresztą, producenci znajdą sposób, żeby zrobić to ładnie. Albo zrobią brzydko, ale wszystkim wmówią, że to jest nowy standard piękna.

                > Obecnie w Samsungach wymiana jest reatywnie prosta.

                Dla ciebie może i jest prosta. Dla mnie też (choć akurat Samsunga nigdy nie rozbierałem, ale inne telefony już tak). Ale ja jestem majsterklepka. Dla większości ludzi samo otworzenie telefonu to czarna magia.

                > A skad takie wnioski o dowartosciwaniu sie?

                A po co kupują telefony za worek cebulionów, którego większości możliwości nie tylko nie wykorzystują, ale nawet nie mają pojęcia o ich istnieniu?
                • engine8t Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 17:56
                  vogon.jeltz napisał:

                  > > Nie napisalem ze wybrakowany ale z ograniczonymi parametrami
                  >
                  > Na czym polega różnica?

                  No chyba tego ci ni emusze tlumaczyc. ?


                  >
                  > > prawdopodobnie ugly wlasnie ze wagledu na "wymienialna" baterie.
                  >
                  > Jestem skłonny poświęcić odrobinę urody za cenę łatwego serwisowania i ogranicz
                  > enia ilości odpadów. Zresztą, producenci znajdą sposób, żeby zrobić to ładnie.
                  > Albo zrobią brzydko, ale wszystkim wmówią, że to jest nowy standard piękna.
                  >

                  No wlasnie z tymi odpadami to mozna dyskutowc bo slyszalem ze te wbudowane baterie zostaly wlasnie tak zrobione aby zmniejszyc odpady - tzn baterie . Bo jak Galaxy s5 mial wymienialna baterie to wymienialem co rok bo latwo i tanio. A obecny ma prawie 4 lata i jedzie na orginalnej i pewnie pojedzi enastpne 2 lata czyli do moemntu kiedy przestna uaktualniac security wiec bede musila wymienic telefon
                  W S8 ktory zona uzywa wymienile raz..
                  A w ty obecnych ja siada bateria to uzytkownik bogaty go sprzedaje a nie wyrzuca a biedny wymieni baterie i uzywa nastepne 5 lat i to nie ze wzgledu na baterie ale OS ktry juz nie akceptuje najnowszych wersji aplikacji.


                  > > Obecnie w Samsungach wymiana jest reatywnie prosta.
                  >

                  Dla tych co jest to trudne to wymian w serwisie kosztuje chyba $60 a wiec to 5% ceny telefonu.

                  > Dla ciebie może i jest prosta. Dla mnie też (choć akurat Samsunga nigdy nie roz
                  > bierałem, ale inne telefony już tak). Ale ja jestem majsterklepka. Dla większoś
                  > ci ludzi samo otworzenie telefonu to czarna magia.

                  No ludzi sie boja bo trzeba podgrzac i podwacac ostroznie panel aby go odkleic a potem go przykleic..
                  I jest are srubek do odkrecania.

                  > > A skad takie wnioski o dowartosciwaniu sie?
                  >
                  > A po co kupują telefony za worek cebulionów, którego większości możliwości nie
                  > tylko nie wykorzystują, ale nawet nie mają pojęcia o ich istnieniu?

                  To samo mozna powiedziec po co ludzie kupuja auta "z wyzszej polki bo te oprocz wogladu i "czucia" i pokazanie ze mnie na to stac to w sumie maja same negatywy - nieptrzebna extra moc (bo po co komu 500KM jak wykorzystyje w 90% 60? , spalanie, koszty eksploatacji napraw et...
                  I jak kupisz Toyote zamiast mercedesa czy BMW to masz wsztko to co w Mercedesie za pol ceny i mercedes pda po 15k km a Toyira jedzie do 500k...
                  Albo ludzie kupuja rowery z wlokna szklanego bo te waza o 150g mniej od aluminiwych ale kosztuja 2x wiecej?
        • engine8t Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 01:01
          vogon.jeltz napisał:

          > My dostaniemy oskubane wersje, a was oskubią korporacje. I słusznie, bo frajeró
          > w należy skubać.

          Tez tak sadze... :)
      • trypel Re: Cieszysz się Vogon 22.04.26, 22:07
        engine8t napisał:

        > Czasami trzeba byc ostroznycm czego sobie zyczymy bo to sie moze stac .
        > Ilez to razy wymieniasz baterie? Moze co 3 czy 4 lata? I ile ludzi zabuerze s
        > ie do tegio samodzielnie? I co bedzie jak cos spiernicza?
        > I sie moze okazac ze nowe modele nie spelniaj tego wymagania i na Europe pojdzi
        > e tylko wersja oskubana?

        Czy tak samo narzekałeś na jeden standard ładowania? I co? Stało sie i jakos nie czuje ze ktos mnie oskubal a podróżuje juz z jedna ladowarka.

        Szczerze mówiąc to wymieniłem 12 na 15 tylko po to zeby baterie miec lepsza. Jakbym mógł sam zmienić to pewnie dalej bym mial 12.
        • engine8t Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 01:27
          trypel napisał:

          Nie unifikacja gniaza ladowania to bardzo pozytywny aspekt.

          Ja niestety nie moge podrozowac z jedna ladowarka bo wiele urzedzen nie -telefornicznych, pomimo ze ma USB-C to nie ma mozliwosci negocjowania paremterow ladowania - chyba glownie napiecia i wymaga kabla z jedna wtyczka USB-A ktora laduje tylko 5V.
          Oczywosci emozesz ladowac telfon z tej deugiej ale robi to 2x wolniej.
          Moj Galaxy S na dobrej (120W ) ladowarce, laduje sie od15 do 85% w 35 minut a na tej drugiej ponad godzine.


          > Czy tak samo narzekałeś na jeden standard ładowania? I co? Stało sie i jakos ni
          > e czuje ze ktos mnie oskubal a podróżuje juz z jedna ladowarka.
          >
          > Szczerze mówiąc to wymieniłem 12 na 15 tylko po to zeby baterie miec lepsza. Ja
          > kbym mógł sam zmienić to pewnie dalej bym mial 12.
          >

          Ja sie na tych 12 i 15 nie znam bo kupuje telefony nie w sklepie ogrodniczym ale elektronicznym :)

          No i chyba mylisz pojecia. Aby ujednilicic std ladowania nie ma zadnyc smian widocznych ani funkcjonalnych.
          • trypel Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 06:00
            A ja mam jedna ładowarkę z usb c ktora laduje i laptop i tablet i telefony. Nieraz bycie lajkonikiem elektronicznym pomaga bo nawet nie wiem jakie tam jest napięcie. Ważne ze laduje wszystko.
            • tbernard Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 14:02
              Napnięcie jest tam w woltach. Ale podczas ładowania biorą udział głównie Ampery.
              • engine8t Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 17:32
                tbernard napisał:

                > Napnięcie jest tam w woltach. Ale podczas ładowania biorą udział głównie Ampery
                > .

                Podczas ladowania bierze vudzial moc a wiec i volty i ampery.
                I jak zauwazysz to glownym parametrem ladowarki nie sa ampery ale waty?
                zlaczye USB typu ma tylko 5V a wiec zmeniac mozna ampery ale juz zlacze C ma mozliwosc podwyzszania voltow jesli odbiornik sie na to "zgodzi"
                • tbernard Re: Cieszysz się Vogon 24.04.26, 08:51
                  Sugerujesz, że tam jakiś protokół komunikacyjny bierze udział i źródło USB-C rzuca pytanie odbiornikowi, czy chce więcej voltów niż 5 i dostosowuje się w zależności od odpowiedzi?
                  Ja sądziłem, że odbiornik po prostu dostosowuje opór aby ograniczyć przepływ do maksymalnej dopuszczalnej wartości. Na szczegółach się nie znam, tylko opieram się na fizyce ze szkoły z którą do czynienia miałem ponad 30 lat temu jeszcze w PRL-u.
                  Tak swoją drogą przypomniało mi się, że żona koniecznie chciała ładowarkę do ajfona i kazała się zawieść do sklepu. Ja w sklepie mówią, że sam kabelek wystarczy, bo mamy w domu ładowarkę Xiaomi 120 wat a on na to, że to za dużo i może zniszczyć urządzenie. Tłumaczę mu więc (bazując na szkolnej fizyce), że to tylko oznacza gotowość źródła na taką moc ale ostatecznie to odbiornik decyduje jak szybko będzie pokarm przyjmował. Ale jeśli faktycznie tam gadają protokoły komunikacyjne, to wykluczyć się nie da, że Aple zrobi test czy po drugiej stronie jest urządzenie przez niego wyprodukowane i jeśli nie jest, to ukarze za to celowo przepalając coś w telefonie aby potem zrzucić winę na klienta, że niekompatybilną ładowarkę podłączył.
                  • vogon.jeltz Re: Cieszysz się Vogon 24.04.26, 11:20
                    > Sugerujesz, że tam jakiś protokół komunikacyjny bierze udział i źródło USB-C rzuca pytanie odbiornikowi, czy chce więcej voltów niż 5 i dostosowuje się w zależności od odpowiedzi?
                    > Ja sądziłem, że odbiornik po prostu dostosowuje opór aby ograniczyć przepływ do maksymalnej dopuszczalnej wartości.

                    Jest protokół:
                    en.wikipedia.org/wiki/USB_hardware#USB_Power_Delivery

                    Ale nawet gdyby nie było, to to, co opisujesz oparte na oporze to też jest rodzaj protokołu.
                  • engine8t Re: Cieszysz się Vogon 24.04.26, 18:52
                    tbernard napisał:

                    > Sugerujesz, że tam jakiś protokół komunikacyjny bierze udział i źródło USB-C rz
                    > uca pytanie odbiornikowi, czy chce więcej voltów niż 5 i dostosowuje się w zale
                    > żności od odpowiedzi?
                    > Ja sądziłem, że odbiornik po prostu dostosowuje opór aby ograniczyć przepływ do
                    > maksymalnej dopuszczalnej wartości. Na szczegółach się nie znam, tylko opieram
                    > się na fizyce ze szkoły z którą do czynienia miałem ponad 30 lat temu jeszcze
                    > w PRL-u.
                    > Tak swoją drogą przypomniało mi się, że żona koniecznie chciała ładowarkę do aj
                    > fona i kazała się zawieść do sklepu. Ja w sklepie mówią, że sam kabelek wystarc
                    > zy, bo mamy w domu ładowarkę Xiaomi 120 wat a on na to, że to za dużo i może zn
                    > iszczyć urządzenie. Tłumaczę mu więc (bazując na szkolnej fizyce), że to tylko
                    > oznacza gotowość źródła na taką moc ale ostatecznie to odbiornik decyduje jak s
                    > zybko będzie pokarm przyjmował. Ale jeśli faktycznie tam gadają protokoły komu
                    > nikacyjne, to wykluczyć się nie da, że Aple zrobi test czy po drugiej stronie j
                    > est urządzenie przez niego wyprodukowane i jeśli nie jest, to ukarze za to celo
                    > wo przepalając coś w telefonie aby potem zrzucić winę na klienta, że niekompaty
                    > bilną ładowarkę podłączył.

                    To juz nie sa zasilacze analogowe ale "cyfrowe" i tak jest zrobione ze jak wtyczka pasuje to nic sie nie stanie bo nadajnik nie da wiecej :soku" niz odbiornik sie zgodzi. Dlatego np odbiorniki niekumate nie odpowiadaja na pytania ile woltow mozna dawac wiec niektory nadajnik sie wylacza. Ale to zalezy od nadajnika co zrobi bo moze spojonie ustwaic std 5V i bedzi eodbrze el wszytko zalezy od ceny.. :)

                    Tu masz wiecjej jak sie to odbywa
                    acroname.com/blog/basics-usb-power-delivery-negotiations
                    • duze_a_male_d_duze_m Re: Cieszysz się Vogon 25.04.26, 07:12
                      Protokołów jest kilka, teraz faktycznie najbardziej popularny jest PD, kiedyś quick charge. Aktualnie najlepiej kupić jak najmocniejszą ładowarkę PD w standardzie 3.x opartą na GaN.
            • engine8t Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 17:42
              trypel napisał:

              > A ja mam jedna ładowarkę z usb c ktora laduje i laptop i tablet i telefony. Nie
              > raz bycie lajkonikiem elektronicznym pomaga bo nawet nie wiem jakie tam jest na
              > pięcie. Ważne ze laduje wszystko.
              >

              Moja ta z usb -c tez laduje te 3 ale juz np golarka i irygator wymagaj 5V i nie rozumieja co to zlacze C od nich chce wiec sie nie pozwalaja ladowac jak nie widza 5V.
              Zlacee typu A (wystrczy ze jest takie na kablu po stronie ladowarki pracuje tylko na 5V i moze co najwyzej zmieniac ampery - zwykle do max 3A ale juz ladowarki typu USB C zwlaszcza te duzej mocy np 120W moga zmieniac napiecie od 5V do 20V i prad do 6A to jakich paramatrow uzywa zalezy czy odbiornik to moze robic i na jakie parmatry sie zgodzi.
              • qqbek Re: Cieszysz się Vogon 24.04.26, 11:57
                20V i 3A to było dla standardu USB 3.0, od 3.1 jest już do 48V i 5A.
                • qqbek Re: Cieszysz się Vogon 24.04.26, 12:01
                  O masz, tabliczkę znamionową swojej "zapasowej" ładowarki ci sfociłem.
                  Choć jest tylko do 20V (więcej nie potrzebuję) to wyciąga już 65W przy 20V (czyli 3,25A).
                  • engine8t Re: Cieszysz się Vogon 24.04.26, 19:00
                    qqbek napisał:

                    > O masz, tabliczkę znamionową swojej "zapasowej" ładowarki ci sfociłem.
                    > Choć jest tylko do 20V (więcej nie potrzebuję) to wyciąga już 65W przy 20V (czy
                    > li 3,25A).
                    >

                    W=V*A

        • vogon.jeltz Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 11:47
          > Czy tak samo narzekałeś na jeden standard ładowania? I co? Stało sie i jakos nie czuje ze ktos mnie oskubal a podróżuje juz z jedna ladowarka.

          Ja w ogóle nie biorę już ładowarki. Wystarczy mi zasilacz do laptopa - też na USB C.
          • engine8t Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 18:07
            vogon.jeltz napisał:

            > > Czy tak samo narzekałeś na jeden standard ładowania? I co? Stało sie i ja
            > kos nie czuje ze ktos mnie oskubal a podróżuje juz z jedna ladowarka.
            >
            > Ja w ogóle nie biorę już ładowarki. Wystarczy mi zasilacz do laptopa - też na U
            > SB C.

            Ja woze 3 ladowarki, 10 kabli i jeszcze do tego kilka USB "memory sticks" i co tam jeszcze :)
            Zboczenie od czasow kiedy ngdzie niczego nie bylo jaka bylo to nie pasowalo i jak sie chcialo podlaczyc do internetu to sie rozbieralo srubokretem wtyczke telefoniczna w hotelu i podlaczalo kabelki zeby moc podlaczyc laptopa do "ti, ti, ti, ti, tat, ta ta ta " i odczytc emaila.
            Ni nwet z tym to najbardziej wkurzajce jest ze nie wazne co masz to zawsze czegos tam brakuje :)
            A wiec woze ze soba taka "techniczna apteczke" LOL
            No i pomimo ze mam karty kredytowe i karty do bankomatow to w dluzsza podroz np do Poilski zabieram $5k gotowki ( i konczy sie na tym ze wracam z zero gotowki bo amerykanskie $100 ciagle sa niezlym prezentem - zwlaszcza dla mlodych) ..... wszytko "just in case" LOL .

            "Przezorny zawsze ubezpieczony"
    • vogon.jeltz Re: Cieszysz się Vogon 22.04.26, 22:10
      Powiedzmy, że krok w dobrą stronę. Chociaż wyjątek dla telefonów IP67+ w zasadzie czyni to wymaganie kompletnie bezzębnym. Przypomnę ci, że nasze göwniane Motorolki za 200 euro spełniają normę IP68, więc w zasadzie nie będą musiały mieć wymiennej baterii A skoro można to zrobić w takim low-mid endzie, to zaraz będzie miał to każdy telefon.

      Osobną sprawą jest, że jak dla mnie to dużo za mało. Ja jestem w tych kwestiach radykalny prawie jak Stallman w kwestii softu. Prawidlowe rozwiązanie wyobrażam sobie np tak, że oprócz pełnej wymienności baterii powinno być ustalone kilka znormalizowanych formatów i można wsadzić do urządzenia każdą baterię, która pasuje, od dowolnego producenta. A jak ktoś chce wprowadzić coś nowego, to musi to przejść przez właściwy komitet normalizacyjny i zostać zatwierdzone jako np. standard ISO. Wszak nikt nie narzeka, że mamy kilka formatów normalnych wymiennych tradycyjnych baterii typu AA(A) Cruise itd. i że "zabija to konkurencję". Wszelki vendor lock-in to zlo.
      • vogon.jeltz Re: Cieszysz się Vogon 22.04.26, 22:15
        Nie wiem, skąd j#bany słownik wytrzasnął "Cruise". Miało być CRxxxx oczywiście.
        • duze_a_male_d_duze_m Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 18:21
          vogon.jeltz napisał:

          > Nie wiem, skąd j#bany słownik wytrzasnął "Cruise". Miało być CRxxxx oczywiście.

          Jakbyś miał flagowca to słownik działałby perfekcyjnie :) Baterii guzikowych jest kilkadziesiąt rodzajów.
          • vogon.jeltz Re: Cieszysz się Vogon 24.04.26, 11:08
            > Jakbyś miał flagowca to słownik działałby perfekcyjnie :)

            A to ja już się poprawię. Lecę wydać worek siana, żeby mi słów nie przekręcał ;-)

            > Baterii guzikowych jest kilkadziesiąt rodzajów.

            Kilkanaście, może ze 20. Ale dla danego rozmiaru wszystkie są znormalizowane. Co więcej, można wsadzić np. 2025 z podkładką zamiast 2032, a czasem nawet odwrotnie - i będzie działać.
            • duze_a_male_d_duze_m Re: Cieszysz się Vogon 25.04.26, 06:42
              vogon.jeltz napisał:

              >
              > Kilkanaście, może ze 20. Ale dla danego rozmiaru wszystkie są znormalizowane. C
              > o więcej, można wsadzić np. 2025 z podkładką zamiast 2032, a czasem nawet odwro
              > tnie - i będzie działać.

              Popularnych 10-15, powszechnie produkowanych pod 50.
      • engine8t Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 03:08
        vogon.jeltz napisał:

        > Powiedzmy, że krok w dobrą stronę. Chociaż wyjątek dla telefonów IP67+ w zasadz
        > ie czyni to wymaganie kompletnie bezzębnym. Przypomnę ci, że nasze göwniane Mot
        > orolki za 200 euro spełniają normę IP68, więc w zasadzie nie będą musiały mieć
        > wymiennej baterii A skoro można to zrobić w takim low-mid endzie, to zaraz będ
        > zie miał to każdy telefon.
        >

        Ja bym preferowal bateria niewymienilana ktora wytrzyma 5-10 lat. A jak juz mam wymieniac to nie mam nic przeciwko malej niewygdzie zwiazenej z wymiana profesjonalana - w Samsungach robie to sam bo latwo i w iPhonie wymienilem znajomym pare razy ale Apple skrochmalilo ta czesc i wymina w srajfonach o wiele trudniejsza ale baterie nie sa drogie i nie wiem o co wlasciwie chodzi z tym ze tyle szumu.
        Za $20 pare wysylaja ci nowa baterie i caly kit narzdzi do wymiany

        www.amazon.com/BOVSRT-Battery-5000mAh-Replacement-SM-G985/dp/B0C248Z5SJ/ref=sr_1_1_sspa?crid=2IADB98PQRG86&dib=eyJ2IjoiMSJ9.ckYq8n5FYEL1FvcwTdcjgLRpDOSdraOwp-YFW0IMp9FzW5t58qcuO1NyJsPHGkW3nHAWYvSNwJjU4I-6jfWB5Z3cq_Z7rFj9pgCkWDqQ14_c7npdD7_94Q33LvspNI_PbkUdx338ba5QcTZp7mOMwz6exIn5ltqFmXtYsWYT1YsFir8on59rBPhd9Xok9C7yps8kOZVHjVFg_Nb5Srhba_pEHBcIQhB1-HZx4gjziwA.M7FL2TLINNJdprntpP3M9b-vnuatwZAFZ6tHLlGrzgc&dib_tag=se&keywords=replacement+battery+apple+iphone&qid=1776906430&sprefix=replacement+battery+apple+iphone%2Caps%2C306&sr=8-1-spons&sp_csd=d2lkZ2V0TmFtZT1zcF9hdGY&psc=1

        Robienie kompromisow w wygladzie i byc moze komonentach fajnie wygladajcych telefonach tylko aby moc wymienic baterie co 3 lata to dla mnienie ma pozytwnej wartosci.


        > Osobną sprawą jest, że jak dla mnie to dużo za mało. Ja jestem w tych kwestiach
        > radykalny prawie jak Stallman w kwestii softu. Prawidlowe rozwiązanie wyobraża
        > m sobie np tak, że oprócz pełnej wymienności baterii powinno być ustalone kilka
        > znormalizowanych formatów i można wsadzić do urządzenia każdą baterię, która p
        > asuje, od dowolnego producenta. A jak ktoś chce wprowadzić coś nowego, to musi
        > to przejść przez właściwy komitet normalizacyjny i zostać zatwierdzone jako np.
        > standard ISO. Wszak nikt nie narzeka, że mamy kilka formatów normalnych wymien
        > nych tradycyjnych baterii typu AA(A) Cruise itd. i że "zabija to konkurencję".
        > Wszelki vendor lock-in to zlo.

        Mozesz sobie dolozyc zewnetrzna baterie,
        Nie wyobrzam sobie aby zmienioni wyglad tylko po to aby wlozyc AA.
        • engine8t Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 03:34
          Ale aby byc fair to 90% ludzi pierwsze co robi to kupuje "case" a wiec i tak nie widac jak teleforn wyglada i jaki gruby. Telefony bec case sa tk sliskie ze chyba sie nie da tego uzywac za dlugo bez?
          Pamitaam ze jak mialem Galaxy s5 to mial tylna sciane zdejmwana na zatrzaski i baterie sie wymienilalo latwiej niz w latarce. Nie wygladala tylna scinka najlpej al eni ebylo az tak zle i w plastikowej case nie mialo znaczenia.
          Gdybym mail do wyboru troche lepszy telefon i bateria wymieniana jak obecnie i jakikolwiek kompromis ale latwo wymienialna bateria to preforowalbym lepszy telefon.
          • vogon.jeltz Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 11:54
            > Ale aby byc fair to 90% ludzi pierwsze co robi to kupuje "case" a wiec i tak nie widac jak teleforn
            > wyglada i jaki gruby. Telefony bec case sa tk sliskie ze chyba sie nie da tego uzywac za dlugo bez?

            Ale po wuj ma w ogóle "wyglądać", skoro 1) jak sam słusznie zauważasz 90% ludzi używa pokrowca i 2) wszystkie smartfony i tak wyglądają z grubsza tak samo.

            Wystający gadżet na masce w postaci trójramiennej gwiazdy czy skaczącego kota też "wygląda", ale jednak zrezygnowano z tego (zmuszono do rezygnacji raczej), bo powoduje to inne problemy np. z bezpieczeństwem. I świat się nie zawalił, a firmy wciąż mają sposoby, żeby się wyróżnić, jeśli chcą.
            • engine8t Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 18:10
              vogon.jeltz napisał:


              > Ale po wuj ma w ogóle "wyglądać", skoro 1) jak sam słusznie zauważasz 90% ludzi
              > używa pokrowca i 2) wszystkie smartfony i tak wyglądają z grubsza tak samo.
              >
              > Wystający gadżet na masce w postaci trójramiennej gwiazdy czy skaczącego kota t
              > eż "wygląda", ale jednak zrezygnowano z tego (zmuszono do rezygnacji raczej), b
              > o powoduje to inne problemy np. z bezpieczeństwem. I świat się nie zawalił, a f
              > irmy wciąż mają sposoby, żeby się wyróżnić, jeśli chcą.

              Jakie problemy bezpieczenstwa?

              A ja myslem ze te rzeczy na masce pi prostu kradli? LOL
        • galtomone Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 11:40
          engine8t napisał:

          > Ja bym preferowal bateria niewymienilana ktora wytrzyma 5-10 lat.



          Skoro już sobie fantazjujemy, to ja bym preferował baterię jak w Casio… jedno ładowanie na 20 lat działania… i tez nie musi byc wymienna.
        • vogon.jeltz Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 11:49
          > Nie wyobrzam sobie aby zmienioni wyglad tylko po to aby wlozyc AA.

          Przecież nie mówię, że ma być AA. Ale te kostki wewnątrz telefonów też mogą być jakoś ustandaryzowane pod względem rozmiaru, położenia i rodzaju złącza czy nawet sposobu montażu.
          • engine8t Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 18:13
            vogon.jeltz napisał:

            > > Nie wyobrzam sobie aby zmienioni wyglad tylko po to aby wlozyc AA.
            >
            > Przecież nie mówię, że ma być AA. Ale te kostki wewnątrz telefonów też mogą być
            > jakoś ustandaryzowane pod względem rozmiaru, położenia i rodzaju złącza czy na
            > wet sposobu montażu.

            W zasadzie te bterie wymienialne i "niewymienialne" niewile sie ronia a na pewno nie rozmiarami tylo ze wtedy dostem i mplaczenia zabieraj miejsce i "zbrzydzaja" wyglad. Jak w zyciu...wprawdzie ladne i szczuple - i cycate dziewczyny wcalenie sa lepszymi zonami ale jakos jak mozemy to wybieramy wlasnie takie pomimo ze zwykle t sa drozsze w "zakupie i eksploatacji" ? LOL
      • galtomone Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 07:54
        vogon.jeltz napisał:

        > Powiedzmy, że krok w dobrą stronę. Chociaż wyjątek dla telefonów IP67+ w zasadz
        > ie czyni to wymaganie kompletnie bezzębnym. Przypomnę ci, że nasze göwniane Mot
        > orolki za 200 euro spełniają normę IP68, więc w zasadzie nie będą musiały mieć
        > wymiennej baterii A skoro można to zrobić w takim low-mid endzie, to zaraz będ
        > zie miał to każdy telefon.

        Praktycznie już to każdy ma, bo produkcja swoje wymusza (porty bywają problematyczne).
        Problem i koszt to nie uzyskanie szczelności, tylko uzyskanie certyfikatu – certyfikaty kosztują w ciul i ciut ciut, i póki nie są absolutnie niezbędne, to, choć produkt w 150% spełnia jakieś normy z zapasem, to się ich nie uzyskuje.

        >
        > Osobną sprawą jest, że jak dla mnie to dużo za mało. Ja jestem w tych kwestiach
        > radykalny prawie jak Stallman w kwestii softu.

        Spoko... zawsze mozna chciec wiecej... a jakis pojedynczy kraj wprowadzil takie wymagania jak EU?
      • tbernard Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 14:16
        vogon.jeltz napisał:

        > Osobną sprawą jest, że jak dla mnie to dużo za mało. Ja jestem w tych kwestiach
        > radykalny prawie jak Stallman w kwestii softu.

        Już dawno Emacs-a nie używałem.
        • vogon.jeltz Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 15:25
          > Już dawno Emacs-a nie używałem.

          Ja nigdy. To kawałek software'u, który mnie przeraża. W przyjazne dla użytkownika oprogramowanie to RMS nie umie, ale ideologicznie ma rację w wielu kwestiach.
          • tbernard Re: Cieszysz się Vogon 24.04.26, 09:17
            Czyli vim-owiec? Czy wygodnicki mcedit, nano, micro itp?
            • vogon.jeltz Re: Cieszysz się Vogon 24.04.26, 10:59
              > Czyli vim-owiec? Czy wygodnicki mcedit, nano, micro itp?

              Na konsoli do rzeczy typu edycja configów i skryptów zdecydowanie vimowiec, ale nie jakiś bardzo zaawansowany. Nano ssie, używam jak muszę bo np. nie ma vima, ale z najwyższym obrzydzeniem.
              • tbernard Re: Cieszysz się Vogon 24.04.26, 19:22
                Ja w zasadzie podobnie. Emacs-a to jakiś czas musiałem używać, bo środowiska takie mieliśmy przygotowane (ale każdy dostał ściągawkę) i trzeba było coś tam w Lisp-ie zaliczyć. A po studiach trochę próbowałem ale każde podejście mnie odrzucało. Gdzie mogłem sobie pozwolić, to mcedit dla wygody ale jak trzeba było to w vi dawałem radę. Potem przerobiłem vimtutor ale daleko mi do poziomu zaawansowanego.
                No to jeszcze tmux, czy screen? Bo ja ostatnio przywykłem do tmux-a. Oczywiście wspierając się ściągawkami przy mniej częstych okolicznościach.
                • vogon.jeltz Re: Cieszysz się Vogon 24.04.26, 22:01
                  > No to jeszcze tmux, czy screen?

                  Do zostawiania procesów działających po wylogowaniu to screen, a do większych rzeczy standalone to oczywiście "docker run -d".
    • humorysta Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 10:17
      Niebawem Bruksela wyda wytyczne- jak cerować dziurawe skarpety- o rety. Lekarz by sie przydał.
      • dodekanezowiec Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 10:52
        humorysta napisał(a):

        > Niebawem Bruksela wyda wytyczne- jak cerować dziurawe skarpety- o rety. Lekarz
        > by sie przydał.
        >
        Idz poceruj ceratę komuchu stary.
        Weź wehikul czasu i wracaj do RWPG.
        • engine8t Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 18:18
          dodekanezowiec napisał:

          > humorysta napisał(a):
          >
          > > Niebawem Bruksela wyda wytyczne- jak cerować dziurawe skarpety- o rety. L
          > ekarz
          > > by sie przydał.
          > >
          > Idz poceruj ceratę komuchu stary.
          > Weź wehikul czasu i wracaj do RWPG.

          Cerowanie ceraty np takiej z napsami LV moze byc calkiem niezlym zajeciem?
      • vogon.jeltz Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 11:57
        Jak cerować to nie, ale żeby były wykonane z odpowiednich materiałów - to już by się przydało. Bo niby jest wolność i każdy se może kupić zoki z plastiku jeśli chce, ale jak mu zaczynają od tego j#bać gice, to już przestaje być tylko jego proble,
        • nousecomplaining Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 17:13
          > zoki z plastiku
          Weź pod uwagę trudność w zrozumieniu dla gorolskiej frakcji piszącej tutaj.
          • vogon.jeltz Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 17:14
            > Weź pod uwagę trudność w zrozumieniu dla gorolskiej frakcji piszącej tutaj.

            Słuszna uwaga. Powinienem był napisać "fuzekle" :-P
            • nousecomplaining Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 17:18
              > Powinienem był napisać "fuzekle"
              🤣
            • qqbek Re: Cieszysz się Vogon 24.04.26, 22:10
              vogon.jeltz napisał:

              > Słuszna uwaga. Powinienem był napisać "fuzekle" :-P

              Dla niektórych tutaj zrozumiałe byłoby tylko "onuce", bo fuzekle, zoki, czy skarpiony, to dla nich czarna magia nadal ;)
              Może akurat nie dla Bola, ale kilku by się znalazło.
      • engine8t Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 18:17
        humorysta napisał(a):

        > Niebawem Bruksela wyda wytyczne- jak cerować dziurawe skarpety- o rety. Lekarz
        > by sie przydał.
        >

        Nie smiej sie i nie potrzeb Brukseli bo juz widac ze mlode pokolenie zaczyna znow kupowac maszyny do szycia.

        A lekarz - nie kazdy ale np taki "rodzinny" czy unny specjalista tylu psycholog czy inny co "leczy bez narzedzi" bedzie niepotrzebny bo wg mnie to jeden z pierwszych zawodow ktore moga byc zastapione rzez AI.
    • bywalec.hoteli Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 12:38
      fajne, ciekawe jak to wpłynie na cenę srajfonów :)
      • vogon.jeltz Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 15:35
        Na cenę srajfonów nijak. Ich cena jest przecież tak czy owak wyssana z koziej pyty.

        Chociaż nie, każde uzasadnienie podwyżki cen i przerzucenie winy za nią na kogoś innego jest przez korpy mile widziane.
        • dodekanezowiec Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 16:06
          vogon.jeltz napisał:

          > każde uzasadnienie podwyżki cen i przerzucenie winy za nią na kogo
          > ś innego jest przez korpy mile widziane.

          Szkoda ze przecena dolara z ponad 4 do jakichś 3,60 jest goovno warta
          • vogon.jeltz Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 16:58
            > Szkoda ze przecena dolara z ponad 4 do jakichś 3,60 jest goovno warta

            Jak to g#wno? Jest mnóstwo warta - dla Tima Cooka (czy kto tam został właśnie jego następcą) i akcjonariuszy.
        • engine8t Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 18:22
          vogon.jeltz napisał:

          > Na cenę srajfonów nijak. Ich cena jest przecież tak czy owak wyssana z koziej p
          > yty.
          >
          > Chociaż nie, każde uzasadnienie podwyżki cen i przerzucenie winy za nią na kogo
          > ś innego jest przez korpy mile widziane.

          No cen nie jest wyssana tylko tzw Market price" czyli jest taka ile klienci sa w stanie zpalacic.
          A jak widac sa w stanie zaplacic duzo wiec dla przykladu:

          " for the iPhone 16 Pro, the estimated production cost is around $500, while its retail price is approximately $1,199."
        • bywalec.hoteli Re: Cieszysz się Vogon 23.04.26, 23:56
          vogon.jeltz napisał:

          > Na cenę srajfonów nijak. Ich cena jest przecież tak czy owak wyssana z koziej p
          > yty.
          >
          > Chociaż nie, każde uzasadnienie podwyżki cen i przerzucenie winy za nią na kogo
          > ś innego jest przez korpy mile widziane.

          Chodzi o to, że przy tych regulacjach sprzedadzą mniej srajfonów, więc będą chcieli sobie to powetować gdzie indziej
          • engine8t Re: Cieszysz się Vogon 24.04.26, 00:29
            bywalec.hoteli napisał:

            > vogon.jeltz napisał:
            >
            > > Na cenę srajfonów nijak. Ich cena jest przecież tak czy owak wyssana z ko
            > ziej p
            > > yty.
            > >
            > > Chociaż nie, każde uzasadnienie podwyżki cen i przerzucenie winy za nią n
            > a kogo
            > > ś innego jest przez korpy mile widziane.
            >
            > Chodzi o to, że przy tych regulacjach sprzedadzą mniej srajfonów, więc będą chc
            > ieli sobie to powetować gdzie indziej

            Albo zrobia versje na europe i kto wie moze drozsza ?
            • bywalec.hoteli Re: Cieszysz się Vogon 24.04.26, 07:32
              engine8t napisał:

              > Albo zrobia versje na europe i kto wie moze drozsza ?

              Wersja na Kalifornię będzie najdroższa :D
              • engine8t Re: Cieszysz się Vogon 24.04.26, 19:05
                bywalec.hoteli napisał:

                > engine8t napisał:
                >
                > > Albo zrobia versje na europe i kto wie moze drozsza ?
                >
                > Wersja na Kalifornię będzie najdroższa :D

                No to nic dziwnego poniewaz nawet kiedy we wszytkich stanach sa takie same ceny to w kaliforni sa jedne z najwyzszych podatkow i przy kasie placisz wiecej. Ale to sa uroki mieszkania w Kaliforni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka