Gość: andre
IP: 213.241.46.*
23.12.04, 11:16
Na pewno nie "odkrywam Ameryki" i część z Was dobrze o tym wie ale jest tu na
pewno grupa osób nieświadomych albo takich co zapomniała. O co chodzi...?? A
o to, ze polscy dealerzy (nie wszyscy naturalnie) sprzedają "nowe" samochody,
które uległy uszkodzeniu podczas ransportu jako nieuszkodzone po normalnych
cenach !!! Kupują takie uszkodzone auto od przedstawiciela nadej marki "...
Poland ..." za psie pieniądze, szpachlują lakierują i dawaj oszukiwać swoich
klientów. Dlatego pamiętajcie, ze nie zaszkodzi sprawdzić przed zakupem czy
ten konkretny egzemplarz był "bity" czy nie... magnesikiem, miernikiem
grubości lakieru etc. (już znajomy pan Kazio-lakiernik z za rogu Wam na pewno
pomoze za butelkę dobrego trunku). Nie dajmy się nieuczciwym dealerom i jeśli
cos odkryjemy to albo ich olejmy albo walczmy o odpowiedni rabacik.
Sam niestety jestem ofiarą i z okazji nadchodzących Świąt przypominam i
ostrzegam.
pozdrawiam serdecznie wszystkich forumowiczów i zyczę wszystkiego
najlepszego ;)