janekzap
18.12.04, 18:32
Nie wiem o co chodzi.jakis dziadek wjechał mi w drzwi samochodu.Oczywiście
jego wina.Ściagałam z jego OC i on jest w PZU / jesli to ma znaczenie/noi
dałam zlecenie ,żeby resztą zajął się warsztat zresztą polecany pzrez
PZu .Noi to PZU pzrysyła do mnie pismo ,że mam kwotę taka i taką zatwierdzić
do pzresłania na konto warsztatu.dzwonie do warsztatu ci mi mówią ,że mam ich
zlekceważyć tzn nie odpisywać.No to ja nie odpisuję.Oni tzn PZU znowi mi
pzrysyła pismo ,że jeśli nie odpiszę i nie zatwierdzę to mam pzryjść po czek
i już.O co tu chodzi? Kto mi powie?