Dodaj do ulubionych

PUNKTY:Vitay,Statoil,Shell i inne

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 21:53
Przy kazdym tankowaniu nagabywany jestem o karty.Irytuje to mnie strasznie(ale
to psi obowiazek sprzedawców).korzystalem z tego systemu 2 lata wstecz.VITAY
orlen dawał za 2000 pkt -koszulke T-shirt.Całkiem przyzwoita jakosciowo,po
kilku praniach szla na czyszczenie motocykla(oczywiscie reprezentacyjna to ona
nie była ;)) ).W tamtym sezonie zebralem ich kolo 30.WARTO BYŁO.
Obecnie w katalogu Vitaj jakiś gó..ane odpadki z hipermarketów.Może warto
tankowac w innych sieciach za punkty?
Obserwuj wątek
    • Gość: polokokt Re: PUNKTY:Vitay,Statoil,Shell i inne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 21:58
      2000 pkt = 2000 litrow paliwa

      roznica w cenie litra paliwa na Neste a np Orlenem/Shell/BP siega niekiedy
      kilkanascie groszy. Dla moich obliczen przyjmuje 10 groszy roznicy.
      Przy tej ilosci paliwa daje to roznice 200PLN

      Za 200PLN sam sobie kupisz nawet dwie koszulki we wmiare markowym sklepie i
      jest spora szansa ze napisy na niej beda wyszywane wiec sie nie spiora po 4
      praniach a i beda one bardziej reprezentacyjne niz te z orlenu.
      Pozdrawiam
      • Gość: Macka Re: PUNKTY:Vitay,Statoil,Shell i inne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 22:02
        dzieki za info ;).
        nie zwrocilesuwagi na 2 sprawy:
        -koszulek było sporo wowczas -wielokraoni wiecej niz 2
        -ten system juz nie działa

        ale faktycznie chyba sie rozejrze co ma woklolo do wyboru wsród stacji paliw ")
        pozdro
        • Gość: polokokt Re: PUNKTY:Vitay,Statoil,Shell i inne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 22:07
          znaczy swoje wyliczenia oparlem tylko na Twoich danych z ktorych wnioskuje ze
          aby dostac JEDNA koszulke na Orlenie trzeba tam uzbierac 2000 pkt.
          jakby nie patrzyl nie ma nic za darmo, za wszystko i tak placisz i to ze spora
          nawiazka.
          Pozdrawiam
          • Gość: Macka Re: PUNKTY:Vitay,Statoil,Shell i inne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 22:21
            Masz racje oczywiscie.To tego O....nu jezdże z przyzwuczajenia,kiedyć to był CPN
            i był tam taki upprzejmy ajent co w kryzysie na kartki zawsze wlał 2 kanister
            więcej :) i to za friko -pozdrawiam GO !
      • Gość: tig Re: PUNKTY:Vitay,Statoil,Shell i inne IP: *.wroc.bauer.pl / 195.94.215.* 12.01.05, 13:32
        na bp jest 1 pkt = w 1 l
        ale juz na orlenie (wzialem z ic strony):

        "Za każdą złotówkę wydaną na paliwo na stacji ORLENU klient otrzymuje 2 punkty
        VITAY"
    • Gość: skorpion Re: PUNKTY:Vitay,Statoil,Shell i inne IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.05, 23:41
      Biorąc karte nabijasz kasę koncernowi.
      Pomysl każdy moze dostać karte, wydruk, rozprowadzenie karty i tej koszulki do
      czyszczenia podłogi kosztuje. Ty za to zapłaciłeś w cenie benzyny. Dlaczego
      koncerny nie obniżą ceny paliwa o procent który daje karta, bo nie będzie
      dodatkowych pieniędzy dla koncernu.
      Jesli jesteś frajerem zbieraj punkty i płać na premie dla Wrobla, Szpaka i
      Sikorki.
      • emes-nju Re: PUNKTY:Vitay,Statoil,Shell i inne 12.01.05, 11:28
        Gość portalu: skorpion napisał(a):

        > Jesli jesteś frajerem zbieraj punkty i płać na premie dla Wrobla, Szpaka i
        > Sikorki.


        Premie + VAT!

        Wiecej za litr - wyzszy podatek na finansowanie kolejnych komuszych igrzysk.
    • edek40 Re: PUNKTY:Vitay,Statoil,Shell i inne 12.01.05, 11:36
      Moja kobieta niegdys tankowala na Shellu. Tlumaczyla mi, ze zbiera mi na wiertarke. W krotkich zolnierskich slowach wyjasnilem jej, ze to g... ktore daja za punkty kosztuje w sklepie duuuuzo mniej niz wynika to z roznicy w cenie miedzy Shellem a nawet Orlenem (sytuacja sprzed kilku lat, gdy ich totemy byly szczelnie zasloniete). Teraz tankujemy na Neste A24, a za roznice w cenie moglibysmy juz pewnie kupic telewizor.
      • Gość: Tomek F. Re: PUNKTY:Vitay,Statoil,Shell i inne IP: *.terminus.pl / *.terminus.pl 12.01.05, 12:21
        Przy moim domu jest shell i na nim tankuje i zbieram punkty. Shell jest znany z
        tego ze jest drogi tymczasem u nas obok sHELLA jest Jet bardzo tania stacja
        tak wiec chca konkurowac z Jetem shell drastycznie obnizyl ceny. I tak na Jet
        diesl kosztuje 3,25 na moim shelu 3,29 a shelu w centrum 3,50 na orlenie w
        centrum 3,40 a neste 3,35. Tak mniej wiecej to wyglada. Wychodzi na to ze shell
        u mnie na osiedlu tanszy jest niz na samoobslugowej neste. Zbieram punkty a co
        20 tys km kupuje za punkty olej shell polsyntetyk 4 l. Tak wiec olej mam jakby
        za darmo.
        • edek40 Re: PUNKTY:Vitay,Statoil,Shell i inne 12.01.05, 12:34
          W opisanym przez Ciebie przypadku rzeczywiscie mozesz mowic o kupowaniu oleju za darmo. Jednak ja jeszcze nie spotkalem u mnie shella tanszego niz np orlen, o neste nie wspominajac. W znanych mi rejonach Warszawy wszystko, co dostaje za punkty wynika ze sporym okladem z roznicy w cenie paliw. Nie ukrywam, ze po shellowskim ukrywaniu swoich wysokich cen sprzed lat czy wciskaniu v-power kazdemu, nawet nieswiadomemu (wobec zasloniecia cen na totemach) wlascicielowi malucha, omijam te stacje szerokim lukiem. I nie dlatego, ze ich paliwa sa zle. Tylko z powodu ich umiarkowanej uczciwosci kupieckiej.
          • Gość: Tomek F. Re: PUNKTY:Vitay,Statoil,Shell i inne IP: *.terminus.pl / *.terminus.pl 12.01.05, 12:40
            edek40 napisał:
            >W opisanym przez Ciebie przypadku rzeczywiscie mozesz mowic o kupowaniu oleju z
            > a darmo. Jednak ja jeszcze nie spotkalem u mnie shella tanszego niz np orlen o
            > neste nie wspominajac. W znanych mi rejonach Warszawy wszystko, co dostaje za

            wiem ze moj przypadek jest wyjatkowy. mysle ze wynika to z tego ze shell woli
            nie zarbic nic niz ponosic koszty likwidacji stacji ktora z powodu konkurencji
            nie bedzie dla nich dochodowa. Niemniej niezmiernie mnie cieszy ze mam olej za
            darmo.
        • normalnyczlowiek Re: PUNKTY:Vitay,Statoil,Shell i inne 12.01.05, 12:48
          Gość portalu: Tomek F. napisał(a):

          > Przy moim domu jest shell i na nim tankuje i zbieram punkty. Shell jest znany z
          >
          > tego ze jest drogi tymczasem u nas obok sHELLA jest Jet bardzo tania stacja
          > tak wiec chca konkurowac z Jetem shell drastycznie obnizyl ceny. I tak na Jet
          > diesl kosztuje 3,25 na moim shelu 3,29 a shelu w centrum 3,50 na orlenie w
          > centrum 3,40 a neste 3,35. Tak mniej wiecej to wyglada. Wychodzi na to ze shell
          >
          > u mnie na osiedlu tanszy jest niz na samoobslugowej neste. Zbieram punkty a co
          > 20 tys km kupuje za punkty olej shell polsyntetyk 4 l. Tak wiec olej mam jakby
          > za darmo.


          Zaraz osly ci powiedza, ze nie masz oleju za darmo, tylko za niego placisz.
          • towarzyszpiotrek Re: PUNKTY:Vitay,Statoil,Shell i inne 12.01.05, 14:51
            ot baran sie wypwoiedział
            ciulu idx zbieraj te punkty tylko nie blokuj kasy jak chce zapłacić
            takie ciule najbardziej mnie wkurzaja a najgorzej jak taki sie jeszcze dopytuje
            ile ma aktualnie punktów i czy już sie załapał na żelazko
            jaebaka
            • niki27 Re: PUNKTY:Vitay,Statoil,Shell i inne 12.01.05, 14:56
              Po stylu poznaję, że szanowny przedmówca na stacji benzynowej za często nie
              gości, bo i co miałby tam robić gimnazjalista?

              Nikt nikomu nie każe brać karty. Ja mam daleko do stacji Neste, więcej bym
              stracił na dojazdy, niż zarobił na różnicy w cenie paliwa.
              A za punkty BP dostałem przydaną skrzynkę na narzędzia. Ot, taki miły drobiazg,
              a przecież i tak najczęściej tankuję na BP albo na Orlenie...
              • towarzyszpiotrek Re: PUNKTY:Vitay,Statoil,Shell i inne 12.01.05, 15:01
                styl jest taki jaki prezentuje przedmówca ot co
                popisy krasomówcze darujmy sobie
                zrozumcie ludzie jedno nie ma nic za darmo!
                nawet w pubie nie dostaniesz w ryja za darmo
                trzeba zasłużyć!!!
                ciesz sie tą skrzynką na narzędzia w kpońcu za nia zapłaciłeś

                niki27 napisał:

                > Po stylu poznaję, że szanowny przedmówca na stacji benzynowej za często nie
                > gości, bo i co miałby tam robić gimnazjalista?
                >
                > Nikt nikomu nie każe brać karty. Ja mam daleko do stacji Neste, więcej bym
                > stracił na dojazdy, niż zarobił na różnicy w cenie paliwa.
                > A za punkty BP dostałem przydaną skrzynkę na narzędzia. Ot, taki miły
                drobiazg,
                >
                > a przecież i tak najczęściej tankuję na BP albo na Orlenie...
                • Gość: Matematyk Brak karty to frajerstwo :) IP: 62.148.92.* 12.01.05, 15:58
                  Skoro wiec za wszystkie gadzety wziete za punkty placi sie w cenie paliwa to
                  frajerem jest ten kto tych punktow nie zbiera. Nie zbierasz = nie dostaniesz
                  tego za co i tak zaplaciles :D

                  Na Neste czy innych wynalazkach mozna oczywiscie kupic taniej ale niekazdy moze
                  sobie na to pozwolic bo takich Neste jest 5 na krzyz. Zreszta automaty nie
                  wydaja reszty i jest to zwykle oszustwo bo niesposob zatankowac 'pod korek' bez
                  straty kasy no ale to juz na marginesie.
                  • towarzyszpiotrek Re: Brak karty to frajerstwo :) 12.01.05, 16:09
                    ja podchodzę do tego inaczej
                    tankuje tam gdzie mam w danym momencie najbliżej
                    czasem na stacjach gdzie są karty i pkt lojalnościowe a czasem nie
                    wszystko się bilansuje bo benzyna na tych drugich jest tańsza
                    nie ma sensu zbierać pkt by po roku dostać niemodne żelazko


                    Gość portalu: Matematyk napisał(a):

                    > Skoro wiec za wszystkie gadzety wziete za punkty placi sie w cenie paliwa to
                    > frajerem jest ten kto tych punktow nie zbiera. Nie zbierasz = nie dostaniesz
                    > tego za co i tak zaplaciles :D
                    >
                    > Na Neste czy innych wynalazkach mozna oczywiscie kupic taniej ale niekazdy
                    moze
                    >
                    > sobie na to pozwolic bo takich Neste jest 5 na krzyz. Zreszta automaty nie
                    > wydaja reszty i jest to zwykle oszustwo bo niesposob zatankowac 'pod korek'
                    bez
                    >
                    > straty kasy no ale to juz na marginesie.
                    • Gość: Matematyk Re: Brak karty to frajerstwo :) IP: 62.148.92.* 12.01.05, 16:11
                      Jesli placisz firmowa karta Routex to niejest juz wszystko jedno. Do wyboru
                      pozostaje Statoil i BP. A tam sa punkty wiec zbiera sie je mimochodem.
                  • Gość: jocek Re: Brak karty to frajerstwo :) IP: *.aster.pl 12.01.05, 16:33
                    > Na Neste czy innych wynalazkach mozna oczywiscie kupic taniej ale niekazdy
                    moze
                    >
                    > sobie na to pozwolic bo takich Neste jest 5 na krzyz. Zreszta automaty nie
                    > wydaja reszty i jest to zwykle oszustwo bo niesposob zatankowac 'pod korek'
                    bez
                    >
                    > straty kasy no ale to juz na marginesie.

                    W takim razie płać karta bankomatową. Mozesz sobie zażyczyć tankowania za 500
                    PLN, wlejesz za 100 i masz resztę prtaktycznie od razu na koncie. Nawet te
                    grosiki, które zostają kiedy automat sam kończy tankowanie. Jeden warunek -
                    płacenie kartą
                  • niknejm Re: Brak karty to frajerstwo :) 12.01.05, 16:58
                    Gość portalu: Matematyk napisał(a):

                    > Skoro wiec za wszystkie gadzety wziete za punkty placi sie w cenie paliwa to
                    > frajerem jest ten kto tych punktow nie zbiera. Nie zbierasz = nie dostaniesz
                    > tego za co i tak zaplaciles :D

                    Przy takim podejściu - owszem :-))


                    > Na Neste czy innych wynalazkach mozna oczywiscie kupic taniej ale niekazdy
                    > moze
                    > sobie na to pozwolic bo takich Neste jest 5 na krzyz.

                    Zależy od regionu. U mnie jest akurat sporo.

                    > Zreszta automaty nie
                    > wydaja reszty i jest to zwykle oszustwo bo niesposob zatankowac 'pod korek'
                    > bez straty kasy no ale to juz na marginesie.

                    Możesz odzyskać resztę od operatora stacji. Mają to nawet napisane na
                    dystrybutorze. Ale szkoda czasu i płacąc gotówką, rzeczywiście wygodniej jest
                    nie dolać. Osobiście płacę kartą. Wygodniej i mam odroczoną płatność.

                    Pzdr
                    Niknejm
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka