Dodaj do ulubionych

Kupno taniego samochodu

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.12.04, 18:23
Od ponad miesiąca przymierzam się do kupna samochodu za ok. 5-6 tyś. (na
droższe mnie na razie nie stać - jak skończę szkołę za 2 lata to kupię sobie
coś lepszego) jednak mam pewien dość istotny problem: nie znam się na
mechanice a sam nie pojadę na giełdę bo mogą mnie zrobić w balona. Czy na
giełdzie w Gliwicach jest jakiś rzeczoznawca który poradził by mi nt. stanu
samochodu, czy warto korzysać z jego usług i ile to kosztuje? Umawiałem się
już kilka razy ze znajomnymi mechanikami ale za każdym razem nie mieli czasu
ze mna jechać a giełda jest tylko w niedzielę. Czy można jechać samemu na
giełdę po auto??
Obserwuj wątek
    • Gość: Yanek Re: Kupno taniego samochodu IP: *.mtvk.pl 25.12.04, 18:31
      o ile wogole za 5-6 tys mozesz kupic dobre auto to na pewno nie jedz na gielde
      ani w Gliwicach ani w Myslowicach nie kupisz na gieldzie nic co jest warte uwagi

      kup najlepiej Poldka na gazie i najlepiej z ogloszenia
      ew Tico, Uno, Fiesta, Corsa, 205,
      to sa auta ktore nie zrujnuja twej kieszeni raczej ale raczej beda struclowate
      szukaj w ogloszeniach czasem mozna trafic jeszcze dobre auta od emerytow :-)
      • Gość: Be Re: Kupno taniego samochodu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.12.04, 19:45
        Mój znajomy kupił ostatnio na giełdzie w Gliwicach vw golfa z gazem za 4 tyś
        zł. Wiem, że za tą sumę to nie będzie super auto tylko stary strucel ale po 2
        latach kupie sobie lepsze. Poza tym radzisz poloneza? Odpada. Duże i do dupy. W
        czym jest lepszy od niemieckiego strucla? Kilkunastoletni golf chodzi moim
        zdaniem lepiej od kilkuletniego poldka.
        • Gość: Kokeeno Re: Kupno taniego samochodu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.12.04, 22:33
          To może poszukaj Suzuki Swift z roczników 92-93. Jak było zadbane, to najwyżej sypią się progi i okolice (a czasami nawet i to nie). Silnik powinien przeżyć kilkaset tysięcy km. W licznik nie wierz, bo przekręca się po każdych 100 tys. km przebiegu... Jak go rdza nie wzięła, to powinien być niezawodny i mało palić.
          • Gość: Be Re: Kupno taniego samochodu IP: 213.186.70.* 26.12.04, 04:00
            Znalazłem jedno suzuki swift ale kolo powiedział mi przez telefon, że trzeba
            jedynie w nim "podciągnąć sprzęgło". Nie wiem co to znaczy ale znajomy mechanik
            odradził mi kupna bo cytuję "to może się skończyć wymianą całej skrzyni biegów"
            • Gość: Kokeeno Re: Kupno taniego samochodu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.12.04, 11:45
              Jeśli miałoby się kończyć wymianą skrzyni biegów, to nie polecam. Kumpel w Nissanie Sunny z 1994 roku miał problemy z piątym biegiem (notorycznie wyskakiwał). Za części (tylko do naprawy) Nissan Polska liczył sobie ponad 2 tysiące PLN, za całą skrzynię 12 tysięcy (to więcej, niż jest wart samochód). Więc kumpel poszukał i znalazł gdzieś na "cmentarzysku" sprawną skrzynię używaną i wyrobił się w 2 tys. razem z wymianą - ale zabawa jest kosztowna.
    • Gość: Be Re: Kupno taniego samochodu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.12.04, 21:20
      Czy kupował ktoś auto na giełdzie w Gliwicach korzystając z usług rzeczoznawcy?
    • Gość: basia Re: Kupno taniego samochodu IP: *.pl / *.pl 26.12.04, 10:04
      Każdy samochód można , jak to mówią, zrobić do sprzedaży i nikt, nawet najlepszy
      mechanik tego na giełdzie nie zauważy. Po kilkuset km okaże się co go
      "boli"(określenie znajomych mechaników).Na komputerze w warsztacie też można
      stwierdzić tylko to co jest w danej chwili, tzn. fachowiec oszuka każde
      urządzenie. Nie dziw się więc że żaden mechanik nie chce ci doradzić na
      giełdzie, nikt rozsądny nie powie ci bo o pomyłkę łatwo.
    • roley Re: Kupno taniego samochodu 26.12.04, 13:03
      polecam w tej cenie Hyundai Pony
      auto tanie w utrzymaniu trwale
      raczej nie kradzione
      latwo daje sie na gaz przerobic
      z reguly kupione u nas w Polsce
      auto wygodne i niezawodne i tanie
    • Gość: Kamil Re: Kupno taniego samochodu IP: 212.180.161.* 26.12.04, 17:02
      Za 4,5 koła zanabyłem mitsubischi colt 94 rok.Furke kupilem za 320 Eur w
      Monachium w stanie naprawde niezłym z książką serwisową 2 kpl opon i
      przebiegiem 145tys km.Reszta to opłaty:generalnie w sumie wyszedł niecałe 4,5
      koła więc niewiem poco kupowac golfy za 4kzl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka