Dodaj do ulubionych

Szósty zmysł

21.01.05, 21:41
Jak udaje się Wam zorientować, że asfalt z mokrego zmienia się w oblodzony?

Dziś wracałem wieczorem mokrą boczną droga i nagle coś mnie tknęło -
przyhamowałem i pojechałem na zablokowanych kołach.

Niedługo wcześniej było po prostu mokro a tu nagle szklanka.

Asfalt błyszczał się tak samo, kałuże niezamarzniete a mnie nagle przyszło do
głowy, że jest lód.

Może opony przestały mlaskać a może kierownica inaczej reagowała?

Odbieramy mnóstwo bodźców i czasami trudno określić, czy to sygnał czy tylko
przeczucie.

Nieraz mi się zdarzało, że bez powodu zwolniłem i uratowało mnie to przed
kolizją z niewidocznym pieszym czy rowerzystą, nagła gołoledź też parę razy
jakoś się zapowiedziała.

Wielu znajomych mówi o czymś takim i pewnie chodzi o to, że czasami
spostrzeżemy coś kątem oka, usłyszymy albo wyczujemy np. na kierownicy.

Im więcej się jeździ tym więcej na drodze spotyka się zdarzeń i kojarzonych z
nimi bodźców.
Dla nowicjusza to wygląda jak szamaństwo a jest to pewnie efekt nazbieranego a
nie do końca uswiadamianego doświadczenia.

A Wy macie czasami takie prze(y)widzenia?

Pozdrawiam,
Mejson
--
Automobil
Obserwuj wątek
    • inna-bajka Re: Szósty zmysł 21.01.05, 22:03
      Masz rację. To jest jak z patrzeniem we wszystkie lusterka, a nie na wprost i
      jazdą wśród innych samochodów, a nie sam sobie na drodze pełnej innych aut.
      Widzimy i czujemy wszystko i nie, dlatego, że mamy manie, ale po prostu myśli
      się o tym, co może mieć wpływ na jazdę.
      Aby uniknąć, a przynajmniej wyeliminować w znacznym stopniu, możesz zamontować
      sobie w samochodzie pod zderzakiem czujnik temperatury zew. Założyć, że na
      wiaduktach, mostach i innych nawierzchniach nie znajdujących się bezpośrednio
      na ziemi - jest oblodzone.
      Dużo zależy, czy w ogóle czujesz swój samochód. Ja mam wrażenie, że kierownica
      nie stawia takiego oporu jak powinna i ucieka mi tył.
      • Gość: mak Re: Szósty zmysł IP: *.proxy.aol.com 21.01.05, 22:09
        niezle bajki opowiadasz z tym czujnikiem kolego,a jak czesto mierzysz ta
        temperature,co kazde 10m ?
        • inna-bajka Re: Szósty zmysł 21.01.05, 22:16
          Słyszałeś taki termin jak PRZYGRUNTOWY przymrozek ?
          Nawet jak masz temp na +, to możesz mieć lód na asfalcie i ten czujnik to
          wykryje. Zajżyj sobie np. na deskę Focusa.
      • mejson.e Re: Szósty zmysł 21.01.05, 22:24
        nna-bajka napisała:

        "Aby uniknąć, a przynajmniej wyeliminować w znacznym stopniu, możesz zamontować
        sobie w samochodzie pod zderzakiem czujnik temperatury zew. Założyć, że na
        wiaduktach, mostach i innych nawierzchniach nie znajdujących się bezpośrednio na
        ziemi - jest oblodzone."

        Mam taki czujnik w prywatnym samochodzie i zamontowany jako czwarty czy piąty z
        kolei, wreszcie jest O.K. - jego wyświetlacz pokazuje prawdziwą temperaturę, nie
        psuje się i ... jest podświetlony w nocy.
        Sporo prób wykonałem zanim znalazłem optymalne miejsce dla czujnika - z dala od
        silnika i miejsc, którymi podąża ciepłe powietrze - założyłem w przednim
        błotniku wsuwając w szczelinę przy przednich drzwiach.

        Niestety - teraz na codzień jeżdżę służbowym cackiem, a ten nie ma nawet gniazda
        zapalniczki, z której można by zasilić termometr, pozostaje bateryjny a te z
        reguły są niedokładne, wpływ na wskazania ma stan baterii a podświetlenie
        wyświetlacza, choć występuje, to jest słabe i wymaga dłuższego oderwania wzroku
        od drogi i przyciśnięcia specjalnego przycisku.

        Może to drobiazgi ale diabeł tkwi w szczegółach - czasami pół sekundy decyduje o
        szansach na prawidłowe wykonanie manewru.

        Pozostaje mi zatem pięć zmysłów, chociaż smakiem dużo nie zmierzę, węch już się
        przydał...

        Pozdrawiam,
        Mejson
        --
        Automobil
        Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • Gość: lysy i bogaty Re: Szósty zmysł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 22:24
        bajka i woman20-70 maja wspólne pole rażenia głupotą(sorry).czy faceci jak one
        dwie równie często wymadrzaja sie o robieniu na drutach(cie?).kobiety?
        zapytajcie co to jest bar na zegarku przy pytonie co syczy jak sie powietrze
        wpuszcza do czegoś takiego okragłego z boku auta a wyglada jak kolo? ;),zamiast
        sie wymądrzać -dosc głupio zresztą ;)
        • mejson.e Re: Szósty zmysł 21.01.05, 22:30
          Gość portalu: lysy i bogaty napisał(a):

          "bajka i woman20-70 maja wspólne pole rażenia głupotą(sorry).czy faceci jak one
          dwie równie często wymadrzaja sie o robieniu na drutach(cie?).kobiety?
          zapytajcie co to jest bar na zegarku przy pytonie co syczy jak sie powietrze
          wpuszcza do czegoś takiego okragłego z boku auta a wyglada jak kolo? ;),zamiast
          sie wymądrzać -dosc głupio zresztą ;)"

          Łysy!

          Chyba nie wytrzymujesz, jak kobieta mówi o motoryzacji innym niż głupia
          blondynka językiem a nie daj Bóg jeszcze Cię wyprzedzi!

          Weź ty te swoje dobre rady zwiń w rulonik i rozważ znaczenie słowa czopek...

          Pozdrawiam,
          Mejson
          --
          Automobil
          Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
        • inna-bajka Re: Szósty zmysł 21.01.05, 22:38
          Jeśli nie masz nic do powiedzenia to nie pisz. Jeśli chcesz wyleczyc swoje
          kompleksy, to do psychologa. A jeśli mówisz o kompesorze i ciśnieniu w
          oponach, to sie może jeszcze zapytaj - jakie ciśnienie w którym kole przy jakim
          obciążeniu w Mercedesie A Klasy.
    • pan.chuligan Re: Szósty zmysł 21.01.05, 22:10
      Chyba nazwalbym to doswiadczeniem. Wydaje mi sie, ze po ilus latach/tysiacach
      km za kierownica, sporo informacji potrzebnej do bezpiecznego prowadzenia
      samochodu staje sie nawykiem, odruchem, a wiec po prostu sie "to robi" i nie
      bardzo sie "to" analizuje (chyba ze po fakcie).

      Pozdrowienia.

      P.S. Co do (nie)widocznego oblodzenia jezdni, to mam pewny sposob - obserwuje
      wskaznik temperatury zewnetrznej i dostosowuje styl/tempo jazdy do
      potencjalnych zagrozen (szczegolnie mosty, zacienione drogi, itp.)
    • Gość: TO JA A ja mam siodmy zmysl IP: *.honeywell.com 21.01.05, 22:12
      Tak, mam sile w oczach. Zawsze jak spojrze na zegarek to wskazowka sekundowa
      rusza do przodu :)
      Mejson, nie ma zadnego szostego zmyslu. Jest natomiast rutyna i cos w rodzaju
      glowy pracujacej ale nie rejestrujacej tych mysli do pamieci. Tak jak ze zmiana
      biegow, nie pamietasz kiedy je zmieniales. Jadac po zimnym asfalcie pomyslales
      o lodzie, sprawdziles czy go nie ma, zorientowales sie ze jest i wtedy dopiero
      zaczal Ci sie "film".
      Chyba ze nie mam racji....
    • Gość: prawdziwy men Re: Szósty zmysł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 23:01
      nie udaje:P
    • Gość: ma Re: Szósty zmysł IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.01.05, 23:05
      Łojezusicku kochaniutki, aleś Ty wspaniały, napisz jeszcze jak Ci się śniło rok
      temu, że jutro gumę złapiesz... Beznadziejny wątek, lubisz strasznie o sobie
      pisać, wiesz?
      • mejson.e Blog 21.01.05, 23:17
        Gość portalu: ma napisał(a):

        "Beznadziejny wątek, lubisz strasznie o sobie pisać, wiesz?"

        Wiem - przymierzam się do bloga ale jestem taki nieśmiały...

        Pozdrawiam,
        Mejson
        --
        Automobil
        Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
        • Gość: ma Re: Blog IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.01.05, 23:27
          Ale jaja, właśnie na innym wątku zaproponowałem Ci pisanie bloga :-)

          Pozdrawiam, dzięki, że się nie obrażasz.
      • Gość: łysy i bogaty Re: Szósty zmysł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 23:20
        mejson:
        Łysy!

        Chyba nie wytrzymujesz, jak kobieta mówi o motoryzacji innym niż głupia
        blondynka językiem a nie daj Bóg jeszcze Cię wyprzedzi!

        Weź ty te swoje dobre rady zwiń w rulonik i rozważ znaczenie słowa czopek...


        ho,ho mejson sie zirytowal-znaczy dzentelmen,a na powaznie :
        szymi w nagłupszych textach nie pisał tak durnie jak baki i womany
        btw
        ja naprawde nic nie mam przciwko blondynkom,niech sie tylko nie zachowuja jak
        pan papiez-wszystkowiedzacy.
        • inna-bajka Re: Szósty zmysł 21.01.05, 23:27
          A może ty coś napiszesz, chętnie poczytam.
    • remo29 Re: Szósty zmysł 22.01.05, 01:38
      [...]
      > A Wy macie czasami takie prze(y)widzenia?

      Hehehe... Jakieś 10 lat temu, jadąc nocą starym kaszlem, drogą wiodącą przez lasy pszczyńskie, usypiany przez monotonię "pierdzenia" maluchowej kosiarki, kątem oka zobaczyłem (w ułamku sekundy wydawało mi się, że mam zmęczo-zwidy) dwa jaskrawę punkciki po prawej stronie pobocza. Zdjąłem nogę z gazu. Nie wiem dlaczego, po prostu podniosłem nogę... To wystarczyło, zeby nie wpier...ć się w przebiegającą w amoku na drugą strone szosy sarnę... A te jaskrawe punkciki to były ślepia zwierza, które łypnęły w moim kierunku...
      Druga sytuacja zgoła inna: miałem jechać na tagi to Poznania. Nie musiałem - nie było to polecenie slużbowe - ot dowolny rekonesans. Dzwonił wieczorem kolega, a ja na to, że odpuszczam, żeby jechał sam. Na drugi dzień dowiaduję się, ze miał czołówkę w okolicy Siewierza... Pół roku rehabilitacji i wózka, operacja wstawiania platynowych śrub, dożywotnia renta inwalidzka... Przeżył cudem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka