Dodaj do ulubionych

UWAGA NA "NOWE" AUTA !!!

IP: 213.241.46.* 23.12.04, 11:16
Na pewno nie "odkrywam Ameryki" i część z Was dobrze o tym wie ale jest tu na
pewno grupa osób nieświadomych albo takich co zapomniała. O co chodzi...?? A
o to, ze polscy dealerzy (nie wszyscy naturalnie) sprzedają "nowe" samochody,
które uległy uszkodzeniu podczas ransportu jako nieuszkodzone po normalnych
cenach !!! Kupują takie uszkodzone auto od przedstawiciela nadej marki "...
Poland ..." za psie pieniądze, szpachlują lakierują i dawaj oszukiwać swoich
klientów. Dlatego pamiętajcie, ze nie zaszkodzi sprawdzić przed zakupem czy
ten konkretny egzemplarz był "bity" czy nie... magnesikiem, miernikiem
grubości lakieru etc. (już znajomy pan Kazio-lakiernik z za rogu Wam na pewno
pomoze za butelkę dobrego trunku). Nie dajmy się nieuczciwym dealerom i jeśli
cos odkryjemy to albo ich olejmy albo walczmy o odpowiedni rabacik.
Sam niestety jestem ofiarą i z okazji nadchodzących Świąt przypominam i
ostrzegam.
pozdrawiam serdecznie wszystkich forumowiczów i zyczę wszystkiego
najlepszego ;)
Obserwuj wątek
    • emes-nju Re: UWAGA NA "NOWE" AUTA !!! 23.12.04, 11:45
      Takie numery sa odwalane na calym swiecie. Z jedna roznica - w normalnym swiecie mozna takiego dealera pozwac i wygrac potezne odszkodowanie. U nas jak nawet pozwiesz to zdarzysz sie zestarzec do wyroku. Wyrok bedzie opiewal na koszt lakierownia czesci - do wplacenia na konto organizacji charytatywnej.
      • Gość: andre Re: UWAGA NA "NOWE" AUTA !!! IP: 213.241.46.* 23.12.04, 11:55
        ...dokładnie.. masz 100% rację, dlatego lepiej zapobiegać niż "leczyć" i lepiej
        niekupić niż potem próbować dochodzić swoich praw w "cywilizowanej" Polsce.
        W mojej sprawie można powiedzieć "mądry Polak, po szkodzie". Mam nadzieję, ze w
        Waszym chprzypadkach nie będzie podstawy do wypowiadania tego przysłowia.
    • Gość: Keimak Re: UWAGA NA "NOWE" AUTA !!! IP: *.bonair.com.pl / *.bonair.com.pl 23.12.04, 11:55
      > cenach !!! Kupują takie uszkodzone auto od przedstawiciela nadej marki "...
      > Poland ..." za psie pieniądze, szpachlują lakierują i dawaj oszukiwać swoich

      Po pierwsze ".... Poland" wcale im nie sprzedaje tych samochodów duuuużo taniej
      - potrąca sobie koszt naprawy.
      Po drugie czesto dealer tu nie ma nic do gadania - dostał samochód który jest
      obity i coś z tym musi zrobić... A niestety nikt mu nie kupi takiego samochodu
      gdy będzie wiedział że był naprawiany (chyba że z rabatem większym niż to co
      dealer dostaje od ... Poland).

      (oparte na informacjach od jednego z ... Poland)
      pzdr,
      Keimak

      • Gość: andre Re: UWAGA NA "NOWE" AUTA !!! IP: 213.241.46.* 23.12.04, 12:04
        to zaden argument. Wręcz przeciwnie, próbujesz usprawiedliwić nieuczciwośc i
        oszustwo. Nie bardzo to rozumię, chciałbys być w ten sposób oszukiwany...??
        Napisałem, ze gdyby te samochody sprzedawali z rabatem byłoby OK. A czy ludzie
        by nie kupowali...?? Za uczciwą cenę na pewno by kupowali. A na pewno nie
        traciliby zaufania do marki czy dealera.
        • Gość: Keimak Re: UWAGA NA "NOWE" AUTA !!! IP: *.bonair.com.pl / *.bonair.com.pl 23.12.04, 12:43
          Nie, nie. Absolutnie nie chciałem nikogo bronić. Chciałem tylko przedstawić to
          trochę "z innej strony".
          Zgadzam się z Tobą że zarówno marka jak i sam dealer na tym traci. Cóż, taka
          polityka firmy... Z tego co ja wiem to w przypadkach małych obić w transporcie
          jest tak jak napisałem - ... Poland płaci (daje upust) dealerowi tylko za
          naprawę. W przypadkach większych uszkodzeń samochód jest indywidualnie
          przeceniany i nie ma prawa być sprzedany jako "nowy".

          pzdr,
          Keimak
          • Gość: andre Re: UWAGA NA "NOWE" AUTA !!! IP: 213.241.46.* 23.12.04, 12:55
            ... no i problem w tym ze niestety takie mocno pokiereszowane autka są
            sprzedawane przez niektórych dealerów (autowest np.) jako nowe... moje auto
            jest przykładem. Poszedłem do salonu, zamówiłem, zapłaciłem i wyjechałem... do
            głowy mi nie przyszło oglądać nowego, bo zakładałem ze wszystko musi grac przy
            nowym... A tu niespodzianka... następnego dnia oglądam przy świetle dziennym a
            tu na prawych tylnych drzwiach spaw jak na taczce jakiejść i zderzak
            odkształcony... no ale mam nauczkę...
            pozdr.
          • takietam1 nieprawda 31.12.04, 03:45
            "Zgadzam się z Tobą że zarówno marka jak i sam dealer na tym traci."

            Transport drogowy jest ubezpieczony. Zapewniam was, ze nikt na tym nie traci,
            tylko klient. Chyba, ze samochod zostanie uszkodzony u dealera, co powoduje
            koszt dealera. (akurat ze wzgledu na skale podwyzek skladki nie oplaca sie
            takich napraw wykonywac z ubezpieczenia komercyjnego)

            A jezeli naprawa byla wykonana zle, to znaczy, ze byla oplacona z kieszeni
            dealera.

            Uwazam, ze nalezy w takim wypadku zglosic skarge do zarzadu fabryki za granica
            i robic szum. Takie auto powinno zostac wymienione na nowe, skoro zostalo
            sprzedane jako nowe. Ja nawet zazadalbym na pismie jasnego wytlumaczenia
            pochodzenia takich uszkodzen. Moze sie bowiem okazac, ze powstaly wcale nie w
            transporcie, ale w salonie! Ktos nim jezdzil a potem cofnieto licznik.

            Uwazam, ze nalezy wykonac ekspertyze uszkodzen, nastepnie na podstawie
            ekspertyzy postawic teze, ze auto bylo uzytkowane przez dealera i jako uzywane
            nie moglo byc sprzedane jako nowe. I niech sie tlumacza, ze bylo nowe.

            Proponowalbym nawet zrobic ekspertyze na temat cofania licznika.
            Zrobic zdjecia srubom mocujacym, itp. Nawet policje zaangazowac.
            W koncu to oszustwo, prawda?
            Zgosic skarge i wio do prokuratora.
    • Gość: Mar napisz jaka to marka i który diler IP: *.skorosze.2a.pl 23.12.04, 11:55
      • Gość: andre Re: napisz jaka to marka i który diler IP: 213.241.46.* 23.12.04, 12:09
        autowest - Honda... marka bardzo dobra ale dealer wyjątkowo nieuczciwy, bo na
        moje sugestie ze spaw niefabryczny i takie tam totalnie mnie ignorował, jakbym
        po wyjeździe z salonu gdzies przywalił, naprawił i próbowałbym im coś wmówić.
        Honda jest super, kupiłem właśnie następnego Accordzika (po solidnym
        sprawdzeniu oczywiście)ale dealerzy niestety nie wszyscy uczciwi. Zresztą mój
        przyjaciel kupił Volvo, straszną kasę zapłacił... dbał jak o skarb a jak
        sprzedawał to się dowiedział, ze cały lewy bok szpachlowany, czujecie...????

        pozdr.
        • Gość: uny Re: napisz jaka to marka i który diler IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.12.04, 12:46
          tiaaa HONDA. kumpel swego czasu szpachlował kilka "nówek" po gradobiciu.
          poszły potem jako pełnowartościowe.
          kiedyś słyszałem o facecie, który kupił Passata (nówka od "dylera")i po pół
          toku mu na myjni odleciał kawał szpachli. "dyler" tłumaczył się tym że sprzedał
          auto w normalnej cenie bo samochód był naprawiany zgodnie z technologią VW i w
          autoryzowanym warsztacie. hehehehehehe. sie porobiło! cie choroba!
    • sven_b Re: UWAGA NA "NOWE" AUTA !!! 23.12.04, 14:17
      Problem wielu klientow salonu polega na tym, ze tak jak Andre, daja sie zbyc
      tym ze diler odburknal i na tym koniec. Wcale nie musisz z nim dyskutowac. Nie
      musisz ogladac nawet jego geby. Na podstawie swoich podejrzen piszesz wniosek
      do dilera i Honda Motor Poland o ekspertyze Twojego auta oraz pismo do
      zrzeszenia konsumentow. Dolaczasz ekspertyze niezaleznego eksperta, np PZMot
      lub innego dilera (niekoniecznie Hondy). Wszystkie ich odpowiedzi niesiesz do
      prawnika i piszecie pozew przedsadowy. Po etapie produkcji papierow, z
      zachowaniem terminow, odczekujesz i kierujesz sprawe do sądu. Nie jest
      powiedziane ze to musi trwac wieki. Mozesz tez dac delne pelnomocnictwo
      prawnikowi i czekac. Wazne aby prawnik mial doswiadczenie w tych sprawach i
      zebys byl cierpliwy. Prawnicy obeznani w temacie potrafia przyspieszyc sprawe.
      Wiem po swoim przypadku, ze wszystko moze skonczyc sie po Twojej mysli. Nie
      robiac nic w tej sprawie utwierdzasz dilera ze mozna wstawiac cienka bajke o
      uderzonym gdzies aucie i pozostawiasz niesmak na swoim nowym aucie. Pod
      rozwage. Sven
    • Gość: el dupa szczesliwiec IP: *.client.comcast.net 31.12.04, 01:57
      w normalnym kraju byl bys szczesliwcem...
      znam goscie (ma kase) ktory kupil forda excursion. to juz nie auto, to
      ciezarowka, ale takie tutaj kochaja. po pol roku dostal duze pieniadze z firmy
      za ukonczenie projektu i postanowil splaceic autko(mial pozyczke). gdy dostal
      do lapki akt wlasnosci, zobaczyl w nim ze auto bylo rozbite i naprawiane (wymog
      stanu Illinois). adwokat, sad, wygral i oprocz tego auta (nie zabrali mu)
      dostal nowego.
      ale biednemu to zawsze wiatr w oczy, noz w plecu i ch.j w dupe.
      pzdr.
      • Gość: momo Re: szczesliwiec IP: *.irom.uw.edu.pl 02.01.05, 02:16
        nieźli z was frajerzy jeśli w aktach własności macie wszystko napisane a potem
        procesujecie się :PP
    • Gość: Scarlet Spider Re: UWAGA NA "NOWE" AUTA !!! IP: *.client.comcast.net 31.12.04, 02:34
      Moj kuzyn kupil wymarzone autko. Snil mu sie ten mustang po nocach. Mustang to,
      mustang tamto. Narazil sie rodzinie. Ale kupil uzywane 2000 GT. Jak uslyszalem
      cene to sie w glowe popukalem. Rozumiem ze uzywane auto ale mi powiedzial ze
      cena jest wysoka ale przynajmniej wie ze od dealera i zadnych klopotow z nim
      nie bedzie. Autko okazalo sie pukniete. Z lewej strony pod maska widzc wygiete
      blachy. Potwietdzil to zaprzyjazniony mechanik. Kuzyn poszedl do dealera za
      moja porada. Wiedzialem ze wziasc go spowrotem nie wezma ale przynajmniej jakas
      obnizke i cos urwie ze splaty. Tak go potraktowali ze mu drzwi pokazali i
      jeszcze policja postraszyli. Ja w tym momencie bylbym jeszcze tego samego dnia
      z adwokatem. Ale mojemu kuzynkowi chyba az tak nie zalezalo bo machnal reka.
      Wiadomo chodzimy do szkoly to zaduzo pieniedzy nie ma, a juz zwlaszcza zal na
      adwokatow wydawac. A Crowley Ford liczyl dokladnie na to. jak ktos jest z tych
      okolic to niech sie strzeze tego miejsca ( Bristol, CT, 06010 ).
      To bylo 2 lata temu. Ale to nie koniec. Miesiac temu silnik padl. Nawet nie
      wiedza co sie stalo. Przyjezdzali, badali, i guzik znalezli. Kupil nowy silnik.

      Tak tylko to napisalem zeby nie bylo ze tylko w Polsce sa nieuczciwi sprzedawcy
      samochodow.

      PS. kolega kolegi wpadl kiedys do nas do pracy. Pracuje w Berlinie w salonie
      Saturna. Przyjechal czyms co sie nazywa chyba OIN albo ION. Rekalmowali to ze
      ma wzpocnione blachy na drzwiach. Wiec zeby na pokazac przypierniczyl pare razy
      z buta w samochodzik. Co prawda blacy trzymaly dobrze ale zalamalem sie. Ktos
      ten samochod kupi pozniej i bedzie sie cieszyl nawet nie wiedzac jak ladnie
      pracownicy salonu sie z nim obchodzili.
    • Gość: zx Re: UWAGA NA "NOWE" AUTA !!! IP: *.crowley.pl 31.12.04, 09:53
      Znana jest mi historia sprzed lat, jak "maluch" spadł z lawety (tzn podczas
      transportu od dealera do tzw. subdealera - taka jest struktura - czy też
      wówczas była w Fiacie).

      Zaszpachlowali i sprzedali jakiejś kobitce jako nówkę. Ponoć w jednym miejscu
      na dachu było 2 cm szpachli.................
    • diabel.tasmanski Re: UWAGA NA "NOWE" AUTA !!! 31.12.04, 10:40
      Nie wierze w to.
      • Gość: Lukash! Posłuchajcie tego ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.04, 15:03
        Koleszka mój miał praktyki w Lublinie w Daewoo Fso, tam był akceptacja auta
        zjeżdżały z najazdów i szły na handel, niektóre doposażano.Wielokrotnie
        opowiadał jak traktowano nówki, jak im dawano w pizde, one były na dotarciu.
        Tam był tor na którtym rozpędzano auta i sprawdzano jak hamuje jak się
        prowadzi, kilka lanosów matizów rozpierdlili, żuka lublina. Opowiadał że auto
        malowane było w lakierni Daewoo i nie było śladu po tym. Pare aut było
        zniszczonych od transportu to tak samo lakiernia i do żyda. To się działo w 1
        miesiącuy a takich miesięcy w roku jest 12 z czego można wyciągnąć niezłe
        wniski.
        Pozdrawiam
        • Gość: el dupa Re: Posłuchajcie tego ! IP: *.client.comcast.net 31.12.04, 16:49
          Gość portalu: Lukash! napisał(a):
          kilka lanosów matizów rozpierdlili, żuka lublina

          czyli stracili kilkadziesiat tysiecy dolarow w jeden miesiac? chyba ci ekoles
          bajerowal.
          pzdr.
          • Gość: Lukash! Re: Posłuchajcie tego ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.04, 17:12
            Nie kłamał, nie rozbili tylko puknęli w tym czasie 3 lanbosy, 2 matizy i żuka
            Lublina 2. Żuka rozbił praktykant, a auta pracownicy, mówił że były odpalane i
            od razu na maxymalne obroty. To jest "dotarcie" takie auto później kupić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka