Dodaj do ulubionych

jazda pozyczonym samochodem w Polsce

IP: *.proxy.aol.com 13.12.04, 22:08
czy ktos orientuje sie czy to prawda ze nie mozna jezdzic samochodem zza
granicy jesli sie nie jest na niego zarejestrowanym?Mianowicie moj szef z
Anglii pozycza mi samochod na wyjazd do Polski na swieta. Musze zaznaczyc ze
ja tym samochodem jezdze tutaj w Anglii(jestem na niego ubezpieczony).Oprocz
ubezpieczenia na moje nazwisko bede mial takze list od szefa ze mi ten
samochod pozycza.Czy w zwiazku z tym bede mogl podrozowac po Polsce czy sa
przepsy ktore okreslaja ze to niedozwolone?za kazda rade dziekuje pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • joasia1 Re: jazda pozyczonym samochodem w Polsce 14.12.04, 05:08
      www.samar.pl/index.html?__action=sec,4&news=4890
    • Gość: marcinc3 Re: jazda pozyczonym samochodem w Polsce IP: *.elblag.dialog.net.pl 14.12.04, 09:27
      przestepstwo karno skarbowe
      • Gość: stefan Re: jazda pozyczonym samochodem w Polsce IP: *.proxy.aol.com 14.12.04, 14:33
        bylo to przestepstwo ale do 1 maja najpierw sprawdz a pozniej pisz nie
        wprowadzaj czlowieka w blad
        • Gość: marcinc3 bylo i jest sam sprawdz IP: *.elblag.dialog.net.pl 14.12.04, 14:47
          wiekszosc uwaza ze jak weszlismy do uni to wszystko mozna
          • Gość: lexsis mozna IP: *.jgora.dialog.net.pl 14.12.04, 15:57
            mozna:-) wystarczy ze podpiszesz umowe z szefem o sprzedazy auta i mozesz
            jezdzic takim autem po polsce a czas zgloszenie do UC jest chyba 7 dni Po
            powrocie do angli np szef moze za Twoja zgodą odstapic od umowy i sprawy jakby
            nie bylo Jelsi bylbys w kraju dluzej niz 7 dni to oczywiscie nei moge ci
            doradzic abys mial 2 egzemlarz bez daty, wpisal ją sobie 7 dnia pobytu w polsce
            i tym samym znow 7 dni jezdzil bez problemu bo byloby to swego rodzaju
            pomocnictwo w popelnieniu przestepstwa:-)))))))))))
            • Gość: marcinc3 ludzie nie piszcie bzdur IP: *.elblag.dialog.net.pl 14.12.04, 19:30
              jak nie jestescie czegos pewni to nie odpowiadajcie ja jak zadaje pytanie to
              oczekuje odpowiedzi pewnej jednej a nie 30 niepewnych lub wcale niz nawet jedna
              zla wole poszukac dalej ja jak odpowiadam to odpowiadam bo wiem a nie
              przypuszczam
              • Gość: lexsis Re: ludzie nie piszcie bzdur IP: *.jgora.dialog.net.pl 14.12.04, 21:41
                o co chodzi z tymi bzdurami? kazdy pisze to co uwaza Jedne pomysly są lepsze
                drugie gorsze a pytajacy moze sobie sam wybrac rozwiazanie Jesli chodzi o nasze
                prawodawstwo to niestety mozna je czesto interpretowac dowolnie Prosze wziasc
                pod uwage ze tydzien temu wyszla 17 500 strona!!! Dziennika Ustaw i do tego
                prosze dolozyc prawo europejskie i czy jest ktos kto to wszystko nie mowie ze
                zna ale wogole przeczytal?? dlatego wszystko sie sprowadza do tego jak sie
                zachowa kontrolujacy Moze puscic takie auto a moze zatrzymac i przewiezc na
                parking urzedu celengo jako dowod w sprawie o przestepstwo karno-skarbowe i
                dopiero przed sądem bedzie sie udowadniac kto ma racje (tak jak teraz z akcyzą)
                dlatego ja bym polecal sposob z umowa jako stosunkowo bezpieczny
                • Gość: marcinc3 Re: ludzie nie piszcie bzdur IP: *.elblag.dialog.net.pl 15.12.04, 12:23
                  to nie bylo akurat do ciebie ale jezeli juz to udoskonale twa wersje mozna
                  jezeli bedzie mial umowe kupna sprzedazy ale bedzie ja musial przepisywac co 5
                  dni przegladu nikt mu nie zrobi {kierownica}choc powinien miec tablice
                  wyjazdowe ale sam piszesz i masz racje zalezy od osoby kontrolujacej POLSKA TO
                  PIEKNY KRAJ
                  • Gość: lexis Re: ludzie nie piszcie bzdur IP: *.jgora.dialog.net.pl 15.12.04, 13:26
                    oki myslalem ze to cos do mnie bo pod moim postem napisales ale wszystko juz
                    jasne:-))) Niestety Poslka to **** kraj Powinno gzdies byc zapisane w jakims
                    rozporzadzeniu np ze.. Obywatel polski, kierujący na terytorium RP pojazdem
                    mechaniczny dopuszczony do ruchu w innym panstwie czlonkowskim UE a nie będącym
                    jego włąsnością powinien legitymowac sie.... ( i tu powinno byc wypisane co
                    musi miec czy ubezpieczenie na siebie czy cos innego czy wogole nie moze) ,....
                    ale jak spiewa Kukiz i Borysewicz..BO TUTAJ JEST JAK JEST:-)))))) i wszyscy
                    ktorzy mogli by to zmienic mają to wszystko w..... I zupelnie nei na temat tego
                    wątku .... widze często iż jak Polak np pojdzie i cos kupi w sklepie to jest
                    tak srednio zadowolony, ale jak tą samą rzecz skombinuje tzn załatwi poprzez
                    znajomych, polazi gdzies za kims itd i na koncu i tak zapłaci taką samą cene
                    to jest o wiele szczesliwszy:-))) gdyz wtedy rosnie w swoich oczach, w oczach
                    rodziny jakei to on ma znajomosci, jaki zaradny jest, jak potrafi cos zalatwic
                    itd:-)) Przed 1 maja 2004 a dokladnie w czerwu 2003 zadzwonilem chcąc jechac
                    wujka autem (na zagranicznych nr rej) nad polskie morze, zadzwonilem do Komendy
                    Wojewodzkiej Policji i Urzedu Celnego dostalem dwie wykluczające sie odpowiedzi
                    z czego z policji dostalem odpowiedz po 3 dniach tzn kazali mi zadzwonic za 3
                    dni bo przez 15 minut w wydziale ruchu drogowego itd nikt nie wiedzial jakei
                    przepisy to normują i mnie pytali!! a co panu powiedzieli w urzedzie celnym??
                    hahaha i to wszystko tlumaczy, Wiec moze zamiast abwic sie w umowy bez daty itd
                    woz ze soba karton fajek i pol litra w tym kraju to wiecej rzeczy potrafi
                    zalatwic niz niejeden urzedowy dokument
        • joasia1 Re: jazda pozyczonym ... 14.12.04, 18:25
          A co ma do tego 1 maja - w UE tez nie mozna.
          Jak mam zameldowanie tylko w Niemczech to tez nie moge po Niemczech jezdzic
          autem na obcych numerach = przestepstwo podatkowe (podatek drogowy).
          • Gość: stefan Re: jazda pozyczonym ... IP: *.proxy.aol.com 14.12.04, 19:35
            oczywiscie ze mozeszbez problemu podrozowac po Polsce musiszmiec tylko
            ubezpieczenie na ciebie przeglad samochodu naklejke GB z tylu wozu szerokiej
            drogi pozdrawiam
          • Gość: jaro Re: jazda pozyczonym ... IP: *.proxy.aol.com 14.12.04, 19:41
            czyli Joasiu chcesz powiedziec ze samochody na obcych blachach nie moga jezdzic
            po Niemczech ani po Polsce bo nie maja oplaconego podatku drogowego to nonsens
            • Gość: Joasia Re: jazda pozyczonym ... IP: *.dip.t-dialin.net 15.12.04, 04:18
              Czy ja napisalam ze samochody z zagraniczna rejestracja nie moga jezdzic po
              niemieckich drogach?

              Przepis dotyczy tylko osob zamieszkujacych /majacych zameldowanie tylko w
              Niemczech - te osoby prowadzac samochod na zagranicznych numerach popelniaja
              przestepstwo podatkowe.

              Jak nie ma - wg. Ciebie - takiego przepisu - to dlaczego dunczycy/holendrzy nie
              jezdza w swoich krajach autami na zagranicznych np. niemieckich numerach tylko
              placa wysokie podatki przy pierwszej rejestracji w kraju?

              Lopatologicznie - mieszkasz w Niemczech mozesz korzystac z niemieckich drog
              tylko samochodem za ktory zaplacono niemiecki podatek drogowy/samochodami
              zarejestrowanymi w Niemczech.

    • kierowiec1 Jesli jestes zagranicznym rezydentem.. 14.12.04, 21:54
      .. to nie ma zupelnie problemu.
      Musisz miec dowod zameldowania, wize stalego pobytu albo cos podobnego.

      Wtedy listy, upowaznienia itp. mozna sobie darowac. Wystarczy dowod
      rejestracyjny. I najlepiej mimo wszystko zielona karta z podpisem prowadzacego.

      POzdr.

      K.
      • Gość: KR$ I to jest dobra odpowiedz... IP: *.aster.pl 15.12.04, 12:58
        Ja tak robie od ponad roku i wielokrotnie bylem zatrzymywany w Polsce przez
        policje (na niemieckich blachach) - nikogo nigdy nawet nie zainteresowalo to ze
        jade niemieckim samochodem. Nikt mnie nawet nigdy nie zapytal o to czy jestem
        rezydentem. Prze pierwsze pol roku mialem jeszcze polskie prawo jazdy potem
        zmienilem na niemieckie.

        Jedz stary smialo i niczym sie nie przejmuj.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka