Opel-król badziewiaków

IP: *.szpitaljp2.krakow.pl 07.12.04, 09:08
urwał mi się łącznik stabilizatora przy przednim lewym kole. jak to jest
możliwe w 6 letnim wozie? Jest to już kolejna awaria. Po zdemontowaniu
łącznika przyjrzałem mu się. Wygląda jak część do roweru- taki jest
cieniutki. W porównaniu do innych marek grubość sztyftu łącznika jest 4 razy
mniejsza. Opel wciska straszną tandetę. Ale chodzi o to , że ceny tych aut są
wysokie pomimo, że to dziadostwo. Poprzednio, po przebiegu 50 tys pękła
uszczelka pod pompą oleju i cały olej wylał się.
Jechałem również testową Merivą. Pan z salonu zachowywał się jakby wielką
łaskę zrobił. Przejechaliśmy 1 km. Pan dealer, w garniturze traktowal mnie
jak dziada, któremu się wielkie szczście trafia, że Oplem jedzie. Wniosek
jest taki: nie wydawać forsy na te auta.
    • Gość: Sven Re: Opel-król badziewiaków IP: *.devs.futuro.pl 07.12.04, 10:35
      "W porównaniu do innych marek grubość sztyftu łącznika jest 4 razy
      mniejsza."

      W jakim modelu?

      Opel to dobry samochod, ale nie warty swojej ceny jako nowy. Kupuje 3-letnie,
      krece ok. 100 tys. km i sprzedaje. Nigdy nie mialem problemow. Wazne jest
      zrodlo, z ktorego pochodzi auto i komu wstawiasz do serwisu. A serwis to inny
      rozdzial. Niekompetencja i zarazem wysokie ceny potrafia zniechecic do
      najlepszej marki.

      Pozdrawiam
      • Gość: piotr nie zgodzę się z wami IP: *.spsk1.pl / *.amg.gda.pl 07.12.04, 12:20
        Opel jest wart swojej ceny, jeśli ktoś lubi jego styl - samochód jest konkretny, dość twardy, bez jakiś większych bajerów. Ceny chyba są wyrównane w tej klasie - megane, golf, citroen itd. Jeździłem Astrą I i Astrą II, po około 100 000 km. Jeszcze niedawno Astra I była wymieniana jako samochód tracący najmniej na wartości.
        • sven_b Re: nie zgodzę się z wami 07.12.04, 14:11
          Masz racje ale osobiscie niedalbym prawie 60tys. zl za silnik 1.4 (wersja bez
          dodatkow, stalowe kola). Z ta kwota wsrod uzywanych wyjmuje przyzwoitego 3latka.
    • Gość: jarbad arab nie narzekał IP: *.crowley.pl 07.12.04, 18:48
      ...a wręcz przeciwnie chwalił za superjakosc w stosunku do ceny.Jechalismy
      vectra 2.0 rocznik 90 , auto bez rdzy,zwawo jezdzilo,arab chwalil ze sie
      jeszcze nie popsulo i ze za 100 eur nie ma nic lepszego.(rzecz sie dziala w
      niemcach.Przy okazji pzdr posiadaczy furek za stoowke.
      • Gość: Michal Jules pociesz sie... IP: *.fornfyndet.se 07.12.04, 18:59
        Witaj Jules,
        Opel rekord ,kadet,ascona i inne z lat od 1970 do 85-tych te ktore przychodzily
        do mnie na zlomowisko tutaj w szwecji prawie wszystkie mialy po urywane tzw
        kräknings hamare czyli stabilizator.Tutaj sie zgodze Opel nalezy faktycznie do
        strasznego badziewia.Tam caly czas cos leci.Bylo tak przed trzydzistu laty i
        widze ze te same problemy sa dzisiaj.
        Pzdr.Michal
    • woman29 Re: Opel-król badziewiaków 07.12.04, 19:21
      Smieszne sa te wasze zarzuty i generalizowanie.w kazdej marce moze trafic sie
      mniej lub bardziej awaryjny egzemplarz, bez wzgledu czy to fiat skoda czy
      mercedes.a jesli pan z salonu byl malo przyjemny to sugeruje rozmowe z jego
      przelozoznym, a swoja droga dam sobie glowe uciac ze on meriwa jezdzi tylko
      wtedy jak ma jazde probna z potencjalnym klientem :-).
      • Gość: johny Re: Opel-król badziewiaków IP: *.chr17.1000lecie.pl 07.12.04, 19:41
        To chyba jedyny samochód, w którym jak się nie wymieni rozrządu przed 90kkm to
        istnieje wysokie prawdopodobieństwo naprawy za dobrych kilka tycięcy zł. A
        poprzedni post z treści że opel jest twardy to jakaś pomyłka. Bardziej
        bujającego się auta jak vectra czy astra to chyba nie ma. Przy każdym zakręcie
        potrójna amplituda.
    • Gość: cham Re: Opel-król badziewiaków IP: *.tijmu.edu.cn 07.12.04, 19:59
      Sorry, ale krolem badziewiakow jest skoda.
      • Gość: Michal Kazimir zglos sie i odpowiedzna nasze pytania IP: *.fornfyndet.se 07.12.04, 20:15
        Okey,Panowie zrobmy probe ,proponuje wywolac Kazimira ,On klicka do nas z
        Reichu i zapytac wrecz ktora marka z podanych nizej jest najbardziej
        badziewiasta.
        Zaczynam z wyzszej polki;
        Mercedes,
        BMW,
        VW,
        Audi,
        Opel,
        Ford.
        Kazimir,vel Stanislaw --com
        Pzdr.Michal
        • Gość: Kazimirz Panie Michale, to tylko dla Pana (Subjektywnie). IP: *.ipt.aol.com 07.12.04, 21:00
          Oczywiscie, ze najwiekszym bublami sa dziela inrzynieruf GM- czyli zlomy zwane
          Oplami.A ich najnowsze konstrukcje(zwlaszcza design) kojarza mi sie z odpustami
          w najdalszych wsiach Polski.Wsiowe pogwizdy byly i chyba zawsze beda nalezac do
          seryjnego wyposazenia tych aut.
          Jezeli chodzi o Mercedesa to "badziewiem" nazwalbym A-klase,C-klase,V-
          klase,modele o nazwie Viano i Vito.
          Na BMW sie nie znam i osobiscie kazdy model przestaje mi sie podobac po okresie
          paru miesiecy od momentu ukazania sie na rynku.Oczywiscie za wyjatkiem
          motocykli tej firmy.
          Audi, VW i Ford sa mi zupelnie obojetne(w zadnym wypadku nie sa to samochody
          klasy Mercedesa E,S klasy i BMW).
          Musze jednak dodac, ze Ford (od czasu stosunkow z Mazda) jest o wiele lepszy
          niz opinie jaki sie slyszy.
          Pozdrowienia.GG
          • gruman Re: Panie Michale, to tylko dla Pana (Subjektywni 07.12.04, 21:04
            Mam Opla Astrę I 2000 r. 90 kkm i poza drobiazgami nic poza urwaną linką gazu, już więcej problemów miałem z Yarisem.
            Pozdr
    • vafancullo Re: Opel-król badziewiaków 07.12.04, 22:28
      opel jako marka nalezaca do koncernu amerykanskiego zawsze bedzie maksymalizowac zyski poprzez
      ciecie kosztow (wiekszosc amerykanskich samochodow uzywa najtanszych materialow co widac i czuc a
      czasem nawet slychac). opel nawet jest czesto cytowanym przykladem jak zniszczyc marke poprzez
      zbyt agresywny program oszczednosciowy w latach 70/80... i tak juz zostalo.

      ostatnio jezdzilem oplem z wypozyczalni (vectra) i musze przyznac ze postep jakosciowy jest ogromny
      w stosunku do modeli z lat 90tych i nawet opel doczekal sie swojego wlasnego stylu, co prawda
      subiektywnie odpychajacego ale zawsze. niemniej jednak przeswiadczenie o tej marce mi pozostaje i
      nigdy bym opla nie kupil.
    • Gość: Siwy Re: Opel-król badziewiaków IP: *.telia.com 07.12.04, 22:56
      Opel-król badziewiaków
      Autor: Gość: Jules IP: *.szpitaljp2.krakow.pl
      Data: 07.12.2004 09:08
      _______________________________________________________________________________

      ... zgadzam sie z Toba,w calej rozciaglosci pojecia o Oplach.
    • Gość: seicento picolo Re: Opel-król badziewiaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 23:31
      Miałem Opla Omegę 2.6 z 94' i jedyne co w nim było dobre to silnik od... BMW .
      Reszta to gó...no .
    • sven_b Re: Opel-król badziewiaków 08.12.04, 09:47
      Wobec tego wypiszmy sobie w punktach co jest badziewiem i w jakim modelu bo
      bijemy tu piane. Wg mnie:

      - przepustnica w silniku 1.8 16V
      • niknejm Re: Opel-król badziewiaków 08.12.04, 09:52
        sven_b napisał:

        > Wobec tego wypiszmy sobie w punktach co jest badziewiem i w jakim modelu bo
        > bijemy tu piane. Wg mnie:
        >
        > - przepustnica w silniku 1.8 16V

        - podświetlenie deski rozdzielczej w Astrach I - ciągle padało
        - rozwiązanie rozrządu we wszystkich silnikach Ecotec - paski pękają nawet po
        60kkm
        - wykonanie głowic siilników Ecotec (zdarza im się zatrzeć wskutek niedoróbek w
        wykonaniu kanałów olejowych, czego doświadczyłem)
        - wykonanie elementów wnętrza (mechanizmy foteli itp.) w Astrach I i Vectrach B
        - silniczki tylnych wycieraczek w Astrach I
        - problemy z rozrusznikami (chyba zawieszanie sie szczotek) w Astrach I i
        Vectrach B

        Było tego duuuużo więcej, ale to juz drobiazgi.

        Pzdr
        Niknejm
        • Gość: Tomek F. Re: Opel-król badziewiaków IP: *.terminus.pl / *.terminus.pl 08.12.04, 10:32
          Ople sa slabe to fakt ale to pospolita marka wiec musza ciac koszty. I tak opel
          jest duzo lepszy od VW.
          • niknejm Re: Opel-król badziewiaków 08.12.04, 14:38
            Gość portalu: Tomek F. napisał(a):

            > Ople sa slabe to fakt ale to pospolita marka wiec musza ciac koszty. I tak
            > opel jest duzo lepszy od VW.

            Statystyki świadczą inaczej, może za wyjątkiem Opla Agila.

            Pzdr
            Niknejm
            • Gość: Hejlujek Re: Opel-król badziewiaków IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.04, 17:13
              niknejm napisał:
              > Gość portalu: Tomek F. napisał(a):
              > > Ople sa slabe to fakt ale to pospolita marka wiec musza ciac kosztyI tak
              > > opel jest duzo lepszy od VW.
              > Statystyki świadczą inaczej, może za wyjątkiem Opla Agila.

              kurde niknejm ty ciagle te statystyki. w katalogu uzywanych auto szmaty wedlug
              statystyk jd cos tam i VW jest o wiele nizej niz GM. i co ty na takie
              statystyki.
              • niknejm Re: Opel-król badziewiaków 09.12.04, 13:32
                Gość portalu: Hejlujek napisał(a):

                > kurde niknejm ty ciagle te statystyki. w katalogu uzywanych auto szmaty
                > wedlug
                > statystyk jd cos tam i VW jest o wiele nizej niz GM. i co ty na takie
                > statystyki.

                A ja na to tyle, że marki Opel na rynku USA nie ma. A statystyki JD Power
                dotyczą USA.

                Pzdr
                Niknejm
                • Gość: Kris Kelvin Re: Opel-król badziewiaków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.04, 21:23
                  niknejm napisał:
                  > A ja na to tyle, że marki Opel na rynku USA nie ma. A statystyki JD Power
                  > dotyczą USA.

                  a ja na to ze znaczek bez znaczenia jest np. cadilac catera to to samo co opel
                  omega, jest tez chevrolet corsa.
                  Zgadzam sie rowniez ze statystyki sa nieweiel warte.
                  • niknejm Re: Opel-król badziewiaków 10.12.04, 10:00
                    Gość portalu: Kris Kelvin napisał(a):

                    > a ja na to ze znaczek bez znaczenia jest np. cadilac catera to to samo co
                    > opel omega, jest tez chevrolet corsa.

                    Pochodzą z tej samej fabryki? Mają takie same silniki itd.?
                    Poza tym, nawet jeśli część modeli się pokrywa, to sumarycznie (dane dla całej
                    marki) wygląda to nieco inaczej. Są różnice.

                    > Zgadzam sie rowniez ze statystyki sa nieweiel warte.

                    A ja uważam, że są istotne. Wiele razy pisałem, dlaczego tak uważam.

                    Pzdr
                    Niknejm
                    • Gość: Kris Kelvin Re: Opel-król badziewiaków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.04, 19:08
                      niknejm napisał:
                      > > a ja na to ze znaczek bez znaczenia jest np. cadilac catera to to samo co
                      > > opel omega, jest tez chevrolet corsa.
                      > Pochodzą z tej samej fabryki? Mają takie same silniki itd.?

                      pochodzenie z ktorej fabryki nie ma znaczenia w wynikach testow. W europie
                      Dekra tez nie rozroznia czy VW jest ze slowacji czy z wolfsburga. Co do Catera
                      i Omegi maja wiele silnikow tych samych jak chocby 3.0 V6

                      > Poza tym, nawet jeśli część modeli się pokrywa to sumarycznie (dane dla całej
                      > marki) wygląda to nieco inaczej. Są różnice.

                      w europie nie robi sie chyba testow awaryjnosci dla danej marki lecz dla danego
                      modelu. Zreszta w europie w testach omega wypada zdaje sie slabo a w stanach w
                      testach dosc niezle.


                      > A ja uważam, że są istotne. Wiele razy pisałem, dlaczego tak uważam.

                      kazdy ma prawo do wlasnego zdania, na tym polega swoboda wypowiedzi na forum i
                      to jest dobre
                      • niknejm Re: Opel-król badziewiaków 13.12.04, 11:28
                        W tym wątku mowa była o statystykach sumarycznych (dla całej marki) JDPower. GM
                        jest tam wysoko. Ale dotyczy to rynku USA, gdzie wiele modeli się różni od
                        modeli aut z EU.

                        Pzdr
                        Niknejm
        • gruman Re: Opel-król badziewiaków 08.12.04, 14:10
          dorzucę wspomaganie układu kierowniczego - Astra I najpierw się "poci" a później jeżeli korzystacie z serwisu to wymienią je wam na nowe :) - można zregenerować 4-razy taniej.
          • Gość: Siwy Re: Opel-król badziewiaków IP: *.telia.com 08.12.04, 15:03
            Ople koroduja wiecej niz inne marki aut,
            szwedzi ulozyli nawet piosenke o Oplu

            Köp en Opel
            och blir glad
            ser naturen
            genom plåt
            ha ha ha ha .

            O ile inne marki aut które w swej histori korodowaly np:
            Toyota,Mazda,Citroën,Renault, Lancia i wiele innych
            zrobily duzo by ich produkty nie rdzewialy w 5-6 lat,-
            to Opel nie uczynil nic by kwalifikacje swych produktów podniesc.

            Opel - auto tylko dla bogatych,
            jezdzij ,a po 200 000 km zezlomuj !
            _______________________________________________________________________________
            • Gość: ano hej frustraci IP: *.crowley.pl 08.12.04, 15:25
              W swoim zyciu posiadałem 3 Ople i złego słowa nie powiem.Nigdy, zaden z nich
              nie odmówił posłuszęnstwa ani nie wymagał jakiś niespodziewanych napraw.
              Opel Commodore 2.5s z 1977 roku - mial 18 lat i żałuje ze go srzedąłem - auto
              nie do zaj....
              Opel Combo 1.7 d 200000km ez jakiejkowlwiek awarii czy naprawy
              Opel Omega A - zyczyć innym takiego modelu
              Opel Omega B - 170 kkm na razie jak na złom i szrot niemiecki bez zarzutu.
              Przez grzecznosc pomine szczegółową opinie o oplopochodnym lanosie , kórym
              jesli o jazde po mieście stołecznym jestem zachwycony:-))
              Wracając do badziewia to prosze bardzo - VW Passat VariantIII z polowy lat 90
              raz w miesiacu w warsztacie po prostu złom.O warczyburgu czy fiatach pisac nie
              bede by nie smiecic.Tak naprawde pisząc tego typu posty odreagowywujemy nasze
              negatywne emocje zródłem których są awarie takich a nie innych marek
              samochodów.Pozdrawiam
              • Gość: Siwy GM - klamka zapadla dzisiaj ... IP: *.telia.com 09.12.04, 13:52
                Niemieckie zaklady Opla na pierwszy rzut musza sie pozbyc 6 000 pracowników
                nikt nie bedzie zwolniony,przewiduje sie "dobrowolne" odejscie z pracy
                powyzszej liczby pracowników ,w Gliwicach radosc uzasadniona ,-oprucz Agili
                zaklady te beda montowac a puzniej od podstaw produkowa "ekonomiczne modele"
                Opla lub innych marek GM .
    • Gość: keczkun Re: Opel-król badziewiaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 19:25
      moim pierwszym samochodem byl opel corsa 1.2 85r. i mimo wszystko ze mam teraz
      nowy samochod to ten trzymam w garazu bo wiem ze jak moj nowy padnie to moja
      corsiarka mnie nie zawiedzie:) a po za tym to dobrze czasami posluchac odglosu
      pracy starego silnika:)hehe i jeszcze ciekawostka-w papierach mam pojemnosc
      750:D przez 19 lat uzywania tego samochodu zepsula tylko mi sie przekladnia
      skrzyni biegow:( wiec chyba nie jest tak zle
      pozdrawiam
    • Gość: Anty_Jules Re: Opel-król badziewiaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 21:33
      Jules - Król dojapników.
    • kolekcjoner_wagin Re: Opel-król badziewiaków 10.12.04, 12:17
      Zgadza się. Moja astra II chla olej jak koń wodę. 100 tyś na liczniku w 4 lata
      a napraw zebrałoby się na kilka samochodów. Przy 60 tyć naprawa główna silnika,
      2 razy wymiana komp., później kilkanaście razy gasł w trasie i żaden
      superserwis nie mógł się skapnąć co się dzieje więc wymienili pół samochodu.
      Wreszcie jak eksplodował tłumik to się zorientowali że zatkał się katalizator
      czy coś tam. Po ugaszeniu pożaru udało mi się jednak dojechać nim do klienta i
      podpisać kontrakt :) Klient miał oczy jak spodki, bo prawy błotnik miałem
      spalony a pojazd warczał jak wściekły byk. Po naprawie tego wszystkiego auto
      zaczęlo jako tako jeździć - teraz olej pali w normie - ok. 1 l/2000km. Syf nie
      pojazd. Odradzam każdemu bo to niebezpieczne auto. Lepiej kupić sobie
      jakiekolwiek koreańskie badziewie typu KIA - nieporównywalnie bardziej
      niezawodny kawał blachy.
      • Gość: Henry moja Vectra gaśnie przy wyprzedzaniu !!!!!!!!!!!!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.04, 18:06
        moja nowa Vectra (8mcy) już dwa razy była w warsztacie. Wolne obroty "pływają"
        i gaśnie przy nagłym wyprzedzaniu co już jest niebezpieczne. Chciałem wymienić
        na inny egzemplarz - ale dealer powiedział, że ten model tak ma iże za mocno
        nacikam gaz. Nie ma siły na ASO. Jedno wiem na pewno: Opla więcej nie kupię
        • sven_b Re: moja Vectra gaśnie przy wyprzedzaniu !!!!!!!! 10.12.04, 19:09
          "dealer powiedział, że ten model tak ma iże za mocno nacikam gaz"
          Paranoja jakas...

          Dziwie sie ze przez zarozumialosc dilera tak im odpusciles, zniechecajac sie do
          marki. Ja wygralem z ASO (oraz z ubezpieczycielem) w sumie 2 sprawy w sadzie.
          Trwalo to ok. roku i teraz wiem ze tylko takie techniki do nich docieraja. Na
          twarz nic nie zalatwisz. Moje koszty sadowe (zwrocone) to ok. 2700 pln. Za ta
          kwote mozesz sobie zadac trud i powalczyc. Ja nie zniechecilem sie do marki.
          Przeciwnie, niewiele przy moim aucie sie dzieje (Vectra B). Ale nie bede
          patriota gdy bedzie sie psulo.

          Pozdrawiam
          Sven
    • Gość: Poll Re: Opel-król badziewiaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 19:35
      Trzy Ople . Zaden się nie popsuł.
    • Gość: uzytkownik opla Re: Opel-król badziewiaków IP: *.proxy.aol.com 13.12.04, 13:25
      > urwał mi się łącznik stabilizatora przy przednim lewym kole. jak to jest
      > możliwe w 6 letnim wozie?

      Ople nie sa dobre na polskie drogi.Ja ten lacznik wymienilem przy 210tys.
      (Opel astra 8 lat)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja