Dodaj do ulubionych

jak urzad komunikacyjny zrobil ze mnie przestepce

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 14:51
witam,
chcac zarejstrowac auto (pierwsza rejestracja na terenie Polski) skorzystalem
z udogodnienia: zamiast stac w kolejkach oddalem wszystkie dokumenty do
rejestracji w trybie tygodniowym. Czyli zostawiam wszystko bez kolejki i za
tydzien wszystko do odebranie rowniez bez kolejki.

Odebralem dowod rejestracyjny 19 listopada (tak wypadal termin). Auto jednak
zarejstrowano w rzeczywistosci 17 listopada (data w dow. rej.).
Reasumujac dwa dni auto bylo zarejstrowane i nie ubezpieczone !!!
Jak poinformowal mnie broker ubezpieczeniowy takie "wykroczenie" to kara 3400
zl na fundusz gwarancyjny
Obserwuj wątek
    • nie.banalny [...] 10.12.04, 15:21
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: uny Re: jak urzad komunikacyjny zrobil ze mnie przest IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.12.04, 15:46
      a co na to sąd i cała zgraja prawników?
    • Gość: zx Re: jak urzad komunikacyjny zrobil ze mnie przest IP: *.crowley.pl 10.12.04, 15:54
      > Reasumujac dwa dni auto bylo zarejstrowane i nie ubezpieczone !!!
      > Jak poinformowal mnie broker ubezpieczeniowy takie "wykroczenie" to kara 3400
      > zl na fundusz gwarancyjny

      Owszem, ale jeżeli auto jeździłoby i uległo kolizji albo zostało skontrolowane
      przez policję.

      Jeżeli stało sobie na parkingu to nie...
      • Gość: radykal Re: jak urzad komunikacyjny zrobil ze mnie przest IP: *.centertel.pl 10.12.04, 16:37
        Na zdrowy rozsądek tak
        ale zgodnie z ustawą nie
        Zarejstrowany samochod Bez OC spełnia warunki ustawy kwalfikujące do naliczenia
        kary za brak OC ( poruszanie sie tego pojazdu po drodz elub nie nie ma
        znaczenia )
        • Gość: mike68 Re: jak urzad komunikacyjny zrobil ze mnie przest IP: *.olkusz.sdi.tpnet.pl 10.12.04, 18:29
          i niestety kary nie da sie uniknac ale jest przecież coś
          co stoi po twojej stronie otóz dlaczego wydział komunikacji
          zarejestrował auto dwa dni wcześniej przed ustalona data odbioru papierków ?
          to ich problem i miał bym to w du*** a jak co to sąd
      • Gość: PROBLEM Re: jak urzad komunikacyjny zrobil ze mnie przest IP: 82.160.63.* 10.12.04, 18:39
        Gość portalu: zx napisał(a):
        > Owszem, ale jeżeli auto jeździłoby i uległo kolizji albo zostało kontrolowane
        > przez policję.
        > Jeżeli stało sobie na parkingu to nie...

        Nieprawda.
        Powinno byc ubezpieczone w tym samym dniu i tylko to sie liczy odnosnie kary.

        • Gość: zx Re: jak urzad komunikacyjny zrobil ze mnie przest IP: *.crowley.pl 10.12.04, 21:43
          No to nieźle... Kiedyś było tak, jak napisałem. Widać już w tym poje..ym kraju
          pozmieniali przepisy...

          Czy to oznacza, że jeżeli ktoś np jest za granicą 3 lata i samochód stoi w
          garażu to też musi bulić ???
          • Gość: PROBLEM Re: jak urzad komunikacyjny zrobil ze mnie przest IP: 82.160.63.* 10.12.04, 23:02
            Gość portalu: zx napisał(a):

            > Czy to oznacza, że jeżeli ktoś np jest za granicą 3 lata i samochód stoi w
            > garażu to też musi bulić ???

            Jak zarejestrowany to OC musi miec a wyrejestrowac nie mozna,chyba ze na zlom !!
          • Gość: mike68 Re: jak urzad komunikacyjny zrobil ze mnie przest IP: *.olkusz.sdi.tpnet.pl 11.12.04, 08:53
            ja pojechałem do pracy w Austri a auto zostawiłem
            przyjechałem tydzień po wygaśnięciu polisy
            i ubezpieczyłem a auto i tak stało w garazu
            to było w 97 roku i nie było tego co teraz
            bo w/g mnie to durnowate jeżeli auto stoi w garazu
            i musze je ubezpieczyć już a nie jak mam zamiar nim jechac
            to jest ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej
            'a nie od stania w garażu - kto to wymiślił ?
            • Gość: Amigo Re: jak urzad komunikacyjny zrobil ze mnie przest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 09:03
              Niby logika podpowiada, że pownna być możliwość ubezpieczenia samochodu
              tylko wtedy jak nim poruszamy sie, a jak wyjeżdżamy np. z granice na 2 lata,
              to powinna być możliwość zostawienia auta w garażu bez polisy OC.
              Tylko, że wtedy połowa narodu jeździłaby bez wymaganego ubezpieczenia.
              Może lepszym rozwiązaniem byłaby możliwość czasowego wyrejestrowania samochodu
              na czas wyjazdu za granicę (tablice i dowód rejestracyjny złożone w urzędzie) i
              dopiero wtedy mozna nie płacić OC. Ale wtedy znowu ludziki zamiast złomować
              auta wyrejestrowywali by je i porzucali w lasach. Chociaż tutaj to może nie
              byłoby tak źle, w koncu byłaby pewnie ewidencja właścicieli takich
              wyrejestrowanych samochodów i w razie czego byłaby jakaś mozliwość rozliczenia
              ich z tego samochodu i złomowania.
            • jorn Re: jak urzad komunikacyjny zrobil ze mnie przest 13.12.04, 14:52
              > ja pojechałem do pracy w Austri a auto zostawiłem
              > przyjechałem tydzień po wygaśnięciu polisy

              To jest inna sytuacja: w takim wypadku stara polisa OC jest odnawiana z
              automatu, tylko ubezpieczyciel może cię obciążyć odsetkami za nieterminową
              płatność, pod warunkiem, że nikt tym samochodem nie spowodowałby szkody
              wymagającej wypłaty odszkodowania z OC.

              Pozdrawiam
      • Gość: Karolina Re: jak urzad komunikacyjny zrobil ze mnie przest IP: *.softpro2.pl 13.12.04, 14:41
        A skąd ta kwota: 3400? na UFG

        Art. 88. 1. Osoba, która nie spełniła obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia
        obowiązkowego, zgodnie z warunkami tego ubezpieczenia określonymi w ustawie,
        jest obowiązana wnieść opłatę.
        2. Wysokość opłaty, o której mowa w ust. 1, obowiązującej w każdym roku
        kalendarzowym, stanowi równowartość w złotych:
        1)w ubezpieczeniu OC posiadaczy pojazdów mechanicznych:
        a)samochody osobowe - 500 euro,
        b)samochody ciężarowe i autobusy - 800 euro,
        c)pozostałe pojazdy - 100 euro,

        3. W przypadku posiadaczy pojazdów mechanicznych, którzy nie spełnili obowiązku
        zawarcia umowy ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych zgodnie z
        warunkami tego ubezpieczenia, wysokość opłaty jest uzależniona od okresu
        pozostawania tego posiadacza bez ochrony ubezpieczeniowej w każdym roku
        kalendarzowym i wynosi:
        1)20 % opłaty w wysokości określonej w ust. 2 pkt 1 - w przypadku gdy okres ten
        nie przekracza 3 dni;
        2)50 % opłaty w wysokości określonej w ust. 2 pkt 1 - w przypadku gdy okres ten
        nie przekracza 14 dni;
        3)100 % opłaty w wysokości określonej w ust. 2 pkt 1 - w przypadku gdy okres
        ten przekracza 14 dni.

        Art. 94. 1. W uzasadnionych przypadkach, kierując się przede wszystkim
        wyjątkowo trudną sytuacją materialną i majątkową zobowiązanego, jak również
        jego sytuacją życiową, Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny może umorzyć opłatę
        w całości lub w części albo udzielić ulgi w jej spłacie.
    • Gość: Bonifacy Re: jak urzad komunikacyjny zrobil ze mnie przest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.04, 18:32
      Ja miałem podobną historię. Kupowałem nowe auto w salonie w marcu tego roku.
      Zarejestrowałem je, a odebrałem dwa dni po rejestracji. W dniu odbioru
      samochodu z salonu je ubezpieczyłem (od dnia odbioru oczywiście - ubezpieczenie
      z datą wsteczną nie jest możliwe). Kobieta z wydziału komunikacyjnego
      powiedziała mi, że zgłosi to w funduszu gwarancyjnym. We wrzesniu dostałem
      wezwanie do zapłaty 3400 zł. kary za brak ubezpieczenia. Zebrałem rozmaite
      dokumenty, zaświadczenie z salonu, napisałem odwołanie z prośbą o umorzenie
      opłaty karnej. Do dzisiaj nie mam żadnej odpowiedzi. Myślę więc, że przyjęli
      moje tłumaczenie. W dodatku odbiór samochodu był w miejscowości oddalonej o 100
      km od miejca mego zamieszkania, zarejestrowałem auto po południu, fizyczną
      niemożliwością był odbiór samochodu w tym samym dniu.
      • Gość: mike68 Re: jak urzad komunikacyjny zrobil ze mnie przest IP: *.olkusz.sdi.tpnet.pl 10.12.04, 19:32
        nawet do nowego jeszcze nieodebranego auta sie czepiają
        co dopiero do sprowadzonego , marnie to widze bo beda się
        powoływać na ustawy i du** blada
    • Gość: tencoszukawsieci dwie rady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 22:26
      Urzędnicy szukają frajera z którego będzie można ściagnąć łatwe pieniądze.

      1.Zainteresuj tym problemem jakiś dziennikarzy, oni lubią gadać z mądrymi urzędnikami ;-))))
      2. Jeśli naprawdę będą problemy to wal do Rzecznika Praw Obywatelskich - pewno kolejna ustawa do poprawki.
      • Gość: PROBLEM Re: dwie rady IP: 82.160.63.* 10.12.04, 23:07
        Gość portalu: tencoszukawsieci napisał(a):

        > Urzędnicy szukają frajera z którego będzie można ściagnąć łatwe pieniądze.
        >
        > 1.Zainteresuj tym problemem jakiś dziennikarzy, oni lubią gadać z mądrymi
        > urzędnikami ;-))))
        > 2. Jeśli naprawdę będą problemy to wal do Rzecznika Praw Obywatelskich -
        > pewno kolejna ustawa do poprawki.

        1 moze zadzialac
        2 raczej nie ,bo musieli by dopuscic iles tam dni zwloki a to znaczy ,ze mozna
        by w tym czasie jezdzic i spowodowac wypadek - kto mialby wtedy placic ?
        • Gość: tencoszukawsieci Re: dwie rady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 23:32
          Gość portalu: PROBLEM napisał(a):

          > 2 raczej nie ,bo musieli by dopuscic iles tam dni zwloki a to znaczy ,ze mozna
          > by w tym czasie jezdzic i spowodowac wypadek - kto mialby wtedy placic ?

          Przyznam że nie wiem jak jest dokładnie w przepisach; ale w przypadku gdy urząd rejestruje auto kilka dni wczesniej niż masz termin odbioru a Ty nie jesteś o tym informowany to Państwo nie może zmuszać Obywatela do ponoszenia dodatkowych kosztów wynikających z niedotrzymania przez tegoż Obywatela pewnych formalności na które nie ma wpływu, a są konsekwencją zachowań innych podmiotów prawnych.Konstytucja nakłada obowiązki i daje prawa Obywatelom ale i samym szeroko rozumianym Instytucjom Państwowym... ufff ;-))))... czyli jest to doskonała linia obrony. Mówiąc inaczej i wprost: nie każda kara nakładana przez urzędników ma wystarczająco mocne umocowanie prawne. Powiem więcej: często urzędnicy się mylą. Wiem o czym mówię bo parę razy uniknąłem różnych kar i mandatów wczytując się w te przepisy.A jeśli przepisy są nieprecyzyjne lub sprzeczne to tu własnie pole do popisu RPO czy nawet skargi obywatelskiej do Trybunału Konstytucyjnego ( czy jak to się tam prawidłowo nazywa :-))) ). Oczywiście należy zachować tu rozsądek.Czytajcie też przepisy. W dobie internetu jest to naprawdę łatwe.

          Kochani, czytajcie Konstytucję RP i korzystajcie z PRAW OBYWATELSKICH jakie posiadacie.
          • Gość: PROBLEM Re: dwie rady IP: 82.160.63.* 10.12.04, 23:44
            Napisalem dokladnie to samo ponizej - byles szybszy :-))
      • kann2 Re: dwie rady 10.12.04, 23:20
        To już prędzej do Janusza Weissa - niech zadzwoni do Pani/Pana w bardzo
        nietypowej sprawie
        • Gość: PROBLEM Re: dwie rady IP: 82.160.63.* 10.12.04, 23:40
          kann2 napisał:

          > To już prędzej do Janusza Weissa - niech zadzwoni do Pani/Pana w bardzo
          > nietypowej sprawie
          To jeszcze leci ten program ?

          Uwazam,ze nie jest ten przepis nietypowy.Nikt chyba nie chcialby ,aby go
          stuknal samochod nieubezpieczony.
          Nietypowe jest zachowanie urzednikow przy rejestracji tego samochodu.
          " Odebralem dowod rejestracyjny 19 listopada (tak wypadal termin). Auto jednak
          zarejstrowano w rzeczywistosci 17 listopada (data w dow. rej.)"

          Ostatecznie znaja ten przepis a data rejestracji powina byc data odbioru dowodu.
          Mozna ich oskarzyc o uniemozliwienie wywiazania sie z ustawowego obowiazku
          nalozonego na wlasciciela rejestrujacego samochod.
          Ja poszedlbym do tej panienki co rejestrowala ,wyluszczyl jej o co biega i
          zagrozil ,ze jak tego nie wyprostuja to sami za to zaplaca i to lacznie z
          kosztami sadowymi.
          Przeciez w takim przypadku nie ma fizycznej mozliwosci wywiazania sie z tego
          obowiazku.

          Jest tylko jedno ale ...czy mozna jakos udowodnic ,ze wbili date wczesniejsza
          niz data wyznaczona na odbior dowodu , bo inaczej to pewne ze broniac swojej
          dupy beda temu zaprzeczac.
          • Gość: PROBLEM Re: dwie rady IP: 82.160.63.* 10.12.04, 23:52
            Jeszcze jedno.
            W ciagu 6 lat rejestrowalem 3 nowe samochody i za kazdym razem mialem termin
            odbioru dowodu za 3-4 dni.Zawsze upewnialem sie jaka bedzie data rejestracji i
            zawsze zapewniano mnie,ze to data odbioru - i faktycznie tak bylo.
            Dlatego nie pojmuje ,jak w innym urzedzie inny urzednik moze zrobic to inaczej !
            Ech urzedasy.
    • Gość: dzordz Odbierajac dowod wpisalas date jego dobioru i . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 09:09
      podpis > A co babka w okiemku kazala tobie na decyzkui i w ksiega wpisywac
      daet wczesniejsza ?
    • Gość: kann2 Re: jak urzad komunikacyjny zrobil ze mnie przest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.04, 16:37
      Jest w W-wie rzecznik praw ubezpieczonych. Tam mają dyżury telefoniczne. Ja tam
      dzwoniłem, ale pani powiedziała mi, że nakaz ustawowy jest taki, jaki jest, a
      co najwyżej mogę prosić o umorzenie.
      • Gość: PROBLEM Re: jak urzad komunikacyjny zrobil ze mnie przest IP: 82.160.63.* 17.12.04, 08:31
        Gość portalu: kann2 napisał(a):

        > Jest w W-wie rzecznik praw ubezpieczonych. Tam mają dyżury telefoniczne. Ja
        > tam dzwoniłem, ale pani powiedziała mi, że nakaz ustawowy jest taki, jaki
        > jest, a co najwyżej mogę prosić o umorzenie.

        Daje glowe ,ze nie zrozumiala o co biega - za trudne i klopotliwe jak na
        urzedniczy leb :-((
        Qrna przeciez widac na kilometr,ze nie da sie ubezpieczyc w dniu rejestracji -
        jak tego przepis wymaga - jezeli dowod potrzebny do tego ubezpieczenia wydaja
        nam dwa dni pozniej niz wpisana na nim data.
        Nie wiem na pewno - ale dalbym sobie co nieco obciac za to - ze data
        rejestracji MUSI byc data odbioru dowodu.
        Inaczej to jest bez sensu i na dodatek znaczyloby ,ze zgodnie z prawem mozna
        uniemozliwic rejestrujacemu samochod wywiazanie sie z obowiazku nalozonego na
        niego przez inny przepis prawny !!!
        Takiej glupoty to nawet aktualni "tfurcy" prawa by nie popelnili - chyba :-))
    • millerek Re: jak urzad komunikacyjny zrobil ze mnie przest 13.12.04, 16:52
      A ja mam 2 samochody. Jednym się poruszam a drugi stoi w garażu i nie płaciłem
      za niego oc (jest oczywiście zarejestrowany). Czy musze opłacić w nim oc? Czy
      mi tez grozi kara?
      • niknejm Re: jak urzad komunikacyjny zrobil ze mnie przest 15.12.04, 10:31
        millerek napisał:

        > A ja mam 2 samochody. Jednym się poruszam a drugi stoi w garażu i nie
        > płaciłem
        > za niego oc (jest oczywiście zarejestrowany). Czy musze opłacić w nim oc?

        Tak.

        > Czy mi tez grozi kara?

        Tak.

        Pzdr
        Niknejm
        • Gość: literka m Re: jak urzad komunikacyjny zrobil ze mnie przest IP: 217.6.80.* 15.12.04, 11:13
          troche mnie nie bylo, ale te podroze sluzbowe...
          Bylem u kierownika urz. komunikacyjnego. On powiedzial, ze sie nie da inaczej
          bo on nie przewidzi kiedy urzednik zarejstruje auto.

          wg mnie to przepis jest idiotyczny. Dlaczego ?

          1) zalozmy ze wyznaczaja mi termin odbioru na 19 (data rejestracji tez jest
          19 ). A mnie w robocie szef "zawala" robota i mam czas odebrac dzien pozniej
          czyli 20. Kicha, zeby bylo z przepisami ok musza wystawic nowe dokumenty.

          2) odbieram dowod rejestracyjny po pracy czyli tuz przed 17. Moj ubezpieczyciel
          u ktorego mam wykupione wszystkie inne ubezpieczenia jest przy moim domu, do
          ktorego musze dojechac tramwajem i autobusem bo auto stoi w garazu. Do tego
          musze miec gotowke bo na przelewy "sie nie da". Chce czy nie, nie zdazam
          ubezpieczyc tego samego dnia, co robie dnia nastepnego z samego rana -> wg
          przepisow jestem przestepca !!!

          3) moje auto stalo w garazu przez dwa tygodnie nieubezpieczone, bo to auto z
          importu i ubezpieczenie sie skonczylo. I do tego nikt pretensji nie ma. ustawa
          przyczepie sie tylko do momentu miedzy otrzymaniem tablic a kupnem
          ubezpieczenia.

          4) argument o tym ze dobrze ze jest taki przepis bo luszie musza ubezpieczac
          jest bzdurmy, bo jak ktos nie chce ubezpieczyc to i tak tego nie zrobi, nic go
          do tego nie zmusi. czlowiek odpowiedzialny nie dotknie auta zanim nie kupi
          ubezpieczenia

          dlaczego nie zrobia inaczej - ubezpieczajac auto w niemczech najpierw kupilem
          polise, potem poszedlem rejestrowac a urzad rejestracyjny wbil mi w te polise
          (w ktora juz wpisane bylo auto i wlasciciel) nr rejestracyjne. Krotko mowiac
          nie dalo sie zarejstrowac bez ubezpieczenia.
          Przeciez tak byloby prosciej, ubezpieczyciel moze mi dac wszelkie znizki oraz
          wyznaczyc wysokosc ubezpieczenia wczesniej - nie potrzebuje do tego nr
          rejestracyjnych !!!
          • Gość: LMB Re: jak urzad komunikacyjny zrobil ze mnie przest IP: *.devs.futuro.pl 05.01.05, 16:40
            Da się w Polsce też. Można wykupic ubezpieczenie przed zarejestrowaniem
            samochodu. Tylko numer rejestracyjny jest potem wpisywany. No i szkody przed
            zarejestrowaniem nie są objęte AC jesli je wykupujesz (w pakiecie na przykład)..
            Tylko nie wszyscy agenci ubezpieczeniowi wiedzą i chcą tak ubezpieczać.
            Ł.
        • Gość: lou niki nie pisz głupstw... IP: *.aster.pl 16.12.04, 09:07
          niknejm napisał:

          > millerek napisał:
          >
          > > A ja mam 2 samochody. Jednym się poruszam a drugi stoi w garażu i nie
          > > płaciłem
          > > za niego oc (jest oczywiście zarejestrowany). Czy musze opłacić w nim oc?
          >
          > Tak.
          >
          > > Czy mi tez grozi kara?
          >
          > Tak.
          >
          > Pzdr
          > Niknejm

          jeżeli auto stało w garażu ale było już kiedykolwiek ubezpieczone, a pewnie
          było, to gość tylko zapłaci odsetki i opłaci zaległą składkę, kar nie będzie.
          • niknejm Re: niki nie pisz głupstw... 16.12.04, 15:01
            Gość portalu: lou napisał(a):

            > jeżeli auto stało w garażu ale było już kiedykolwiek ubezpieczone, a pewnie
            > było, to gość tylko zapłaci odsetki i opłaci zaległą składkę, kar nie będzie.

            Całkiem możliwe, że masz rację.

            Pzdr
            Niknejm
    • Gość: lex na RPO nie liczcie!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 14:48
      już pisałem do RPO i nic! nie ma sprawy! Poruszałem właśnie idiotyczne,
      naruszające prawa obywatelskie przepisy które uniemożliwiają czasowe
      wyrejestrowanie pojazdu i wynikający z tego bezwzględny obowiązek opłacania OC.
      Na nic zdała się argumentacja, że w innych krajach np. w Niemczech można
      wyrejestrować sobie czasowo auto np. na okres zimy itp. Pisałem też, że
      zmuszanie obywateli do opłacania OC w sytuacji gdy z różnych powodów nie
      korzystają z pojazdu, na odległość pachnie korupcją bo w ten sposób, kosztem
      obywateli zapewnia się dodatkowy, łatwy zysk prywatnym firmom ubezpieczeniowym.
      Poruszałem ten problem także w pismach do prasy i Min. Infrastruktury. Zero
      reakcji a na czacie z jednym z dyrektorów z Ministerstwa Infrastruktury
      doczekałem się "błyskotliwej" odpowiedzi, że nie można zmienić przepisów bo
      samochód który stoi w garażu może zostać przecież skradziony i wówczas złodziej
      który mógłby spowodować wypadek nie miałby ubezpieczenia!!!!!! Śmieszne, nie?
    • Gość: supersonic Re: to dziwne IP: *.elknet.pl / 213.76.169.* 16.12.04, 15:18
      bo ja jak zarejestrowałem auto, była ok godz 14 gdy odbierałem dowód rej., a
      dopiero następnega dnia po południu ubezpieczyłem pojazd. Miałem co prawda
      ważną polisę zagraniczną, ale broker nie pytał o nią. Ubezpieczył auto bez
      słowa w oparciu o dowód rej, choć mogło być (gdybym nie miał zagranicznej
      polisy) nieubezpieczone przez dobę.
      • Gość: literka m niestety supersonic IP: 217.6.80.* 16.12.04, 15:44
        caly problem w tym, ze brokerowi to wszystko jedno. mnie broker tez ubezpieczyl
        bez problemu, poinformowal tylko o grazacych niebezpieczenstwach.
        niestety ale wg prawa miales zarejstrowane auto nieubezpieczone przez jeden
        dzien.
        • Gość: Nike Mam takie pytanie IP: *.aster.pl 16.12.04, 19:55
          Ktoś napisał tu takie oto słowa:

          >stara polisa OC jest odnawiana z
          automatu, tylko ubezpieczyciel może cię obciążyć odsetkami za nieterminową
          płatność

          Czyli jeśli ja ubezpieczałam zawsze u jednego człowieka, a w tym roku, nic mu
          nie mówiąc, przeniosłam się do innego i ubezpieczyłam gdzie indziej, to tamten i
          tak mnie ubezpiecza?? I czeka aż zapłacę składkę z odsetkami? Paranoja chyba.
          • Gość: supersonic Re: nie można... IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 16.12.04, 19:59
            ...przenieść się do innego ubezpieczyciela bez uprzedniego rozwiązania umowy z
            ubezpieczycielem obecnym...Coś kręcisz;)
            • Gość: Nike Re: nie można... IP: *.aster.pl 16.12.04, 20:17
              Jak to? co roku jeździłam to tego gościa i on wypełniał papiery i za każdym
              razem podpisywalam umowe - na rok, i za rok płaciłam. Jaką ja umowę niby
              podpisywałam? cyrograf? że zawsze będę tam jeździć?
              • Gość: literka m Re: nie można... IP: 217.6.80.* 17.12.04, 07:54
                > Jak to? co roku jeździłam to tego gościa i on wypełniał papiery i za każdym


                przecciez nie jest wazne do kogo jezdziles i kto wypelnial papiery. Wazne jest
                czyje te papiery byly (ktorego zakladu ubezp). Brokerzy moga byc rozni,
                ubezpieczyciel ten sam.
            • quantoo Re: nie można... 16.12.04, 21:06
              można można, sam zrobiłem taki numer 29.11 Ubezpieczyłem samochód i na śmierć
              zapomniałem że trzeba wypowiedzieć poprzednią umowę. Była godz 18.30 i już było
              za późno żeby wypowiedzieć starą polisę(zresztą wg. przepisów trzeba wypowiadać
              takie umowy z 1 dniowym wyprzedzeniem). na szczęście pani w starej firmie ubezp.
              była tak dobra że przyjęła mój wniosek o rozwiązanie umowy z datą 26.11
              pozdr
    • Gość: frax1 Re: jak urzad komunikacyjny zrobil ze mnie przest IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.12.04, 20:10
      Masz na dokumentach date odbioru ?
      Jeżeli masz to sprawa jest prosta, nie mając dokumentów nie mogłaś jeździć furą
      i tyle. Dokumenty były w urzędzie i nie jest to Twoja wina. Więc się nie
      przejmuj.
      Pozdrawiam
      • Gość: literka m Re: jak urzad komunikacyjny zrobil ze mnie przest IP: 217.6.80.* 17.12.04, 07:59
        > Masz na dokumentach date odbioru ?
        > Jeżeli masz to sprawa jest prosta, nie mając dokumentów nie mogłaś jeździć
        furą
        >
        > i tyle. Dokumenty były w urzędzie i nie jest to Twoja wina. Więc się nie
        > przejmuj.


        Tak, tak, jak znam polskie warunki, to bedzie wygladalo tak:
        policja mnie zlapie i stwierdzi nieciaglosc OC. Sprawa pojdzie gdzie trzeba,
        naloza kare. Ja pojade do urz. kom. po zaswiadczenie kiedy dokumenty zostaly
        wydane, napisze odwolanie co oczywiscie nia bedzie mialo wplywu na obowiazek
        uiszczenia kary. A potem bede sie przez pol roku modlil i slal pisma z
        zapytaniem kiedy mi oddadza pieniedze.
        Oczywiscie moglbym pewnie kary i tak nie wplacac, ale jestem normalnym szarym
        obywatelem a nie mafiozem wiec w miesiac czasu wejda mi na pensje i sciagna co
        trzeba.
        Krotko mowiac racja to jedno, a wielka zebata machina to drugie. Jak cie
        wciagnie to jest juz za pozno.
      • Gość: PROBLEM Re: jak urzad komunikacyjny zrobil ze mnie przest IP: 82.160.63.* 17.12.04, 08:53
        Gość portalu: frax1 napisał(a):

        > Masz na dokumentach date odbioru ?
        > Jeżeli masz to sprawa jest prosta, nie mając dokumentów nie mogłaś jeździć
        > furą i tyle.

        Argument ,ze nie mozna bylo jezdzic ,bo nie bylo dokumentow nic nie pomoze.
        Przepis nie uzaleznia kary od tego czy sie jezdzilo czy nie ,ale od zwloki w
        ubezpieczeniu w stosunku do daty rejestracji.

        PS
        Tak mi sie cos wydaje,ze autor watku jednak nie ma nic na potwierdzenie,ze
        dostal dowod kilka dni po dacie rejestracji.
        Majac cos takiego ,spalbym spokojnie - "moga mnie naskoczyc panie majster" :-))
        • Gość: literka m Re: jak urzad komunikacyjny zrobil ze mnie przest IP: 217.6.80.* 17.12.04, 09:10
          > Tak mi sie cos wydaje,ze autor watku jednak nie ma nic na potwierdzenie,ze
          > dostal dowod kilka dni po dacie rejestracji.


          jedyne co, to moge ubiegac sie o zaswiadczenie w urz. kom. o dacie wydania
          dowodu rejestracyjnego i miec je zawsze "przy dupie".

          Ale pytanie jest, dlaczego ja musze biegac za jakimis durnymi papierami i
          poswiadczeniami zeby udowodnic NIEWINNOSC ? A jak trafie na zlosliwego
          policjanta to mi powie tak: "ja tam nic nie wiem, w ustawie nie ma ani slowa o
          zaswiadczeniach takich jak pan ma, ja sprawe kieruje dalej, pan sie odwoluje"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka